satur9 [...] 30.04.20, 22:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 30.04.20, 23:17 Ej, z takimi życzeniami to spadaj z mojego wątku😡 Odpowiedz Link Zgłoś
fil.lo Re: Co na obiad? 01.05.20, 01:19 Zapiekanka ziemniaczano-szpinakowa i sałatka z burakami, fetą i natką. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 06:48 Lubię bardzo, ale niestety mojemu chłopu bakłażany szkodzą, więc robię rzadko . Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Co na obiad? 01.05.20, 13:48 Pyszny kurczak, wolno gotowany z cytrynami zawekowanymi w solance ( citron confis) Palce lizać...a nie jestem dobra kucharka. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 14:00 Dziś linguine z tuńczykiem, pomidorami, kaparami i oliwkami a wieczorem może usmażę panzerotti z sosem pomidorowym, mozarellą i szynką/ anchois. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiad? 01.05.20, 14:17 Rosół z kaczki i kurczaka z makaronem i wątróbka duszona z jabłkami i cebulą, do tego młode ziemniaki. Na deser ciasto z rabarbarem i cynamonem (pierwsze w tym sezonie- kupiłam wczoraj piękny rabarbar). Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Co na obiad? 01.05.20, 14:20 Placek po węgiersku, a na deser mini pavlova z owocami😋😋😋😋. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Co na obiad? 01.05.20, 15:11 Barszcz ukraiński, risotto z pieczarkami Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:12 Wczoraj były bakłażany Dziś barwy narodowe 😉😁 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:29 Kurde, szkoda że nie lubię bakłażanów, ładnie to wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:39 A, papryki wolę na surowo! Wszelka obróbka termiczna zabija papryki. Cukinię mogę nafaszerować i upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:43 Możesz moja teściowa robi takie rurki z cukinii nadziewane, bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:47 Jezu, jak ona robi RURKI? Poprzestanę na wydrążonych czółnach Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 18:34 Kroi na kilkucentymetrowe kawałki, wydrąża środek, nadziewa i ustawione na sztorc, posypuje serem i zapieka. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:46 anika772 napisała: > A, papryki wolę na surowo! Wszelka obróbka termiczna zabija papryki. > Cukinię mogę nafaszerować i upiec. Cukinia jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Co na obiad? 01.05.20, 15:52 Zupa krem z groszku z wczoraj, ragout z wolowiny, kasza gryczana i surowka z marchewki i jablka. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:02 Prozaiczne schabowe (z rok ich nie robiłam i się chłopaki stęskniły), surówka z młodej kapusty, ziemnaki. Taki sobie zażyczyli . Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:03 a na deser lody waniliowe grycana z jagodami (jeszcze mam z zeszłeego roku) Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:04 Czytam i sie zastanawiam... Jak Wy to robicie. Sporo dan tutaj wymaga na prawde sporo czasu. Dzis mam wolne, ale mam pod opieka male dziecko. To moje ragout, to 10 minut roboty, tyle co obrac i pokroic marchewke i cebule. Mieso bylo juz pokrojone. Kasze zalac goraca woda. Jedyne co, to surowka wymagala wiecej roboty. Szczerze, to to wszystko na co mnie stac pod wzgledem czasu. Maz pracuje, a maluch przyczepiony do kolan, wiec srednie warunki do gwiazdorzenia w kuchni. W jaki sposob Wam sie udaje miec takie wymyslne obiady plus deser? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:05 Słowo klucz- organizacja czasu. Też mam pod opieką małe dziecko:p Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:13 No i żeby nie było, to wiele zależy od dziecka bo jak się trafi jęczybuła, nieodkładak oto to wiadomo, że trudniej. Mi się trafiło takie, że jak posadzę w krzesełku w kuchni z kredkami, ciastoliną czy puzzlami, to mogę przyjęcie na 50 osób wyprawić :p Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:24 Moj jednolatek, ktory zaczal chodzic i w zaleznosci od humoru, albo otwiera wszystkie szafki, albo jest przyczepiony do nog, albo wskakuje na wieze i bawi sie woda w zlewozmywaku lub wszystkim co dosiegnie na blacie. Niestety tak mam codziennie, plus praca dlatego zazdroszcze czasu na te wszystkie potrawy. Ja kombinuje jak moge, zeby bylo szybko, dalo sie podszykowac wczesniej, jak maly spi, moglo byc na dwa dni i bylo sycace i zdrowe (zeby nie trzeba bylo gotowac dla dziecka osobno). W dodatku od urodzin, żrę... nie jem, wiec ma byc duzo Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:32 Moja ma prawie 2,5 i jak jej nie unieszkodliwię w krzesełku, to demoluje dom :p ostatnio np. zrobiła freski na ścianach papierkiem od loda rożka znalezionym w gawrze starszego brata 🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:37 U mnie tak samo, kiedy miałam małe dziecko, wkładalam do krzesełka do karmienia, takie miekkie było w środku, cerata wypelniona pianką, zabawki i siedziało grzecznie. Obecnie jestem w domu, to mam czas, ale u mnie jest tak, że jak wstaję to nastawiam sobie kawę i jestem już w kuchni, to prxy okazji nastawiam wywar na zupę, lub bazę na to co będzie się gotować. Jak z rana sobie nie ogarnę, to po południu mi się już nie chce, albo uznaję, że nie opłaca się już gotować. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:27 Nie mam dzieci, ale normalnie chodze do pracy. Czasem mam czas i gotuję, czasem nie mam i zamawiam pizzę Dzisiaj mam czas i natchnienie akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Co na obiad? 01.05.20, 19:54 No i to sie nazywa inspiracja. Zamowilismy pizze na kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:25 A dzisiaj utylizacja pieczeni wołowej, która jakas taka za sucha i bez smaku mi wyszła. Zmieliłam ją w malakserze z selerem naciowym, czosnkiem, pieczoną papryką i przyprawiłam pieprzem i chmieli sunieli. Nadzieję tym bułeczki drożdżowe i ugotuję na parze. Do tego bakłażan i szpinak w orzechowym sosie, malutko, tyle co na okrasę. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:45 Przypomniało mi się jak Joanna Chmielewska opisała w autobiografii utylizację pieczenie wołowej Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:29 Dziś krokiety z mięsem i kapustą i grzybami i kapustą, barszczyk do picia. Jutro w planie szynka w sosie albo bitki, zobaczę- na dwa dni. Jednego podam z kluskami i buraczkami, drugiego z kaszą i ogórkiem małosolnym (mam nadzieję, że już będą ok, nastawiłam w środę..). Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Co na obiad? 01.05.20, 16:44 zapiekane naleśniki z serem a wieczorem spagetti z sosem ze słoika Odpowiedz Link Zgłoś
waleria30 Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:25 Podziwiam te obiady codziennie co innego. Pomyslowe z was kobiety. Ja dzis robie kotlety ruskie (po raz pierwszy w zyciu, zobaczymy jak wyjda) Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:46 A myślisz że po co powstał ten wątek? Dla inspiracji Odpowiedz Link Zgłoś
waleria30 Re: Co na obiad? 01.05.20, 18:28 No to jasne, ale jak czytam "dzis x, y i z, jutro a, ,c, f, a pojutrze ą, ę, bułkę na przepiórkę" to podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:41 Dziś krem porowo-ziemniaczany, makaron z warzywami i kurczakiem po chinsku, na deserek kruche z wiśniami rabarbarem i beza Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:49 dzieki, ja nie jem, bo na diecie, ale ludzie chwalą platkami migdalowymi posypane w wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 01.05.20, 17:52 no podobnie, ale plesniak robie z dwoch kolorow ciasta, a na wierzch jeszcze warstwa startego ciasta Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 02.05.20, 17:20 Dzisiaj szybko, kurczak po gruzinsku - czachochbili Z ryżem, ja na diecie zupa warzywna z botwinka Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Co na obiad? 01.05.20, 19:12 pierś z kaczki w sosie rozmarynowo-pomarańczowym, frytki belgijskie z piekarnika (z ziemniaków, nie z mrożonki) a na kolację pizza - właśnie rośnie ciasto nie zakończę izolacji będąc szczupłą Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 02.05.20, 08:09 "nie zakończę izolacji będąc szczupłą " Nic nie mów. Jak to się trzeba pilnować na każdym kroku. Dziś u mnie flaczki z boczniaków. I zrobię pizzę, bo dla tej zupy to nie ma w domu entuzjazmu (tzn. ja mam Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:43 Ja wczoraj piekłam pizzę ( na kamieniu), do tego sałata z dodatkami. Dziś gołąbki z sosem pieczarkowym i tyle. I chleb piekę. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Co na obiad? 02.05.20, 08:21 Jestem pod wrażeniem- Wy tak codziennie te ciasta pieczecie? Dzisiaj zrobię kotlety mielone ( ostatnio były jakieś 2 lata temu, więc to atrakcja), buraki, ziemniaki z koperkiem. Dla wegetarianki planuję fasolkę z sosem pomidorowym. Deser dla chętnych- sorbety( kupione oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiad? 02.05.20, 10:08 amsterdama napisała: > Jestem pod wrażeniem- Wy tak codziennie te ciasta pieczecie? Nie piekę codziennie, przecież blacha ciasta starcza na kilka dni (różnie, zależy jaka blacha, zależy jakie ciasto). Zwykle piekę na weekend. Czasem w tygodniu, jeśli mamy ochotę na coś słodkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:07 To miłe- mieć zawsze w domu domowe ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:11 amsterdama napisała: > To miłe- mieć zawsze w domu domowe ciasto. To jest zgubne dla talii, jak tak stoi i kusi Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:15 > To jest zgubne dla talii, jak tak stoi i kusi Eee, nie. Wyznaję pogląd, że tyje się od nadmiaru kalorii, a nie od słodyczy 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:14 Nie ukrywam, miłe, teraz na przykład w domu pachnie cynamonem, którym posypałam rabarbar, często pachnie ciastem drożdżowym, ale my z kolei nie jemy prawie wcale słodyczy kupnych i nie mamy ich w domu (ze słodyczy mam gorzką czekoladę do ciast 😀). Czasem lody, ale dość rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:10 Nie, nie codziennie. Sorbety, świetny pomysł, jutro będzie z mango (własnoręcznie zrobiony, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:25 Miałam takie kilka lat, że piekłam co drugi (trzeci) dzień, bardzo mnie to relaksowało. Za to nic ze słodyczy nie kupowałam. Ale teraz , chyba starzeję się, i nie mam siły. Coraz częściej w markecie wrzucam gotowe "coś" Jak przychodzę z pracy, a to jeszcze do komputera trzeba usiąść, to serio, już mi się nie chce. Dziś upiekę jakiś placek drożdżowy. O! Mam rabarbar w ogródku, więc idealnie A na obiad, to nie wiem. Najchętniej wyjęłabym pierogi z mięsem, tylko je odgrzać (Po całym tygodniu nie wiem jak sie nazywam.) Na jutro schabowe, sałata z vinegretem, i ziemniaki z koperkiem. (warzywa z ogródka) Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:36 Sezon w pełni, to i zarobiona jesteś. Bierz te pierogi, odpoczywaj i przypomnij sobie jak się nazywasz Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Co na obiad? 02.05.20, 11:26 Dzisiaj będzie butter chicken z chlebkiem naan. Wczoraj zrobiłam tartę z cukinią, selerem naciowym, szynką i sporą ilością ostrego sera. Na deser ciasto murzynek, zainspirował mnie sasiedni wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Co na obiad? 02.05.20, 12:21 Tarta mniej więcej z tego przepisu: Tekst linku tylko zamiast papryki, której nie miałam dałam seler naciowy, szynkę wzięłam wędzoną, bo konserwowej nie lubię i oczywiście nie przyprawiałam tego żadnymi ziarenkami smaku winiary. Butter chicken uwielbiam z przepisu na youtube o nazwie "the best butter chicken" autorstwa dziewczyny o nazwisku Vijaya Selvaraju. Jest przepyszny. Na naan nie mam przepisu, bo dziś będzie mój debiut. ) Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 02.05.20, 17:56 U mnie dziś chłop szalał w kuchni i wyszalał tagliatelle z owocami morza i tiramisu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:04 Szałowa karkówka, wygląda na wielką 😊 U mnie dziś też tlusto i zawiesiscie - ruskie z fura skwarek Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:20 Skwarki i pierożki, jak ta lala ! Ja bym do tego jeszcze na górę dużo pieprzu posypała i gęsty jogurt grecki,mmmm. Co do karkówki, większa część pojechał do moich rodziców. My lubimy gotować, chyba to nam przynosi więcej frajdy niż jedzenie Dziś miałam tylko ugotować młode ziemniaki z zieleniną i masłem , plus kefir, ale jak się dorwałam do czyszczenia lodówki, to wyszła mi jeszcze sałatka jarzynowa, łazanki, mix sałat z tuńczykiem. Większość tego wyjedzie-do rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:29 Ojejej, ośliniłam się po pas! Cudowne 😍😍😍 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 03.05.20, 13:41 Pieczony schab i pieczone warzywa (cukinia, bataty, pieczarki, papryka, marchewka) Ciasto z brzoskwiniami z puszki. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:36 Takie coś robię z soczewicą, boczkiem i odrobiną przecieru pomidorowego. Istnieje na to fikuśna nazwa? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:38 Pasta e lenticchie :p też robię i jeszcze z cieciorką Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:40 A czasami w formie zupy, wtedy jeszcze dodaję pokrojony seler naciowy Odpowiedz Link Zgłoś
niemaznaczenia Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:41 U nas zupa ogórkowa, na drugie pieczona karkówka młode ziemniaki i fura sałaty. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:54 niemaznaczenia napisał(a): > U nas zupa ogórkowa, na drugie pieczona karkówka młode ziemniaki i fura sałaty. Znasz jakiś fajny sposób na karkowkę, tak żeby się rozpływała w ustach? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:53 W miodzie jest świetna, ale i w sosie chrzanowym też. Najważniejsze jest aby dobrze upiec. Ja najpierw zamykam pory na patelni. Potem do piekarnika na 180 stopni w naczyniu żaroodpornym i dodatkiem ok 200 -300 ml wody ( ok 20-25 minut na każde 0,5 kg ). Chodzi o to aby nie rozgotować. Potem musi trochę ostygnąć i dopiero można kroić. A potem to już inwencja twórcza jeśli chodzi o sos. Wszystko na bazie sosu jaki ci zostanie w naczyniu. Po zrobieniu sosu duszę jeszcze mięso na patelni już w sosie. tak ok - 30 min. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Co na obiad? 03.05.20, 18:43 Karkówkę się świetnie robi na szarpaną świnię. Marynata z miodu i musztardy jej dobrze robi, ale też ziołowa z kuminem i winem. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:52 Ja zawszę daję seler, marchewkę i cebulę pokrojone w drobną kosteczkę. Nawet na to jest fikuśną nazwa- soffritto 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 03.05.20, 15:53 O, sofritto znam, nauczono mnie robić jako bazę do sosu bolognese Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 03.05.20, 16:35 Ja w tego typu daniach traktuję soffritto jako wkładka uspokajająca sumienie matki:p zawsze to lepiej jak dzieciory zjedzą makaron z fasolą i warzywami niż z samą fasolą:p tylko chłop czasem narzeka że muszę wszędzie te warzywa pchać:p Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:06 Ale fajne, jak to robisz, mona? Ja na diecie to spaghetti z cukinii miałam 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:42 Najpierw soffritto ( marchewka, seler naciowy i cebulą w drobną kostkę) podsmażam ze 3-4 minuty na średnim ogniu, podlewam niewielką ilością wody i podduszam kolejne 3-4 minuty pod przykryciem. Dodaję 2-3 łyżki passaty, sól, pieprz, szczyptę cukru i szczyptę rozmarynu i znów podduszam. Jak marchewka zmięknie dodaję fasolę z puszki/ słoika + trochę fasoli rozgniecionej widelcem/ zblendowanej- to fajnie zagęszcza i robi kremowy sosik. Do tego ugotowany al dente krótki makaron- wrzucić do sosu i podgrzać razem, żeby makaron wchłonął trochę płynu. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Co na obiad? 03.05.20, 17:48 Pulpeciki w sosie pieczarkowym z ryżem i pomidorowa z kluseczkami i bazylią. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Co na obiad? 04.05.20, 09:21 Wczorajszy schab, tym razem w sosie, pęczka, sałata z vinegretem. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Co na obiad? 04.05.20, 09:39 Ja jeszcze nie wiem... Może carbonara? Albo placki z cukinii i kalafiora? Albo zapiekanka z cukinii i ziemniaków? Niezdecydowana dziś jestem :p Odpowiedz Link Zgłoś