Dodaj do ulubionych

Zwariować można

23.07.20, 22:55
Chcę się zapisać do lekarza, co jakiegoś wybiorę, to przychodnia mi oznajmia, że w grę wchodzi wyłącznie telekonsultacja.

Sama strona przychodni jest zrobiona beznadziejnie, niefachowo, nie ma możliwości wyszukiwania tych lekarzy, którzy oferują wizyty stacjonarne.
Obserwuj wątek
    • madami Re: Zwariować można 23.07.20, 22:57
      W sumie nigdy nie mamy 100% pewności, że rozmawiamy z konkretnym lekarzem jeżeli go wcześniej nie znaliśmy i nie rozpoznajemy głosu.

      Przecież w ten sposób mogą udzielać konsultacji dowolne osoby, pani Ziutka od sprzatania i pan Franio złota rączka....
      • taki-sobie-nick Re: Zwariować można 23.07.20, 22:59
        W każdym razie ja nie wierzę, że ci lekarze tak się strasznie boją wirusa. Zwyczajnie nie chce im się d...y ruszać z domu.

        Myślę, że w przypadku przychodni prywatnej nie masz racji, w przypadku państwowej co innego.
        • little_fish Re: Zwariować można 24.07.20, 08:32
          Nie chce im się ruszać z domu? To u was tych teleporad z domu udzielają? U nas lekarz jest w przychodni. Można uzyskać teleporadę, ale również pójść na normalną wizytę.
          Dla mnie ta opcja (częściowych) teleporad mogłaby zostać. Moja ostatnia wizyta w przychodni związana była z pierwszą w życiu jelitowką złapaną w robocie. Powiedziałam co mi jest, lekarz stwierdził, że faktycznie ostatnio się paskudztwo rozszalało, wydał zalecenia i zwolnienie. Koniec. Spokojnie mogłam to załatwić przez telefon.
          • taki-sobie-nick Re: Zwariować można 24.07.20, 21:37
            No tak, dzwonię zapisać się do lekarza Kowalskiego, a oni mówią: lekarz Kowalski przyjmuje wyłącznie wirtualnie.

            Ale na urlop to wyjeżdża, a jakże, wirusa się nie boi. No chyba że do Białowieży jedzie albo na Grenlandię.

            Z jelitówką, gdybym ją miała, też mogę się wirtualnie konsultować.

            Ale chodzi o lekarza wrażliwej specjalizacji, zwłaszcza człowieka obcego, z którym do tej pory nie miałam kontaktu.

            Dla mnie ta wizyta to i tak ogromny stres, a wirtualna jeszcze większy.

        • memphis90 Re: Zwariować można 24.07.20, 21:49
          >Zwyczajnie nie chce im się d...y ruszać z >domu.
          Eeee, ale Ty myślisz, że teleporady udziela się z domowej kanapy...? Normalnie się do pracy jeździ, wizyty domowe uskutecznia, jesli konieczne, na zgony jeździ, dzieci szczepi bynajmniej niewirtualnie...

          >Ale na urlop to wyjeżdża, a jakże, wirusa >się nie boi
          Zasad nie ustala lekarz Kowalski, tylko jego przełożeni. Lekarz Kowalski może nawet po godzinach lizać wózki w Lidlu.
          • taki-sobie-nick Re: Zwariować można 24.07.20, 23:02
            Mnie jest wszystko jedno, czy teleporad udziela lekarz ze swojej kanapy, z przychodni czy ze stacji kosmicznej. Ja czuję się niekomfortowo.

            W TEJ SAMEJ przychodni niektórzy lekarze przyjmują stacjonarnie, więc owszem, lekarz Kowalski.

            Nie szczepi dzieci i nie jeździ do zgonów, to NIE JEST lekarz pierwszego konktaktu.
            • rexona_sport Re: Zwariować można 25.07.20, 12:08
              Babko to jest lekarz, nie ma się czego wstydzić. Wręcz powiem ze tylko nastoletniemu dziewczątko nie wstyd się wstydzić przed lekarzem wink ponarzekaj sobie tutaj z nami a potem dzwonimy i mówimy lekarzowi w czym rzecz, tak?
              • taki-sobie-nick Re: Zwariować można 25.07.20, 21:36
                Nie. Potem dzwonimy do przychodni, każemy sobie podać listę lekarzy przyjmujących STACJONARNIE (i niebędących na urlopie) plus robimy przegląd tych lekarzy na znanym lekarzu.

                Ponieważ opinie na znanym lekarzu uchodzą za fałszywe, najbardziej interesują nas opinie negatywne i neutralne (zazwyczaj prawdziwe) oraz ilość usuniętych opinii niezweryfikowanych, czytaj: opinii negatywnych.

                Napisałam już - to specyficzna specjalizacja. Mogę bez problemu odbyć wizytę online u okulisty, laryngologa, pulmonologa, gastrologa (dopiszcie sobie jeszcze ze trzydzieści specjalizacji bo mi się nie chce wymieniać), ale w tym przypadku to co innego. Poniali?
      • snajper55 Re: Zwariować można 24.07.20, 21:43
        madami napisała:

        > W sumie nigdy nie mamy 100% pewności, że rozmawiamy z konkretnym lekarzem jeżel
        > i go wcześniej nie znaliśmy i nie rozpoznajemy głosu.
        >
        > Przecież w ten sposób mogą udzielać konsultacji dowolne osoby, pani Ziutka od s
        > przatania i pan Franio złota rączka....

        W gabinecie też może przyjmować pani Ziuta.

        S.
    • vodyanoi Re: Zwariować można 23.07.20, 23:03
      Przy okazji korony została przeprowadzona prywatyzacja służby zdrowia. Jakoś prywatnie dokładnie ci sami lekarze teleporad nie proponują, tylko przyjmują bez problemu stacjonarnie.
    • przystanek_tramwajowy Re: Zwariować można 24.07.20, 08:32
      Ale moment, monet, bo czegoś nie rozumiem. W wątku o pracy zdalnej panie na tym forum piały nad tą formą z zachwytu i deklarowały, że już nigdy inaczej. To wam wolno a lekarzom zabraniacie? Ruszcie same dudy z domu, to może i lekarze się odważą. I żeby było jasne - wkurza mnie to wykorzystywanie covida, żeby sobie w chałupie posiedzieć - zarówno w przypadku urzędniczki, jak i lekarki.
      • runny.babbit Re: Zwariować można 24.07.20, 08:58
        Widzisz, tylko że jest tu pewna niespójność gdy ci sami lekarze, a nawet te same przychodnie boją się wirusa tylko na NFZ, bo prywatnie im lęk przechodzi. Od początku pisze że tak, to jest prywatyzacja służby zdrowia, dziwię się że ludzie się nie buntują i temat w ogóle nie jest głośny.
        • przystanek_tramwajowy Re: Zwariować można 24.07.20, 09:07
          Niespójność jest też w postępowaniu ematek. Do pracy nie, ale już do restauracji, na urlop, na grilla ze znajomymi, na zakupy, do kościoła to tak. Gotujecie te żabę, to potem same musicie ją jeść. No która się otwarcie przyzna, że wcale się nie boi covida a siedzi w chałupie, bo tak jej wygodnie ale oficjalnie to przez zarazę?
          • 35wcieniu Re: Zwariować można 24.07.20, 09:19
            Nie boję się covida i nie siedzę w domu, nie mam też opcji home office.
            Zgadzam się z Tobą że lekarze mają prawo się bać, a nawet że mają prawo za kasę się nie bać. Pytam tylko: dlaczego muszę płacić na NFZ kiedy nie mogę z niego skorzystać.
          • mami2 Re: Zwariować można 24.07.20, 22:13
            Ale ogarniasz, ze nie każdą pracę na dłuższą metę da się wykonywać online/telefonicznie? A są takie (jak moja np.), ze praktycznie nigdy już nie musiałabym wrócić do biura gdyby tylko szefostwo/ew. klienci tego nie wymagali/oczekiwali? Pracuję w IT. Od marca nie widziałam moich kolegów. Cały czas jedziemy zdalnie. Kto chce może iść do biura, ale są zapisy, zeby za dużo na raz osób nie było, ale nie ma żadnego przymusu. Jakoś firma się nie zawaliła, nawet mamy info, że nowe kontrakty są podejmowane. Ale to jest akurat specyficzna branża. Trudno oczekiwać, że lekarze pierwszego kontaktu będą to robić na dłuższą metę zdalnie. TO może opracujmy algorytm, że na podstawie objawów to sytem nam wyrzuci ew. diagnozę i zalecenia skoro porada ma być on-line czy telefonicznie. To wszystko może obsłużyć system. Lekarz w tym momencie jest zbędny.
            Jednak mimo wszystko wolałabym, żeby tego pacjenta normalnie przyjął i zbadał stetoskopem (pewnie też nie każda specjalizacja).
            Mój syn w ubiegłym tygodniu był w klinice na badaniach kontrolnych przez 2 dni. Normalnie został przyjęty- fakt, leżał sam na sali, lekarze i personel zabezpieczeni maseczkami ale normalnie został przyjęty do szpitala i miał wykonane badania (olaboga! na Śląsku!). Jakoś dziwnym trafem tylko lekarze POZ tacy wystraszeni, że przychodnie od kwietnia zamknięte na 4 spusty. Powoli to się zaczyna robić żenujące...Też mnie to zaczyna irytować i dziwi mnie to że wszyscy nad tym przeszli do porządku dziennego, że przychodnie się zamknęły. Za chwilę będzie wrzesień/ wzrost zachorowań na grypę i tym bardziej będzie to podstawa żeby się nie otwierać na normalnych zasadach.
          • hanusinamama Re: Zwariować można 25.07.20, 14:01
            NO tylko co innego jak zdalnie pracuje Pani z urzędu (która ma sprawdzic papiery i je zatrwierdzić) a co innego jak to jest lekarz, ktory jednak powinien pacjenta zobaczyć i zbadać.
        • memphis90 Re: Zwariować można 24.07.20, 21:56
          Jeszcze raz, bo nie trafia. To nie lekarz X ustala zasady wizyt w POZ, tylko jego przełożeni, kierując się wytycznymi ministerstwa. Prywatnie lekarz może sobie robić co chce, łącznie z lizaniem patyków od badania gardła. Tak samo jak NFZ daje kasę na 100 operacji halluxow rocznie w okolicznej klinice ortopedycznej i więcej operacji nie bedzie, a prywatnie ten sam ortopeda może operować 24/7/365, jeśli tylko będzie mieć taką fantazję.
          • mami2 Re: Zwariować można 24.07.20, 22:17
            Czyli ministerstwo zdrowia kazało zamknąć i nie pozwala otworzyć POZ?
            Ostatnio dzwoniąc do ministerstwa zdrowia w zupełnie innej sprawie nt. wytycznych dowiedziałam się że owe magiczne wytyczne to są zalecenia, a nie żadne obowiązki do spełnienia. Byłabym więc ostrożna nt. tego jak się interpretuje te wytyczne.
          • 35wcieniu Re: Zwariować można 24.07.20, 22:21
            "To nie lekarz X ustala zasady wizyt w POZ, tylko jego przełożeni, kierując się wytycznymi ministerstwa."

            Co to są za wytyczne że jedne szpitale działają normalnie, a inne przyjmują tylko w stanie zagrożenia życia, albo że jedne przychodnie są zamknięte, a w innych wszystko działa normalnie, i to w obrębie tego samego miasta/województwa?
            Czy te wytyczne polegają na tym że dyrektorzy mają wolną rękę?
          • mami2 Re: Zwariować można 24.07.20, 22:37
            Jeszcze jedno. Nie znam się za bardzi na kwestii finansowania i rozliczania poszczególnych usług zdrowotnych, ale czy nie jest tak, ze kwartalnie/półrocznie są wyrównania tych kontraktów rocznych?. Wiadomo, że w tym roku ów szpital opłacany przez NFZ nie wykona tych 100 operacji halluksów (bo COVID). CO się dzieje z tymi pieniędzmi? Zostają gdzieś przesunięte na inne usługi? Zostają w NFZ?
            Co się dzieje z zakontraktowanymi środkami na funkcjonowanie POZ, które nie działają w pełni od marca?
    • kanna Re: Zwariować można 25.07.20, 09:55
      Moja mama (która przegapiła smsa o teleporadzie) poszła do przychodni i się wbiła o umówionej godzinie do specjalisty.
      Specjalista był niezadowolony, ale przyjął ją.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka