Jako że ematka wie wszystko i była wszędzie
Chciałam zapytać czy ktoś z Was był może w Rumunii i w Delcie Dunaju z psem?
Wybieramy się i czworonóg jedzie z nami. Jest adoptowany i po pół roku źle reaguje na próby zostawienia go.
Zastanawiam się tylko czy wpuszczą nas na łódkę z psem w szelkach i kagańcu. Pies mały, 10 kg, niegroźny.
Czy ktoś widział może turystów z psem na łodzi lub większym stateczku w Delcie?