Dodaj do ulubionych

Rodzice 15 latków

26.07.20, 09:55
Do której godziny Wasze dzieci mogą być poza domem? Jak macie z nimi kontakt (dzwonią, piszą, gdzie są)? Wracają sami, w grupie? Mam dość wakacji...
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 10:02
      to zależy.
      Jak rozrywką jest swobodne szwędanie się, to obowiązuje zameldowanie się w domu o 22.30.
      Jak siedzi w marinie i odpicowuje łódki, to dopóki tym się zajmuje (zwykle w towarzystwie), wraca samochodem z kimś starszym albo któreś z nas go odbiera. Jak urządzają sobie filmową noc horrorów (or whatever) u któregoś ze znajomych, to dociera przed południem.
    • grey_delphinum Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 10:02
      Chcialabym miec taki problem... mój 14- latek jest przyspawany do komputera, namowy, by wyszedł z domu, kwituje krótkim: "Po co? Wszyscy koledzy są właśnie online."
      Mam dość wakacji i marzę o normalnej szkole...
      • pasquda77 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 10:33
        Do 22 max, kontaktuje się raczej na zasadzie pytam : gdzie jesteś- na mieście 🤦
      • evolventa Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:06
        mam tak samo, tylko u mnie młody jest przyspawany do telefonu, razem ze wszystkimi kolegami of course.... katastrofa po prostu, a jak słyszę, że nie wiadomo, czy normalnie pójdą do szkoły we wrześniu to mi się włosy na głowie jeżą......
    • kanna Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 10:43
      Mój ma smart banda.
      Czyli na wiadomość na msg odpowiada natychmiast. / za dwie minuty.

      Mówi mi, o której planuje wracać, zwykle chciałam, żeby to było do 22., ale jak dłużej - też przyjmowałam , tylko musiał powiedzieć.
      Powrót jest uzależniony od połączeń komunikacyjnych, syn podawał szacowany czas powrotu, czasem przysyłał screen save z mapka połączeń (jak miał mało baterii w telefonie).

      Teraz jest prawie dorosłym facetem, a dalej informuje, o które wraca - ale to jest nasz ogólna zasada w domu, każdy informuje. Zresztą jak coś - zawsze jest messenger.
    • andaba Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 10:46
      Jestem chyba wyjątkowo jak na dzisiejsze czasy srogim rodzicm, ale problemów z godziną porwrotu nie rozumiem. To chyba zależy gdzie dziecko jest i co robi, włoczyć po miescie pewnie bym się nie pozwoliła, jak są w odległości kilkuset metrów, to co za różnica, kiedy wróca, jak nazajutrz do szkoły nie idą.
      • alfa36 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 11:45
        Argument mojego dziecka : tylko Ty nie pozwalasz... I rzeczywiście dzieci (jakaś ich grupa) z klasy wracają późno (zdarza się, że i o 24). Dla mnie to zdecydowanie za długo i jednak niebezpiecznie.
        • hosta_73 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 12:29
          "Dla mnie to zdecydowanie za długo i jednak niebezpiecznie."

          Dla mnie też. Mam 14 letnią córkę i do 22 to może być u sąsiadki za płotem. Na włóczenie się po mieście o tej godzinie nie pozwoliłabym. Na razie nie domaga się wiekszej swobody ale za rok, kto wie?
          Mieszkamy w niewielkim mieście w domu, może też dlatego nie ma ciśnienia na późne powroty, bo po prostu nie ma za bardzo gdzie się "plątać" po nocy? Znajomej dziecko, które mieszka w bloku na sporym osiedlu ma większe wymagania, bo wszyscy koledzy jeszcze siedzą w osiedlowym parku a matka jemu już karze wracać 🙂.
          • andaba Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 12:44
            Serio wracanie o 23 zza płotu jest takie niebezpieczne?


            • hosta_73 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:06
              Nie, ale po co ma siedzieć komuś na karku do nocy. Mogą się spotkać na następny dzień.
    • ga-ti Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 12:03
      Mój wychodzi rzadko (argument zacytowany wyżej, 'po co? wszyscy są online'), ale jak już wyjdzie to się szwenda długo. O 22 dzwonię, około 23 wraca. Ma przykazane, że telefon od matki MUSI odebrać, bo jak nie to matka gotowa jest obdzwonić kolegów, a później wsiąść w samochód i go szukać, robiąc przy okazji obciach. Ostatnio ustaliliśmy, że gdyby się zasiedział gdzieś długo i miał wracać po nocy z daleka komunikacją to ma dzwonić, rodzic przyjedzie.
      • kanna Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 13:54
        Ja do mojego nie dzwonię.
        Pisze na messengera.

        Dzwonienie bywa niekomfortowe, dzieciak musi odbierać i się tłumaczyć mamusi w obecności kolegów... Nawet ja bym się nie lubiła mężowi opowiadać przy moich znajomych.
        • ga-ti Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 23:40
          Z moim nie da się smsować, on odpisuje jednym wyrazem, muszę napisać kilka wiadomości, dostać kilka odpowiedzi, żeby się czegokolwiek dowiedzieć. Nie mam nerwów do tego.
          Choć czasem piszę 'synu, żyjesz?' 'tak' smile
        • alfa36 Re: Rodzice 15 latków 27.07.20, 07:40
          Tego mnie nauczyła koleżanka. Tylko messenger, bo dzieci się wstydzą kontrolujących rodziców. A messengera używają między sobą.
    • asfiksja Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 12:10
      Mój 15-latek uważa, że komórka służy najwyżej do grania, funkcja odbierania telefonów od rodziców jest zbędna. Ale fakt faktem, że z imprez wraca przed zmrokiem, a kolegów ma porządnych.
      • kanna Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 14:04
        > funkcja odbierania telefonów od rodziców jest zbędna

        Ja bym taki stan postrzegała jako moją porażkę wychowawczą uncertain
      • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:09
        Z imprez? 15 latek chodzi na imprezy?
        • gru_z_gru Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:17
          ??? A to dziwne? 14 latek chodzi na imprezy, w końcu to już licealista po pierwszej klasie. W liceum zawsze jakieś imprezy bywały
          • triss_merigold6 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:27
            Jeśli został posłany do szkoły jako sześciolatek.
            • gru_z_gru Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:34
              A takich jest sporo
          • makurokurosek Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:15
            Tak masz rację czternastolatkowie już na imprezy chodzą, koleżanka z takiej imprezy z brzuszkiem wróciła . Biorąc pod uwagę jakie relacje z imprez wstawiają koleżanki córki to raczej niewiele w temacie się zmieniło . Nie widzę więc potrzeby by córka stała się bohaterką takowej imprezy
            • gru_z_gru Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:19
              A kto Ci każe pozwalać córce na imprezy? Ja tylko pisze że takie imprezy nie są niczym dziwnym. A seks można uprawiać bez imprezy. Choć oczywiście rygorystyczni rodzice wola wierzyć że jak nie ma imprez to i seksu nie ma. Moi też było swięcie przekonani że jak do 18 musiałam być maksymalnie o 21 w domu to ani alkoholu ani seksu
              • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:29
                Hahaha dokładnie, moi tak samo. A było wszystko, za dnia
              • triss_merigold6 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:30
                Serio, nie każdy nastolatek musi w ramach urojonego buntu nawalać się wódą o 7 rano.
                • gru_z_gru Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 22:05
                  A napisałam że musi?
              • makurokurosek Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:30
                Jak najbardziej jestem świadoma, że na seks zawsze znajdzie się miejsce i czas ale jak pisałam nie widzę potrzeby by puszczać córkę w tym wieku na imprezy gdzie bez problemu ktoś może wykorzystać jej ufność i naiwność. Oczywiście pigułkę gwałtu można podrzucić wszędzie, ale jednak najczęściej do tego dochodzi na imprezach. Nie widzę niczego atrakcyjnego w imprezach w tym wieku, w chlaniu do upadłości i zdjęciach z obrzyganą panienką, oraz obmacywanku przez ledwo poznanego kolesia.
                Pierwszy raz też lepiej przeżyć świadomie, aniżeli z byle kim, ledwo czając co się dzieje
                • angazetka Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 20:10
                  A nie znasz imprez innego typu imprez? Tylko chlanie do upadłości i seksy z przypadkowymi ludźmi? Przykre.
                • gru_z_gru Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 22:07
                  Licealiści to raczej mają imprezy w swoim gronie, jaki ledwie poznany koleś? Zresztą towarzystwo dość szybko dzieli się na podgrupy wedle upodobań imprezowych nie wszyscy piją do porzygu
        • asfiksja Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 20:27
          O, widzę, że w narodzie definicja "imprezy" to alkohol (+seks)big_grin
          Ja jestem jeszcze na etapie strachu, żeby czegoś nie zniszczyli w ogrodzie kolegi, nie połamali gałęzi, nie spalili sprzętów (bo ciągle głodne nastolatki imprezują zwykle z ogniskiem, kiełbaskami i zazwyczaj są też jakieś kreatywne projekty - ta kreatywność bywa czasem nieco destrukcyjna).
          • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 20:58
            Niestety mam w rodzinie taką obecnie dorosłą, która zaczęła właśnie w wieku 15 lat i to tak z grubej rury. Mamusia z tatusiem nie widzieli nic dziwnego w tym, że 15 latka pojechała na sylwestra do chłopaka z innego miasta na ta tzw imprezę. Nie skończyło się to wszystko dobrze, tylko tyle powiem. Więc to co pisze dziewczyna wyżej, zdarza się.
    • mava Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 13:05
      >Do której godziny Wasze dzieci mogą być poza domem?

      do tej, do ktorej (wspolnie) ustalicie.
      I na warunkach, jakie (wspolnie) ustalicie.
      Każde wylamanie sie z warunkow = konsekwencje
      • alfa36 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 13:18
        Dziecko mnie póki co nie zawiodło (choć zdarzyło się, że zapomniał napisać, że dojechał-jego szkolni znajomi mieszkają ok 7 km od nas). Ja raczej zastanawiam się, jak to jest, że mogą być gdzie chcą do północy i że jest to norma (z tego co obserwuję i z tego, co młody mówi). Wychodzę na nadopiekuńczą, bo nie zgadzam się , żeby 15 latek wracał do domu o północy i sam (tzn bez dorosłych) jeździł się kąpać (brak ratownika).
        • kanna Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 13:57
          Mój nie wraca o północy,d dzwoni do ojca, żeby go przywiózł wink

          Natomiast nastolaty robią, co chcą - więc skoro koledzy twojego się kapią bez nadzoru, to on też nimi jeździ. Po postu o tym nie wiesz uncertain
          • alfa36 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:02
            Nie jeździ i wiem to na pewno. Ale mocno mi to wypomina. Aż się zastanawiam, czy nie ulec. Przy czym nie wchodzi w grę tylko jazda nad wodę bez kąpieli i to młody mówi (wiem, że dzieci opowiadają, że oni tylko towarzysko😏).
    • triss_merigold6 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 14:35
      Do 23, byle wcześniej zgłosił, że umawia się wieczorem na dłużej. Jak ma obsuwę o 20-30 minut to nie robię afery, w sumie bardzo rzadko łażą tak długo.
      Na całą noc może zostać u kolegi na sesję grania, pod warunkiem, że nas uprzedzi i zapyta, a ja wiem, że matka kolegi się zgadza (znamy się).
      Nie ma lęków, że będzie wracał nocnym czy wieczorem rowerem znad Wisły i nie oczekuję powrotów w grupie, bez przesady.
      Jeden warunek - jeśli jest z dziewczyną, to ma ją odprowadzić.
    • makurokurosek Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:02
      do 19-20
      • triss_merigold6 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:10
        Mowa o 15-latkach...
        • makurokurosek Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:00
          po całym dniu spędzonym na dworze sądzę, że wieczory może spędzać w domu. Moja piętnastolatka nie ma jak widać nic przeciwko temu.
    • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:07
      Do 22 w czerwcu i 1 połowa lipca, teraz do 21:30
      • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:10
        Muszę dodać, że córka przebywa na dworze albo na naszej działce 300m od domu, albo w obrębie dzielnicy, w sumie może w granicach kilometra od domu. Po mieście wieczorami nie chodzi, na żadne imprezy także nie
        • triss_merigold6 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 15:12
          Eeee... 15-latka?!
          • makurokurosek Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:04
            moja piętnastolatka również na imprezy nie chodzi, ja w tym wieku również na imprezy nie chodziłam. W klasie córki ( lo) na imprezy chodzą nieliczni, a później wrzucają relacje z ochlaju. Nie wiem co jest fajnego w zdjęciu zarzyganej laski, lub laski ledwie po której widać że ledwo łapie co się w okół niej dzieje
            • asfiksja Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 20:35
              O, następna osoba, dla której impreza=chlanie. Aż sprawdziłam w sjp i nie ma takiego znaczenia, jest impreza sportowa i zabawa, przyjęcie. Nie ma nic o popijawie, bibie, libacji - takie wyrazy mi się kojarzą z chlaniem.
          • rainbow_dash Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:06
            Niespełna. Ale ona jest bardzo spokojna i grzeczna, powiedziałabym dziecinna jak na swój wiek
            • antyka Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:18
              prawie 14 latka do 22
    • miss_fahrenheit Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:20
      Mniej więcej do 22. Na szczęście dzwoni/smsuje smile
    • mami2 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 16:29
      Mój 17,5 latek do 23.00, ale ja jestem wyrodna i patologiczna, bo się zastanawiałam czy może do Bułgarii na obóz pojechać...
    • mae224 Re: Rodzice 15 latków 26.07.20, 22:11
      Jeśli pod domem z dziećmi sąsiadów, to do oporu wink, na mieście 22.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka