07.07.20, 20:43
Ktoś z Was byl na dużym (100/150) weselu w czasie epidemii? Mam dwa, w normalnych warunkach poszłabym z chęcią. Teraz mam dylemat i raczej skłaniam się do rezygnacji.
Obserwuj wątek
    • panna.nasturcja Re: Wesela 07.07.20, 20:47
      Jeśli ktokolwiek na tym weselu będzie chory to będzie zarażał, nie da się utrzymać dystansu i reżimu sanitarnego. Jak wszyscy będą zdrowi to tak zostanie.
      Szacowanie ryzyka. Ja bym nie poszła.
    • mia_mia Re: Wesela 07.07.20, 20:59
      Nie poszłabym, bo po pierwsze nie chcę zachorować, po drugie nie mam ochoty siedzieć w domu wiele tygodni, bo ktoś był zakażony. Czytałam artykuł o weselach w ostatnich tygodniach, wielu gości rezygnuje.
    • rb_111222333 Re: Wesela 07.07.20, 21:04
      My zrezygnowaliśmy z jednego wesela, gdyby nie korona to byśmy poszli. Byliśmy na stypie, nikt nie przestrzegał żadnych, bardzo się potem stresowałam. Nie chciałbym ponownie odliczać ile dni minęło od imprezy.
      • alfa36 Re: Wesela 07.07.20, 21:49
        I jak zareagowano?
        Gdybym sama była organizatorem wesela (rodzicem czy samym zainteresowanym) , to bym osiwiała ze strachu, więc zdecydowanie bym przełożyła.
        • rb_111222333 Re: Wesela 08.07.20, 20:57
          Jakoś przeżyją. Nie każdy może sobie pozwolić na przełożenie ślubu że względów finansowych lub innych, i ja to rozumiem,ale muszę myśleć o mojej rodzinie - głupio było by wykitować przez zabawę. Nie zazdroszczę parom dylematów.
    • angeka2 Re: Wesela 07.07.20, 21:53
      Bylam na weselu na 130 osob. Mialo buc 170, ale duzo osob odmowilo (o dziwo nie seniorow, seniorzy byli w kompleciewink). Duzo dzieci, szalaly do oczepin. Rezim sanitarny, odkazanie rak i trzymanie odleglosci byl lrzestrzegany tylko na poczatku, potem to juz zabawa, tance, koleczka i trzymanie sie za rece, przytulanki itd. Skladanie zyczen to t3z byla kolejka, buziaki. Nastepnego dnia byly poprawiny.
      To bylo 3tyg temu, wszyscy sie czuja ok, a wesele bylo fantastyczne.
        • angeka2 Re: Wesela 07.07.20, 22:18
          Mialam, ale tak naprawde juz od jakiegos czasu spotykamy sie z przyjaciolmi, dzieci sie razem bawia, chodze z dzieckiem do logopedy, robie zalupy bez schizy, jaka mialam na poczatku, no i tez bardzo chcialam byc na tym weselu.
          • alfa36 Re: Wesela 08.07.20, 00:45
            Też bardzo chcę, wesele u przyjaciół. W sumie to nie mogę przeżyć, że mamy taki czas... Jak dla mnie wesela powinny być poprzesuwane, choć kto to wie, co będzie jesienią...
          • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 11:06
            Też się zastanawiamy. We wrześniu żeni sie jedna z najważniejszych osób w moim życiu.

            Może być różnie potem, wiem o tym- chodzi o kwarantannę.

            Z drugiej strony, mogę nie isć a na kwarantannie wylądować, bo przecież moje dziecko chodzi do przedszkola, my pracujemy, mamy kontakt z wieloma osobami.

            Wczoraj byłam z psem u weterynarza- obcięcie pazurów, m.in.
            Tylko ja miałam maseczkę- w pewnym momencie byłyśmy z panią weterynarz dość blisko, bo trzeba było jej psa przytrzymać, nachylałyśmy się nad nim głowa w głowę. Maseczki bawełniane (a taka mam) to podobno tylko poprawa samopoczucia.

            Mam myśli tysiąc

            Na pewno nie pójdzie córka- przedszkolak
          • hanusinamama Re: Wesela 08.07.20, 14:17
            Podziwiam. Ja bym odmowiła własnie dlatego ze moje dzieci wróciły do spokan towarzyskich. Jakbym im zafundowała 4 tygodniową kwaratannę i nowu izolacje od rówieśników...dla mnie nie warta ta zabawa takiego ryzyka.
    • str8.up Re: Wesela 08.07.20, 07:28
      Mnie już tak brakuje normalnych imprez, że nawet na rocznicę ślubu się wybieram do znajomych smile A jak to wygląda w praktyce, jak gość weselny się pochoruje na ten covid i powiedzmy po dwóch tygodniach trafi do szpitala i ma pozytywny wynik? Para Młoda daje listę uczestników sanepidowi i ten gania każdego po kolei? Czy po prostu jak się dowiem, to mogę się przebadać i tyle?
      • leni6 Re: Wesela 08.07.20, 07:34
        Po 2 tygodniach to już nie koniecznie ale jak tydzień po to wszyscy idą na kwarantanne, której pilnuje policja i czekają na testy, które mogą być szybko lub nie w zależności od województwa.
        • alfa36 Re: Wesela 08.07.20, 08:22
          A w międzyczasie ludzie dalej zarażają... Ale, ponoć, jakby każdego z otoczenia brali na kwarantannę od razu (bez wyniku pierwszej potencjalnej osoby), to pół Polski byłoby w kwarantannie.
        • str8.up Re: Wesela 08.07.20, 08:30
          No właśnie ale jak to wygląda w praktyce? Szpital zawiadamia sanepid, sanepid uderza do pary młodej i co dalej, bierze listę ludzi i wysyła na policję? Z ciekawości pytam, bo pamiętam, że był tu wątek o tym, jak to trzeba się dopominać w sanepidzie o kwarantannę.
          • fibi00 Re: Wesela 08.07.20, 09:05
            str8.up napisał(a):

            > No właśnie ale jak to wygląda w praktyce? Szpital zawiadamia sanepid, sanepid u
            > derza do pary młodej i co dalej, bierze listę ludzi i wysyła na policję?

            Nie na policję tylko do sanepidu.
            Teraz trochę się zmieniło i kwarantanna jest tylko tydzień. Co wg mnie jest głupotą. Tzn ogólnie kwarantanna sama w sobie jest głupotą ale już bardziej sensowna jest 2tygodniowa kwarantanna. Wczoraj mi znajomy mówił że rodzina jego przyjaciółki myślą teraz niedawno kwarantannę (przez kontakt z osobą zakażoną). 3ego dnia przyjechał wymazobus a 8ego dnia mieli koniec kwarantanny bo wszyscy mieli ujemne wyniki. To wielce wcześniej wymaz był brany dopiero w 11-12 dniu kwarantanny bo choroba kłuje się nawet do 14 dni a teraz już w 3 dniu robią wymazy. No fajnie że to skrócili, dla ludzi lepiej ale z drugiej strony przetestują ich w 3dniu za rozchorują się w 8 dniu kiedy będą już po kwarantannie.
            • nikki30 Re: Wesela 08.07.20, 10:01
              Fibi Wy już po kwarantannie?smile

              >bo choroba kłuje się nawet do 14 dni a teraz już w 3 dniu robią wymazy.

              To chyba zmienili we wszystkich krajach UE? Z tego co mi jeden z wirusologów mówił u większości osób choroba ujawnia się w 5 dni od kontaktu, w 3 dniu można już zrobić wymaz, bo człowiek może być zarażony ale nie mieć jeszcze objawów. Przypadki zachorowania po 14 dniach są podobno rzadkie a po 21 dniach były pojedyncze przypadki.
              Podobno największy problemem w tej chwili jest jakość pobieranych testów - powinien być z nosa i gardła a pobiera się gównie z gardła. W wielu krajach pobiera się również krew do badań. Was jak testowano? Z gardła tylko czy z nosa też? Wysyłano na dodatkowe badania?
              • fibi00 Re: Wesela 08.07.20, 12:39
                nikki30 napisała:

                > Fibi Wy już po kwarantannie?smile

                Tak, 5 tygodni mieliśmy kwarantannę.


                > >bo choroba kłuje się nawet do 14 dni a teraz już w 3 dniu robią wymazy.

                > To chyba zmienili we wszystkich krajach UE? Z tego co mi jeden z wirusologów mó
                > wił u większości osób choroba ujawnia się w 5 dni od kontaktu, w 3 dniu można j
                > uż zrobić wymaz, bo człowiek może być zarażony ale nie mieć jeszcze objawów.

                No u nas tak właśnie było że rozchorowaliśmy się 3-4 dni po kontakcie i słyszałam że właśnie najczęściej w 5 dniu ludzie mają objawy. Choć u mojego starszego brata i jego żony w 10dniu od kontaktu pojawiły się jakieś lekkie objawy (brat nie miał węchu a jego żona gorączkowała 1 dzień). Do sanepidu się nie zgłosili więc nie wiedzą czy to było TO.
                A "najlepsza" była młoda szwagierka. Miałam z nią kontakt na 3 dni PRZED kontaktem z moim zakażonym bratem. Tłumaczę jej że nie ma opcji żebym ją zaraziła bo nie miałam kontaktu z bratem,dopiero 3 dni później się z nim widziałam. No a ale ona spanikowana,urlop wzięła bo może jednak byłam chora już wcześniej! 13 dni po tym jak się z nią widziałam pisze do mnie, że jakoś ją w kościach łamie i ma temperaturę prawie 37. Ja aż zbladłam bo najbardziej bałam się o mojego teścia a jej tatę bo z nim też się wtedy widziałam. Teść ma raka więc 👑 chyba by nie przeżył. No ale jakoś nie chciało mi się wierzyć że dopiero po 13 dniach objawy pojawiły się u mojej szwagierki a u teścia który nie ma odporności nic. A potem okazało się że ta temperatura "prawie 37" u mojej szwagierki to tak naprawdę 36,8 😂. A jak okazało się że u mnie wynik wymazu był ujemny to szwagierce "objawy" zaraz minęły 😄.

                Pr
                > zypadki zachorowania po 14 dniach są podobno rzadkie a po 21 dniach były pojedy
                > ncze przypadki.
                > Podobno największy problemem w tej chwili jest jakość pobieranych testów - powi
                > nien być z nosa i gardła a pobiera się gównie z gardła. W wielu krajach pobiera
                > się również krew do badań. Was jak testowano? Z gardła tylko czy z nosa też? W
                > ysyłano na dodatkowe badania?
                >
                >


                Tylko z gardła mieliśmy wymaz. Też słyszałam że wymaz z nosa i gardła jest dokładniejszy.
                • nikki30 Re: Wesela 08.07.20, 13:28
                  >Tak, 5 tygodni mieliśmy kwarantannę.

                  No to sporosad

                  >No u nas tak właśnie było że rozchorowaliśmy się 3-4 dni po kontakcie i słyszałam że właśnie >najczęściej w 5 dniu ludzie mają objawy.

                  U mnie dokładnie 5 dzień ale u Męża 3 dzień od zakażenia. Wśród naszych znajomych, przyjaciół, pracowników też ok. 4-5 dnia od kontaktu. Tu tych potwierdzonych nawet już nie liczęsmileChyba łatwiej mi powiedzieć, kto nie chorowałsmile
                  Objawy były przeróżne od typowych, po urologiczne. Tylko kilka osób miało wysoką gorączkę, bardzo dużo bezobjawowo (dowiedzieli się w momencie zrobienia przeciwciał).
                  >A jak okazało się że u mnie wynik wymazu był ujemny to szwagierce "objawy" zaraz minęły 😄.

                  Dobra jestbig_grin Ciekawe czy w końcu miała? Czy brat miał?Zamierzają oznaczyć przeciwciała?Nie każdy przecież choruje.
                  Są w Polsce przypadki dzieci, osób dorosłych np. z białaczkami, które koronawirusa przechodzą w miarę łagodnie jak na swój stan. A są młodzi teoretycznie zdrowi ludzie, którzy umierająsad
                  Dużo zdrowia dla WAs i Teścia!
                  • fibi00 Re: Wesela 08.07.20, 13:56
                    nikki30 napisała:

                    >
                    > >A jak okazało się że u mnie wynik wymazu był ujemny to szwagierce "objawy"
                    > zaraz minęły 😄.
                    >
                    > Dobra jestbig_grin Ciekawe czy w końcu miała?

                    Wątpię...

                    Czy brat miał?Zamierzają oznaczyć przec
                    > iwciała?Nie każdy przecież choruje.

                    Tak,bratowa chce.


                    > Są w Polsce przypadki dzieci, osób dorosłych np. z białaczkami, które koronawi
                    > rusa przechodzą w miarę łagodnie jak na swój stan. A są młodzi teoretycznie zdr
                    > owi ludzie, którzy umierająsad
                    > Dużo zdrowia dla WAs i Teścia!
                    >
                    >
                    Dzięki!
                • nikki30 Re: Wesela 08.07.20, 13:34
                  >Tylko z gardła mieliśmy wymaz. Też słyszałam że wymaz z nosa i gardła jest dokładniejszy.

                  No właśnie... podobno 40 % wymazów jest pobranych prawidłowo...A przecież są jasne wytyczne GIS!W wielu krajach dodatkowo potwierdza się testami z krwi, bo się okazało, że wymazówki mogą być niedokładne. I całkiem możliwe, że przez to siedzieliście 5 tygodni?Ech...
        • str8.up Re: Wesela 08.07.20, 09:23
          No właśnie na weselach, to często są goście z zagranicy, więc pewnie będzie tak nie raz. I wówczas jeszcze samolot na kwarantannę smile No i jeszcze zjeżdżają się ludzie z różnych części Polski, często z adresem zameldowania innym niż adres zamieszkania,więc zorganizowanie tego dozoru policyjnego, to nie jest jak pstryknięcie palcem. Tzn. przy 10 uczestnikach, to może jest, ale jak już jest ich 150,to niekoniecznie. Nie wiem, ja jakoś nie mam przekonania, że to tak sprawnie idzie z tymi przymusowymi kwarantannami. Więc zastanawiam się czy strach przed taką kwarantanną nie jest jednak na wyrost.
    • eliksir_czarodziejski Re: Wesela 08.07.20, 08:33
      W moich stronach rodzinnych było o wiele mniejsze wesele i niestety okazało się że byl ktoś kto miał koronawirusa i zaraził kilka osob. Całe wesele poszło na kwarantannę...
    • rosie Re: Wesela 08.07.20, 08:58
      Jak masz iść i zachowywać się dziwnie ze strachu to lepiej zostań w domu. Nie ma nic gorszego jak najbliższa rodzina siedzacs na imprezie ja k za karę, zero kontaktu i rozmów, dystans do innych....
      Byłam na weselu, kto się bał to odmówił. Dzięki temu było fajnie, wszyscy dobrze się bawili. Nikt nie zachorował.
    • jehanette Re: Wesela 08.07.20, 09:42
      Ja bym potraktowała to jako świetną wymówkę, by nie iść, ale ja nie lubię wesel tongue_out
      Ale nawet gdybym lubiła, to bym nie poszła, tak samo jak nie chodzę na siłownię, zajęcia fitness, na basen (chlip) czy w inne tego typu ryzykowne miejsca. Najgłupiej byłoby siedzieć wuj wie ile na "kwarantannie" - czytałam że jedna rodzina siedzi już póltora miesiąca bo najpierw robią testy z opóźnieniem, potem wychodzą niejednoznaczne wyniki... masakra.
      Moze zacznę chodzić w takie miejsca jesienią, jak siedzenie na kwarantannie nie będzie takie przykre jak w lecie tongue_out
    • nikki30 Re: Wesela 08.07.20, 10:02
      Nie poszłabym bo w czasie pandemii unikam dużych skupisk ludzkich. W naszej rodzinie wszystkie wesela, imprezy rodzinne zostały odwołane.
      • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 11:10
        No, niby tak.
        Ale podobno od września ruszą szkoły- zatem (jesli ma się dzieci szkolne) - przynajmniej jeden z członków rodziny będzie codziennie przebywał w skupisku ludzi - wiele godzin

        My wesele mamy 5 września.
        Najbliższa mi osoba z mojej rodziny

        Myslę o tym codziennie.
        Na razie nie pójdzie na pewno tylko córka- przedszkolak
        • fibi00 Re: Wesela 08.07.20, 12:26
          kornelia_sowa napisała:

          > No, niby tak.
          > Ale podobno od września ruszą szkoły- zatem (jesli ma się dzieci szkolne) - pr
          > zynajmniej jeden z członków rodziny będzie codziennie przebywał w skupisku lud
          > zi - wiele godzin
          >

          Wydaje mi się że w szkole zagrożenie jest mniejsze... Dzieci większość czasu spędzają w swojej klasie, wśród 20-30 osób (są i klasy poniżej 20 osób). Na weselu przebywa się w jednym pomieszczeniu ze 150 innymi osobami (nawet dłużej niż w szkole). Z tego co słyszałam przy głośnym mówieniu (a tak trzeba mówić na weselu gdzie gra muzyka) wydala się dużo więcej cząsteczek wirusa niż przy mówieniu normalnym tonem. Tak więc jakoś naszej bym się tego wesela bała niż szkoły...
          • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 13:15
            Klasa szkolna ma 15 m2

            Sala weselna- ho, ho

            Najnowsze "doniesienia" podają, zę aby się zarazić- minimum 15 minut w zamkniętym pomieszczeniu z zakażonym

            Z tym głośnym mówieniem- przerwa w szkole- masakra- ryk i kwik


            Nie wiem- dajmy na to zrezygnuje z wesela- za to w szkole syna- w jego klasie będą 2 osoby, które na te wesela pójdą- czyli jakby coś , syna zarazą

            To gdzie tu sens?

            Musieliby wszysycy solidarnie zrezygnować z wychodzenia z domu chyba
            • hanusinamama Re: Wesela 08.07.20, 13:23
              Nie chodzi o zarazenia a o kwarantanne. Dzieci w klasie są codziennie te same, na weselu masz 100 przypadkowych osob, dodajmy do tego wizyty u fryzjerów czy kosmetyczek przed ...poza tym gratuluje, ze masz co z przedszkolakiem robić. Wiele osob musi puscic bo pracuje...wesele to nie mus.
              • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 14:11
                No, przeciez mówie, ze o kwarantanne chodzi


                No, jeśli na kwarantanne wyślą wszystkich gości plus kosmetyczki, fryzjerów (z kosmetyczką i fryzjerem masz kontakt maks 2 h), to w takim razie jeśli we wrześniu w klasie zachoruje jedno dziecko, to na kwarantanne idą wszyscy z klasy, wszyscy nauczyciele uczący w tej klasie (tyle samo kontaktu dziennie z uczniem co fryzjerka czesząca gościa weselnego) plus rodzeństwo i rodzice tych dzieci z tej klasy, tak?



                Czego mi gratulujesz?
                Moje dziecko chodzi do przedszkola cały czas
                Nie idzie na wesele.
                Ty, hania, jak zwykle co drugie słowo chyba czytasz
                • nikki30 Re: Wesela 08.07.20, 14:32
                  Wiesz mi się nie wydaje, żeby dzieci wróciły od września do szkołysmile
                  Jeśli dzieci pójdą do szkoły to chyba znaczenia nie ma czy pójdziesz na wesele? I tak codziennie będą spędzać czas w dużej grupie.
            • fibi00 Re: Wesela 08.07.20, 23:27
              kornelia_sowa napisała:

              > Klasa szkolna ma 15 m2
              >
              > Sala weselna- ho, ho

              >
              > Najnowsze "doniesienia" podają, zę aby się zarazić- minimum 15 minut w zamknięt
              > ym pomieszczeniu z zakażonym
              >
              > Z tym głośnym mówieniem- przerwa w szkole- masakra- ryk i kwik


              A może przerwy w szkole będą wyglądały inaczej? Może dzieciaki z całej szkoły nie będą się mieszały? Poza tym jak już wspominałaś aby się zarazić trzeba przebywać min.15 minut w zamkniętym pomieszczeniu z zakażonym a przerwy w szkole są przeważnie 10 minutowe (to tak w ramach tego że na przerwach jest dużo dzieci, ryk i kwik). Dla mnie chodzenie do szkoły to rzecz tak samo niezbędna jak chodzenie do ma zakupy czy do pracy. Wesele nie jest dla mnie rzeczą niezbędną, gdzie muszę być. No chyba że byłoby to wesele naprawdę bliskich mi osób.


              >
              > Nie wiem- dajmy na to zrezygnuje z wesela- za to w szkole syna- w jego klasie b
              > ędą 2 osoby, które na te wesela pójdą- czyli jakby coś , syna zarazą
              >
              > To gdzie tu sens?
              >
              > Musieliby wszysycy solidarnie zrezygnować z wychodzenia z domu chyba


              Zrób jak uważasz. Tak jak wspominałam gdyby była to moja bliska rodzina to bym poszła na wesele, a z tego co piszesz to w twoim przypadku jest to bliska osoba. Ja ogólnie dziwię się że w obecnej sytuacji jakakolwiek młoda para chce robić wesele na 150 osób... Ja miałam wesele dawno temu na 85 osób ale gdybym miała mieć wesele teraz, w czasie epidemii to nie przekładałabym ślubu i wesela tylko okroiła gości do najbliższej rodziny-myślę że byłoby to max 30 osób.
              • ela.dzi Re: Wesela 09.07.20, 06:59
                fibi00 napisała:


                >
                > A może przerwy w szkole będą wyglądały inaczej? Może dzieciaki z całej szkoły n
                > ie będą się mieszały? Poza tym jak już wspominałaś aby się zarazić trzeba przeb
                > ywać min.15 minut w zamkniętym pomieszczeniu z zakażonym a przerwy w szkole są
                > przeważnie 10 minutowe (to tak w ramach tego że na przerwach jest dużo dzieci,
                > ryk i kwik).

                Młodsze dzieci mieszają się na świetlicy, starsze mogą po lekcjach, więc jakie to ma znaczenie ?
        • hanusinamama Re: Wesela 08.07.20, 13:22
          I własnie dlatego ja bym nie poszła. Moje dzieci czekaja na powrót do szkoły czy przedszkola...chyba bym sie pochlastała jakby musiały siedzieć w domu miesiąc bo na weselu byłam/.
          • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 14:13
            A jak ktoś z klasy twojego dziecka będzie na weselu?
            Dajmy na to w ostatnią sobotę sierpnia.

            Pochodzi do szkoły tydzień i się okaze że na weselu był chory.

            Czyli ten dzieciak idzie na kwarantanne bo był na weselu

            A soro przez cały tydzień miał kontakt z sąsiadem z ławki plus całą klasą przez 5 h, to wszyscy?

            • hanusinamama Re: Wesela 08.07.20, 14:21
              Trudno zaryzykuje. Dla mnie pojscie moich dzieci do szkoły przedszkola ważniejsze. Tak samo jak wyjazd teraz. Mielismy zaproszenie na wiekszą impreze z okazji rocznicy ślubu. odmmowiłam bo tydzien przed wyjazdem. Ja widac nie ejstem az taką fanką tego typu imprez zeby były dla mnie wazniejsze niz wyjazd wakacyjny czy pojscie do szkoły moich dzieci. Swoja droga córka inaczej zniesie kwarantanne jezeli cała klasa ja tez bedzie mieć...niz "nie moge isc do szkoły bo byłam na weselu u córki ciotki Ilonki od strony prababci Zdzisi".
              • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 17:16
                Ty to jednak zatrważająco mało bystra jesteś hania.
                Napisałam wyraźnie że to wesele najbliższej mi osoby.
                Gdyby to była ósma woda po kisielu, to odmówiłabym bez mrugnięcia okiem.

                Takie argumenty jak wyżej mnie nie przekonują bo my żyjemy normalnie.
                Córka uczęszcza do przedszkola- obecnie chodzi tam 64 dzieci i będzie chodzić do dnia wyjazdu na wakacje, bo co niby mam zrobić?

                Mnie gratulujesz, ze mam z kim dziecko zostawić a przepraszam z kim ty je trzymasz? Nie pracujesz?

                Biorę tez pod uwagę, ze moge nigdzie nie chodzić, tylko to isiotyczne w sytuacji gdy wszysycy inni z klasy syna i przedszkola córki chodza wszędzie

                • hanusinamama Re: Wesela 08.07.20, 18:30
                  Ja pisałam o weselu na ktore ja byłam proszona. Dlatego napisałam ze piąta woda po kisielu. Pewnie jakby to był ślub mojego brata byłoby inaczej. Ale juz kuzynki wesele bym sobie odpuściła.
                  • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 19:59
                    No właśnie, jestem w sytuacji że dla mnie to najbliższa osoba z rodziny.
                    Ktoś na kogo wielokrotnie mogłam liczyć, moje dzieci i mąż też gdy była potrzeba.

                    To jest mój kuzyn, ale dla mnie jak najukochańszy brat.

                    Pewnie, że się boję kwarantanny-zwłaszcza syna.
                    Chociaż wesele jest 5.09 a tu laski straszą że szkoły id września nie bedzie
            • rb_111222333 Re: Wesela 08.07.20, 20:50
              kornelia_sowa napisała
              >
              > Czyli ten dzieciak idzie na kwarantanne bo był na weselu
              >
              > A soro przez cały tydzień miał kontakt z sąsiadem z ławki plus całą klasą przez
              > 5 h, to wszyscy?

              Nie, to chyba tak nie działa, dzieci z klasy nie pójdą na kwarantannę jeśli ich kolega zostanie wysłany na takową. Musiałby okazać się chory
    • 35wcieniu Re: Wesela 08.07.20, 10:25
      Ja byłam.
      Wszystko normalnie, tylko trochę większe odstępy między ludźmi przy stołach - to akurat spoko, nikt nikogo nie trącał przy jedzeniu. A i kelnerzy w maseczkach.
      Tańce i cała reszta normalnie.
        • 12gram Re: Wesela 08.07.20, 14:23
          a niby dlaczego mam jeść makaron na kwarantannie? prąd odcinają że gotowac nie można?
          jeden telefon do restauracji gdzie często się żywię i mi obiad przywoża jaki chcę -ale ciasta nie mają, choć myslę, że jakbym poprosiła to by z cukierni obok tez przywieźli. Ale ciasta weselne mają swój urok, więc ja bym poszła.
          • jehanette Re: Wesela 08.07.20, 14:31
            Urok? Przesłodzona śmietana na przesłodzonym biszkopcie, fuj. To co ostatnio na weselu dostałam koło dobrego ciasta nie leżało
            • 12gram Re: Wesela 08.07.20, 18:59
              tylko na weselach pozwalam sobie jeść takie tortowe słodziutkie ciasta z różnymi masami więc używam do woli, akurat na dwóch ostatnich weselach jedzenie było pychota i ciasta rewelacyjne.
            • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 17:20
              Nie, nie mogą się zbliżyć na odległość mniejsza niż 17,5 km. Musza też okadzać drogę zapalonym bukietem ziół.

              Kurier może dojechać- tylko nalezy go poinformować, ze jest kwarantanna- płaci się przelewem lub zostawia kasę w pudełku pod furtką.
              On pieniądze okadzi, potem wsadzi na trzy pacierze do pieca i dopiero puści dalej w obieg.
                • 12gram Re: Wesela 08.07.20, 18:56
                  ale co w bloku? normalnie bym zamówiła, zapłaciła np przelewem z góry, dowieźli by mi na klatkę pod drzwi i bym sobie wzięła jak odejdą.
                  Przecież nie cały blok jest na kwarantannie tylko jedno mieszkanie, reszta musi uważac i tyle.
                    • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 20:01
                      To poprosisz siostrę, która kupi Ci w cukierni i przyniesie pod drzwi mieszkania w bloku.

                      Rozliczysz się dowolnie.

                      Przyjaciel, wujek, kuzynka, jakbyś pytała co w przypadku gdy nie ma siostry
                      • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 20:04
                        Mój kuzyn był na kwarantannie.
                        Teściowa i żona i mama mu wszystko co potrzebował.pid drzwi przynosili.
                        Przez okno patrzył i jak odeszli to sobie zabierał
                    • frey.a86 Re: Wesela 09.07.20, 07:15
                      Ja prawie 2 miesiące byłam pod kwarantanną (byliśmy pozytywni) i wszyscy normalnie dowożą. Co tydzień zamawialiśmy jedzenie z restauracji, za każdym razem z innej, i zostawiali zamówienie pod drzwiami mieszkania (mieszkamy w bloku). Trzeba było tylko poinformować o kwarantannie. Kurierzy też tak robili, był tylko jeden wyjątek - DPD, bo oni każą zejść na dół, ale ostatecznie sąsiedzi zeszli i odebrali paczkę. Zakupy dowoziło Tesco oraz rodzina, mieliśmy też listę znajomych chętnych pomóc w razie czego. W sumie to jadłam lepiej niż kiedykolwiek, bo mieliśmy oceany czasu na gotowanie, planowanie posiłków i tworzenie list zakupów. tongue_out Żaden tam suchy makaron.
    • pyza-wedrowniczka Re: Wesela 08.07.20, 14:43
      Jakby to był ktoś bliski i bym chciała iść bo lubię parę młodą, to bym poszła. Nie siedzę już w izolacji, robię dużo rzeczy, gdzie spotykam ludzi. Myślę, że okazji do złapania wirusa mamy mnóstwo - w szkole, przedszkolu, pracy, sklepie, komunikacji miejskiej, w knajpie itp.
      • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 17:23
        tez tak uważam
        W przedszkolu mojej córki jest obecnie 63 dzieci- chodzących do swoich krewnych , jeżdżacych na wakacje, spotykających się z -nie-wiem-kim

        Na weselu , o którym myślę, będzie pewnie z 80 osób. Zaprosili 90, ale nigdy wszysycy nie przychodzą.
        To tylko 20 osób więcje niz w przedszkolu..


        Zresztą mogę nie zarazić się na weselu, a pojdę na wizyte sam na sam do koleżanki i skończy się kwarantanną
        • sol_13 Re: Wesela 08.07.20, 18:20
          W przedszkolu zgodnie z wytycznymi grupy nie powinny się łączyć ani zmieniać opiekunów. Więc teoretycznie Twoje dziecko powinno mieć kontakt tylko ze swoją grupą która dotychczas powinna wynosic bodajze do 16 osób (chyba dopiero 2 lipca pozwolili zwiekszyc do 25).
          U nas w przedszkolu chodzi ok 40 dzieci ale nie mieszają grup ani pań. Grupa standardowo miala 11 dzieci, teraz jest ponizej 10. I stała ciocia🙂
          • kornelia_sowa Re: Wesela 08.07.20, 20:06
            Niby tak, ale w praktyce Panie biegają między salami na pewno.
            Jak Pani chce soku, to ktoś ją musi zastąpić, prawda?

            Bo durne przepisy zapomniał że Pani czasem i.kupę musi zrobic
            • sol_13 Re: Wesela 08.07.20, 20:31
              Jest jedna pani ktora jest pomocą kuchenną i wyprowadza/przyprowadza dzieci od rodziców (rodzice nie wchodzą do środka). Pewnie ona zastępuje w takiej sytuacji. Jakoś tam starają się spełniać te wytyczne, nie mieli łatwo ale uważam że dobrze sobie poradzili, przynajmniej w przypadku naszego przedszkola.
          • ela.dzi Re: Wesela 08.07.20, 21:45
            Od tego tygodnia jest zapis, że w miarę możliwości grupy powinny mieć stałą salę, opiekuna i nie powinny się mieszać, ale nie jest to przymus.

            -Jedna grupa dzieci powinna, w miarę możliwości organizacyjnych, przebywać w wyznaczonej i stałej sali (zalecenia dotyczące spożywania posiłków poniżej).
            -Zaleca się, aby do grupy przyporządkowani byli, w miarę możliwości organizacyjnych, ci sami opiekunowie.
            -W miarę możliwości organizacyjnych należy zapewnić taką organizację pracy, która uniemożliwi stykanie się ze sobą poszczególnych grup dzieci (np. różne godziny przyjmowania grup do placówki, różne godziny zabawy na dworze).

            gis.gov.pl/aktualnosci/wytyczne-przeciwepidemiczne-glownego-inspektora-sanitarnego-z-dnia-2-lipca-2020-r-iii-aktualizacja-dla-przedszkoli-oddzialow-przedszkolnych-w-szkole-podstawowej-i-innych-form-wychowania-przedszkol/

            W praktyce od początku moje dzieci chodzą do różnych grup, a od niedawna panie mają różne grupy pod opieką.
            • sol_13 Re: Wesela 09.07.20, 09:35
              No to oby zadne dziecko u Was nie mialo pozytywnego testu, bo wtedy całe przedszkole na kwarantannę skoro wszyscy się mieszają 😬
                • kornelia_sowa Re: Wesela 09.07.20, 10:07
                  DOkładnie

                  Wszystko zależy
                  Coraz więcej osob w sytuacji wystąpienia gorączki i kaszelku (dopóki nie będzie naprawdę żle) za żadne skarby świata nie pójdzie do lekarza, tylko posiedzi w domu te 3-4 dni.

                  Mieliśmy osobę chorą w rodzinie - lekki przebieg-za to udu[iona w domu 5 tygodni, bo mieli pobrac próbkę w pon, a dojechali w piątek, bo to, bo siamto. A to jeszcze próbka zginęła więc od nowa

                  Myślę, ze ilość osób, ktore beda biegły i informowały wszystkich zmniejsza się z każdym dniem
                  Z uwagi na powyższe
              • ela.dzi Re: Wesela 09.07.20, 11:00
                sol_13 napisała:

                > No to oby zadne dziecko u Was nie mialo pozytywnego testu, bo wtedy całe przeds
                > zkole na kwarantannę skoro wszyscy się mieszają 😬

                A w innym przedszkolu w Wawie jest tak, że co tydzień jest ankieta odnośnie posyłania dziecka od następnego poniedziałku (być może w każdej chwili dojdzie jakieś dziecko, którego dziecko będzie mieć pierwszeństwo) i co tydzień mogą być nowe grupy (i są). Tam sanepid by się zapłakał.
    • przepio Re: Wesela 08.07.20, 23:34
      Mój syn z żoną mają iść na wesele za miesiąc. Młodzi przełożyli z maja, nie pomyśleli, że pandemia nadal będzie.. Obawiam się bardzo, zwłaszcza, że co rusz czytam, że po przyjęciach pojawiają się ogniska wirusa. Nie wiem czy coś się zmieni i moi będą mogli odmówić, ale ja już zapowiedziałam, że nie chcę się z nimi spotykać po weselu.
    • lucyjkama Re: Wesela 09.07.20, 09:56
      Byłam na komunii łączonej dla 2 dzieci wiec i gości sporo, z dziećmi koło 80 osób. Minęły prawie 3 tyg i wszyscy zdrowi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka