31.03.20, 16:54

to kto tak nie lubi rządu, że da się zarazić, co więcej, zarazę rozniesie?

bo przecież "ograniczenia nie mają podstawy prawnej", i w ogóle są gópie...?


--
idę tam, gdzie idę
Obserwuj wątek
        • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:23
          stephanie.plum napisała:
          > no a zobacz, dla innych ważniejsza jest nienawiść do rządu.

          Tak to wygląda z punktu widzenia miłośniczki rządusia? Nie - nie z nienawiści do rządu ale z miłości do praworządności.


          --
          Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
          • m.y.q.2 Re: no dobra 31.03.20, 17:44
            araceli napisa

            > Tak to wygląda z punktu widzenia miłośniczki rządusia? Nie - nie z nienawiści d
            > o rządu ale z miłości do praworządności!

            👏




            --
            Jeżeli zamykasz kogoś na dwutygodniową kwarantannę, nie zapomnij zabrać mu wiertarki.
          • ira_08 Re: no dobra 31.03.20, 18:08
            Brawo! Takie ograniczenia bez wprowadzenia stanu wyjątkowego, to prosta droga do dalszych kroków. Sezon grupowy? Zakaz zgromadzeń,czuba że z księdzem w celach religijnych. Upały? Zakaz wychodzenia z domu między 12 a 15.

            Sama siedzę w domu, pracuje zdalnie. Z rozsądku, nie dlatego że przestrzegam tego "prawa". Chcą nas zamknąć w domach, niech ogłasza stan wyjątkowy. Nikt nie będzie się czepiał.
        • aandzia43 Re: no dobra 31.03.20, 18:02
          stephanie.plum napisała:

          > no a zobacz, dla innych ważniejsza jest nienawiść do rządu.
          >
          Czyli dla kogo? Ktoś z forum ma zamiar wyłazić z domu bez potrzeby, pchać się ludziom w kolejce na plecy i zaglądać pod maseczkę oraz lizać poręcze w autobusie żeby zrobić na złość temu rządu?


          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • aerra Re: no dobra 31.03.20, 19:14
            Jak temu rządu się oczko odlepi, to ja mogę nawet polizać jakąś poręcz.

            --
            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
            <*>
      • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:19
        anika772 napisała:
        > Ale będę się ograniczać dla własnego i innych dobra.

        Ja się ograniczam bardziej niż wymaga rządunio bo np. noszę maseczkę w miejscach publicznych typu sklep. Bo na takie coś jeszcze sztab pinokia nie wpadł a pomogłoby bardziej niż trzymanie się od własnego chłopa na 2m.


        --
        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
    • araceli Re: no dobra 31.03.20, 16:59
      Aha. Potrafisz tylko 2 rozwiązania widzieć - podporządkować się rząduniowi albo dać się zarazić?

      Od męża będziesz na 2m chodzić bo...? Bo rządunio każe dla twojego dobra? big_grin

      --
      Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
      • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:02
        zadaj sobie pytanie: jak postąpili Chińczycy?
        jak postąpili Włosi?

        rządunio jest, jaki jest, ale fochy w obecnej sytuacji uważam za jakieś takie, no sama nie wiem...
        świadczące o kompletnym zidioceniu?

        --
        idę tam, gdzie idę
        • nuclearwinter Re: no dobra 31.03.20, 17:13
          Zgadzam się z tobą. Obecny rząd jest koszmarny, ale te - dobrze to nazwałaś - fochy, są jakieś niepoważne. Jakoś niespecjalnie pomysły naszego rządu na zażegnanie epidemii odbiegają od tego, co się dzieje na w większości krajów, w tym tych uchodzących za wzór cnót i praw człowieka. Takie (podłe) czasy.
          • panna.nasturcja Re: no dobra 31.03.20, 18:58
            Niestety, ale odbiegają znacząco.
            Zasad jest za dużo, za szczegółowe, ludzie nie rozumieją, nie wiedzą, nie pamiętają.
            A powinna być główna: zakaz wychodzenia z domu poza apteką, spożywczym, drogerią i pracą, na którą jest zgoda oraz pomocą tym, którzy nie wychodzą. Koniec.
            • nuclearwinter Re: no dobra 31.03.20, 20:07
              Serio to jest takie skomplikowane? www.gov.pl/web/koronawirus/kolejne-kroki
              A zasady są z grubsza takie jak piszesz, przypuszczam, że zostały doprecyzowane dlatego właśnie, że były za mało szczegółowe i za duże pole do interpretacji pozostawiały.

              Nie wiem, nie jestem jakąś wonskom specjalistkom, ale mnie się to wydaje dość proste i logiczne. Myślę, że w większości przypadków wystarczy się kierować zdrowym rozsądkiem i tyle.
          • cosmetic.wipes Re: no dobra 31.03.20, 21:33
            We Włoszech i Hiszpanii pogrzeby są bez udziału bliskich. U nas nadal kościoly otwarte, liczba tych, którzy mogą uczestniczyc w obrzedach wciąż wynosi 5.

            --
            Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
        • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:16
          Odpowiedz na moje. W domku z mężusiem pod jedną kołderką a na spacerze będziesz trzymać 2m?




          --
          Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
          • triismegistos Re: no dobra 31.03.20, 17:18
            A co cię obchodzi co Stefka pod własną kołdrą robi, hę?

            --
            Słuchaj, ja jestem poważnym człowiekiem, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony, w życiu nie mam czas na bzdury. Ciężko pracuję na to, by jeść parmezan.
          • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:42
            jeśli faktycznie o to mnie grzecznie proszą, to tak zrobię, jakoś to zniosę.

            ...co tak wszystkie przy tych mężach? trochę niezależności!!!
            :~)

            --
            idę tam, gdzie idę
          • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 17:53
            Araceli, tak na spokojnie. Przecież nie trzeba by było wprowadzać takich obostrzeń, gdyby ludzie poważnie podchodzili do tematu. Jak niby policja ma sprawdzać, czy śpisz z mężusiem pod jedną kołderką czy nie. Ja bym wolała nie być legitymowana w momencie gdy policja nie ma żadnych zabezpieczeń. Kurczę, nie lubię pisu tak samo jak postawy na złość mamie odmrożę sobie uszy. Tym bardziej, że swoim głupim uporem możesz doprowadzić do tragedii kogoś innego.
            • mdro Re: no dobra 31.03.20, 18:05
              Po raz kolejny, tak na spokojnie - NIE MA konieczności wprowadzania takich obostrzeń. Jest konieczność działania tam, gdzie są największe ogniska zakażeń - czyli w szpitalach i innych tego typu ośrodkach. Ale na to rząd nie ma procedur, nie ma pieniędzy (?), więc usiłuje pokazać, że COŚ robi. Że bez sensu, to nic - ważne, że ludzie to łykną. I za wzrost zakażeń będą obwiniać nastolatków, staruszki i cyklistów.

              --
              "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
                • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:01
                  beaucouptrop napisał(a):
                  > W innych europejskich krajach rządy mają wiecej pieniedzy i tez wprowadzają tak
                  > ie obostrzenua. Dlaczego?


                  Wprowadzane niezgodnie z prawem? W którym?



                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                  • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 19:17
                    Ale to jest zupełnie inna sprawa. Natomiast to nic nie zmieni, że nie będziemy tego przestrzegać (bo przecież niezgodnie z prawem to nie trzeba) i lekarze będą mieli jeszcze więcej pacjentów.
              • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 19:18
                mdro napisała:

                > Po raz kolejny, tak na spokojnie - NIE MA konieczności wprowadzania takich obos
                > trzeń. Jest konieczność działania tam, gdzie są największe ogniska zakażeń - cz
                > yli w szpitalach i innych tego typu ośrodkach.
                Market budowlany to nie jest ognisko zakażeń? Widziałaś parkingi pod marketami w weekend?
                • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:21
                  black.emma napisała:
                  > Market budowlany to nie jest ognisko zakażeń? Widziałaś parkingi pod marketami
                  > w weekend?

                  Już się tak nie onanizuj - parkingi były pełne w pierwszym momencie jak poszła plotka o ich zamknięciu. Ludzie dalej w branży budowlano-remontowej PRACJUJĄ. A ograniczenie osób w sklepach obowiązuje - zależnie od powierzchni a nie idiotycznie od liczby kas.


                  --
                  - What if people try to corroborate all this information?
                  - Don't worry. They won't.
                    • araceli Re: no dobra 31.03.20, 20:45
                      black.emma napisała:
                      > araceli napisała:
                      >
                      > > Już się tak nie onanizuj -
                      > Ok, myślałam, że można z tobą normalnie podyskutować. Mój błąd.


                      Jeżeli zatrzymujesz się na pierwszych kilku słowach to raczej z nikim nie porozmawiasz big_grin

                      --
                      Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
            • araceli Re: no dobra 31.03.20, 18:07
              black.emma napisała:
              > Araceli, tak na spokojnie. Przecież nie trzeba by było wprowadzać takich
              > obostrzeń, gdyby ludzie poważnie podchodzili do tematu.

              Tak na spokojnie - co KONKRETNE da to obostrzenie w stosunku do stanu obecnego?



              --
              Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
              • manon.lescaut4 Re: no dobra 31.03.20, 19:10
                Konkretnie ogranicza się spotkania towarzyskie i to w każdej grupie wiekowej, rekreacje w tłumie w parkach i na bulwarach, ludzi tłoczących się w kolejkach w supermarketach. Nie jesteśmy już na etapie, kiedy żeby złapać tego wirusa trzeba było być w Chinach czy Włoszech, ani nawet na sorze. Trąbią o tym, ze jest wszędzie wiec możesz go złapać tez od koleżanki z która plotkujesz na ławce w parku. Albo od obcego w zatłoczonym markecie.
                • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:18
                  manon.lescaut4 napisał(a):
                  > Konkretnie ogranicza się spotkania towarzyskie i to w każdej grupie wiekowej, r
                  > ekreacje w tłumie w parkach i na bulwarach, ludzi tłoczących się w kolejkach w
                  > supermarketach. Nie jesteśmy już na etapie, kiedy żeby złapać tego wirusa trzeb
                  > a było być w Chinach czy Włoszech, ani nawet na sorze. Trąbią o tym, ze jest ws
                  > zędzie wiec możesz go złapać tez od koleżanki z która plotkujesz na ławce w par
                  > ku. Albo od obcego w zatłoczonym markecie.


                  To JUŻ wprowadzono. Pytam co konkretnie zmieni i jak pomogą zmiany obecne.



                  --
                  Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                  • manon.lescaut4 Re: no dobra 31.03.20, 19:47
                    Może to, ze ludzie będą bardziej ich przestrzegać. Trzeba oczywiście wziąć tez poprawkę na to, ze zawsze znajdzie się częśc społeczeństwa, która ich przestrzegać nie będzie, albo nie w takim stopniu jak zalecają wiec zaostrza się je dlatego, żeby spotkali się chociaż w te 3 osoby (tylko jedna ponad normę) zamiast na grillu na 20 sposób. Gdyby nie zamknięto knajp, to by dalej były zawalone ludźmi, teraz niepokorni co najwyżej odwiedza koleżankę na kawkę.
                    Wbrew pozorom behawioralne studia maja duże znaczenie przy wprowadzaniu tych obostrzeń, a pisowska policja nie będzie śledzić każdego kroku 100% ani nawet 50% obywateli.
                    • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:52
                      manon.lescaut4 napisał(a):
                      > Może to, ze ludzie będą bardziej ich przestrzegać.

                      Jasne - ludzie nie stosują ograniczenia prędkości do 50km/h - nie egzekwujemy tego zakazu ale jak postawimy znak 30 to będą stosować big_grin





                      --
                      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                        • araceli Re: no dobra 31.03.20, 21:26
                          manon.lescaut4 napisał(a):
                          > No mniej więcej właśnie tak to działa, nie wiem, co cię w tym tak śmieszy.


                          Nie działa tylko tak jest robione. Rozróżnij.


                          --
                          - What if people try to corroborate all this information?
                          - Don't worry. They won't.
                            • araceli Re: no dobra 31.03.20, 21:34
                              manon.lescaut4 napisał(a):
                              > Działa. Ludzka psychika tak działa, niechętna do poddawania się nakazom ogranic
                              > zającym nasza wolność.

                              Pitolisz waćpanna górnolotnie ale prawdy nie ma w tym za grosz.



                              --
                              Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
              • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 19:16
                To, że durni ludzie przestaną się gromadzić w marketach, bazarkach, kościołach, parkach, lasach i gdziekolwiek bo akurat teraz MUSZĄ.
                • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:18
                  black.emma napisała:
                  > To, że durni ludzie przestaną się gromadzić w marketach, bazarkach, kościołach,
                  > parkach, lasach i gdziekolwiek bo akurat teraz MUSZĄ.


                  Pytałam o nakaz chodzenia 2m od członka własnej najbliższej rodziny. Gromadzenie się już jest zabronione jeżeli do ciebie nie dotarło.


                  --
                  - What if people try to corroborate all this information?
                  - Don't worry. They won't.
                  • manon.lescaut4 Re: no dobra 31.03.20, 19:50
                    Już było to wyjaśnione w innym wątku. Żebyś nie zawracała du.py policji zmuszonej do ocenienia, czy ten facet z którym idziesz za rączkę to mąż czy sąsiad i czy na pewno ten sam z którym szłaś pod rękę w zeszłym tygodniu.
                    • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:55
                      manon.lescaut4 napisał(a):
                      > Już było to wyjaśnione w innym wątku. Żebyś nie zawracała du.py policji zmuszon
                      > ej do ocenienia, czy ten facet z którym idziesz za rączkę to mąż czy sąsiad i c
                      > zy na pewno ten sam z którym szłaś pod rękę w zeszłym tygodniu.

                      A po wuja złamanego mają w ogóle to sprawdzać???




                      --
                      Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                  • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 19:52
                    Dotarło, spokojnie. Wiesz, że ludzie i tak się gromadzili. Policja ma sprawdzać, czy są rodziną czy nie? Dopóki ludzie będą głupi to będziemy mieli głupie rządy, głupie prawo i głupie ograniczenia.
                    • araceli Re: no dobra 31.03.20, 19:53
                      black.emma napisała:
                      > Dotarło, spokojnie. Wiesz, że ludzie i tak się gromadzili.

                      Nic z tym nie robiono i dalej nic nie będzie robione.



                      --
                      Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
        • bo_ob Re: no dobra 31.03.20, 17:06
          nie

          nie widzę żadnego powodu, abyśmy mieli spacerować w oddaleniu jeśli śpimy w jednym łóżku

          jeśli ktoś mnie przekona, że odległość na spacerze ma sens, chętnie się podporządkuję
          • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:12
            przecież był o tym wątek, i masz rację, obiektywnie to zupełnie bez sensu, ale chyba chodzi po prostu o to, żeby ułatwić pracę naszym nadzorcom na spacerniakach...

            ja tam wyprzytulam męża w domu, w miejscach publicznych jakoś wytrzymam bez tego.

            --
            idę tam, gdzie idę
            • bo_ob Re: no dobra 31.03.20, 17:18
              nie jestem zwolenniczką udowadniania niewinności, nawet w sytuacji pewnego kryzysu, jeśli policja zechce nam wylegitymować, to bardzo proszę

              rzad niech zajmie się skutecznym oddzielaniem osób zarażonych od niezarażonych a nie bezprawnym odbieraniem praw obywatelskim wszystkim z powodu swojej nieudolności

              nie zamierzam ślepo poddawać się głupim - w mojej i twojej ocenie - żądaniom, będę chodziła z mężem pod rękę jednocześnie unikając innych ludzi
                • aerra Re: no dobra 31.03.20, 19:16
                  Jakim cudem będzie zwiększać zasięg epidemii idąc z własnym mężem pod rękę?

                  --
                  super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                  <*>
                    • aerra Re: no dobra 31.03.20, 19:34
                      Nie będą. Bo do niczego to nie jest potrzebne, ani też w żaden sposób prawnie umotywowane.


                      --
                      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                      <*>
                    • alicia033 Re: no dobra 31.03.20, 23:15
                      panna.nasturcja napisał(a):

                      > Stykając się z policjantami, którzy będą musieli Was wylegitymować by potwierdzić, że idziesz z mężem.


                      brawo! właśnie sama napisałaś, że przepis jest idiotyczny, chociaż sama świadomie nie jesteś w stanie tego ogarnąć!
                      Bowiem gdyby nie ten debilny przepis, policjanci nie musieliby w ogóle interesować się osobami chodzącymi w parach i wchodzić w żadne interakcje z nimi.
                      --
                      dyzurny_troll_forum napisał:

                      >Przecież o to właśnie chodzi, żeby świeżaki typu Śpiewaki, Zandbergi, Marceliny >Jakjejtam nakradły ile się da.
                      (o kryzysie spowodowanym epidemią koronawirusa)
            • cosmetic.wipes Re: no dobra 31.03.20, 21:39
              stephanie.plum napisała:

              > masz rację, obiektywnie to zupełnie bez sensu,

              O proszę, a jednak 😁

              > chyba chodzi po prostu o to, żeby ułatwić pracę naszym nadzorcom na spacerniaka
              > ch...
              >

              Napisze jeszcze raz: muszę iść w oddaleniu od męża i udawać, że nie idziemy razem, żeby policja miała wygodniej. Równocześnie moje dziecko nie może wyjść samo, więc muszę iść z nim, ale w oddaleniu. Więc policja sprawdzi moje dziecko dlaczego łazi samo, bo ja udaje obca babę.

              Zaiste, cudna logika.


              --
              Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
          • panna.nasturcja Re: no dobra 31.03.20, 18:55
            Nie chodzi przecież o sam fakt trzymania się z dala od męża na spacerze tylko o to, że policja nie będzie musiała do każdej pary stawać i sprawdzać czy na pewno ze sobą śpi. Dużo łatwiej widzieć, że ludzie trzymają się oddzielnie i zatrzymywać się tylko do tych, którzy idą razem.
            Naprawdę nie rozumiesz, że to nie ma uchronić Ciebie i męża przed wzajemnym zarażeniem tylko zmniejszyć obciążenie pracą policji, która ma od cholery roboty oraz pozwolić unikać rozmów z policją w czasie których można się zarazić?
            • araceli Re: no dobra 31.03.20, 18:58
              Naprawdę nie rozumiesz, że nie ma potrzeby sprawdzania bo już istnieje ograniczenie 'zgromadzeń' do 2 osób? Które swoją drogą nie jest nijak egzekwowane?

              --
              Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
    • aerra Re: no dobra 31.03.20, 17:04
      Bo są głupie.
      Ale to nie znaczy, że mam się dać zarazić, ani tym bardziej zarażać innych. Będę się stosować do takich ograniczeń, do których mogę i które mają sens (czyli 2 metry od męża olewam, a jakbym miała nastolatka na stanie, to śmieci miałby wynosić)

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • panna.nasturcja Re: no dobra 31.03.20, 19:00
        2 metry od męża olewasz, dokładasz pracy policji, zwiększasz ryzyko zakażenia się od policjantów oraz zakażenia ich, bo jesteś mądrzejsza i wiesz.
        I właśnie przez takich ludzi powinien być całkowity zakaz wychodzenia.
        • triss_merigold6 Re: no dobra 31.03.20, 19:08
          akurat policjanci stanowią zagrożenie dla swoich kolegów i innych

          www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-komisariat-policji-w-sulejowku-zamkniety-funkcjonariusze-obj,nId,4409887
          www.eska.pl/olsztyn/koronawirus-w-nowym-miescie-lubawskim-kilkunastu-policjantow-objetych-kwarantanna-aa-in2Y-JVwH-zKeH.html
          www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-lublin-13-policjantow-zarazonych-koronawirusem-zamkniety-kom,nId,4411445
        • aerra Re: no dobra 31.03.20, 19:18
          To nie ja dokładam pracy policji, tylko rząd i to na dodatek całkowicie bezprawnie.

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
        • cosmetic.wipes Re: no dobra 31.03.20, 21:43
          panna.nasturcja napisał(a):

          > 2 metry od męża olewasz, dokładasz pracy policji, zwiększasz ryzyko zakażenia s
          > ię od policjantów oraz zakażenia ich, bo jesteś mądrzejsza i wiesz.


          A ja nie oleje dwóch metrów od dziecka i wtedy będą musieli podejść i sprawdzić dlaczego dziecko idzie samo.
          Nie widzisz w tym żenady?




          --
          Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
    • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 17:04
      stephanie.plum napisała:

      > bo przecież "ograniczenia nie mają podstawy prawnej", i w ogóle są gópie...?


      A to możliwe jest tylko albo...albo? Bo ja uważam, że pewne ograniczenia należało wprowadzić wprowadzając jednocześnie stan wyjątkowy, bo inaczej owszem- są pozbawione podstawy prawnej i niekonstytucyjne. Cześć z nich jest sensowna, część pozbawiona sensu. Nie zmienia to faktu, że się izoluję, nie wychodzę nigdzie poza sklepem spożywczym i czasem- służbowo- pocztą i robię wszystko, co w mojej mocy, żeby się nie zarazić.
      A o rządzie nie mam ani jednego dobrego słowa do powiedzenia.
      • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:18
        nie twierdzę, że wszystkie są mądre.
        ale jeśli ktoś otwarcie zachęca do ich łamania (bo nie mają podstawy prawnej), to skąd wiesz, czy właśnie tego nie czytają osoby, które uznają je wszystkie za głupie?

        wątek przerysowany, ale brak odpowiedzialności "krytyków rządu mnie dziś zdumiał tak, że dawno podobnej zdziwki nie pamiętam.

        zdrowia, w każdym razie.

        --
        idę tam, gdzie idę
        • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 17:26
          Cóż, ja nie zachęcam do łamania zakazów - dla własnego dobra, podporządkowuję się im- dla własnego i cudzego dobra. Natomiast głośne i wyraźne mówienie, że te zakazy są niekonstytucyjne popieram, bo niezależnie od tego, kto to czyta, należy mówić jak jest. Uważam za niezwykle szkodliwe podejście "nie krytykuj rządu, bo mamy pandemię". Nie zgadzam się. Ten rząd wprowadził nam stan wyjątkowy bez stanu wyjątkowego, tylko dlatego, żeby pozbawić ludzi chociażby odszkodowań. Mamy całodobową godzinę policyjną a niby wszystko jest normalnie (i nawet wybory ponoć można przeprowadzić). I o tym zamierzam mówić głośno i wyraźnie.
          • iwoniaw 10/10, Daniela! ❤ 31.03.20, 17:51
            daniela34 napisała:

            > Cóż, ja nie zachęcam do łamania zakazów - dla własnego dobra, podporządkowuję s
            > ię im- dla własnego i cudzego dobra. Natomiast głośne i wyraźne mówienie, że te
            > zakazy są niekonstytucyjne popieram, bo niezależnie od tego, kto to czyta, nal
            > eży mówić jak jest. Uważam za niezwykle szkodliwe podejście "nie krytykuj rządu
            > , bo mamy pandemię". Nie zgadzam się. Ten rząd wprowadził nam stan wyjątkowy be
            > z stanu wyjątkowego, tylko dlatego, żeby pozbawić ludzi chociażby odszkodowań.
            > Mamy całodobową godzinę policyjną a niby wszystko jest normalnie (i nawet wyb
            > ory ponoć można przeprowadzić). I o tym zamierzam mówić głośno i wyraźnie.


            Podpisuję się pod tym w całości!

            --
            "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
          • black.emma Re: no dobra 31.03.20, 17:55
            I słusznie. Rząd należy krytykować, natomiast obawiam się, że dla niektórych będzie to oznaczać przyzwolenie na radosne roznoszenie wirusa.
          • kanga_roo Re: no dobra 31.03.20, 17:59
            daniela, 100/100
            poza tym zwyczajnie przykro patrzeć, jak ludzie marnują energię i środki na działania pozorowane, a jednocześnie niespecjalnie dbają o dobrostan obywateli w największej potrzebie - w tym przypadku pacjentów i lekarzy.
            oni kursują codziennie między zarażonymi/potencjalnie zarażonymi, i nie mają wystarczającej ilości środków ochrony osobistej, a ja mam do sklepu zakładać jednorazowe rękawiczki. bo tak.
            • araceli Re: no dobra 31.03.20, 18:09
              kanga_roo napisała:
              > oni kursują codziennie między zarażonymi/potencjalnie zarażonymi, i nie mają wy
              > starczającej ilości środków ochrony osobistej, a ja mam do sklepu zakładać jedn
              > orazowe rękawiczki. bo tak.

              I to zdaje się sklep ma ci je zapewnić - czyli będą hurtem wykupywać to co jeszcze gdzieś zostało uncertain


              --
              Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
          • aandzia43 Re: no dobra 31.03.20, 18:07
            daniela34 napisała:

            > Cóż, ja nie zachęcam do łamania zakazów - dla własnego dobra, podporządkowuję s
            > ię im- dla własnego i cudzego dobra. Natomiast głośne i wyraźne mówienie, że te
            > zakazy są niekonstytucyjne popieram, bo niezależnie od tego, kto to czyta, nal
            > eży mówić jak jest. Uważam za niezwykle szkodliwe podejście "nie krytykuj rządu
            > , bo mamy pandemię". Nie zgadzam się. Ten rząd wprowadził nam stan wyjątkowy be
            > z stanu wyjątkowego, tylko dlatego, żeby pozbawić ludzi chociażby odszkodowań.
            > Mamy całodobową godzinę policyjną a niby wszystko jest normalnie (i nawet wyb
            > ory ponoć można przeprowadzić). I o tym zamierzam mówić głośno i wyraźnie.

            Otóż to, 10/10, 223/223. A pewne środki ostrożności przedsięwzięłam wcześniej zanim pojawiły się niektóre zakazy i nakazy oraz mam zamiar stosować się bez szemrania do tych co zostaną ogłoszone.


            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • kura17 Re: no dobra 31.03.20, 20:12
            zastanawialam sie, co i jak napisac w tym watku ...
            ... az dotaram do wpisu Danieli i juz nie musze nic pisac smile


            --
            "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
          • livia.kalina Re: no dobra 01.04.20, 00:13
            Głos rozsądku, danielo. Rząd nie tylko dlatego nie wprowadził stanu wyjątkowego. Nie wprowadził go również dlatego, że stan wyjątkowy wprowadziłby zamrożeniu rożnych istotnych stanowisk. Również stanowisko prezesa SN. A jak wiadomo prezes ten jest sola w oku pis bo nie udało im się go skorumpować i mieć na posyłki. Jego kadencja upływa w połowie kwietnia.

            --
            super_hetero_dyna:
            "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
      • kyrelime Re: no dobra 31.03.20, 17:26
        Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią, Daniela. Ja również będę stosować sie do wytycznych i robiłam tak dotychczas. Razem wychodzimy tylko na własne podwórko. Nie zmienia to faktu, że irytują mnie niektóre z działań rządu.
          • livia.kalina Re: no dobra 01.04.20, 00:14
            Zgadzam się. Jakże to odmienny głos od histerycznych teorii spiskowych wątkodajki.

            --
            super_hetero_dyna:
            "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
    • fornita111 Re: no dobra 31.03.20, 17:07
      Mozna odwrocic to pytanie: kto tak bardzo boi sie epidemii, ze jest gotow nawet chodzic na rekach, gdyby rzad oglosil, ze to dla bezpieczenstwa? wink Do sensownych zalecen sie stosuje, do idiotycznych nie zamierzam smile
      • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:20
        może warto pomyśleć o osobach, które mają taką pracę, że muszą pilnować egzekwowania?

        i jej im nie utrudniać w imię urażonej godności...?

        --
        idę tam, gdzie idę
        • paskudek1 Re: no dobra 31.03.20, 19:10
          Może rząd łaskawie zauważyłby że ludzie mają taką pracę do której MUSZĄ iść i w każdej chwili MOGĄ się zarazić a NIE MAJĄ dostatecznej ochrony? I ten właśnie rząd powinien im te ochronę zapewnić? I że zakaz wychodzenia im tej ochrony NIE ZAPEWNI????

          --
          nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
      • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:51
        fornita111 napisała:
        > Mozna odwrocic to pytanie: kto tak bardzo boi sie epidemii, ze jest gotow nawet
        > chodzic na rekach, gdyby rzad oglosil, ze to dla bezpieczenstwa? wink Do sensown
        > ych zalecen sie stosuje, do idiotycznych nie zamierzam smile

        Stephanie bez gadania robi wszystko co każe jej: ksiądz, mąż i rząd tongue_out



        --
        Emigrancka troska o ojczyznę:
        araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
        black_halo: Na zlosc tobie spale.
    • droch Re: no dobra 31.03.20, 17:10
      A dopuszczasz możliwość, że niektóre zakazy ogłoszone przez rząd PiS mogą być jednocześnie i głupie, i bez podstawy prawnej?
    • mary_lu Re: no dobra 31.03.20, 17:12
      Ja się zarazę zupełnie niezależnie od sympatii politycznych, choć nie do końca bez związku z władzą:

      Ponieważ do urwy nędzy nie mam w pracy odzieży ochronnej, do pelnoobjawowych podejrzeń korony chodzę w maseczce uszytej przez harcerzy ze starych zasłon, na wynik pacjenta czekamy około tygodnia, a pracownika 5-9 dni.
      • mary_lu Re: no dobra 31.03.20, 17:20
        I naprawdę w związku z powyższym nie ma znaczenia czy będziecie chodzić 2 metry od innych, nosić rękawiczki i zawiązywać włosy w kucyk.
        • panna.nasturcja Re: no dobra 31.03.20, 19:04
          No ale jak my będziemy siedzieć w domu to u Ciebie będzie mniej pacjentów, prawda?
          (Żeby nie było, brak sprzęty dla środowiska medycznego uważam za grandę!)
      • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 17:23
        no właśnie, to pozdrów osoby, które będą wysyłać dzieci bez nadzoru i takie tam, "bo rząd jest głupi".

        tu jest mowa o narażaniu się bez potrzeby, a nie o ludziach, którzy ratują innym życie...

        --
        idę tam, gdzie idę
        • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:25
          stephanie.plum napisała:
          > no właśnie, to pozdrów osoby, które będą wysyłać dzieci bez nadzoru i takie tam
          > , "bo rząd jest głupi".


          Bo 12-latek wychodzący samodzielnie wysikać psa to zagrożenie narodowe nie?




          --
          Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
          • manon.lescaut4 Re: no dobra 31.03.20, 21:36
            Jak wiadomo każdy normalny rząd w każdym innym rozwiniętym państwie ustala indywidualne zasady „tailor made” dla każdej rodziny. Wiedza, ze Malinowscy z Warszawy maja mądre i odpowiedzialne dzieci, które wyniosą śmieci i wysikaja psa, przy okazji sami zażywając dzienna, krótka dawkę ruchu, słońca i świeżego powietrza. Rodzina na medal, im nie trzeba nic zabraniać, tylko tym Nowakom z interioru, którzy puszczają dzieciaki samopas na spędy i imprezy małolatów. Rozszerzmy to może o mamusie bombelkow: Malinowska desperacko potrzebuje fryzjera i kosmetyczki i jej zaufana pani przestrzega wszystkich zasad higieny na medal wiec pozwalamy im się spotkać, Nowakowa chodzi do jakiegoś wiejskiego przybytku, który musi zostać zamknięty.
      • araceli Re: no dobra 31.03.20, 17:24
        mary_lu napisała:

        > Ja się zarazę zupełnie niezależnie od sympatii politycznych, choć nie do końca
        > bez związku z władzą:
        >
        > Ponieważ do urwy nędzy nie mam w pracy odzieży ochronnej, do pelnoobjawowych po
        > dejrzeń korony chodzę w maseczce uszytej przez harcerzy ze starych zasłon, na w
        > ynik pacjenta czekamy około tygodnia, a pracownika 5-9 dni.


        Nie licz, że Stephanie zrozumie - w TVPis walka z koronawirusem to wielki sukces!




        --
        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
    • sumire Re: no dobra 31.03.20, 17:22
      Szczerze mówiąc, jestem w stanie to przeżyć, histerie mnie wkurzają - tym bardziej, że właśnie w tej chwili Sejm na chama forsuje swój słabiuchny pakiet antykryzysowy i swoje popraweczki dot. wyborów. To jest dla mnie znacznie ważniejsze niż to, że nie mogę z ukochanym za rączkę pochodzić, bo może się okazać, że za 3 miesiące i tak nie będzie dokąd pójść. Tak że teges.
        • alicia033 Re: no dobra 31.03.20, 23:24
          madami napisała:

          >za 3 miesiące gospodarki zwyczajnie nie będzie

          to akurat bzdura.
          To nie wojna, gdzie z powodu zniszczenia tkanki materialnej odbudowa jest trudna. Gdy znikną ograniczenia gospodarka ruszy z kopyta, bo ludzkich potrzeb nie da się stłumić.




          --
          45rtg o muzykach:
          "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • piataziuta Re: no dobra 31.03.20, 17:43
      Droga Stefko, to rozporządzenie jest - jak to powiedziała jedna forumka - tylko pudrowaniem gófna.

      Nie ma większego znaczenia, czy ematka pójdzie na spacer z mężem pod rękę, czy 2 m obok.
      Więc jakby przeżywasz nie do końca to co trzeba.
      • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 18:15
        jejku.

        myślałam, że przynajmniej jeśli chodzi o przeżycia, nie ma wytycznych, co "trzeba".

        no ale dobra, przepraszam, bo widzę, że niepotrzebnie daję wyraz akurat tym moim przeżyciom.
        ostatecznie, mogę mieć inne.
        :~)

        --
        idę tam, gdzie idę
    • madami Re: no dobra 31.03.20, 17:48
      Ja się ograniczam od początku, dystans, higiena, izolacja itp. dobrze przestudiowałam drogi zarażenia i bardzo się pilnuję, pilnuję domowników, seniorzy w rodzinie siedzą w domach, donoszę im czego sobie zazyczą

      Ale zakaz spacerów uważam za maksymalnie durny, na świeżym powietrzu ryzyko minimalne, ludzie będą się kisić w domach a jak wyjdą zaczną masowo chorować z braku odporności. Żeby zarazić się w parku musiałabym podejść do kogoś a ten ktoś musiałby nakaszleć mi w twarz - przeciez to absurdalne.
      A co złego zrobi mi las? Jak mam się tam zarazić?
      • manon.lescaut4 Re: no dobra 31.03.20, 19:18
        Jak sama wyjdziesz na ten spacer, albo nawet niech będzie, ze z mężem koniecznie za rączkę, to może i minimalne. Gorzej jeśli mieszkasz w mieście i to dużym i nie tylko wy wpadniecie na ten nowatorski pomysł pójścia na spacer w jakieś najbliższe tereny zielone.
    • malia Re: no dobra 31.03.20, 17:50
      No dobra. Gdyby ogłosili teraz, że większość pracownikow służby zdrowia jest potencjalnymi nosicielami i nakazano by im namalować na czole wielkie, czerwone, niezmywalne kołko, też byłabyś za?
      • madami Re: no dobra 31.03.20, 17:52
        Mądry pracownik służby zdrowia wie, że może stanowić źródło infekcji i sam będzie się izolował ( mam przykłady w rodzinie - można? można) - głupi będzie chodził i zarażał.
        • mdro Re: no dobra 31.03.20, 18:01
          JAK ma się izolować, jeśli pracuje w kilku placówkach i jest tam potrzebny? JAK ma się izolować, jeśli władze nie tylko nie wdrażają odpowiednich procedur, nie robią pracownikom testów, a w dodatku nakazują rotacyjne dyżury? Chcesz przykład? Proszę:
          oko.press/epidemiologiczna-bzdura-wojewoda-wyslal-do-szpitala-zakaznego/


          --
          "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
    • mdro Re: no dobra 31.03.20, 17:56
      Ale dociera do Ciebie, że część z tych zarządzeń nie ma żadnego wpływu na rozprzestrzenianie się zarażeń? I że jednocześnie - przy tak dużym i przy tym bezprawnym ograniczeniu wolności osobistych - rząd nie robi nic, by faktycznie ograniczyć zarażalność tam, gdzie do zarażeń dochodzi? Zobacz wątek mary_lu i oceń, o ile większe jest zarażenie się pielęgniarki w szpitalu od nastolatka na spacerze z psem.

      I że ocena kwestii praworządności nie ma nic do stosowania się do zasad zgodnych z wiedzą medyczną i zdrowym rozsądkiem?

      Skopiuję też swoje własne, mocno niepełne wyliczenie:
      Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą - min. 22 osób zakażonych
      Szpital w Grójcu - min. 40 osób
      Dolnośląskie Centrum Chorób Płuc, Wrocław - min. 46 osób
      Szpital Bródnowski, Warszawa - min. 77 osób
      Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu - min. 21 osób
      DPS Niedabyl - 60 osób
      DPS Jakubowice - 12 osób

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
        • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 18:24
          Ok. Omijanie nie pomoże. Ale Ty uważasz, że my jeszcze mamy nie krytykować, bo to nieodpowiedzialne. A tymczasem racjonalna, merytoryczna krytyka to jedyny sposób na poprawę procedur i wprowadzenie racjonalnych rozwiązań.
        • mdro Re: no dobra 31.03.20, 18:32
          A w czymkolwiek pomoże? (i nie piszę tu o ograniczeniu wychodzenia z domu i spotkań, zamknięciu dużych sklepów czy wszelkich knajp, siłowni i basenów). Nie uważasz, że główny nacisk powinien być położony na działanie tam, gdzie jest największe prawdopodobieństwo masowego zakażenia? Czy takim miejscem jest park, nawet jeśli jakieś osoby spotkają się tam i chwilę porozmawiają?


          --
          "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
    • milka_milka Re: no dobra 31.03.20, 19:55
      Ograniczenia się są głupie i stosować się stosuję, ale podstawy prawnej nie mają.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • woman_in_love Re: no dobra 31.03.20, 20:53
      Znam takiego jednego gnoma żoliborskiego i mam 100% pewność, że gdyby był młodszy i nie był u steru, to specjalnie by się zaraził i wpakował na posiedzenie rządu, żeby zarazić np. Tuska, licząc że wybije przeciwników politycznych.
    • stephanie.plum Re: no dobra 31.03.20, 21:56
      kochane,
      oczywiście pokonałyście mnie swoją elokwencją!

      tak więc przepraszam, że uniosłam się niczym lord z komiksu Baranowskiego.

      do wkurrwu mamy oczywiście święte prawo, do wolności słowa i wypowiedzi takoż, oraz do informacji, że konferencja prasowa nie jest źródłem prawa, i ograniczenia, zwłaszcza te, które są, zdaniem danego obywatela, głupie, nie są podstawą do egzekwowania mandatów.

      na, hm, pocieszenie, dodam, że obywatele tę wiedzę posiadają, nawet na mojej zapadłej wsi.
      dziś widziałam, jak czterech młodzianów w cieniu gąszcza popalało papieroski, a że młodziani byli nieletni, to zapalonym papieroskiem chętnie się dzielili. piękny to, doprawdy, był widok.

      jako rządowa tuba propagandowa, nie poinformowałam ich, że zakazy wprowadzone przez nasz niewydolny rząd nie mają mocy prawnej.
      nie wiem, może powinnam była, w imię wolności słowa, ale chyba po prostu byli już tego świadomi, bo kiedy podjęłam próbę rozgonienia towarzystwa, zarechotali tylko. duch w narodzie nie ginie.

      to tyle, dzięki za dyskusję.
      sama też uważam, że zakazując rowerów i takich tam, strzelili sobie w kolano. ale weźcie pokażcie mi rząd który wszystko zrobił, jak trzeba, w sprawie tej epidemii.


      --
      idę tam, gdzie idę
      • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 22:04
        a
        > le weźcie pokażcie mi rząd który wszystko zrobił, jak trzeba, w sprawie tej epi
        > demii.


        A weź mi pokaż, co ten rząd zrobił dobrze od stycznia br.kiedy to pierwsze przypadki pojawiły się w Europie? Weź mi pokaż, gdzie są środki ochrony, gdzie są procedury w szpitalach (teraz! teraz wprowadzili środki ochrony dla lekarzy spoza oddziałów zakaźnych, tyle że ich nie ma- tych środków, teraz wprowadzili kwarantannę dla członków rodziny osób wracających do Polski, jak już od 14 marca zdążyli 100 razy wyjść między ludzi). O tym, że nadal nie wiem, na jakiej podstawie części obywateli tego kraju odebrano swobodę poruszania się i parę innych wolności konstytucyjnych, że ograniczono BEZ ODSZKODOWANIA swobodę działalności gospodarczej już nawet nie ośmielam się wspomnieć, bo to przecież takie drobiazgi.

        Jak w czasach zimnej wojny- nie krytykujmy władzy, bo wróg czuwa!!!
        • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 22:13
          A i tak Ci jeszcze uzupełniająco dodam- koleżanka dostała polecenie stawienia się do pracy w instytucji państwowej. Pan Premier wszak powiedział, że w biurowcach wolno pracować. Tyle, że trzeba przestrzegać dystansu i zapewnić środki dezynfekcyjne. No to dyrektor zapewni. Pół litra płynu do dezynfekcji na cały urząd. A gdzie jest ten płyn z Orlenu? Robisię. Robisię.
      • araceli Re: no dobra 31.03.20, 22:13
        stephanie.plum napisała:
        > sama też uważam, że zakazując rowerów i takich tam, strzelili sobie w kolano. a
        > le weźcie pokażcie mi rząd który wszystko zrobił, jak trzeba, w sprawie tej epi
        > demii.


        Normalnie popłaczemy się zbiorowe ze wzruszenia big_grin



        --
        Emigrancka troska o ojczyznę:
        araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
        black_halo: Na zlosc tobie spale.
        • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 22:16
          Myślę, ze trzeba iść do wątku Mary_lu i powiedzieć jej, żeby się wiarą w dobrą wolę i starania rządu osłaniała przed koronawirusem.
      • daniela34 Re: no dobra 31.03.20, 22:27
        I tak jeszcze w nawiązaniu do tego jaki dobry rząd dobrze chce, tylko mu nie wychodzi. Są już pierwsze postępowania w sprawie przejęcia prywatnych środków transportu na cele publiczne. Ale oczywiście to jest zupełnie normalne sytuacja i żadnych przesłanek stanu nadzwyczajnego "ni ma".
    • malgosiagosia Re: no dobra 31.03.20, 23:05
      stephanie.plum napisała:

      >
      > to kto tak nie lubi rządu, że da się zarazić, co więcej, zarazę rozniesie?
      >
      > bo przecież "ograniczenia nie mają podstawy prawnej", i w ogóle są gópie...?
      >
      Podziwiam Cie. Rzucasz sie tak w paszcze ematek. big_grin
      Zdrowka zycze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka