Dodaj do ulubionych

Rodzice z dzieckiem

18.04.20, 19:11
Dziś znów telefon, że może jakieś spotkanie dzieci, oczywiście u nas, znów grzeczna odmowa i znów foch. Dlaczego do mnie, a nie do sąsiadów? Bo jestem rodziną, szegół, że widywaną rzadko., ale najbliższą. Mamusia pierwszy raz w życiu musi zajmować się dzieckiem, wczesna podstawówka, bez armii babć, placówek, niani i świruje, jej dziecko i ona (mają dom z ogrodem, więc możliwości mnóstwo)
Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:13
      A dlaczego przejmujesz się cudzymi fochami? Nie warto.
      A pani niech szuka innych chętnych na koronaparty wink.
      • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:18
        Histeryzujesz. Jedno dziecko to nie koronaparty.
        • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:36
          Widać na osiedlu chętnych brak, bo wśród sąsiadów są inne nudzące się dzieci, w rodzinie tez jest dziecko z którym się przyjaźni i regularnie spotykało. Propozycja tych naszych spotkań na tym tle to akt desperacji.
    • rb_111222333 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:14
      Nie przesadzaj, nie chodzi o brak babć, nań, tylko o brak rówieśników.
      • lily_evans11 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:15
        Aha, i dlatego można zwalić innym np chorobę na głowę, bo bejbik się nudzi.
        • rb_111222333 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:24
          Nikt się nie zwalił nikomu na głowę, tylko zadzwonił z zapytaniem. I nie chodzi o nudę, tylko o to, że dziecko nie spotyka się z rówieśnikami od miesiąca
          • lily_evans11 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 20:53
            No i? Umrze z tego powodu?
            • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:11
              Ale zadzwonić nie można? Bo co?
              • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:43
                To nie pierwszy raz, zawsze grzecznie tłumaczę, że staramy się izolować, że mam czynniki ryzyka, na to pada, że przecież mój mąż i tak codziennie pracuje i ja też czasem jeżdżę do pracy, poza tym robimy zakupy, ot dodatkowy kontakt. Tyle, że tam sytuacja wygląda podobnie, tylko oprócz pracy dużo częściej chodzą do sklepu.
                • aqua48 Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 09:56
                  mia_mia napisał(a):

                  > To nie pierwszy raz, zawsze grzecznie tłumaczę,

                  Przestań się tłumaczyć, nadal grzecznie odpowiadaj nie bo tak postanowiliśmy i koniec.
              • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:38
                milka_milka napisała:

                > Ale zadzwonić nie można? Bo co?
                >

                Bo zaleciła są żeby się nie spotykać z rodzinami przynamniej w UK.
                Wiec głupotą jest proponować.
        • hanusinamama Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:25
          Przeciez sie nie zwalił. Zapytał czy moze. Dostał odmowe i nie zwalił się.
      • iwoniaw Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:18
        rb_111222333 napisał(a):

        > Nie przesadzaj, nie chodzi o brak babć, nań, tylko o brak rówieśników.


        Ona nie przesadza, wpraszanie się do kogoś jest nie na miejscu i bez epidemii, a już strzelanie focha, że ktoś odmawia teraz to w ogóle.
        • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:20
          Dlaczego wprasznie się? Zapytanie to nie wypraszanie się. Zawsze można odmówić i tyle.
          • koronka2012 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 23:26
            Jeśli ktoś kilka razy odmawia spotkania, to kolejna prośba jest jak najbardziej wpraszaniem się. Ta kuzynka jest po prostu natrętna.
            A już naleganie jest niedopuszczalne w żadnych okolicznościach.
          • m_incubo Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 10:03
            Dlatego, że ten ktoś już kilka razy dzwonił z tym samym, mimo, że autorka za każdym razem tłumaczy, że nie ma takiej opcji.
        • ivanova Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:21
          Pytanie czy focha sobie autorka nie dopowiedziala.
          • iwoniaw Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:26
            ivanova napisała:

            > Pytanie czy focha sobie autorka nie dopowiedziala.


            Nie no, oczywiście możemy uznać, że "znów grzeczna odmowa i znów foch" w oge nie oddaje rzeczywistej sytuacji i autorka na grzeczne pytanie zbluzgała rozmówczynię oraz wymyśliła sobie jej focha, ale to jednak nie taki wątek 😉
            I zgadzam się z Milką, że pytać zawsze można, tyle że trzeba być też gotowym na różne odpowiedzi. A jak się chce kogoś widzieć, to grzeczniej jest zaprosić do siebie.
            • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:28
              A to prawda, że grzeczniej zaprosić.
            • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:40
              iwoniaw napisała:

              > ivanova napisała:
              >
              > > Pytanie czy focha sobie autorka nie dopowiedziala.
              >
              >
              > Nie no, oczywiście możemy uznać, że "znów grzeczna odmowa i znów foch" w oge ni
              > e oddaje rzeczywistej sytuacji i autorka na grzeczne pytanie zbluzgała rozmówcz
              > ynię oraz wymyśliła sobie jej focha, ale to jednak nie taki wątek 😉
              > I zgadzam się z Milką, że pytać zawsze można, tyle że trzeba być też gotowym na
              > różne odpowiedzi. A jak się chce kogoś widzieć, to grzeczniej jest zaprosić do
              > siebie.
              >


              Jak co 20 razy ktoś ci powie ze nie chce się z tobą spotkać dalej będziesz pytać?
              I prosić się żeby się ktoś z tobą zobaczył?

              Tym bardziej z wiadomych względów.
              • iwoniaw Re: Rodzice z dzieckiem 20.04.20, 09:04

                > Jak co 20 razy ktoś ci powie ze nie chce się z tobą spotkać dalej będziesz pyt
                > ać?
                > I prosić się żeby się ktoś z tobą zobaczył?
                >
                > Tym bardziej z wiadomych względów.

                Oczywiście że nie, zwłaszcza jeśli podana za pierwszym razem przyczyna odmowy nie zmieniła się ani na jotę. Co nie zmienia faktu, że w dalszych postach autorki wątku widać, że nie o trudy odmawiania nachalnej osobie chodzi, tylko o wybrzmienie faktu, jaką jest owa osoba beznadziejną matką. W odróżnieniu, oczywiście 😁
                • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 20.04.20, 12:23
                  iwoniaw napisała:

                  >
                  > > Jak co 20 razy ktoś ci powie ze nie chce się z tobą spotkać dalej będzie
                  > sz pyt
                  > > ać?
                  > > I prosić się żeby się ktoś z tobą zobaczył?
                  > >
                  > > Tym bardziej z wiadomych względów.
                  >
                  > Oczywiście że nie, zwłaszcza jeśli podana za pierwszym razem przyczyna odmowy n
                  > ie zmieniła się ani na jotę. Co nie zmienia faktu, że w dalszych postach autork
                  > i wątku widać, że nie o trudy odmawiania nachalnej osobie chodzi, tylko o wybrz
                  > mienie faktu, jaką jest owa osoba beznadziejną matką. W odróżnieniu, oczywiście
                  > 😁
                  >
                  >
                  >
                  >

                  Nie dziwie się ze tak ją opisuje skoro strzela głupie fochy nie myśli o zdrowiu autorki i jej córki i na siłę któryś raz się wprasza jak sama napisałaś pomimo ze przyczyna braku kontaktu się nie zmieniła.
                  I możliwe ze autorka ma racje ze tamtej się nie chce zajmować dzieckiem samemu.
                • lily_evans11 Re: Rodzice z dzieckiem 20.04.20, 12:26
                  Iwonia, chyba nigdy nie miałaś natarczywych znajomych/rodziny.
                  Dla ludzi mało asertywnych jest to bolesne wink.
    • forumologin Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:20
      zaproponuj spotkanie dzieci na skajpie, o ile Ci sie chce.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:20
      Ale co? Siostrze odmówiłaś, czy co?
      • gaga-sie Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:39
        Na pewno szwagiercebig_grin
        • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:50
          Nie, to nie szwagierka.
    • ivanova Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:20
      Dzieci potrzebuja kontaktu z rowiesnikami. Widzę jak bardzo moje tęsknią.
      Mnie takie telefony by nie dziwily. Nie przejmuj się cudzym fochem. Odmow i tyle jesli nie chcesz sie spotykac.
    • leni6 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:21
      A czemu ma dzwonić do sąsiadów? Zadzwoniła zapytała, odmówiłas i wszyscy żyją dalej.
      • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 06:52
        Bo z dziećmi sąsiadów dziecko się przyjaźni, poza tym i tak w pewnym sensie dzielą przestrzeń (osiedle szeregówek, każdy ma ogródek, ale wyjście na wspólną „ulicę”. Tylko teraz nie jest w dobrym tonie proponować teoretycznie obcym ludziom spotkania, co innego rodzina.
    • m_incubo Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:26
      Znów, czyli ciągle ta sama osoba czy po prostu wszyscy w koło chcą przyjść akurat do was?
      Jeśli wciąż ta sama, to przestałabym w ogóle tłumaczyć już po drugim telefonie.
      • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:49
        Tylko ta jedna osoba, inni z tego co wiem spotkania dzieci z innymi absolutnie ucięli.
    • little_fish Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:27
      Zaproponuj wizytę swojego dziecka u nich
      • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:19
        A co to zmienia w czyim domu dojdzie do spotkania? Nie po to trzymam, jak większość znanych mi ludzi dziecko w domu, i sami w miarę możliwości siedzimy w domu, żeby zmieniać zasady, bo ktoś świruje siedząc z własnym dzieckiem.
        • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:43
          mia_mia napisał(a):

          > A co to zmienia w czyim domu dojdzie do spotkania? Nie po to trzymam, jak więks
          > zość znanych mi ludzi dziecko w domu, i sami w miarę możliwości siedzimy w domu
          > , żeby zmieniać zasady, bo ktoś świruje siedząc z własnym dzieckiem.


          Po to ze jak ma argument ,ze jej dziecko się nudzi to powiedz „ok podrzucę ci moje„ nie będą się nudziły. Jestem pewna ze więcej nie zadzwoni skoro nie ma ochoty zajmować się swoim to jeszcze cudzym.
          • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 21:12
            Akurat nasze dzieci zostawione razem znikają na długo, aż do pierwszej kłótni, dlatego zwykle dla mnie to nie problem przyjąć nawet na tydzieńwink
    • triss_merigold6 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:28
      Zapytać można, odmówić również.
      Strzeliła focha czy sobie dopowiedziałas?

      Rozumiesz, mam nadzieję, że są dzieci, którym brakuje żywego towarzystwa rówieśników.
      • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:26
        Mojemu też brakuje i to bardzo. Foch w tonie głosu i nieodbieranie telefonu potem, sama akcja już nie pierwszy raz, pomiędzy tylko telefony z pytaniem czy już można przyjechać.
      • m_incubo Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 10:15
        Już cię widzę, jakbyś swojej siostrze tłumaczyła co trzy dni cierpliwie, że nie zrobisz czegoś, co ona sobie ubzdurała, a co ty z kolei uważasz za zbędne.
        Tutaj z kolei ty jesteś z drugiej frakcji, ale też jakoś nie widzę, że dzwonisz cierpliwie co trzy dni do siostry z własną, oczywiście sensowną propozycją spotkania i nie przyjmujesz do wiadomości jej oczywiście irracjonalnych odmów. Kumasz?
        • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:20
          Zadzwoniłam dziś z propozycją wspólnego spaceru z zachowaniem odległości, została odrzucona, bo chodzi o to, żeby dzieci pobawiły się „normalnie”, w domu, na spacer to może iść sama, zapytałam też czy dzwoniła do innych (wiem z kim mają najbliższy kontakt, dużo częstszy niż z nami) i oczywiście nie, ach długo by opowiadać. To osoba, która z racji na pracę znikała z domu często na długie tygodnie, zastępował ją sztab opiekunek, babć i nagle trzeba z dzieckiem posiedzieć w pełnym wymiarze, a nie upiec ciasteczka i iść na obiad i mają kryzys, obawiam się, że rodzinny, bo ani ona ani mąż nie są przyzwyczajeni do opieki nad dzieckiem. Dziwnie się robi.
    • julita165 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:30
      Bywa smiesznie. Widzialam dzis scenke-rodzic z na oko 3-4 latka na spacerze. W pewnej chwili pojawil sie na horyzoncie inny rodzic z dzieckiem w podobnym wieku. Dziewczynka zaczela biec w kierunku chlopca z krzykiem "Leon", a chlopiec pobiegl do niej. Na co obaj tatusiowie zgodnym chorem: stoj, zatrzymaj sie, nie podchodz!
      Ale dzieciaki maja wyraznie dosc tej sytuacji a i rodzice powoli odpuszczaja. Wczoraj u sasiadow majacych chlopakow tak po 12,14 lat bylo dwoch kolegow, znam ich wszystkich, mieszkaja na tej samej ulicy. W pilke sobie grali.
      • ivanova Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:36
        Moj syn tez spotkał kolege. Obaj na rowerach to troche sie razem poscigali. Ale widac ze sami pewien dystans utrzymywali (4latki...).
      • triss_merigold6 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:39
        Właśnie poszłam z synem po jego kolegę, żeby nastolatki mogli się spotkać, bo sorry ale nie wszyscy są piwniczakami, którzy żyją tylko w wirtualu.
        • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:47
          triss_merigold6 napisała:

          > Właśnie poszłam z synem po jego kolegę, żeby nastolatki mogli się spotkać, bo s
          > orry ale nie wszyscy są piwniczakami, którzy żyją tylko w wirtualu.

          No jak to chłopki na kompie grać nie mogą przecież to takie cudne hobby. Po co ludzie i rówieśnicy i świat rzeczywisty.😛🤣
      • trampki-w-kwiatki Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:49
        O, dokładnie jak moja! Jak widzi dzieci to pędzi jakby ją trąba powietrzna wsysała. Ma trzy lata, mam jej wtłaczać jakieś traumatyczne historie, wpychać lęki, awersję do innych dzieci, bo może mają zarazę? A weźcie. Wolę mieć normalne dziecko. Więc unikamy takich sytuacji ale dziecko z rodziny sobie przywiozłam i mam zamiar czynić to regularnie. Bo mi dzieciak bez tego przedszkola marnieje, smutnieje, robi się zamknięty w sobie i nerwowy. Odkąd ma w domu kuzynkę to jest szczęśliwa na maksa.
        • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:53
          Moje też byłoby szczęśliwe, ale z drugiej strony nie byłoby szczęśliwe wychowując się bez matki.
        • hanusinamama Re: Rodzice z dzieckiem 20.04.20, 17:09
          A moja 2,5 latka bawi sie z sasiadka w piaskownicy.
      • hanusinamama Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:30
        U mojej córki była kolezanka. Dziciak musiałby byc sam póżnym wieczorem. Tak wyszło. Wiec przyszła do nas na 2 godziny. Dzieci sie pobawiły, mama dziecka nie martwiła sie i spokojnie załatwiła co musiała. Zyjemy.
    • szmytka1 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:53
      Daj namiary, chętnie się spotkam, mam 1 ale nie target chętnej, bo wiek przedszkolni i nastoletni.
      • szmytka1 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 19:53
        mam 2 mialo byc
    • solejrolia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:49
      Nie przesadzaj. Było pytanie, mogłaś zgodzić się, lub odmówić. Odmówiłaś. I tyle.


      Ja również zapytałam grzecznie, czy moja córka może odwiedzić swojego rówieśnika, i poprosiłam o odpowiedź wprost: Tak, lub Nie.
      Rodzice rówieśnika nie zgodzili się na wizytę, ja podziękowałam za szczerość, do zobaczenia wkrótce.
      Koniec tematu. Za co miałam się fochować?!

      (a córka nawet nie dowiedziała się że próbowałam zaaranżować spotkanie, bo to miała być niespodzianka dla niej, nie wyszło, więc tym bardziej nie ma tematu)
      • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:56
        Za tydzień czy dwa znów zadasz to samo pytanie? Ja jestem w takiej sytuacji, że regularnie muszę tej osobie odmawiać, co gorsza dzieckuuncertain
        • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 21:57
          Bo bez sensu odmawiasz. Będziesz tak przez najbliższe miesiące?
          • daniela34 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:01
            Dziewczyna ma czynniki ryzyka. Ma kontrolę nad tym, jak sama się zabezpiecza, ale nie ma kontroli nad tamtą rodziną. Wcale się nie dziwię, że nie chce się zgodzić.
            • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:07
              Chodząc do pracy ona i mąż?
              • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:10
                Do pracy musimy chodzić, na spotkania ze znajomymi nie, dziecko też nie musi, oczywiście nie chroni nas to bezwzględnie, ale tylko tyle możemy zrobić.
              • daniela34 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:13
                milka_milka napisała:

                > Chodząc do pracy ona i mąż?

                Pytanie, jak to wygląda u nich w pracy i jak się tam zabezpieczają. Ja też byłam "w pracy" w piątek- byłam sama w pustym biurze. Autorka wie, jak to wygląda w niej i u męża, nie wie natomiast, jak u tamtej rodziny. Nie dziwię się jej, że mając czynniki ryzyka, nie chce dodatkowych spotkań.
              • chatgris01 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:26
                To już im wystarczy to ryzyko, nie musi sobie dowalać dodatkowego.
          • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:08
            Tak właśnie zamierzam, póki sytuacja się jakoś się nie uspokoi, tylko niezbędne kontakty i wyjścia.
            • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 22:47
              No to Twoje dziecko będzie biedne. Bo to może oficjalnie trwać jeszcze długo.
              • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 06:39
                Tak samo biedne jak dzieci ludzi z którymi rozmawiam, a ludzie w moim otoczeniu rzeczywiście poważnie podeszli do sprawy.
                I akurat moje dziecko całkiem dobrze sobie radzi z izolacją. Za płotem jest dziecko sąsiadów, rozmawiają, nawet grają w piłkę czy lotki przez płot, prowadzi długie rozmowy z kolegami z klasy, wariuje z klasą na przerwach, grają online.
          • koronka2012 Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 23:28
            milka_milka napisała:

            > Bo bez sensu odmawiasz. Będziesz tak przez najbliższe miesiące?

            A kimże ty jesteś żeby oceniać sens cudzych decyzji?
            Sama możesz sobie być rozkosznie nieodpowiedzialna, ale nie jest to - na szczęście - pożądaną normą społeczną.
            • milka_milka Re: Rodzice z dzieckiem 18.04.20, 23:30
              Nie oceniam, dziwię się. Nie wiesz, czy jestem odpowiedzialna czy nie. Kimże Ty jesteś, żeby mnie oceniać?
        • aqua48 Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 10:00
          mia_mia napisał(a):

          > Ja jestem w takiej sytuacji, że
          > regularnie muszę tej osobie odmawiać,

          Nie odbieraj od niej telefonów skoro tak Cię męczy powiedzenie NIE.
          • m_incubo Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 10:07
            Mnie by też męczyło regularne spławianie męczybuły.
            Inna sprawa, że nie każdy od razu po dwóch telefonach zrywa całkowicie kontakty z matką, teściową, siostrą, kuzynką, bo są natrętne.
          • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 10:15
            Boli, bo wiem, że odmawiam też dziecku, zwłaszcza, że matka nie dzwoni w tajemnicy tylko przy nim. Bardzo niekomfortowa sytuacja, zwłaszcza, że dziecko lubię i nasze dzieci też się lubią.
            • sol_13 Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:29
              Jak dlugo zamierzasz tak trzymać dziecko samo? Uwazasz, ze to minie do września, kiedy najprawdopodobniej trzeba będzie poslac i tak do szkoly? Na jesien pewnie kolejna fala będzie zresztą.
              Obecnie przez to ze dzieciaki nie uczeszczaja do placowek sa zdrowsze niz kiedykolwiek indziej. Wieksza szanse na przyniesienie czegokolwiek przez inne dziecko mialabys np w styczniu lutym, kiedy jeszcze nie mowilo sie o koronawirusie. To straszne w jaka paranoje ludzie popadali.
              • mia_mia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:49
                My akurat z tych, odpukać, niechorujących, nawet o tym wątek założyłam, dziecko tydzień przed epidemią siedziało w domu z kaszlem, bo ze szkoły by odesłali zanim doszłabym do samochodu, chociaż normalnie ten kaszel nikogo by nie przeraził. Do kiedy w domu, nie wiem, zależy od pracy, przepisów, innych okoliczności. Póki co ani ja ani znajomi nie rwiemy się do przeniesienia kontaktów reala, czego wyrazem jest szukanie kontaktu z nami, a nie przyjaciółkami czy dziećmi sąsiadów.
      • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:48
        solejrolia napisała:

        > Nie przesadzaj. Było pytanie, mogłaś zgodzić się, lub odmówić. Odmówiłaś. I tyl
        > e.
        >
        >
        > Ja również zapytałam grzecznie, czy moja córka może odwiedzić swojego rówieśnik
        > a, i poprosiłam o odpowiedź wprost: Tak, lub Nie.
        > Rodzice rówieśnika nie zgodzili się na wizytę, ja podziękowałam za szczerość,
        > do zobaczenia wkrótce.
        > Koniec tematu. Za co miałam się fochować?!
        >
        > (a córka nawet nie dowiedziała się że próbowałam zaaranżować spotkanie, bo to
        > miała być niespodzianka dla niej, nie wyszło, więc tym bardziej nie ma tematu)
        >

        Ty spytałaś raz ona wielokrotnie na wspólny spacer się nie zgodziła.
        Foch był nieodbieranie telefonu.
    • 3-mamuska Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 20:36
      Nie przejmuj się fochami.
    • kornelia_sowa Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:17
      Intryguje mnie ten foch przez telefon.
      Mogłabyś napisać, jak to dokładnie wygląda?

      -Głębokie, wymowne westchnienie'
      -Wysyczane w słuchawkę: "Zawiodłaś mnie. Nigdy ci tego nie zapomnę. Miej oczy dookoła głowy"
      - Żałosny skowyt okraszony błaganiem:'Nie rób mi tego, proszęeeeeeeeee???

      A może cię zwymyślała albo wyśmiała twoją reakcję?
      No, ale to nie foch w sumie....


      Przedtem to chociaż można było dramatycznie trzasnąć słuchawką stacjonarnego aparatu...
      • solejrolia Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:22
        big_grin
      • hanusinamama Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:32
        Dramatycznie przewróciła oczami smile
    • akn82 Re: Rodzice z dzieckiem 19.04.20, 23:45
      Może niech dzieci pograją przez Skype czy coś innego w statku, państwa miasta albo inne gry. Mogę też sobie czytać książki. Moja córka tak czasem spędza czas z moim bratem. Dobrze się bawią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka