Dodaj do ulubionych

Policja w USA

02.06.20, 11:17
Co jest z nimi nie tak?
Nie kojarzę innego kraju (przynajmniej nie takiego 3 świata) w którym ludzie się glin boją.
Mogą mieć ich w poważaniu, mogą sobie robić z nich jaja, mogą ich nie lubić, ale tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości. Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą. Czytałam instrukcje postępowania dla zatrzymanych do kontroli turystów itd.
Jak można doprowadzić do takiej patologii?
Obserwuj wątek
      • tt-tka Re: Policja w USA 02.06.20, 12:24
        Dorothy Uhnak - "Policjanci" i "Policjantka". Jedna opowiesc o rodzinie policjantow od kilku pokolen, druga - zawodowa autobiografia, z przemysleniami, niestety nieglebokimi, raczej zapis wrazen niz refleksja.
        Ale sporo mowi o glinach w USA i czemu budza strach/niechec/wrogosc wspolobywateli.
        • bo_ob Re: Policja w USA 02.06.20, 16:51
          nie sądzę, abym to przeczytała ;- )

          ale tam, gdzie jest łatwy dostęp do broni nieomal dla każdego, gdzie rządzą pieniądze i siła, gdzie rasizm wciąż buduje stosunki społeczne policja zawsze będzie bardzo brutalna

            • tt-tka Re: Policja w USA 02.06.20, 22:47
              andaba napisała:

              > Ale to są świetne książki! I wcale nie ciężkie w odbiorze.

              Zgadza sie smile
              "Policjantka" troche mnie rozczarowala, ale to pewnie dlatego, ze czego innego oczekiwalam, bardzo dobre obie sa. Ale przede wszystkim w znacznym stopniu wyjasniaja to, o co pyta bialeem, i to bez demonizowania.
          • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 04:13
            bo_ob napisała:

            > nie sądzę, abym to przeczytała ;- )
            >
            > ale tam, gdzie jest łatwy dostęp do broni nieomal dla każdego, gdzie rządzą pi
            > eniądze i siła, gdzie rasizm wciąż buduje stosunki społeczne policja zawsze będ
            > zie bardzo brutalna
            >


            Dokładnie chcą mieć wolność i dostęp do broni to maja brutalna policję.

            Kiedyś słyszałam fajny wywiad na ten temat.
            Było właśnie o tym ,ze każda osoba to potencjalne zagrożenie dla policjanta ,dlatego policja ma takie a nie inne prawa. Często tez jeżdżą w pojedynkę.
            Do tego tam nie ma znaczenia czy kobieta czy mężczyzna czy matka z dzieckiem.
            Potrafią przewozić prochy w wózkach czy w pieluchach. A broń trzymać w torebce.
            Wiec tak tak musi być w „dzikiem” kraju.
          • tt-tka Re: Policja w USA 03.06.20, 14:13
            monique_alt napisała:

            > A możesz w kilku zdaniach streścić te przemyślenia? Jakie ogólne wnioski z tych
            > książek płyną?

            Ogolnie to mozna wszystko, czego nie wolno, byle sie nie wydalo albo byle byc krytym. przy czym czasem jest to koniecznosc, czasem tyko mozliwosc (wykorzystana), a czasem a bo tak, moge, to se pozwole. Przy czym - to nie jest kwestia osobowa, tylko systemowa, zabije, zeby kryc cztery litery mojemu przelozonemu, czy koledze, albo sklada mi taka propozycje nie do odrzucenia polityk, lokalna szycha. To w "Policjantach".

            W "Policjantce" - czemu bezwzglednosc jest w tej sluzbie niezbedna i jak ja w sobie wyrobic, przy czym zaczyna sie niewinnie, kwestia odebrania dzieci niewydolnej rodzinie. "Nie patrz w oczy tym dzieciom, nie traktuj jak ludzi, jak osoby, bo sie posypiesz". No a potem to juz normalnie, bezwzglednosc przeradza sie w okrucienstwo, staje sie nawykiem, z czasem wygodnym nawykiem.

            Przy czym to, co pisze, to oczywiscie uproszczenie jak kazdy skrot. Tam najbardziej wali po oczach i po sumieniu kontekst.
    • feel_good_inc To jest problem systemowy 02.06.20, 12:26
      bialeem napisał:
      > Co jest z nimi nie tak?
      > Nie kojarzę innego kraju (przynajmniej nie takiego 3 świata) w którym ludzie si
      > ę glin boją.
      > Mogą mieć ich w poważaniu, mogą sobie robić z nich jaja, mogą ich nie lubić, al
      > e tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości
      > . Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą. Czytałam instrukcj
      > e postępowania dla zatrzymanych do kontroli turystów itd.
      > Jak można doprowadzić do takiej patologii?

      Przede wszystkim, jeżeli idzie o mniejszości, to wszelkie reakcje policji (i nie tylko) są wyolbrzymione sześciokrotnie, ponieważ nasi ciemnoskórzy bracia popełniają 6x więcej przestępstw niż reszta populacji. Z tego też względu też ileś tam razy częściej mają kontakt z policją, a i policja podchodzi do każdego czarnego jak do potencjalnego przestępcy, więc spiralka się nakręca. Z drugiej strony czarni też mają swoje za uszami - kiedy ostatnio widziałaś w telewizji białych palących miasto, bo czarny policjant zabił białego (jak w tym samym Minneapolis w 2017?).
      A jeżeli idzie o samych policjantów, to są oni szkoleni nie jak policja w cywilizowanym kraju, tylko jak wojsko - w obezwładnianiu i/lub zabijaniu przeciwnika wszelkimi dostępnymi sposobami. Oprócz tego prawo jest tak skonstruowane, że w 90% przypadków policjant, który zabije zatrzymanego wychodzi ze sprawy bez szwanku.
      Mamy więc patologiczną sytuację, gdzie po jednej stronie masz policjantów zachowujących się jak patrol w Iraku, a po drugiej stronie czarnych, którzy złapani z bronią i narkotykami udają aniołki. No i wszystko oczywiście podlane sosikiem amerykańskiego rasizmu i sentymentów postniewolniczych.
      • rexona_sport Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 16:59
        Tak tylko poprawię ze Afroamerykanie w USA są 6x częściej skazywani, to się nijak nie pokrywa z ilością popełnionych przestępstw. Jeśli uczynki jakiejś grupy etnicznej są systematycznie traktowane pobłażliwie a druga grupa jest skazywana wręcz za samo bycie w pobliżu miejsca zbrodni to tak to się kończy, jak teraz widać na obrazkach z Ameryki.
        • ulla_cebulla Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 17:42
          Znałam dobrze faceta: biały bogaty alkoholik w mercedesie, jak go policja zatrzymywała, bo jechał wężykiem, dostawał ojcowskie upomnienie i pozdrowienia dla żony. Jak wygląda zatrzymanie czarnoskórego na zwykłą kontrolę, też miałam nieprzyjemność oglądać. Te wszystkie rasistki marzące o dobrym kowboju, który obroni je przed złym Arabem, czy inna kliszą, nie mają pojęcia, jak wygląda życie w kraju gdzie policja masowo nadużywa władzy i jest całkowicie bezkarna.
      • obrus_w_paski Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 22:06
        W Katalonii biali palili kontenery, wybijali szyby w sklepach, plądrowali i rzucali kamieniami w policję z powodu faktu, ze separatyści którzy od 2 lat są w więzieniu, wciąż w nim będą. Swoją droga ciekawie było oglądać zdjęcia z zamieszek- całkiem sporo ładnych tzw grzecznych chłopców, delikatnych, szczupłych, z mlekiem pod nosem i w firmowych bluzach. Twarze sobie zasłaniali buffami
    • al_sahra Re: Policja w USA 02.06.20, 12:52
      W sąsiednim wątku nie wypowiadałam się, bo zmienił się w idiotyczną przepychankę z osobą inteligentną inaczej.

      > tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości
      > . Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą.

      To nie jest tak. Ja nigdy nie miałam żadnych obaw przed wzywaniem policji, w wielu sprawach byli bardzo pomocni. Przez 30 lat w tym kraju miałam jedno nieprzyjemne starcie z policjantem w Nowym Jorku, ale nic mi nie groziło, on po prostu wykonywał swoje obowiązki. Nawet kiedy zatrzyma mnie na szosie stanowa drogówka, to ostatnia myśl, jaka przeszłaby mi przez głowę, to żeby się bać. Zawsze są profesjonalni i uprzejmi do bólu. Moi przyjaciele i znajomi mają podobne doświadczenia.

      Ale jednocześnie nie mam żadnych złudzeń, że dla czarnych mieszkańców tego kraju, zwłaszcza tych na dole drabiny społecznej, to wygląda zupełnie inaczej. Skądś się jednak wzięło powiedzenie “driving while black”. Zresztą zamiast “driving” można podstawić dowolną czynność (jogging, bird watching, shopping, whatever), która jest oczywista dla białego człowieka, a może być źródłem podejrzeń i represji, jeśli ją wykonuje czarny. Tu naprawdę jest ogromna przepaść między tym, jak system traktuje białych i czarnych obywateli.
      • szeera Re: Policja w USA 02.06.20, 15:24
        "To nie jest tak. Ja nigdy nie miałam żadnych obaw przed wzywaniem policji, w wielu sprawach byli bardzo pomocni."

        Mam dokładnie takie same doświadczenia. Raz policja na głębokiej prowincji była dużo bardziej pomocna niż to wynikało z ich obowiązków. Przy innych spotkaniach policjanci zawsze byli uprzejmi i profesjonalni, nie przeszkadzał im mój polski akcent ani nie interesował ich mój status imigracyjny.

        Teraz uwaga wszystkich skupia się na policji, ale instytucjonalny rasizm wbudowany był/jest w wiele instytucji społecznych. W przypadku policji najbardziej to widać, ale system edukacji, system finansowy, system opieki zdrowotnej, pomocy społecznej czy palnowanie przestrzenne - też działają bardzo różnie zależnie od koloru skóry.
        • hamerykanka Re: Policja w USA 02.06.20, 19:30
          Dokladnie. U nas, poza miastem, sa szeryfowie. Ile razy mi konie zwialy z pastwiska, tyle razy uprzejmy szeryf robil wszystko i wecej, by pomoc. Wliczajac pojechanie z wiaderkiem karmy zeby zlapac konie (nauczyly sie skubane otwierac bramy na pastwisko, teraz mam solidne lancuchy), eskortowanie mnie kiedy z nimi wracalam (konie przywiazane do D rings w zderzaku, szeryf na swiatlach zatrzymujacy ruch na drodze).
          Dwpch szeryfow przyjechalo odebrac zlapanego w klatke-lapke skunksa, bez zadnych problemow i bardzo profesjonalnie.
          Innym razem szeryf przyjechal bo pijani nastolatkowie w pickupie zniszczyli rzad skrzynek pocztwoych, w tym nasza. Byl bardzo uprzejmy i profesjonalny.
          Kolejnym razem bylam zatrzymana holujac przyczepe nisko siedzaca na zawieszeniu, bo pelna mokrej sciolki dla koni. Doradzil zmiane drogi, zatroszczyl sie czy wszystko ok i odeskortowal do domu.
          Naprawde, nie mam zadnych zlych doswiadczen.
              • araceli Re: Policja w USA 02.06.20, 22:47
                hamerykanka napisała:
                > Mysle ze tak, bo u nas populacja Meksykanow przewyzsza liczebnie bialych, wiec
                > spora czesc szeryfow jest meksykanskiego pochodzenia.

                Czyli jakby nie byli 'meksykańskiego pochodzenia' to już tak pięknie by nie było (w stosunku do ludności nie-białej)?
                  • rexona_sport Re: Policja w USA 03.06.20, 00:31
                    Ty ale znasz jakichś czarnoskórych którzy mieli do czynienia z tymi miłymi policjantami? Czy wiesz jak oni są przez nich traktowani? Bo to ze policja (biała czy latynoska) jest ok w stosunku do białych to rzecz wiadoma.
                    • dramatika Re: Policja w USA 03.06.20, 00:43
                      rexona_sport napisał(a):

                      > Ty ale znasz jakichś czarnoskórych którzy mieli do czynienia z tymi miłymi poli
                      > cjantami? Czy wiesz jak oni są przez nich traktowani? Bo to ze policja (biała c
                      > zy latynoska) jest ok w stosunku do białych to rzecz wiadoma.

                      Tu masz odpowiedź w sprawie rasizmu, policji itd. Od razu dowiesz się też dlaczego na tym forum nie ma już żadnej merytoryki oprócz jazgotu, wyzwisk albo przepisów na sałatkę. Nie mają nic do powiedzenia.


                        • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 07:13
                          al_sahra napisał(a):
                          > dramatika napisał(a):
                          > > Tu masz odpowiedź w sprawie rasizmu, policji itd.
                          > The Rubin Report... i wszystko jasne. Pieniądze braci Koch dobrze wydane.

                          Czyżby Piepusia linkowała jakiś filmik na YT, gdzie rasista tłumaczy, że nie jest rasistą jak nasza forumowa Zośka? big_grin big_grin big_grin Hehehehe big_grin
            • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 01:53
              bialeem napisał:

              > Czy ja się mylę, czy szeryfów wybiera się w wyborach (i nawet nie muszą być jak
              > oś specjalnie przeszkoleni)?

              To jest różnie w różnych stanach i hrabstwach (szeryf to naczelnik policji hrabstwa), ale najczęściej są wybierani i to jest stanowisko polityczne, a nie “techniczne”.
    • ulla_cebulla Re: Policja w USA 02.06.20, 15:44
      Opisałam w sąsiednim wątku, jak policjanci w USA potraktowali mojego męża, bo po prostu mogli, bo mieli świadomość całkowitej bezkarności. To widać wyraźnie w sprawie Georga Floyda, mimo świadków i nagrania, z zimną krwią zamordowanali faceta w biały dzień bez cienia strachu przed konsekwencjami, tych się absolutnie nie spodziewali.
      • bi_scotti Re: Policja w USA 02.06.20, 15:53
        Nie o USA a o mojej (Canadian) policji moge sie wypowiedziec po dziesiatkach rozmow ze znajomymi pochodzacymi z racialized communities. Gdy sie jest Black i ma sie syna, czyms oczywistym jest tzw. "talk" gdy ten syn ma jakies 10-12 lat. Tlumaczy mu sie wtedy jak bardzo niebezpieczne (!!!) moze byc dla niego kazde potencjalne spotkanie z policja, nawet w jak najbardziej innocent sprawie. Jest to straszne, zawstydzajace dla nas wszystkich, ze takie "talks" maja miejsce w setkach, tysiacach domow tylko dlatego, ze rodzina jest Black. Shame on us. I tyle. Postaram sie powstrzymac przed dalszymi wypowiedziami, bo sytuacja jest zbyt dynamic, zbyt dramatyczna zebym sie mogla odwazyc na wiecej comments. Life.
        • mrs.solis Re: Policja w USA 02.06.20, 17:37
          Czarna nie jestem, a taka rozmowe przeprowadzilam tez ze swoja corka. Widziala w internecie nie raz jak niewinna przepychanka w bardzo szybki sposob moze eskalowac. Tlumacze jej juz teraz, ze jesli kiedykolwiek bedzie zatrzymana przez policje ma nie pyskowac i wykonywac polecenia. Nawet jak ja beda chcieli aresztowac za niewinnosc ma grzecznie podac rece do skucia i wsiasc do radiowozu. Walka i klotnia moze spowodowac tylko tyle, ze areszt nastapi w brutalny sposob, ktory moze spowodowac uszkodzenie ciala. Psychopaci i inni zaburzeni frustraci trafiaja sie w kazdym zawodzie takze w policji i o tym trzeba pamietac. Dziwi mnie jedynie dlaczego tacy oficerowie , na ktorych sa skargi za brutalnosc nadal sa wysylani na ulice do pracy z ludzmi.
          • ylisse Re: Policja w USA 02.06.20, 18:27
            "Dziwi mnie jedynie dlaczego tacy oficerowie , na ktorych sa skargi za brutalnosc nadal sa wysylani na ulice do pracy z ludzmi."
            to jest amerykanska odmana przenoszenia do innej parafii.
            Najwyrazniej ludzie w USA przestali to akceptowac.

        • turzyca Re: Policja w USA 02.06.20, 20:41
          Z którejś kolejnej strony trafiliśmy kiedyś z chłopem na podręcznik wychowywania dla czarnych i były omówione podstawy jak przeprowadzać taki "talk" z ustawicznym podkreślaniem, jakie to ważne dla czarnego dziecka zasady.
          No i mój chłop, wychowany z policją "Twój przyjaciel i pomocnik", nie mający wątpliwości, żeby wołać policję w sprawach, w których Polak nawet o policji nie pomyśli, był dogłębnie zszokowany tymi radami. Bo dla niego to nie były rady dla czarnych dzieci tylko podstawa współpracy z policją. Jak doszedł do tego, że policji nie należy wulgarnie odpyskowywać, to zwątpił ostatecznie. Bo dla niego to taka oczywistość jak zapinanie rozporka. Nie pyskuje się policji, nie używa się wulgaryzmów. Szczególnie jeśli jest się w trakcie zatrzymania.
          • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 21:19
            Tak, ale jak u nas będziesz pyskować, to najwyżej posiedzisz w suce albo na komisariacie chwilkę, a i to niekoniecznie. Nie ma praktycznie żadnych szans na zginięcie. W ciągu ostatnich lat był JEDEN taki przypadek i jest wspominany do dzisiaj. Osobiście nie mam żadnych nieprzyjemnych akcji związanych z policją (chociaż mam znajomych, którzy mają) i nie mam do nich też raczej negatywnych odniesień. Zawołałabym gdybym musiała. Wiele razy się tu wspomina do wzywaniu policji do hałasujących sąsiadów. Tam tak ewidentnie się nie robi lub się robić nie powinno, bo jeszcze sąsiadów zabijąuncertain
          • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 00:30
            turzyca napisała:

            > Nie pyskuje się policji, nie używa
            > się wulgaryzmów. Szczególnie jeśli jest się w trakcie zatrzymania.
            >

            Sure … Aczkolwiek gdy sie jest black, it doesn't really matter … Obejrzyjcie z mezem - ot taki przyklad jeden z setek, eh uncertain Life.
            • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 01:14
              Na tym filmie widze goscia, ktory zamiast odlozyc to co mial w rekach kiedy go o to prosili i spokojnie porozmawiac z policjantami zaczal sie zachowywac w sposob, ktory prowadzi do uzycia sily przez policje.
              • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 01:33
                Serio? Zbierasz śmieci przed swoim domem, podchodzi policjant (po co?) i natychmiast robisz co każe? W Polsce?
                Raczej podchodzisz zaciekawiona o co im chodzi i zadajesz pytania.
                Zapuka do twoich drzwi kiedy nie jest głośno ani noc ani nic i co? Ja bym chyba prosiła o wyjaśnienie o co panom chodzi i ev wylegitymowanie. Ja jestem w swoim domu a ktoś czegoś ode mnie chce. Policjant ma prawo zadawać pytania, ja mam swoje prawa. Nie wyobrażam sobie bycia podejrzaną z miejsca za to, że nie odłożę trzymanej właśnie szczotki od kibla. Nie wyobrażam sobie życia w kraju w którym jest inaczej. To ja im płacę pośrednio za ochronę mnie, a nie za napastowanie we własnym domu bez powodu.
                • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 01:38
                  Exactly! Do tego dopisz, ze takie questioning zaliczasz nie raz na cale 100letnie zycie ale srednio raz na miesiac, czasem czesciej. Questioning w sytuacjach, w ktorych nikt nie powinien cie o nic pytac/podejrzewac jak otwieranie wlasnych drzwi, sprzatanie swojego ogrodka, wkladanie zakupow do swojego auta (badz wyciaganie swoich zakupow ze swojego auta … etc. etc. etc. I na dodatek doskonale wiesz, ze twoj kumpel z klasy, twoj kolega z pracy, kolezanka z klubu sportowego czy wspolwyznawca z twojego kosciola bedac white (!!!) NIGDY nie jest zatrzymywany & question w podobnych okolicznosciach. Mrs. Solis, ile razy jakikolwiek policjant pytal Cie dlaczego sprzatasz swoj ogrodek? Honestly! Life.
                  • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 01:46
                    Nie life. Ameryka. Mieszkasz zdaje się w Kanadzie. Są w Europie kraje w których % czarnych jest podobny i nie słyszałam o takich sytuacjach. Azjaci byli dyskryminowani w USA, ale inaczej. Nie są odbierani jako chodząca żywa broń bo istnieją. Moim zdaniem to rzeczywiście problem dostępu do broni i dziwnej policji, która nie jest policją.
                  • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:07
                    bi_scotti napisała:

                    > Mrs. Solis, ile razy jakikolwiek
                    > policjant pytal Cie dlaczego sprzatasz swoj ogrodek? Honestly! Life.
                    >
                    Ani razu, bo nie mam ogrodka sad
                  • julita165 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:20
                    No ale czy nie jest faktem, ze czarni wielokrotnie czesciej niz biali popelniaja przestepstwa ? Jak u mnie w okolicy dzielnicowy znany jest z corocznych pogadanek w miejscowym przedszkolu i przrprowadzania dzieci w kolko przrz to samo przejscie dla pieszych ale policjanci wchodzacy do kamienicy, w ktorej 80% lokatorow znaja z wczesniej popelnionych przestepstw tez zachowuja sie inaczej. A przeciez wszyscy jestesmy biali.
                    • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 22:29
                      Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopodobieństwo, że to niebezpieczny przestępca. Statystyki pokazują jedynie, że biały ma mniejsze szanse za to samo pójść do paki czy nawet zostać zatrzymany.


                      • julita165 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:33
                        bialeem napisał:

                        > Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopo
                        > dobieństwo, że to niebezpieczny

                        Bo tak jest. Nie kazdy czarny to przestepca ale jest bardziej prawdopodobne ze przypadkowo napotkany czarny ma cos za uszami niz, ze to samo ma za uszami przypadkowo napotkany bialy.
                        • tak-ale Re: Policja w USA 07.06.20, 05:26
                          > Bo tak jest. Nie kazdy czarny to przestepca ale jest bardziej prawdopodobne ze przypadkowo napotkany czarny ma cos za uszami niz, ze to samo ma za uszami przypadkowo napotkany bialy

                          Wcale tak nie jest, po prostu za to za co czarny zostanie zaaresztowany, biały dostanie pouczenie. Poza tym jaki procent przestępstw w danej grupie twoim zdaniem jest tą granicą poza którą każdego z tej grupy można traktować jak przestępcę?
                      • nota_bena Re: Policja w USA 03.06.20, 23:33
                        bialeem napisał:

                        > Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopo
                        > dobieństwo, że to niebezpieczny przestępca.

                        Policjant wchodząc do kamienicy w dzielnicy słynącej z przestępstw również nie zna WSZYSTKICH mieszkańców. Mimo to zachowuje się inaczej. Dlaczego? Bo posługuje się schematem myślowym, czyli stereotypem, ktory owszem bywa krzywdzący, ale czasem też ratuje życie.
                          • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 08:14
                            tanebo001 napisał:

                            > Czyli twierdzisz że te amerykańskie żarty o polaczkach są uzasadnione?

                            Jeśli to do mnie, to nic takiego nie twierdzę.

                            Twierdzę natomiast, że generalizowanie i myślenie schematycznie jest naturalnym zjawiskiem psychologicznym ,często pomagającym przetrwać.

                            Taki przykład:
                            Widzisz w ciemnym zaułku faceta, który szybkim krokiem zmierza w Twoją stronę z siekierą w dłoni. Twój schemat karze Ci uciekać. Dlaczego? Bo uruchomił się instynkt i myślenie schematyczne. Być może jest to facet, który właśnie kupił siekierę i chcę zapytać Cię , gdzie można kupić gwoździe. Intuicja i schemat podpowiada Ci, że to jednak może być potencjalne niebezpieczeństwo. Uciekasz, bo lepiej pomylić się w ocenie, niż stracić życie. Zgadza się ?

                            Codziennie, podejmując decyzje opieramy się się na wcześniejszych doświadczeniach i przekonaniach o tym, co będzie lub nie będzie się działało. Ty też.
                            Jeśli dodatkowo w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa, to schematy bywają bardzo pomocne.

                            Być może w Twoim życiu poszukiwanie wyjątków od reguły może być ciekawe ciekawe i rozwijające, ale w przypadku pracy policjanta w USA może skończyć się tragicznie.

                            Nie mieszaj zatem kwestii żartów o "Polaczkach" z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa.

                            • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 08:24
                              nota_bena napisała:
                              > Nie mieszaj zatem kwestii żartów o "Polaczkach" z podstawowymi zasadami bezpiec
                              > zeństwa.


                              A to 'Polaczki' nie są niebezpieczne? Niemieccy właściciele samochodów polemizowaliby...
                              • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 09:26
                                araceli napisała:

                                > nota_bena napisała:
                                >
                                > A to 'Polaczki' nie są niebezpieczne? Niemieccy właściciele samochodów polemizo
                                > waliby...

                                A gdzie to wyczytałaś w mojej wypowiedzi? Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam? Wytłumaczyłam, na czym polega zjawisko generalizowania. Tyle.
                                Wyjaśniłam , że czasem bywa krzywdzące, ale niejednokrotnie też ratuje życie.
                                • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 09:43
                                  nota_bena napisała:
                                  > Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam?


                                  Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się schematami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYCZNE! big_grin
                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 10:12
                                    araceli napisała:

                                    > nota_bena napisała:
                                    > > Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam?
                                    >
                                    >
                                    > Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się sche
                                    > matami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYC
                                    > ZNE! big_grin

                                    Napisałam, że to Twoje WNIOSKOWANIE jest idiotyczne, a nie czyjś strach.

                                    Jeśli przykładowy Nemiec został okradziony przez Polaka lub słyszał o takich przypadkach, to jego ostrożność w kontakcie z Polakami lub po prostu strach, jest odruchem obronnym, jak najbardziej naturalnym z punktu widzenia psychologii.

                                    Napisałam,że schematyzm i stereotypizacja bywają krzywdzące, ale też niejednokrotnie pomocne.
                                    Schematami posługuje się każdy bez względu na kolor skóry i pochodzenie.

                                    Ty również posługujesz się schematem.Twój schemat jest taki :

                                    stereotypizacja=rasiolstwo= kalizm

                                    I bez względu na to, jaką wiadomość czytasz, wszystko przetwarzasz według tego swojego schematu.

                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 10:35
                                    araceli napisała:


                                    > Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się sche
                                    > matami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYC
                                    > ZNE! big_grin

                                    Poza tym w ŻADNYM moim poście nie użyłam nawet słowa "czarnoskóry". Posłużyłam się przykładem kamienicy w szemranej okolicy, bez nawiązania do koloru skóry jej mieszkańców. A czarnoskórych dopisałaś sobie sama do mojej wypowiedzi.

                                    To ty postawiłaś znak równości pomiędzy zwrotem "szemrana okolica"=czarnoskórzy . Nie ja ...
                                    Walcząc ze stereotypem nieświadomie go powielasz..

                                    Widzisz jak silny jest schemat którym się posługujesz? Wszędzie widzisz "rasiolstwo" i atakujesz na oślep na tej podstawie.
                                    • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 11:03
                                      nota_bena napisała:
                                      > Poza tym w ŻADNYM moim poście nie użyłam nawet słowa "czarnoskóry".

                                      Nie - po prostu w dyskusji o brutalności amerykańskiej policji wobec osób czarnoskórych tłumaczysz, że 'kierowanie się schematami ratuje życie'.

                                      Jednocześnie jesteś oburzona wskazaniem możliwości kierowania się schematami wobec Polaków big_grin
                                      • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 11:12
                                        A Ty się nie osadzasz Polaków wg schematów araceli?
                                        Tak samo oceniasz potencjalne zagrożenie ze strony panów wyglądających na pracowników korpo jak i ze strony dresiarzy w kapturach?
                                      • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 11:31
                                        araceli napisała:

                                        > nota_bena napisała:

                                        > Jednocześnie jesteś oburzona wskazaniem możliwości kierowania się schematami wo
                                        > bec Polaków big_grin
                                        >
                                        Ubzdurałaś to sobie.
                                        Nie jestem oburzona możliwością kierowania się schematami wobec Polaków. Napisałam wręcz, że jest to niekiedy naturalne psychologiczne zjawisko.
                                        A ty nie jesteś w stanie wyjść poza swój schemat . Dla Ciebie każdy kto się z tobą nie zgadza= rasiol. Bez względu o czym dyskutyjesz.
                                          • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 12:02
                                            araceli napisała:

                                            > nota_bena napisała:
                                            > > nie zgadza= rasiol.
                                            >
                                            > Błahahahahaha big_grin
                                            >
                                            Cieszę się, że zrozumiałaś , że również kierujesz się schematami. Może nawet bardziej niż inni w tym wątku.
                                            I owszem , śmieszne jest to, że powielasz stereotypy o czarnoskórych pod sztandarem walki z tymże zjawiskiem...😁😁
                                              • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 12:25
                                                Wyjdź na poza schemat. Tu akurat nic Ci nie grozi. Przestań zakładać, że każdy , kto się z Tobą nie zgadza w dowolnej kwestii to rasiol i Kali. Może wtedy coś zrozumiesz z mojej wypowiedzi.
                                                • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:27
                                                  nota_bena napisała:
                                                  > kto się z Tobą nie zgadza

                                                  Jesteś mega zabawna- obok masz wątek o koronawirusie i wiesz co? Z żadnym rasiolem tam nie polemizuję. Cuda pani - cuda!
                                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 13:02
                                                    araceli napisała:

                                                    > nota_bena napisała:
                                                    > > kto się z Tobą nie zgadza
                                                    >
                                                    > Jesteś mega zabawna- obok masz wątek o koronawirusie i wiesz co? Z żadnym rasio
                                                    > lem tam nie polemizuję. Cuda pani - cuda!
                                                    >
                                                    Alez dowód...no faktycznie. Powidz jeszcze ,że w sklepie nie wyzywasz przypadkowych ludzi od rasioli.. 😁

                                                    Ja Ci zwracam uwagę ,że nie każdy , kto się posługuje schematami to "rasiol".
                                                    Rasizm jest szkodliwym zjawiskiem społecznym. Stereotypizacja z kolei najbardziej normalnym, a często wręcz pomocnym.

                                                    Ty róznwież posługujesz się stereotypami. W tym wątku to już szczególnie, chociaż nie zależy od tego ani Twoje życie ani bezpieczeństwo . Prezentujesz myślenie schematyczne , mimo że mogłabyś bezpiecznie wyjść poza schemat. W dodatku dziwisz się innym , którzy posługują się stereotypem w sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych.
                                                  • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 13:04
                                                    nota_bena napisała:
                                                    > Alez dowód...no faktycznie.

                                                    No faktycznie - skoro twierdzisz, że każdego a tutaj klops - tylko tych co linię podziału widzą na rasie nazywam rasioalmi - no szok!
                                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 17:51
                                                    araceli napisała:

                                                    > nota_bena napisała:
                                                    > > Alez dowód...no faktycznie.
                                                    >
                                                    > No faktycznie - skoro twierdzisz, że każdego a tutaj klops - tylko tych co lini
                                                    > ę podziału widzą na rasie nazywam rasioalmi - no szok!
                                                    >
                                                    Bardzo sprytnie pomijasz meritum dyskusji, wyrywając z kontekstu fragment i wypaczając sens całości wypowiedzi. Nie da się z tobą dyskutować.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                        • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 19:32
                                          unna napisał:

                                          > Szczerze mówiąc ja pomyślałam o kamienicy na warszawskiej Pradze.

                                          Szczerze mówiąc to ja również.

                                          A araceli dokonała zrównania "szemrana dzielnica"= czarnoskórzy .
                                          I kto tu jest "rasiolem"??
                                                • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 19:58
                                                  Za nic nie zamierzam przepraszać.

                                                  Prześledź dyskusję. Ja napislam o szemranej dzielnicy, gdzie policjanci dla zasady zachowują wzmożoną ostrożność. Nie użyłam przy tym słowa "czarnoskórzy".
                                                  Ty dopisałaś je sobie do mojej wypowiedzi tych czarnoskórych .

                                                  Z resztą nie ma co Tobie tłumaczyć... drzewko mówi samo za siebie.

                                                  Twój ciąg skojarzeń był prosty...pisałam o szemranej dzielnicy, to pewnie miałam na myśli czarnoskórych...a to nieprawda.
                                                  To w twojej głowie siedzą takie skojarzenia. Zastanów się , czy sama nie jesteś rasiolką

                                                  W sumie kryptogeje najgłośniej krzyczą "je..ć pedałów " , więc może z Tobą jest podobnie... 😁
                                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 20:37
                                                    Twoje wnioskowanie jest na żenującym poziomie.
                                                    Ja napisałam o szemranej dzielnicy, ty skojarzyłaś to z czarnoskórymi.
                                                    Taki jest fakt. Wiem ze będziesz się teraz wypierać, ale drzewko mówi samo za siebie.
                                                    To normalne, że zaprzeczasz. Zdemaskowałaś się przypadkowo jako kryptorasiol...
                                                    Boli ? To dobrze.
                                                  • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 20:41
                                                    nota_bena napisała:
                                                    > Twoje wnioskowanie jest na żenującym poziomie.
                                                    > Ja napisałam o szemranej dzielnicy,

                                                    Nie odniosłam się do słów o szemranej dzielnicy kłamczucho:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,170014826,170014826,Policja_w_USA.html
                                                    Przeproś.
                                                  • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 20:55
                                                    nota_bena napisała:
                                                    > faktu,

                                                    Ty jest fakt dowodzący twojego kłamstwa:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,170014826,170014826,Policja_w_USA.html

                                                    A twoje chore skojarzenia zachowaj dla siebie.
                                  • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 10:36
                                    Ilu niemieckich policjantów zginęło z rąk polskich złodziei, a ilu amerykańskich (także czarnoskorych) policjantów z rąk czarnych członków gangów?
                                    Nie jest wykluczone, że Niemiec słysząc, że Polacy są w pobliżu sprawdza jeszcze raz czy garaż zamknięty, a alarm włączony. Tak to działa.
                                    Ale ja akurat to Niemców uważam za złodziei
                    • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 08:26
                      julita165 napisała:
                      > No ale czy nie jest faktem, ze czarni wielokrotnie czesciej niz biali popelniaj
                      > a przestepstwa ?

                      A czy nie jest faktem, że Polacy w Niemczech kradną samochody? Czy jak Julitka pojedzie do Berlina to tamtejszy policjant kierując się 'statystyką' ma prawo zgwałcić ją analnie pałką?
                      • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 09:33
                        araceli napisała:

                        > Czy jak Julitka
                        > pojedzie do Berlina to tamtejszy policjant kierując się 'statystyką' ma prawo z
                        > gwałcić ją analnie pałką?


                        Ty naprawdę zadałeś to pytanie? Pytasz , czy ktoś MA PRAWO kogoś zgwałcić ? I że niby ktoś tak twierdzi ?
                        Wnioskowanie - pała.

                        Nikt nie twierdzi, że ktokolwiek MA PRAWO na podstawie stereotypów robić komuś krzywdę, ale sterotypy istnieją i każdy się nimi posługuje. Ty też.

                        Wyjaśnienie jakiegoś zjawiska nie jest jego usprawiedliwianiem. Kapujesz?
                    • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:12
                      Czy ja gdzies napisalam , ze jest? To co sie stalo z Georgem Floydem to bylo morderstwo z zimna krwia. Filmik z zatrzymania widzialam zanim jeszcze shit hit the fan i nie wierzylam w to co widze. Policja tutaj jest bardziej "nerwowa" niz chyba gdziekolwiek indziej. Ja tylko ciagle powtarzam, ze nie warto sie z nimi klocic i tyle.
                      • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 02:20
                        Nigdzie nie jest warto kłócić się z policją, ale tam, to jest problem systemowy, wieloczynnikowy, który należy wyplenić. One by one. Rasizm z tego będzie najtrudniejszy, ale takie panocki, które lubią czuć się lepsze powinny czuć się lepsze jako magazynierzy, a nie osoby z bronią i władzą
                  • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 01:58
                    mrs.solis napisała:

                    > No wlasnie mieszkam w USA i tak, zrobilabym najpierw grzecznie wszystko to, o c
                    > o prosili, zebym nagle nie znalazla sie na ziemi przygnieciona kolanem.
                    >

                    Problem w tym, ze Ciebie - white woman in some middle class neighbourhood - nikt (zaden police officer!) o nic by nigdy nie "prosil" - nie widzisz tego? Serwus.
                    • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 02:05
                      Nawet gdyby prosił - to też nie do końca normalne.
                      No do jasnej anielki. Póki jesteś sobie zwykłym obywatelem, który nic nie robi i najwyżej się "postawi", to chwila w radiowozie żeby sprawdzili dane, to jest max na co sobie może glina pozwolić. Wylegitymowanie i tyle. Była cała afera z pijanym niesiołem, który się realnie policji stawiał i jedyne co było to go zakuli. W polszy zakuwają posłów i jest afera, ale nie aż taka. Serio w stanach wszyscy to rasiści?
                      • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 02:20
                        bialeem napisał:

                        > Serio w stanach wszyscy to rasiści?

                        Nie, na pewno nie wszyscy. Ale przyjrzyj się polityce ostatnich lat - wybór Trumpa był w dużej mierze reakcją na prezydenturę Obamy i cienko zawoalowane rasistowskie przesłanie trafiło do wielu wyborców. A teraz Trump stosuje tę samą strategię, co oznacza, że ona się sprawdza,
                      • aqua48 Re: Policja w USA 03.06.20, 11:22
                        bialeem napisał:

                        >Póki jesteś sobie zwykłym obywatelem, który nic nie robi
                        > i najwyżej się "postawi",

                        Ja mimo że nie byłam nigdy w USA jestem nauczona, że policji niezdrowo jest "się stawiać". I owszem należy wykonywać wszystkie polecenia, np. odłożenia tego co ma się w rękach, choćby to była zwykła miotła, a nie granatnik, a nie kwestionować i zadawać pytania.
                    • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:18
                      Mysle, ze jakbym znalazla sie w miejscu, do ktorego nie naleze to tez ktos by wezwal na mnie policje i by przyjechali. Widocznie wg. sasiadow ten chlopak tam nie nalezal, ale to juz zle swiadczy o tych rasistowskich sasiadach, nie o policji ktora ktos wezwal.
                      • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 02:27
                        mrs.solis napisała:

                        > Widocznie wg. sasiadow ten chlopak tam
                        > nie nalezal, ale to juz zle swiadczy o tych rasistowskich sasiadach, nie o pol
                        > icji ktora ktos wezwal.

                        “Nienależenie” to raczej słabe kryterium w świetle prawa i to tu między innymi chodzi, że Murzyni ponoć “nie należą” do wielu miejsc, gdzie biali ich sobie nie życzą. Poza tym podstawą dobrej policyjnej roboty jest rozpoznanie, czy osoba, która policję wzywa ma podstawy do podejrzeń i czy prawidłowo przedstawia sytuację.