23.03.20, 19:29
Do Polski wracają bociany. Punktualnie.
Bociany są dla mnie symbolem życia, dlatego wiadomość tę traktuję to jak dobry prognostyk w tych niespokojnych czasach.


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25812726,do-polski-wracaja-bociany-sa-punktualne-jak-w-zegarku.html#a=63&c=163&t=14&g=a&s=BoxNewsLink
Obserwuj wątek
    • bei Re: Bociany 23.03.20, 19:40
      Szukałam w sieci, czy na pewno bociany to rychła wiosna i spójrzcie, co plotkarski fakt doszukał się w ich ptasich historiach

      www.fakt.pl/wydarzenia/polska/przerazajaca-prawda-o-bocianach-nie-sa-takie-jak-myslimy/3s4mmwm
      • mava Re: Bociany 23.03.20, 20:06
        od lat obserwuje jedno z gniazd polskich, a w zasadzie dwa bo drugie po sąsiedzku i zaopiekowane przez tych samych gospodarzy.
        W tym linku sa same klamstwa.
        W obserwowanym jednym gnieździe od lat jest jedna para. fakt, wczesniej była inna samica ale to ona, w nastepnym roku, opuściła samca, zakladając gniazdo "po sąsiedzku". Kiedy w któryms roku ta samica zgineła (na niezabezpieczonym słupie energetycznym) to jej partner sam, z oddaniem, wychował mlode!
        Pary raczej trzymaja sie razem. Czasem zdarza się, że jedno z nich przylatuje wyjatkowo poźno i drugie, zrezygnowane, przyjmuje innego partnera do gniazda. Wtedy to spoźnione przepędza nowego, niezależnie od plci. Widziałam juz bójke samic i samców.
        A mlode są wyrzucane z gniazda wtedy, kiedy rodzice przewiduja trudnosci w zaopatrzeniu, wtedy eliminuja najsłabsze. Nie wiem, skad bociany przewidują że np. bedzie susza a oni nie zdobeda pokarmu.,..
        Gospodarz, kórego gniazdo obserwuję, juz ratował takie wyrzucone młode, karmił i odchował - byle ktos mu te wyrzucone mlode dostarczył.
        W gniazdach pod opieka gospodarza, takie rzeczy nie maja miejsca, zawsze wszystkie wyklute młode są wychowywane bo tam żarcia nie brakuje - gospodarz dosypuje bocianim rodzicom do pobliskiego stawu zapasy.
        Bociany są bardzo troskliwe, dbaja o swoja rodzinę ale też i nie tracą niepotrzebnie energii np. na wychowywanie słabego mlodego, który "nie rokuje". Bocian nie ma szpitala pod bokiem, żeby np. takie młode leczyć, nie ma mozliwosci dozywotniego opiekowania sie niepełnosprawnym pisklakiem więc zachowuje się optymalnie do swoich możliwosci i tego, czemu ma słuzyc prokreacja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka