Dodaj do ulubionych

Przerośnięte dzieci.

14.07.20, 21:35
Znowu zdarzyło mi się źle ocenić wiek dziecka. Tzn. widzę dziecko, oceniam wiek na oko... Tylko, że zachowanie tego dziecka jest infantylne. Raczej zbyt infantylne jak na ten wiek jak wg mnie (wg wzrostu) dziecko ma.

W rozmowie z matką wyszło, że dziecko ma trzy lata mniej.

Nie jestem nieomylną ale zazwyczaj rozróżniam przedszkolaki od drugoklasistów jednak parę razy trafiłam na tak wyrośnięte sztuki że zbierałam szczękę z podłogi.
Obserwuj wątek
    • mae224 Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 21:42
      To nie moje.
      • pani_tau Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 21:49
        Wygrałaś internety 😂😂😂
        • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 21:57
          Moja córka taka była mając 3 lata wyglądała na 6 mając 6 na 9 . Mając 14 na 18 bez makijażu. Mając 18 wygląda na 16 . Równowaga jak widać musi być.
          • odnawialna Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 22:02
            Moja córa jako roczniak wyskoczyła poza siatkę centylową, dosłownie, nie, że poza wykres, ale totalnie poza skalę. Dopiero nauczyła się chodzić, jeszcze niezdarnie się poruszała, a była prawie o głowę wyższa od śmigających 2-3 latków. Taki mało ruchawy kolos. I rosła tak, aż do podstawówki. Teraz dzieci trochę podgoniły, ale i tak jest jedna z najwyższych w klasie. To samo było u starszego syna. Zawsze był najwyższy, zrównał się z rówieśnikami dopiero w liceum.
    • kochamruskieileniwe Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 22:02
      Takie dzieci mają przesra..kichane.
      Chodzi o dzieci np wysokie. Mam syna, który od urodzenia był "długi/ wysoki". W związku z tym wyglądał na znacznie starszego.
      I oczekiwania otoczenia (ale nie tego, co wiedziało ile ma lat) co do zachowania były takie, na jaki wiek wyglądał. A wygląda zwykle na jakieś 2 lata więcej niż ma.

      Syn wysoki, bo rodzice wysocy. Prozdkowie również suspicious
    • trillian Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 22:06
      moje niemowlaki uchodzą za starsze, bo od początku miały włosy jak kilkulatki, ale nie wiem czy otoczenie oczekiwało od nich mniej infantylnego zachowania
      • mava Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:28
        >moje niemowlaki uchodzą za starsze, bo od początku miały włosy jak kilkulatki, ale nie wiem czy otoczenie >oczekiwało od nich mniej infantylnego zachowania

        moje dzieci urodzily sie z włosami, zadne nie miało łysej głowy....
        Ale nikt nie traktował ich jak starsze bo reszta była w całkowitej normie, np. wzrost i waga, ze o zachowaniu nie wspomne.
        • trillian Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:35
          No a moje wyglądały na starsze przez te włosy i co im zrobisz? tongue_out
    • pasiastapigmejka Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 23:43
      Moje dziecko tak ma. 14 lat skończy za tydzień, 170 cm wzrostu, postura słuszna, cyc spory, rysy twarzy poważne i dojrzałe. Jest jeszcze ciekawiej, kiedy jesteśmy razem. Wiele razy, wzięto nas za siostry. Też mam 170, 43 na karku, ale gębę dziecka. Jak założę czapkę, to jest cyrk dopiero. Dwa miesiące temu, w sklepie pokazywałam dowód, bo babka nie mogła uwierzyć ile mam lat. Ale zdarzają się też niefajne sytuacje, np. kiedy komuś się wydaje, że dziecko urodziłam, mając np. 15 lat (a miałam skończone 29).
      • trampki-w-kwiatki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 07:09
        Nie ma jak stara dobra ematka i wątki, w których jest pytanie o dowód i mylenie córki z siostrą 😂
        • kebabbathehutt Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 07:39
          Prawdziwy klasyk 😂
          • pierwszychleb Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 14:30
            O tak
        • gru_z_gru Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:24
          A siostry brane za matkę i córkę? smile U nas nastolatka regularnie jest uważana za matkę maluchów, jak gdzieś z nimi jest. W ogóle ludzie się gubią, kto jest kim. Różnica między mną, a najstarszą córką partnera to 19 lat. Różnica między nią a naszą najmłodszą to rocznikowo 17 lat, przy czym Młoda wygląda poważnie i dojrzale.
          • trillian Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:28
            Z tej waszej Młodej to nie będzie dobra ematka
            • gru_z_gru Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:50
              Za to trzylatka zapowiada się na rasową emamę: nosi dżinsy na 12-18 mies i sukienki młodszej siostry, uchodzi za genialną, bo wygląda na młodszą, a sypie zdaniami w rodzaju: otóż nie, już nie chce, zmienilam zdanie. Każdemu może się zdarzyć. Albo: o nie, nie ma jogurtu, jestem taka rozczarowana. Nie muszę chyba mówić po kim ma te geny big_grin
        • conena Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:48
          trampki-w-kwiatki napisała:

          > Nie ma jak stara dobra ematka i wątki, w których jest pytanie o dowód i mylenie
          > córki z siostrą 😂


          dokładnie, niezłym wintydżem zaleciało big_grin
        • pasiastapigmejka Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:26
          Taaa wymyśliłam sobie historyjkę, żeby paru forumkom poprawić humor, bo mają nosa 😉
          • miss_fahrenheit Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 20:13
            pasiastapigmejka napisała:

            > Taaa wymyśliłam sobie historyjkę, żeby paru forumkom poprawić humor, bo mają no
            > sa 😉

            Oczywiście, że nie wymyśliłaś, my tu wszystkie wyglądamy na sporo młodsze niż jesteśmy, to wierzymy.
            • bywalec.hoteli Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 00:03
              E, prawdziwa ematka to ma tak wysokie dzieci a sama wygląda tak młodo, że ludzie myślą, że córka jest jej matką a ona jej córkąsmile
      • katie3001 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:46
        170 cm to dużo na 14 lat? Mój siostrzeniec ma 13 i ma ponad 185 cm wzrostu. Ja w tym wieku miałam już 180 a jestem z innego pokolenia. Ale u mnie cała rodzina wysoka...
        • maniaczytania Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:50
          Nie wiesz, zależy, ja do dziś tyle nie mam 😉😂😁
    • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 23:47
      Moje jest takie duże. Ma 10 lat i jest większy od 12-letniego kuzyna smile
      • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 23:49
        A zdaniem jednej forumki jej syn mial tyle wzrostu mając 15 lat ale nie bardzo wierzę...
        • nessy Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 00:16
          a ile wzrostu ma i jaka waga?
          • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:46
            nessy napisała:

            > a ile wzrostu ma i jaka waga?


            150 cm i ok. 40 kg.
            • nessy Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 12:44
              A wy jakie macie gabaryty? ty i mąż? Niektóre dzieciaki są nad wyraz wyrośnięte a potem wyhamowują. pamiętam, jak było z dzieciakami, które chodziły z moim starszym do klasy.
              • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:20
                nessy napisała:

                > A wy jakie macie gabaryty? ty i mąż? Niektóre dzieciaki są nad wyraz wyrośnięte
                > a potem wyhamowują. pamiętam, jak było z dzieciakami, które chodziły z moim st
                > arszym do klasy.

                My jesteśmy średniego wzrostu, ale nie niscy. Mój starszy był dużym dzieckiem, potem średnim nastolatkiem i teraz ma przyzwoity wzrost jako praktycznie dorosły człowiek. Młody jest duży i ciężki. Był znacznie drobniejszy jako dziecko od brata gdzieś tak do 7. roku życia. Potem pokochał jedzenie wink Na szczęście tez szybko rośnie, ale jaki będzie miał docelowy wzrost okaże się za 7-8 lat.
            • sinusoidaa Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 14:04
              Również mam 10;latka. Od urodzenia poza siatkami centylowymi. Dziś ma ok. 160 cm i 50 kg. Również żyje, żeby jeść wink Uprzedzająco: Dietetyk, po obmiarach i analizie składu ciała nie widzi powodów do niepokoju wink
              • tol8 Re: Przerośnięte dzieci. 18.07.20, 19:29
                Mój piętnastolatek też 160cm i 50kg.
    • kornelia_sowa Re: Przerośnięte dzieci. 14.07.20, 23:49
      Mój syn był że wzrostu i zachowania, słownistwa jak starszy o 2-3 lata.

      Tak zostało.

      Ma 12 lat, wygląda na 15.
      Mentalnie też mu bliżej do starszych.
    • aaa-aaa-pl Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 00:26
      Mam ucznia ( klasa 3), który jest mojego wzrostu( 173).
    • mrs.solis Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 00:39
      Jak moje dziecko szlo do zerowki to wraz z nimi szla dziewczynka, ktora wygladala na 8 lat. Slyszalam szepty innych rodzicow , ktorzy dziwili sie tak samo jak ja. Reszta dzieci siegala jej chyba do ramion. W pozniejszych latach dzieci dogonily ja wzrostem, wiec nie bylo to dziecko olbrzym.
    • mondovi Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 00:43
      Co to znaczy przerośnięte? Dzieci rosną w różnym tempie. Genów nie przeskoczą.
      • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:57
        Dokładnie. Dzieci są różne, różnie rosną, różny mają docelowy wzrost. Mój starszy jęczał w gimnazjum, że jest za niski w stosunku do kolegów a potem przekroczył 180 cm już jakiś czas temu. Teraz ma ok. 183 cm i chyba już nie ma kompleksów, bo wielu kolegów jest niższych.
        • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:01
          Urodził się jednak ze słusznym wzrostem chyba 62 cm i miał 4 kg wagi - wyglądał od razu jakby miał miesiąc wink Dobrze, że ubranek na 56 cm za bardzo nie kupowałam bo nie miałby się w co ubrać big_grin
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 09:22
            Moja bratanica się taka urodziła. big_grin Może będzie pierwszą, która mnie przerośnie w rodzinie (jeśli chodzi o kobiety).
          • heca7 Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 16:18
            Z tym, że zwykle waga urodzeniowa nie determinuje wzrostu dorosłego wink Mój syn średni urodził się ważąc 2900 a w tej chwili ma 186cm. I 15 lat. A musieliśmy na cito dokupować małe ciuchy bo spadł do 2700. Pamiętam wielu moich znajomych niewysokich cieszących się, że ich dzieci urodziły się ponad cztero-kilogramowe. Po czym teraz te dzieci mają przeciętny wzrost bo i rodzice taki mają.
            • wapaha Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 17:11
              Mój syn jak na moje warunki był duży -całkiem spory noworodek 3700 /60 cm - mając 6 tyg wazył 7600 A potem była walka o wagę wink Dziś to drobny szczypior- mam nadzieje że nie wrodzi się we mnie - bo męski i damski świat go będzie niszczyć suspicious
            • kotejka Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 21:36
              heca7 napisała:

              > Z tym, że zwykle waga urodzeniowa nie determinuje wzrostu dorosłego wink Mój syn
              > średni urodził się ważąc 2900 a w tej chwili ma 186cm. I 15 lat. A musieliśmy n
              > a cito dokupować małe ciuchy bo spadł do 2700. Pamiętam wielu moich znajomych n
              > iewysokich cieszących się, że ich dzieci urodziły się ponad cztero-kilogramowe.
              > Po czym teraz te dzieci mają przeciętny wzrost bo i rodzice taki mają.


              oo podobnie myslę
              osobiscie blogoslawilam swoje lekkie ciąże i malenkie noworodki
              odpowiednio - 2700, 2800 i trzeci 3000
              pierwszych dwoje oscylowalo wokol trzeciego centylka a czasem spadali wrecz
              przy calkiem niezlym apetycie bardzo slabo przybierali
              kilkakrotnie robilam komplety badan na polecenie lekarza, zeby sprawdzic skad to takie drobne
              i zawsze wszystko bylo wzorowo
              z czego ten pierwszy to obecnie silowniany 17-latek ponad 180 cm, choc dalej szczuplutki
              drugi dosc niski jednak (150), ale bardzo umiesniony dwunastolatek, i o ironio mlody koszykarz z sukcesami (no ale ze wzgledu na nikczemny wzrost - rozgrywający) - ma kolegów rowiesnikow - z ktorych niektorzy maja 140 a sa i tacy ktorzy maja 190 - ciezko o jakas regulę, natomiast jak patrze na ich rozwoj, blyskawiczne skoki i znam zdrowotne problemy jednak nie jest to za dobre
              ten trzeci byl dzieckiem najbardziej chorowitym - alergie oskrzela liczne zapalenia pluc spastyczne, wielokrotnie hospitalizowany
              ale zanim skonczyl dwa lata juz wskoczyl na bardzo wysokie centyle, potem juz tylko rosl i rosl
              moze to liczne terapie sterydami, ze mi taki olbrzym rosnie? smile
              jest szczuplym dzieckiem, ale duzym bardzo jak na swoje piec lat

    • lily_evans11 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 05:50
      Moja córka pod koniec 3 klasy - 150 cm wzrostu.
      Na poczatku 5 - 160 cm wzrostu.
      Teraz ma 175 .
      Plus bardzo klasyczne, nie dziecinne rysy i zawsze wyglądała powazniej.
      • lily_evans11 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:54
        A, i jest nią w klasie od 2 lat chłopiec, który jak już przyszedł, to miał 182 cm wzrostu (to był początek klasy 6). Oczywiście jedna mamunia już na starcie mu narobiła koło du..., że powtarza klasę.
    • evee1 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 06:24
      Moja córka urodziła się dość mała (48cm), potem wyrosła i przez lata była jednym z najwyższych dzieci w grupie i klasie. Ale potem zatrzymała się na 163cm i jest teraz najniższa z całej rodziny. Różnie bywa z tym wzrostem.
    • kotejka Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 06:32
      Mam takiego slodziaka wielkoluda
      Ma 5 lat, 130 cm, wazy 28 kg i ma nogę 32
      Przy tym jest takiej budowy miesnej, solidnej
      Właśnie zaczął kurs pływania z dziećmi wczesnoszkolnymi 7-8 lat i jak obserwuje wśród swoich kolegów jest najwiekszy, choć wygląd i proporcje pięciolatka przecież
      w swojej przedszkolnej grupie wygląda jak starszy brat
      Miałam dwoje dzieci drobnych i dla mnie to nowość
      Jego młodszy brat w tym wieku ważył 15 kg
      • kotejka Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 06:32
        Starszy nie młodszy oczywiscie
        • wapaha Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:34
          Mój prawie 8 latek waży 24kg i ma 128 cm wink- śmiesznie wygląda na tle koleżanek z klasy wink
          • kotejka Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 21:45
            >Mój prawie 8 latek waży 24kg i ma 128 cm wink- śmiesznie wygląda na tle koleżanek z klasy wink
            _____________
            no moj ma 9 letniego kuzyna, od ktorego jest wiekszy
            tamten z kolei chucherko - chudziutkie, drobniutkie na tle rowiesnikow

          • kamin Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 22:02
            Czemu twój prawie 8 latek śmiesznie wygląda na tle koleżanek z klasy? Przecież to przeciętne wymiary. Mój ma 132 cm, waga 24 kg, jest szczupły, ale niczym szczególnym się nie wyróżnia.
            • bookends Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 22:15
              Moja ośmiolatka ma też że 128 cm i waży ok 23 kg. Nie wiem co w tym śmiesznego.
            • wapaha Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 09:24
              Bo dziewczynki są "przerosnięte". Wyglądają bardzo poważnie- wyższe od niego o ponad głowę, tęższe, buzie powazniejsze niż wskazuje ich wiek. No śmiesznie to wygląda- chłopcy mikrusy, szczypiorki a laski takie, że moga za nich plecaki nosić wink
      • vinca Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:47
        15kg w wieku 5 lat?? Cos Ci sie chyba pomyliłosmile
        • astomi25 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:55
          Pomylilo a moze nie.
          Moj 7 latek wazy 17 niecale big_grin
          • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:42
            Omg mój starszy ważył 12 kg jako roczniak! smile
        • kotejka Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 21:31
          vinca napisała:

          > 15kg w wieku 5 lat?? Cos Ci sie chyba pomyliłosmile
          ____________
          na pewno nie
          nawet 5 i pol
          pamietam jak dzis, bo po nartach, na ktorych juz dosc sprawie jezdzil przypaletalo mu sie powirusoe zapalenie stawow
          przez trzy tygodnie dziecko nie moglo chodzic, ani kroku nie byl w stanie zrobic
          a ja musialam go na wszystkie badania i analizy nosic na rekach
          przeliczali tez leki na wage
          a ze bylo to dla mnie ogromnie stresujace doswiadczenie (podejrzenie pertesa, niejasne diagnozy no i dziecko niechodzace) to zapamietalam dobrze
          blogosawilam wtedy jego kurzęcą wagę
          jako roczniak wazyl niespelna 9 kg jako dwulatek kolo 11
          • gru_z_gru Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 22:19
            Waga jak u mojej córki. W okolicy trzecich urodzin dobija powoli do 13 kg. Mlodsza jeszcze nie ma półtora roku a już waży 11 i jest dość wysoka. Jak siedzą obok siebie w wózku to na pierwszy rysy oka bliźniaczki, taka mała różnica w gabarytach
            • potworia116 Re: Przerośnięte dzieci. 17.07.20, 09:23
              Moja też Calineczka. Plus spojrzenie stuletniego kota.
        • lucyjkama Re: Przerośnięte dzieci. 17.07.20, 14:56
          Moja w wieku 5,5 lat ważyła 17kg. Mlodsza tyle waży mając 3 lata.
    • trampki-w-kwiatki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 07:13
      Kiedyś zapisałam się z córką na zajęcia ruchowe, na których była dziewczynka w jej wieku, czyli trzylatka. Ale może miesiąc starsza.. Za to wyższa o głowę, nie miała już tych dziecinnych ruchów oraz buzię sześcio lub siedmiolatki. Do tego mówiła zupełnie normalnie, nie sepleniąc. Jakie było moje zdziwienie, gdy usłyszałam, że też ma tylko trzy latka...
    • julita165 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 07:20
      Mojego tez czasem biora za starszego bo jest wysoki ( 147 cm, ma 8,5 roku ) ale tylko z daleka bo widac ze buzka jeszcze bardzo dziecinna.
      • moadek Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 07:34
        Przerośniete dzieci brzmi mi obraźliwie, może to inni są opóźnieni co najmniej wzrostem .smile co w tym dziwnego że są dzieci bardzo niskie, niskie, średnie, wysokie i te bardzo wysokie? Rozejrzyj sie dokoło, wszyscy są równi? No skądś to się bierze. Głównie geny i akurat tego to sobie nikt nie wybiera .czasem ma to plusy, czasem minusy, niski ma więcej możliwości bo najwyżej buty na wysokim obcasie założy., a wklęsłych jeszcze nie wynaleziono.smile
        Tak jestem przerośnieta, mam przerośnietego męza i przerosniete dzieci. smile i jak rasowa ematka wszyscy wyglądamy na młodszych niż jesteśmy. No chyba że ktoś tylko na wzrost patrzy , ale jak wtedy oszacować wiek koleżanki 1, 50 w kapeluszusmile.
        • kokosowy15 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:17
          Najwygodniej być dokładnie przeciętnym, i o ubrania łatwiej, i w tramwaju wygodnie. Mój starszy wnuk ma 202 cm, kupno spodni to wyzwanie. Ja mam stopę 38 - 39. Buty tylko tzw młodzieżowe, męskie zaczynają się od nr 40.
          • ichi51e Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:34
            Problem jest jak dziecko ma 6-7 lat a musi ubrania nosic na 10. To zupelnie inny typ ubran i proporcja tez inna. Albo stary malutki albo starszak przebrany za przedszkolaka w spidermanie
            • ichi51e Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:36
              Albo (co tez nam sie zdarzlo) przeganianie w figlorajach czy na placach zabaw pod haslem „to jest dla malych dzieci idz sobie”
            • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:44
              Akurat ubrania niektórych firm, takich jak Decathlon, są szyte chyba na krasnoludki. Moi obaj synowie musieli mieć spodenki piłkarskie na 10 lat mając 8 lat, na 12 mając 10 itd. Ale Francuzi są innej budowy - często niscy, drobni i szczupli więc może dlatego.
              • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:43
                bergamotka77 napisała:

                > Akurat ubrania niektórych firm, takich jak Decathlon, są szyte chyba na krasnol
                > udki. Moi obaj synowie musieli mieć spodenki piłkarskie na 10 lat mając 8 lat,
                > na 12 mając 10 itd. Ale Francuzi są innej budowy - często niscy, drobni i szczu
                > pli więc może dlatego.
                >
                Ha ha myślami, że tylko ja tak mam. Jak młoda miała 8 lat kupiłam jej kostium do pływania w Decathlon na 14 lat. Tak przynajmniej było na metce. To było jedyne miejsce gdzie można było kupić kostium na wyższe, ale młodsze dziecko czyli bez poduszek w biuście i do tego różowy.
            • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:45
              ichi51e napisała:

              > Problem jest jak dziecko ma 6-7 lat a musi ubrania nosic na 10. To zupelnie inn
              > y typ ubran i proporcja tez inna. Albo stary malutki albo starszak przebrany za
              > przedszkolaka w spidermanie
              Wiem co mówisz. Ja z moją wyrośniętą córka w Azji mieszkałam. Bywało ciekawie. Młoda miała specjalaną zgodę ze szkoły na nie noszenie obuwia szkolnego, bo nikt nie przewidział w kraju liliputów, że 10 latka może mieć stopę rozmiaru 38
              .
            • julita165 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 19:40
              To prawda. Ja kupuje synowi ubrania na 146-152 i to juz jest zdecydowanie inne, bardziej mlodziezowe wzornictwo. Nawet mi sie rzadko co podoba. Jakies bkuzy szaro buro oliwkowo czarne, dziwaczne bazgroly. Wzornictwo dzieciece skonczylo sie na 140 cm czyli rok temu a on ma dopiero 8 lat. Na 10 w niektorych sklepach kupowalam jak jeszcze do szkoly nie chodzil 😁.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:34
      Byłam takim przerośniętym dzieckiem. Idąc do komunii (standardowo, koniec drugiej klasy, miałam 9 lat) mierzyłam 158cm, miałam stopę rozmiar 39 i bardzo poważne rysy twarzy. Niedługo później pojawił się biust, więc przez wiele lat wyglądałam na 3-4 lata więcej niż miałam. A że ocenianie przez pryzmat wyglądu jest bardzo instynktowne, to zawsze wymagano ode mnie dużo bardziej poważnego zachowania, niż wskazywałaby na to metryka.
      • waleria_s Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:42
        Też byłam wyrośnięta i wyglądająca poważnie. 2 klasa podstawówki nosiłam już rozmiar buta 39/40! Za to szybko przestałam rosnąć i wyrównało się z rówieśnikami. Poważne rysy zostały, brano mnie za studentkę, jak byłam na początku liceum itp.
      • unaluna Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 23:55
        Są plusy i minusy wyrośnięcia. Ja urodziłam sìę całkiem przeciętna, ale jak miałam pół roku miałam już wzrost i wagę rocznego dzecka. I tak mi zostało. Jak szłam do pierwszej komunii rodzice szukali sukienki wśród sukien ślubnych, bo miałam już prawie 160 cm wzrostu. Jak miałam 10 lat wymyśliłam,że uszy sobie przekłuję ( rodzice oczywiście sìę nie zgadzali), więc wzięłam najlepszą kumpelę i poszłyśmy do salonu kosmetycznego. Panie uwierzyły bez problemu,że mam kilkanaście lat, a kumpela to moja młodsza siostra. Albo chciały uwierzyćwink W każdym bądź razie uszy przekłute. Zawsze byłam najwyższa z dziewczyn w klasie, a dopiero potem niektórzy chłopcy przegonili mnie wzrostem. I jestem wysoka (prawie 180 cm). Nie wiem dlaczego. Rodzice przeciętni, 164 cm i 179 cm, ale mój brat też 190 cm wzrostu. Generalnie w mojej rodzinie moje pokolenie jest bardzo wysokie, mimo tego że rodzice wcale nie jacyś wielcy. Natomiast moja córka rośnie już zupełnie inaczej. Jest w wyższych stanach średnich, ale nie jest jakaś specjalnie wysoka na tle rówieśników. Rośnie może jak mój mąż (zobaczymywink), który nie wyróżniał się wzrostem aż do okresu dojrzewania, kiedy to przerósł cała klasę i dorósł prawie do 190 cm. I też nie wiadomo po kim. Teściowa 155 cm, teść 172 cm, a brat 172 cm.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 09:30
          No takie przypadki są ciekawe. Mój mąż na tle swojej rodziny jest wysoki, choć obiektywnie jest średniego wzrostu mężczyzną i też przerósł dość znacznie swojego starszego brata. Może to efekt wybuchu w Czarnobylu tongue_out
        • heca7 Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 16:27
          Mój teść ma 163cm, teściowa tyle samo. Mój mąż 186 wink
    • afro.ninja Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:36
      Dalam czternastolatce piec lat wiecej, wyglądała normalnie, ot dosc wysoka i rozwinięta.
    • koraleznasturcji Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:40
      Jest seria książek Hanny Bakuły "Hania Bania". Własnie o dziewczynce, która w przedszkolu czuła się jak Guliwer wśród liliputów, a babcia nosiła ją na rękach, co było o tyle trudne, że Hania była już od babci wyższa.

      Chyba też spotkałam taką Hanię na żywo. Moja chrześniaczka ma w klasie dziewczynkę, dziewięciolatkę, która ma 170 cm wzrostu i bardzo mocną budowę ciała. A przy tym twarz, ruchy i zachowanie typowe dla swojego wieku. Daje to lekko surrealistyczny efekt przy pierwszym wrażeniu.

      • yuka12 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:38
        Kumpela ma syna, który w wieku 10 lat miał 175, nogę 42 i mocną budowę ciała. Do tego był jeszcze dosyć dziecinny, dopiero zaczynał okres dojrzewania. Masz rację, wygląda to trochę nierealnie, bo ma się przed sobą chłopca o wzroście i wadze dorosłego mężczyzny, a jednocześnie z twarzą i zachowaniem typowego 11-latka. Z serca współczułam kumpeli kupowania ubrań.
    • ichi51e Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 08:45
      Moje jest wielkie i zawsze bylo. Ze swoja grupa przedszkolna wygladal jak dziecko szkolne ktore za kare ktos zeslal do zajmowania sie maluchami. Do tego ma za wiec generalnie jak ma glupawke to dziecko uposledzone wypisz wymaluj. Jeszcze 7 lat (choc do jutra wink wzrost 148
    • nunia01 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:02
      Nie wiem czemu przerośnięte? Dzieci są różne i rożnie rosną. Siatki centylowe są szerokie a najwyższa 'linia' odpowiada 97%, czyli jest co najmniej 3% dzieci powyżej tej linii i to jest normalne. Moja córka jest wysoka (5 lat, 122 cm, 24 kg, stopa 31. Tak samo rosłam ja i moja siostra. Obie jesteśmy dość wysokie (180 cm). Ja zwolniłam ze wzrostem w 1 klasie szkoły średniej. Wtedy rówieśnicy mnie 'dogonili'. Tak samo rósł mój tata i jego siostra (tata 2 m, ciocia 180 cm, wiec jak na tamto pokolenie, to było dużo). U nas to już trzecie pokolenie, więc mogę powiedzieć, że 'zawsze tak było.
      • lily_evans11 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 10:57
        Moja była zawsze ze wzrostem ponad siatką.
        Teraz wzrost już chyba się zakończył, no i dużo starszych dziewczyn jest wysokich.
        Ale przez całe lata widziałam, jakie to dla niej było nieprzyjemne, czasem była dziwnie odbierana też i przez dzieci.
        • nunia01 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:53
          Niestety znam takie zachowania z własnego doświadczenia. Na razie córka jeszcze nie odczuwa. Raczej do mnie są pytania w stylu " A X to jest z początku roku" i zdziwienie, że nie jestsmile Wczoraj w przedszkolu chłopiec z innej grupy próbował ją przezywać na tle wzrostu, zapytałam co powiedziała, powiedziała, że nic nie musiała, bo pani go upomniała. Ale to dopiero początki. Pewnie na dobre zacznie się w szkolesad
          • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:22
            I to jest masakra ze wysoki wzrost u chłopców jest pożądany i premiowany a u dziewcząt wyśmiewany czasami.
            • nunia01 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 14:49
              U nas akurat większość rodziny wysoka, więc dla córki wysoki wzrost jest normą. Najlepiej to pewnie być przeciętnym, a później każdy chce się wyróżnićsmile
    • emka_bovary Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:23
      Mój taki był. Mając 3 lata był uważany na placach zabaw za pięciolatka. Potem się to wyrównało, a jeszcze później.. W niedzielę przyszedł z wyborów niesamowicie wk.. iony, bo pani z komisji zadała mu ponoć pytanie: ty na głosowanie? Jesteś pełnoletni? 😐 I to nie pierwsza i nie druga podobna sytuacja. Już szuka w internecie porad: jak się postarzyć z wyglądu. No właśnie, może ktoś coś? 😉
      • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:30
        To typ urody raczej. Moi rodzice mają znajomego, który nadal wygląda na młodszego z 15 lat a jest po 60-tce wink Mój starszy wygląda dość poważnie. Niektóre 18-latki to takie wyrostki, on już wygląda jak mężczyzna. Za granicą dawano mu już z rok temu 20 lat. Śmiałam się ostatnio, bo chciał kupić piwo bezalkoholowe piwo smakowe, ale się pomylił i wziął takie z procentami - sprzedano mu alkohol bez pytania o dowód. A nie ma jeszcze 18 lat.
        • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 13:24
          bergamotka77 napisała:

          > To typ urody raczej. Moi rodzice mają znajomego, który nadal wygląda na młodsze
          > go z 15 lat a jest po 60-tce wink Mój starszy wygląda dość poważnie. Niektóre 18
          > -latki to takie wyrostki, on już wygląda jak mężczyzna. Za granicą dawano mu ju
          > ż z rok temu 20 lat. Śmiałam się ostatnio, bo chciał kupić piwo bezalkoholowe p
          > iwo smakowe, ale się pomylił i wziął takie z procentami - sprzedano mu alkohol
          > bez pytania o dowód. A nie ma jeszcze 18 lat.
          >
          Te dwa trzy lata między wiekiem metrykalnym a wyglądowym dla nastolatka mogą być nawet na plus. smile, ale więcej bywa przykre. Moja córka umówiła się że znajomym z nowej szkoły i minęła do gdy siedział przy stoliku, bo pomyślała,że to facet koło 40 a nie chłopak który się dopiero na studia wybiera.
          • emka_bovary Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 14:40
            azjazameryki napisał(a):
            > >
            > Moja córka umówiła się że znajom
            > ym z nowej szkoły i minęła do gdy siedział przy stoliku, bo pomyślała,że to fac
            > et koło 40 a nie chłopak który się dopiero na studia wybiera.

            Mój syn by już wolał tak niż bycie uważanym za 15 latka, a nie maturzystę 😉. Oczywiście staram się go pocieszać, ale też go rozumiem. Jeszcze zależy jak się ubierze, jednak garnitur czy elegancka koszula i spodnie dodają lat, przynajmniej na pierwszy rzut oka, a koszulka i krótkie spodenki wręcz przeciwnie.
            • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:46
              emka_bovary napisała:

              > azjazameryki napisał(a):
              >
              >
              > Mój syn by już wolał tak niż bycie uważanym za 15 latka, a nie maturzystę 😉. O
              > czywiście staram się go pocieszać, ale też go rozumiem. Jeszcze zależy jak się
              > ubierze, jednak garnitur czy elegancka koszula i spodnie dodają lat, przynajmni
              > ej na pierwszy rzut oka, a koszulka i krótkie spodenki wręcz przeciwnie.
              No nie wiem czy Twój syn chciałby wyglądać jak ktoś pod 40 czyli posiadać zmarszczki mimiczne i spore zakola. Bujny zarost na twarzy nie jest tego warty. wink
        • emka_bovary Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 14:32
          bergamotka77 napisała:

          > To typ urody raczej. Moi rodzice mają znajomego, który nadal wygląda na młodsze
          > go z 15 lat a jest po 60-tce wink

          W takim wieku to super sprawa. Ja też się cieszę, gdy ktoś myśli, że jestem młodsza (jak na ematkę przystało), chociaż 15 lat to nierealne 🙂


          Mój starszy wygląda dość poważnie. Niektóre 18
          > -latki to takie wyrostki, on już wygląda jak mężczyzna. Za granicą dawano mu ju
          > ż z rok temu 20 lat.

          Fajnie, w tym wieku raczej każdy chce uchodzić za starszego, a na pewno nie za młodszego.
        • heca7 Re: Przerośnięte dzieci. 16.07.20, 16:33
          Mam takiego znajomego! Kiedy brał ślub wyglądał jak ofiara pedofila z oprawcą. Żona jego wzrostu ale bardzo poważnie wyglądająca jak na 23 lata. On szczuplutki , lekko zgarbiony, ubrany w dżinsy i tshirt. Włoski ciemne z grzywką na koreańskiego aktora wink Zaraz potem urodziło im się dziecko- wyglądał z wózkiem jak starszy brat. Teraz dziecko już po ślubie, on po 50 a nadal babyface. I chudziutki pozostał. I dopiero teraz zaczął lekko siwieć.
    • martishia7 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 11:55
      Moje dziecko takie jest, zobaczymy jak pójdzie od września do przedszkola, do większej grupy, ale myślę, że będzie odstawać. Od urodzenia i wzrostem i wagą powyżej 97 centyla. Ale stópki ma nieduże wink
    • satur9 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 14:55
      Żrą na potęgę jakieś syfy te patobombelki, to są tłuste i przerośnięte, nic nowego.
      • nunia01 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:12
        ta, szczególnie mój ojciec żarł i jego siostra w latach 50 i 60 ubiegłego wieku
        genetyka, gospodarka hormonalna i takie tam pojęcia są dla Ciebie osiągalne?
        zauważ, że nie mówimy tu o dzieciach otyłych, a o dzieciach które są ponad 97 centylem na siatkach
        dla ustalenia uwagi, są i dzieci poniżej 3 centyla na siatkach i nie wszystkie mają problemy rozwojowe, z tymi dużymi jest podobnie
      • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:27
        satur9 napisał:

        > Żrą na potęgę jakieś syfy te patobombelki, to są tłuste i przerośnięte, nic now
        > ego.

        Haha typowe pocieszanie się rodziców liliputków big_grin
        • bulzemba Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:02
          Sądzę, że satur jest ofiarą poprawności politycznej która nie pozwala nazywać rzeczy po imieniu i zamiast powiedzieć że dziecko jest grube mówi że jest duże. I nie pojmuje już że określenie "duże dziecko" może oznaczać po prostu wyrośnięte.

          Moja mama i moje ciotki wspominają, że w latach 80 tych widywały dzieci wyraźnie wybijające się ponad klasę.
          • bergamotka77 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:47
            Nie, on doskonale wie, co pisze i jak duże to musza byc grube. Zreszta moi nie sa chuderlakami bo i my nimi nie jestesmy wink Młody mógłby odrobinę sadelka zrzucic, bo chyba trochę za bardzo lubi jeść, ale starszy ma normalną szczupłą sylwetkę.
        • gru_z_gru Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 21:25
          Wcale nie typowe. Uważasz, że rodzice drobnych dzieci z założenia są chamami?
      • azjazameryki Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:51
        satur9 napisał:

        > Żrą na potęgę jakieś syfy te patobombelki, to są tłuste i przerośnięte, nic now
        > ego. No oczywiście ... geny są bez znaczenia. Moja teściowa jest po 70 a nadal ma 174 cm , mój mąż ma 195 cm jego brat 192 cm. Moja córka wyrosła na 175 cm. Wszyscy jedzą kurczaki od rana do nocy i dla mnie nic nie zostaje dlatego mam 163 cm w kapeluszu.
        • bulzemba Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 16:06
          Ja od dzieciństwa dałabym się za kurczaki pokroić. I co? I psińco! Niziołek jestem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:05
      Moja koleżanka ma bliźniaki (6lat), dzieci młodsze od mojego syna o 3 lata, są o głowę wyższe i wagowo też +10kg.
      Ale ja w latach '80 byłam taka na tle mojego kuzynostwa, teraz mam 162 cm wzrostu a kuzynki po 175, kuzyn 185, przy czym każdy z innych rodziców. Także bycie wielkim w wieku do 12 lat nie oznacza bycia wielkim jako dorosły.
    • 18lipcowa3 Re: Przerośnięte dzieci. 15.07.20, 15:21
      Moja córka za kilka miesiecy skończy 11 lat a spokonie wygląda na późną 13tkę.
      Jest wysoka -160, szczupła, wcięcie w talii, więc proporcje kobiece, stopa już 39, ma poważne rysy twarzy- ta buzia się jakoś tak wyciągnieła, wcześnie była taka dziecięca okrągła. Zachowanie miewa oczywiście głupkowate jak to dziecko, ale ogólnie jest poważna i dojrzała i pyskuje też jak 13 tka.
      Była dużo wyższa od koleżanek, teraz widzę że ją doganiają.

      Wierzyć się nie chce, że z takiego mikro kurczaka, bo urodziła sie maleńka jak okruszek ( mąż leciał do sklepu po ubrania na wczesniaki bo w niemowlęcych sie topiła ) wyrosla taaaaka baba.
      No ale my też wysocy- ja 175, stary 185.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka