19.03.20, 22:33
Odkąd poszłam na studia marzyłam o lepszym, łatwiejszym życiu. Od 19 roku życia pracuję zawodowo. I nigdy na jeden etat nawet na macierzyńskim, nawet na porodówce na szpitalnym łóżku wypełniałam dokumenty. Harowałam, a nie pracowałam bo nie chcę być biedna. Chyba pierwszy raz tak się boję co będzie dalej. Czy będę miała pueniądze na życie? Nic nie jest pewne, mieszkania na wynajem, lokaty, gotówką w obcych walutach.. Wiem, powinnam wziąć środki na uspokojenie, ale mam dzieci. Co poradzicie?
Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: Marzenia 19.03.20, 22:38
      Zmienić podejście.
      Zosia, jesteś pracoholiczka, która naciąga sobie na głowę obowiązków i ma pretensje do innych, że mają inny stosunek do życia. Vide Twoje uciekanie od rodziny i szantaże emocjonalne .
      Nie wszystko jest pod Twoja kontrola. To nie są czasy na takie podejście, już nie.
      • zosia_1 Re: Marzenia 19.03.20, 22:48
        Pewnie masz rację, ale mam kredyt hipoteczny i nigdy nie mogłam liczyć na pomoc ani materialną ani emocjonalną od rodziny
        • lily_evans11 Re: Marzenia 19.03.20, 22:52
          Wiekszosc ludzi ma teraz kredyty hipoteczne. Najwyżej przejściowo będziecie mieć mniej kasy na swoje wydatki. Przejściowo. No chyba, że splacasz jakiś zamek wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka