Dodaj do ulubionych

Cudowna kobieta?

24.05.20, 22:17
Znajomy, wdowiec, żeni się, nowa żona odwiedza wraz z małżonkiem grób zmarłej w dniu jej urodzin, przynosi kwiatki itp. Jakie jest zdanie ematki nt. nowej: normalna kobieta, wykazująca normalne gesty i odruchy? Czy może zalatuje lekko chęcią zapunktowania u małża? Z " punktu widzenia zmarłej " nie chcialabym oglądać męza z nową partnerką ...a moze przesadzam...
Obserwuj wątek
    • etata Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:23
      "Z " punktu widzenia zmarłej " nie chcialabym oglądać męza z nową partnerką ."

      Jesteś jak pies ogrodnikasmile
    • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:24
      Przesadzasz, o ile nie jesteś wdowcem, nową żoną ani zmarłą big_grin Prywatna sprawa ludzi i tyle
    • ingaki Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:25
      Mojego męża babcia wyszła drugi raz za mąż za wdowca i chodzą razem na cmentarz i do jego żony i do dziadka.
    • lellapolella Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:25
      Z " punktu widzenia zmarłej "wink
      • szalona-matematyczka Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:45
        😂
    • anika772 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:28
      Bardzo dobrze że chodzi, lepiej mieć misia na oku i nie zostawiać sam na sam z ex, nawet martwą🤪
      • ursydia Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:16
        smile
      • backup_lady Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:21
        Boskie, oplułam się kawą smile
      • aandzia43 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:25
        "Bardzo dobrze że chodzi, lepiej mieć misia na oku i nie zostawiać sam na sam z ex, nawet martwą🤪 "

        Kochana, z martwą jak z martwą, ale z tymi wszystkimi wdowami-harpiami co sąsiednie grobowce odwiedzają big_grin
        • anika772 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 14:21
          O tym nie pomyślałam, mądrego to jednak dobrze posłuchaćbig_grin
      • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:48
        Haha, dobre!!
    • chatgris01 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:30
      Przecież jakby zmarła miała coś przeciwko, to by ją straszyła po nocach cool
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:35
        No ok. zgadzam się że "spojrzenie z punktu widzenia zmałej" trochę mi nie wyszło, ale te cmentarne wycieczki ludzi w sile wieku wydają mi się takie...obłudne
        • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:42
          Ale co jest w tym obłudnego? Zmarła żona to część życia tego faceta, ma udawać, że ona nie istniała?
          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:51
            Nie wiem... chyba mam taką myśl, że na cmentarzu odwiedza się groby swoich bliskich, jest to rodzaj spotkania, i rzeczywiście zmarla była częscią JEGO życia, a nie jej...
            • memphis90 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:59
              Ja odwiedzam "wujka", który zmarł w 1960r w wieku 6 miesięcy... Czyli nie wolno mi, tak?
              • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:50
                A ja grob siostry, ktora zmarła zanim ja sie urodziłam. Niezła ze mnie obłudnica!
            • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:05
              Czyli ona po prostu towarzyszy mężowi w czymś, co jest ważną częścią jego życia i tyle. Normalna rzecz. Uważasz, że to dziwne, że np. byłam z moim partnerem przy grobie jego ojca?
              • milka_milka Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:11
                Jednak jest różnica.
              • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:12
                Myślę, ze w tym przypadku jest inna relacja, partner przyprawadza dziewczynę do ojca, jest to wyraz szacunku. Mąż przyprowadza nową żonę do zmarłej to nietakt... tak to odczuwam.
                • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:15
                  Jak nie była jego kochanką za życia żony to nie widzę żadnego nietaktu.
                • lumeria Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:19
                  >Mąż przyprowadza nową żonę do zmarłej to nietakt...

                  No otrucie nowej by spotkała się ze starą byłoby nietaktem big_grin
                  • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:22
                    😎
            • lumeria Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:12
              >jest to rodzaj spotkania, i rzeczywiście zmarla była częscią JEGO życia, a nie jej...

              Przecież ona nie wchodzi do grobu i nie lezy ze zmarłą (on tez nie), tylko stoją przy nagrobku. Nie przesadzajmy z ta intymnością... smile
            • cosmetic.wipes Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:13
              Dziadek mojego męża leży w grobie z obydwoma żonami - to dopiero nietakt 😁
              • swiezynka77 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:50
                ha, właśnie zastanawiałam się co się robi w takim przypadku gdy ktoś ponownie się ożenił... jakby mąż zmarł pierwszy to druga żona chowa go razem z pierwszą? a potem ją do tego grobu kładą? a jeśli druga żona umrze pierwsza to wdowiec chowa ją razem z pierwszą żoną? obie wersje jakieś dziwne...
                • cosmetic.wipes Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:57
                  swiezynka77 napisał:

                  > jakby mąż zmarł pierwszy to druga żona chowa go razem z pierwszą?
                  > a potem ją do tego grobu kładą?

                  Tak właśnie było.
                  • majenkir Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 14:53
                    A jesli okaze sie, ze "ciala zmartwychwstanie, zywot wieczny amen" jest prawda, to jak oni potem beda tak we trojke wygladac? big_grin
              • eliszka25 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:06
                Mąż siostry mojej teściowej był wdowcem. Od ładnych kilkunastu lat nie żyje. Został pochowany obok swojej pierwszej żony. Ciocia męża ma zaplanowany już swój pogrzeb (ma ponad 90 lat, więc robi takie plany) i w planach jest właśnie miejsce obok zmarłego męża. Mówi, że ona też się obok nich położy i będą sobie tak leżeć w trojkącie, a co 😄.
              • iza232 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:37
                cosmetic.wipes napisała:

                > Dziadek mojego męża leży w grobie z obydwoma żonami - to dopiero nietakt 😁

                Buhahaha! 🤣🤣🤣🤣🤣🤣 Nawet podpada pod bigamię
            • mikams75 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 14:42
              bywa, ze sie chadza z mezem/partnerem na groby jego bliskich, chociaz sie ich nie znalo i te osoby byly czescia zycia meza. Trzeba na to patrzec w czasie terazniejszym. Teraz jest z ta osoba i teraz uczestniczy w jego zyciu. I teraz zachodzi potrzeba odwiedzenia grobu.
              To raczej normalne, ze nie czeka sie na meza pod brama cmentarza, czy nie rodzielaja sie i kazdy idzie na groby tylko swoich bliskich. Idzie sie razem.
        • basiastel Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:44
          Pewnie to robi z szacunku dla swojego męża. Nie przyszło Ci to do głowy?
        • baatexja Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:19
          Na cmentarzu w moim mieście jest cisza, pachną sosny, śpiewają ptaki, wygrzewają się na kamieniu zwinki, biegają wiewiórki, jest zielono i kwitną kwiaty, więc bywanie nie jest nieprzyjemne dla żywych.
          • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:53
            Ja lubie pospacerować bo takich cmentarzach jak opisałaś. No i tez byłam na paru w innych krajach gdzie sa zupełnie inne zwyczaje. No i zdarzyło mi sie odwiedzić kilka grobów znanych pisarzy jak byłam w Paryżu. Tam cmentarze sa po prostu niesamowite.
    • krwawy.lolo Cudowne kobiety są dwie 24.05.20, 22:33
      , Bugi i Ziucia.

      Reszta może się w kolejce za Nimi ustawiać.
      • piataziuta Re: Cudowne kobiety są dwie 25.05.20, 10:23
        ja na drugim miejscu?
        foch!
    • kropkaa Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:33
      Izabela Jaruga-Nowacka wyszła za męża zmarłej siostry. I wszyscy byli szczęśliwi.
      • taki-sobie-nick Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:46
        A co to ma do rzeczy? W omawianym przypadku zmarła (pierwsza żona) NIE JEST krewną drugiej żony.
        • kropkaa Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:57
          No że raczej na grób chodzili.
          • memphis90 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:02
            Ale jakoś tak fuj, z mężem siostry..??? Ja kiedyś odrzuciłam chłopaka tylko dlatego, że wcześniej umawiał się z moją siostrą, potem się rozstali, a potem jakoś go tak naszło na mnie. No ale już nie mogłam, fuj, fuj.
            • kropkaa Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:08
              Zawsze naturalnie o tym mówili, Barbara ma imię po ciotce.
            • ginger.ale Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:20
              Trochę dziwne, tak że szwagrem. Brr...
          • taki-sobie-nick Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:03
            Owszem. On jako wdowiec, ona jako siostra.

            Ale w wątku jest omawiany przypadek, w którym druga żona jest osobą OBCĄ dla pierwszej żony.

    • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 22:55
      z punktu widzenia zmarłej ...
      big_grin big_grin big_grin
      Dawno nic tak debilnego nie przeczytałam.

      Normalna kobieta.

      Zresztą, mam taką sytuację w bliskiej rodzinie, tyle, że to wdowa związała sie z kimś, i on, nowy partner, normalnie uczestniczy w życiu tej kobiety. Inaczej to nie miałoby sensu. Chyba.
      • milka_milka Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:08
        No nie wiem. Normalne jest to, że mąż chodzi na grób zmarłej żony, ale jakoś kolejna mi zgrzyta. Choć z drugiej strony w mojej rodzinie były mą z aktualnym mojej babci chodzili razem na wódkę, dzieci wszystkich eks i next były traktowane tak samo i kwasów nie było.
        • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:42
          Trudno, że ci zgrzyta.
          Nam, bliskim - nie zgrzyta, ani nie dziwi. Odkąd ta wdowa ma partnera, i razem zamieszkali , w jednym domu, to on stał się członkiem naszej rodziny. (Za moment 20 rocznica śmierci, to dość długo, by zaakceptować całą sytuację. )
          • iwles Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:52
            "Nam, bliskim - nie zgrzyta, ani nie dziwi."


            Zgadzam sie w 200%.
          • milka_milka Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 06:41
            Chyba złe się wyraziłam albo może nieprecyzyjnie. Nie mam nic przeciw powtórnym związkom wdów i wdowców , normalne jest, że stanowią rodzinę. Jedyne co mnie zaskakuje, ale nie oburza ani nic takiego, bo to nie moja sprawa, to wsolne odwiedzanie grobu byłego małżonka, szczególnie na początku związku, z upływem lat już mniej. Czym innym jest wizyta na grobie ojca czy matki. Nie wiem, nie jestem kategoryczna, może to wyników z jakichś moich doświadczeń z własnej rodziny. Ale każdy robi po swojemu.
            • tanebo001 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:09
              Ale co? Zazdrosna jesteś o denatkę?
            • evee1 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:10
              Ej tam, zona moze to traktowac po prostu jak spacer z mezem.
            • zona_mi Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:11
              milka_milka napisała:
              > wsolne odwiedzanie grobu byłego małżonka, szczególnie na początku związku, z upływem lat j
              > uż mniej.

              Na początku szczególnie? Dlaczego?
              Odwiedzam swoich zmarłych właśnie w tn sposób. Dla mnie to właśnie jeden z kolejnych obszarów, które łączą ludzi w nowym związku - czasem bardziej, niż tylko w miłych aspektach życia.


              > Ale każdy robi po swojemu.

              Dobrze, że można wink
    • memphis90 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:03
      Wierzysz, że zmarli ją przykuci do nagrobków? Jak neksia nie pójdzie na cmentarz, to eksia się nie zorientuje, że misio się już pocieszył po stracie?
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:18
        Zmarła na pewno już się zorientowała, ze ma następczynię. Ale zachowanie nowej wydaje się być drażniące. Brak szacunku, rodzaj tupetu?
        • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:20
          Jakiego szacunku? Ty byś chciała, żeby po Twojej śmierci facet do końca życia był sam? Też planujesz w razie wdowieństwa na wieki w samotności?
          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:25
            Oczywiscie, ze chcialabym aby cieszył się życiem. Ale przyprowadzanie nowej uważam za przesadzoną radość.
            • basiastel Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:49
              Jaka radość? Przychodzą złożyć kwiaty, zapalić świece, ku pamięci zmarłej, nie celem okazania jej braku szacunku. Porąbane jesteście.
            • grrruuu Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:53
              Do żywej żony - owszem big_grin
            • hanusinamama Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:54
              Na grób...no litości.
            • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:55
              A ta nowa kobieta to szampana otwiera i na nagrobku zmarłej tancuje czy cos?
        • lumeria Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:20
          Wobec kogo? Bo wydaje sie, ze to twoje uczucia sa urazone.
        • iwles Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:54
          1monia50 napisała:

          > Zmarła na pewno już się zorientowała, ze ma następczynię. Ale zachowanie nowej
          > wydaje się być drażniące. Brak szacunku, rodzaj tupetu?



          Ale kogo niby drażni? Zmarłą?
          • volta2 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 01:09
            pewnie rodzinka zmarłej się uraża

            u nas młodo owdowiała dziewczyna - żona mojego kuzyna, i cała rodzina męża jej kibicowała w ułożeniu sobie nowego życia, a babcia siedziała z wnukami po synu a ostatnio z niby wnukami bo od synowej-wdowy i jej nowego męża

            stosunek starej rodziny do wdowy i jej nowej rodziny rewelacyjny, a, na grobie 1 listopada zawsze dzielnie stoją wszyscy z nami, no ale nas nie uraża nowy, lepszy mąż
        • m_incubo Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:03
          Kogo drażni bardziej, zmarłą czy ciebie?

          A nowa żona może np. zamieszkać w domu starej żony czy musi zająć szopę dla służby?
          Może spędzać czas z dziećmi, które facet ma z poprzednią żoną czy raczej być macochą jak w Kopciuszku?
          Ja np w tej chwili leżę z kawą i forum, w domku w górach, w pościeli, w której mój drugi mąż bzykał się pewnie setki razy ze swoją pierwszą żoną i mam to centralnie gdzieś. Różnica taka, że ona z pewnością o tym wie, bo wciąż żyje, w przeciwieństwie do twojej zmarłej. Czuję dziwną obawę przed ludźmi takimi jak ty.

          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:08
            To naprawdę dziwne, bo ja czuję obawę przed takimi ludźmi jak Ty. Nie rozwinę tematu, z szacunku do nieznajomej.
          • memphis90 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:11
            Nagrobek to mi zwisa i powiewa, choć kamienny. Ale jako duch eksi wpadłabym w szal, gdyby cielesna neksia przestawiła mi coś w MOJEJ kuchni!!!
    • larix_decidua77 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:17
      W moim otoczeniu tak właśnie jest. Nowy mąż pomaga nawet myć pomnik byłego męża itp. To jest normalne. Przecież to inna relacja niż po rozwodzie.
      • majenkir Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 14:59
        larix_decidua77 napisał(a):
        > Przecież to inna relacja niż po rozwodzie.


        Tak jak sie zastanowic, to chyba gorsza dla next wink.
    • mooimeisje Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:25
      Jakie punkty? Juz po slubie jest, wiec nie ma co zbijac punktow na chodzeniu po cmentarzach. Normalny gest, bardzzo ladny na dodatek. Zmarlemu to wsio radno kto na jego grob przychodzi.
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:28
        Co do zmarłych, to nie wiadomo czy wsio radno. Naukowo niczego nie udowodniono. A pani jest z rodzaju tych, co łaszą się tam, gdzie frukty mogą być.
        • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:43
          Nie lubisz jej, c'nie?
        • iwles Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:56
          1monia50:
          "Co do zmarłych, to nie wiadomo czy wsio radno."


          Ty jestes tą zmarłą?
          😮
          • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:55
            Chciałam o to samo zapytać! smile
        • anika772 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:26
          A, i wszystko jasne. Po co to było oczy mydlić że rozchodzi się o nietakty?
          Lepiej leć pilnować swoich fruktów, nie wiadomo co tam nowa pani knuje.
          Przykre że nie znalazłaś zrozumienia na forum 1monia50.
        • m_incubo Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:06
          Czy to tobie jakieś frukta przeszły koło nosa, że tak ci żal dudę ściska?
        • memphis90 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:13
          >czy wsio radno.
          Wsio RAWNO...
    • fitfood1664 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:26
      Przesadzasz. Ta kobieta po prostu towarzyszy małżonkowi w smutnej jak mniemam chwili. To jest normalne, ludzkie zachowanie. Czy zmarła może być o to zazdrosna? Trzebaby jej o to zapytać. Komu to przeszkadza? Dzieciom? Osobom postronnym? Jak dzieciom to jestem w stanie zrozumieć, wiadomo, zajęła miejsce ich matki, jeśli osobom postronnym to kij im w bary.
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:31
        Spoko. Tylko po co o tym opowiada wszystkim niezainteresowanym, chce pokazać jaka jest fajna?
        • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:44
          Bo moze lubi opowiadać, gdzie była, co robiła, jak minął dzień.
          Inni wstawiają fotki na fejsie, a ona sobie gada.
          tongue_out
        • fitfood1664 Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:47
          Dlaczego miałaby o tym nie mówić?
        • hanusinamama Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:55
          NIe lubi cie, wie ze tobie to zgrzyta i ci szpile wbija...ja czasami ludziom zazdroszczę problemów serio.
        • m_incubo Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:07
          Żeby było o czym pisać na forum.
        • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:56
          Moze jej sie zapytaj. Albo siebie, dlaczego tak sie tym przejmujesz i dlaczego tobie to tak przeszkadza....
    • terazkasia Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:35
      Uważam, że to normalne, po prostu nowa żona chce się zaprzyjaźnić z wcześniejszą żoną. Być może będą się całkiem dobrze dogadywać. Nie jest wcale wykluczone, że zmarłej ta sytuacja odpowiada.
    • alpepe Re: Cudowna kobieta? 24.05.20, 23:44
      Z punktu widzenia zmarłej byłoby mi to doskonale obojętne. Ślubowanie jest do śmierci.
      • danka88 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 00:09
        Znam kilkoro emerytów w tym mój ojciec wdowiec który odwiedza grób mojej mamy wraz ze swoją obecną partnerką , jak i również idą na grób jej męża , nie rozumiem w czym problem
    • przepio Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 00:31
      Mój mąż chodzi że mną na grób mojego pierwszego chłopaka. Wprawdzie jesteśmy tam przy okazji odwiedzania innego grobu, ale nawet nie pomyślałabym, że miałby coś przeciwko.
      • volta2 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 01:13
        a ja swojego męża wzięłam raz(nie pamiętam czy to po ślubie już było czy jeszcze przed) i więcej nie planuję, bywam tam regularnie, i gdybym była sama to świeczkę bym zapaliła, ale jak jestem z mężem, to jednak mijam, owszem spojrzę, ciepło pomyślę, ale już nie wracam, dzieci też nie zabieram, czas robi swoje
        • przepio Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 01:28
          No, a ja teraz zaczęłam się zastanawiać czy oby na pewno on nie ma nic przeciwko, że tam idziemy.
          • volta2 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 02:05
            on z którego punktu leżenia patrzysz? o żywego ci chodzi?
            • przepio Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:24
              He, he. Tylko o żywym myślałam.
              • volta2 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:54
                zua kobieta jesteś, powinnaś też myśleć o nieżywym. ty wiesz, co on sobie teraz myśli?
    • kadfael Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:00
      To okropne!
      Ale nie to, że nowa żona chodzi z mężem na cmentarz, tylko że ktoś to ocenia.
      Polecę klasykiem - zajmij się swoimi sprawami.
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:13
        Chetnie się zajmę, tylko niech mi nie opowiada z uśmiechem jak to w walentynki byli na cmentarzu, nie chcę o tym wiedzieć.
        • kadfael Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:19
          Naprawdę się puknij...
        • kadfael Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:20
          Pan wdowiec wybrał ją zamiast Ciebie, czy o co chodzi?
        • morgen_stern Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:26
          Niech zgadnę, szwagierka? wink
          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 07:34
            Żadne z powyższych, niestety los tak sprawił że muszę tych głupot wysłuchiwać a odciąć się nijak...
            • fitfood1664 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:00
              czyli pewnie nie przeszkadza ci co nawija tylko z jaką częstotliwością
              jak by mnie ktoś zakłócał spokój to pewnie też zaczęłoby mi wszystko w tej osobie przeszkadzać
              nie martw się, jesteś normalna, tylko nie zauważyłaś może, że nękana
          • yenna_m Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:38
            Nowa mamusia zapewne.
    • eliszka25 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:16
      Nic mi nie zgrzyta. Gdyby ten mąż nie chciał, żeby jego nowa żona poszła na grób zmarłej żony, to by poszedł sam. Najwyraźniej jednak zależy mu na tym, żeby ona mu towarzyszyła. Zmarła żona, to część jego życia i zdecydowanie lepiej, że pani podchodzi do tego w ten sposób niż gdyby miała być zazdrosna o nieboszczkę.

      Co do punktu widzenia zmarłej, to gdybym ja zeszła z tego świata dużo wcześniej niż moj mąż, to wolałabym, żeby ułożył sobie jeszcze jakoś życie zamiast pogrążać się w żałobie do śmierci.
    • yenna_m Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:37
      Nie widzę w tym nic zdrożnego.
      A nie pomyslałaś, ze jest to po prostu wyraz szacunku dla przeszłości malzonka?
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:54
        98% komentujących uważa, że babeczka postępuje b.dobrze, wiec najprawdopodobniej tak jest. Mozliwe, ze zle postrzegam pewne zachowania. Jest też mozliwe, że wieksza cześć ludzi jest hmm..mało empatyczna? Na pewno nie brałam pod uwagę punktu widzenia, w którym zachowanie jest wyrazem szacunku dla męża, ale po to jest forum, nie jest to ironią, poważnie, nie pomyślałam o tym..
        • yenna_m Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:52
          Pomyśl, co sama bys zrobila. Masz faceta, ktorego bardzo kochasz. On chodzi na grob bylej pani. Uklada Wam sie swietnie ale ta pani byla wazną czescią jego zycia.

          Niekoniecznie za tym idą zle intencje.

          Zaloze sie, ze tez chodzilabys z facetem, ktorego pokochalas na ten cmentarz.
        • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:55
          Nie chodzi że postępuje bardzo dobrze, bo trudno w ten sposób stopniować. Ona po prostu zachowuje się normalnie i wcale nie dziwnie. I są to na tyle częste sytuacje w życiu realnym, że nie musimy sobie ich wyobrażać, gdyż mamy je blisko nas i sami w czymś takim uczestniczymy.
          I nie urażają nas, ale nie robi to z nas ludzi mało empatycznych. Ja nie uważam siebie za mało empatyczną, powiem wprost, raczej w tobie widzę osobę przewrażliwioną i wlasnie malo empatyczną bo oceniasz kobiete a przy okazji nie liczysz sie z uczuciami, potrzebami jej męża, wdowca.
          • yenna_m Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:16
            Bo to pewnie jej ojciec i macocha ją wkurza.
            • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 13:31
              Też tak sądzę.
            • majenkir Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 15:04
              W tej sytuacji to moznaby zrozumiec jej gniew.
    • ms.piggy Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:50
      fuj, paskudnym człowiekiem jesteś, taka totalna, zacofana wieś w głowie
      nie chciałabym mieć takiej osoby w swoim otoczeniu
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:20
        Może jestem w twoim otoczeniu, i nawet o tym nie wiesz...
        • ms.piggy Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 12:03
          tak, wiem, takie kreatury krzątają się, dlatego napisałam życzeniowo, że nie chciałabym
    • iwoniaw Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 08:57
      Bożesztymój, nie sądziłam, że coś mnie tu jeszcze zdziwi, a nagle okazuje się, że towarzyszrnie własnemu mężowi odwiedzającemu na cmentarzu groby bliskich może być nietaktem 😂 I jeszcze postronna baba może człowieka skrytykować, że się chce przypodobać (?!) swojemu mężowi 😂 No więc wyobraź sobie, że gdybym miała choćby cień przesłanki, że mój mąż chciałby, żebym poszła z nim odwiedzić dowolny grób, to bym to uczyniła bez mrugnięcia okiem, niezależnie od tego, o chęć pozyskania jakich "fruktów" by mnie posądzały postronne osoby. Punkt widzenia osób zmarłych nie miałby dla mnie żadnego znaczenia. Pomogłam? 😂
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:16
        Serio? Planowac wyjazd w walentynki, zeby odwiedzić zmarłą jest ok.? I opowiadanie o tym wszem i wobec? Hmm.. jesli ja bym to robiła, zachowałabym to dla siebie. Odbieram to tak, jak chwalenie się wzięciem udziału w akcji charytatywnej, czy wspomaganie potrzebyjacych - publicznie.
        • iwoniaw Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:23
          1monia50 napisała:

          > Serio? Planowac wyjazd w walentynki, zeby odwiedzić zmarłą jest ok.?

          A co jest w tym nie ok? Lepiej, żeby pomonąć okazję do przetarcia nagrobka i zapalenia świeczki, niech stoi zaniedbany?


          I opowiada
          > nie o tym wszem i wobec? Hmm.. jesli ja bym to robiła, zachowałabym to dla sieb
          > ie. Odbieram to tak, jak chwalenie się wzięciem udziału w akcji charytatywnej,
          > czy wspomaganie potrzebyjacych - publicznie.

          No i co z tego, że opowiada? Nie możesz jątrzyć, że jest złą żoną, co mężowi zabrania pamięci o byłej czy co cię uwiera? Opowiada to opowiada - jeden mówi, gdzie był i co robił, drugi streszcza obejrzany serial, trzeci się o pilitykę kłóci - nie ma obowiązku słuchać. Czemu jej nie powiesz "Klementyno, nie opowiadaj mi o tym, bo mnie szlag trafia, że robisz sobie dobry pr"?
        • aandzia43 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:44
          1monia50 napisała:

          > Serio? Planowac wyjazd w walentynki, zeby odwiedzić zmarłą jest ok.? I opowiada
          > nie o tym wszem i wobec? Hmm.. jesli ja bym to robiła, zachowałabym to dla sieb
          > ie. Odbieram to tak, jak chwalenie się wzięciem udziału w akcji charytatywnej,
          > czy wspomaganie potrzebyjacych - publicznie.

          To zmienia postać rzeczy. Samo odwiedzanie z mężem grobu nieżyjącej byłej przy okazji, bo się jednocześnie załatwia jakieś sprawy na cmentarzu czy w okolicy, 1 listopada, dyskretnie i bez egzaltacji, nie razi mnie. Ot, element życia. Radosne pienia, pchanie się tam w Walentynki, ogłaszanie światu, jeżdżenie na grób z namaszczeniem i pompą to zachowania niepoważne i jakoś niekulturalne. Lekka żenua.
          • volta2 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 12:03
            ale nie wiesz, czy te radosne pienia są realnie czy są dodane przez autorkę, wyjątkowo nieżyczliwie do sprawy podchodzącej

            w walentynki jednakowoż pan mąż mógłby jechać sam, jeśli ma taką potrzebę z rana, wieczór poświęcając nowej pani(albo odwrotnie), ale jakoś średnio w to wierzę, że tam byli, wątek musi żreć, więc się dosypuje karmy
            • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 13:12
              Akurat ja nie z tych, co im zależy na żarciu wątku. Sama jestem lekko zdziwiona wywolaną gównoburzą
            • aandzia43 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 13:28
              volta2 napisała:

              > ale nie wiesz, czy te radosne pienia są realnie czy są dodane przez autorkę, wy
              > jątkowo nieżyczliwie do sprawy podchodzącej


              Ano nie wiem, tak sobie tylko


              > w walentynki jednakowoż pan mąż mógłby jechać sam, jeśli ma taką potrzebę z ran
              > a, wieczór poświęcając nowej pani(albo odwrotnie), ale jakoś średnio w to wierz
              > ę, że tam byli, wątek musi żreć, więc się dosypuje karmy

              Może być tak jak piszesz. Ale mam przed oczami istniejący jak najbardziej typ kobiety ekspansywnej i zawłaszczającej kolejne terytoria życia osób z nią związanych. Entuzjazmem, uśmiechem od ucha do ucha, hałaśliwością lub natrętną pseudo-opieką (co tam bardziej pasuje do sytuacji) wciska się i zasadza na nowych włościach big_grin Tak mi się skojarzyło.
              • solejrolia Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 13:38
                Jeśli byłaby to tego typu kobieta- ekspansywna, zawłaszczająca, hałaśliwa, itd, to wątek byłby poparty różnymi przykładami z życia, a jako wisienka na torcie ten cmentarz.

                A tu, tadam, założycielka wątku wyskakuje z sytuacją z cmentarzem i Walentynkami, i że zmarłej moze to przeszkadzać big_grin o żadnych innych sytuacjach, gdzie mogą rodzić się konflikty, bo nowa żona to, nowa żona tamto, zero, ni słowa.
              • szalona-matematyczka Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 15:12
                Andziu, ta kobieta nie urzadzila imprezy z muzyka i szampanem na tym cmentarzu.tylko kwiaty na grobie polozyla.
    • ira_08 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 09:56
      JPRDL, serio? Będziesz obgadywać kobietę, bo na czyjś grób poszła? Kojarzysz mi się z wiejską plotkarą w wieku 70+, dla której nie ma już innych atrakcji niż obserwowanie kto poszedł na cmentarz, a kogo nie było dziś w kościele.

      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:12
        Ale ja nie obserwuję, jest mi to narzucone, wręcz jestem bombardowana " cudownościami'. A poniważ czuję dziwny niepokój słyszac te opowiści, pytam na forum, jak obiektywnie jest to odbierane. A wieś w latach 70 byla b. fajna.
        • karme-lowa Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:26
          A ja uważam, że jest to objaw szacunku. I do męża i do zmarłej jego żony.
        • ira_08 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:39
          I w dodatku głupiaś. Nie piszę o latach 70., tylko o babie w wieku 70+.

          >A poniważ czuję dziwny niepokój słyszac te opowiści, pytam na forum, jak obiektywnie jest to odbierane.

          No to się dowiedziałaś. Odbierane jest normalnie, a ty jesteś szurnięta.
          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:51
            Zawsze dobrze dowiedzieć się, jaki jest punkt widzenia inteligentnych, normalnych ludzi.
    • scarlett74 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:46
      Póki zmarła żona, nie straszy po nocach swojej następczyni, to nie ma nic przeciwko. Więc możesz przestać się zamartwiać 😋. Jeżeli zmarła zmieni swój punkt widzenia, nie martw się 👻, odpowiednio poinformuje o tym.
    • iza232 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 10:48
      1monia50 napisała:

      Z " punktu widzenia zmarłej"

      Ty tak na serio???? Naprawdę uważasz, że zmarła ma jakiś punkt widzenia??
      • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:18
        To w przenośni. Jeżeli mąż przyprowadza nową panią, powinien spojrzeć na temat z punktu widzenia zmarłej. Czy byłaby zadowolona z odwiedzin, czy jest to rodzaj drażnienia zmarłej i chęć kontroli i dominacji prezentowany przez nową. Oczywiście uprzedzam odpowiedzi, wiem że zmarła nie czuje drażnienia bo nie żyje. Ale facet powinien wyczuć charakterek i podskorne intecje nowej. No ale nie robmý z mężczyzn nadludzi.
        • iwoniaw Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:22
          Ty nie możesz być prawdziwa 😂 Odwiedzanie czyjegoś grobu to chęć dominacji i pokazanie przewagi nad zmarłym, więc bliscy zmarłego powinni go przed tym chronić? 😂😂😂
          • scarlett74 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:28
            Ale przyznasz, że głupawe problemy , jak w niniejszym wątku , to zawsze jakaś odskocznia od korony...😀
          • 1monia50 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:39
            Nie nad zmarłym, nad otoczeniem, a to jest jedna z dominujących postaw prezentowanych przez panią. Mężczyzni zazwyczaj nie zauważają takich zschowań. Jesli dobrze gotuje, to co tam takie szczegóły...
            • sumire Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:43
              LOL.
              Nie sądzisz, że dominująca byłaby raczej wtedy, gdyby zabraniała chłopu chodzić na cmentarz?
              Kim ten nieszczęsny pan jest dla ciebie, że tak cię martwi zaborczość jego nowej żony wobec leżących 2 metry pod ziemią?...
            • iwoniaw Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:44
              1monia50 napisała:

              > Nie nad zmarłym, nad otoczeniem, a to jest jedna z dominujących postaw prezento
              > wanych przez panią. Mężczyzni zazwyczaj nie zauważają takich zschowań. Jesli do
              > brze gotuje, to co tam takie szczegóły...



              No musisz wziąć na klatę, że wdowiec przedkłada swą obecną żonę oraz potrzeby własne nad "otoczenie", które najwyraźniej ani mu nie gotuje dobrze, ani nie jest potrzebne w opiece nad grobem nieboszczki - zatem tak, cudze fochy to w kontekście wizyt na grobie byłej żony i towarzystwa obecnej to szczegóły, które słusznie lekceważy.

              Jesteś niedoszłą drugą czy córunią wizytującą owdowiałego ojca raz na poł roku?
          • kebabbathehutt Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 12:00
            Opowieść z cyklu: 'jak stworzyć problem, gdzie go w ogóle nie ma"... 🤦🏻‍♀️ Jeśli ta historia o kims zle świadczy to tylko o autorce tego postu. Co to niektórym do głowy nie przyjdzie...
        • szalona-matematyczka Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 11:48
          Masz kontakt z zaswiatami? Ale skad ty znasz "punkt widzenia zmarlej"? A moze zmarla zazyczyla sobie na lozu smierci by maz ponownie sie ozenil i by odwiedzal jej grob ze swoja zona?
        • m_incubo Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 12:09
          No i może jednak facet zna(ł) świetnie swoją własną żonę i dlatego nie widzi przeszkód w odwiedzaniu jej nagrobka z aktualną żoną?
          Czy może to ty jedna znasz najlepiej nie tylko punkt widzenia żony żywej, ale też męża i żony zmarlej? (!)
          Jesteś medium czy to po prostu jawna niechęć?
          • eliszka25 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 13:43
            To nie jest niechęć, ona jej po prostu nie lubi 😁
        • anika772 Re: Cudowna kobieta? 25.05.20, 14:44
          "drażnienie zmarłej" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka