Dodaj do ulubionych

Policja w USA

02.06.20, 11:17
Co jest z nimi nie tak?
Nie kojarzę innego kraju (przynajmniej nie takiego 3 świata) w którym ludzie się glin boją.
Mogą mieć ich w poważaniu, mogą sobie robić z nich jaja, mogą ich nie lubić, ale tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości. Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą. Czytałam instrukcje postępowania dla zatrzymanych do kontroli turystów itd.
Jak można doprowadzić do takiej patologii?
Obserwuj wątek
    • bo_ob Re: Policja w USA 02.06.20, 12:10
      To silna i wiecznie żywa tradycja Dzikiego Zachodu, taka kultura oparta na tym kto pierwszy strzeli.
      • tt-tka Re: Policja w USA 02.06.20, 12:24
        Dorothy Uhnak - "Policjanci" i "Policjantka". Jedna opowiesc o rodzinie policjantow od kilku pokolen, druga - zawodowa autobiografia, z przemysleniami, niestety nieglebokimi, raczej zapis wrazen niz refleksja.
        Ale sporo mowi o glinach w USA i czemu budza strach/niechec/wrogosc wspolobywateli.
        • bo_ob Re: Policja w USA 02.06.20, 16:51
          nie sądzę, abym to przeczytała ;- )

          ale tam, gdzie jest łatwy dostęp do broni nieomal dla każdego, gdzie rządzą pieniądze i siła, gdzie rasizm wciąż buduje stosunki społeczne policja zawsze będzie bardzo brutalna

          • andaba Re: Policja w USA 02.06.20, 22:41
            Ale to są świetne książki! I wcale nie ciężkie w odbiorze.
            • tt-tka Re: Policja w USA 02.06.20, 22:47
              andaba napisała:

              > Ale to są świetne książki! I wcale nie ciężkie w odbiorze.

              Zgadza sie smile
              "Policjantka" troche mnie rozczarowala, ale to pewnie dlatego, ze czego innego oczekiwalam, bardzo dobre obie sa. Ale przede wszystkim w znacznym stopniu wyjasniaja to, o co pyta bialeem, i to bez demonizowania.
          • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 04:13
            bo_ob napisała:

            > nie sądzę, abym to przeczytała ;- )
            >
            > ale tam, gdzie jest łatwy dostęp do broni nieomal dla każdego, gdzie rządzą pi
            > eniądze i siła, gdzie rasizm wciąż buduje stosunki społeczne policja zawsze będ
            > zie bardzo brutalna
            >


            Dokładnie chcą mieć wolność i dostęp do broni to maja brutalna policję.

            Kiedyś słyszałam fajny wywiad na ten temat.
            Było właśnie o tym ,ze każda osoba to potencjalne zagrożenie dla policjanta ,dlatego policja ma takie a nie inne prawa. Często tez jeżdżą w pojedynkę.
            Do tego tam nie ma znaczenia czy kobieta czy mężczyzna czy matka z dzieckiem.
            Potrafią przewozić prochy w wózkach czy w pieluchach. A broń trzymać w torebce.
            Wiec tak tak musi być w „dzikiem” kraju.
        • monique_alt Re: Policja w USA 03.06.20, 09:12
          A możesz w kilku zdaniach streścić te przemyślenia? Jakie ogólne wnioski z tych książek płyną?
          • tt-tka Re: Policja w USA 03.06.20, 14:13
            monique_alt napisała:

            > A możesz w kilku zdaniach streścić te przemyślenia? Jakie ogólne wnioski z tych
            > książek płyną?

            Ogolnie to mozna wszystko, czego nie wolno, byle sie nie wydalo albo byle byc krytym. przy czym czasem jest to koniecznosc, czasem tyko mozliwosc (wykorzystana), a czasem a bo tak, moge, to se pozwole. Przy czym - to nie jest kwestia osobowa, tylko systemowa, zabije, zeby kryc cztery litery mojemu przelozonemu, czy koledze, albo sklada mi taka propozycje nie do odrzucenia polityk, lokalna szycha. To w "Policjantach".

            W "Policjantce" - czemu bezwzglednosc jest w tej sluzbie niezbedna i jak ja w sobie wyrobic, przy czym zaczyna sie niewinnie, kwestia odebrania dzieci niewydolnej rodzinie. "Nie patrz w oczy tym dzieciom, nie traktuj jak ludzi, jak osoby, bo sie posypiesz". No a potem to juz normalnie, bezwzglednosc przeradza sie w okrucienstwo, staje sie nawykiem, z czasem wygodnym nawykiem.

            Przy czym to, co pisze, to oczywiscie uproszczenie jak kazdy skrot. Tam najbardziej wali po oczach i po sumieniu kontekst.
        • potworia116 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:14
          Lecę szukać. Tłumaczenie znośne?
    • feel_good_inc To jest problem systemowy 02.06.20, 12:26
      bialeem napisał:
      > Co jest z nimi nie tak?
      > Nie kojarzę innego kraju (przynajmniej nie takiego 3 świata) w którym ludzie si
      > ę glin boją.
      > Mogą mieć ich w poważaniu, mogą sobie robić z nich jaja, mogą ich nie lubić, al
      > e tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości
      > . Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą. Czytałam instrukcj
      > e postępowania dla zatrzymanych do kontroli turystów itd.
      > Jak można doprowadzić do takiej patologii?

      Przede wszystkim, jeżeli idzie o mniejszości, to wszelkie reakcje policji (i nie tylko) są wyolbrzymione sześciokrotnie, ponieważ nasi ciemnoskórzy bracia popełniają 6x więcej przestępstw niż reszta populacji. Z tego też względu też ileś tam razy częściej mają kontakt z policją, a i policja podchodzi do każdego czarnego jak do potencjalnego przestępcy, więc spiralka się nakręca. Z drugiej strony czarni też mają swoje za uszami - kiedy ostatnio widziałaś w telewizji białych palących miasto, bo czarny policjant zabił białego (jak w tym samym Minneapolis w 2017?).
      A jeżeli idzie o samych policjantów, to są oni szkoleni nie jak policja w cywilizowanym kraju, tylko jak wojsko - w obezwładnianiu i/lub zabijaniu przeciwnika wszelkimi dostępnymi sposobami. Oprócz tego prawo jest tak skonstruowane, że w 90% przypadków policjant, który zabije zatrzymanego wychodzi ze sprawy bez szwanku.
      Mamy więc patologiczną sytuację, gdzie po jednej stronie masz policjantów zachowujących się jak patrol w Iraku, a po drugiej stronie czarnych, którzy złapani z bronią i narkotykami udają aniołki. No i wszystko oczywiście podlane sosikiem amerykańskiego rasizmu i sentymentów postniewolniczych.
      • rexona_sport Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 16:59
        Tak tylko poprawię ze Afroamerykanie w USA są 6x częściej skazywani, to się nijak nie pokrywa z ilością popełnionych przestępstw. Jeśli uczynki jakiejś grupy etnicznej są systematycznie traktowane pobłażliwie a druga grupa jest skazywana wręcz za samo bycie w pobliżu miejsca zbrodni to tak to się kończy, jak teraz widać na obrazkach z Ameryki.
        • ulla_cebulla Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 17:42
          Znałam dobrze faceta: biały bogaty alkoholik w mercedesie, jak go policja zatrzymywała, bo jechał wężykiem, dostawał ojcowskie upomnienie i pozdrowienia dla żony. Jak wygląda zatrzymanie czarnoskórego na zwykłą kontrolę, też miałam nieprzyjemność oglądać. Te wszystkie rasistki marzące o dobrym kowboju, który obroni je przed złym Arabem, czy inna kliszą, nie mają pojęcia, jak wygląda życie w kraju gdzie policja masowo nadużywa władzy i jest całkowicie bezkarna.
      • obrus_w_paski Re: To jest problem systemowy 02.06.20, 22:06
        W Katalonii biali palili kontenery, wybijali szyby w sklepach, plądrowali i rzucali kamieniami w policję z powodu faktu, ze separatyści którzy od 2 lat są w więzieniu, wciąż w nim będą. Swoją droga ciekawie było oglądać zdjęcia z zamieszek- całkiem sporo ładnych tzw grzecznych chłopców, delikatnych, szczupłych, z mlekiem pod nosem i w firmowych bluzach. Twarze sobie zasłaniali buffami
    • al_sahra Re: Policja w USA 02.06.20, 12:52
      W sąsiednim wątku nie wypowiadałam się, bo zmienił się w idiotyczną przepychankę z osobą inteligentną inaczej.

      > tam się ich ludzie autentycznie boją i z tego co czytam nie tylko mniejszości
      > . Ludzie kalkulują czy jak wezwą policję to sami nie oberwą.

      To nie jest tak. Ja nigdy nie miałam żadnych obaw przed wzywaniem policji, w wielu sprawach byli bardzo pomocni. Przez 30 lat w tym kraju miałam jedno nieprzyjemne starcie z policjantem w Nowym Jorku, ale nic mi nie groziło, on po prostu wykonywał swoje obowiązki. Nawet kiedy zatrzyma mnie na szosie stanowa drogówka, to ostatnia myśl, jaka przeszłaby mi przez głowę, to żeby się bać. Zawsze są profesjonalni i uprzejmi do bólu. Moi przyjaciele i znajomi mają podobne doświadczenia.

      Ale jednocześnie nie mam żadnych złudzeń, że dla czarnych mieszkańców tego kraju, zwłaszcza tych na dole drabiny społecznej, to wygląda zupełnie inaczej. Skądś się jednak wzięło powiedzenie “driving while black”. Zresztą zamiast “driving” można podstawić dowolną czynność (jogging, bird watching, shopping, whatever), która jest oczywista dla białego człowieka, a może być źródłem podejrzeń i represji, jeśli ją wykonuje czarny. Tu naprawdę jest ogromna przepaść między tym, jak system traktuje białych i czarnych obywateli.
      • szeera Re: Policja w USA 02.06.20, 15:24
        "To nie jest tak. Ja nigdy nie miałam żadnych obaw przed wzywaniem policji, w wielu sprawach byli bardzo pomocni."

        Mam dokładnie takie same doświadczenia. Raz policja na głębokiej prowincji była dużo bardziej pomocna niż to wynikało z ich obowiązków. Przy innych spotkaniach policjanci zawsze byli uprzejmi i profesjonalni, nie przeszkadzał im mój polski akcent ani nie interesował ich mój status imigracyjny.

        Teraz uwaga wszystkich skupia się na policji, ale instytucjonalny rasizm wbudowany był/jest w wiele instytucji społecznych. W przypadku policji najbardziej to widać, ale system edukacji, system finansowy, system opieki zdrowotnej, pomocy społecznej czy palnowanie przestrzenne - też działają bardzo różnie zależnie od koloru skóry.
        • hamerykanka Re: Policja w USA 02.06.20, 19:30
          Dokladnie. U nas, poza miastem, sa szeryfowie. Ile razy mi konie zwialy z pastwiska, tyle razy uprzejmy szeryf robil wszystko i wecej, by pomoc. Wliczajac pojechanie z wiaderkiem karmy zeby zlapac konie (nauczyly sie skubane otwierac bramy na pastwisko, teraz mam solidne lancuchy), eskortowanie mnie kiedy z nimi wracalam (konie przywiazane do D rings w zderzaku, szeryf na swiatlach zatrzymujacy ruch na drodze).
          Dwpch szeryfow przyjechalo odebrac zlapanego w klatke-lapke skunksa, bez zadnych problemow i bardzo profesjonalnie.
          Innym razem szeryf przyjechal bo pijani nastolatkowie w pickupie zniszczyli rzad skrzynek pocztwoych, w tym nasza. Byl bardzo uprzejmy i profesjonalny.
          Kolejnym razem bylam zatrzymana holujac przyczepe nisko siedzaca na zawieszeniu, bo pelna mokrej sciolki dla koni. Doradzil zmiane drogi, zatroszczyl sie czy wszystko ok i odeskortowal do domu.
          Naprawde, nie mam zadnych zlych doswiadczen.
          • rexona_sport Re: Policja w USA 02.06.20, 20:17
            Ale możesz tak uczciwie powiedzieć ze jakbyś była innego koloru skory to tak samo by cię traktowali?
            • hamerykanka Re: Policja w USA 02.06.20, 22:00
              Mysle ze tak, bo u nas populacja Meksykanow przewyzsza liczebnie bialych, wiec spora czesc szeryfow jest meksykanskiego pochodzenia.
              • bywalec.hoteli Re: Policja w USA 02.06.20, 22:33
                Przecież Meksykanie nie są Murzynami ?
              • araceli Re: Policja w USA 02.06.20, 22:47
                hamerykanka napisała:
                > Mysle ze tak, bo u nas populacja Meksykanow przewyzsza liczebnie bialych, wiec
                > spora czesc szeryfow jest meksykanskiego pochodzenia.

                Czyli jakby nie byli 'meksykańskiego pochodzenia' to już tak pięknie by nie było (w stosunku do ludności nie-białej)?
                • hamerykanka Re: Policja w USA 03.06.20, 00:03
                  Nie gdybam. Po prostu mialam do czynienia z bialymi i latynoskimi szeryfami i wrazenia byly pozytywne.
                  • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 00:07
                    Czarnych szeryfów nie ma? Na 15% kraju jacyś chyba powinni występować.
                  • rexona_sport Re: Policja w USA 03.06.20, 00:31
                    Ty ale znasz jakichś czarnoskórych którzy mieli do czynienia z tymi miłymi policjantami? Czy wiesz jak oni są przez nich traktowani? Bo to ze policja (biała czy latynoska) jest ok w stosunku do białych to rzecz wiadoma.
                  • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 11:59
                    >Nie gdybam. Po prostu mialam do czynienia z bialymi i latynoskimi szeryfami i wrazenia byly pozytywne.
                    bo jestes biala. Wiec twoje wrazenia beda inne niz kogos o ciemniejszej skorze.
                    • hamerykanka Re: Policja w USA 03.06.20, 15:16
                      Masz racje. Nastepnym razem wypastuje sie na czarno jak kabana w Samych Swoich!
                    • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 15:24
                      princesswhitewolf napisała:

                      > >Nie gdybam. Po prostu mialam do czynienia z bialymi i latynoskimi szeryfam
                      > i i wrazenia byly pozytywne.
                      > bo jestes biala. Wiec twoje wrazenia beda inne niz kogos o ciemniejszej skorze.



                      🤣🤣🤣
          • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 22:42
            Czy ja się mylę, czy szeryfów wybiera się w wyborach (i nawet nie muszą być jakoś specjalnie przeszkoleni)?
            • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 01:53
              bialeem napisał:

              > Czy ja się mylę, czy szeryfów wybiera się w wyborach (i nawet nie muszą być jak
              > oś specjalnie przeszkoleni)?

              To jest różnie w różnych stanach i hrabstwach (szeryf to naczelnik policji hrabstwa), ale najczęściej są wybierani i to jest stanowisko polityczne, a nie “techniczne”.
    • ulla_cebulla Re: Policja w USA 02.06.20, 15:44
      Opisałam w sąsiednim wątku, jak policjanci w USA potraktowali mojego męża, bo po prostu mogli, bo mieli świadomość całkowitej bezkarności. To widać wyraźnie w sprawie Georga Floyda, mimo świadków i nagrania, z zimną krwią zamordowanali faceta w biały dzień bez cienia strachu przed konsekwencjami, tych się absolutnie nie spodziewali.
      • bi_scotti Re: Policja w USA 02.06.20, 15:53
        Nie o USA a o mojej (Canadian) policji moge sie wypowiedziec po dziesiatkach rozmow ze znajomymi pochodzacymi z racialized communities. Gdy sie jest Black i ma sie syna, czyms oczywistym jest tzw. "talk" gdy ten syn ma jakies 10-12 lat. Tlumaczy mu sie wtedy jak bardzo niebezpieczne (!!!) moze byc dla niego kazde potencjalne spotkanie z policja, nawet w jak najbardziej innocent sprawie. Jest to straszne, zawstydzajace dla nas wszystkich, ze takie "talks" maja miejsce w setkach, tysiacach domow tylko dlatego, ze rodzina jest Black. Shame on us. I tyle. Postaram sie powstrzymac przed dalszymi wypowiedziami, bo sytuacja jest zbyt dynamic, zbyt dramatyczna zebym sie mogla odwazyc na wiecej comments. Life.
        • mrs.solis Re: Policja w USA 02.06.20, 17:37
          Czarna nie jestem, a taka rozmowe przeprowadzilam tez ze swoja corka. Widziala w internecie nie raz jak niewinna przepychanka w bardzo szybki sposob moze eskalowac. Tlumacze jej juz teraz, ze jesli kiedykolwiek bedzie zatrzymana przez policje ma nie pyskowac i wykonywac polecenia. Nawet jak ja beda chcieli aresztowac za niewinnosc ma grzecznie podac rece do skucia i wsiasc do radiowozu. Walka i klotnia moze spowodowac tylko tyle, ze areszt nastapi w brutalny sposob, ktory moze spowodowac uszkodzenie ciala. Psychopaci i inni zaburzeni frustraci trafiaja sie w kazdym zawodzie takze w policji i o tym trzeba pamietac. Dziwi mnie jedynie dlaczego tacy oficerowie , na ktorych sa skargi za brutalnosc nadal sa wysylani na ulice do pracy z ludzmi.
          • ylisse Re: Policja w USA 02.06.20, 18:27
            "Dziwi mnie jedynie dlaczego tacy oficerowie , na ktorych sa skargi za brutalnosc nadal sa wysylani na ulice do pracy z ludzmi."
            to jest amerykanska odmana przenoszenia do innej parafii.
            Najwyrazniej ludzie w USA przestali to akceptowac.

            • alaveda Re: Policja w USA 02.06.20, 18:49
              Jacy "oficerowie"? Porucznik albo kapitan to w tamtejszej policji wysokie kierownicze stanowisko, na u;licach są zwykłe krawężniki.
        • turzyca Re: Policja w USA 02.06.20, 20:41
          Z którejś kolejnej strony trafiliśmy kiedyś z chłopem na podręcznik wychowywania dla czarnych i były omówione podstawy jak przeprowadzać taki "talk" z ustawicznym podkreślaniem, jakie to ważne dla czarnego dziecka zasady.
          No i mój chłop, wychowany z policją "Twój przyjaciel i pomocnik", nie mający wątpliwości, żeby wołać policję w sprawach, w których Polak nawet o policji nie pomyśli, był dogłębnie zszokowany tymi radami. Bo dla niego to nie były rady dla czarnych dzieci tylko podstawa współpracy z policją. Jak doszedł do tego, że policji nie należy wulgarnie odpyskowywać, to zwątpił ostatecznie. Bo dla niego to taka oczywistość jak zapinanie rozporka. Nie pyskuje się policji, nie używa się wulgaryzmów. Szczególnie jeśli jest się w trakcie zatrzymania.
          • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 21:19
            Tak, ale jak u nas będziesz pyskować, to najwyżej posiedzisz w suce albo na komisariacie chwilkę, a i to niekoniecznie. Nie ma praktycznie żadnych szans na zginięcie. W ciągu ostatnich lat był JEDEN taki przypadek i jest wspominany do dzisiaj. Osobiście nie mam żadnych nieprzyjemnych akcji związanych z policją (chociaż mam znajomych, którzy mają) i nie mam do nich też raczej negatywnych odniesień. Zawołałabym gdybym musiała. Wiele razy się tu wspomina do wzywaniu policji do hałasujących sąsiadów. Tam tak ewidentnie się nie robi lub się robić nie powinno, bo jeszcze sąsiadów zabijąuncertain
            • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 03.06.20, 09:08
              Ale ile razy w zyciu ty, twoja rodzina czy znajomi siedzieliscie w suce?
              Przeciez to nas nie dotyczy, tylko osob ktore szukaja klopotow….
          • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 00:30
            turzyca napisała:

            > Nie pyskuje się policji, nie używa
            > się wulgaryzmów. Szczególnie jeśli jest się w trakcie zatrzymania.
            >

            Sure … Aczkolwiek gdy sie jest black, it doesn't really matter … Obejrzyjcie z mezem - ot taki przyklad jeden z setek, eh uncertain Life.
            • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 01:14
              Na tym filmie widze goscia, ktory zamiast odlozyc to co mial w rekach kiedy go o to prosili i spokojnie porozmawiac z policjantami zaczal sie zachowywac w sposob, ktory prowadzi do uzycia sily przez policje.
              • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 01:33
                Serio? Zbierasz śmieci przed swoim domem, podchodzi policjant (po co?) i natychmiast robisz co każe? W Polsce?
                Raczej podchodzisz zaciekawiona o co im chodzi i zadajesz pytania.
                Zapuka do twoich drzwi kiedy nie jest głośno ani noc ani nic i co? Ja bym chyba prosiła o wyjaśnienie o co panom chodzi i ev wylegitymowanie. Ja jestem w swoim domu a ktoś czegoś ode mnie chce. Policjant ma prawo zadawać pytania, ja mam swoje prawa. Nie wyobrażam sobie bycia podejrzaną z miejsca za to, że nie odłożę trzymanej właśnie szczotki od kibla. Nie wyobrażam sobie życia w kraju w którym jest inaczej. To ja im płacę pośrednio za ochronę mnie, a nie za napastowanie we własnym domu bez powodu.
                • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 01:38
                  Exactly! Do tego dopisz, ze takie questioning zaliczasz nie raz na cale 100letnie zycie ale srednio raz na miesiac, czasem czesciej. Questioning w sytuacjach, w ktorych nikt nie powinien cie o nic pytac/podejrzewac jak otwieranie wlasnych drzwi, sprzatanie swojego ogrodka, wkladanie zakupow do swojego auta (badz wyciaganie swoich zakupow ze swojego auta … etc. etc. etc. I na dodatek doskonale wiesz, ze twoj kumpel z klasy, twoj kolega z pracy, kolezanka z klubu sportowego czy wspolwyznawca z twojego kosciola bedac white (!!!) NIGDY nie jest zatrzymywany & question w podobnych okolicznosciach. Mrs. Solis, ile razy jakikolwiek policjant pytal Cie dlaczego sprzatasz swoj ogrodek? Honestly! Life.
                  • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 01:46
                    Nie life. Ameryka. Mieszkasz zdaje się w Kanadzie. Są w Europie kraje w których % czarnych jest podobny i nie słyszałam o takich sytuacjach. Azjaci byli dyskryminowani w USA, ale inaczej. Nie są odbierani jako chodząca żywa broń bo istnieją. Moim zdaniem to rzeczywiście problem dostępu do broni i dziwnej policji, która nie jest policją.
                  • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:07
                    bi_scotti napisała:

                    > Mrs. Solis, ile razy jakikolwiek
                    > policjant pytal Cie dlaczego sprzatasz swoj ogrodek? Honestly! Life.
                    >
                    Ani razu, bo nie mam ogrodka sad
                  • julita165 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:20
                    No ale czy nie jest faktem, ze czarni wielokrotnie czesciej niz biali popelniaja przestepstwa ? Jak u mnie w okolicy dzielnicowy znany jest z corocznych pogadanek w miejscowym przedszkolu i przrprowadzania dzieci w kolko przrz to samo przejscie dla pieszych ale policjanci wchodzacy do kamienicy, w ktorej 80% lokatorow znaja z wczesniej popelnionych przestepstw tez zachowuja sie inaczej. A przeciez wszyscy jestesmy biali.
                    • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 22:29
                      Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopodobieństwo, że to niebezpieczny przestępca. Statystyki pokazują jedynie, że biały ma mniejsze szanse za to samo pójść do paki czy nawet zostać zatrzymany.


                      • julita165 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:33
                        bialeem napisał:

                        > Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopo
                        > dobieństwo, że to niebezpieczny

                        Bo tak jest. Nie kazdy czarny to przestepca ale jest bardziej prawdopodobne ze przypadkowo napotkany czarny ma cos za uszami niz, ze to samo ma za uszami przypadkowo napotkany bialy.
                        • tak-ale Re: Policja w USA 07.06.20, 05:26
                          > Bo tak jest. Nie kazdy czarny to przestepca ale jest bardziej prawdopodobne ze przypadkowo napotkany czarny ma cos za uszami niz, ze to samo ma za uszami przypadkowo napotkany bialy

                          Wcale tak nie jest, po prostu za to za co czarny zostanie zaaresztowany, biały dostanie pouczenie. Poza tym jaki procent przestępstw w danej grupie twoim zdaniem jest tą granicą poza którą każdego z tej grupy można traktować jak przestępcę?
                        • m_incubo Re: Policja w USA 08.06.20, 08:15
                          Szkoda, że u nas nie ma czarnych i o "posiadanie czegoś za uszami" są tendencyjnie podejrzewani tylko biali sad
                      • nota_bena Re: Policja w USA 03.06.20, 23:33
                        bialeem napisał:

                        > Ale ci policjanci tych ludzi nie znają. Zakładają, że czarny = większe prawdopo
                        > dobieństwo, że to niebezpieczny przestępca.

                        Policjant wchodząc do kamienicy w dzielnicy słynącej z przestępstw również nie zna WSZYSTKICH mieszkańców. Mimo to zachowuje się inaczej. Dlaczego? Bo posługuje się schematem myślowym, czyli stereotypem, ktory owszem bywa krzywdzący, ale czasem też ratuje życie.
                        • tanebo001 Re: Policja w USA 03.06.20, 23:41
                          Czyli twierdzisz że te amerykańskie żarty o polaczkach są uzasadnione?
                          • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 08:14
                            tanebo001 napisał:

                            > Czyli twierdzisz że te amerykańskie żarty o polaczkach są uzasadnione?

                            Jeśli to do mnie, to nic takiego nie twierdzę.

                            Twierdzę natomiast, że generalizowanie i myślenie schematycznie jest naturalnym zjawiskiem psychologicznym ,często pomagającym przetrwać.

                            Taki przykład:
                            Widzisz w ciemnym zaułku faceta, który szybkim krokiem zmierza w Twoją stronę z siekierą w dłoni. Twój schemat karze Ci uciekać. Dlaczego? Bo uruchomił się instynkt i myślenie schematyczne. Być może jest to facet, który właśnie kupił siekierę i chcę zapytać Cię , gdzie można kupić gwoździe. Intuicja i schemat podpowiada Ci, że to jednak może być potencjalne niebezpieczeństwo. Uciekasz, bo lepiej pomylić się w ocenie, niż stracić życie. Zgadza się ?

                            Codziennie, podejmując decyzje opieramy się się na wcześniejszych doświadczeniach i przekonaniach o tym, co będzie lub nie będzie się działało. Ty też.
                            Jeśli dodatkowo w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa, to schematy bywają bardzo pomocne.

                            Być może w Twoim życiu poszukiwanie wyjątków od reguły może być ciekawe ciekawe i rozwijające, ale w przypadku pracy policjanta w USA może skończyć się tragicznie.

                            Nie mieszaj zatem kwestii żartów o "Polaczkach" z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa.

                            • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 08:24
                              nota_bena napisała:
                              > Nie mieszaj zatem kwestii żartów o "Polaczkach" z podstawowymi zasadami bezpiec
                              > zeństwa.


                              A to 'Polaczki' nie są niebezpieczne? Niemieccy właściciele samochodów polemizowaliby...
                              • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 09:26
                                araceli napisała:

                                > nota_bena napisała:
                                >
                                > A to 'Polaczki' nie są niebezpieczne? Niemieccy właściciele samochodów polemizo
                                > waliby...

                                A gdzie to wyczytałaś w mojej wypowiedzi? Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam? Wytłumaczyłam, na czym polega zjawisko generalizowania. Tyle.
                                Wyjaśniłam , że czasem bywa krzywdzące, ale niejednokrotnie też ratuje życie.
                                • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 09:43
                                  nota_bena napisała:
                                  > Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam?


                                  Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się schematami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYCZNE! big_grin
                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 10:12
                                    araceli napisała:

                                    > nota_bena napisała:
                                    > > Co to za idiotyczne pytanie w kontekście tego, co napisałam?
                                    >
                                    >
                                    > Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się sche
                                    > matami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYC
                                    > ZNE! big_grin

                                    Napisałam, że to Twoje WNIOSKOWANIE jest idiotyczne, a nie czyjś strach.

                                    Jeśli przykładowy Nemiec został okradziony przez Polaka lub słyszał o takich przypadkach, to jego ostrożność w kontakcie z Polakami lub po prostu strach, jest odruchem obronnym, jak najbardziej naturalnym z punktu widzenia psychologii.

                                    Napisałam,że schematyzm i stereotypizacja bywają krzywdzące, ale też niejednokrotnie pomocne.
                                    Schematami posługuje się każdy bez względu na kolor skóry i pochodzenie.

                                    Ty również posługujesz się schematem.Twój schemat jest taki :

                                    stereotypizacja=rasiolstwo= kalizm

                                    I bez względu na to, jaką wiadomość czytasz, wszystko przetwarzasz według tego swojego schematu.

                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 10:35
                                    araceli napisała:


                                    > Przejawiasz typowy kalizm - jak ktoś się boi czarnoskórego to 'kieruje się sche
                                    > matami i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa'. Jak boi się Polaka - TO IDIOTYC
                                    > ZNE! big_grin

                                    Poza tym w ŻADNYM moim poście nie użyłam nawet słowa "czarnoskóry". Posłużyłam się przykładem kamienicy w szemranej okolicy, bez nawiązania do koloru skóry jej mieszkańców. A czarnoskórych dopisałaś sobie sama do mojej wypowiedzi.

                                    To ty postawiłaś znak równości pomiędzy zwrotem "szemrana okolica"=czarnoskórzy . Nie ja ...
                                    Walcząc ze stereotypem nieświadomie go powielasz..

                                    Widzisz jak silny jest schemat którym się posługujesz? Wszędzie widzisz "rasiolstwo" i atakujesz na oślep na tej podstawie.
                                    • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 11:03
                                      nota_bena napisała:
                                      > Poza tym w ŻADNYM moim poście nie użyłam nawet słowa "czarnoskóry".

                                      Nie - po prostu w dyskusji o brutalności amerykańskiej policji wobec osób czarnoskórych tłumaczysz, że 'kierowanie się schematami ratuje życie'.

                                      Jednocześnie jesteś oburzona wskazaniem możliwości kierowania się schematami wobec Polaków big_grin
                                      • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 11:12
                                        A Ty się nie osadzasz Polaków wg schematów araceli?
                                        Tak samo oceniasz potencjalne zagrożenie ze strony panów wyglądających na pracowników korpo jak i ze strony dresiarzy w kapturach?
                                      • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 11:31
                                        araceli napisała:

                                        > nota_bena napisała:

                                        > Jednocześnie jesteś oburzona wskazaniem możliwości kierowania się schematami wo
                                        > bec Polaków big_grin
                                        >
                                        Ubzdurałaś to sobie.
                                        Nie jestem oburzona możliwością kierowania się schematami wobec Polaków. Napisałam wręcz, że jest to niekiedy naturalne psychologiczne zjawisko.
                                        A ty nie jesteś w stanie wyjść poza swój schemat . Dla Ciebie każdy kto się z tobą nie zgadza= rasiol. Bez względu o czym dyskutyjesz.
                                        • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 11:55
                                          nota_bena napisała:
                                          > nie zgadza= rasiol.

                                          Błahahahahaha big_grin
                                          • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 12:02
                                            araceli napisała:

                                            > nota_bena napisała:
                                            > > nie zgadza= rasiol.
                                            >
                                            > Błahahahahaha big_grin
                                            >
                                            Cieszę się, że zrozumiałaś , że również kierujesz się schematami. Może nawet bardziej niż inni w tym wątku.
                                            I owszem , śmieszne jest to, że powielasz stereotypy o czarnoskórych pod sztandarem walki z tymże zjawiskiem...😁😁
                                            • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:04
                                              nota_bena napisała:
                                              > Cieszę się, że zrozumiałaś ,


                                              No jednak nie ogarnęłaś big_grin
                                              • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 12:25
                                                Wyjdź na poza schemat. Tu akurat nic Ci nie grozi. Przestań zakładać, że każdy , kto się z Tobą nie zgadza w dowolnej kwestii to rasiol i Kali. Może wtedy coś zrozumiesz z mojej wypowiedzi.
                                                • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:27
                                                  nota_bena napisała:
                                                  > kto się z Tobą nie zgadza

                                                  Jesteś mega zabawna- obok masz wątek o koronawirusie i wiesz co? Z żadnym rasiolem tam nie polemizuję. Cuda pani - cuda!
                                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 13:02
                                                    araceli napisała:

                                                    > nota_bena napisała:
                                                    > > kto się z Tobą nie zgadza
                                                    >
                                                    > Jesteś mega zabawna- obok masz wątek o koronawirusie i wiesz co? Z żadnym rasio
                                                    > lem tam nie polemizuję. Cuda pani - cuda!
                                                    >
                                                    Alez dowód...no faktycznie. Powidz jeszcze ,że w sklepie nie wyzywasz przypadkowych ludzi od rasioli.. 😁

                                                    Ja Ci zwracam uwagę ,że nie każdy , kto się posługuje schematami to "rasiol".
                                                    Rasizm jest szkodliwym zjawiskiem społecznym. Stereotypizacja z kolei najbardziej normalnym, a często wręcz pomocnym.

                                                    Ty róznwież posługujesz się stereotypami. W tym wątku to już szczególnie, chociaż nie zależy od tego ani Twoje życie ani bezpieczeństwo . Prezentujesz myślenie schematyczne , mimo że mogłabyś bezpiecznie wyjść poza schemat. W dodatku dziwisz się innym , którzy posługują się stereotypem w sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych.
                                                  • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 13:04
                                                    nota_bena napisała:
                                                    > Alez dowód...no faktycznie.

                                                    No faktycznie - skoro twierdzisz, że każdego a tutaj klops - tylko tych co linię podziału widzą na rasie nazywam rasioalmi - no szok!
                                                  • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 17:51
                                                    araceli napisała:

                                                    > nota_bena napisała:
                                                    > > Alez dowód...no faktycznie.
                                                    >
                                                    > No faktycznie - skoro twierdzisz, że każdego a tutaj klops - tylko tych co lini
                                                    > ę podziału widzą na rasie nazywam rasioalmi - no szok!
                                                    >
                                                    Bardzo sprytnie pomijasz meritum dyskusji, wyrywając z kontekstu fragment i wypaczając sens całości wypowiedzi. Nie da się z tobą dyskutować.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                      • unna Re: Policja w USA 04.06.20, 19:12
                                        Szczerze mówiąc ja pomyślałam o kamienicy na warszawskiej Pradze.
                                        • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 19:32
                                          unna napisał:

                                          > Szczerze mówiąc ja pomyślałam o kamienicy na warszawskiej Pradze.

                                          Szczerze mówiąc to ja również.

                                          A araceli dokonała zrównania "szemrana dzielnica"= czarnoskórzy .
                                          I kto tu jest "rasiolem"??
                                          • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 19:38
                                            nota_bena napisała:
                                            > A araceli dokonała zrównania

                                            Nie kłam.
                                            • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 19:39
                                              araceli napisała:

                                              > nota_bena napisała:
                                              > > A araceli dokonała zrównania
                                              >
                                              > Nie kłam.
                                              >

                                              Nie kłamię. Zaorałaś się ...😁
                                              • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 19:40
                                                nota_bena napisała:
                                                > Nie kłamię.

                                                Jeżeli to zrobiłam to podaj linka. Jak nie potrafisz podać - przeproś za kłamstwo.
                                  • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 10:36
                                    Ilu niemieckich policjantów zginęło z rąk polskich złodziei, a ilu amerykańskich (także czarnoskorych) policjantów z rąk czarnych członków gangów?
                                    Nie jest wykluczone, że Niemiec słysząc, że Polacy są w pobliżu sprawdza jeszcze raz czy garaż zamknięty, a alarm włączony. Tak to działa.
                                    Ale ja akurat to Niemców uważam za złodziei
                                    • m_incubo Re: Policja w USA 08.06.20, 08:23
                                      A to zlodzieje są wg ciebie jakiejś konkretnej narodowości czy jednak zlodzieje są wszędzie?
                    • tanebo001 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:31
                      To wynika z o wiele gorszej niż u białych sytuacji ekonomicznej czarnych.
                      • julita165 Re: Policja w USA 03.06.20, 22:34
                        Zla sytuacja ekonomiczna to moze usprawiedliwiac kradziez bochanka chleba, co najwyzej.
                • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 01:54
                  No wlasnie mieszkam w USA i tak, zrobilabym najpierw grzecznie wszystko to, o co prosili, zebym nagle nie znalazla sie na ziemi przygnieciona kolanem.
                  • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 01:58
                    To NIE JEST normalne. Tak tylko uświadamiam.
                    • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:12
                      Czy ja gdzies napisalam , ze jest? To co sie stalo z Georgem Floydem to bylo morderstwo z zimna krwia. Filmik z zatrzymania widzialam zanim jeszcze shit hit the fan i nie wierzylam w to co widze. Policja tutaj jest bardziej "nerwowa" niz chyba gdziekolwiek indziej. Ja tylko ciagle powtarzam, ze nie warto sie z nimi klocic i tyle.
                      • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 02:20
                        Nigdzie nie jest warto kłócić się z policją, ale tam, to jest problem systemowy, wieloczynnikowy, który należy wyplenić. One by one. Rasizm z tego będzie najtrudniejszy, ale takie panocki, które lubią czuć się lepsze powinny czuć się lepsze jako magazynierzy, a nie osoby z bronią i władzą
                  • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 01:58
                    mrs.solis napisała:

                    > No wlasnie mieszkam w USA i tak, zrobilabym najpierw grzecznie wszystko to, o c
                    > o prosili, zebym nagle nie znalazla sie na ziemi przygnieciona kolanem.
                    >

                    Problem w tym, ze Ciebie - white woman in some middle class neighbourhood - nikt (zaden police officer!) o nic by nigdy nie "prosil" - nie widzisz tego? Serwus.
                    • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 02:05
                      Nawet gdyby prosił - to też nie do końca normalne.
                      No do jasnej anielki. Póki jesteś sobie zwykłym obywatelem, który nic nie robi i najwyżej się "postawi", to chwila w radiowozie żeby sprawdzili dane, to jest max na co sobie może glina pozwolić. Wylegitymowanie i tyle. Była cała afera z pijanym niesiołem, który się realnie policji stawiał i jedyne co było to go zakuli. W polszy zakuwają posłów i jest afera, ale nie aż taka. Serio w stanach wszyscy to rasiści?
                      • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 02:20
                        bialeem napisał:

                        > Serio w stanach wszyscy to rasiści?

                        Nie, na pewno nie wszyscy. Ale przyjrzyj się polityce ostatnich lat - wybór Trumpa był w dużej mierze reakcją na prezydenturę Obamy i cienko zawoalowane rasistowskie przesłanie trafiło do wielu wyborców. A teraz Trump stosuje tę samą strategię, co oznacza, że ona się sprawdza,
                        • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 02:32
                          Ta pani jest Canadian, co jest truly shameful ale tez dokladnie ilustruje jak bardzo racism jest ogolno-kontynentalny uncertain Life.
                      • aqua48 Re: Policja w USA 03.06.20, 11:22
                        bialeem napisał:

                        >Póki jesteś sobie zwykłym obywatelem, który nic nie robi
                        > i najwyżej się "postawi",

                        Ja mimo że nie byłam nigdy w USA jestem nauczona, że policji niezdrowo jest "się stawiać". I owszem należy wykonywać wszystkie polecenia, np. odłożenia tego co ma się w rękach, choćby to była zwykła miotła, a nie granatnik, a nie kwestionować i zadawać pytania.
                    • mrs.solis Re: Policja w USA 03.06.20, 02:18
                      Mysle, ze jakbym znalazla sie w miejscu, do ktorego nie naleze to tez ktos by wezwal na mnie policje i by przyjechali. Widocznie wg. sasiadow ten chlopak tam nie nalezal, ale to juz zle swiadczy o tych rasistowskich sasiadach, nie o policji ktora ktos wezwal.
              • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 01:43
                mrs.solis napisała:

                > Na tym filmie widze goscia, ktory zamiast odlozyc to co mial w rekach kiedy go
                > o to prosili i spokojnie porozmawiac z policjantami zaczal sie zachowywac w sp
                > osob, ktory prowadzi do uzycia sily przez policje.

                Gdyby poprosili białego faceta, to spokojnie mógłby ich posłać do diabła. Jest u siebie, a oni nie mają nakazu aresztowania ani przeszukania.

                A gdyby to było w zamożnej białej dzielnicy, to w ogóle nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby nagabywać kogoś o odłożenie narzędzia, którym sprząta własne podwórko.
                • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 01:56
                  On i tak byl lucky, bo ten jeden officer, ktory caly czas trzymal reke na holster broni jednak nie wyciagnal a iluz jest police officers, takich trigger-happy, ktorzy w podobnych okolicznosciach po prostu zaczeliby strzelac … uncertain That's the problem.
                  U nas nie strzelaja (well, w kazdym razie nie rownie czesto, eh), ale racism w policji jest porownywalny z sasiedzkim sad Do tego dochodzi rasizm wobec First Nations tudziez kompletny brak przeszkolenia jak postepowac z disturbed individuals with mental health issues. Naprawde trudno jest lubic/szanowac police. Life.
                  • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 02:14
                    bi_scotti napisała:

                    > Naprawde trudno jest lubic/szanowac police.

                    A ja ich w większości lubię i szanuję, bo to bardzo niewdzięczna I niebezpieczna praca, którą większość wykonuje całkiem profesjonalnie. Niestety są też systemowe problemy, m. in. z rekrutacją, która nie odsiewa tych “trigger-happy” a nawet po prostu takich chłopców, którzy idą do tego zawodu, bo chcieliby gdzieś “kick ass”. Trening jest też często militarny, z naciskiem na techniki walki, a nie psychologię, sztukę negocjacjI itp (chociaż nie wszędzie tak jest).

                    I trzeba się też zgodzić z tym, co napisał powyżej feel_good: przestępczość wśród czarnych jest większa (pomińmy przyczyny, bo one nie zmieniają ryzyka), policjant nie wie, czego się może spodziewać i bardzo trudno unikać profilowania, kiedy boisz się o własne życie. Błędne koło.

                    • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 02:29
                      al_sahra napisał(a):

                      >
                      > A ja ich w większości lubię i szanuję, bo to bardzo niewdzięczna I niebezpieczn
                      > a praca, którą większość wykonuje całkiem profesjonalnie.

                      Good for you. Seriously. Osobiscie serdecznie nienawidze i definitely nie szanuje policji/policjantow - wszystkich, ktorzy wybieraja ten zawod traktuje podejrzliwie i by default z duza rezerwa choc … dorabiam sobie co roku w lecie prowadzac kursy dla okresnonego oddzialu police wink Zawsze z nadzieja, ze jakis kaganek oswiaty niose big_grin
                      W kwestii zas dyskusji, w ktora sie jednak sama wkrecilam mimo naprawde dobrych checi zeby pozostac neutral (dobrymi checiami … blah blah blah wink) mysle, ze wiekszosci z nas (me included) zajmuje duzo czasu zeby uswiadomic sobie i uznac w pelni nasze wlasne so called "privileges". Doskonale rozumiem dlaczego ludzie piszacy z PL, nawet Ci ktorzy odwiedzali North America jako turysci czy pracowali tu jakis czas, nie dostrzegaja/nie rozumieja dramatu i powagi sytuacji rasowej jaka ma tu miejsce. To jest bardzo trudny temat wymagajacy duzo czasu spedzonego "przed lustrem" i rownie duzo czasu poswieconego uczciwemu pogrzebaniu w historii, codziennemu pogadaniu z ludzmi etc. Tego sie nie da zrobic w ciagu miesiaca wycieczki po Stanach i Kanadzie czy wciagu 2-3 lat mieszkania tu jako "expat". It's complicated, eh …
                      Spedzilam swego czasu kolo 5 godzin w Museum of Human Rights w Memphis (serdecznie, jak najserdeczniej polecam!!!) i chce tam wrocic gdy bedzie czas ku temu - education/self-education never stops smile
                      TO jest chyba najbardziej odpowiedni podklad muzyczny dla tej rozmowy … Tak tylko sie wytlumacze, ze osobiscie wole wersje by Nina Simone od chyba bardziej znanej Billy Holiday … Life.
                      • bialeem Re: Policja w USA 03.06.20, 02:38
                        Widzisz... co by się o Polakach nie mówiło i ich antysemityzmie i rasizmie, to to co się dzieje w stanach jest tu w większości nie do pomyślenia. Jest jakiś odsetek idiotów krzyczących "do domu" i jest zdecydowana większość oceniająca ludzi na każdym progu za ubiór, wymowę, samochód, dom, bidet, nawet preferencje seksualne, ale nic aż tak... strasznego. Jest seksizm nasz powszedni i jest prawo/lewo pis/po, ale takie rzeczy, to fringe, a nie norma. Nie muszę patrzeć w lustro żeby wiedzieć co mnie różni z osobą x, ale pierwszą rzeczą zapewne nie będzie rasa.
                        • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 03:04
                          bialeem napisał:

                          > to co się dzieje w stanach jest tu w większości nie do pomyślenia.

                          1. Moja matka mieszkała w latach 60. w Paryżu i opowiadała, że sposób, w jaki francuska policja traktowała Algierczyków na komisariatach (wybite zęby, odbite nerki albo gorzej) był tajemnicą poliszynela, ale nikt się tym specjalnie nie przejmował.

                          2. Wczoraj sobie z mężem mówiliśmy, że jesteśmy w takiej sytuacji (zawodowej, życiowej), a do tego teraz mieszkamy w takim miejscu, że gdyby nie media, nie wiedzielibyśmy, że coś w ogóle się dzieje. W niedzielę pojechaliśmy do sklepów, przy centrum handlowym stała rachityczna grupka młodych ludzi z plakietkami “Black Lives Matter”, pomachaliśmy do nich, oni nam odmachali. Cicho, spokojnie, czysto, wszędzie pełno kwiatów, nawet otwarto jakieś kawiarniane ogródki. Czarny kasjer w sklepie zagadał jakimś small talkiem i sprawnie spakował nam zakupy uśmiechając się szeroko. Bardzo łatwo zamknąć się w swoim kokonie i nie dostrzec, że w ogóle coś jest nie tak.

                          Nie bronię żadnej tezy, to tak tylko do przemyślenia.
                          • bywalec.hoteli Re: Policja w USA 03.06.20, 09:41
                            al_sahra napisał(a):

                            > 1. Moja matka mieszkała w latach 60. w Paryżu i opowiadała, że sposób, w jaki f
                            > rancuska policja traktowała Algierczyków na komisariatach (wybite zęby, odbite

                            Jesteś pół-Arabką?
                        • m_incubo Re: Policja w USA 08.06.20, 08:37
                          Nie do pomyślenia? Ale ty piszesz serio czy to ironia?
                          Porownaj sobie proporcjonalnie populację polską i USA i dodaj do tego czynnik rasowy, którego u nas prawie nie ma (a mimo to opluci czy pobici ludzie o innym kolorze skóry się zdarzają). W ogóle przeczytaj sobie jeszcze raz to, co wymienilas: noo, u nas jest co prawda X, Y, Z, A, B, C, D, E, seksizm, homofobia, bla, bla, bla, ale dzięki bogu, nie jesteśmy wstretnymi rasistami jak ci żałośni Amerykanie!
                      • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 02:48
                        bi_scotti napisała:

                        >
                        > TO jest chyba najbardzie
                        > j odpowiedni podklad muzyczny dla tej rozmowy …

                        Mam tę płytę Billie Holiday, ale tej właśnie piosenki słuchać nie mogę - to nie na moje nerwy.
                      • black.emma Re: Policja w USA 03.06.20, 08:49
                        bi_scotti napisała:
                        >
                        > Good for you. Seriously. Osobiscie serdecznie nienawidze i definitely nie szanuje policji/policjantow

                        Tych co szukają zaginionych dzieci też? Chyba kompletnie odjechał ci peron.
                      • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 09:17
                        bi_scotti napisała:

                        Osobiscie serdecznie nienawidze i definitely nie szanuje policji/policjantow - wszystkich, ktorzy wybieraja ten zawod traktuje podejr
                        > zliwie i by default z duza rezerwa choc …

                        A za co ich tak nienawidzisz? Policja to nie jest jedna masa bialych agresywnych rasistow ktorych celem jest zabijanie jak najwikeszej ilosci czarnoskorych ludzi. Policja ma w swoich szeregach ludzi roznych ras, roznego pochodzenia itd.. Wiekszosc z nich zostaje policjantami/kami z powodow jak najbardziej slusznych czyli przede wszystkim by pomagac a sa niezbedni jakby nie patrzec.
                        To ze sa patologie, ze nie wszystko jest doskonale, ze system ma wady nie znaczy ze calosc jest zla. I fakt it's complicated. Jednak pisanie ze sie policji nienawidzi a wszystkich do niej wstepujacych traktuje podejrzliwie swiadczy o dosc powaznych zaburzeniach postrzegania relacji spolecznych a takze wlasnego w nich miejsca I roli.
                        • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 11:58
                          Ritual osobiscie az tak mocno jak Biscotti nie jestem uprzedzona ale tez nie mam takich doswiadczen jak Biscotti. z tym ze rowniez balabym sie miec do czynienia z policja i wolalabym nie miec.
                          Natomiast polecam ci serial na Netflix Seven Seconds co imo w pewnym sensie dobrze obrazuje rzeczywstosc
                          Seven Seconds
                          Z Filmweb:
                          W Jersey City zostaje zabity piętnastoletni Afroamerykanin. Gdy policja próbuje zatuszować sprawę, rozpoczyna się poszukiwanie prawdy.
                          twórca
                          Veena Sud
                          gatunek
                          Dramat, Kryminał
                          produkcja
                          USA
                          Emmy
                          Serial dostał nagrodę Emmy, 4 inne nagrody i 4 nominacje
                          • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:13
                            Ogladalam juz dawno. Tyle ze to nadal nie znaczy ze wszystko sie tuszuje, ze wszyscy to agresywni rasisci itd. Wiekszosc nie jest. Policja w US dziala inaczej niz w wielu innych krajach ale jest to uzaleznione od .specyfiki. Oczywiscie ze nie ma usprawiedliwienia dla rasizmu, uprzedzen, traktowania z gory i w okreslony sposob okreslonych grup spolecznych ale tez nalezy wziac pod uwage ze zachowania wystepuja z okreslonych powodow. W szeregach polocji w US sa ludzie z roznych grup spolecznych, ras itd I maja do czynienia a takim samym przekrojem ludzi w spoleczenstwie. Ciemnoskorzy policjanci maja do czynienia z ciemniskorymi mieszkancami na interwencjach. Pytanie, jaka bylaby reakcja gdyby to ciemnoskory policjant zabil tego czlowieka? Do takich zdarzen tez dochodzi.
                        • bi_scotti Re: Policja w USA 03.06.20, 17:51
                          ritual2019 napisał(a):

                          > A za co ich tak nienawidzisz?

                          Za to, ze w moim demokratycznym & developed kraju maja srodki i mozliwosci, maja wsparcie spoleczne, maja mnostwo good & bad examples/experiences z przeszlosci, na ktorych moga sie uczyc i … pozostaja tacy jacy pozostaja - nieudolni, nieskuteczni, zachwyceni wlasna wladza, bullying wlasnych ludzi wewnatrz organizacji, pozostajac mizoginami i old-fashion "sierzantamizupakami", za to ze w sytuacji gdy moga sie poprawic "muruja brame" i jest jak jest. 50 zaginionych prostytutek w Vancouver, serial killer w Gay Village w Toronto, kilkunastu First Nations nastolatkow wywiezionych zima poza Winnipeg i zostawionych zeby sami sobie wrocili do domu, ostatnie fiasco w czasie strzelaniny w Nova Scotia, zabicie Sammy Yatim w tramwaju w Toronto, nieumiejetnosc postepowania z ludzmi with mental health issues, skok/wypadniecie (???) Regis Korchinski-Paquet z balkonu w czasie gdy policja byla w jej mieszkaniu … etc. etc. etc.
                          Wszystko, co podaje to ot tak z pamieci, zadnego extra research, zadnych pytan do Auntie Google. Wszystkie sprawy po kolei (z wyjatkiem Nova Scotia i tej ostatniej, ktora sie wydarzyla dokladnie tydzien temu) byly subjects of special inquiries, ktore sie pokonczyly listami zalecen, sugestii poprawy sytuacji, extra education for police forces etc. etc. etc. No i co? No i pstro. No i jest jak jest - pozostaja niereformowalni. Jako instytucja. Obrazaja sie gdy sie ich nazywa "police force", bo przysiegaja sie, ze nie sa "force", ze sa dla nas zeby "serve and protect" - well, nie wystarczy deklarowac, nie wystarczy wypisac to sobie na samochodach - trzeba faktycznie stworzyc mozliwosci, w ktorych "serving and protecting" beda wartosciami nadrzednymi dla kazdego police officer. No a nie jest. Oczywiscie, sa wyjatki. Nawet w policji trafiaja sie przyzwoici ludzie. Dlatego pracuje z nimi i rok po roku uczac ich "daje im szanse" na zmiane. Niektorzy korzystaja. Life.
                      • szpil1 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:04
                        bi_scotti napisała:

                        Osobiscie serdecznie nienawidze i definitely nie szanu
                        > je policji/policjantow - wszystkich, ktorzy wybieraja ten zawod traktuje podejr
                        > zliwie i by default z duza rezerwa choc …

                        Rozumiem, że jeśli was napadną/okradną policji nie będziesz angażowała?

                        dorabiam sobie co roku w lecie prowad
                        > zac kursy dla okresnonego oddzialu police wink Zawsze z nadzieja, ze jakis kagane
                        > k oswiaty niose big_grin

                        Cóż za megalomania.


                        • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 21:36
                          Biscotti ma częściowo racje, niestety. tu tez jest rasizm, z pożałowaniem stwierdzam, głownie skierowany w stronę naszych Indian. polecam bardzo obejrzeć "Dance Me Outside". to stary już film ale doskonały. świetnie naświetla w sumie niewiele do dziś zmienione nastawienie do rdzennych tubylców i ich problemow.

                          Minnie
                      • turzyca Re: Policja w USA 05.06.20, 03:05
                        >Osobiscie serdecznie nienawidze i definitely nie szanuje policji/policjantow - wszystkich, ktorzy wybieraja ten zawod traktuje podejrzliwie i by default z duza rezerwa


                        Mam wrażenie, że taka postawa jest pochodną kontaktów z policją w typie milicji. Takiej dbającej o państwo, a nie o obywateli.

                        Bo znałam i znam trochę osób, które chciały pracować czy pracuja w policji.

                        Eteryczną blondynkę, która studiowała informatykę, fonetykę niemieckiego i jeszcze coś z dźwiękiem, bo chciała być specjalistką od rozpoznawania dźwięków - typu ktoś dzwoni na policję z żądaniem okupu, a ona na podstawie cech jego wymowy jest w stanie określić, gdzie człowiek się wychowywał, skąd pochodzi, a na podstawie dźwięków tła określić, gdzie on się znajduje. Wyjechała na studia na uniwerek odległy o 500 km od swojego rodzinnego miasta, bo tylko tam mogła studiować odpowiednie kierunki.
                        Krzepką brunetkę, zabójczo inteligentną, rozwiązującą błyskiem wszystkie zagadki i zabawki, która od lat siedzi w policji kryminalnej.
                        Niegdysiejszego sąsiada z boku, cichego, uśmiechniętego, o posturze szafy, do którego zawsze się można było zwrócić o pomoc w przestawieniu szafy.
                        Sąsiada z góry, po którego mieszkaniu zawsze przewalało się stado słoni, bo wszystkie kilkulatki z okolicy wpadały do wujka Tobiego z wizytą. A on miał dla nich otwarte drzwi.
                        Syna hodowcy bydła, który wiedział, że nie zostanie na gospodarce, bo on chce pracować z ludźmi, a nie ze zwierzętami, więc poszedł do policji, jest posterunkowym w jakiejś zapadłej dziurze i jest w swoim sosie, małe sprawy, ale dla lokalnej społeczności ważne.

                        Wszyscy oni mieli potrzebę pracy z ludźmi, robienia czegoś sensownego, pozytywnego, służenia społeczności i właśnie dlatego wybrali się do policji.
                    • tak-ale Re: Policja w USA 07.06.20, 05:39
                      Nie do końca. Raz, że już kilka razy tu było powiedziane, że oni sa notiwani i aresztowani za rzeczy za które biały nie miałby problemu więc nawet jeśli wśród nich jest większa przestępczość to nie o tyle większa żeby tłumaczyła takie zachiwania. Ostatecznie jak popatrztsz na statystyki ilu policjantów ginie z rąk mężczyzn a ilu ginie z rąk kobiet (jakieś 20 razy mniej) to wyjdzie, że w zasadzie każdego faceta powinni traktować jak potencjalnego mordercę glin i strzelać prewencyjne a tak nie jest.
                      Poza tym jak ich ofiarą jest czarny facet to media zaznaczają, ze ofiara nie była uzbrojona (bo na ogół nie była). NIGDY czegoś takiego nie mówią, gdy ofuara jest biała. To stwarza fałszywe wrażenie, że czarni, w przeciwieństwie do białych, tak na ogół to uzbrojeni są, a ten akurat biduś nie był. Czyli to profilowanie powstaje na podstawie fikcji.
                      • snajper55 Re: Policja w USA 08.06.20, 03:39
                        tak-ale napisał(a):

                        > Nie do końca. Raz, że już kilka razy tu było powiedziane, że oni sa notiwani i
                        > aresztowani za rzeczy za które biały nie miałby problemu

                        No fakt. Za napad z bronią na kobietę w ciąży to tylko czarnoskórego policja by aresztowała.

                        "Pogrzebałem w rozmaitych źródłach i nigdzie nie znalazłem czegoś, co nosiłoby znamiona zabójstwa, mało tego, w interwencji policji nie było przekroczenia prawa. Zacznijmy od tego, że Floyd był powszechnie znany miejscowej policji i to z jak najgorszej strony. Gdy jeden ze sprzedawców zgłosił, że to właśnie on usiłował zapłacić fałszywym banknotem, było jasne, że nie o staruszkę, zakonnicę, czy licealistę chodzi, ale bandytę z bogatą kartoteką i całą listą „osiągnięć”, między innymi napad z bronią na kobietę w ciąży. Na miejscu zdarzenia, posługując się językiem służbowym, okazało się, że podejrzany jest pod wpływem środków odurzających, domawia wyjścia z samochodu i poddania się normalnej procedurze, po której co najwyżej skończyłby w areszcie na czas wytrzeźwienia. "

                        Więcej na temat "ofiary brutalnego mordu" na:

                        www.kontrowersje.net/kult_bandziora_floyda_czyli_agonia_normalno_ci

                        S.
                        • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 10:35
                          Cóż, dla niektórych czarny zawsze będzie ofiarą, niejako "z urzędu". Przykład OJ Simpsona powinien być tego najlepszym dowodem
                          A w więzieniach siedzą same "ofiary rasizmu"
                          Amerykanie są specyficzni, ale inne nacje też dały się oglupic.
                          Ciekawe ile z naszych "poprawnych politycznie" forumek wolaloby spotkać w ciemnej ulicy jednak tego policjanta niż Floyda.
                          • kura17 Re: Policja w USA 08.06.20, 10:54
                            > Ciekawe ile z naszych "poprawnych politycznie" forumek wolaloby spotkać w
                            > ciemnej ulicy jednak tego policjanta niż Floyda.

                            zdecydowanie wolalabym spotkac Floyda

                            1:0 dla Floyda
                            • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:01
                              Nawet gdybyś akurat była w ciąży?
                              Cóż, niewielka strata 😁
                              • kura17 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:04
                                > Nawet gdybyś akurat była w ciąży?

                                no na pewno bym nie chciala, zeby jakis policjant najpierw mnie skul, potem powalil na ziemie i przyduszal przez 9 minut - myslisz, ze mialoby to pozytywny wplyw na ciaze?

                                > Cóż, niewielka strata 😁

                                oh, to jest wlasnie Twoja definicja "ja sie tylko bronie, gdy ktos atakuje moje dzieci lub mnie/moja rodzine"?? LOL LOL LOL
                                • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:09
                                  Jesteś dobrze znanym, wielokrotnie notowanym przestepca, że spodziewasz się z automatu skucia i powalenia na ziemię?

                                  Nie, to jest właśnie moja opinia nt tego, że niektórzy zasługują na nagrodę Darwina i należy im życzyć aby ją odebrali w stosownym momencie
                                  • araceli Re: Policja w USA 08.06.20, 11:12
                                    sofia_87 napisał(a):
                                    > Jesteś dobrze znanym, wielokrotnie notowanym przestepca, że spodziewasz się z a
                                    > utomatu skucia i powalenia na ziemię?


                                    Został skuty i powalony. Po co było go mordować?
                                    • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:18
                                      Zdaje się, że snajper (chyba) wytłumaczył kilka razy na czym polega ten chwyt i że jest często spotykany i stosowany.
                                      Gdyby nie miał we krwi połowy tablicy Mendelejewa to pewnie inaczej by się to skończyło.
                                      A tak poza tym, jakoś nie mam w zwyczaju żałować przestępców, pewnie kobiety w ciąży teraz odetchnely.
                                      • araceli Re: Policja w USA 08.06.20, 11:22
                                        sofia_87 napisał(a):
                                        > Gdyby nie miał we krwi połowy tablicy Mendelejewa to pewnie inaczej by się to s
                                        > kończyło.

                                        Napisz jeszcze, że zmarł na covida (był zarażony - fakt).
                                  • kura17 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:18
                                    > Jesteś dobrze znanym, wielokrotnie notowanym przestepca, że spodziewasz się z
                                    > automatu skucia i powalenia na ziemię?

                                    nawet jesli jestem, to nie spodziewam sie, ze zostane ZABITA w momencie, kiedy 1) jestem skuta i powalona na ziemie 2) nie mam na sumieniu - w danym momencie - nic innego oprocz (falszywego!!!) podejrzenia o nielegalny banknot 20to dolarowy ... to zdaje sie Ty mowilas, ze wyroki wydaja sady??? a tutaj wydal policjant+kolesie


                                    > Nie, to jest właśnie moja opinia nt tego, że niektórzy zasługują na nagrodę
                                    > Darwina i należy im życzyć aby ją odebrali w stosownym momencie

                                    no jak na razie to nagrode darwina "odebral" od POLICJI mezczyzna, ktory w danym momencie nie mial nic na sumieniu - rzeczywiscie, idocie zachcialo sie zrobic zakupy ... Floyd nikogo nie zabil, tenze policjant - owszem - czyz nie jest to wystarczajacy powod do wnioskowania, KTO zaskuguje na nagrode darwina w konkursie "chcialbys spotkac Floyda, czy tego policjanta"??? LOL
                                    • araceli Re: Policja w USA 08.06.20, 11:20
                                      kura17 napisała:
                                      > to zdaje sie Ty mowilas, ze wyroki wydaja sady??

                                      A to już wg. niej zależy od koloru skóry. Biały przed sąd - czarny - samosąd.
                                      • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:28
                                        Samosądy to się teraz odbywają, z powodu śmierci jednego bandyty inni niszczą cudzą własność.
                                        Prawo dżungli, czyli Twoje klimaty
                                    • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 11:24
                                      Och, piękna obrona bandytów, każdy kto tak postępuje zasługuje na nagrodę Darwina.

                                      Na czym polega ten chwyt już było wiele razy wyjaśnione, wątpię aby policjant zamierzał zabić.
                                      Pozostaje pytanie jaki zamiar miał Floyd napadajac z bronią na kobietę w ciąży.
                                      Najzabawniejsze jest to, że nie mam wątpliwości, że Ty po spotkaniu z Floydem marzyłabyś aby policja zjawiła się jak najszybciej
                                      • dramatika Re: Policja w USA 08.06.20, 12:44
                                        sofia_87 napisał(a):


                                        > Na czym polega ten chwyt już było wiele razy wyjaśnione, wątpię aby policjant z
                                        > amierzał zabić.

                                        Obejrzy film jak to dokładnie wyglądało (nie chce mi się szukać, Washington Post opublikował coś w rodzaju timeline). Zasadniczo było to niczym nie uzasadnione bestialstwo i nie dziwię się, że niektórzy dopatrywali się tam wręcz celowej ustawki - facet trzymał chłopa jeszcze długo po tym, jak ten przestał się ruszać, po tym jak miał wyciek krwi z ust, na oczach kilku gapiów, którzy kazali mu przestać. Obojętne czy utrata przytomności nastąpiła z powodu duszenia (nie wygląda na to), czy z powodu katastrofalnego stanu "wyjściowego", to nie było żadnego powodu, aby policjant dalej utrzymywał chwyt przez kilka minut na gościu, który przestał się ruszać i miał wyciek krwi z ust. Na oko rzeczywiście wyglądało to jakby chciał go zabić.

                                        Chcesz dyskutować, a nie bić pianę to bądź uczciwa, nawet jeśli inni tylko biją pianę.

                                        Ewidentnie poszło coś , delikatnie mówiąc, "nie tak" - pytanie do kogo należałoby mieć pretensje o ten stan rzeczy. Wiadomo, że w Minnesocie u władzy jest 100% demokratów i to oni odpowiadają za to, że mieli w policji psychopatę. Tymczasem to zabójstwo dziwnym przypadkiem stało się zapalnikiem do przeprowadzenia wręcz rewolucji anarchistycznej skierowanej w konserwatywne społeczeństwo - gdzie tu sens i logika? Statystyki nie wskazują, że jest jakiś systemowy rasizm w policji, a jesli byłby, to trzeba by o niego najpierw oskarzyć niezbyt konserwatywne władze Minnesoty.
                                        • dramatika Re: Policja w USA 08.06.20, 12:56
                                          Minneapolis, nie Minnesota.
                                        • tak-ale Re: Policja w USA 08.06.20, 13:09
                                          > Statystyki nie wskazują, że jest jakiś systemowy rasizm w policji, a jesli byłby, to trzeba by o niego najpierw oskarzyć niezbyt konserwatywne władze Minnesoty.

                                          Oczywiście że wskazują, a jeśli masz jakieś inne to wrzucaj.
                                          • dramatika Re: Policja w USA 08.06.20, 13:16
                                            tak-ale napisał(a):


                                            > Oczywiście że wskazują, a jeśli masz jakieś inne to wrzucaj.

                                            Pierwszy lepszy link znaleziony w 5 sekund:

                                            tvn24.pl/swiat/usa-washington-post-987-osob-zabitych-przez-policje-w-2017-roku-ra804836-2348239
                                            Z danych tych wynika, że w 2017 roku z rąk policjantów zginęło 987 osób, czyli niewiele więcej niż rok wcześniej (odpowiednio: 963 oraz 995 w 2015 r.). Ponad jedna trzecia ofiar została zastrzelona podczas próby ucieczki przed funkcjonariuszami. Trzy na pięć ofiar miało przy sobie broń. Prawie wszystkie ofiary to mężczyźni, ponad jedna trzecia miała mniej niż 30 lat. Blisko połowę zastrzelonych stanowili biali, jedną piątą - osoby czarnoskóre
                                            • tak-ale Re: Policja w USA 08.06.20, 14:03
                                              > Blisko połowę zastrzelonych stanowili biali, jedną piątą - osoby czarnoskóre

                                              No właśnie, tymczasem biali to 60% populacji a czarni to chyba 13 czy 16, ww każdym razie mniej niż 1/5, więc się samozaorałaś.
                                              • araceli Re: Policja w USA 08.06.20, 14:08
                                                tak-ale napisał(a):
                                                > > Blisko połowę zastrzelonych stanowili biali, jedną piątą - osoby czarnosk
                                                > óre
                                                >
                                                > No właśnie, tymczasem biali to 60% populacji a czarni to chyba 13 czy 16, ww ka
                                                > żdym razie mniej niż 1/5, więc się samozaorałaś.


                                                I czemu liczyć samych zastrzelonych - na innych szczeblach też dysproporcje (wysokości kar za te same przestępstwa) są widoczne.
                                                • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 14:47
                                                  A może po prostu jest więcej bandytów wśród czarnoskorych, pomyslalas o tym?
                                                  A wyższe kary mają związek z tym, że to jest ich kolejne przestępstwo.
                                                  Z naszego podwórka; można spokojnie przyjąć, że więcej sprawców kradzieży czy napadów mieszka na Pradze niż w Miasteczku Wilanów, więc statystyki skazanych będą zawsze takie jakie są
                                                  • asia.sthm Re: Policja w USA 08.06.20, 14:56
                                                    Zoska, a jaki ty masz kolor skory?
                                                  • sofia_87 Re: Policja w USA 08.06.20, 16:00
                                                    Zgadnij 😀 masz trzy szanse na właściwe trafienie 😀
                                                    Mój nick to Sofia, nawet Cię czytać nie nauczyli?
            • turzyca Re: Policja w USA 05.06.20, 03:44
              Wiesz, ja nie chcę powiedzieć, że nie ma problemu z rasizmem w Ameryce i amerykańskiej policji, bo oczywiście jest. I to jest wstrząsające, że istnieje "driving while black" czy że kontrole osobiste czarnych nastolatków są dużo częstsze.


              Ale nie zmienia to faktu, że pewne rzeczy wydają się być wyjątkowe i wynikające w jakiś sposób z naszych cech, mimo że nie są. Jeśli posłuchasz imigrantów w Niemczech, to usłyszysz, że Niemcy się tak strasznie wypytują, skąd jesteś i nie wystarcza im ostatnie miasto. Zależnie od nastawienia jest to odbierane właśnie wręcz jako objaw rasizmu, bo co to za wypytywanie się, skąd człowiek jest. A ja potem słucham small talku mojego chłopa, który wygląda jak stereotypowy Niemiec, nazywa się jak stereotypowy Niemiec i w ogóle niczym się nie wyróżnia i słyszę dokładnie tę samą litanię pytań i odpowiedzi, tu się wychowałem, a potem mieszkałem tam i siam i owam, a tak, rzeczywiście rodzice byli skądinąd (bo to słychać, zdarzyło się wręcz, że rozmówczyni była w stanie podać powiat, z którego pochodzi moja teściowa). Zazwyczaj potem small talk skupia się na którejś z wymienionych okolic, bo rozmówca mówi "o, ja robiłem praktyki w Monachium/Dolnej Saksonii/gdziekolwiek i było ładnie/zimno/ciepło/wietrznie/cokolwiek" czy "o, moja babiczka też pochodzi z Chrzanowa, oni tam mają takie świetne piwo".
              I to samo jest z zawartością "talku", ja rozumiem, że jego znaczenie dla przeżycia jest ważniejsze, ale zawartość typu "nie chodź po ulicy bez koszulki, nie drzyj się głośno, zwracaj uwagę na innych, nie pyskuj policji" jest podstawą normalnego wychowania, a nie czymś super wyjątkowym.
              • minniemouse Re: Policja w USA 05.06.20, 04:00
                tak tak, pewnie, to zatrzymywanie ludzi jak porwadza samochod albo wyrzucaja smiecie bo maja inny kolor skory sie wlasciwie nie rozni niczym od ciekawskiego wypytywania jakie opisujesz Turzyca. jaaasne.

                to tez tylko w ramach tego "small talk":
                Minneapolis chce rozwiazac department policji
                • turzyca Re: Policja w USA 06.06.20, 00:18
                  >tak tak, pewnie, to zatrzymywanie ludzi jak porwadza samochod albo wyrzucaja smiecie bo maja inny kolor skory sie wlasciwie nie rozni niczym od ciekawskiego wypytywania jakie opisujesz Turzyca. jaaasne.

                  Mój post zaczyna się od podkreślenia, że systemowy rasizm jest istniejącym i poważnym problemem.
                  Ale że akurat zawartość "talku" mimo że czarnym wydaje się specyficzna dla ich koloru skóry, specyficzna nie jest. To są podstawowe zasady. I matki dbające o swoje dzieci takie rozmowy z nimi odbywają niezależnie od koloru skóry. Skojarzyło mi się z innym zjawiskiem, o którym słyszałam od czarnych, jako o objawie rasizmu.
                  • minniemouse Re: Policja w USA 06.06.20, 00:59
                    Turzyco ja rozumiem o co ci chodzi - wydaje ci sie ze to jest juz przewrażliwienie, ale wg mnie jednak nie jest.
                    jako Polka mieszkająca w Kanadzie nie jestem czesto wypytywana o moj akcent bo tu jednak nie wypada wypytywac kto skad jest. jesli np robie w sklepie zakupy to obsluga raczej nie smie mnie zapytac ot tak: "a pani to skad pochodzi?" - chyba ze wdam sie w jakas towarzyska pogawedke. lub jak sami maja podobny akcent.
                    natomiast osoba o innym kolorze skory narażona jest na bezceremonialne zatrzymanie 'bo tak' z byle powodu.
                    to jednak wielka różnica.

                    Minnie
                    • turzyca Re: Policja w USA 06.06.20, 21:43
                      Minnie, ja ogólnie wiem, jak Amerykanie definiują rasizm i co jest dopuszczalne a co nie.

                      Ja się tylko z tym dogłębnie nie zgadzam i uważam, że takie ustawianie spraw tylko pogarsza sytuację.
                      Weźmy ten przykład z pytaniem o to skąd się przybyło. Nie wypada go zadawać, bo część pytających w podtekście ma rasizm czy przynajmniej ksenofobię. Dlatego banuje się całe pytanie. W efekcie odcina się ludziom część tożsamości, możliwość bycia z niej dumnym, możliwość wymiany kulturowej. Unifikuje się wszystkich do jakichś bezrasowego wzorca, spycha się kwestię pochodzenia, rasy, narodowości, języka, kultury w strefę tabu. Dla mnie to jest złe. Wolę model, w którym pytanie "a skąd przyjechałaś tutaj, dlaczego wybrałaś to miasto" są zupełnie neutralne, a źle widziane są dopiero właśnie uwagi ksenofobiczne czy rasistowskie. W ten sposób nie jesteśmy masą bez korzeni, ukrywającą swoją tożsamość, przeciwnie, to co mamy w głowach i sercach, może wzbogacać dane miejsce. Moja polskość jest częścią mojej tożsamości i nie chcę się jej wypierać, udawać, że nie jestem imigrantką. Tym bardziej, że w kontekście rasizmu, to właśnie go pogłębia, ja się jeszcze mogę pochodzenia wyprzeć, wychodząc za mąż zmienić nazwisko, po twarzy nie widać, akcent mogłabym dalej wyćwiczyć, polskiego i tak nie mam. Ale mój kolega już tak nie może, bo rysy twarzy ma jednoznacznie nieeuropejskie. Jak ja będę ukrywać swoje pochodzenie, to on będzie bardziej wystawiony na ostrzał ksenofobów. A jeśli taki mające zapędy rasistowskie człowiek ma świadomość, że przy stole razem z nim siedzi, pół-Francuz, Polka, pół-Hiszpanka, Włoch z Tyrolu, Dunka i tych tam trzech czy czterech rodowitych Niemców, to trudniej mu będzie sekować kolegę z Filipin. Ale dopóki ludzie nie będą mówili normalnie o tym, że są skądinąd, to taki idiota rozpozna Polkę i Filipińczyka, bo reszta może mieć zupełnie niemiecka nazwiska, żadnego jednoznacznego akcentu i starać się zunifikować z otoczeniem i wyglądać bardziej niemiecko niż rodowici Niemcy. No nie, nie tędy droga. Niech ludzie mogą wprost mówić, że wybrali dane miejsce na swoją małą ojczyznę i niech to się liczy, co robią, żeby nam się dobrze razem tutaj żyło. Pytanie "skąd jesteś" jest zupełnie neutralne, wręcz pozytywne, jeśli odpowiedzi będziemy traktować w sposób pozytywny.

                      To podejście do pytań o pochodzenie jest tylko jeden z aspektów amerykańskiego podejścia do problemu, które uważam za szkodliwe.

                      I co gorsza im się wydaje, że rasizm jest specyficzny dla krajów takich jak Stany, że wszyscy ludzie rasy kaukaskiej są tacy sami, że biali nie mogą podlegać rasizmowi, że w Europie wśród białych nie może być rasizmu. Kilka milionów ofiar Auschwitz, sześć lat wojny rozpętanej na tle rasistowskim, a im się wydaje, że biali nie mogą być ofiarami rasizmu. I robią błędy, które na Starym Kontynencie robiliśmy 100 lat temu.
                      • turzyca Re: Policja w USA 06.06.20, 21:45
                        Przepraszam za przecinki, zaczęły żyć własnym życiem, a błędów jest tyle, że nie można poprawiać każdego.
                      • szeera Re: Policja w USA 06.06.20, 23:23
                        "Ja się tylko z tym dogłębnie nie zgadzam i uważam, że takie ustawianie spraw tylko pogarsza sytuację.
                        Weźmy ten przykład z pytaniem o to skąd się przybyło."

                        Ociekawe, bo ja nie rozpoznaję w tym opisie nastawienia ludzi z USA. Wszyscy bardzo chętnie rozmawiają o swoich babciach, dziadkach i innych przodkach z całego świata (w każdym razie nie-Afro-Amerykanie bo ich historie sprzed kilku pokoleń są zazwyczaj zbyt tragiczne jako anegdotka na imprezie). W związku z tym wydaje mi się, że o dziadkach i pradziadkach moich amerykańskich znajomych wiem dużo więcej niż o przodkach znajomych w Polsce. Po tych kilku pokoleniach te osoby nie mają zresztą prawie żadnego związku z krajem pochodzenia przodków.

                        Problem jest gdzie indziej: tak jak w Polsce nikt nie pyta towarzysko "Skąd pochodzą Twoi dziadkowie?" tak samo w USA się tego nie robi, bo to dość daleko sięgające wścibstwo. Wyjątkiem są osoby które na pierwszy rzut oka wyglądają na niepochodzące z Europy albo Afryki, czyli przede wszystkim Azjaci. I ich to wkurza, że na pytanie "skąd jesteś" rozmówca nie jest w stanie zaakceptować z LA, NYC czy Texsasu, mimo, że z taką odpowiedzią osoby białej nikt nie miałby problemu i nie grzebałby w jej polskich, irlandzkich czy włoskich przodkach którzy przyjechali do USA równie dawno jak czyiś inni przodkowie z Azji.

                        Dalej też się nie zgadzam, bo antysemityzm jak najbardziej jest problemem i to problemem bardziej widocznym w ostatnim czasie, choć może cały czas mniejszym niż teraz w Europie Zachodniej. Niechlubną kartę ma tu cały czas np. instytucjonalna Polonia amerykańska.
                        • turzyca Re: Policja w USA 07.06.20, 00:14
                          >Ociekawe, bo ja nie rozpoznaję w tym opisie nastawienia ludzi z USA. Wszyscy bardzo chętnie rozmawiają o swoich babciach, dziadkach i innych przodkach z całego świata

                          Poczekaj, ale jest róznica między spontanicznym opowiadaniem, a pytaniem się kogoś o to samo. I o tym że pytanie "skąd jesteś" nie jest standardem small talku poinformowali mnie i znajomi i dość liczne inne źródła.
                          Na końcu tego wynaturzenia jest hasło, żeby w towarzystwie osób, których historia rodzinna może być kontrowersyjna, nie rozmawiać o pochodzeniu, bo będą czuły się wykluczone z rozmowy. Dobiegają do rasizmu od drugiej strony rączym kłusem.

                          >I ich to wkurza, że na pytanie "skąd jesteś" rozmówca nie jest w stanie zaakceptować z LA, NYC czy Texsasu, mimo, że z taką odpowiedzią osoby białej nikt nie miałby problemu i nie grzebałby w jej polskich, irlandzkich czy włoskich przodkach którzy przyjechali do USA równie dawno jak czyiś inni przodkowie z Azji.

                          no właśnie dla mnie to jest ta różnica - pytanie "skąd jesteś" jest zupełnie naturalne, jeśli akceptuje się każdą odpowiedź i traktuje ją jako punkt wyjścia do dalszej niezobowiązującej pogawędki. Niezależnie od tego czy to będzie opowieść o pralni dla budowniczych kolei, czy fakt, że ktoś wychował się w Nebrasce czy ostatnio mieszkał na Florydzie.


                          >Dalej też się nie zgadzam, bo antysemityzm jak najbardziej jest problemem i to problemem bardziej widocznym w ostatnim czasie, choć może cały czas mniejszym niż teraz w Europie Zachodniej

                          No ja hasło "co biali mogą wiedzieć o rasizmie, nigdy nie byli jego ofiarami" słyszałam trochę za często. Co gorsza od ludzi związanych z historią.
                          Zastanawiam się, czy mnie kiedyś wkurzy na tyle, że pójde na publiczną konfrontację.


                          > Niechlubną kartę ma tu cały czas np. instytucjonalna Polonia amerykańska.

                          Zauważyłam. Bardzo irytujące.
                          • szeera Re: Policja w USA 07.06.20, 00:47
                            "Poczekaj, ale jest róznica między spontanicznym opowiadaniem, a pytaniem się kogoś o to samo. I o tym że pytanie "skąd jesteś" nie jest standardem small talku poinformowali mnie i znajomi i dość liczne inne źródła."

                            Ale to jest po prostu dość dziwne pytanie, jeśli nie jest po prostu banalnym pytaniem o miasto/stan. Większość Amerykanów na poziomie luźnej rozmowy po prostu "stąd" - bo każdy ma jakieś geny, przeważnie z innych kontynentów, jeśli chce to o tym opowiada, jeśli nie to nie, ale generalnie to nie ma żadnego znaczenia, jeśli jego przodkowie przybyli do USA parę pokoleń temu. Bo inaczej dochodzimy też do absurdu w drugą stronę - pewien Irlandczyk opisywał jak w jego podróży po USA wszyscy mówili mu, że też są Irlandczykami. Jego to śmieszyło, bo ci Irlandczycy nigdy nie byli w Irlandii ani nie mieli o niej zielonego pojęcia.

                            Problemem jest to, że osoba biała bez akcentu będzie po prostu Amerykaninem, a osoba której wygląd sugeruje przodków z Azji, mimo że również bez akcentu - będzie o to pochodzenie dopytywana.

                            Inna sytuacja jest gdy ktoś mówi z akcentem, wtedy pytanie "skąd jesteś" jest po prostu zwyczajnym sposobem zagajenia rozmowy i nie słyszałam by było uważane za nietakt.

                            A na marginesie - miałaś kiedykolwiek w Polsce rozmowę z niespecjalistami o ich przodkach, chłopach pańszczyźnianych? Ja nigdy.
                            • bi_scotti Re: Policja w USA 08.06.20, 14:27
                              Wszystko zalezy od intentions. A te zapytana osoba wyczuwa immediately. Jesli, Turzyca, jestes kelnerka i masz mnie obsluzyc, i po moich pierwszysch 2 slowach pytasz "where are you from?" (a tak owszem mi sie trafilo nieraz uncertain) to opcji jest kilka ale 2 podstawowe to albo (zyczliwie i sentymentalnie) moj accent kojarzy Ci sie z posiadanym przez Twojego sasiada, nauczycielke, whoever i zaraz mi o tym powiesz dodajac jakies sympatyczne details; albo masz true pleasure w daniu mi tym pytaniem do zrozumienia, ze "I don't belong", ze Ty "takich jak ja" rozpoznajesz no problem i ze chociaz to Ty mnie obslugujesz, tak naprawde to "Ty TU rzadzisz" - jest to zjawisko dosc dokladnie opisane w roznych psycho-textbooks. Dotyczy najczesciej wlasnie osob z roznego rodzaju services (kelner, sprzedawca, nalewacz benzyny). Bo widzisz, dla podania mi onion soup i veggie sir fry taka kelnerka naprawde, zaprawde nie musi wiedziec skad ja jestem. Nawet dla prowadzenia zalecanego friendly small talk pomiedzy kelnerem a klientem ona w zadnym razie nie potrzebuje tej wiedzy jesli po otrzymaniu odpowiedzi nie ma ciagu dalszego. Wiec tu nie chodzi o pytanie samo w sobie tylko o jego motywacje oraz o ciag dalszy. Trudno caly ten dance nazwac "rasizmem", to jest raczej kwestia tego bardzo glebokiego przekonania wielu ludzi o tym kto gdzie nalezy i kto do czego ma prawo. Nie wiem czy widzialas taki glupiutki film, ktory w zeszlym (chyba) roku zrobil zawrotna kariere "Crazy Rich Asians" - pierwsze sceny proby wynajecia pokoju we wlasnym hotelu przez Chinke z dziecmi bardzo wyraznie ilustruja takie attitude. No matter how much money you have, nie ma znaczenia jak/czy mowisz w lokalnym jezyku - "my" i tak damy ci do zrozumienia, ze you don't belong. Ah, no i oczywiscie classic z "Pretty Woman" i proba kupna sukienki przez glowna bohaterke. Ten sam mechanism myslenia obslugi uncertain
                              W przypadku Twojego meza, najprawdopodobniej w 99.99% przypadkow intentions sa zawsze #1: hmmmm … facet z innej czesci DE, brzmi jak moja ciotka/kuzyn/kumpel z wojska, ciekawe czy jest z tamtych terenow … blah … blah .. blah .. Nie przypuszczam, ze ktokolwiek pytaniem o proweniencje jego wymowy chce mu pokazywac "gdzie jego miejsce". No a mnie (i wielu ludziom majacym jakis tam accent) chce. I tak to dziala. Dlatego w pewnym momencie czlowiek uczy sie bardzo dokladnie rozpoznawac nuances i wie dokladnie dlaczego ktos pyta "where are you from?". A gdy juz wiesz, to odpowiadasz odpowiednio: jednym sie mowi, ze from Poland, a innym, ze z zachodniego Toronto wink Cheers.
                          • olena.s Re: Policja w USA 07.06.20, 11:53
                            >No ja hasło "co biali mogą wiedzieć o rasizmie, nigdy nie byli jego ofiarami" słyszałam trochę za często.<

                            Problemem jest toporność okreslenia "rasizm". Oczywiście, że biali (poza wyjątkami, np. różne postkolonialne wydarzenia w Afryce) nie byli ofiarami rasizmu. Bo jeżeli byli eksterminowani, zniewalani, sprzedawani, gwałceni, zmuszani do pracy niewolnej i jeżeli nawet towarzyszył temu zestaw ideolo jaki i na forum można w odniesieniu do innych przeczytac, to zasadniczo sprawcami byli członkowie ich własnej rasy.
                            Niestety określenie "rasizm" jest jednocześnie nadzwyczaj poręczne.
                            Szkoda, że zamiast rasizmu nie przyjęto jakiegoś "etnicyzmu", "pochodzeniactwa" etc.
    • ajr27 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:01
      Weź pod uwagę, że jest to policja z kraju, w którym każdy może mieć przy sobie broń. Trzeba mieć naprawdę niezłą psychikę, żeby wytr, ymać że świadomością, że w każdej chwili mogą cię zastrzelić podczas wykonywania obowiązków służbowych.
      • bi_scotti Re: Policja w USA 02.06.20, 16:04
        Nie wiem czy gdzies ktos juz podal link - jesli tak, to sorry za powtorke. Jesli nie, warto poswiecic 18 minut na wysluchanie - he is sooooo right, eh … uncertain Life.
        • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 08:30
          bi_scotti napisała:

          > Nie wiem czy gdzies ktos juz podal link - jesli tak, to sorry za powtorke. Jesli nie, warto poswiecic 1
          > 8 minut na wysluchanie - he is sooooo right, eh … uncertain Life.


          oni tego nie zrozumieją nigdy na próżno sie wysilasz Biscotti. najlepszy dowód post Ulla Cebulla "to nie ten przypadek ze pociąga za spust" lololol
          tego człowieka uratowało jego własne nagranie z komórki, gdyby nie to toby już siedział za probe gwałtu, drodzy Polacy.

          Minnie
          • ulla_cebulla Re: Policja w USA 03.06.20, 11:23
            He? Przecież napisałam to samo. To nie są "wypadki przy pracy" spowodowane stresem, jak ktoś próbował sugerować.
            • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 21:38
              no to cie nie zrozumiałam. możesz przybliżyć?
      • ulla_cebulla Re: Policja w USA 02.06.20, 16:14
        Ale to chyba nie ten przypadek, że policjant "w panice" za szybko pociągnie za spust. Mówimy o bezbronnym człowieku leżącym na ziemi i bydlak, który go z premedytacją powoli udusił na oczach świadków i przy całkowitej bierności pozostałych policjantów. I przede wszystkim o tym, że bydlak nawet po ujawnieniu sprawy nie został pociągniety do odpowiedzialności.
        • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 16:25
          Ja nie mówię o tym konkretnie przypadku tylko o policji w ogóle. Nie mam bezpośrednich kontaktów - tyle co czytam na ichnich forach, bo w wiadomościach to wiadomo, że do mnie dochodzą tylko przypadki ekstremalne. Tak jak tu ktoś napisał - to wygląda jakby policja była jaką grupą paramilitarną, a nie służbą zajmującą się ochroną obywateli.
          Widziałam zamieszki w Londynie na relacjach i tam policjanci, takie "poczciwe" bobys wyglądali na kompletnie zagubionych i nie wiedzieli co się dzieje i o co tym protestującym przeciw nim chodzi vs właśnie sceny z USA. Nie wyobrażam sobie żeby nawet polski kulson wjechał w tłum ludzi może nie na pełnym, ale gazując tylko po to żeby ich odepchnąć tak by upadli. To jest dla mnie nie do pomyślenia.
          • chococaffe Re: Policja w USA 02.06.20, 16:33
            Widziałam zamieszki w Londynie na relacjach i tam policjanci, takie "poczciwe" bobys wyglądali na kompletnie zagubionych i nie wiedzieli co się dzieje i o co tym protestującym przeciw nim chodzi

            trochę off top - posluchaj Sinead O Connor "Black boys on moped" i przeczytaj Renni Eddo-Lodge "Dlaczego nie rozmawiam z białymi o kolorze skóry"
            • hungaria Re: Policja w USA 02.06.20, 17:08
              Jakis czas temu slyszalam w bbc rozmowe z aktywistami extinction rebellion - mowili, ze na 'pierwsza linie frontu' czyli do blokowania, przykuwania sie do roznych rzeczy itp. zazwyczaj ida biali - z klasy sredniej, nie robotniczej. Bo nawet jesli policja ich zatrzyma, bedzie lagodniejsza, szybciej ich zwolnia, a ewentualna kartoteka nie zabagni im przyszlosci ani nie przekresli szans na lepsza prace. Reszta, w tym mniejszosci etniczne, robi bardziej na zapleczu.
              • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 02.06.20, 17:18
                Pewnie w Policji tez teraz beda musieli przyjac taka strategie- na patrole i do walki z gangami tylko czarni, zeby nie bylo oskarzen o rasizm, biali do archiwum i do znajdywania zagubionych psow….
        • ajr27 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:34
          Wiem, co się stało, bestialsko został zamordowany bezbronny człowiek. Chciałam tylko unaocznić, że policja w kraju, gdzie jest powszechny dostęp do broni, musi mieć doszczętnie zryty beret.
          • snajper55 Re: Policja w USA 03.06.20, 04:05
            ajr27 napisał(a):

            > Wiem, co się stało, bestialsko został zamordowany bezbronny człowiek.

            Nie, nie został zamordowany. To nie było morderstwo.

            S.
            • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 08:29
              Zakładając, że klasyfikujemy sytuację według praw kraju, w którym rzecz się stała, jednak było. Morderstwo III stopnia, czyli być może nie chciałeś zabić, ale powinieneś był zauważyć, że zabijasz. Bardzo by się u nas przydała w prawie taka kategoria zamiast kuriozalnego pobicia ze skutkiem śmiertelny.
              • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 08:32
                asia_i_p napisała:
                > czyli być może nie chciałeś zabić, al
                > e powinieneś był zauważyć, że zabijasz. Bardzo by się u nas przydała w prawie t
                > aka kategoria zamiast kuriozalnego pobicia ze skutkiem śmiertelny.

                Ależ jest - zabójstwo w zamiarze ewentualnym:
                pl.wikipedia.org/wiki/Zamiar_ewentualny
              • matacznik Re: Policja w USA 03.06.20, 08:38
                asia_i_p napisała:

                > Morderstwo III stopnia, czyli być może nie chciałeś zabić, ale powinieneś był zauważyć,
                > że zabijasz. Bardzo by się u nas przydała w prawie taka kategoria
                >
                Wydaje mi się, że jest: zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Nie jestem prawnikiem, może się mylę.
              • maly_fiolek Re: Policja w USA 03.06.20, 11:06
                Pobicie ze skutkiem śmiertelnym to inna kategoria, na przykład po uderzeniu ktoś nieszczęśliwie upada na krawężnik i umiera, albo pojawił się śmiertelny krwiak.
                Generalnie ten paragraf jest stosowany gdy ktoś umrze w skutek bójki, gdy zazwyczaj po zadaniu danych ciosów się nie umiera.
                Tutaj podchodzi pod zabójstwo z zamiarem ewentualnym, bo chociaż nie miał zamiaru zabić, to jednak powinien przewidzieć że jego działania spowodują zgon.
                • snajper55 Re: Policja w USA 04.06.20, 01:46
                  maly_fiolek napisała:

                  > Tutaj podchodzi pod zabójstwo z zamiarem ewentualnym, bo chociaż nie miał zamia
                  > ru zabić, to jednak powinien przewidzieć że jego działania spowodują zgon.

                  Policjant nie powinien unieruchamiać podejrzanego, ponieważ może spowodować zgon?

                  S.
                  • minniemouse Re: Policja w USA 04.06.20, 04:46
                    snajper55 napisał:
                    > Policjant nie powinien unieruchamiać podejrzanego, ponieważ może spowodować zgon?


                    a powinien, jeśli wiadomo ze może tym spowodować zgon na pewno?
                    przecież aresztowany błagał żeby poluzować bo nie może oddychać. ze nie kłamał to już wiemy.

                    Minnie
              • snajper55 Re: Policja w USA 04.06.20, 01:39
                asia_i_p napisała:

                > Zakładając, że klasyfikujemy sytuację według praw kraju, w którym rzecz się st
                > ała, jednak było. Morderstwo III stopnia, czyli być może nie chciałeś zabić, al
                > e powinieneś był zauważyć, że zabijasz. Bardzo by się u nas przydała w prawie t
                > aka kategoria zamiast kuriozalnego pobicia ze skutkiem śmiertelny.

                Zastosowanie chwytu unieruchamiającego przez policjanta w odróżnieniu od pobicia jest legalne. Czy mógł zauważyć, że zabija? Od tego są biegli.

                S.
                • minniemouse Re: Policja w USA 04.06.20, 05:06
                  snajper55 napisał:
                  > Zastosowanie chwytu unieruchamiającego przez policjanta w odróżnieniu od pobicia jest legalne. Czy mógł zauważyć, że zabija?

                  nie musiał, ale powinien był wierzyć w to co mówi aresztowany który przecież już leżał spokojnie na ziemi - i mówił mu to sam aresztowany plus ludzie krzyczeli PLUS obawy o aresztowanego wyrażał także jeden z asystujących oficerów a które oskarżony Chauvin totalnie zignorował.
                  poza tym w ogóle Derek Chauvin ma reputacje jako przemocowiec, brał udział w 3 strzelaninach (w których został oczyszczony z zarzutów, a jakże) i bylo skladanych na niego wiele skarg przez obywateli, również bez konsekwencji.

                  Od tego są biegli.
                  >
                  poczekamy, zobaczymy. o ile nie będzie jakiegoś kantu.

                  Minnie
        • berdebul Re: Policja w USA 02.06.20, 22:23
          Krąży po sieci filmik z białym policjantem, duszącym białego faceta, w biały dzień. W białej Polsce. Frustraci i poyeby są wszędzie, dlatego z policją się nie dyskutuje. Dyskutuje się z kimś powyżej krawężnika, najlepiej w towarzystwie adwokata.
        • snajper55 Re: Policja w USA 03.06.20, 04:04
          ulla_cebulla napisał(a):

          > Ale to chyba nie ten przypadek, że policjant "w panice" za szybko pociągnie za
          > spust. Mówimy o bezbronnym człowieku leżącym na ziemi i bydlak, który go z prem
          > edytacją powoli udusił na oczach świadków i przy całkowitej bierności pozostały
          > ch policjantów. I przede wszystkim o tym, że bydlak nawet po ujawnieniu sprawy
          > nie został pociągniety do odpowiedzialności.

          Ne dusi, tylko go unieruchomił jednym z podstawowych chwytów. Czy źle go zastosował? Czy jakieś inne czynniki spowodowały śmierć unieruchomionego? Nie wiemy.

          S.
          • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 09:30
            snajper55 napisał:
            > Ne dusi, tylko go unieruchomił jednym z podstawowych chwytów. Czy źle go zastosował? Czy jakieś inne czynniki spowodowały śmierć unieruchomionego? Nie wiemy.

            udusil czlowieka ktory blagal zeby przestac bo nie moze oddychac. ten twoj "chwyt" policjant stosowal ponad 8 minut.
            dwie sekcje zwłok wydały w/g mnie jednoznaczny wyrok - uduszenie i niemożność oddychania oraz zatrzymanie krążenia. oficjalne oskarżenie: murder of the third degree.

            The officer had his knee on Floyd's neck for eight minutes and 46 seconds in total and two minutes and 53 seconds after Floyd was unresponsive, according to the criminal complaint against Chauvin, who faces charges in the death.
            George Floyd autopsy

            Floyd was dead within four minutes after he was held to the ground, the independent examiners said.


            Minnie
      • hanusinamama Re: Policja w USA 02.06.20, 16:25
        To samo miałam pisac. Nikogo nie tłumacze ale jednak inaczej musi sie zahcowywac policja jezeli tam bron jest dostępna. Ciekawe ilu policjantów ginie w USA i jak to sie ma do ilości mieszkanców vs inne kraje.
        • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 16:57
          Dużo. Zastanawiam się czy z tej ich 2 poprawki jest chociaż jedna korzyść, bo minusów za trzęsienie.
        • ajr27 Re: Policja w USA 02.06.20, 17:00
          Ginie bardzo dużo. Nie ma drugiego takiego kraju na świecie. Czytałam biografię amerykańskiej policjantka. Przez pierwsze 3 miesiące służby miała 3 zdarzenia z użyciem broni, czyli średnio 1 na miesiąc. Polski policjant prawie na 100% nie użyje broni ani razu przez całą służbę, a jak już użyje, to jest news na cały kraj. To są rzeczy nie do ogarnięcia dla przeciętnego Europejczyka.
    • ludborka Re: Policja w USA 02.06.20, 16:03
      Właściciel sklepu, przed którym zabili Floyda już nie będzie dzwonił na policję w takich przypadkach.
      • sofia_87 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:25
        Z pewnością dotrzyma słowa
      • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 16:26
        No właśnie trochę tym się inicjowałam w wątku, bo komentarze z USA pod opublikowanym gdzieś tym tekstem były jednoznaczne. W niektórych dzielnicach ludzie boją się policji
        • sofia_87 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:42
          A w pozostałych dzielnicach ludzie boją się tych, którzy boją się policji
          • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 16:55
            Całe miasta przestępców. Fajny kraj
          • kokosowy15 Re: Policja w USA 02.06.20, 17:23
            A jak napisałem że to bandyci kraj, na zewnątrz i wewnątrz, nie chcieliście mi wierzyć.
            • bywalec.hoteli Re: Policja w USA 02.06.20, 17:48
              No bandycki juz od momentu powstania...
              • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 12:08
                >No bandycki juz od momentu powstania...

                trafne stwierdzenie
      • turzyca Re: Policja w USA 03.06.20, 04:21
        A to jest świetny przykład, jak źle działające organy prawa powodują wzrost przestępczości.
        Bo on dzwonił dlatego, że to standardowa procedura - trafia do mnie podejrzany banknot, dzwonię na policję, klient opowiada, skąd ma banknot, co ułatwia policji wykrywanie fałszerzy pieniędzy.
        Jeśli spada zaufanie do policji czy prokuratury czy nawet sądów, to ludzie przestają z policją współpracować.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Policja w USA 02.06.20, 16:04
      W kraju w którym każdy może mieć broń, policja jest jak wojsko w stanie wojny.
      Po prostu tam nie pogadasz, wysiadasz z samochodu jak cię proszą odrazy z rękoma na widoku, czyli podniesionymi. Meldujesz, że masz nóż, broń, gaz w schowku nim sięgniesz po dokumenty, a jak sięgasz to policjant stoi w gotowości do wyciągnięcia broni i to przy zwykłej kontroli.
      U nas gatka szmatka, tam strzał w skroń.
      • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 02.06.20, 16:19
        Dokladnie, jak jechalam pierwszy raz do Stanow i mialam szkolenie to glownym punktem bylo przedstawianie zasad zachowania sie wobec policjantow. To mi utkwilo do dzis w pamieci- po zatrzymaniu samochodu przez Policje pozostac na miejscu i nie wysiadac bez ich polecenia.

        Czy to naprawde takie trudne dostosowac sie do takich prostych regul?
        • bialeem Re: Policja w USA 02.06.20, 16:28
          To nie są proste i oczywiste reguły. Dlaczego mam się zachowywać w stosunku do kogoś kto ma mnie, obywatela, bronić jakby był przestępcą i trzymał mnie na muszce. To jest chore.
          • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 02.06.20, 16:43
            Ty raczej nie masz do czynienia z Policja i ciebie nie bedzie trzymal na tej muszce, ale mozesz byc w sytuacji zagrozenia i wtedy moim zdaniem warto miec wsparcie policjanta amerykanskiego ktory nacisnie spust jesli jest taka potrzeba, a nie policjanta francuskiego z podejsciem przedszkolanki, ktory sam predzej oberwie od przestepcy zamiast go unieszkodliwic….

            • alaveda Re: Policja w USA 02.06.20, 18:50
              Miałeś szkolenie z zachowania się w USA? Z dżungli przyjechałeś pierwszy raz do miasta?
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Policja w USA 02.06.20, 22:47
            W Polsce jest tak samo, mnie na kursie prawa jazdy 20 lat temu uczono, że nie wysiada się z auta, nie gasi silnika, rączki na kierownicy i wykonywać polecenia policjanta.
            Tylko, że u nas jak wyskoczysz z samochodu zaczniesz machać rękoma to dostaniesz słownie w USA powalą cię na ziemię o ile masz szczęście.
      • sofia_87 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:22
        Warto jeszcze sięgnąć po statystyki mówiące ilu policjantów zginęło na służbie
    • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 02.06.20, 16:15
      Ale kto twoim zdaniem ma sie kogo bac?

      W Europie poblazanie mniejszosciom arabskim doprowadzilo do tego ze to policjanci boja sie niektorych obywateli i sa regularnie np w Paryzu tluczeni przez nich a radiowozy demolowane.

      Ja zdecydowanie wole system amerykanski
      • str8.up Re: Policja w USA 02.06.20, 16:31
        zlota.ptaszyna napisała:
        >
        > Ja zdecydowanie wole system amerykanski
        W sensie, że wolisz system, w którym obywatel, nawet jeśli nie ma nic na sumieniu, boi się Policji? Okkk.
        Ja wolę system, w którym niewinny Policji się nie boi, a przestępca tak.
        • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 02.06.20, 16:44
          Skoro niby sie tak boja to jakim cudem takie gigantyczne zamieszki sie teraz odbywaja?

          • rexona_sport Re: Policja w USA 02.06.20, 17:17
            Dobra ale społeczeństwo będzie traktowało osoby o kolorze oczu twoich dzieci tak jak Amerykanie traktują czarnoskórych. Wchodzisz w to dalej?
        • sofia_87 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:46
          Nigdy przebywając w USA nie bałam się policji.
          • str8.up Re: Policja w USA 02.06.20, 16:53
            Hm, a jesteś biała turystką czy czarnym chłopakiem z South Central czy innego Compton?
            • sofia_87 Re: Policja w USA 02.06.20, 17:05
              Obstawiam, że mniej policjantów zginęło z rak białych turystek niż z rak czarnych gangsterów.
              • str8.up Re: Policja w USA 02.06.20, 17:11
                Ale ja nie piszę o gangsterach. Zgodnie z systemem, który ja preferuję, gangsterzy i inni przestępcy mają się bać Policji, bez względu na kolor skóry.
      • kokosowy15 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:51
        A każdy ma się kogoc bać? Przeciętny obywatel - władzy, pieszy - kierowcy, dzieci - rodziców, rodzice (starzy) - dzieci?
    • str8.up Re: Policja w USA 02.06.20, 16:45
      No krytyka, to jednak w głównej mierze dotyczy Policji jako instytucji, która po pierwsze powinna zapewnić obywatelowi bezpieczeństwo, a w tym przypadku stało się odwrotnie, a po drugie, która ma strukturę hierarchiczną i ten na górze ma wpływ na to jacy ludzie są na dole, więc jest współodpowiedzialny za takie zdarzenia.
      • rexona_sport Re: Policja w USA 02.06.20, 17:16
        Ludzie nie da się tego czytać. Jak nie wiecie jak tam jest to się nie wypowiadajcie, zrobicie same sobie przysługę (o reszcie forum). Wyobraź sobie ze twoja blond koleżanka ma jako taka ochronę państwa, ty ponieważ masz brązowe włosy podczas „wylegitymowania” przez policję zostaniesz kopnięta w plecy bez powodu i bez ostrzeżenia, po prostu bo tak. Twoja blond koleżanka może narzekać ze dostała mandat za przekroczenie prędkości, ty możesz być zastrzelona przy takiej interwencji BO TAK, nie dlatego ze próbowałaś wysiadać z auta bez pozwolenia policjanta bo nie jesteś idiotka i wiesz ze jako brozowowlosa musisz być super ostrożna w każdej interakcji z policjantem. Blond dzieciak zgwałcił twoja córkę? Nie poniesie konsekwencji. Ktoś na imprezie na której twojego dziecka nawet nie było zgwałcił dziewczynę - możliwe ze twój syn za to odpowie. To jest rzeczywistość Afroamerykanów w USA, nie jakiś pojedynczy przypadek. Naprawdę nie trzeba być dziennikarzem-detektywem żeby sobie z tego zdawać sprawę. Lista ofiar za „bycie czarnym” jest długa i większość oprawców pozostaje całkowicie bezkarna. Po prostu pomysł, ile można żyć w codziennym strachu ze twoje dziecko może być bezkarnie zgwałcone, postrzelone, skopane BEZ KONSEKWENCJI. Tak się żyje w Ameryce i oby to się zmieniło jak najprędzej.
        Uwierzcie ze tam nie jest jak u nas, nic a nic. Tam rasizm jest prawdziwy, tak jak to opisuję. To jest kraj trzeciego świata gdzie bogaci odgradzają się murami od reszty społeczeństwa, które klepie biedę, nie ma na lekarza, szkoła w „takiej sobie” dzielnicy to masakra itd...


        Polacy nie wyróżniają się w Europie wyglądem a i tak imigrantom jest często nieprzyjemnie, jak ktoś w uk posłuszny polski akcent to zmienia nastawienie - dużo jest takich przypadków. Jak to jest przy ubieganiu się o lepsze stanowiska w pracy, wlsnie spotkania z policja itp. Oj skarżą się rodacy na rasizm zachodniej Europy. Wyobraź sobie ze będąc Afroamerykaninem w Ameryce nie musisz się nawet odzywać, wystarczy ze na ciebie spojrzą i już, jesteś gorszej kategorii. A, i nie wrócisz do Polski gdzie jesteś u siebie bo urodziłaś się w USA i to jest twoja ojczyzna. Fajnie co nie?
        • princesswhitewolf Re: Policja w USA 04.06.20, 00:16
          >jak ktoś w uk posłuszny polski akcent to zmienia nastawienie - dużo jest takich przypadków. Jak to jest przy ubieganiu się o lepsze stanowiska w pracy, wlsnie spotkania z policja itp. Oj skarżą się rodacy na rasizm zachodniej Europy.

          26 lat w UK i nigdy nie doswiadczylam zadnego skrzywienia na to ze jestem Polka. Nigdy. Moze duzo zalezy na ile pokazujesz poziom w tym co mowisz?
          W UK jest duzo.miedzynarodowych korporacji i na roznych stanowiskach pracuja ludzi z roznych nacji. W zyciu mialam 3 szefow... Francuzow, a raz Dunczyka, dwa razy Amerykanke. Os kilkunastu lat jestem na stanowiskach managera. Znam Polke ktora jest jednym z glownych dyrektorow w Boots.wiec wiesz....
          • tanebo001 Re: Policja w USA 04.06.20, 00:35
            Pracujesz w międzynarodowym środowisku. Jedź między rednecki a zmienisz zdanie!
    • kokosowy15 Re: Policja w USA 02.06.20, 16:46
      Takie jest ludzkie podejście do innych. Po aferach z klechami - pedofilami wszyscy funkcjonariusze tej organizacji są na cenzurowanym.
    • bywalec.hoteli Re: Policja w USA 02.06.20, 17:19
      Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że USA to prawie Rosja smile
      • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 12:10
        w Rosji nie ma takich roznic rasowych i tego typu problemow.
        • triss_merigold6 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:16
          Co Ty, za przeproszeniem, pieprzysz. Rosja jest państwem o b. zróżnicowanym składzie etnicznym i narodowościowym, ponad 20% ludności to mniejszości.
          • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 12:48
            czy napisalam gdzies "nie ma roznic etnicznych i narodowosciowych"?

            napisalam RASOWYCH czyli wydumanego problemu z iloscia pigmentu w skorze czarnej.

            tu lista i czarych nie widz een.wikipedia.org/wiki/Ethnic_groups_in_Russia

            Wiec nie, w Rosji nie ma problemu z rasizmem wobec czarnych.
            • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:54
              princesswhitewolf napisała:

              > Wiec nie, w Rosji nie ma problemu z rasizmem wobec czarnych.

              Bo ich tam nie ma. Maja natomiast problemy z innymi grupami etnicznymi .
            • matacznik Re: Policja w USA 03.06.20, 12:54
              princesswhitewolf napisała:

              > Wiec nie, w Rosji nie ma problemu z rasizmem wobec czarnych.
              >
              Najzabawniejsze w tym, że Rosjanie napływową ludność z Kaukazu nazywają właśnie czarnymi.
            • triss_merigold6 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:56
              Są rasowe są. A przybysze z Kaukazu funkcjonują w np. Moskwie pod zbiorczą nazwą "czarni" i policja jest tą służbą, której obawiają się najbardziej.
            • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 13:12
              princesswhitewolf napisała:
              > Wiec nie, w Rosji nie ma problemu z rasizmem wobec czarnych.

              nie ma bo w przeciwienstwie do USA mieszka tam 1% blacks. w USA mieszka ponad 30% -okay?
              a przeczytaj sobie np TO
              i obejrzyj video
              porównując wiec do USA -problemu nie ma, ale tez należy ruszyć łbem i wziąć pod uwagę współczynniki dlaczego "nie ma". a załóżmy ze w Rosji również zamieszka 30% rosjoafrykanów... co wtedy?? tez "nie będzie problemu"???

              Minnie
        • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:23
          princesswhitewolf napisała:

          > w Rosji nie ma takich roznic rasowych i tego typu problemow.

          😀😀😀😀
          Nie ma roznic rasowych?
          😀😀😀😀
          Nie tylko rasowe ale i kukturowe i to ogromne.
    • tanebo001 Re: Policja w USA 03.06.20, 00:21
      www.fakt.pl/wydarzenia/polska/czterdziestoletni-mieszkaniec-staten-island-eric-garner-zmarl-w-czasie-zatrzymania/9qppt51 jakieś Déjà vu... Tak się kończy Blue Lives Matter
    • turzyca Re: Policja w USA 03.06.20, 04:15
      >Co jest z nimi nie tak?

      Jest od cholery przyczyn, ale jedną z ważniejszych jest to, że oni z europejskiego punktu widzenia praktycznie nie przechodzą szkolenia. U nas to kilka lat, tam kilka miesięcy.
      • pani07 Re: Policja w USA 03.06.20, 09:42
        Mnie w całej tej sytuacji szokują 3 takie zestawienie, które pokażą, jak niełatwo patrzeć na problem 0-1 (o zamordowaniu przez policjanta człowieka nie mówię):
        Tekst linku
        Tekst linku
        Tekst linku
        • pani07 Re: Policja w USA 03.06.20, 09:50
          I tu ciąg dalszy:
          Tekst linku
          Tekst linku
          Tekst linku
          • bovirag Re: Policja w USA 03.06.20, 11:02
            Ja nie o Ameryce, bo tam nie mieszkam. O UK a raczej Londynie. Tutaj tez policja jest krytykowana, ze czarny nastolatek jest ileś razy bardziej narażony na zatrzymanie niż biały. I jestem pewna, że tak właśnie jest. Tak się złożyło, że dwóch z lepszych przyjaciol mojego najstarszego syna jest czarnych. Wszyscy razem studiują na Cambridge, wiec nie są to glupi chłopcy, na pewno niepochodzacy ze srodowisk gangsterskich. I tak, są zatrzymywani przez policję, często dlatego, że są czarni po prostu. Jeśli sa z moim synem, to takie zatrzymania odbywają się tak, ze policja rozmawia z moim synem, wywiad z nim przeprowadzają i jak młody naswietli powod nocnego tułania się np po klubach, chlopaki sa puszczani bez problemu. Zdążyło się, że gdy któryś z przyjaciol byl sam lub w grupie z innymi czarnymi chłopakami, spędzał na dolku jakiś tam czas. Oczywiście nie porownuje policji w UK do tej w Stanach, bo to lata świetlne przepaści w kulturze. Bez dwóch zdań.
            • umi Re: Policja w USA 03.06.20, 12:07
              Bo to jest samospelniajaca sie przepowiednia. Czarnoskorzy duzo czesciej sa w konflikcie z prawem i w zwiazku z tym stanowia wieksze potencjalne zagrozenie. Dlatego w takich syttuacjach ludzie bardziej sie ich boja, nawet tych ktorzy niz zlego nie planuja. I w efekcie niewinne osoby sa traktowane jak potencjalni przestepcy.

              Jedynym wyjscie byloby tak na prawde ograniczenie czarnej przestepczosci (a najlepiej rpzestepczosci w ogole suspicious). Bez tego ludzie zawsze beda sie bali o wlasne zycie. A jesli sie im zakaze chronic, to do danego zawodu nie przyjdzie w ogole nikt normalny, jedynie same menele i desperaci, co jeszcze bardziej nakreci spirale.
              • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 12:29
                Zeby ograniczyc przestepczosc wsrod czarnoskorych to trzeba by ograniczyc rasizm, dac rowne szanse, zainwestowac w edukacje itd. Innej drogi nie ma.
                • umi Re: Policja w USA 03.06.20, 13:15
                  Owszem, i od tego powinni zaczac. Wtedy pewnie policja tez zaczelaby reagowac inaczej.
                • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 13:17
                  Słyszałaś może o programie wyrównywania szans, dzięki któremu czarnoskory dostanie się na studia z mniejszą ilością punktów niż biały?
                  Dla mnie to właśnie jest rasizm.
                  Sądzisz, że biały dzieciak z osiedla przyczep ma równe szanse jak dziecko z klasy średniej i wyżej? Niezależnie od koloru skóry tego z klasy średniej.
                  Różnica jest taka, że ten biały nie ma żadnych przywilejów, wyrównywania szans etc. , no i nie może zwalac wszystkiego na "rasizm"
                  • str8.up Re: Policja w USA 03.06.20, 13:32
                    sofia_87 napisał(a):

                    > Dla mnie to właśnie jest rasizm.
                    > Sądzisz, że biały dzieciak z osiedla przyczep ma równe szanse jak dziecko z kla
                    > sy średniej i wyżej?

                    O super, teraz można zastosować retorykę z Twoich poprzednich postów. Większość klasy średniej i wyższej to osoby rasy białej. Jesteś białym z klasy niższej? Sorry, ale przystawiamy do Ciebie kryteria tej grupy, w której stanowisz większość. Co zrobić, masz pecha, może uda się w następnym życiu.

                    Czujesz niesprawidlowość, czy dalej będziesz twierdzić, że jeśli ktoś mający ten sam kolor skóry co Ty jest X, to Ciebie należy traktować tak jakbyś też była X, bo przecież urodziłaś się z tym samym kolorem skóry?
                    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 13:51
                      Straszny belkot popelnilas.
                      Jeśli chcesz powiedzieć, że czarnoskorych "z urzędu" należy traktować jak wiecznie pokrzywdzonych, to już to zauważyłam na tym forum.

                      Natomiast preferencje przy przyjęciu na studia za kolor skory uważam za chory pomysł.

                      W Polsce jednak jest zdecydowanie więcej białych, wyobraź sobie, że masz przejść przez park, widzisz kilku panów, na oko na przerwie z pobliskiego korpo, na 99% przechodzisz spokojnie, ale jeśli w tym samym miejscu widzisz dresiarzy w kapturach, to jest spore prawdopodobieństwo, że wybierzesz jednak inna drogę. Tak samo inaczej odbierzesz zadbanego mężczyznę w garniturze, który kreci się po Twoim osiedlu czy bloku, a inaczej lysego dresiarza, a przecież obaj są biali
                      • str8.up Re: Policja w USA 03.06.20, 14:04
                        sofia_87 napisał(a):

                        > Jeśli chcesz powiedzieć, że czarnoskorych "z urzędu" należy traktować jak wiecz
                        > nie pokrzywdzonych, to już to zauważyłam na tym forum.

                        Skąd taki bzdurny pomysł? Ja się w swoim poście słowem o czarnoskórych nie zająknęłam, to chyba Twoja wyobraźnia smile

                        Spróbuję inaczej. Są kobiety, które w wieku rozrodczym szukają pracy, żeby się zahaczyć, zajść w ciążę i przebumelować na L4, a potem macierzyńskim. Wyobraź sobie, że jesteś kobietą w wieku rozrodczym, szukasz pracy, a każdy pracodawca traktuje Cię jak tę potencjalną bumelantkę. Uważasz, że to jest ok? Że to nie jest dyskryminacja, bo przecież kobiety w tym wieku tak robią, więc pracodawcy słusznie nie chcą Ciebie zatrudniać?

                        Na tym polega wrzucanie do jednego wora ludzi z konkretną cechą, na którą nie ma się żadnego wpływu.
                        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:15
                          Mnie zatrudniono bez problemu, jeszcze na studiach, więc nie jest tak źle.
                          Poza tym, pisałam już o mojej koleżance w NY, która ma w zespole czarniskora kobietę nieroba i nic nie może z nią zrobić, właśnie z obawy, że tamta pozwie firmę z powodu rasizmu i dyskryminacji.
                          Jak myślisz ilu czarnoskorych tamta firma zatrudnila przez ostatnie lata i dlaczego?
                          Czasem przywileje odbijają się czkawka uprzywilejowanym, nie tylko z powodu koloru skóry.
                          Zapytaj na forum ile z nas wynajeloby mieszkanie rodzinie z dziećmi lub samotnej matce. A przecież nie chodzi o kolor skóry....
                          • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 14:58
                            sofia_87 napisał(a):
                            > Mnie zatrudniono bez problemu, jeszcze na studiach, więc nie jest tak źle.

                            Maria Antonina ma co jeść więc nie rozumie jak inni mogą być głodni... big_grin
                            • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 15:05
                              Biorąc pod uwagę ilość kobiet w wieku 25-45 w korpo , w którym pracowałam, to jednak sporo z nich miało co jeść.
                              A Ty araceli, co takiego zrobiłaś dla dyskryminowanych kobiet w wieku rozrodczym? Pochwal się
                          • umi Re: Policja w USA 03.06.20, 16:22
                            Poza tym, pisałam już o mojej koleżance w NY, która ma w zespole czarniskora kobietę nieroba i nic nie może z nią zrobić, właśnie z obawy, że tamta pozwie firmę z powodu rasizmu i dyskryminacji. - Firma jest glupia. Jesli kobieta nie wypelnia swoich obowiazkow, to przeciez maja czarno na bialym, ze sie nie nadaje na pracownika. Jesli inni na takim samym stanowowisku sie sprawdzaja, to ja wymieniaja na innych i tyle. W razie proby wykorzystywania koloru skory maja dowody i pani moze sobie skakac ile chce.

                            Punkty ze wzgledu na kolor skory to moim zdaniem troche slabe rozwiazanie, ktore sprawdzaloby sie gdyby jedynie czarni byli zle wyksztalceni i zle sytuowani. Tam, gdzie dostep do edukacji nie zalezy od koloru skory i ubozsi/gorzej wyksztalceni naleza od obu ras, to jest to rasizm.
                            • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:27
                              Pani jest czarna i otyla, podwójna dyskryminacja 😁
                              Może udowodnia, może nie, nie chcą negatywnego PR, więc ja przerzucaja z działu do działu.
                              • umi Re: Policja w USA 04.06.20, 16:56
                                Ale co ma do tego otylosc? Jak ma nadwage, ktora uniemozliwia jej prace, to nie mozna jej zwolnic? To po co zatrudniali osobe z nadwaga, jesli praca wymaga sparwnosci fizycznej? Eee... cos dziwna ta firma.
                                • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 17:15
                                  To praca biurowa nie fizyczna, nie wiem czy jak ją zatrudniali to była otyla, koleżanka też pewnie nie wie.
                                  Nie dziwna, tylko amerykańska , tam pozwy o różnego rodzaju " dyskryminacje " są na porządku dziennym. De facto pracodawca musi w takiej sytuacji udowodnić, że zwolnił pracownika ponieważ ten jest beznadziejny, a nie ponieważ jest gruby czy czarny. A tytuły w prasie tworzą czarny PR, który im się nie opłaca.
                                  Life
                                  W Polsce były protesty Związku Otyłych (czy jakoś tak ) , że rowery miejskie są do jakiegoś limitu wagi, 110 czy 120 kg, pomnoż to przez 100 i będziesz miała amerykańskie realia 😀
                        • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 03.06.20, 14:45
                          Wspaniala jest ta wasza empatia tutaj ale jest niestety jednostronna….

                          Jak wiemy USA przez dziesieciolecia dyskryminowalo nasz narod w porownaniu z innymi nacjami nie pozwalajac nam wjechac bez wizy….
                          Czy jakakolwiek czarna osoba afroamerykanska pochylila sie nad nami, poswiecila nam choc jedno cieple slowo czy podpisala petycje przeciwko naszej dyskryminacji?
                  • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 13:46
                    sofia_87 napisał(a):

                    > Słyszałaś może o programie wyrównywania szans, dzięki któremu czarnoskory dosta
                    > nie się na studia z mniejszą ilością punktów niż biały?


                    A zadalas sobie pytanie dlaczego powstal taki program? Dlaczego w ogole musza powstawac takie programy?


                    > Sądzisz, że biały dzieciak z osiedla przyczep ma równe szanse jak dziecko z kla
                    > sy średniej i wyżej? Niezależnie od koloru skóry tego z klasy średniej.


                    Fakty sa takie ze owszem, ososbom czarnoskorym jest trudniej wyjsc z biedy, wyedukowac sie niz tym samym bialym. Stad te rozne programy wyrownywania szans dla ciemnoskorych.
                    Rasizm w US ma sie calkiem dobrze niestety.
                    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 13:56
                      Moim zdaniem nie powinny gdyż nie są sprawiedliwe wobec ciężko pracujący chyba białych dzieci.
                      To jest rasizm.

                      A czy badania pokazują dlaczego tak się dzieje?
                      Może dlatego, biali, Latynosi, Azjaci chcąc do czegoś dojść ciężko na to pracują, zamiast marudzić nt rasizmu i dyskryminacji?
                      • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:02
                        sofia_87 napisał(a):


                        > Może dlatego, biali, Latynosi, Azjaci chcąc do czegoś dojść ciężko na to pracuj
                        > ą, zamiast marudzić nt rasizmu i dyskryminacji?

                        Sugerujesz ze czarnoskorzy nie pracuja rownie ciezko i rasizm nie istnieje a oni sobie to wymislili zeby pomarudzic?
                        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:08
                          Skoro tak pracują to po co im dodatkowe preferencje?
                          Uważasz, że to jest fair, że Ty i Twoja koleżanka pracujecie równie ciężko, ale Ty masz lepsze wyniki, pomimo tego awans i podwyżkę dostaje Twoja koleżanka tylko dlatego, że jest np. blondynka?
                          Tak szczerze, uważasz, że to jest fair?
                          Żeby było jasne, uważam, że o przyjęciu na studia powinny decydować wyłącznie punkty, bez preferencji dla którejkolwiek z ras.
                          • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 14:13
                            sofia_87 napisał(a):
                            > Żeby było jasne, uważam, że o przyjęciu na studia powinny decydować wyłącznie p
                            > unkty, bez preferencji dla którejkolwiek z ras.

                            Gdyby decydowały punkty to wiele dzieci białych bogatych ludzi w ogóle by się nie dostawało big_grin
                            en.wikipedia.org/wiki/2019_college_admissions_bribery_scandal
                            • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:23
                              W przypadku bogatych, niezależnie od koloru skóry, po prostu jest praktykowana w takich przypadkach wieksza "co łaska"
                              😁
                          • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:39
                            sofia_87 napisał(a):

                            > Skoro tak pracują to po co im dodatkowe preferencje?

                            W wyniku skali rasimu w stosunku do nich wlasnie. Zapewne wiesz skad sie tam wzieli I jaki byl ich status oraz jaki byl przez dziesieciolecia po abolicji. To pozwala latwo wyciagnac wnioski co doprowadzilo do tego ze znalezli sie i nadal sa takiej sytuacji.

                            > Uważasz, że to jest fair, że Ty i Twoja koleżanka pracujecie równie ciężko, ale
                            > Ty masz lepsze wyniki, pomimo tego awans i podwyżkę dostaje Twoja koleżanka ty
                            > lko dlatego, że jest np. blondynka?
                            > Tak szczerze, uważasz, że to jest fair?
                            > Żeby było jasne, uważam, że o przyjęciu na studia powinny decydować wyłącznie p
                            > unkty, bez preferencji dla którejkolwiek z ras.

                            A ty uwazasz ze jest fair odmowa zaproszenia na rozmowe o prace lub jej niedostanie tylko dlatego ze ma sie czarna skore pomimo takich samych albo lepszych kompetencji niz osoba biala? Tak szczerze? Bo tak to wlasnie wyglada. Protesty, programy itd nie powstaly bez powodu.
                            • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 14:41
                              Obejrzyj film Hidden Figures.
                            • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:05
                              Wiesz, poprawność polityczna uniemożliwia Ci myślenie.
                              Straszna skala rasizmu, więc dostają preferencje. I nie świta Ci może dlaczego oni pomimo tych preferencji wciąż i wciąż potrzebują pomocy?

                              Pomyśl też może jak się czuje biały uczeń lub pracownik gdy nie dostanie indeksu lub etatu ponieważ są parytety a on ma niewłaściwy kolor skóry?

                              Niewolnictwo było dawno, obecni Afroamerykanie nie mają z tym nic wspólnego ani nie są jego ofiarami. Taka jest prawda.
                              Zastanów się może jaki był w Polsce po wojnie status dawnych przedsiębiorców, arystokratow, moja babcia to przeżyła, ze względu na pochodzenie była wrogiem ludu, osoba realnie pozbawiona praw obywatelskich. I co? Wyobraź sobie, że nie rozpaczala, nie uzalala się nad sobą, a przecież mogła skończyć w jakiś baraku uzalajac się nad sobą nad przodkami i tak samo wychowac swoje dzieci.
                              Babcia skończyła studia, kiedy już mogła, przeżyła dobrze życie, wyksztalcila córkę, a przecież obie mogły żyć wspomnieniami tego kim byli ich przodkowie i co im odebrano.

                              Znajoma mojej teściowej jest lekarka z USA, to Polka, wyjechała stąd jako dziecko, jej matka nie znała języka, sprzatala naście godzin dziennie, potem córka jej pomagała żeby mogły mieszkać w miarę bezpiecznej dzielnicy.
                              Dziewczyna dostała się do dobrego college'u potem na medycyne, pomimo, że nie miała preferencji za kolor skóry i że w szkole średniej i college'u musiała pracować.
                              Ona jest lekarzem, jej mama wciąż ma problemy z angielskim, sądzisz, że było im na początku lepiej niż "ofiarom rasizmu"?
                              • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 17:19
                                sofia_87 napisał(a):


                                > Niewolnictwo było dawno, obecni Afroamerykanie nie mają z tym nic wspólnego ani
                                > nie są jego ofiarami. Taka jest prawda.

                                To jest twoja prawda. Fakty natomiast sa takie ze obecnie rasizm wobec czarnoskorych w US nadal ma sie dobrze i ta grupa jest w nieciekawej sytuacji spolecznej co jest wynikiem traktowania ich w przeszlosci.
                                • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 17:25
                                  Mam raczej wrażenie, że ta grupa jest w nieciekawej sytuacji ze względu na przestępstwa jakich dopuszcza się spora część jej członków.

                                  Nie wspominając już o tym, że poszkodowani przez parytety niedoszli biali studenci czy pracownicy także nie będą lubić tych, którzy otrzymali przywileje ich kosztem
                                  • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 17:58
                                    sofia_87 napisał(a):
                                    > Mam raczej wrażenie, że ta grupa jest w nieciekawej sytuacji ze względu na prze
                                    > stępstwa jakich dopuszcza się spora część jej członków.

                                    A zamieszki są wynikiem zabójstwa dokonanego przez białego policjanta. Jak tam rasiolko - białych odpowiedzialność zbiorowa nie ma obejmować?
                                    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 18:44
                                      Jeden biały policjant vs niemal 70% odpowiedzialność za przestępstwa.

                                      Jak widać "odpowiedzialność zbiorowa " dotknęła także skatowanego na śmierć psiaka skradzionego ze schroniska i poranionego konia policyjnego.
                                      • tanebo001 Re: Policja w USA 03.06.20, 18:45
                                        Czyli co postulujesz? Samosądy?
                                        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 18:51
                                          Postuluje???
                                          Przespales kilka ostatnich dni?
                                          Przecież tam się właśnie odbywają samosądy na niewinnych ludziach i zwierzętach
                                      • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 18:55
                                        sofia_87 napisał(a):
                                        > Jeden biały policjant

                                        Akurat białych policjantów mordujących niewinnych czarnych zatrzymanych było sporo. A % we wszystkich takich sytuacjach to pewnie bliski 100%.
                                        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 19:03
                                          Tak, tak, z pewnością każdy był niewinny, łącznie z czlonkami gangów.
                                          To sprawdź jeszcze ilu policjantów, każdej z ras, ginie rocznie z rąk przestępców
                                    • i_m.norwood.3 Re: Policja w USA 06.06.20, 09:01
                                      W tej akcji brali policjanci o różnym kolorze skóry.
                                  • ritual2019 Re: Policja w USA 03.06.20, 19:08
                                    sofia_87 napisał(a):

                                    > Mam raczej wrażenie, że ta grupa jest w nieciekawej sytuacji ze względu na prze
                                    > stępstwa jakich dopuszcza się spora część jej członków.

                                    Dopuszcza sie bo zyja w gettach biedy i przestepczosci, brak edukacji oraz gorsze traktowanie z powodu koloru skory wyzwala agresje, prowadzi do lamania prawa, odbiera perspektywy na wyrwanie sie z tego.
                                    Dlatego wlasnie programy pozwalajace im na zdobycie wyksztalcenia sa tak istotne bo dzieki temu czesc z nich wyrwie sie z tego srodowiska, bedzie w stanie dokonywac zmian w przyszlosci ale nie w formie huliganskich wybrykow jak teraz.
                                    Ty najwidoczniej tego nie rozumiesz, coz...
                                    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 19:13
                                      Oczywiście, wszyscy są winni poza przestępcami.
                                      No i fajnie, tylko szkoda, że te programy uderzają w innych, także w ciężkiej sytuacji, którzy ciężko pracowali aby zmienić swoje życie, ale nie dostali dodatkowych punktów ze względu na niewłaściwy kolor skóry.

                                      Ty najwyraźniej tego nie rozumiesz
                                      • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 21:05
                                        sofia_87 napisał(a):

                                        > Ty najwyraźniej tego nie rozumiesz

                                        ty nie rozumiesz nic kompletnie, mimo ze ci ludzie tłumaczą, a pojecie problemu rasizmu w USA cie po prostu widać przerasta wiec najlepiej już się nie wypowiadaj, bo aż zęby bolą jak się czyta twoje wypociny.

                                        Minnie
                                        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 21:26
                                          Tych skatowanych staruszków też najwyraźniej przerosło. Zranionego konia i zamordowanego psa ze schroniska także to przerosło.
                                          Szkoda
                              • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 17:34
                                Dyskryminacja Afroamerykanów nie skończyła się na niewolnictwie. Jeszcze w latach sześćdziesiątych w niektórych stanach nie mogli dostać się na uniwersytety wyłącznie ze względu na kolor skóry. Czyli mówimy o pokoleniu naszych rodziców, ewentualnie młodych dziadków - jeszcze to pokolenie miało mocno utrudnione zdobycie wykształcenia. A i zdobycie tego wykształcenia nic nie gwarantowało - czarnoskóre matematyczki pomagały wysłać człowieka na księżyc, ale zarabiały mniej, korzystały z innych toalet i innej stołówki niż ich białe koleżanki.

                                Segregacja rasowa utrzymała się niemal 100 lat po zniesieniu niewolnictwa, a od jej zakończenia upłynęło pięćdziesiąt lat z hakiem.
                                • chococaffe Re: Policja w USA 03.06.20, 17:44
                                  Polecam bo wiem, że znasz angielski

                                  www.esquire.com/news-politics/a23960/james-baldwin-cool-it/?fbclid=IwAR0MmILuHP1TpOMy0gBQ5FE77mmqMqHnouNMpEPkD3hiHLWKJG8Fo24KHpI
      • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 12:46
        turzyca napisała:

        > Jest od cholery przyczyn, ale jedną z ważniejszych jest to, że oni z europejskiego punktu widzenia praktycznie nie przechodzą szkolenia. U nas to kilka lat, tam kilka miesięcy.

        ale co ty gadasz. co najmniej półtora roku - dwa lata trwa zanim zostanie się oficjalnie policjantem.

        Ile trwa aby zostac oficerem policji w USA

        po pol roku akademii ma sie drugie pol roku do roku, półtora okresu próbnego gdzie zostaje sie praktykantem przy boku oficera seniora co daje razem 6, 6.5 +6 = 12 - 12, 5 czyli rok, półtora (a wcześniej jest okres zatrudnienia 3-4 miesiace. )
        okres próbny może trwać i dłużej, jak komu idzie.
        owszem, system działa zapewne nieco inaczej niż w Europie ale policjantem nie zostaje się "po kilku miesiącach".


        Minnie
        • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 13:19
          Sprawdź deputy sheriff zamiast police officer.
          • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 13:38
            krocej ale tez nie "kilka miesiecy"
            jak zostac deputowanym szeryfem
            In most jurisdictions, then the newly appointed deputy attends an academy of an average of about 5 months. Although some academies are shorter and some longer, and some jurisdictions might simply use “on-the-job-training.” All told, perhaps 6–12 months in most jurisdictions.
            • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 15:28
              No 6 miesięcy to jak najbardziej jest kilka miesięcy. I zwróć uwagę, że są też obszary, gdzie w ogóle nie jest wymagany kurs ("on-the-job-training").
    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 10:16
      Zabawne, że taki komentarz napisała osoba, która ma w sygnaturce info o forum sv 😁
      Czy to Ci się podoba czy nie dla każdego człowieka ochrona jego własnego życia jest kwestia nadrzędna i instynktowna.
      Policjant, który stracił kolegę ponieważ dla gangstera życie ludzkie jest bez znaczenia lub choćby słyszał o takim zdarzeniu, a nie oszukujmy się o to w USA nietrudno, wejdzie do podejrzanej dzielnicy z pewnością odbezpieczona bronią i strzeli zanim sprawdzi czy jest realne zagrożenie.
      Doczytaj o ofiarach wśród policjantów, a potem zajmij się własną bezdenna głupota
      • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 10:22
        zabawniej, ze wypowiada sie osoba która najwyraźniej nie zna realiów życia w USA.
        a szczególnie problemow rasizmu.
        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 11:08
          Realia znam całkiem nieźle.
          A Ty je znasz? Poszlabys na spacer do czarnej dzielnicy, nawet w dzień?
          Żeby było jasne , ja nie, ale policja czasem musi tam zagladac
    • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 11:53
      Nie sadze by to bylo zagadnienie samej policji w USA, ale tego ze w USA niestety jest ogrom rasizmu. Wsrod policjantow tez sa rasisci. Jesli dodac do tego zmienna ze bron jest powszechnie dostepna to wyglada to jak wyglada. Chociaz to ostatnie zdanie mozna latwo podwazyc bo 1. w Canada tez maja bron a jednak jakos rzadziej jej uzywaja 2.GF zostal uduszony kolanem a nie zastrzelony.
      • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 12:00
        Od zdaje się zmarł w szpitalu wiec raczej kolano go nie udusiło.
        Poza tym gdzieś czytałam ze zmarł ma serce ,ze był naćpany. Wiec wszystko możliwe ze
        Serducho nie wytrzymało nie duszenia, a dragów i alkoholu.
        • snakelilith Re: Policja w USA 03.06.20, 12:51
          3-mamuska napisała:

          > Od zdaje się zmarł w szpitalu wiec raczej kolano go nie udusiło.
          > Poza tym gdzieś czytałam ze zmarł ma serce ,ze był naćpany. Wiec wszystko możli
          > we ze
          > Serducho nie wytrzymało nie duszenia, a dragów i alkoholu.
          >

          No co ty nie powiesz? Pijany też był? Na końcu okaże się, że to nie on umarł, a biały policjant. big_grin
          I nie, nawet pierwsza autopsja, która nie musi być prawidłową diagnozą, bo druga mówi o uduszeniu, była zdania, że przyczyną śmierci był zatrzymanie pracy serca przez użycie przemocy, czyli silnego nacisku na szyję. Jednoznacznie zbrodnia. To, że ten człowiek cierpiał na chorobę wieńcową jak pewnie 50% Polaków w okolicach 50-tki nie oznacza, że zbrodni nie było. Najwyżej mamy jurystyczne spory na temat tego czy jego morderca oskarżony zostać powinien o zbrodnię 3. czy 1. stopnia. Chociaż to skandal, że jak ktoś umiera łatwiej przez chorobę, to ma to niby odciążać mordercę. Ale pewnie nawet to, że był chory, to też jego wina, mógł murzyn pracować na polu bawełny, to by nie był taki miętki.
          • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 03.06.20, 14:31
            Aha, czyli jednak mial choroby wspolistniejace, ktore doprowadzily do smierci. O czym jest w ogole ta dyskusja ws. rasizmu I jakim cudem niewinnego czlowieka oskarza sie o zbrodnie?

            Idac tym tropem wkrotce wszystkich mozna bedzie oskarzyc o morderstwo ….
            • princesswhitewolf Re: Policja w USA 03.06.20, 14:45
              po obserwacji wypowiedzi 3 mamuska mozna zrozumiec jak powstaja kosmiczne teorie spiskowe...

        • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 13:23
          A teraz oblicz prawdopodobieństwo tego, że stało się to akurat wtedy, kiedy go dusił policjant.
        • woman_in_love Re: Policja w USA 03.06.20, 13:50
          Nie, nie był naćpany. Takie fake newsy rozgłaszał, któryś z burmistrzów amerykańskiego miasta, mówiąc że:
          1) skoro krzyczał to się nie dusił
          2) a tak w ogóle to zmarł na serce z przyćpania.

          To właśnie pokazuje, jak sprawy agresywnych policjantów są tam zamiatane pod dywan systemowo, na szczeblu wszystkich przełożonych. Więc nic dziwnego, że znowu się wkurzyli.
          • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 13:55
            Wkurzyli to nazywasz wkurzyłem kradzież i napady? Na bezspornych niewinnych ludzi? Na ich dobytek?
            Świetna wymówka.
            Tak jak krzyczą to mógł oddychać jakby nie mógł by nie krzyczał.
            • 3-mamuska Re: Policja w USA 03.06.20, 13:56
              Na bezbronnych miało być.
            • woman_in_love Re: Policja w USA 03.06.20, 14:40
              Czy jak kibole rozwalają pociągi i sklepy podczas przejścia na stadion to jest wina:
              1) klubów i wszystkich kibiców
              2) czy tylko tych zadymiarzy?

              Więc nie pierd..l i rozróżnij protestujących od szabrowników.
            • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 15:26
              Widziałam dyskusję bodajże na wykopie. Facet twierdził, że kwintesencją tego chwytu, który zastosował policjant, nie jest zgniecenie tchawicy tylko zablokowanie tętnicy szyjnej i odcięcie dopływu tlenu do mózgu. Mógł mieć wrażenie duszenia się, a umrzeć jednak z niedotlenienia związanego z odcięciem krwiobiegu. Facet twierdził, że chwyt ten jest zakazany w Europie dla policji, dozwolony w jednym typie sportów walki, nie pamiętam jakich. Krótko stosowany powoduje omdlenie.

              Co do pierwszej połowy, sama dobrze wiesz, że kto inny protestuje, a kto inny rabuje, licząc, że rabunek też pójdzie na rachunek protestujących.
              • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 15:47
                asia_i_p napisała:

                >twierdził, że chwyt ten jest zakazany w Europie dla policji, dozwolony w jed
                > nym typie sportów walki, nie pamiętam jakich.

                Jujitsu. Ale to się stosuje przez kilka sekund, a nie kilka minut po tym, kiedy obezwładniony przeciwnik przestaje reagować.

                • zlota.ptaszyna Re: Policja w USA 03.06.20, 16:13
                  Mi sie zdaje ze policjant ma jednak wieksze doswiadczenie w stosowaniu tego chwytu niz panie w srednim wieku i zapewne niekoniecznie dziala on po kilku sekundach
                  • al_sahra Re: Policja w USA 03.06.20, 17:57
                    zlota.ptaszyna napisała:

                    > Mi sie zdaje ze policjant ma jednak wieksze doswiadczenie w stosowaniu tego chw
                    > ytu niz panie w srednim wieku i zapewne niekoniecznie dziala on po kilku sekund
                    > ach

                    Tutaj instruktor jiujitsu wyjaśnia, dlaczego to jest tak niebezpieczne:

                    www.13abc.com/content/news/Jiu-Jitsu-Instructor-shows--570842281.html
    • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 16:03
      Jak najbardziej popieram karanie bandytów.
      I bardzo nie popieram twierdzenia, że pokojowi protestujący odpowiadają za to, co bandyci robią w trakcie ich protestów.
      • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:12
        Dali i dają im pretekst, to wystarczy
        • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 16:18
          Nie. To tak, jakby powiedzieć, że miasto zorganizowało karnawał, więc dało pretekst kieszonkowcom. Nie noszą na transparentach haseł wzywających do przemocy, nie odpowiadają za to, co robią bandyci w tym czasie. Nota bene, tymi bandytami powinna zająć się policja, zamiast skupiać się na demonstrantach.
          • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:22
            Powinni zająć się wszystkimi, choćby wysyłając na nich Gwardie Narodowa.
        • woman_in_love Re: Policja w USA 03.06.20, 16:23
          Pretekst to dała im POLICJA. Przypomnijmy: to wina policji.
          • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 16:31
            Nie, chuliganskie wybryki, kradzieże, pobicia, skatowanie psa to nie wina policji tylko bandziorow.
            Jak tak dalej pójdzie to policja dostanie kolejne uprawnienia.
            • araceli Re: Policja w USA 03.06.20, 17:54
              sofia_87 napisał(a):
              > Nie, chuliganskie wybryki, kradzieże, pobicia, skatowanie psa to nie wina polic
              > ji tylko bandziorow.

              Stosujesz odpowiedzialność zbiorową wobec czarnoskórych ale już nie białych policjantów. Rasizm pełną gębą.
              • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 18:48
                A co robią ci chuligani?
                Skatowane białe starsze małżeństwo jest winne czyjes śmierci?
                Albo psiak ze schroniska czy policyjny kon?
                Pomyśl czasem
                • asia_i_p Re: Policja w USA 03.06.20, 21:32
                  Chuligani napadają, biją, rabują.
                  Demonstranci demonstrują.

                  Mieszanie jednym z drugimi jest nieuzasadnione. Nie pomaga staruszkom, psiakom, ani koniowi. Tak samo jak rozróżnianie bandytów od demonstrantów w żaden sposób staruszkom, psiakom ani koniowi nie szkodzi, a w wykonaniu policji mogłoby nawet bardzo pomóc.
                  • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 21:44
                    Gdyby demonstranci nie zaczęli to nic by się nie wydarzyło.
                    Teraz bandytyzm przyniósł się też do Europy, miło, czyż nie?
                    • asia_i_p Re: Policja w USA 04.06.20, 09:20
                      To co mieli zrobić?
                      Zabito człowieka, nic się nie działo - policjanta aresztowano dopiero, kiedy zaczęły się demonstracje. Mieli odpuścić, bo jak zaczną demostrować, to mogą się zacząć zamieszki? Zabili go, to trudno, napiszemy petycję?
                      • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 10:40
                        Masz rację, lepiej skopac parę białych staruszków i zakatowac na śmierć psa skradzionego ze schroniska
                        • araceli [...] 04.06.20, 11:04
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • sofia_87 [...] 04.06.20, 11:16
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • kura17 [...] 04.06.20, 11:51
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • araceli [...] 04.06.20, 11:56
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • sofia_87 [...] 04.06.20, 12:05
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 11:59
                                O tym zdecyduje sąd po zbadaniu wszystkich aspektów tej sprawy. Nigdy nie ukrywalam, że popieram karę śmierci, choć nie mam pojęcia czy akurat jest wykonywana w Minnesocie.

                                Jak na razie to policjant jest w areszcie, a ci, którzy zakatowali psa wciąż mogą zrobić krzywdę niewinnym
                                • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:05
                                  > O tym zdecyduje sąd po zbadaniu wszystkich aspektów tej sprawy. Nigdy nie ukrywalam,
                                  > że popieram karę śmierci, choć nie mam pojęcia czy akurat jest wykonywana w Minnesocie.
                                  >
                                  > Jak na razie to policjant jest w areszcie, a ci, którzy zakatowali psa wciąż mogą zrobić
                                  > krzywdę niewinnym

                                  a dlaczego o zabojcy George'a Floyda ma - wedlug Ciebie - zadecydowac sad, a tych, ktorzy zabili psa mozna "po prostu" odstrzelic?

                                  chyba, ze uwazasz, ze w sprawie zabicia psa tez ma zadecydowac sad - zgodnie z prawem? tylko wtedy nie ma mowy o "odstrzeleniu", bo za zabijanie zwierzat nie ma kary smierci (nawet jesli generalnie w jakims stanie jest).

                                  i dlaczego kogos, kto zabil psa nazywasz "bydlem", a kogos, kto zabil czlowieka nie? mowisz o nim "po prostu" policjant?
                                  • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:14
                                    Policjant siedzi w areszcie, nie stanowi zagrożenia, zabójcy psa - tak.
                                    W przypadku psa sprawa jest jasna; zwyrodnialcy ukradli go ze schroniska i zakatowali, więc jest ewidentny brak winy psa.
                                    W przypadku policjanta to była interwencja, policjantów bylo kilku, w sumie działali jednomyślnie, więc jednak warto zbadać to co tam się działo w międzyczasie oraz wziąć pod uwagę badania toksykologiczne zmarłego
                                    • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:25
                                      > Policjant siedzi w areszcie, nie stanowi zagrożenia, zabójcy psa - tak.

                                      jednak gdy ludzie zaczynali protestowac, to NIE siedzial w areszcie - mogl stanowic dalsze zagrozenie.
                                      cztli protestujacy chcieli dokladnie tego, co Ty - zeby usunac "bydlo" (policjanta) z ulicy - mieli prawo sie domagac, tak samo jak Ty masz sie prawo tego domagac w prawie tych, ktorzy zabili psa?


                                      > W przypadku psa sprawa jest jasna; zwyrodnialcy ukradli go ze schroniska i zakatowali,
                                      > więc jest ewidentny brak winy psa.

                                      co to znaczy "sprawa jasna"? czy w takim przypadku nie powinien decydowac sad?

                                      > W przypadku policjanta to była interwencja, policjantów bylo kilku, w sumie działali
                                      > jednomyślnie, więc jednak warto zbadać to co tam się działo w międzyczasie oraz
                                      > wziąć pod uwagę badania toksykologiczne zmarłego

                                      "dzialali jednomyslnie" - powinni wszyscy byc jednomyslnie potraktowani jak "bydlo" - dla mnie TO jest sprawa jasna, tak jak dla Ciebie sprawa psa - moge sie domagac "odstrzelenia bydla"? mozesz mi jasno odpowiedziec?

                                      jak na razie to Ty decydujesz, co jest "jasna sprawa", a co powinno byc dokladnie rozpatrzone ...
                                      • kokosowy15 Re: Policja w USA 04.06.20, 17:41
                                        Badania zostały opublikowane. Został uduszony przez odcięcie dopływu krwi do mózgu, co spowodowało atak serca.
                                        • alessa28 Re: Policja w USA 10.06.20, 07:54
                                          kokosowy15 napisał(a):

                                          > Badania zostały opublikowane. Został uduszony przez odcięcie dopływu krwi do mó
                                          > zgu, co spowodowało atak serca.

                                          Tzn został uduszony i już uduszony i nieżywy doznał zawału. No to ciekawa teoria..
                                          Stary chłop jesteś, chyba tylko to cie tłumaczy, jakaś demencja czy coś
                                    • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:59
                                      sofia_87 napisał(a):
                                      > Policjant siedzi w areszcie,

                                      Został aresztowany PO prostatach. Dwóch rednecków, którzy w lutym zastrzelili w biały dzień czarnoskórego biegacza też jakoś nie aresztowano - zrobiono to bodaj po miesiącu czy dwóch. Nadal nic w główce nie świta?
                                • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 12:39
                                  sofia_87 napisał(a):


                                  > Jak na razie to policjant jest w areszcie, a ci, którzy zakatowali psa wciąż mo
                                  > gą zrobić krzywdę niewinnym

                                  Ale o jakim Ty psie mówisz?
                                  Zginął emerytowany policjant
                                  www.tvp.info/48356292/byly-oficer-policji-zastrzelony-w-zamieszkach-w-usa-rosnie-liczba-zabojstw
                                  Plus jeden w ciężkim stanie
                                  wiadomosci.wp.pl/protesty-w-usa-policjant-z-las-vegas-w-ciezkim-stanie-dostal-strzal-w-glowe-6517598259893889a
                                  Plus bestialski atak na osobę niepełnosprawną
                                  www.insider.com/target-wheelchair-jennifer-knife-looters-gypsy-rose-twitter-fire-extinguisher-2020-5
                                  Nie mówiąc o rabowaniu biznesów zwykłych ludzi, w tym czarnoskórych.
                                  To co się dzieje to jest jedna wielka dzicz.
    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 19:09
      Tak, tak, czarni gangsterzy niewinni. Wszyscy czarni siedzący w więzieniach są niewinni, to ofiary rasizmu 😁
      OJ Simpson także rzecz jasna był niewinny...
      Zrób sobie wycieczkę do USA i przejdź się na spacer po czarnej dzielnicy, przekonasz się jacy oni są niewinni 😁
      • minniemouse Re: Policja w USA 03.06.20, 21:08
        sofia_87 napisał(a):
        > Zrób sobie wycieczkę do USA i przejdź się na spacer po czarnej dzielnicy, przekonasz się jacy oni są niewinni 😁

        kobieto, ale zastanów sie - z czego ta przestępczość wypływa??... przecież nie bierze się z niczego.


        Minnie
        • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 21:23
          Uwielbiam to tłumaczenie przestępców; "miał trudne dzieciństwo"😁
    • sofia_87 Re: Policja w USA 03.06.20, 19:15
      Te niemal 70% w więzieniach to wszyscy niewinni.
      To jak, kiedy idziesz na ten spacer? 😁
    • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 11:35
      Haha, te zamieszki sprawia, że policja dostanie kolejne uprawnienia, ludzie chcą być bezpieczni i dobrze chronieni.
      A po tych aktach wandalizmu i przestepstwach ostatnim czego może oczekiwać czarnoskora mniejszosc jest zaufanie i szacunek
      • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 11:58
        sofia_87 napisał(a):
        > Haha, te zamieszki sprawia, że policja dostanie kolejne uprawnienia, ludzie chc
        > ą być bezpieczni i dobrze chronieni.

        Większość Amerykanów jest oburzona postawą policji i popiera protesty. Poczytaj coś więcej niż memy na FB.
        • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:01
          Dopoki protesty nie dotkną ich osobiście
          • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:02
            sofia_87 napisał(a):
            > Dopoki protesty nie dotkną ich osobiście

            Tak tak - bo jak rasiol zastrzeli kogoś z ich bliskich to przecież ich nie dotyka.
            • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 12:09
              Ten policjant akurat ma żonę Azjatke , podczas interwencji drugim z policjantów był Azjata, więc wątpię aby w tym przypadku chodziło o rasizm
              • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:17
                sofia_87 napisał(a):
                > Ten policjant akurat ma żonę Azjatke , podczas interwencji drugim z policjantów
                > był Azjata, więc wątpię aby w tym przypadku chodziło o rasizm

                Proponuję poszerzyć horyzonty i poczytać choćby wpisy naszej formowej koleżanki mieszkającej w Chinach:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,169833693,169833693,Troche_o_Chinach_i_troche_o_kocie_.html
                O takiej Japonii już nie wspomnę.


                Masz porażająco płytką wiedzę o świecie...
                • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 16:54
                  A ja Ci proponuję przeczytać ten wątek, kilka razy, aż zrozumiesz 😁
      • kokosowy15 Re: Policja w USA 04.06.20, 17:35
        Może reaktywują się Czarne Pantery, czego władzom amerykańskim z całego serca życzę. Rewolucja nigdy i nigdzie miła nie jest. Ameryka przyzwyczajona jest do linczu, może powinni tego policjanta po prostu powiesić na najbliższej latarni?
        • sofia_87 Re: Policja w USA 04.06.20, 17:43
          Weź leki, najlepiej podwójna dawkę
          • kokosowy15 Re: Policja w USA 04.06.20, 18:27
            A ty w aptce dorabiasz?
    • sumire Re: Policja w USA 04.06.20, 11:50
      Rasiole się nie opanują, co zresztą widać na przykładzie panienki, która utożsamia zamieszki (jednoznacznie potępiane) z protestami (rozlewają się po świecie, pokojowe, zaczyna przyłączać się do nich sama policja).
      Niestety wielu brunatnych podniesie głowy po tych wydarzeniach.
    • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 12:50
      nota_bena napisała:

      > prezentujesz postawę pełna uprzedzeń i segregujesz ludzi na "rasiolstwo"
      > , "Polaczków" itd.

      Lewicowa tolerancja represywna - na tolerancję zasługują tylko ci o odpowiednich poglądach, nawet jesli ci z nieodpowiednimi nie robią nikomu krzywdy. Ba, taka "tolerancja" usprawiedliwia przemoc wobec myślozbrodniarzy,
    • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 12:53
      nota_bena napisała:
      > , "Polaczków" itd.

      Ps. Osób z którymi dyskutujesz już nie odróżniasz big_grin
      • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 13:33
        araceli napisała:

        > nota_bena napisała:
        > > , "Polaczków" itd.
        >
        > Ps. Osób z którymi dyskutujesz już nie odróżniasz big_grin

        Odróżniam, odróżniam.
        Ty pisałaś , że Polaczek bywa niebezpieczny i Niemiec może się bać kradzieży. Ja napisałam, że owszem, jest prawdopodobne, że bedzie się bać, jeśli to wynika z jego doświadczenia życiowego. Stereotyp o Polaczkach - złodziejach powstał w ten sam sposób co o czarnoskórych. Co z tobą jest nie tak, że tego nie rozumiesz? Dyskutyjesz ze mną sama nie wiesz o czym.

        I jescze raz, bo widzę że jesteś oporna. To, że wyjaśniam ci jakieś zjawisko, nie znaczy,że je popieram czy usprawiedliwiam.
    • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 13:01
      > Jeśli protestujący zabijają, stosują przemoc i rabują, to tak - jest to ich wina.

      a zabijaja, stosuja przemoc i rabuja??
      jesli to robia, to oczywiscie ich wina.
      jednak tutaj sa obwiniani za to, ze "umozliwiaja" zabijanie, stosowanie przemocy i rabunki.

      teraz Ty odpowiedz - jesli protestujacy "tylko" protestuja, to ich wina? bo o to pytalam (wydawalo mi sie to oczywiste).
      • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 13:22
        kura17 napisała:

        > jesli protestujacy "tylko" protestuja, to ich wina? bo o t
        > o pytalam (wydawalo mi sie to oczywiste).

        Nie rozumiem pytania - przecież nikt się nie czepia pokojowo protestujących.
        Oprócz nich jednak są bandy rabujące sklepy, napadające na ludzi, podpalające budynki i samochody. Gdzieś tam płonie polski kościół i szkoła. I to ICH się usprawiedliwia, robi to np laureatka Pulitzera, mówiąc "Grabieże są symboliczną restytucją społeczeństwa, które uciska czarnych Amerykanów"
        www.breitbart.com/the-media/2020/06/02/nyts-nikole-hannah-jones-looting-symbolic-black-americans/?utm_medium=social&utm_source=facebook
        Partia razem czy rzeczniczka Lewicy też ciepło wypowiadają się do zamieszkach i Antifie.

        • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 13:27
          dramatika napisał(a):

          > kura17 napisała:
          >
          > > jesli protestujacy "tylko" protestuja, to ich wina? bo o t
          > > o pytalam (wydawalo mi sie to oczywiste).
          >
          > Nie rozumiem pytania - przecież nikt się nie czepia pokojowo protestujących.

          czytalas ten watek i drugi o George'u FLoydzie?
          tam sie WLASNIE obwinia protestujacych o "umozliwienie" zamieszek - o to sie pol watku rozchodzi ...


          > Oprócz nich jednak są bandy rabujące sklepy, napadające na ludzi, podpalające b
          > udynki i samochody. Gdzieś tam płonie polski kościół i szkoła. I to ICH się usp
          > rawiedliwia, robi to np laureatka Pulitzera, mówiąc "Grabieże są symboliczną re
          > stytucją społeczeństwa, które uciska czarnych Amerykanów"

          na forum nikt ich nie usprawiedliwia - tylko nie laczy z protestujacymi.
          • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 13:38
            kura17 napisała:


            > na forum nikt ich nie usprawiedliwia - tylko nie laczy z protestujacymi.
            >
            >

            Gwoli ścisłości... araceli łączy i ich usprawiedliwia. Wyraźnie pisze, że może dzięki zamieszkom jakiś "rasiol się opamięta".
            • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 13:41
              nota_bena napisała:
              > Gwoli ścisłości... araceli łączy i ich usprawiedliwia.

              Przeczytanie na co odpowiedzią były te słowa okazało się dla ciebie za trudne. Jakoś mnie to nie dziwi.
            • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 13:43
              > Gwoli ścisłości... araceli łączy i ich usprawiedliwia. Wyraźnie pisze, że może
              > dzięki zamieszkom jakiś "rasiol się opamięta".

              ja nie wiem, co araceli mysli, jej posty to zwykle dowalanki, niestety, nimi sie nie kieruje
              • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 13:48
                kura17 napisała:


                > ja nie wiem, co araceli mysli, jej posty to zwykle dowalanki, niestety, nimi si
                > e nie kieruje

                Bardzo niesłusznie. To właśnie ludzie tacy jak ona wywołują w USA zamieszki i to ludzie tacy jak ona je usprawiedliwiają - a takich ludzi jest cała masa, w Europie także.
                To ona zapoczątkowała tu na forum wyzywanie mojej córki od bękartów, bo po prostu uważa, że mozna stosować przemoc wobec ludzi o nielewicowych poglądach. Z tych samych pobudek jest teraz jeden wielki syf w USA.
              • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 15:12
                kura17 napisała:

                > ja nie wiem, co araceli mysli, jej posty to zwykle dowalanki, niestety, nimi si
                > e nie kieruje
                >
                No ale w związku z tym nie możesz twierdzić , że nikt na forum nie usprawiedliwia zamieszek, bo to nieprawda...
                • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 15:17
                  nota_bena napisała:
                  > No ale w związku z tym nie możesz twierdzić , że nikt na forum nie usprawiedliw
                  > ia zamieszek, bo to nieprawda...

                  Wiele razy jeszcze powtórzysz to kłamstwo?
            • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 13:45
              nota_bena napisała:



              > Gwoli ścisłości... araceli łączy i ich usprawiedliwia. Wyraźnie pisze, że może
              > dzięki zamieszkom jakiś "rasiol się opamięta".

              Nie tylko ona.
              Ludzie nie zdają sobie sprawy jak wielkim zagrożeniem dla porzadku społeczngo jest skrajna lewica. Oni naprawdę uważają, że tylko przemocą i "rewolucją" są w stanie "zniszczyć kapitalizm", nierówności społeczne i wyzysk. To są szaleńcy.
          • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 13:39
            kura17 napisała:


            > czytalas ten watek i drugi o George'u FLoydzie?
            > tam sie WLASNIE obwinia protestujacych o "umozliwienie" zamieszek - o to sie po
            > l watku rozchodzi ...

            Ta, czytałam - 90% to jatka na poziomie piaskownicy bez jakichkolwiek argumentów.
            NIe wiem czy forum usprawiedliwia agresję i wandalizm, robią to natomiast oficjalni przedstawiciele lewicy na świecie i w Polsce.
            Cytowałam Ci wyżej dziennikarkę, partia razem lajkuje obrazki typu "pride is a riot", lewica zamieszcza memy hołubiące antifę, rzeczniczka lewicy porównuje antifę do AK.
            • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 13:45
              > NIe wiem czy forum usprawiedliwia agresję i wandalizm, robią to natomiast oficj
              > alni przedstawiciele lewicy na świecie i w Polsce.

              musze poczytac wiecej, co tak naprawde usprawiedliwiaja - czy "mniej pokojowe" protesty (ale nie wyrazajace sie w wandalizmie w okolicy), czy typowy wandalizm, ktory w ogole nie wynika z protestow, tylko jest "korzystaniem z okazji". to sa dwie rozne sprawy. o ile to pierwsze to mozna probowac racjonalizowac, to to drugie - wedlug mnie - nie.
              • dramatika Re: Policja w USA 04.06.20, 13:59
                kura17 napisała:


                > musze poczytac wiecej, co tak naprawde usprawiedliwiaja

                Usprawiedliwiają działania Antify, czyli "organizacji" skrajnie lewicowej nastawionej na walki uliczne i przemoc. Jeśli rzeczniczka Lewicy porównuje Antifę do Armii Krajowej, to usprawiedliwia paramilitarne akcje antifiarzy.
                Pooglądaj sobie filmiki z zamieszek, jest tego masa. Na wielu z nich widać ubraną na czarno, zakapturzoną młodzież. Jakkolwiek można uznać, że rabujący sklepy czarnoskórzy to zwyczajna patolka, tak ci osobnicy celowo przychodzą na protesty by stosować przemoc i prowokacje - uważają, że protesty pokojowe nic nie dają.


                • sumire Re: Policja w USA 04.06.20, 14:12
                  edition.cnn.com/2020/06/02/tech/antifa-fake-twitter-account/index.htmlHa
                  Ha
                  Ha.
                  • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 15:07
                    sumire napisała:
                    > edition.cnn.com/2020/06/02/tech/antifa-fake-twitter-account/index.htmlHa
                    > Ha
                    > Ha.

                    Taa... zła Antifa prowokuje do przemocy... oh wait! To nie Antifa tylko białe naziolki... <ale zaskoczenie!>
                • kura17 Re: Policja w USA 04.06.20, 14:35
                  > Pooglądaj sobie filmiki z zamieszek, jest tego masa. Na wielu z nich widać ubraną
                  > na czarno, zakapturzoną młodzież. Jakkolwiek można uznać, że rabujący sklepy
                  > czarnoskórzy to zwyczajna patolka, tak ci osobnicy celowo przychodzą na protesty
                  > by stosować przemoc i prowokacje - uważają, że protesty pokojowe nic nie dają.

                  czekaj, ci ubrani na czarno zakapturzeni przychodza celowo? a skad to wiadomo? przyznaja sie sami?
                  wsrod niemieckiej mlodziezy w "okolicach wiekowych" moich synow (12-15 lat) tez non-stop w kapturach chodza (na czarno tez) - beda stosowac przemoc, twierdzisz?
    • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 13:23
      araceli napisała:

      > nota_bena napisała:
      > > To się nazywa wylewanie dziecka z kąpielą.

      > Zaproponuj coś innego. Czekamy.
      >
      Myślisz, że zamieszki , które teraz mają miejsce sprawia, że czarnoskóra społeczność przestanie być niesłusznie kwalifikowana ? Nie, niestety będzie wręcz przeciwnie. Strach i nieadekwatne, krzywdzące reakcje wobec tej mniejszości będą się nasilać i pogłębiać. Przemoc chcesz zwalczać przemocą? Nie czujesz, że to absurd?

      Ja nie łączę protestów w słusznej sprawie z aktami wandalizmu. Ty natomiast piszesz że to, co się dzieje w USA, będzie miało pozytywne skutki , bo "jakiś rasiol się opamięta". To ci mówię , że nie. Nie opamięta się. Zareaguje jeszcze brutalniej, niestety.

      Pytasz o konstruktywne rozwiązanie?
      POKOJOWE protesty, na szeroką skalę, bez postronnych ofiar. Nie łączenie zwykłej bandyterki z protestami w słusznej sprawie.
      Surowa, sprawiedliwa kara dla policjanta , który spowodował śmierć niewinnego człowieka.
      • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 13:33
        nota_bena napisała:
        > POKOJOWE protesty, na szeroką skalę,


        Które odbywają się OD WIELU WIELU LAT - i jak widać - nic nie dają. Dociera to do ciebie czy to za dużo?
        • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 16:47
          araceli napisała:

          > nota_bena napisała:
          > > POKOJOWE protesty, na szeroką skalę,
          >
          >
          > Które odbywają się OD WIELU WIELU LAT - i jak widać - nic nie dają. Dociera to
          > do ciebie czy to za dużo?

          Więc co ty proponujesz? Do ciebie dociera to, że robienie rozpier...chy podpinając się pod pokojowy protest jest robieniem szkody dla idei tego protestu?


          Żaden "rasiol" nie przestanie nim być, ani się nie opamięta w wyniku tych zamieszek.

          Cierpią postronni ludzie, niewinni. Naprawdę o to chodzi? Przecież to nic dobrego nie przyniesie dla społeczności czarnoskórych w USA, a wręcz przeciwnie , pogłębi niechęć, uprzedzenia.

          Czlowiek zabił człowieka. Stała się tragedia. Ale to co się dzieje, nie przywróci nikomu życia , ani nie zapobiegnie podobnym tragediom. Wręcz przeciwnie.

          Bandyterka korzysta z okazji , by wyładować się i wzbogacić na rabunku. Sytuacja wymyka się spod kontroli. To, o co chodzi w proteście przestaje mieć już chyba jakiekolwiek znaczenie.
          Rząd USA zmuszony został do wysłania Gwardii Narodowej na ulicę, z którą już oburzone tłumy nie mają możliwości dyskusji. Gwardia będzie działać zdecydowanie ,bo tak jest uczona działać. Może to dziwić lub oburzać , ale tłum z wojskiem nie ma żadnych szans. Rozwiązania siłowe skończą się w jeden sposób - tagedią. I ta tragedia położy się cieniem na walce z rasizmem, niestety.
          • araceli Re: Policja w USA 04.06.20, 18:19
            nota_bena napisała:
            > araceli napisała:
            > > Które odbywają się OD WIELU WIELU LAT - i jak widać - nic nie dają. Docie
            > ra to
            > > do ciebie czy to za dużo?
            >
            > Więc co ty proponujesz?

            To ty masz przeświadczenie, że znasz rozwiązanie - nie ja. I okazuje się, że masz kapiszona to atakujesz rozmówcę.

            > Czlowiek zabił człowieka. Stała się tragedia. Ale to co się dzieje, nie przywró
            > ci nikomu życia , ani nie zapobiegnie podobnym tragediom. Wręcz przeciwnie.
            >

            Czyli po prostu - czarnoskórzy mają się dać bezkarnie mordować, żeby biali mieli spokój.
            • nota_bena Re: Policja w USA 04.06.20, 19:28

              > Czyli po prostu - czarnoskórzy mają się dać bezkarnie mordować, żeby biali miel
              > i spokój.

              Jeśli to wyczytałaś z moich postów, to z tobą ewidentnie jest coś nie tak. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem to najmniejszy z Twoich problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka