Dodaj do ulubionych

Teamday - slabo mi....; (

19.06.20, 16:57
Pocieszcie mnie bo mi slabo….od zawsze w mojej obecnej pracy teambuilding to jest jakis koszmar ale teraz przechodzi wszelkie pojecie.

Otoz pojdziemy na spacer.....na spacer do parku ,w srodku miasta , dosc obleganego.

Mamy budzet przewidziany na osobe tak ze mozna by isc na przyklad do restauracji cos zjesc to nie, my pojdziemy na spacer....to na pewno wzmocni zespol….

Czy wygrywamy w pomysle na najgorszy dzien teamu ever czy moze mieliscie straszniejsze przezycia?
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 16:59
      Integracja na siłę/rozkaz jest tak głupia, że brak mi słów. Bez znaczenia czy w parku czy w knajpie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:02
      I po drodze patrzycie knajpa/restauracja/lodziarnia i ciach zasiadacie i przy stolikach w ramach integracji, po czym zjawiacie się pod koniec roześmiani ;P
      • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:11
        Zeby to bylo gdzie sie zjawic ale ten spacer nie ma jakby wyznaczonego punktu koncowego, serio mysle jak sie wykrecic ale nic mi do glowy nie przychodzi
        • tt-tka Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:17

          A musisz szukac wykretow ? Nie da sie po prostu odmowic ?
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:28
            Nie da sie, juz sie wykrecilam w ubieglym roku zreszta ( to znaczy tak wyszlo fajnie dla mnie ze duzo wczesniej mialam zaplanowany urlop na ten dzien jak podano date kiedy mamy sie integrowac).
            Wiesz to taka integracja na sile, obowiazkowa
            • tt-tka Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:30
              milka_jogurtowa napisała:

              >
              > Wiesz to taka integracja na sile, obowiazkowa

              Znaczy nie rozumiem - w godzinach pracy szef moze (i powinien) wymagac pracowania. NIE integrowania sie w plenerze. Po godzinach moze nagwizdac.

              Ale jak uklady sa jakies takies, zawsze mozesz dostac rozwolnienia, zaczac kichac, skrecic noge w kostce i tak dalej. Przypomnij sobie, co wymyslalas bedac w ieku wagarowym albo zapytaj dziecko smile
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:43
            Wlasnie nie da sie, my ciagle mamy cos takiego, wykrecam sie jak moge ale teraz po prostu jestem przyparta do muru
        • aqua48 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:24
          milka_jogurtowa napisała:

          > Zeby to bylo gdzie sie zjawic ale ten spacer nie ma jakby wyznaczonego punktu k
          > oncowego, serio mysle jak sie wykrecic ale nic mi do glowy nie przychodzi

          Skręcona/wywichnięta kostka? Nagły acz uporczywy ból kolana?
        • saszanasza Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:27
          milka_jogurtowa napisała:

          > Zeby to bylo gdzie sie zjawic ale ten spacer nie ma jakby wyznaczonego punktu k
          > oncowego, serio mysle jak sie wykrecic ale nic mi do glowy nie przychodzi

          zacznij kaszleć🙈
        • agonyaunt Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:27
          Jak to nic, przecież naciągnęłaś sobie mięsień i lekarz kazał Ci siedzieć z nogą w górze. wink
        • aerra Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:55
          Miej alergię na drzewa w tym parku wink Coś na pewno akurat pyli - sprawdz sobie w kalendarzu pylenia wink
        • beata985 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:12
          Sraczka na zawołanie...I rzygaj 😁
        • znowu.to.samo Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 21:08
          Wiem brzydko jest kłamać, ale weź zadzwoń, że się rozchorowałaś
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:41
            Ale ja juz to wlasnie wykorzystalam kiedys, no nie moge za kazdym razem byc chora
            • tt-tka Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:58
              milka_jogurtowa napisała:

              > Ale ja juz to wlasnie wykorzystalam kiedys, no nie moge za kazdym razem byc cho
              > ra

              Mozesz, mozesz.
              W sumie masz do wyboru
              - symulowac
              - wykrecic sie pod dowolnym innym niz choroba pretekstem (rura pekla)
              - powiedziec otwarcie, co o tym myslisz i ze nie idziesz
              - isc i sie integrowac

              Wybieraj zatem.
              • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:14
                Wlasnie nie mam za bardzo wyboru, symulowalam juz i sie wymigiwalam, mowilam tez otwarcie co mysle i nie chodzilam, ale on nas teraz terroryzuje i robi z tej integracji obowiazek porownywalny z zadaniami pracowymi
    • clk Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:06
      To cię pocieszę też tego nie znoszę. Od roku Firma uszczęśliwia nas coachingiem (nienawidzę zarówno słowa jak i metody) jak i szeroko pojętem budowaniem zespołu.
      Idzie nam to marnie, bo jak widać od roku zrobiliśmy niewielki postęp. Na przedostatnim szkoleniu nie wytrzymałam i powiedziałam pani trenerce ze jej nie lubię, jej metody są marne i tracimy tylko wszyscy czas. Jak grochem o ścianę, Firma płaci kosmiczne pieniądze za marnowanie czasu 11 dyrektorów w firmie.
      • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:13
        Ale przynajmniej cos dostajecie, jesli rozumiesz o co mi chodzi, a nie za darmo spacerujecie, mimo ze jest budzet przewidziany zeby cos porobic….
      • simply_z Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:24
        serio powiedzialas jej wprost, ze jej nie lubisz?big_grin
      • michalinalis Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 20:47
        Boszzze ja też nienawidzę tych coachingów. Śmieszą mnie. Na coachów patrzę jak na idiotów a na ostatnim spotkaniu pracowym dostałam takiej głupawki , że się nie mogłam uspokoić. Zwłaszcza jak mi pani coach mówila że nie szkodzi, że mam prawo do swoich uczuć i reakcji big_grin Dla mnie to wygadani naciągacze.
      • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:39
        I co zrobiła?

        Jak znam życie, uśmiechnęła się szeroko i oznajmiła, że masz prawo do swoich opinii. Wrrrr.
      • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 16:48
        Ja mam alergie na coaching.🤢 Aha -„kolczom” nie należy mówić, ze się ich nie lubi, tylko ze nie ma między nami chemii 😂
    • petronella Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:31
      Sraczka, tylko sraczka, zawsze mnie ratuje.
    • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 17:51
      Twoim szefem jest mój dawny prezes? On wymyślał różne akcje timbildingowe bezbudżetowe, czyli zero kasy ze strony firmy, jakaś żenadna akcja typu spotkajmy się wszyscy na stołówce w przerwie lunchowej (każdy płaci za siebie) itp. i dziwił się, że jakoś nikt nie sika po nogach z entuzjazmu
      • lauren6 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:06
        > wymyślał różne akcje timbildingowe bezbudżetowe, czyli zero kasy ze strony firmy, jakaś żenadna akcja typu spotkajmy się wszyscy na stołówce w przerwie lunchowej (każdy płaci za siebie) itp. i dziwił się, że jakoś nikt nie sika po nogach z entuzjazmu

        To chyba stała praktyka w biedakorpo.
        • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:26
          Tylko niestety to było bogate korpo, a prezio miał coś ostro z deklem na punkcie oszczędności. Ludzie, którzy z nim jechali kiedyś w delegację samochodem czy jakimś busem, opowiadali, że gdy chciało mu się pić po drodze, kazał szukać supermarketu, aby nie przepłacić za wodę mineralną na stacji benzynowej. Babkom z zaopatrzenia biurowego kazał udowadniać, że na pewno są kupowane najtańsze ręczniki papierowe i mydło w płynie, była też ścisła lista, która prawo pić służbową kawę itp. kwiatki. I miał ambicję, aby właśnie jego oddział mógł pokazać stakeholderom największe oszczędności w całym korpo, a przynajmniej wbitej części Europy
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:12
            To ten sam typ co u nas, tylko zerowanie na ludziach, nic w zamian, niby ma ten budzet na dzien teamu ale najlejpiej dla niego zeby nie ruszac tych pieniedzy, przegonic nas po parku albo przymusic zebysmy targali swoje wlasne jedzenie, bo bedzie mial lepsze wyniki i zaoszczedzone pieniadze firmy...

            Podsumowujac- obrzydlistwo
    • lauren6 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:03
      W czasach młodości, gdy nie wpuszczali nas do klubów, dawało się pieniądze jakiemuś menelowi by kupił flaszkę i szło z tą flaszką do parku na łono natury.

      Więc widzisz, nawet w parku można spędzić czas w ciekawy sposób. Budżet macie, menela nie potrzebujecie, tylko nie zapomnij kupić papierowe torby na butelki 🤪
      • banicazarbuzem Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 21:20
        Jeszcze można wykorzystać kubek termiczny i w razie powiedzieć, że to kawa 😛
        • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:41
          Z cola wink
    • 21mada Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:14
      Ech, nie pomogę bo ja uwielbiam team building! Do dziś pamietam jak szef nosił mnie na rękach do jakiejś 'bazy'. 😂 Takie mieliśmy gry i zabawy w terenie.
      Spacer też jest fajny, czemu nie?
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:16
      A będziecie mieli takiego węża do trzymania się razem? tongue_out
      • cauliflowerpl Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:21
        Albo chorągiewki/baloniki big_grin

        Spacer w kontekście ematki kojarzy mi się wyłącznie z Jurą.
    • nuclearwinter Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:16
      Ale to jest w godzinach pracy? Bo po pracy to chyba nie mogą zmusić. Brzmi jak totalny koszmar, ale ja nienawidzę integracji na siłę, nawet w najfajniejszej knajpie. A nie możesz się wykręcić koronawirusem? Park w środku miasta, dość oblegany 😜
    • majenkir Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:38
      milka_jogurtowa napisała:
      > Otoz pojdziemy na spacer.....na spacer do parku ,w srodku miasta , dosc obleganego.


      Przeciez to lepiej niz siedziec prz biurku w robocie.
      • ursydia Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:40
        100 razy wolałabym przy biurku niż w obleganym parku w centrum miasta.
      • nuclearwinter Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:18
        Ja bym wolała siedzieć przy biurku w robocie, niż pajacować latając na zawołanie po parkach.
        • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:53
          No wlasnie, to sie wydaje niewinnym spacerkiem. I tez tak kiedys sobie myslalam ze fajnie jest tak spedzac czas i miec za to placone.
          Ale do czasu az tu trafilam. Bo kazdy taki sped uwydatnia jak bardzo jestesmy NIEzintergowani.

          Te dni wspominam jak jeden wielki koszmar. Jak zaczelam te prace to chyba po tygodniu akurat byl taki dzien- musielismy jesc produkty z marketuw parku na takiej scenie- zadnych miejsc siedzacych- na stojaco. Do tego prognoza pogody byla zmienna- tak wiec sterczelismy tam w deszczu- nie bylo zadnego daszku.

          W kolejnym roku zadanie bylo ze sami podzieleni na grupy jedziemy do market, kupujemy tam produkty i gotujemy z nich sami. I znowu horror bo tyle kasy zmarnowanej i jedzenia a na cala operacje mielismy chyba 4 godziny wiec jedlismy jak zwierzeta, zeby zdazyc na jakies inne zaplanowane spotkanie….
          • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 21:13
            Wasz szef osobiście wymyśla te scenariusze?
            • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:44
              Juz pisalam, jego ulubiony scenariusz to wspolne jedzenie i dzielenie sie jedzeniem…...
              • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:44
                Znaczy wspolne jedzenie tego co sie samodzielnie przytargalo, gdzie tam jakies restauracje czy catering
                • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 22:04
                  Lubi jeść najwyraźniej. tongue_out
                  • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 16:01
                    No to jest bardziej takie mistyczne doznanie- ze jak podzielimy to pozywienie i zjemy razem to sie od razu zintegrujemy
                  • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 16:01
                    No to jest bardziej takie mistyczne doznanie- ze jak podzielimy to pozywienie i zjemy razem to sie od razu zintegrujemy
                  • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 16:02
                    nie, lubi sie chwalic przed szefem jak wspaniale zintegrowanym jestesmy zespolem, ktorym nie jestesmy
                    • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 19:33
                      Nie możecie mu podsunąć, że nic tak nie integruje jak fajna knajpa?
    • ichi51e Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 18:41
      Ale co nie tak? Koca piknikowego nie masz? Ja tam lubie to pracowe wylegiwanie sie w parku... dzieci biegaja...
    • backup_lady Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:13
      Ja tego nie znam, ale znajoma brytyjka z takim dużym cynicznym poczuciem humoru opowiadała jakieś jak to w każdy poniedziałek rano mieli zebranie i każdy z zespołu po kolei wstawał podchodził do tablicy na której były buźki z różnymi wyrazami twarzy, musiał pokazać na buźkę i opowiedzieć reszcie jak on sie czuje i jak to jest super. Bo oczywiście niezbyt wskazane było mówienie, że nie jest super, po czym reszta zespołu (niczym na spotkaniach aa) mówiła super, brawo, that's the spirit itp. Znajoma, którą strasznie ten cały proceder irytował, raz przyszła do pracy na mega kacu, jak przyszła jej kolej to wskazała na mega wkurzoną buźkę, powiedziała że jest skacowana, marzy żeby jej wszyscy dali święty spokój, ma dość tego cyrku i zwymiotowała do kosza na śmieci. To był ostatni team spirit building.
      • nuclearwinter Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:23
        Hahahaha. A wiesz, że ja miałam kiedyś dawno temu w jednym korpo coś bardzo podobnego? Wstawianie wesołych albo smutnych buziek każdego dnia, oczywiście smutne były bardzo źle widziane. Sam ten proceder tak mnie ostro wpieniał, że oczywiście zawsze miałam smutną buźkę, a po jakimś miesiącu zmyłam się stamtąd. Ale twoja znajoma bardziej spektakularnie to rozegrała 😀
      • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 20:15
        kurde ale durne to i fajnie się zakończyło smile
      • mikams75 Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 00:12
        piekne! big_grin
    • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:18
      Skąd wiesz ze macie budżet? Może z powodu covida (albo innego) budżet na teambuilding jest rozwiązany. Czy zgłaszaliście przełożonemu ze ten pomysł wam się nie podoba?
      • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:00
        No widzisz, wyciagasz wnioski jak osoba ktora nie jest nienormalna.
        Mamy na 100 % budzet bo tak napisal szef w mailu gdzie podal tez przyklady co mozemy robic. Przyklady np spacer albo zeby przyniesc swoje jedzenie i to zjesc. Cos na marginesie wspomniane zeby isc do restauracji. Rozumiesz?
        Mysle ze ciezko to pojac- jak normalny zespol ma budzet to cos wymysla fajnego zeby wykorzystac te pieniadze. Ale nie tam.
        Odezwala sie w odpowiedzi na tego maila jedna laska, niezbyt inteligentna ze spacet to fantastyczny pomysl wiec my pojdziemy na spacer i bedziemy sie szwedac jak kloszardy po parku….to itak o wiele lepiej niz przyniesienie swojego jedzenia zeby dzielic z innymi i razem jesc
        • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 21:15
          Pomysł idiotyczny, ale dlaczego jak kloszardzi i czemu "kloszardy"? Brzmi to pogardliwie.
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:43
            Jak nazwac grupe osob ktora pojdzie do parku i bedzie tam lazic w kolko albo stac w miejscu bez sensu?
            • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 21:59
              Spacerowicze. Wielbiciele przyrody. Oczywiście mowa nie o was, tylko o ludziach dobrowolnie chodzących do parku.

              Twoim zdaniem park to tylko trasa do biegania czy co?
        • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 22:04
          Ja jestem managerem i powiem tak- nie przyszło by mi do głowy mając budżet proponować rozwiązania bezkosztowe. Chyba ze budżet byłby dziadowski (raz miałam 24pln na pracownika na kwartał i wtedy faktycznie kombinowałam) albo zablokowany. Już w ogóle by mi do łba nie przyszło ujawnianie ze ów budżet mam i ze nie chce z niego skorzystać. Natomiast gdybym doznała zaćmienia i tak się zachowała to chciałabym żeby zespoł mi uświadomił ze to rozwiązanie im się nie podoba.
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:41
            Ale ten facet to jakas porazka a nie manager, to ze pisze takie rzeczy to nie jest nic dziwnego, pisze i mowi tez rozne inne rzeczy, ktore z zarzadzaniem nie maja nic wspolnego. I ma fiola na punkcie przynoszenia swojego jedzenia do pracy i wymiany na inne jedzenie ktore przyniosl ktos inny. Taki pomysl tez zaproponowal, mimo ze w pierwszym zdaniu napisal o budzecie. Ze to w ramach integracji takie dzielenie sie jedzeniem, a z tego tylko konflikty powstaja…..

            Wiec spacer to takie najmniejsze zlo w sumie….
            • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 13:21
              Przynoszenie jedzenia to jest w ogóle średnie. Jak miałam bardzo międzynarodowy zespół i maleńki budżet to tez robiliśmy np. spotkanie świąteczne gdzie firma sponsorowala tylko pierogi i barszcz a resztę przynosili chętni pracownicy. Wtedy miało to sens bo faktycznie była integracja i poznawanie innych kultur poprzez próbowanie tradycyjnego jedzenia ludzi z innych regionów i stron świata. Ale mając budżet porządny nigdy bym sie w przynoszenie żarcia nie bawiła- nie każdy gotuje, nie dla każdego gotowanie to fun. Pomijam już ryzyko ze się Mariolka z Zygmuntem potruja sałatka majonezowa Jadzi i co potem.
              • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 16:05
                Ja nie lubie targac jedzenia a poza tym to jedzenie innych jest po prostu niesmaczne- albo za ostre albo bez smaku. Mam traume do dzis po takim przydzielonym nalesniku z kaszy manny grubym jak podeszwa i bez smaku kompletnie oraz wielkim jak kolo od wozu, ktory musialam wciagnac podczas takiej wymiany…..
                Inne kultury w pracy naprawde sa przereklamowane
                • tt-tka Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 18:00
                  milka_jogurtowa napisała:

                  > Ja nie lubie targac jedzenia a poza tym to jedzenie innych jest po prostu niesm
                  > aczne (...) Mam traume do dzis po takim przydzielonym
                  > nalesniku z kaszy manny grubym jak podeszwa i bez smaku kompletnie oraz wielkim
                  > jak kolo od wozu, ktory musialam wciagnac podczas takiej wymiany…..

                  Sorry, ale to juz naprawde przedszkole.
                  Probuje sie kawalek, albo nawet kawalatek i bierze wiecej lub mowi "dziekuje". Zmuszanie do jedzenia doroslych ludzi, rili ? macie to, na co pozwalacie.
        • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 22:07
          Milka- ja bym napisała maila do przełożonego albo zasugerowała na spotkaniu zespołowym, ze z uwagi na niekorzystna pogodę lepiej byłoby spacer zastąpić kolacja itp. Najlepiej żeby ktoś to jeszcze poparł
          • mid.week Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 07:32
            Kolacja ma to do siebie ze wypada po godzinach pracy. Ja bym juz,wolala ten spacer, byle by sie odbyl przed 16 wink
            • spirit_of_africa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 16:59
              To wspólny posiłek w godzinach przewidzianych na ten teambuilding. Moim zdaniem manager milki jest matolem.
              • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:33
                W zadnym poscie nie insynuowalam ze nim nie jest, wlasnie z tego powodu mi slabo
                • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 22:02
                  Nie twierdziłaś, że nim nie jest. "Insynuować" to

                  sjp.pwn.pl/slowniki/insynuowa%C4%87.html

                  Nie możesz sugerować kłamliwie, że ktoś NIE JEST debilem. tongue_out
                  • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 15:48
                    To byla odpowiedz do forumki ktora stwierdzila ze on dla niej nie jest normalny czy cos w tym stylu.
                    Nie insynuowalam ze nie jest = pisalam wszedzie ze jest

                    Np insynuować » odnośnie przypisania komuś jakiegoś działania
                    podejrzewać, pomawiać, posądzać, przypisywać,
                  • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 15:48
                    To byla odpowiedz do forumki ktora stwierdzila ze on dla niej nie jest normalny czy cos w tym stylu.
                    Nie insynuowalam ze nie jest = pisalam wszedzie ze jest

                    Np insynuować » odnośnie przypisania komuś jakiegoś działania
                    podejrzewać, pomawiać, posądzać, przypisywać,
                    • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 19:31
                      Nie mogłaś go POMAWIAĆ, że nie jest debilem!

                      No weź wyobraź to sobie!

                      Nie można insynuować z podwójnym przeczeniem!
        • ortolann Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 09:46
          Obstawiam, że szef chce się wcześniej urwać z roboty-bo chyba nie będziecie spacerować przez 8 godzin? To po pierwsze.
          A po drugie pewnie musi coś takiego odbębnić i może wymyślił coś, co jest najmniej bolesne, bo po godzinie spaceru zespół się rozpierzchnie i koniec wycieczki. Więc może powiedzcie mu, że się boicie wirusa, ale jeśli chce wagarować to będziecie go kryć i w ten sposób się zintegrujecie. To może jakoś tak dyplomatycznie, nie wprost wyrazić, żeby go nie spłoszyć, ale żeby sztuczka jednak się udała.
          No a jeśli nie podziała, to odpękaj w tym roku, a za rok znowu będziesz mogła ze spokojnym sumieniem nie iść.
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:35
            Szef nie ma zadnego zycia prywatnego, zyje robieniem kariery wiec nie chce sie urwac na 100 %
    • mikams75 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:26
      lepszy spacer niz jakies wymyslne zadania, ale zawsze mozesz skrecic kostke albo maz ma zlamana noge albo rura w lazience pekla.
    • ewcia.1980 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 19:36
      Dla mnie strasznym przeżyciem są imprezy integracyjne, które odbywają się 2 razy w roku.
      Nie lubię ich i raczej na nie nie chodzę.
      No to moja pani dyrektor wymyśliła jak mnie do nich zmusić..... w przydziale czynności na dany rok dostaję właśnie organizację tych imprez 🤬😡🤬
      Organizuję 4 raz pod rząd.

      Właśnie w tej chwili odbywa się impreza integracyjna której jestem współorganizatorką.
      Zorganizowałam i.... nie poszłam nie tłumacząc się nikomu.

      Są osoby u mnie w pracy, które też nie lubią tych imprez i nie chodzą.
      Ale nie.... tylko do mnie są ciągłe uwagi.
      Teraz mi to wisi i powiewa co ktoś mówi na ten temat.
      Ale kiedyś się tym przejmowałam.
      • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 23:00
        To do szkoły lekcje prowadzić nie chodzicie, bo tam wam smierć w oczy zagląda, a integrować się to już dla was bezpiecznie? Cuda, panie...
        • kalina_lin Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 22:14
          Nie rozumiem. Pracownicy korpo mają chodzić do szkoły prowadzić lekcje?
          • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 00:02
            Ona jest nauczycielką
      • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:46
        U mnie tez niby ze mozna nie pojsc teoretycznie...ale w praktyce to jest podniesione iwykorzystane przeciwko tobie
    • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 20:08
      rzeczywiście beznadzieja - ta korporacja jak przedszkole traktuje dorosłych ludzi
      • ewcia.1980 Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 20:53
        Ja akurat nie pracuję w korporacji także to nie tylko tam takie cuda.
    • evolventa Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 20:09
      Chyba nic nie przebije rzeczy, która spotkała moją znajomą. Była na czymś takim ze swoimi kolegami z pracy i dostali zadanie, żeby poukładać jeden na drugim jakieś kontenery plastikowe i na koniec mieli wybrać kogoś z zespołu, kto wejdzie na sam wierzchołek. Oczywiście drugi zespół robił to samo i chodziło o to, kto utworzy wyższą wieżę z człowiekiem na górze. Ponieważ ona była najlżejsza, to wytypowali ją. A ona była wtedy chyba w 3 lub 4 miesiącu ciąży!!! (o czym współpracownicy wiedzieli) i weszła na tę chybotliwą wieżę bez żadnej asekuracji, koledzy stali na dole i mieli ją łapać jakby spadała.... masakra..... i tadaaaaam, wygrali.... Jak się stukałam w głowę, że się zdecydowała na coś takiego, to nie rozumiała o co mi chodzi. Tak jej wyprali mózg tym coachingiem i budowaniem zespołu, że nie widziała w tym nic nadzwyczajnego....
      • mikams75 Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 00:11
        ja kiedys tez z racji tego, ze bylam najmniejsza, to mnie przenosli na jakiejs dziwnej konstrukcji ze sznurkow, w sumie zabawne to bylo, ale nie bylam w ciazy i ogolnie to byla swietna grupa, wiec przyjemnie sie spedzalo z nimi czas.
    • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:42
      Czuję, że w tym parku spotkają was jakieś zadania. Ostrzegam.
      • nuclearwinter Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:45
        Bardzo możliwe 😀
        • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:52
          Zwłaszcza że godzina zakończenia nie jest podana.
          • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 23:02
            Będą zrywać folię z placu zabaw
            • gryfna-frelka Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:58
              W czynie spolecznym! big_grin
              • tt-tka Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 12:31
                gryfna-frelka napisała:

                > W czynie spolecznym! big_grin


                Juz wolalabym chodzic na czyny smile, to przynajmniej byla konkretna robota. Te przynajmniej, w ktorych uczestniczylam.

                Ale skoro watkodajka symulowac nie chce, wykrecac sie tez nie, nie wezmie urlopu, nie wezmie opieki nad dzieckiem, ani nie powie wprost, ze nie, to niech jeczac idzie/stoi na tym spacerze. Sorry, nie wspolczuje.
              • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 21:00
                Teraz to się nazywa wolontariat, w tym wypadku pracowniczy.
              • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 00:15
                Siemka Frelka!
    • dramatika Re: Teamday - slabo mi....; ( 19.06.20, 22:51
      Masz po prostu za mało kompetencji, aby bezkarnie odmówić.
    • mae224 Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:37
      Naprawdę powiem ci, ktoś kto pracuje normalnie, czyli robi swoje i dostaje za to kasę, myśli, że przedstawiony problem to poziom przedszkola, w tak infantylnym miejscu wytrzymałabym może pół godziny.
    • glanaber Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 09:44
      A opowiesz post factum jak było?
    • prezent_urodzinowy Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:19
      Tak, mieliśmy straszniejsze przeżycia.
      Raz wyjazd na 2 czy 3 dni, taki typowy, z filmów, z nawalonymi panami polującymi na panie... A raz bieg na orientację po lesie, 2 godziny od domu. Nienawidzę biegać i mam zerową orientację.
      Spacer w parku to pikuś big_grin
      • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 10:28
        Tak teoretycznie to ten spacer brzmi niegroznie. Ale do parku idzie sie 10-15 minut, park tez jakis gigantyczny nie jest. Zapowiada sie ladna pogoda wiec moga tam byc tlumy. Nie wiem jak spacer ma wygladac w takiej sytuacji
        Normalna osoba by cos zaplanowala, ale u nas jest rzucone spacer, pewnie jak dojdziemy to staniemy bez sensu w miejscu w grupkach i bedziemy gadac, ja nie moge tak stac dlugo w miejscu, boli mnie kregoslup. A jescze bardziej boli mnie glowa i serce ze musze brac udzial w takim czyms….
        • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 21:10
          To usiądziesz na trawie.
        • starczy_tego Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 00:41
          Mysle ze nikt za Tobą płakać nie będzie, wiec weź coś ściemnij i tyle. Chyba nie jesteś pracowa gwiazdą - ludzie maja wywalone, czy pójdziesz, czy nie tongue_out coś chyba zbyt to przezywasz
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:37
            Tamci ludzie nie maja wywalone, masz byc i juz
        • mid.week Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 07:41
          dlaczego maja byc tlumy w parku w godzinach pracy..?
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:36
            Typuje ze w piatek po poludniu jak bedzie ladna pogoda powinno byc tloczno
        • em_em71 Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 10:11
          Proponuję wygodne obuwie, a do plecaczka stoleczek wedkarski. Inni postoją, ty posiedzisz.
          Jak dla mnie problem z d..
          • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 19:24
            em_em71 napisała:

            > Proponuję wygodne obuwie, a do plecaczka stoleczek wedkarski. Inni postoją, ty
            > posiedzisz.
            > Jak dla mnie problem z d..

            A nie możecie po ludzku kupić piwo i pojsc do parku, lasu czy nad rzekę czy jeziorko, pogadać przy piwku i się rozejść? smile
            • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:34
              Tam sie nic nie odbywa po ludzku
          • milka_jogurtowa Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 20:34
            Ale takie siedzenie byloby niemile widziane, rozumiesz, tam trzeba byc rozentuzjazmowanym
            • taki-sobie-nick Re: Teamday - slabo mi....; ( 21.06.20, 22:05
              To do mnie? Możesz siedzieć i wyrażać entuzjazm, sama piszesz, że chodzi o kręgosłup.
            • igor.pukajew Re: Teamday - slabo mi....; ( 22.06.20, 00:31
              No to jest porypane. Jak uczestnictwo w pochodzie pierwszomajowym za komuny. Te korporacje to jest krzyżówka przedszkola z partią komunistyczną.
    • mia_mia Re: Teamday - slabo mi....; ( 20.06.20, 11:06
      To tylko spacer, a nie zabrany weekend, jak to często bywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka