Dodaj do ulubionych

Zakupy na 13 dni

28.03.20, 21:03
Planuje ok 1 zrobić zakupy,aż do Świąt czyli 13 kwietnia
W międzyczasie ok 3 razy będę musiała wyjść do pracy (samochod-biuro i powrót)
Że względu na sytuacje nie chce wychodzić na zakupy ,mieszkam prawie w centrum dużego miasta...
Zakupy chce zrobic w lidlu, blisko ok 7-8 rano lub druga opcja zamówienie Internet ale mój sklep nie ma mięsa i wyjscie tylko do mięsnego,jedyny który szybko dowozila i ma wybór też bio
Jaka opcje byście wybrały...
Mam obniżona odporność
Co byście kupiły na tak długi okres? Planuje sporo jaj,schab,pierś z kurczaka,mięso mielone,mieso na rosół i ogórkowa, passate, warzywa i owoce ,mrożonki kilka sztuk ,może polędwiczki wieprzowe
Kawę, herbatę,suche mam...
Chleb też chce zamrozić pochowany,b mało jemy pieczywa
Jak wy to ogarnięcie
3 osoby,w tym 8 latka
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:06
      może pora zastanowić się czy święta to raj pasibrzucha, czy spędzenie ze sobą czasu ?

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • rb_111222333 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:14
      Pasty warzywne bo warzywa i owoce tak długo nie poleżą. Jeśli nie masz zaklepanego terminu na zakupy online to możesz nie mieć możliwości zrobić zamówienia przed świętami.
    • liliawodna222 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:14
      Może jugurty, kefiry? Sery? Mleko o przedłużonej trwałości, śmietanę, jesli używacie. U mnie w domu "musi" byc czekolada, ja nie jem, mąż czasem, ale córa zaś żyć bez nie nie moze big_grin
      Ja przeżyję jak ma kawę, mleko do niej i jajka wink

      --
      "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
      Juan Luis Vives
      • antonina.n Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 22:04
        Zrób sobie listę posiłków na kolejne dni, śpisz składniki i kup to, czego ci trzeba. Zaplanuj tak, ze jeśli jednego dnia użyjesz, powiedzmy śmietany, to drugiego robisz coś, do czego pójdzie reszta.

        Zrobiłam w ten sposób i ostatnio byłam w sklepie 10 dni temu. DziwiĘ się zresztą, czemu wcześniej na to nie wpadlam, bo w życiu nie mieliśmy tak różnorodnego menu, jak teraz.

        Na pierwszy rzut poszły rzeczy ze świeżych warzyw, potem mrożonki, typu warzywka na patelnie z mrożoną rybą, czy filetem z kurczaka. Zresztą, taki świeży brukul przetrwał te 10 dni bez problemu. Tzn, stracił już przydomek „świeży”, ale jutro będzie z niego zupa-kremwink. Chleby najpierw zamrozilam, potem piekłam. Do kanapek kupiłam coś na pasty, kilka dni taka pasta wytrzyma, potem Wedlina/sery zapakowane próżniowo. No i najpierw owoce świeże, potem z puszek.
    • kosmos_pierzasty Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:20
      Mam wprawę, bo od dawna tak robiłam zakupy, raz w miesiącu - tylko normalnie dokupywałam owoce/warzywa. Co kupuję? To co lubimy jeść smile Fasolę na f. po bretońsku, ryż basmati, spaghetti, passatę (z 6 szt.), pierś z indyka (też mieloną) - ze 3kg, pesto, marchew buraki, ziemniaki, kapustę, kapustę kiszoną, ogórki konserwowe i kiszone (też na zupę) śmietanę (zott jest bez dodatków i ma długie terminy), białe serki w kubeczkach i żółty ser (tak z 1 kg w paczkach), masło (na 2 tyg. to z 6 kostek nam schodzi), gotowe zupy i pierogi, surówki bez konserwantów (te wykorzystuję w pierwszych dniach po zakupach), ze 3 słoiki dżemu i litr miodu, suszoną włoszczyznę bez konserwantów, zapas herbaty, kawy i kawy zbożowej, symbolicznie dobrej wędliny, 20 jaj, sery typu brie czy camembert (sprawdzam daty, ale to wszystkiego), mieszanki z serii "trendy lunch" i czerwoną soczewicę (1,5kg), śledzie w zalewie bez konserwantów, batony orzechowe (ze 12) i musli (3 paczki), banany i pomarańcze (tu wiadomo, że nie na 2 tyg. ale na kilka dni będzie), jabłka - ok. 2-3 kg, pomidorki koktajlowe w kubeczkach x3, pieczarki, panierka do mięsa, przyprawy, jeśli akurat trzeba, olej 2 szt 0,7l, 3 gorzkie czekolady, rodzynki, żurawina, orzechy, zioła w doniczkach, pasty wege do chleba lub hummus 4-5 szt., sałata lodowa, keczup, musztarda, chrzan, mieszankę na babeczki lub ciasto (od zera niestety nie umiem), kabanoski x3 te takie małe, cienkie z indyka.
      To tak z grubsza, pewnie o czymś zapomniałam tak czy owak.
    • mika_p Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:20
      A nabiał? Mleko UHT, bo nie trzeba w lodówce. Sery żółte, białe, jogurty, smietanę, masło..
      Co to znaczy suche? Makaron, ryż, kasza?
      Jakieś płatki, musli.
      Orzeszki, suszone i mrożone owoce.
      Przejrzyj przyprawy, czy masz wszystko, szczególnie sól, cukier, i to czego używasz do kurczaka, rosołu, polędwiczek. Keczup, majonez, jesli używacie.
      Dżem, miód, jakies słodycze.


      Do tego chemia domowa i kosmetyki. Szampon, odzywka, coś do prania, coś do zmywania, zmywaczki, pasta do zębów, zapasowe szczoteczki, jesli nie masz zapasu, płyn do demakijażu, płatki kosmetyczne, balsam, krem, farba do włosów, jesli farbujesz i niedługo powinnaś.

      Weź pod uwagę, że 14.04 trzeba co najmniej zjeść śniadanie, a sklepy mogą być kiepsko zaopatrzone, więc 14 dni, nie 13.


      --
      Jeśli uważasz, że twoja szklanka jest w połowie pusta, wlej jej zawartość do mniejszej szklanki i przestań marudzić.
    • kosmos_pierzasty Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:21
      Mam wprawę, bo od dawna tak robiłam zakupy, raz w miesiącu - tylko normalnie dokupywałam owoce/warzywa. Co kupuję? To co lubimy jeść smile Fasolę na f. po bretońsku, ryż basmati, spaghetti, passatę (z 6 szt.), pierś z indyka (też mieloną) - ze 3kg, pesto, marchew buraki, ziemniaki, kapustę, kapustę kiszoną, ogórki konserwowe i kiszone (też na zupę) śmietanę (zott jest bez dodatków i ma długie terminy), białe serki w kubeczkach i żółty ser (tak z 1 kg w paczkach), masło (na 2 tyg. to z 6 kostek nam schodzi), gotowe zupy i pierogi, surówki bez konserwantów (te wykorzystuję w pierwszych dniach po zakupach), ze 3 słoiki dżemu i litr miodu, suszoną włoszczyznę bez konserwantów, zapas herbaty, kawy i kawy zbożowej, symbolicznie dobrej wędliny, 20 jaj, sery typu brie czy camembert (sprawdzam daty, ale to wszystkiego), mieszanki z serii "trendy lunch" i czerwoną soczewicę (1,5kg), śledzie w zalewie bez konserwantów, batony orzechowe (ze 12) i musli (3 paczki), banany i pomarańcze (tu wiadomo, że nie na 2 tyg. ale na kilka dni będzie), jabłka - ok. 2-3 kg, pomidorki koktajlowe w kubeczkach x3, pieczarki, panierka do mięsa, przyprawy, jeśli akurat trzeba, olej 2 szt 0,7l, 3 gorzkie czekolady, rodzynki, żurawina, orzechy, zioła w doniczkach, pasty wege do chleba lub hummus 4-5 szt., sałata lodowa, keczup, musztarda, chrzan, mieszankę na babeczki lub ciasto (od zera niestety nie umiem), kabanoski x3 te takie małe, cienkie z indyka, 6. mleka uht.
      To tak z grubsza, pewnie o czymś zapomniałam tak czy owak.
    • mysiulek08 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:21
      ogarniam jak zwykle, zakupow nie robie czesciej niz raz na dwa tygodnie (3 dorosle osoby i banda kotow), najchetniej online ale nie wszystko tak sie da

      przygotuj przykladowy jadlospis na te dwa tygodnie, z rozpiska ile czego potrzebujesz i bedziesz miala niemal gotowa liste zakupow, tak zaczynalam planowac dlugoterminowe zakupy smile

      --
      Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

      Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
    • liliawodna222 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:25
      Aha, jak tak rzadko robisz zakupy, to sprawdz, jak tam chemia, kosmetyki, podpaski czy tampony...

      --
      "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
      Juan Luis Vives
    • solejrolia Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:35
      Nas jest też trójka. Nie robię na 2 tygodnie zakupów, ale od dawna robię zakupy hurtowe, zwykle wystarczają na tydzień, potem muszę uzupełnić braki. (Dzięki temu oszczędzam czas.)
      A na 2 tygodnie, poza mięsem. Jajkami. I suchym (herbata, kawa, mąka, ryż, makaron, płatki do mleka, płatki owsiane itd itd) nakupować na maksa uniwersalne produkty, z których można zrobić kilka różnych potraw.

      Czyli dodałabym warzywa, które nie tracą szybko świeżości- przede wszystkim ziemniaki (bo oprócz ugotowanych do obiadu, można usmażyć frytki, placki ziemniaczane tortille, czy kopytka)
      włoszczyzna, i cebula, marchew, brokuł, paczka pieczarek, papryka czerwona, ogórki kiszone, kapusta kiszona. Sałąta lodowa. Rzepa/rzodkiewki. Kilka pomidorów. Jakiś ogórek zielony, zioła, cebula ze szczypiorem, koperek/pietruszka.
      Pasata, lub koncentraty pomidorowe- kilka.
      Jabłka! Gruszki, kiwi. One nie psują się. Cytryna, i inne cytrusy (przydają się) .
      Mrożonki- mieszanki np warzywa na patelnię, chińskie, ale tez inne np. fasolkę szparagową, czy kalafiora.
      Jakieś zamrożone ryby, dorsz jest uniwersalny, ale choćby kostki rybne wink czy paluszki rybne.
      Dodałabym zapakowane wędliny- parówki, koniecznie kiełbasę poduszoną. I w ogóle kiełbasa u nas sprawdza się w wielu sytuacjach.
      Nabiał- Twaróg. Maślanka, śmietan(k)a, masło. Mleko UHT. Ser żółty w opakowaniu, również w kostce, jakaś gouda, albo np Liliput, bo nieodpakowany poleży...

      I jeszcze dorzuciłabym jakieś gotowce, typu pampuchy, pierogi, naleśniczki, krokiety, lub podobne, według uznania (przydają się) .
      I przekąski, przegryzki. Na tak długi czas, to na pewno orzeszki, rodzynki, bakalie. Krakersy może też. Landrynki/karmelki. Ze 2 czekolady mleczne. I jakieś zwykłe herbatniki maślane/kruche.
      I spoko. Mam zakupy na 13-14 dni wink

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • solejrolia Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:44
        A pieczywo, no to chleb i bułki kupujemy zwykle 2 razy w tygodniu, gdyby trzeba było rzadziej, to też nie byłby to dla nas problem- część od razu bym zamroziła.
        Najlepiej chleb nie w markecie, ale jakiś pszenno-żytni, żytni, dyniowy, słonecznikowy (nie waciak)
        Najpierw zjadamy świeży, a potem lecimy na tostowym, odświeżamy bułki, no i na końcu wyciągam z zamrażarki.
        Jak mamy czerstwy, to robię tosty francuskie, tosty, zapiekanki, itp. Dlatego nie muszę mieć codziennie świeżego, bo i z czerstwym pieczywem świetnie sobie radzimy, a też nic się nie marnuje.


        --
        Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
          • liliawodna222 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 22:06
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Chleby to teraz mrożę.


            Ja od zawsze mroze, ale mam blokadę ( irracjonalną zapewne) przed mrożeniem wędlin i kiełbasy wink

            --
            "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
            Juan Luis Vives
          • solejrolia Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 22:08
            Ja nie mrożę, ale dlatego po prostu, że nie mamy potrzeby mrozić.
            Nie jemy chleba aż tyle, żeby kupować na bochenki, wystarczą dwa na tydzień , jeden pakowany, i jeden zwykły.
            Czerstwy nie stanowi dla mnie problemu, zjadamy z apetytem, (ostatecznie mogę odświeżyć. przerobić)
            Plus bułki, tostowy, albo co jakiś czas jakiś pakowany pumpernikiel itp.
            Do tej pory również sporo piekłam- bułki, bułki śniadaniowe, pizze, czy drożdzowce
            ale....
            ....
            wczoraj popsuł mi się piekarnik. sad
            W poniedziałek muszę coś zadziałać, jakiś serwis, czy coś...sad

            --
            Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • panna.nasturcja Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 21:37
      Pomyśl co będziesz miała na obiady, wypisz, zaplanuj tak żeby się nie marnowało czyli skoro dziś pół śmietany to jutro coś do czego wykorzystasz resztę.
      Potem tak samo śniadania: co jecie, ile tego potrzeba, kolacje też.
      Czy jecie jakieś przekąski, jakie, ile.
      Rób listę na podstawie tego planu.
      Przyjrzyj się potem czy to wszystko zmieści Ci się w lodówce i zamrażalniku, ewentualnie zmodyfikuj kupując rzeczy, które nie wymagają lodówki czyli na przykład buraczki w słoiku zamiast mrożonych, pieczywo częściowo chrupkie zamiast zamrażania (na 2 tygodnie to jednak sporo trzeba).
      Spokojnie Ci się to zmieści. Tylko na zakupy jedź samochodem.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 22:03
      Moim zdaniem warto zrobić sobie jadłospis. Bo inaczej tego nie ogarniesz i po tygodniu zostaniesz z rzeczami, które zupełnie do siebie nie pasują. Spisz sobie, co lubicie zjeść, rozpisz to na dni i policz. Potem dodaj do tego kilka rzeczy na wszelki wypadek - dodatkową paczkę sera, kilka owoców itp.
    • nunia01 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 22:54
      Jeśli robiłaś zakupy często, będzie Ci trudno wszystko zaplanować. Tak jak dziewczyny radzą zacznij od listy posiłków (co na obiady, kolacje i śniadania), nie zapomnij o przekąskach, które lubicie.
      Ja pomimo tego, że zwykle robię zakupy na tydzień w pierwszych zakupach uwzględniających dłuższe niewychodzenie nie ogarnęłam, że jednak wszyscy wychodząc coś jadamy poza domem (córka w przedszkolu, my z mężem coś tam na mieście). Za drugim razem poszło mi lepiej, ale poległam na słodyczach i kabanosach, będą musieli wytrzymać, ale marudzą. Teraz zakupy planuję na wtorek i jeszcze jedne we wtorek przed świętami. Na święta planuję normalne posiłki, z tym, że w ramach zupy będzie biały barszcz, w ramach obiadu pieczona biała kiełbasa, a na śniadanie jajka z majonezem. Może upiekę sernik.
      Musisz się zastanowić co zmieści Ci się w lodówce/szafkach. U mnie lepiej przechowują się zamrożone dania i półprodukty, ostatnio mięso jeszcze w terminie przydatności było takie średnie, a jak kupowałam wyglądało super (następnym razem będę gotować hurtowo i mrozić). Staram się tez robić dania na dwa dni, ale nie podaję ich dwa dni pod rząd tylko mieszam, w poprzednich tygodniach z takich dań miałam: sos boloński do makaronu, mussakę, gulasz wołowy, krupnik, rosół, który zmienił się w pomidorową. Z dań jednodniowych były leniwe pierogi, smażona ryba i naleśniki. Warzywa w lodówce całkiem dobrze mi się przechowują. Od jutra zaczynam też z córką hodowlę kiełków. Nasionka mogą leżeć długo. Widziałam też nasiona na mikro-listki. To mogą być rozwiązania na świeże warzywa przy okazji siedzenia w domusmile
      Mąż co kilka dni wychodzi do pracy, więc wtedy kupuje pieczywo.
    • mikams75 Re: Zakupy na 13 dni 28.03.20, 23:06
      kazdy jada inaczej i ma rozne przyzwyczajenia; przeanalizuj co kupowalas i co jedliscie w ostatnich 3-4 tygodniach i kup to samo planujac posilki i ilosc. Zaplanuj na pierwsze dni po zakupach to, co nie moze dlugo lezec, ewentualnie ugotuj wieksza ilosc i zamroz konkretne porcje. W kolejnych dniach jadacie to, co moglo troche dluzej polezec a pod koniec mrozonki i to, co moze dlugo lezec. Ale caly ten plan musisz ulozyc na podstawie tego,co wy jadacie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka