Dodaj do ulubionych

Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie

04.04.20, 17:28
Czy są już w Polsce masowe przypadki, że ktoś Covidem zaraził się "w biegu", jadąc chwilę autobusem, będąc w sklepie, dotykając klamki czy poręczy, a nie przez dłuższy kontakt z osobą zakażoną typu syn, który wrócił z Lombardii lub podwładny, z którym się spędziło kilkugodzinne spotkanie (casus ministra Wosia)? Czy ktoś pracujący zdalnie, który chodzi tylko do sklepu ma jakieś szanse żeby jednak się zarazić?
Obserwuj wątek
    • laaisa Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:31
      Przecież nie ma testów na jak się zaraziło. Ewentualnie rozmowa z tymi, którzy wyzdrowieli. Ale na to jeszcze poczekajmy.
      • i_m.norwood.3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:32
        Jednak na początku zarażeni to byli zawsze ci, którzy mieli bliski kontakt z kimś z zagranicy. Najczęściej poprzez relacje rodzinne.
        • laaisa Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:50
          To było na początku. Teraz rozniosło się się po ludziach więc bezobjawowiec może zarażać.
        • kai_30 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 12:45
          Po prostu na początku tylko tych testowano. Żeby się załapać na test, trzeba było mieć objawy i jednocześnie wrócić albo mieć kontakt z osobą z "niebezpiecznych" rejonów (na początku na liście były tylko Chiny i Włochy).
        • snajper55 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 18:23
          i_m.norwood.3 napisał:

          > Jednak na początku zarażeni to byli zawsze ci, którzy mieli bliski kontakt z ki
          > mś z zagranicy. Najczęściej poprzez relacje rodzinne.

          Bo nikogo innego nie testowano, oszczędzając testy.

          S.
    • rb_111222333 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:32
      Tak, były przypadki, gdzie ktoś nie mógł wskazać źródła zarażenia.
    • buldog2 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:37
      Na pewno są i na pewno ryzyko jest tam mniejsze, niż przy przyjmowaniu komunii etc.
      Przy zakupach zdalnych ryzyko jest duże, w czasie odbioru paczki, zanim ją zdezynfekujesz (możesz włożyć do gorącego piekarnika albo zanurzyć we wrzątku, albo lampą UV, albo gazem do likwidacji pluskiew, możliwości jest mnóstwo.
      A poza tym trzeba pamiętać, o czym mówili biskupi o wirusie AIDS, kardynał Glemp tak mówił, że wirus jest karą daną od Boga dla ludzi za ich grzechy, w związku z tym zarażają się przez indukcję. To samo dotyczy PISowskiego Koronowirus i tę oto naukę polecam zachować w pamięci.
      • alicia033 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:47
        co do zakupów zdalnych to bzdury, buldog, pleciecie, natomiast jeśli chodzi o wypowiedzi sukienkowych to ku rozrywce proponuję ich najnowszą ejakulację:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25845125,nie-ma-parad-gejow-jest-mniej-aborcji-ksiadz-z-warszawy.html
        • buldog2 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 00:51
          Po pierwsze, wystarczy tylko odrobina wyobraźni, żeby zauważyć, że odnośnie zakupów zdalnych kpię z rozmówcy. Choć i tego zagrożenia wykluczyć do końca nie można.
          No ale trochę tej wyobraźni i zdolności kojarzenia, żeby to dostrzec,jednak potrzeba...

          Po drugie, nie wiem jak tam u was, ale jestem jeden. Co więcej nie przebywam w środowisku w którym ludzie zwracają się do siebie per wy. Ale, jak widać, takie osoby można spotkać tu na forum.

          Po trzecie, co powiedzieć o głupstwach, które wypisywałaś w wątku o respiratorze. Nawiasem mówiąc, profesor i szef kliniki anestezjologii i IT, który o czymś na OIOM czy salę operacyjną, co skonstruowałem, powiedział "wspaniałe urządzenie", nie proponował mi tam mycia podłóg, jak powiedziała tam jedna z was. Poprosił, żeby jego zespół mógł wziąć udział w pracach wdrożeniowych. Na co oczywiście wyraziłem zgodę.
          A skoro już o tym, to jedną uwagę jeszcze mógłbym dodać. Jako konstruktor mogę czuć się zelżony i pomówiony o niekompetencję, co może zaszkodzić mojej reputacji i np. wdrożeniu produkcji urządzenia. Paragraf 212 KK, jeśli się nie mylę. Firma, duża firma, z którą się dogadałem i zatrzymują nas tylko kłopoty niezależne od naszej współpracy, może dojść do wniosku, że twoje pomówienia spowodują straty i może dochodzić odszkodowań. Duża firma, możesz sobie tylko wyobrazić jakich odszkodowań. Czasem brak wychowania może bardzo, bardzo dużo kosztować.
          I to byłoby na tyle.
          • morgen_stern Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 11:18
            Czyżby wielki powrót mecenasa Piranii?! Nie mogę się doczekać!
            • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 11:38
              morgen_stern napisała:

              > Czyżby wielki powrót mecenasa Piranii?! Nie mogę się doczekać!
              >


              To mnie właśnie zawsze urzeka na ematce - człowiek przekonany, że ot, pisuje sobie na niszowym forum, mniej lub bardziej serio, gdy - WTEM! - zaangażowane w dyskusje okazują się być wywiady mocarstw, przedstawiciele światowych potentatów w biznesie, gwiazdy palestry i w ogóle policja już tu jedzie z obstawą antyterrorystów 😂😂😂 Zawsze wsrto mieć zapas folii alu dla ochrony, jak widać 😉
              • buldog2 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 14:26
                No nie, nie ma w tym nic aż tak barwnego. Ale był na przykład na forum Kraj facet, który zniesławiał innych, otrzymał od kogoś z forum kilka podobnych ostrzeżeń, a ostatnio zniknął. Można zapytać Snajpera, jest tam stale, wie wszystko lepiej ode mnie. O mecenas Piranii (świetny pomysł na nazwę kancelarii) nie słyszałem i żadna to przyjemność coś takiego, występowanie przeciw patologii. Czasem jednak trzeba.
    • daniela34 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 17:57
      Są przypadki, w których chory nie umie wskazać źródła zakażenia. Nie da się określić, czy były to zakupy, autobus czy co innego.
      Nawet jeśli chory pamięta: "Tak, 10 dni temu ktoś na mnie nakaszlał w kolejce." to i tak nie jest pewne, że to był moment transmisji.
      • memphis90 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 11:04
        Dlatego mnie zastanawiają "doniesienia" o okresie wylęgania choroby sięgającym 28 czy 35 dni. Skąd ten chory wie, że jego jeden jedyny kontakt z chorym nastąpił ponad miesiąc wcześniej, skoro olbrzymia ilość zachorowan to bez- lub skąpoobjawowe? Już nie chce się nawet odnosić do linkowanych tu "faktów", że ktoś tam usiadł na ławce, na której kilka godzin wcześniej siedział turysta, który potem okazał się chory...itd.
        • morekac Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 11:15
          >Dlatego mnie zastanawiają "doniesienia" o okresie wylęgania choroby sięgającym 28 czy 35 dni. Skąd ten chory wie, że jego jeden jedyny kontakt z chorym nastąpił ponad miesiąc wcześniej, skoro olbrzymia ilość zachorowan to bez- lub skąpoobjawowe?


          Albo to naruszenie zasad kwarantanny. Wtedy chory nie przyzna się za nic, że mógł mieć póżniej kontakt z wirusem..
    • bei Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:00
      Na pewno takie przypadki są, przecież nie wszyscy chorzy wyjeżdżali czy mieli kontakt z turystami.

      nt.interia.pl/raporty/raport-koronawirus/strona-glowna/news-koronawirus-moze-roznosic-sie-poprzez-oddychanie,nId,4421516#iwa_source=special

      Jeśli to prawda, to bardzo ciężko będzie uniknąć zakażenia.
      • i_m.norwood.3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:05
        Zaczynam się ostatnio bać. Początkowo byłem spokojny, licząc że jak nie spotykam się z turystami i saksiarzami, to jestem bezpieczny.
        • bib24 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:11
          mieszkasz w bloku? razazisz się przez kratkę wentylacyjną albo klatkę schodową.
          • asia.sthm Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:26
            bib24 napisała:

            > mieszkasz w bloku? razazisz się przez kratkę wentylacyjną albo klatkę schodową.

            On sie zarazi jak tylko narciarza w telewizji zobaczy albo same narty na obrazku.

            A powaznie, to kazdy kto byl zagranica i na Jozka spojrzy, to jak oko bazyliszka, natychmiast Jozka zabije za smierc.
            Nie zartuje.
        • sumire Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:14
          Józek, może byś wyjechał do tej swojej Korei Północnej i przestał wreszcie bredzić o turystach i saksiarzach?Pasowałbyś tam.
        • lilia-anna Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:20
          Gdy ktoś ma pecha, to i w d... palec złamie (choroby Ci nie życzę, żeby nie było).
        • chicarica Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:39
          Z budowlańcami się spotykasz, w mokrych snach. Pewnie już przechodzisz bezobjawowo.
          • asia.sthm Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:42
            Chica, rany boskie, przez sen tez mozna?

            Jozek, slyszales?
            • chicarica Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:14
              I to jak!
      • memphis90 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:22
        WHO podaje, że wirus może być przenoszony w aerozolach tylko podczas konkretnych zabiegów medycznych, które wymagają wspomaganego oddychania. To by oznaczało, że wirusem nie można się zainfekować podczas normalnego oddychania.

        Czytaj więcej na nt.interia.pl/raporty/raport-koronawirus/strona-glowna/news-koronawirus-moze-roznosic-sie-poprzez-oddychanie,nId,4421516#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
        • ajr27 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:26
          No raczej. Przecież gdyby tak było, że wirus fruwa w powietrzu i zaraża, to by pół populacji ziemi już w piachu leżało.
          Pacjent zero polski, jadąc 24 godz busem z Niemiec, zaraził 2 osoby. No przecież oddychające tym samym powietrzem cały autobus by leżał i kwiczał.
          • aandzia43 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:02
            Nie fruwa bo nie ma skrzydeł, wisi se w powietrzu z innymi drobinkami i jak człowiek wejdzie nosem w ten wiszący wirus to go wciągnie. I może się zarazi. To był bus czyli pudełko w którym człowiek ma pół metra do sufitu czy autobus? Bo czasem mówią bus na autobus. Ile osób nim jechało? Ile było osób na metr sześcienny pojazdu?
            • nangaparbat3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:10
              wisi se w powietrzu z innymi drobinkami i jak człowiek wejdzie nosem w ten wiszący wirus to go wciągnie. I może się zarazi.

              Eee... Na dworze za mało go będzie w takiej sytuacji.
              Natomiast pudełka komunikacyjne to już poważna sprawa.
              • snajper55 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 18:33
                nangaparbat3 napisała:

                > wisi se w powietrzu z innymi drobinkami i jak człowiek wejdzie nosem w ten
                > wiszący wirus to go wciągnie. I może się zarazi.

                >
                > Eee... Na dworze za mało go będzie w takiej sytuacji.
                > Natomiast pudełka komunikacyjne to już poważna sprawa.

                Nie zapominajmy o windach.

                S.
    • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:08
      i_m.norwood.3 napisał:

      > Czy są już w Polsce masowe przypadki, że ktoś Covidem zaraził się "w biegu", ja
      > dąc chwilę autobusem, będąc w sklepie, dotykając klamki czy poręczy, a nie prze
      > z dłuższy kontakt z osobą zakażoną typu syn, który wrócił z Lombardii lub podwł
      > adny, z którym się spędziło kilkugodzinne spotkanie (casus ministra Wosia)? Czy
      > ktoś pracujący zdalnie, który chodzi tylko do sklepu ma jakieś szanse żeby jed
      > nak się zarazić?


      A tobie się zdaje, że ci zarażeni w Lombardii to mieszkali po jednym dachem z chorymi Włochami czy spędzali długie godziny na spotkaniach służbowych? Otóż dotknęli tylko jakiejś poręczy czy zamienili parę słów w sklepie przy stoku. To jest wirus przenoszący sie drogą kropelkową, nie musisz z zakażonym dzielić łoża ani stołu tygodniami, żeby się zarazić.
      • laaisa Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:17
        Wystarczy ponoć 15 minut. Choć dane są takie, że mogą wyliczać się na wzajem. Bądźmy ostrożni.
      • nangaparbat3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:37
        Co za bzdury o poreczach. Jak u nas zamykali szkoły, to ludzie - też już zresztą z pozamykanymi szkołami - prowadzili intensywne życie towarzyskie, koleżanka mieszkająca w Turynie mi opowiadała..
        • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:14
          nangaparbat3 napisała:

          > Co za bzdury o poreczach. Jak u nas zamykali szkoły, to ludzie - też już zreszt
          > ą z pozamykanymi szkołami - prowadzili intensywne życie towarzyskie, koleżanka
          > mieszkająca w Turynie mi opowiadała..
          >

          Żadne bzdury, jeśli ktoś nakaszle na powierzchnię, którą inny gołą ręką potrzyma, a potem sobie do twarzy przeniesie wirusa, to się zarazi i tyle. Chyba ta "koleżanka" nie twierdzi, że wszyscy zarażeni się z chorymi całowali albo choć z jednej szklanki pili? Właśnie dlatego wirus jest zaraźliwy tak bardzo, że nie trzeba długich i zażyłych kontaktów z nosicielem żeby go złapać.
          • memphis90 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 11:09
            No póki co badania nie potwierdzają tej "tak bardzo zaraźliwości", że poręcz, że ręka, że oko. Większość zakażeń to stara dobra ścieżka kaszel - inhalacja.
            • aandzia43 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 13:10
              ??? No to po co ta jazda z myciem rąk bez przerwy i kiedy się tylko da a brak nacisku na maseczki? Pogubiłam się.
              • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 15:36
                aandzia43 napisała:

                > ??? No to po co ta jazda z myciem rąk bez przerwy i kiedy się tylko da a brak n
                > acisku na maseczki? Pogubiłam się.
                >

                Znajomi lekarze od początku mówili i pisali, żeby nosić maseczki, tak gwoli ścisłości. Bo bezobjawowych nosicieli jest większość, jeśli choć w części chińskie info są prawdziwe, a ta inhalacja aerozolu z wirusem, o której pisze memphis, nie zachodzi wyłącznie w tej saej minucie, w której ktoś zakaszlał prosto na ciebie.
                Większość zarażonych nie wchodziła na nartach w Austrii czy Włoszech w bliskie i długie kontakty z chorymi, tylko zaraziła się właśnie "w autobusie, sklepie", gdzieś w przelocie mając krótki kontakt z obcą osobą.
                • aandzia43 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 16:00
                  Wiem doskonale, że maseczki były w oficjalnym przekazie niedocenione, noszę je od jakiegoś czasu i rodzinie też nakazałam. Zastanawiam się tylko jak teraz wybrną z nagłej zmiany frontu. Pewnie "najnowszymi doniesieniami".
                  • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 16:12
                    aandzia43 napisała:

                    > Wiem doskonale, że maseczki były w oficjalnym przekazie niedocenione, noszę je
                    > od jakiegoś czasu i rodzinie też nakazałam. Zastanawiam się tylko jak teraz wyb
                    > rną z nagłej zmiany frontu. Pewnie "najnowszymi doniesieniami".
                    >

                    Oczywiście, że tak. Zresztą połowa suwerena i tak ma pamięć jętki i nic im nie zapika. Normalnie jak u Orwella "teraz wojna toczyła się z Eurazją", jak mówią, że maseczki od zawsze polecali, to pewnie polecali 😉
    • kamin Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:32
      Pacjent zero, który spędził kilka godzin w pełnym autobusie, zaraził raptem dwie osoby.
      Epidemiolodzy też nie widzą większego ryzyka w wyjściach do lasu, nie zalecają też dezynfekcji zakupów:
      • stephanie.plum Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:38
        słusznie prawisz.
    • ulla_cebulla Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 18:45
      W Niemczech jest taka wioska, w której zarazili się prawie wszyscy. Jakby nie było raj dla wirologow, którzy chodzili od domu do domu i pobierali próbki praktycznie ze wszystkiego - klamek, ubrań, kotów, muszli klozetowych i potem próbowali znalezione ślady wirusa replikować w warunkach laboratoryjnych, co nie udało się ani razu! To oznacza przynajmniej ogólnie, że jeśli ktoś akurat gdzies świeżo nie nakicha i następny nie wetrze sobie tego od razu w oko, zakażenie tą drogą jest bardzo nieprawdopodobnie. Wyniki badań ogłoszone chyba w ostatni czwartek.
      • bib24 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:16
        ciekawe kto się tam nie zaraził i jak uniknęli wirusa.
        • ulla_cebulla Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:29
          Nie wiem, jak uniknęli ci co uniknęli, ale ci co się zarazili szaleli w karnawale, tu jest artykuł po angielsku ale jeszcze zanim ogłoszono pierwsze wnioski z badań www.google.com/amp/s/amp.theguardian.com/world/2020/mar/31/virologists-to-turn-germany-worst-hit-district-into-coronavirus-laboratory
          • mirelka1 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:41
            Moja znajoma jak się okazało, złapała to cholerstwo i też nie wie gdzie. Chodziła tylko po zakupy ( od czasu do czasu) 2x zajrzała do pracy. Przechodzi chorobę jak ciężką grypę, jest w domu, mija 10 dni a ona pomału czuje się lepiej.
            • czerwonylucjan Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:47
              Zrobiono jej test?
              • mirelka1 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 19:59
                czerwonylucjan napisał(a):

                > Zrobiono jej test?

                Najpierw usiłowano ją spuścić na drzewo i spędzać gorączkę, ale wywalczyła w końcu i zrobiono. Od kaszlu miała krwawe wylewy na klatce piersiowej.
            • ritual2019 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:12
              mirelka1 napisała:

              > Moja znajoma jak się okazało, złapała to cholerstwo i też nie wie gdzie. Chodzi
              > ła tylko po zakupy ( od czasu do czasu) 2x zajrzała do pracy.

              I wystarczylo
            • pani-nick Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 09:31
              Tia.....
      • morekac Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 00:34
        >W Niemczech jest taka wioska

        We Włoszech w Lombardii jest taka wioska, w której nikt nie zachorował.1 tys mieszkańców i nie jest to jakieś zadupie.
    • ritual2019 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:10
      Ja sie zarazilam przez bardzo bliski kontakt (calowanie, wspolne spanie) z osoba ktora jeszcze symptomow nie miala (choc a sumie skarzyl sie na bol glowy kilka dni wczesniej) a plane objawy wystapily kilka godzin pozniej. Dzieci zarazily sie tez, choc nie przez tak bliski kontakt.
      • mirelka1 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:16
        ritual2019 napisał(a):

        > Ja sie zarazilam przez bardzo bliski kontakt (calowanie, wspolne spanie) z osob
        > a ktora jeszcze symptomow nie miala (choc a sumie skarzyl sie na bol glowy kilk
        > a dni wczesniej) a plane objawy wystapily kilka godzin pozniej. Dzieci zarazil
        > y sie tez, choc nie przez tak bliski kontakt.

        No i jak się czujesz? Jak przechodzisz chorobę?
        • bistian Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:45
          mirelka1 napisała:

          > No i jak się czujesz? Jak przechodzisz chorobę?

          Ludzie bardzo różnie przechodzą. Znajoma przechodziła, jak grypę, bardzo to źle zniosła, myślała, że wykituje.
          Kolega przechodził kilka dni i czuje się dobrze, ale młody jest.
          Drugi kolega siedzi na kwarantannie. Dwóch innych, przechorowało weekend i dało sobie spokój, ale wcześniej łazili prawie dwa tygodnie z kaszlem, teraz już się czują dobrze.

          Jeszcze mam kilku znajomych z dziwnymi objawami, nikt nie miał zrobionych testów. smile
          Najciekawsza różnica z grypą, nie ma bólu mięśni i takiego ogólnego rozwalenia. Stan podgorączkowy czasami, ale niekoniecznie. Można by powiedzieć, że to taka lekka choroba, gdyby nie obniżała odporności.
        • ritual2019 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 09:31
          mirelka1 napisała:


          > No i jak się czujesz? Jak przechodzisz chorobę?

          Juz przeszlam. 4 dni - starcilam wech, skojarzylam to dopiero pozniej, wygladalo to jak lekka infekcja zatok. Lekko bolala mnie glowa. Dzieci przez 2-3 dni czuly sie gorzej. Partner mial goraczke, bole miesni, kaszel. Wyzdrowial w ciagu 4 dni.
          • garnek_pieprzu Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 18:45
            Rytuał, miałaś test?
    • anika772 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:42
      Większość z nas to złapie, pogódź się z tym. Nie uchroni cię unikanie wyjazdów zagranicznych na narty.
      • i_m.norwood.3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:50
        Miłośnicy wyjazdów zagranicznych w Polsce się jednak do epidemii przyczynili. Taki pacjent zero wracał z Niemiec chociażby.
        • i_m.norwood.3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 20:51
          A ja nie chcę być tym, co wejdzie w cięższy stan, a odmówią mi respiratora, bo bezdzietny stary i samotny kawaler, człowiek mało wartościowy ogółem.
          • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:08
            i_m.norwood.3 napisał:

            > A ja nie chcę być tym, co wejdzie w cięższy stan, a odmówią mi respiratora, bo
            > bezdzietny stary i samotny kawaler, człowiek mało wartościowy ogółem.

            Puknij się w głowę. W ciężkim stanie jest może co dziesiąty z ewidentnymi objawami. Pomysłu o podpinaniu do respiratora wg innych kryteriów niż rokowania na wyzdrowienie w ogóle żal komentować. Histeryzujesz, lepiej ręce umyj.
            • i_m.norwood.3 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:11
              Myślisz, że Soros by nie dostał respiratora jakby musiał o niego walczyć z 40latkiem?
              • nickbezznaczenia Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:19
                Soros w Polsce nie mieszka, ale już taki za przeproszeniem zwykły poseł to i owszem.

                Zacznij się bać!
              • olena.s Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:29
                Soros rozdaje respiratory, a nie zabiera. Budapeszt i Mediolan dostały od niego ostatnio kasę na walkę z covidem
              • iwoniaw Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:29
                i_m.norwood.3 napisał:

                > Myślisz, że Soros by nie dostał respiratora jakby musiał o niego walczyć z 40la
                > tkiem?

                Sądzę, że Soros może sobie kupić z dziesięć respiratorów i koncepcja, że miałby walczyć o takowy z kimkolwiek w jakimś szpitalu na zadupiu, może się zrodzić w kompletnie pokręconym umyśle, tylko i wyłącznie.
                Zresztą respirator to nie jest żywa woda, samo podłączenie jest możliwe tylko jeśli ew. korzyść przeważa ryzyko wprowadzania w śpiączkę, bardziej bym się bała, że mogłabym serio potrzebować tak drastycznej terapii niż że mi jej braknie w razie potrzeby.
            • buldog2 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 01:11
              Pełna zgoda, ale wtedy tylko, dopóki respiratorów jest dość. O Sorosie czy zwykłym pośle nie ma co mówić, ale wystarczy krewny czy dobry znajomy prezydenta miasta, wojewody czy posła partii wiodącej. I zwykły człowiek przesuwa się w kolejce, do tyłu.
        • bistian Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:28
          i_m.norwood.3 napisał:

          > Miłośnicy wyjazdów zagranicznych w Polsce się jednak do epidemii przyczynili. T
          > aki pacjent zero wracał z Niemiec chociażby.

          Wszystkie zarażenia od osób obcych albo od osób przebywających na obczyźnie. Chińczyków jakoś niespecjalnie widuję nawet w Warszawie.

          A co zarażeń nie wiadomo skąd? Można się zarazić i przez internet! Ja się zaraziłem przez to forum.
          Podam próbkę:
          - obcy są źli! lepiej ich nie wpuszczać, bo coś tam nam zabierają! Dokładnie nie wiem, co.
          - bogaci są źli, powinni nam oddać!
          - kobiety są złe! Śpią z innymi, nie ze mną i mają dużo większe doświadczenie!
          - mam zakola i bardzo mnie to wkurza!
          - ale ci budowlańcy, tacy męscy i spoceni! aż miło popatrzeć! big_grin

          Zaraziłem się? Tak mi to wygląda sad
          • buldog2 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 01:15
            Pełna zgoda!
            Sam miałem takie przypuszczenia i chciałem się nimi podzielić (albo już to zrobiłem na innym forum, nie pamiętam).
            • taniarada Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 12:51
              buldog2 napisał:

              > Pełna zgoda!
              > Sam miałem takie przypuszczenia i chciałem się nimi podzielić (albo już to zrob
              > iłem na innym forum, nie pamiętam).
              >
              Nie ma zgody.Wedle twojego rozumowania .Ty tylko możesz się zarazić od pisiorów.
        • mum2004 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 16:28
          Z Niemiec codziennie wjeżdżają, wjeżdżały i będą wjeżdżały dziesiątki tirów z zaopatrzeniem Lidlów Biedronek Żabek. Teoretycznie każda paczka mogła zawierać wirusa. Czepianie się akurat jednego biedaka, który akurat wracał od syna jest naprawdę mega ograniczeniem umysłowym.
          Swoją drogą gdyby kryterium testowania był udział w niedzielnej mszy a nie urlop na nartach - to nagle okazałoby się że 90 procent zarażonych jest w kościele.
          • aandzia43 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 17:04
            Bardzo teoretycznie każda paczka może nam przywieźć zdolnego do zarażenia koronawirusa, ale teoretycznie, bo ów traci zdolność zarażania po jakimś czasie poza żywym organizmem, a taki załadunek i transport jednak trochę trwają. Natomiast żywy, oddychający, siejący wirusem chory człowiek wcale nie teoretycznie stanowi źródło zagrożenia. To tak gwoli rozsądku a w opozycji do jakiegoś dziwnego symteryzmu epidemicznego co się ostatnio wytwarza. Nie to żebym namawiała do ostracyzmu wobec jakiegoś pojedynczego biedaka co wracał.
            • mum2004 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 17:10
              Jak nie paczka to kierowca lub pilot. Żeby nie było- nie mam nic do kierowców, wręcz jestem im wdzięczna- ale nie jesteśmy krajem samowystarczalnym, z granicami zamkniętymi od grudnia. Także doszukiwanie się kto skąd i komu jest chore. Teraz to trzeba testować i kupować respiratory a nie teorie snuć.
          • kokosowy15 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 17:20
            Jeżeli prawda jest ze w kościołach spotykają się wyłącznie ludzie 70+ i zarażają masowo, to i w szpitalach było by ich dużo. A jednak w szpitalach najwięcej jest ludzi w średnim wieku, później młodych (kilkanaście %) i tylko kilka % starszych. Śmiertelność seniorów to zupełnie coś innego.
            • mum2004 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 18:20
              Podaj mi dane jakie grupy wiekowe są w kościołach a jakie w szpitalach. To co piszesz jest wyssane z palca. Zresztą to tylko przykład. Można by np testować bywalców Biedronki.
    • georgia.guidestones Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 04.04.20, 21:20
      Chłopakowi znajomej pobrali wymaz poki co, na razie kwarantanna dla niej i niego (on temp 38st i kaszel). Miasto ok 80k mieszkanców. siedzieli w domu, zakupy max 1*tyg, praca home office od połowy marca. Jeśli wyjdzie pozytywny to wątpię w skuteczność testów na tego konkretnego koronawirusa, ta para obstawia ze raczej zwykle grypsko
      • alfa36 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 08:50
        Georgia, daj znać, co wyszło.
    • morekac Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 07:45
      Masowe przypadki są na razie w szpitalach i dpsach.
    • morekac Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 07:47
      Jeśli tylko chodzisz do sklepu, to nie jeździsz autobusami zapewne.
    • bo1 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 08:37
      Siła rażenia koronowirusa w pomieszczeniach zamkniętych jest prawdopodobnie niedoszacowana. Na szersze badania przyjdzie pewnie czas, ale mam w pamięci opublikowane przez Rzeczpospolitą wnioski chińskich badaczy - epidemiologów z Hunan, którzy badali jedno z ognisk wirusa w tamtejszej prowincji.
      Wyniki swoich badań epidemiolodzy opisali w magazynie "Practical Preventive Medicine". W opisywanym przez nich przypadku z Hunan pasażer autokaru - określony jako pasażer "A" - nie wchodził w żadne interakcje z innymi pasażerami, a jednak w czasie czterogodzinnej jazdy zaraził siedem innych osób (zachowanie się pasażera "A" można było przeanalizować na podstawie zapisu kamery monitoringu w autokarze). Wirusem zaraziło się m.in. kilka osób, które siedziały 4,5 metra od pasażera "A". Koronawirusem miał zarazić się także pasażer, który wsiadł do autobusu 30 minut po tym, jak wysiadł z niego pasażer "A". Pasażer "A" zaraził też dwie inne osoby w minibusie, którym jechał po tym, jak wysiadł z autokaru. Również te osoby siedziały 4,5 metra od niego.
      Wynika z tego, że w ciasnej przestrzeni zarazić można zwykłym oddechem.

      • hummorek Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 09:31
        Tak, tylko nie ma żadnej pewności, że te osoby zaraziły się właśnie od niego.
    • taniarada Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 12:54
      Tak samo możesz się zarazić w taksówce.Nie ma tam szyby odgradzającej jak w większości krajów Europy.Nikt nie musi na ciebie kaszleć lub kichać .Wystarczy wydech zakażonej osoby.Amen.
      • angazetka Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 18:57
        W taksówkach są teraz przegrody z pleksi.
    • leyla76 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 14:48
      Wczoraj rozmawiałam z kolegą. Mieszka w UK z żona i synkiem. Złapał koronowirusa, sam mówi , że nie wie gdzie. U lekarza nie był, testów mu nie robili. Kazali sie odizolować w domu i łykać paracetamol. Par razy dzwoniono do niego z kliniki z zapytaniem co i jak.
      Kolega dalej nie w formie, chory od 15 dni. Mówi, ze to co ob przechodzi to sie nie da porównać z niczym innym. Po pierwsze bol głowy, ale taki ze sie ruszyć nie są. Gorączka, Kaszel, mówi ze przez 10 dni nie był w stanie wziasc prysznica bo para od wody go po prostu dusiła. Zero apetytu, schudł 10kg. Był szczupły i w formie. Brak smaku i węchu. Po 15 dniach mówi, ze jest o niebo lepiej, ale dalej czuje sie źle, ale był w stanie cos zjeść w końcu sie wykapać.
      Jak sam mówi, chorowity nie był. Nigdy nie miał prawdziwej grypy , raczej przeziębienia .
      Żona z dzieckiem są w tym samym domu, spędzają czas w innych pomieszczeniach. U nich jak narazie żadnych objawów.
      • memphis90 Re: Zakażenie Covidem w autobusie, sklepie 05.04.20, 15:28
        Równie dobrze może mieć "prawdziwą grypę", skoro test niezrobiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka