swiezynka77
28.03.20, 16:48
przez to siedzenie w domu wróciło. na co dzień mieszkanie prawie w centrum miasta ma większość plusów. ale w weekend marzy mi się powąchać sosny, poleżeć na leżaku... oczywiście, w normalnych warunkach można a) pojechać do las na spacer, b) wynająć domek i pojechać. ale a) ma tę wadę że po 2 godzinach wszystkim się nudzi, b) - najpierw szukanie dokąd pojechać, potem ustalanie z właścicielem, pakowanie, nie wiadomo czy będzie jak na zdjęciach itp.
a działka: w piątek wsiadam w auto zabierając trochę jedzenia i wracam w niedzielę naoddychawszy się świeżym powietrzem...
ok, wybijcie mi to z głowy. i tak mąż nie chce więc o czym tu gadać. o dzieciach nawet nie wspomnę ale one i tak są na wylocie.