Dodaj do ulubionych

marzenie o działce

28.03.20, 16:48
przez to siedzenie w domu wróciło. na co dzień mieszkanie prawie w centrum miasta ma większość plusów. ale w weekend marzy mi się powąchać sosny, poleżeć na leżaku... oczywiście, w normalnych warunkach można a) pojechać do las na spacer, b) wynająć domek i pojechać. ale a) ma tę wadę że po 2 godzinach wszystkim się nudzi, b) - najpierw szukanie dokąd pojechać, potem ustalanie z właścicielem, pakowanie, nie wiadomo czy będzie jak na zdjęciach itp.
a działka: w piątek wsiadam w auto zabierając trochę jedzenia i wracam w niedzielę naoddychawszy się świeżym powietrzem...

ok, wybijcie mi to z głowy. i tak mąż nie chce więc o czym tu gadać. o dzieciach nawet nie wspomnę ale one i tak są na wylocie.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: marzenie o działce 28.03.20, 16:57
      nie będę wybijać. Mam dom i działkę a i tak regularnie oglądam działeczki rekreacyjne na olx i szukam tej dla mnie.
      • lot_w_kosmos Re: marzenie o działce 28.03.20, 16:58
        Mam to samo.
      • swiezynka77 Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:02
        serio? jak masz dom z ogrodem to po co działka
        • thea19 Re: marzenie o działce 28.03.20, 18:37
          żeby odpocząć w innym otoczeniu, żeby jeziorko było, w miarę cicho, spokojnie, bez hałasu z ulicy, motorów
          • lot_w_kosmos Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:53
            no właśnie.
            inne otoczenie.
    • meduza321 Re: marzenie o działce 28.03.20, 16:57
      Ja jestem lepsza, jestem singielką tzn nie mam rodziny i chce sprzedac mieszkanie w centrum miasta i kupic dom w Bieszczadach samotnie smile wszyscy mi to z głowy wybijają
      • mamdomek Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:05
        Dobry plan. Choć ma parę(set) luk smile)
    • milka_milka Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:08
      Dla mnie działeczka i wyjazdy na weekend do koszmar. Nie dość, że jesteś przywiązana do jednego miejsca, nie poleżysz na leżaczku, bo zawsze jest coś do zrobienia, wożenie rzeczy, to na koniec dzieci już nie mogą patrzeć na działeczki i domeczki.
      Nigdy więcej!
      I tak mam działeczkę, nawet dwie, niestety nie ze swojego wyboru.
      • memphis90 Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:18
        >to na koniec dzieci już nie mogą patrzeć na działeczki i domeczki.
        Do czasu az nie skojarzą, że na działeczce można zrobić imprezki...
        • milka_milka Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:26
          Wcale nie.
      • larix_decidua77 Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:35
        To czemu tego nie sprzedasz? Odrabicie jakąś pokutę na tej działce?
        • milka_milka Re: marzenie o działce 31.03.20, 11:59
          Bo jedna jest mamy, druga moja i owszem, moją zamierzam sprzedać.
    • nastjaa Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:10
      Ja rok temu kupiłam dom (o zgrozo dla ematek w bliźniaku) tuż pod Łodzią na wsi (jakieś 3-5 km do granic Łodzi). W wakacje siedzieliśmy w domu (z braku kasy po kupnie domu). Obecnie siedzę na d.pie już trzeci tydzień. I powiem ci, że chyba nigdy mi się to nie znudzi. I uważam,że taki pomysł jak twój z działką rekreacyjna też jest super. Jak chodzi to za tobą to się nie zastanawiaj. Niedaleko mnie moi rodzice mają działkę rekreacyjną (też pod Łodzią). Takie działeczki są o wiele fajniejsze niz w mieście. Inny klimat, blisko lasy. Rodzice siedzą na działce od kwietnia do października, mają tam fajny drewniany domek (na dole pokój ,kuchnia i łazienka), na górze sypialnia. Wszystko kupione za niewielkie pieniądze. Tak więc nie zastanawiaj się dłużej, tylko działaj!
    • anika772 Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:12
      Wybijam. Pandemia minie, docenisz mieszkanie w mieście. Doceniam teraz dom na wsi na działce 1 ha ze stawem i laskiem, pola, bezdroża i lasy dookoła, ale na co dzień hmmmm bywa że cholery dostaję z powodu odległości do różnych fajnych miejsc.
      • bi_scotti Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:17
        Extra podatki. Extra obowiazki. Poczucie, ze "trzeba" tam pojechac skoro juz sie "to" ma. Jesli miejsce niepopularne, moze byc trudny dojazd szczegolnie zima, moze byc klopot z podciagnieciem wody, electricity. Jesli miejsce popularne - nie da sie uciec od ludzi a tych sie ma na codzien w miescie … so what's the point?
        Niemniej pisze to z perspektywy nomad/wloczykij - nie mam zadnego genu typu "przywiazanie do ziemi" czy potrzeba posiadania "wlasnego kawalka ziemi" wink Wiem, ze wielu takie genes ma wink Cheers.
        • grey_delphinum Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:53
          Dla mnie posiadanie dzialeczki brzmi jak najgorszy koszmar wink

          Moi todzice mieszkają na wsi i jedyna czynnosc z zakresu "prac ogrodniczych", do jakiej mam chęć, to zrywanie malin w ogrodzie wink

          Dzialeczki i domeczki to zdecydowanie nie moja bajka.
      • swiezynka77 Re: marzenie o działce 28.03.20, 19:18
        o przeprowadzce na stałe nie ma mowy, chyba że na emeryturze.
    • lidek0 Re: marzenie o działce 28.03.20, 18:00
      Mam tylko dom, przy wyjazdach na działkę na cały weekend nie bardzo miałabym kiedy ogarniać dom, ale co kto woli. Mnie dom wystarcza.
      • akseinga1975 Re: marzenie o działce 28.03.20, 18:05
        Polecam ROD czyli ogrodek z altana blisko miejsca zamieszkania. Mamy taka dzialke, dojazd 20 min na rowerze. Altana murowana z pradem i woda w sezonie. Masz czas uprawiasz, nie masz czasu obsiewasz trawa. Male roczne oplaty.
        • lady_mary Re: marzenie o działce 28.03.20, 19:10
          Również polecam ROD, kupiliśmy dwa lata temu i teraz życie mi ratuje ta działka. Mam gdzie wypuścić dzieci, na mnie też dobrze działa praca w ogrodzie.
          Z mieszkania jadę 7 min, więc jak mam dość czy zepsuje się pogoda, pakuje się w samochód i wracam.
          • swiezynka77 Re: marzenie o działce 28.03.20, 19:17
            Oj nie, rod to nie to. chciałabym sporą działkę z sosnami, przy lesie, z domkiem w którym się nocuje, poza miastem. grzebanie w ziemi nie jest moją pasją, raczej dzika roślinność by królowała smile
            • kamin Re: marzenie o działce 28.03.20, 19:57
              Na rodzie możesz nocować, możesz posadzić sosny i brzozy, nie musisz grzebać w ziemi. Tylko z powierzchnią nie poszalejesz.
              • akseinga1975 Re: marzenie o działce 28.03.20, 20:03
                Ja mam na ROD sosny, jablonie , grusze. I mozna nocowac, prysznic jest.
    • memphis90 Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:16
      Chwytliwy tytuł...
      • bi_scotti Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:31
        memphis90 napisała:

        > Chwytliwy tytuł...
        >

        Masz ochote? wink U mnie jest legal smile Relax, eh …
        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcSbTaX7fe-F4GoUPK2N2wT5oWXh_IsArx75fEzpsVkC9BUTxQLM
        Cheers.
        • swiezynka77 Re: marzenie o działce 29.03.20, 10:55
          Pozazdrościć wink A teraz w czasie restrykcji można kupić w sklepie?
        • memphis90 Re: marzenie o działce 29.03.20, 11:17
          Nie, dziękuję, sąsiad się podzielił trawą, bo mu się w segregacji nie zmieściła. Mam zapas na stulecie.
          • lilia.z.doliny Re: marzenie o działce 31.03.20, 12:04
            pozazdroscic sasiada big_grin
            spx
    • slonko1335 Re: marzenie o działce 29.03.20, 11:22
      O rany mieliśmy ogródek rod. Pozbylismy się z wielką ulgą. Fajny był jak dzieci były małe. Nasi przyjaciele po tym jak my się pozbylusmy kupili swój. Też się pozbywają aczkolwiek na chwilę obecną sobie chwała i cieszą się że nie robili targu przed pandemia...dla mnie działka to koszty, kupa roboty której ja akurat nie lubię. Zamiast wypoczywać z obledem w oczach robiliśmy co akurat było konieczne bo roboty z tym od grona. Nigdy więcej.
      • akseinga1975 Re: marzenie o działce 29.03.20, 12:19
        Ale jaka robote masz na mysli. Jak sie nasadzi warzywek to roboty jest duzo, ja mam tylko trawe i drzewa owocowe, kilka krzakow malin i porzeczki. Jak przyjezdzamy to lezak ksiazka i pelen relaks. Moz cos tam sobie porobi bo lubi. Czasami gotuje obiad jak mamy przesyt grila.
        • slonko1335 Re: marzenie o działce 29.03.20, 13:01
          Koszenie, nawozenie, bialkowanie, przycinanie, szkodniki, chwasty, rozwalony przez dziki płot, liście, opadłe jabłka...na okrągło było cos do roboty. Poza trawą i drzewami owocowymi i kilkoma krzakami malin i porzeczek nic tam nie mieliśmy.
          • dagusia333 Re: marzenie o działce 29.03.20, 19:36
            Ja choć uwielbiam grzebanie w ziemi to działki typu ROD bym nie chciała, bo musiałabym tam pojechać, konkretnie wybrać się, a uprawa warzyw mnie nie interesuje.Wolałabym wtedy nie mieć nic tylko balkon i kilka doniczek.Na szczęście mam dom z ogrodem i wychodzę tam ileś razy dziennie, czasem nawet na 5 minut w kapciach, albo coś robię, albo nie, albo zaczynam i nie kończę, albo urabiam się do wieczora po pachy, albo siedzę i piję kawę w zależności od nastroju, czasu i pogody.Ale ja nie mam warzywniaka (tylko przyprawowe), tu potrzebna jest regularna i systematyczna, terminowa praca.
    • frequenter.light Re: marzenie o działce 30.03.20, 23:35
      Nie mam nic do powiedzenia, ale chętnie posłucham smile
    • kanna Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:52
      Na działeczce zawsze mnóstwo roboty, chyba, ze masz wynajętą firmę, która co miesiąc podejdzie i Ci wszystko zrobi smile
      (mam działeczkę przy domu, nie mam firmy ;/)
    • cygarietka Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:53
      Ja Ciebie rozumiem w 100%
      Sama mam dzialke tuż na nad jeziorem i wokoło lasy i jej nie sprzedaje, mimo,z e mieszkam baaaaardzo daleko i jestem tam może 2 razy w roku. Mało tego, mam zamiar jescze tam remontować dom. Więc jak lubisz takie klimatu - nie zastanawialabym sie
    • spanish_fly Re: marzenie o działce 31.03.20, 12:35
      Ja marzyłam o działce, kupiliśmy ją sobie, i uwielbiamy tam z mężem spędzać czas. Najbardziej błogie chwile w moim życiu odkąd ją mamy, to jak sobie w słoneczny dzień wystawię rano leżak pod lipę, słucham ptaków i obserwuję przyrodę. I inne działkowe zajęcia typu spacery po okolicy, lampienie się w gwiazdy, ogniska.

      Ale to jest zadupie totalne, otoczone lasem, a ziemi mamy 2,5 hektara. Jest spokój i cisza. Na początku było trochę pracy i wydatków, bo musieliśmy pozbierać śmieci, przyłączyć wodę i prąd, ale teraz z rzeczy, które musimy tam koniecznie robić to jest w sumie tylko koszenie trawy wokół chatki, reszta może sobie rosnąć sama puszczona samopas.
    • yuka12 Re: marzenie o działce 31.03.20, 13:45
      Działka zależy jaka i gdzie 😀. Moi rodzice mają ogródek dział. Kiedyś wśród innych ogródków, pod miastem ale niedaleko, po drugiej stronie drogi były pola i plantacje. Stan na dziś - działki są już w obrębie miasta, co chwila ktoś w um ma pomysły na ich zabudowę 🤪. Po drugiej stronie drogi jest osiedle bloków, za działkami osiedle domków jedn., z innej strony rozrasta się wieś, a kilka km dalej powstaje droga szybkiego ruchu.
      Działka znajomej w innym dużym mieście - mnóstwi działek dookoła, słychać radio sąsiadki i hip hop młodego sąsiada. Plus dochodzą odgłosy z miasta - autobusów, lotniska i inne. Z drugiej strony kumpel ma spory kawałek ziemi pod lasem, z altanką całoroczną, ale trzeba tam jechać od granic miasta prawie 2h, bo część się jedzie bocznymi drogami.
      Też kiedyś marzyłam o własnej działce, ale mi się odwidziało 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka