Jutro wizyta u weterynarza. Pies biegał w ogrodzie, kopał, podgryzał korzonki roślin. Wieczorem nie miał apetytu, nie zjadł karmy. Wyjęłam kawałek szynki - nie chciał jeść, potem zjadł powoli dziwnie połykając.
Czy możliwe aby kawałek drewna z pogryzionej gałązki utknął w przełyku?? Chyba umrę ze stresu

Boję się. Co się stało??