mdro
12.05.20, 11:22
"Róbcie więcej testów!" - apeluje co i rusz minister Szumowski i wraz z resztą rozkłada ręce "my nie wiemy, dlaczego robi się tak mało testów, przecież można więcej". A tymczasem ministerstwo szybciutko szykuje rozporządzenie, wg którego laboratoria będą miały ostry limit teksów wykonywanych na zlecenie inne niż NFZ (czyli np. samorządów albo całkiem prywatne). Jeśli ten limit przekroczą, będą zamykane.
katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25937601,ministerstwo-zdrowia-chce-monopolu-na-testy-na-koronawirusa.html#s=BoxOpLink
"Osoby na kwarantannie, w izolacji i z objawami zakażenia mogą mieć wykonywane tylko badania opłacane przez NFZ, Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 albo z budżetu państwa. Czyli nawet jeśli ktoś w kwarantannie nie może doczekać się ekipy z sanepidu, nie będzie mógł poprosić o takie badanie na komercyjnych zasadach.
Laboratorium z ministerialnym pozwoleniem na testy nie będzie ich mogło robić na zlecenie samorządów, zakładów pracy czy po prostu zwykłych ludzi więcej niż 30 proc. [...] Kto zrobi za dużo komercyjnych, zostanie wykreślony z ministerialnego wykazu. [...] Laboratorium zostanie wykreślone ze skutkiem natychmiastowym z rejestru podmiotów prowadzących działalność leczniczą".