Dodaj do ulubionych

Co zrobić? z romansem w tle.....

29.07.20, 09:53
Taka ponura sprawa.
Przez przypadek dowiedziałam się, że koleżanka X romansuje z mężem koleżanki nazwijmy ją Y. Przyjaźnimy się w trójkę od kilku lat, mieszkamy blisko siebie, mamy dzieci w podobnym wieku. X jest rozwódką, mówi że jej romans z mężem Y to wypadek, nie planowała, ma wyrzuty sumienia, ale przerwać nie potrafi.
I teraz nie wiem co zrobić, czy powiedzieć Y czy nie pchać się z tymi rewelacjami przed szereg?
Mam ochotę się nie wtrącać, ale z drugiej strony boję się, że jak Y się dowie to pierwsze co pomyśli to to że wszyscy wiedzieli tylko nie ona, że nikt jej nie powiedział, że na durną wyszła, ja sama jednak wolałabym wiedzieć.
To świetna dziewczyna, jej małżeństwo zawsze wydawało mi się bardzo udane i dalej na takie wygląda. Mąż z pozoru fajny, dwoje udanych dzieciaków. Jej mąż po skonfrontowaniu oznajmił mi, że kocha obie i że zrobię jak będę uważała, on to przyjmie na klatę.
No masakra jakaś............
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 09:57
      Nic. Nie Twoja sprawa.
    • iwles Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 09:58

      Chyba postawilabym warunek kolezance X i mezowi Y, ze mają max tydzien, by albo zakonczyc, albo sami wyjawia swoj romans. Jesli nie, to wtedy ty powiesz.
      • grey_delphinum Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:04
        Nie ma gorszego świństwa niż milczenie w takiej sytuacji.
      • ninanos Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:07
        Ja ten warunek postawiłam, mam zrobić jak uważam, on na ewentualne konsekwencje jest gotowy przyjąć na klatę, ona go kocha, nic Y nie powie i nie zakończy romansu.
        Teraz ruch nalezy do mnie i nie wiem co zrobić.
        Mój osobisty mąż mówi nie wtrącaj sie, nie twoja sprawa, niech się w trójkę dogadują, a ja mam gęsią skórkę jak X udaje że wszystko jest ok, jak się uśmiecha, jak kłamie w oczy Y.
        I tak myślę, że sama wolałabym wiedzieć.
        • alpepe Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:10
          A nie możesz zdradzanej zapytać, niby, że cię kuzynka zapytała i nie wiesz, co odpowiedzieć? Tak, by wybadać. Udane małżeństwo jednak znaczy dla różnych osób różne rzeczy. Rozumiem twoją motywację, ale jeśli ona nie chce być powiadomiona i jej to nie przeszkadza, a wręcz ją "odciąża" seksualnie i jej się tak podoba?
    • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:02
      Oczywiście powiedz i szukaj nowych kolezanek.
    • miss_fahrenheit Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:06
      Powiedziałabym, albo zrezygnowałabym z przyjaźni.
    • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:08
      I jak tu nie wierzyć w te stereotypy dotyczące koleżanek- rozwódek... Nie wiem, co bym zrobiła. Ale raczej X nie byłaby już moją koleżanką.
      • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:16
        Jeny, co ty znowu wymyślasz?
        Mojego męża bzykała koleżanka - mężatka. Czy są jakieś stereotypy o okrutnych mężatkach, uwodzicielkach misiów?

        Mi by do głowy nie przyszło flirtować z mężami moich przyjaciółek. Jak jeden był dla mnie kiedyś nazbyt miły, to po prostu zaczęłam umawiać się z koleżanką jeden na jeden, żeby nie było kwasu.
        • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:20
          No przecież nawet na forum były wątki -po rozwodzie znajome pary się ode mnie odsunęły. Dlaczego? Ze strachu, że rozwódka zabierze się za męża. Nie czytałaś?
          • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:24
            Oczywiście, że czytałam. Oczywiście, że znam te stare stereotypy o chutliwych rozwódkach powielane przez ludzi w wieku moich rodziców. Ale serio musisz takie rzeczy utrwalać? Przecież to są bzdury.
            • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:30
              Jakie i co utrwalać? Akurat w tym przypadku jest bardzo stereotypowo. Ja o Tobie nie pisałam.
              • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:48
                Nadal nie rozumiesz.
                Tak, utrwalasz stereotyp.
                • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:54
                  To mnie oświeć w jaki sposób opisywany przypadek jest wyjątkowy i specyficzny. Abstrahując od siebie, bo ksobnie reagujesz.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:19
                    Właśnie o to chodzi, że nie jest wyjątkowy ani specyficzny. Dorosła kobieta sypia z dorosłym facetem. Ona jest rozwiedziona, on jest żonaty. Równie dobrze możnaby ukuć stereotyp, że wszyscy żonaci faceci zdradzają.
                    Fakt, że ta przyjaciółka jest rozwódką nie ma tu po prostu nic do rzeczy.

                    A ty piszesz "i jak tu nie wierzyć w stereotypy dotyczące koleżanek rozwódek".

                    • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:40
                      To było tylko moje skojarzenie, a nie prawda objawiona, zresztą Lauren napisała coś w podobnym tonie.
                      • pani_tau Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:12
                        jolie napisała:

                        > To było tylko moje skojarzenie, a nie prawda objawiona, zresztą Lauren napisała
                        > coś w podobnym tonie.
                        Świetna linia obrony.
                        "Powiedziałam, że jesteś głupia, ale to tylko moje skojarzenie, a nie prawda objawiona,"
                        No powiem ci, że każdy, kto by się mimo to ciskał ma nie po kolei w głowie.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:08
                        Skoro tak, no to cóż.

                        Czy gdyby Lauren napisała znowu sprawdza się stara dobra zasada, że każda matka trójki dzieci ma żelatynę zamiast mózgu, zgodziłabyś się z nią równie ochoczo?
                        • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:16
                          Może, skąd wiesz? Przecież ja tak jak Ty byłabym tym wyjątkiem.
                          • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 18:44
                            Jezu...
                            • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:53
                              Co Jezu? Naskoczyłaś na mnie, choć ja już w pierwszym poście zaznaczyłam, że chodzi o stereotyp (który może być krzywdzący ze swojej definicji jak każdy negatywny). Na głupie pytanie, głupia odpowiedź.
                              • annajustyna Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 23:21
                                Tak samo jak to, że marynarzowe mają kochanków. Wiele z nich ma, ale nie wszystkie. Dobranoc.
                              • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 23:35
                                Ciekawe. Wiesz, że stereotypy są krzywdzące a jednak je powielasz i utrwalasz pisząc :
                                "I jak tu nie wierzyć w te stereotypy dotyczące koleżanek- rozwódek..."

                                Cóż, czasem może warto porzucić myślenie schematami rodem z ciasnego gminnego podwóreczka.
                                I serio, wydaje ci się, że występuję tu z osobistych pobudek. Akurat osobiście gucio mnie obchodzi twój stosunek do mnie, ale posługiwanie się tak naiwnymi schematami jest po prustu głupie.
                                A może kogoś krzywdzić.
                                Ale cóż, głową muru nie przebiję, jak widać
                                • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 09:02
                                  Uważam, że przesadzasz i z jakichś powodów się mnie uczepiłaś. Owe powody, pozwolisz, że zacytuję, gucio mnie obchodzą. A ponieważ twój mentorski oświecony ton mnie drażni, a twoje chamskie uwagi i zła wola w interpretacji eskalują, to mam prośbę: idź prawić kazania na innym gminnym podwóreczku, na moim ciasnym z księdzem proboszczem dobrodziejem mi się mylisz. A wierzę ci tak, jak babcia nieboszczyka po wojnie agitatorom, co namawiali na kołchozy. EOT.
          • kornelia_sowa Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 23:49
            Na tym forum piszą raz tak raz siak-te same osoby-jak im wiatr zawieje.

            Kiedyś był wątek o zdradzie /zemście i m.in. pisalam, że byłam ta drugą-nieswiadomie-przez jakis czas.

            Gdy się dowiedziałam, zerwała z misiem. Jego narzeczonej postanowiłam po namyśle nie informować. Po prostu odcielam sie od przeszlosci.


            Napisali mi tu, że powinnam była powiedzieć, że tak by one zrobiłysmile bo same chciałyby wiedzieć.

            Teraz te same piszą, żeby nie mówić w takiej sytuacji.

            Paradne smile
    • malia Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:17
      Gdybym dowiedziała się, że ona i on może coś tam, to nic bym nie mowiła, potraktowałabym to jako plotkę.
      Jak już miałaś odwagę rozmawiać z jej mężem to powiedz. W takiej takiej sytuacji czułabym się jakbym brała udział w zdradzie. Ale koleżanek mieć nie będziesz
    • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:19
      Wezmy odwrotna sytuacje. Ty jestes Y, twoj maz ma romans z X i Y o tym wie. Chcialabys zeby ci powiedziala? Pytanie jeszcze jak dlugo trwa ich romans? Czy jest szansa ze Y sie domysla? Ty wiesz o romansie i czujesz sie z tym zle, czujesz ze oszukujesz Y nie mowiac jej o tym. Musisz sie liczyc z tym ze jesli jej powiesz to jej reakcja moze nie byc wdziecznosc a zlosc, bedzie czuc sie upokorzona itd i bedzie miala prawo. Moze tez byc tak ze wybaczy mezowi ale odwroci sie od ciebie, niektore kobiety tak reaguja. X tez zerwie z toba kontakt. Jednak tu chodzi o ciebie, twoja lojalnosc wobec Y i twoje postrzeganie tego co robia jako niegodziwe, tak wobec Y ale tez ciebie, i was jako przyjaciol. Zanim podejmiesz decyzje wiedz ze wiele sie zmieni w waszych relacjach, nie bedzie juz tak samo. Moze Y bedzie przyjaznic sie tylko z toba, a moze nie.
      Gdybym byla Y to chcialabym zebys mi powiedziala, nie ma nic gorszego niz nielojalne przyjaciolki.
      • chatgris01 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:51
        Przecież JUŻ nie jest tak samo.
    • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:21
      Osobiście jestem gorącą zwolenniczką wyjawienia prawdy.
      Nawet nie wiesz jaka to masakra dowiedzieć się o romansie po długim czasie o jego zaistnieniu.
      W moim przypadku po fakcie okazało się, że wiele osób "wiedziało" lub "podejrzewało". To nie byli bliscy znajomi, ale gdyby byli, miałabym żal, że uprzejmie nie donieśli.

      Wyobraź sobie teraz, że ta zdradzana przyjaciółka zrobi sobie z tym panem niechcący trojaczki, albo wdupi się w jakąś inwestycję, po czym sprawa w końcu wyjdzie na jaw. A pewnie wyjdzie, bo jedna ze stron nie ma nic do stracenia. Nie będziesz czuć się fatalnie z tym, że mogłaś byłaś coś zrobić?
      • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:32
        A jak pani Y wie i jej to nie przeszkadza, to co ma niby zrobić? Rozwieść się bo takie oczekiwanie, czy wysłuchiwać ze jak tak możesz JA BYM NIE MOGŁA.
        • rb_111222333 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:49
          To nikt jej nie będzie przecież do tego rozwodu zmuszał
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:56
            Nie no zmuszać nie, ale ciągle wiszące w tle zdziwIenie, że przecież wie i NIC NIE ROBI.....
            • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:00
              gryzelda71 napisała:

              > Nie no zmuszać nie, ale ciągle wiszące w tle zdziwIenie, że przecież wie i NIC
              > NIE ROBI.....

              Bzdura. Dlaczego uwazasz ze ktos tego oczekuje? Mnie w takiej sytuacji nie.obchodziloby co ona zrobi, liczalabym sie z kazda jej reakcja wobec mnie ale bylabym czysta wobec siebie i jej nie ukrywajac tego.
              • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:01
                Skoro cię nie interesuje co zrobi to po co ja informujesz?
                • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:04
                  gryzelda71 napisała:

                  > Skoro cię nie interesuje co zrobi to po co ja informujesz?

                  Bo nie chce ukrywac, to jest nielojalnosc i w jakims stopniu przykladanie sie do oszustwa.
                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:06
                    Lubisz decydować co dla kogo dobre co nie?
                    • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:28
                      gryzelda71 napisała:

                      > Lubisz decydować co dla kogo dobre co nie?

                      Nie, ale chce decydowac czy jestem uczciwa czy nie.
              • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:19
                ach ty czysta i zupełnie nie ważne że być może rujnujesz komuś życie?
                uwielbiam takie zakłamane moralistki!!
                przeszkadza ci, to zakończ kontakty z tymi ludźmi i NIE WTRĄCAJ SIĘ W ŻYCIE INNYCH LUDZI
                • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:55
                  Życie zdradzanej żony rujnuje mąż z kochanką. Chyba gołąbeczkom choć raz przyszło do głowy, że w trójkącie jest żona i ktoś jej może coś powiedzieć.
                  Czy też uważali się za mistrzów dyskrecji, czy liczyli że każdy ewentualny świadek będzie lojalny wobec nich i niczego nie chlapnie ?
                  • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:03
                    Dokładnie!
                    A tu co poniektóre obwiniają osobę, która dowiedziała się przypadkiem i z poczucia przyzwoitości i lojalności (a może to już niemodne?) chce poinformować przyjaciółkę.
                    X łże przyjaciółce w żywe oczy, mężuś dzieli serce na dwie części, oboje rozkosznie zwalają na autorkę odpowiedzialność za całą sytuację (sama zdecyduj czy zdradzana żona się dowie czy nie) a forum radośnie stwierdza "nie wtrącaj się".
                    Kuźwa, ta żona dowie się prędzej czy później. Może się dowiedzieć, że zdradził ją mąż i przyjaciółka, a może się dowiedzieć, że i mąż i dwie przyjaciółki.
                    Co jest lepsze?
                    • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:06
                      Serio jakaś wersja lepsza?
                      I serio muszę koleżance mówić wszystko co wiem, bo inaczej jestem nielojalna?
                      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:12
                        gryzelda71 napisała:

                        > Serio jakaś wersja lepsza?
                        > I serio muszę koleżance mówić wszystko co wiem, bo inaczej jestem nielojalna?

                        Nie no, nie musisz. Być może jesteś biegła w kłamaniu w żywe oczy, ja nie jestem.
                        Nie wyobrażam sobie spotkań towarzyskich w takiej sytuacji, zaś zerwanie kontaktu pod kłamliwym pretekstem byłoby dla mnie zwykłym tchórzostwem.
                        Autorka nie informując żony o zdradzie staje się lojalna wobec męża tej żony i wobec X.
                        Tak to niestety wygląda.
                        • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:15
                          Kłamstwo w żywe oczy to chyba byłby jakby koleżanka zapytała, czy słyszałam, że jej mąż ma romans, a ja powiedziałaby, że nic nie wiem.
                          Ach jaka szkoda,że czasem ludzie po prostu nie stchórzą, a muszą bi się udusza informować o wszystkim co wiedzą dla czyjegoś dobra.
                          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:22
                            gryzelda71 napisała:

                            > Kłamstwo w żywe oczy to chyba byłby jakby koleżanka zapytała, czy słyszałam, ż
                            > e jej mąż ma romans, a ja powiedziałaby, że nic nie wiem.
                            > Ach jaka szkoda,że czasem ludzie po prostu nie stchórzą, a muszą bi się udusza
                            > informować o wszystkim co wiedzą dla czyjegoś dobra.

                            Jeśli nie wyjawiając prawdy stają się lojalni wobec zdrajców to lepiej żeby nie tchórzyli.
                            Ty chyba nie zauważyłaś, że tu jest cały układ, a nie jacyś tam dalecy znajomi. Trzy pary się przyjaźnią, spotykają, dzieci również. Nie da się wyjść z tego układu na palcach przez nikogo nie zauważonym.
                            • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:25
                              Da się.
                              • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:30
                                gryzelda71 napisała:

                                > Da się.

                                Rozumiem, że piszesz z doświadczenia?
                                • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:31
                                  Rozumiem,że ty tez?
                                  • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:34
                                    Tak, ja "wychodziłam z układu" (z innego powodu) i długo pojawiały się pytania i wątpliwości.
                                    • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:40
                                      Napiszę tak. Ja nie chciałabym, żeby mi moja koleżanka donosiła co robi mąż. No nie i juz. I serio byłabym zła, że mnie poinformowała bo uznała, że to dla mojego dobra. Bo to jednak nie jej sprawa.
                                      To moje stanowisko. Mogę mieć takie?
                                      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:46
                                        gryzelda71 napisała:

                                        > Napiszę tak. Ja nie chciałabym, żeby mi moja koleżanka donosiła co robi mąż. No
                                        > nie i juz. I serio byłabym zła, że mnie poinformowała bo uznała, że to dla moj
                                        > ego dobra. Bo to jednak nie jej sprawa.
                                        > To moje stanowisko. Mogę mieć takie?

                                        Możeszsmile
                                        A informujesz otoczenie o tym, że nie chcesz wiedzieć?
                                        • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:48
                                          A jak to się robi?
                                          Poznaje kogoś, trwa znajomość więc informuję wiesz w razie gdyby.....to mi nic nie mów? Może to jednak strona co musi bo się udusi powiedzieć o wszystkim co wie powinna wybadac grunt?
                                          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:56
                                            gryzelda71 napisała:

                                            > A jak to się robi?
                                            > Poznaje kogoś, trwa znajomość więc informuję wiesz w razie gdyby.....to mi nic
                                            > nie mów? Może to jednak strona co musi bo się udusi powiedzieć o wszystkim co w
                                            > ie powinna wybadac grunt?

                                            Halo! Tu ziemia! W wątku nie ma mowy o niedawno poznanych znajomych!
                                            Czyli: masz przyjaciółkę, od lat. Nie mówisz jej, ze w razie czego nie chcesz wiedzieć?
                                            • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:02
                                              I jeszcze jedno. Tu nie chodzi o jednorazowy skok w bok, tu jest regularny romans a nawet trulov uncertain
                                              Rozumiem, że gdyby Twój mąż kochał Ciebie i jeszcze inną panią, a nawet prowadził podwójne życie, to też byś nie chciała wiedzieć?
                                              • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:06
                                                Tak nie chciałabym wiedzieć. Ale jak znam zycie i tak DLA MOJEGO DOBRA byś powiedziała, nawet gdybyś wiedziała, ze ja NIE CHCĘ WIEDZIEĆ.
                                                • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:12
                                                  gryzelda71 napisała:

                                                  > Tak nie chciałabym wiedzieć. Ale jak znam zycie i tak DLA MOJEGO DOBRA byś pow
                                                  > iedziała, nawet gdybyś wiedziała, ze ja NIE CHCĘ WIEDZIEĆ.

                                                  A szkoda. Bo skoro mąż bzykałby tak bliską koleżankę, to mogłybyście mieć spore pole do wymiany doświadczeń i informacji.
                                                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:18
                                                    A może juz to robią tylko newtajemniczają nazwijmy ją Z.
                                                • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:16
                                                  gryzelda71 napisała:

                                                  > Tak nie chciałabym wiedzieć. Ale jak znam zycie i tak DLA MOJEGO DOBRA byś pow
                                                  > iedziała, nawet gdybyś wiedziała, ze ja NIE CHCĘ WIEDZIEĆ.

                                                  Szczerze, to jeszcze nie spotkałam się z tak silnym "wolę żyć w wyimaginowanym świecie, w którym mój mąż nie pieprzy mojej kumpeli, niż w prawdziwym". Trochę szacunku do siebie nie zaszkodzi mieć, tak mi się przynajmniej wydajesmile
                                                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:22
                                                    Napisz,że robisz to co ty uważasz za stosowne mając gdzieś co ta zdradzan żona chce lub nie. Tylko nie wmawiaj ,ze robisz to dla jej dobra.
                                                  • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:26
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Napisz,że robisz to co ty uważasz za stosowne mając gdzieś co ta zdradzan żona
                                                    > chce lub nie. Tylko nie wmawiaj ,ze robisz to dla jej dobra.

                                                    To do mnie?
                                                    Jeśli tak, to nie zamotałaś się czasem? Piszesz w kółko o sobie, że Ty nie chcesz wiedzieć, i to capsem, to odniosłam się tylko do Twojego 'za wszelką cenę nie chcę'.
                                                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:30
                                                    Dodałaś tez ojej zupełnie nie masz szacunku do siebie a jednak odrobinę by wypadało.....
                                                  • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:34
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Dodałaś tez ojej zupełnie nie masz szacunku do siebie a jednak odrobinę by wyp
                                                    > adało.....

                                                    Bo tak uważam.
                                                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:41
                                                    I nie spałabyś po nocach, gdybyś tego nie napisała prawda?
                                            • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:04
                                              Nie. No mojej nie powiedziałam bo nie było okazji?
                                              • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:13
                                                Skoro tak bardzo Ci na tym zależy, to dla własnego dobra ją poinformuj. Bo jest szansa, że nie czyta ematkismile
                                      • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:52
                                        Możesz. Możesz również nie przejąć się za miesiąc, że państwo oczekują xysiątka.
                                        Wręcz możesz się tym ucieszyć.

                                        Przy czym serio potrafiłabyś nie chceć wiedzieć co mąż robi z przyjaciółką, którą lubisz, gościsz i zwierzasz się - licho wie- może i narzekając na męża ?

                                        Nie mówię o obcej babie z księgowości. Która zaraz zapoluje na nowego kolegę. A o kobiecie może Ci bliższej niż kuzynka, czy nawet siostra ? Bo to taka sytuacja.
                                        • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:56
                                          Widzisz co piszesz, nie dowierzasz, więc jak mi powiesz to będziesz oczekiwała, że ja coś w tej sprawa zrobię. A ja może nie chce nic robić bo mi tak wygodnie, więc i tak ze mną zerwiesz kontakty.
                                          • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:12
                                            To jest sytuacja, gdzie autorka wie , że moze stracić przyjaciółkę. I tak, jest to wysoka cena, ale niższa niż patrzenie może latami jak Y robiona jest w jajo.
                                            To Y należy się lojalność, w tym momencie tej historii.
                                            • mio-nuskropka Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:18
                                              gama2003 napisała:

                                              > To jest sytuacja, gdzie autorka wie , że moze stracić przyjaciółkę. I tak, jest
                                              > to wysoka cena, ale niższa niż patrzenie może latami jak Y robiona jest w jajo

                                              Przecież jak Y się dowie a prędzej czy później się dowie to autorka i tak straci przyjaciółkę, bo raczej trudno będzie utrzymać przyjaźń wiedząc, że ona wiedziała i nic nie mówiła. Nawet jeśli Y zrozumie, że tamta nie chce się wtrącać bo a nuż coś bardziej zepsuje.
                                          • nalija Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 20:04
                                            O co Ci chodzi? W takiej sytuacji informujesz przyjaciółkę ze nic z tym nie zrobisz bo tak Ci wygodnie i tyle. W czym problem? Dlaczego ona miałaby zrywać kontakt?
                      • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 16:21
                        gryzelda71 napisała:

                        > Serio jakaś wersja lepsza?
                        > I serio muszę koleżance mówić wszystko co wiem, bo inaczej jestem nielojalna?

                        Gryza, a ty znowu zaczynasz te swoje głupie przesłuchania? suspicious
                    • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:06
                      "oboje rozkosznie zwalają na autorkę odpowiedzialność za całą sytuację"
                      sama na siebie zwaliła odpowiedzialność wtrącając się w życie innych ludzi!

                      ja tu nie widzę żadnej lojalności a jedynie poprawienie sobie samopoczucia i okazanie wątpliwej "wyższości moralnej"

                      kto dał jej prawo oceny? wartościowania? g... ją powinno obchodzić kto z kim i w jakiej konfiguracji
                      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:15
                        metro_mh napisała:

                        > "oboje rozkosznie zwalają na autorkę odpowiedzialność za całą sytuację"
                        > sama na siebie zwaliła odpowiedzialność wtrącając się w życie innych ludzi!
                        >
                        > ja tu nie widzę żadnej lojalności a jedynie poprawienie sobie samopoczucia i ok
                        > azanie wątpliwej "wyższości moralnej"
                        >
                        > kto dał jej prawo oceny? wartościowania? g... ją powinno obchodzić kto z kim i
                        > w jakiej konfiguracji

                        Ty aby na pewno we właściwym wątku się wypowiadasz, czy własne doświadczenia i emocje przesłaniają Ci rozsądek?
                        Gdzie widzisz ocenianie i wartościowanie?
                        • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:22
                          min. ty oceniasz i wartościujesz
                          zrozum, że donoszenie na innych i wtrącanie się w ich życie, o ile nie łamią prawa, jest po prostu nie na miejscu
                          to sa dorośli ludzie i powinni sami załatwiać swoje sprawy, jestem nawet zdziwiona że facet rozmawiał z autorką bo ja na jego miejscu powiedziałabym aby spadała na drzewo...
                          • triss_merigold6 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:29
                            O toto.
                          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:29
                            Przede wszystkim ty to robisz i wmawiasz autorce coś, co nie ma miejsca. I to ty zrozum, że prezentujesz jedynie własne zdanie (tak jak ja) a nie prawdę objawioną.
                            Dalsza dyskusja z tobą nie ma dla mnie sensu.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:09
                      Pade, w punkt.
                    • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 16:20
                      Pade, masz 100% racji.
                      A wiem z własnego doświadczenia, czułam się fatalnie, gdy prawda wyszła na jaw i to po dwóch latach od zdarzenia. I tu chodziło nie o przyjaciółkę i jej brak lojalności, tylko o to, że wszyscy na około wiedzieli, a ja, oczywiście, dowiedziałam się o wszystkim ostania, jak, nomen omen, zdradzona żona.
        • iwles Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:51

          Wystarczy powiedziec: ok, powiedzialam ci, bo sama w analogicznej sytuacji chcialabym wiedziec. Cokolwiek postanowisz, bede cie wspierac w razie potrzeby.
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:54
            Serio?
            Koro ja chciałabym wiedzieć w podobnej sytuacji, więc wychodzę z założenia, że każda chce? Otóż nie każda.
            • iwles Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:09
              gryzelda71 napisała:

              > Serio?
              > Koro ja chciałabym wiedzieć w podobnej sytuacji, więc wychodzę z założenia, że
              > każda chce? Otóż nie każda.


              a widzisz na co ja odpowiadam? Na post, w którym ktos pisze o sytuacji, kiedy żona wie.
          • 35wcieniu Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:57
            Tylko w tej opcji należy wziąć pod uwagę opcję że reakcja będzie inna, np.: "to nie twoja sprawa".
        • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:53
          Kto tak twierdzi? I kto twierdzi, że ona ma się rozwieść? Ja jestem daleka od twierdzenia, że zdrada jest automatyczną przesłanką do rozwodu. Każdy związek jest inny, każda sytuacja jest inna.
          Mówię tylko, że ta kobieta powinna wiedzieć na czym stoi. Godzi się na to? To ok. Mają taki układ, że się od czasu do czasu zakochują na boku? Też ok. Ich sprawa.
          Chodzi o to, żeby wiedziała. Bo może mieli jakieś wspólne plany inwestycyjne a ona wolałaby nie ryzykować, że
          Mąż zrobi zaraz dziecko innej pani i trzeba będzie płacić kochance alimenty.
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:57
            A ja np nie chciałabym wiedzieć i co?
            • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:22
              Wówczas zapytana o to "Jadzia, chciałabyś, żebym ukrywała przed tobą informacje o romansie twojego męża" powiedziałabyś "tak" i byłoby po sprawie.

              • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:24
                No miałabyś czyste sumienie.
            • cosmetic.wipes Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:49
              gryzelda71 napisała:

              > A ja np nie chciałabym wiedzieć i co?


              A dlaczego byś nie chciała?
              Z ciekawości pytam, bez podtekstów.
              • cosmetic.wipes Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:51
                Doprecyzuje - być może wieść o jednorazowym numerku pod wpływem emocji/alko/innych używek byłaby mi doskonale zbędna, ale jednak długotrwały romans i trulof może trochę namieszać w rodzinie.
        • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:58
          gryzelda71 napisała:

          > A jak pani Y wie i jej to nie przeszkadza, to co ma niby zrobić? Rozwieść się b
          > o takie oczekiwanie, czy wysłuchiwać ze jak tak możesz JA BYM NIE MOGŁA.

          To co zrobi Y to jej sprawa. Nie chodzi o to zeby jej mowic co ma zrobic ale zeby poinformowac a nie ukrywac bo to nielojalnosc.
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:58
            Ale pani Y może nie chce wiedzieć, czemu decydujesz za nią?
            • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:03
              gryzelda71 napisała:

              > Ale pani Y może nie chce wiedzieć, czemu decydujesz za nią?

              Jesli nie chce wiedziec to ustala to z mezem na poczatku zwiazku i mowi jasno ze jesli sie zdarzy to zrob tak zebym sie nigdy nie dowiedziala i zeby nie bylo konsekwencji np w postaci potomstwa.
              W tym przypadku chyba tego nie ustalili skoro autorka watku wie, podejrzewam ze nie tylko ona.
              • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:05
                Nie wiesz co ustalili.
                Jak sprawa ciąży koleżance niech zawiesi kontakty. Da się.
                • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:23
                  A może jej to będzie ciążyło, tej koleżance i chce się pozbyć tego balastu? Trudno, jedna przyjaciółka mniej, ale chociaż sumienie lżejsze. Ukrywając przed bliską osobą tak ciężką sprawę i tak nie mogłyby się przyjaźnić.
                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:28
                    Zerwać kontakty może bez informowania koleżanki , że jej mąż ma romans.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:33
                      Nie wchodzi w rachubę.
                      • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:37
                        Wchodzi. Ale jak ktoś lubi mącić innym w życiu nieproszony to fakt musi powiedzieć. Najlepiej na jakimś wspólnym spotkaniu. Niech się wszystkie strony od razu określą.
                        • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:42
                          eee, kto tu komu mąci w życiu?
                          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:57
                            Powiedz skąd ta potrzeba informowania innych o tym co się wie? To ich sprawa. No chyba,że koleżanka zapyta, wówcza okej mówię co wiem, ale tak? Bo mnie to uwiera? To nie spotykam się.
                        • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:58
                          Hej.
                          Mąci mąż z kochanką.
                          To oni a nie nikt inny niszczą życie Y.
                          Im dłużej tym mocniej przyziemi żona.
                          Nie wie.
                    • ewolajda88 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:15
                      Ty jesteś nienormalna. Ja mam odejść? Od przyjaciółki? Dlaczego? Ja bym się źle czuła zrywajac znajomość lub przyjaźń bez słowa wyjaśnienia, które należą się każdemu. Poza tym, dlaczego autorka ma myśleć o kimkolwiek? Ja bym się źle czuła z taka wiedzą. Ja. Moje dobro też jest istotne. I ja robię z tym co mam ochotę. Albo informuję, albo udaje idiotkę i ponoszę konsekwencje.
                      • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 07:57
                        Moje dobro też jest istotne. I ja robię z tym co mam ochotę.

                        No właśnie o tym pisze. Że większośc osób skupia się na sobie, one muszą mieć komfort. Nie ważne, czy pani chce, czy nie chce wiedzieć. Stąd te powiedziałabym. I wiem, że byłaby obraza, gdyby usłyszały nie twoja sprawa, albo poinformowana pani nie wykazała żadnych działań. No jak to ja powiedziała\m, a ona nic z tym nie zrobiła. Nie ma za grosz szacunku do siebie tez juz padło.
                        Owszem powiedzieć, ale zanim wybadać, czy pani chce wiedzieć i tyle. Nie decydowac za kogoś co dla niego dobre.
                • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:58
                  gryzelda71 napisała:

                  > Nie wiesz co ustalili.
                  > Jak sprawa ciąży koleżance niech zawiesi kontakty. Da się.

                  Tyle ze zawieszajac kontakty zostanie zapytana dlaczego? Ma klamac?
                  • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:08
                    Może nie odpowiadać. No chyba nie będa jej torturowac.
                    • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:31
                      gryzelda71 napisała:

                      > Może nie odpowiadać. No chyba nie będa jej torturowac.

                      Jasne. Wiesz X juz sie nie bedziemy kontaktowac. Dlaczego? ....
                      • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:35
                        Nie zdarza ci się polużnić więzi bez meldowania o przyczynie?
                        • raadhiyah2020 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:52
                          gryzelda71 napisała:

                          > Nie zdarza ci się polużnić więzi bez meldowania o przyczynie?

                          Poluznienie to nie zerwanie. Poluznienie to nadal zachowana relacja ale rzadsza. Mozna sie wykrecac brakiem czasu tyle ze jesli relacje do tej pory byly bliskie i czeste to w koncu padnie pytanie o powod. A nawet jesli sie uda i nie padnie to spotykajac po jakims czasie Y mozna uslyszec 'wiedzialas prawda?'
                          Moze ty sie dobrze czujesz w takiej sytuacji, masz prawo, ale wielu ludzi jednak nie.
                          Sa tez rozne okolicznosci, gdyby X zwierzyla sie autorce watku ze maz Y ja podrywa, robi jednoznaczne sugestie itp i zapytala jak go przystopowac to ok, nie trzeba tego od mowic Y bo do niczego nie doszlo, ale tu jest romans i to zapowiadajacy sie na dluzszy. W tej stytuacji nie ma dobrego rozwiazania, mozna tylko wybrac lepsze a uczciwosc jest zawsze lepsza.
                • kyrelime Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:17
                  Świetna rada, mąż ją oszukuje, jedna z przyjaciółek również, a do tego druga przyjaciółka ma się od niej odsunąć totalnie nie z jej winy. Za chwilę romans wyjdzie na jaw, albo mąż stwierdzi, że bardziej kocha kochankę i do niej odchodzi. Wtedy ta zdradzana żona zostanie sama, z poczuciem oszukania i odtrącenia przez wszystkich. No ale co tam, ważne że przyjaciółka będzie mieć problem z głowy.
        • kachaa17 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:08
          A mnie zastanawia dlaczego chciałbyś nie wiedzieć i czemu tak zaciekle tego bronisz.
          Dlaczego prawda jest tak niewygodna?
          Ja np. gdyby mój mąż miał jednorazowy skok w bok i bardzo tego żałował to wolałabym tego nie wiedzieć bo strasznie by mnie to zabolało i nie wiem czy umialabym z tym żyć. Natomiast być robiona ciągle w konia, gdzie w grę jeszcze wchodzą uczucia i nie wiedzieć to już jest wielki kaliber i chciałbym wiedzieć.
          • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:54
            Mam tak samo.
          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:02
            Otóż to! Czym innym jest jednorazowy skok w bok, a czym innym gorąca miłość na boku.
          • hrabina_niczyja Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:11
            Jak to dlaczego? Bo wtedy nadal może być szczęśliwą mężatką. A jakby wiedziała to już tylko mężatką.
          • aerra Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:27
            A ja chciałabym wiedzieć nawet o jednorazowym skoku w bok. Nawet jeśli okazałoby się, że nie umiem z tym żyć.
            • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 18:47
              Ja też.
              Wolałabym wiedzieć z kim mam do czynienia.

              No i miałabym usprawiedliwienie, żeby też sobie bzyknąć na boku, w razie czego, a co!
          • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:20
            Jednorazowy skok w bok da się przeżyć - jestem tego dowodem. Ale było bardzo ciężko przez okres nie miesięcy, ale lat. Mam za sobą ciężką depresję, próby samobójcze, potężną agresję wobec innych kobiet. Teraz jest już OK, nadal jesteśmy razem, mąż zachowuje się prawie jak na początku naszego związku, jest czuły, opiekuńczy, dba o mnie. Od zdrady minęło 14 lat, więc i rana się zabliźniła już, choć nie powiem, czasem przypomina się jakiś szczegół z tamtego okresu, a to boli. Nie rozmawiamy z mężem o tym, co się stało. To już naprawdę dawna historia i nie co do niej wracać.
            Dodam, że mąż miał jednorazowy skok w bok, a srogie konsekwencje poniosła cała rodzina, dzieci również.
            Jesteśmy razem już 27 lat.
            • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:24
              No widzisz, a ja się zastanawiałam czy wybaczyć mojemu trzyletni romans z ciążą na tapecie.
              I gdyby stanął na rzęsach, to bym pewnie z nim została. Ale się nawet nie starał, to go skreśliłam.
            • swinki_trzy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 10:26
              rosapulchra-0 napisała:

              > Jednorazowy skok w bok da się przeżyć - jestem tego dowodem. Ale było bardzo ci
              > ężko przez okres nie miesięcy, ale lat. Mam za sobą ciężką depresję, próby samo
              > bójcze, potężną agresję wobec innych kobiet. Teraz jest już OK, nadal jesteśmy
              > razem, mąż zachowuje się prawie jak na początku naszego związku, jest czuły, op
              > iekuńczy, dba o mnie. Od zdrady minęło 14 lat, więc i rana się zabliźniła już,
              > choć nie powiem, czasem przypomina się jakiś szczegół z tamtego okresu, a to bo
              > li. Nie rozmawiamy z mężem o tym, co się stało. To już naprawdę dawna historia
              > i nie co do niej wracać.
              > Dodam, że mąż miał jednorazowy skok w bok, a srogie konsekwencje poniosła cała
              > rodzina, dzieci również.
              > Jesteśmy razem już 27 lat.
              >

              A jak to było, jak twój jeszcze żonaty mąż zdradzał ówczesną żonę z tobą?
              big_grin big_grin big_grin big_grin
              • hrabina_niczyja Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 10:57
                To wtedy był to problem żony nie Rosy 😀
    • lauren6 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:53
      A potem wielkie zdziwienie, że mężatki ucinają kontakty z rozwódkami. Na prawdę tak trudno założyć konto na Tinderze, koniecznie trzeba szukać pocieszenia u męża koleżanki?
      • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 10:58
        Biedny mąż koleżanki, MUSI pocieszyć ...smile
        • lauren6 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:10
          Jak będzie chciał zdradzić to zdradzi z kimkolwiek.
          Zadziwia mnie motywacja kobiet, które często same zdradzone i porzucone, z rozmysłem fundują podobne piekło KOLEŻANCE.
          • gryzelda71 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:12
            Znam taką. Nie, że spotykała się z mężem koleżanki, ale z żonatym facetem. Nie pytałam dlaczego tak. Ale fakt, niefajnie.
      • poczkodovana Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:58
        O, zgadzam sie. Pisalam o tym w jakims watku.
        I te teksty o tym jak sie kochaja. Bleh.
        Nie chcialabym miec takiej "przyjaciolki" w kregu.
        Meza, wiadomo.
      • pani_tau Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:22
        lauren6 napisała:

        > A potem wielkie zdziwienie, że mężatki ucinają kontakty z rozwódkami. Na prawdę
        > tak trudno założyć konto na Tinderze, koniecznie trzeba szukać pocieszenia u m
        > ęża koleżanki?
        A samotne panny też są takie niebezpieczne jak rozwódki?
        • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:14
          A mężatki jakie są niebezpieczne. Akurat wszystkie znane mi romansujące z cudzymi panami kobiety to mężatki. Ba, dodatkowo są matkami!
          Matki to dopiero zgroza!
          😉
          • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:22
            Za to bezpieczne dla misia. Czyste, zdrowe, niemające chęci na dzieci i niemające czasu na dłuższe randki.
            • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:23
              I, oczywiście, dyskretne.
              • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 21:25
                Oj, to różnie bywa wink
                Ale generalnie się zgodzę.
    • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:09
      Uważam, że zdradzana żona nic nie wie.
      Nie ma takich aktorek, które w takiej sytuacji byłyby miłe dla X i zwyczajnie się przyjaźniły.
      Nie ma takiego świństwa jak to, które jest pani robione.
      Powinna widzieć.
      Ale chyba, skoro jesteś po konfrontacji z panem - jemu oddałabym przyznanie się do romansu.
      Niech bierze na klatę pierwsze emocje żony a nie, że ktoś go wyręczy a on biedaczek kocha obie i cóż ma poradzić.
      Sytuacja potworna i z pewnością zniszczy waszą przyjaźń, ale żonie należy się ta wiedza.
      Zawali się jej świat. Ale jeśli otoczenie będzie milczało, to skala zawalenia będzie większa.
      Bo nie tylko straci zaufanie do męża, ale i do wszystkich którzy mogli wiedzieć a nie zareagowali rozmową z nią.

      Przy takich układach jakie macie - Twoje działanie to pomoc. Niech chociaż jednej osobie zależy na zakończeniu jej upokorzenia.
      Bądź z nią.
      Kochankę rwącą męża przyjaciółki skreślam z listy znajomych nieodwracalnie. Niedobrze mi na myśl, że ten układ dalej trwa a Ty się wahasz.
      • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:13
        A skad wiesz, ze nei wie? Moze wie i zbiera dowody niewiernosci na przyszla sprawe rozwodowa?
        • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:23
          Przyjaciółki zwykle mówią sobie takie rzeczy.
          Właściwie to w tym przypadku "przyjaciółki".
          Niedobrze mi się zrobiło po przeczytaniu startera. Straszne świństwo. I ten bidny pan co kocha obie...uncertain
          • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:50
            Pan to najwiekszy pajac. Biedaczysko, młody Werter normalnie.
            • elenelda Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:55
              I ten pan spadnie zapewne na 4 łapy. Żona mu wybaczy, kochanka będzie tą złą. Swego czasu jedna ze świeżo rozwiedzionych celebrytek w nieokreślonym do tej pory wieku poszła w tango z mężem swojej przyjaciółki. Jak sprawa się skończyła - można śledzić na bieżąco. Wszyscy są happy.
              • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 07:37
                Która?
          • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:58
            Zwykle, ale nie kazdy i nie wszedzie.
            Ja bym dopiero powiedziala, gdybym byla pewna zdrady i co z ta informacja zrobie.
            Wczesniej nie powiedzialabym nikomu, kto zna mojego meza osobiscie.
        • araceli Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:35
          princy-mincy napisała:
          > A skad wiesz, ze nei wie? Moze wie i zbiera dowody niewiernosci na przyszla
          > sprawe rozwodowa?

          No to jak autorka jej powie to dowód będzie miała - jej zeznania.
      • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:25
        W końcu głos rozsądku.
      • annajustyna Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:39
        Ja bym chyba najpierw porozmawiała ze zdradzającym, choć nie wiem, czy przemogłabym obrzydzenie...
      • welcome_back Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:49
        Chyba życia nie znasz. Oglądałam taki układ z boku. Pan, przyszła żona i czasowa kochanka. Przyszła żona nie była zachwycona, ale jej brak zachwycenia nie przeszkadzał w dalszym ogarnianiu ślubu. Na który zaprosiła kochankę, celem udowodnienia jej, do kogo należy miś. Kochanka sypiała z panem jeno dla seksu, więc miała to w pompie - ale teatr był przedni.
        • annajustyna Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:54
          Cała trójka siebie warta...
    • enigma81 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:11
      Ja bym wolała wiedzieć, że mój mąż puka na boku. Zwłaszcza jeśli puka moją koleżankę.

      Zawsze możesz jej donieść anonimowo ale i tak liczyłabym się z tym, że jak sprawa wyjdzie na jaw to stracisz obie koleżanki.
      • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:13
        Ja tez bym wolala wiedziec, ale wiem, ze jest wiele kobiet, ktore wola nie wiedziec lub wiedza i nic z tym nie robia, dopoki maz nie zadeklaruje checi odejscia.
        • enigma81 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:34
          Pewnie tak jest, co jest przykre ale takie życie.
          Ja bym wolała wiedzieć, żeby się odpowiednio przygotować do wykopania pana z domu.
      • bywalczyni.hosteli Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:42
        Tez bym wolała wiedzieć. Skonfrontowałas się z panem i panią romansująca, zatem kwestia wypłynięcia tematu jest nieunikniona i koleżanka dowie się, że wiedziałas. Lepiej od razu być fair wobec niej, ona zrobi z tą wiedzą co uważa.
    • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:12
      Sama sie w to wpakowalas, bo skonfrontowalas z niewiernym mezem Y i kolezanka X.
      Teraz radosnie przerzucili decyzje na ciebie, nawarzylas sobie sama piwa.

      W tej sytuacji, w ktorej obecnie jestes, jesli postawilas juz jakies ultimatum itp, musisz wybadac stanowisko kolezanki X.
      Moze ona wie, ale udaje niewiedze (zbiera dowody/ jest jej tak wygodnie/ boi sie rozwodu- jej sprawa jakie ma powody). Moze nie wie i nie chce wiedziec a moze nie wie i chcialaby wiedziec.
      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:24
        Widocznie autorka chciała być zwyczajnie uczciwa. Nie rozumiem dlaczego ją za to potępiasz.
        • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:21
          Nigdzie nie napisalam ze ją potępiam.
          Po prostu mąż X i koleżanka Y radośnie na nią zrzucili odpowiedzialność za swoje czyny. Biedny miś, mąż X, kocha obie i nie wie co robić, przyjmie na klatę konsekwencje. Pani Y też kocha ale nie powie koleżance X.
          Obojgu najwyraźniej tak dobrze a wszelka odpowiedzialność zrzucą na autorkę, bo to przecież ona wygadała.
          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:32
            "Sama się w to wpakowałaś", "nawarzyłaś sobie piwa" brzmi jednak trochę oskarżająco.
            • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:33
              Co do zwalenia odpowiedzialności na autorkę zgadzam się całkowicie. Nieźle się urządziliuncertain "Wszystko w twoich rękach". Ja pierniczęsad
              • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:39
                Niezły duet. Wart Pac pałaca, a pałac Paca....
              • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:19
                Co Ty.
                To manipulacja, państwu się wydaje. Mało - taki tekst ma zadziałać hamująco. Zobacz jak unieszczęśliwisz Y jeśli chlapniesz.
                Żadne zwalenie odpowiedzialności. Gdyby panu ktoś doniósł, że ktoś mu dziecko krzywdzi, to kto byłby za krzywdę odpowiedzialny ? Poseł ? Cwaniacy liczą na właśnie umycie ręk przez Z. Bo widzą, że bagna narobili.

                Za chwilę, poza oczywistym dramatem żony, X będzie się zalewała łzami, jak to bezbronna była przed taka miłością. Jak to walczyła. Będzie cyrk by pan ją wybrał na stale zakontraktowaną. I wybielanie własne level master.
                Pan pewnie zaprzeczy. Tam jedna stabilna lojalna osoba będzie skarbem. Autorka niech nie wkreca sobie odpowiedzialności.
                To nie ona wszystko spieprzyła, w życiu bym nie uczestniczyła w intrydze. Pan udaje luz, choć w sumie zostanie jak nie z jedną, to z drugą. Trzecią też będzie już potrafił przygruchać. Przy okazji ma szansę podbudować ego walką pań o siebie.
                A tak naprawdę to on jest winien najmocniej.
                • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:49
                  Odpowiedzialności za podjęcie decyzji "powiedzieć nie powiedzieć", a nie za romans.
                  • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:57
                    No to wiadomo.
                    Ale to taki haczyk - powiesz - y się dowie- rozwalisz rodzinę- będzie nieszczęśliwa- znienawidzi cię.
                    A równolegle państwo lekko oczyszczeni, bo to nie oni powiedzieli.
                    • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:01
                      No dokładnie. Dlatego autorki bardzo mi szkoda.
                      Pojawił się w wątku pomysł, żeby zerwać kontakt i wyjaśnienie pozostawić X, co o tym myślisz? Niby jest to zmuszenie do konfrontacji, ale z tej X musi być niezła bestia, skoro jej nawet oko nie mrugnie jak spotyka się ze zdradzaną żoną i może się wszystkiego wyprzeć.
                      • aerra Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:33
                        Skoro X powieka nawet nie drgnie, jak sie spotyka ze zdradzaną żoną, to myślisz, że zadrży jak się ją spyta o wyjaśnienie?
                        "Wiem czemu Z zerwała kontakty, ale wiesz to taka paskudna sprawa, naprawdę chcesz wiedzieć? No dobra... pamiętasz jak byłaś taka zarobiona w pracy, zostawałaś po godzinach? Z się z mężem wtedy nie bardzo układało, urżnęła się raz i przystawiała do twojego męża. On oczywiście ją olał, jest lojalny względem ciebie, ale Z ma teraz wyrzuty sumienia."
                        • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 18:06
                          Że X uważa, że wszystkie chwyty są dozwolone to pewnik. Wszak właśnie takimi kartami gra. Nie wahała się zdradzić jednej przyjaciółki to cóż ją powstrzyma przed kolejną. Przecież na szali jest misio.
                          Aż szkoda, że pewnie nie poznamy dalszych odsłon dramatu.
                          Obstawiam wielkie zaprzeczenie przez misia i cuda wianki wyprawiane przez zranioną X.
                          Może i rzucanie dowodami, by misia ukarać za zdradę siebie tym razem.
                          Na żony miejscu chyba nikt by nie chciał być, oby kobieta dała radę się pozbierać.

                          Jedyny pozytyw w tej historii to Z, która ma szanse zachować się lojalnie i wspierać kobietę. Każde wsparcie się przyda. Nawet zabranie dzieci z pola widzenia, gdy matka będzie potrzebowała porozpaczać głośno.
            • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:11
              Faktycznie, przeczytalam drugi raz i mozna to tak odebrac.
              Nie oskarzam jednak autorki, po prostu stwierdzam fakt, ze wg mnie znalazla sie w tej trudnej sytuacji troche na swoje zyczenie.
              Mogla nie konfrontowac z mezem i kochanka. A tak teraz juz po fakcie, na nia bedzie zrzucona wina za zraniona zone zdradzajacego meza.
              • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 18:09
                Tak. Bo ona jest odpowiedzialna za romans ? Żonę rani małżonek i X.
                A Z ma może ostatnie chwile na wyjście z twarzą lojalnej wobec żony.
                Bo uroczy państwo wrobią ją we ,, współudział,, czyli wspieranie sprawy bez mrugnięcia okiem.
                • princy-mincy Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 10:03
                  Ale czy ja napisalam, ze autorka jest odpowiedzialna za romans? Napisalam, ze na nia spadnie wina, gdy sprawa sie rypnie. Skoro kolezanka Y i maz X nie maja zadnych skrupolow wzgledem zony X to nie beda ich miec wobec autorki. Obwinia ją za cierpienia, zrzuca swoja wine na nia.
    • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:32
      Jeszcze z życia. Dlaczego dobrze się dowiedzieć od osób trzecich i dlaczego opcja "niech mąż sam się przyzna" nie jest taka spoko.

      Ja byłam w sytuacji, że znajomi milczeli. Dowiedziałam się od męża tej pani, ale był ze mną w tej chwili mój mąż. Szkoda. Dlaczego? Bo gdybym dowiedziała się od kogoś innego, na osobności, zdążyłabym przygotować strategię postępowania. Zebrałabym na zimno więcej danych. Dotarłabym do informacji, które zostały zakłamane,a były mi wtedy potrzebne.

      Moja przyjaciółka dowiedziała się od osoby trzeciej. Dzięki temu wyjechała na kilka dni, żeby ochłonąć, co jej szczerze doradziłam. Zebrała się do kupy, ogarnęła zbieranie materiału dowodowego. Spodziewała się, że mąż się wszystkiego wyprze. Zebrała sporo dowodów i wtedy wyłożyła karty na stół. Mąż się wyparł, nie chciał się przyznać do romansu, utrzymywał, że to tylko znajomość koleżeńska. Gdyby nie fakt, że dowiedziała się od osoby trzeciej, nie miałaby szans na zorganizowanie sobie dowodów i rozwód jakiego chciała.

      • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:37
        ale to ty i twoja koleżanka, a skąd wiesz czego potrzebuje kobieta z wątku?

        poprawianie sobie samopoczucia być może kosztem drugiej osoby jest po prostu świństwem
        • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:40
          "poprawianie sobie samopoczucia być może kosztem drugiej osoby jest po prostu świństwem"

          Masz na myśli romans?
          • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:41
            nie mam na myśli informowanie kobiety o romansie jej męża ponieważ tak bardzo mi to ciąży na duszy....
            • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:44
              To nie jest sąsiadka z ulicy, czy sprzedawczyni w sklepie, tylko przyjaciółka. Rozumiesz różnicę?
              • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:00
                a jakie to ma znaczenie że przyjaciółka? nawet własnej matce nie należy mówić, że mąż ją zdradza o ile nie ma się 100% pewności że chciałaby wiedzieć!
                to są dorośli ludzie i ich dorosłe, samodzielne decyzje
                • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:05
                  Nie ma takiej zasady ani przepisu. To Ty tak uważasz.
                • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:39
                  Żona się dowie.
                  Dziś czy za 5 lat.
                  Ci wszyscy ludzie są za blisko by sprawa nie wyszła. Zakochani państwo podjęli decyzję.
                  Zakochana pani wie co robi, stare jak świat. Nie uwierzę, że ma jakikolwiek skrupułek, czy wyrzut sumienia. Robi swoje. Starannie trzymając się blisko. Gra do swojej bramki i tyle.
                  Ale żona w tym układzie jest w sytuacji fatalnej. Dzieci również, gdy pan z romansem na klacie odejdzie do cioci i lubianych kumpli, mieszkać z nimi.
                  Co za syf.
                  Im dłużej, tym gorzej.
                  Ten romans się nie wypali bez zgliszcz i nie będzie po staremu.
                  A z tego układu przyzwoitość i pomoc należą się żonie. Jak potrzebne dowody to przyjaciółka Z nagrywa rozmowę z zatroskaną X, rozdartym Y. I w razie w daje żonie gdyby państwu odwidziała się prawdomówność.
                  Dla przyjaciółki nie wahałabym się, powiedziałabym. Z uwagą, że wesprę cokolwiek postanowi, zamiecie pod dywan - pomogę go przytrzymać.
                  • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:50
                    "Żona się dowie.
                    Dziś czy za 5 lat.
                    Ci wszyscy ludzie są za blisko by sprawa nie wyszła."

                    Dokładnie.
                  • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:02
                    "Jak potrzebne dowody to przyjaciółka Z nagrywa rozmowę z zatroskaną X, rozdartym Y. I w razie w daje żonie gdyby państwu odwidziała się prawdomówność."

                    obrzydliwe
                    • iwles Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:18

                      odwidzenie się prawdomówności panu mężowi i jej kochance?
                      Tak, obrzydliwe.
                    • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:22
                      A romans nie ?
                      Staję po stronie zdradzanej.
                      Zdradzający nie mają żadnych skrupułów, robią swoje. Mało - dalej udają przyjaźń i lojalność wobec żony.
                      W sumie bardzo możliwe, że przy konfrontacji z Y zaprzeczą. Zwłaszcza mąż Y. I co ?
                      Kto spadnie na cztery łapy ?
                      • beataj1 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:30
                        Mało tego, pan zdradzający mąż może kombinować na szkodę rodziny - lepiej by żona wiedziała i zabezpieczyła siebie i dzieci.
                        Że nie wspomnę o takim drobiażdżku jak potencjalne choroby weneryczne.
                      • rosapulchra-0 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 30.07.20, 08:50
                        Pomyślcie jeszcze o mężu pani X. Jemu też należy się informacja, co robi jego żona z bliskim kumplem.
                • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:20
                  metro_mh napisała:

                  > a jakie to ma znaczenie że przyjaciółka? nawet własnej matce nie należy mówić,
                  > że mąż ją zdradza o ile nie ma się 100% pewności że chciałaby wiedzieć!
                  > to są dorośli ludzie i ich dorosłe, samodzielne decyzje


                  Masz do tego podstawę prawną czy to osobiste przekonanie? Bo moje osobiste przekonanie jest inne.

                  Moja przyjaciółka chciała ze swoim mężem budować dom, na wspólnej działce i wsadzić w to oszczędności rodziców. Dowiedziała się o zdradzie. Nie odeszła. Zbierała dowody, mężowi dała znać, że nie podoba jej się jego znajomość z panią Zytą. Chciała dać mu szansę, ale inwestycję wstrzymała. Mąż się nie poprawił, dowodów było coraz więcej. Dzięki temu, że się dowiedziała, nie wpakowała się w inwestycję życia, pieniądze zostały w rodzinie.

                  Matce bym w te pędy powiedziała. Nie lubię jak draństwo uchodzi komuś na sucho. Ale moja mama chciałaby wiedzieć, o tym że ojciec miał romans się dowiedziała i po swojemu do tego ustosunkowała.
                  • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:37
                    "Masz do tego podstawę prawną czy to osobiste przekonanie?"

                    "Ale moja mama chciałaby wiedzieć, o tym że ojciec miał romans się dowiedziała i po swojemu do tego ustosunkowała."

                    odpowiedziałaś sobie sama
                • aerra Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:36
                  Tak, oczywiście, to samodzielna decyzja tej kobiety, żeby mąż ją zdradzał z koleżanką. Jesteś pewna?
                  Mąż i jego kochanka mogą decydować za tę kobietę (faktycznie decydować, bo tu nie chodzi o to co jakiaś pani w sklepiej powiedziała, tylko o romans), ale jej przyjaciółka nie może jej powiedzieć, że wie o zdradzie, bo to już jest zbytnia ingerencja...
                  • annajustyna Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:45
                    A to nie wiesz, że winne są zawsze obie strony? (jedna z największych głupot, jakie w życiu słyszałam, BTW).
                    • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:57
                      Też tak myślę.
                      Wina co do jakości małżeństwa może być rozłożona różnoprocentowo między małżonkami.
                      Ale winę za romans ponosi wyłącznie zdradzający. On/ ona podejmują decyzję i są jedynymi winnymi.
                  • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 17:54
                    Otóż to.
                    Państwo wywracają jej życie do góry nogami.
                    Być może niszcząc kompletnie jako człowieka, bo nie każdy otrzepuje się po zdradzie. Co poniektórzy nawet w afekcie targają się na własne zycie, wpadają w depresję bez wyjścia.
                    I oni mogą zdemolować kobietę.
                    A przyjaciółka ma milczeć. Milczenie w tej sytuacji nie jest stanięciem po stronie żony. W takim czworokąciku milczenie nie oznacza neutralności.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:33
      Nie wiem, mi koleżanka powiedziała, że mój mąż całował się z moją druga koleżanką na imprezie, oboje nawalieni w 3 dupy.
      Przyjełam na klatę, koleżankę lubię, męża też - no zdarza się.
      Gorzej bym to zniosła jakby się "ruchneli" a że ja święta nie jestem i mam więcej za uszami to nie roztrzasałam tematu, w sumie to nawet mnie to ubawiło, no ale ja to ja.
      • pani_tau Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:24
        To macie taki układ, który, jak rozumiem, oboje akceptujecie. Gorzej, jeśli jest on wygodny tylko dla jednej strony.
      • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:01
        A to rzadkosć.
        Ale jest jedno wielkie - Ale .
        Przyznajesz się do czegoś za uszami. To jednak głupio tylko sobie dawać zielone światło i robić dym za to samo, albo ,, mniej,, w wykonaniu męża.
        To nie jest układ - jestem lojalna więc ty też bądź. Ale, mnie uszło na sucho, kto wie co przyniesie życie, może nie ostatni raz.
        To co się chłopa czepiać i to pijanego.
        Kompletnie inna od opisywanej sytuacja.
        To nie szlachetność a takie fifty- fifty rozgrzeszanie.
    • bazia8 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:37
      poinformowac zdradzaną.
    • volta2 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:38
      Jak to tam w Rzymie było z posłem niosącym złą wiadomość? No właśnie...
      Nie twoja sprawa, ogranicz kontakty a pani żonie wyślij tylko jakoś przekaz podprogowy, niech sama odkrywa co za miska żywi
    • wbka1 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 11:47
      Cokolwiek nie zrobisz tracisz dwie koleżanki: bo powiedziałaś, albo nie powiedziałaś. Skądinąd wiem że są takie kobiety, najczęściej samotne, które marzą o tym, aby żona dowiedziała się o romansie, bo być może uwolni misia od siebie. Może też być tak, że żona nie chce wiedzieć, bo chce romans przeczekać, bo misio poza niewiernością ma wiele innych zalet, a może planuje słodką zemstę w przyszłości.
    • poczkodovana Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:04
      Wybadaj sprawe, podpytaj kolezanke Y czy by chciala wiedziec, czy sama by poinformowala.
      Tak jak radza w watkach wyzej.
      Porozmawiac z X I mezem Y. Jesli nic to nie da, odizolowac sie od grupy.
      Maz I pani X sa obrzydliwi, skreslilabym takich ludzi z listy znajomych.
    • wapaha Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:13
      . Przyjaźnimy się w trójkę
      Chyba nie wiecie co to przyjaźń
      W takiej sytuacji powiedziałabym pukającemu państwu że albo sami poinformują albo ja to zrobię - zwłaszcza jeśli to nie było jednorazowe przypadkowe pukanko, i zwłaszcza że w tym całym bagienku są dzieci
      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:17
        Autorka tak zrobiła, doczytaj.
        • wapaha Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:22
          Sory, odpowiadam na post założycielski- nie czytałam całości
          • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:24
            Ja autorce bardzo współczuję. Znalazła się nie ze swojej winy w bardzo trudnej sytuacji.
    • araceli Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:36
      Wybadać koleżankę, czy z frakcji co chce czy nie chce wiedzieć.
    • conena Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:45
      po chorelę się konfrontowałaś z mężem-zdradzaczem? kocham takie baby, jątrzą, jątrzą, ale potem odwagi brak, żeby sprawę do końca wyjaśnić. już się wpieprzyłaś w czyjeś sprawy, teraz miej odwagę pogadać z kumpelą albo miej odwagę później, jak temat przestanie być tajemnicą.
      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 12:53
        Nie rozumiem takiego odwracania kota ogonem.
        Jątrzy X do spółki z mężem. Ma jeszcze czelność gadać ze zdradzaną żoną jak gdyby nigdy nic. "Podziwiam" za stalowe nerwy. A Z (autorka) ma się temu ze spokojem i bez obrzydzenia przyglądać?
      • ninanos Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:19
        Miałam nadzieje, że się przyzna albo zakończy związek z X, skoro Y nie potrafi, że zrobi jakiś ruch, byłam przekonana że w pierwszej kolejności będzie próbował chronić rodzinę. A on mi z rozbrajającą szczerością, że obie kocha, nic nie powie i najlepiej żeby tak zostało jak jest.
        Teraz czuje się współwinna, choć nic nie zrobiłam, a szczerze to wolałabym o ich romansie nie wiedzieć, bo jak nie powiem to będę czuć się współwinna. Poza tym Y będzie dopytywać co między mną a X się dzieję, bo ja nie potrafię tak udawać jak ona i patrzeć na jej uśmiechniętą i przymilną buzię nie mogę.
        • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:20
          Bardzo Ci współczujęsad
        • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:23
          >bo ja nie potrafię tak udawać jak ona i patrzeć na jej uśmiechniętą i przymilną buzię nie mogę.

          Nie dziwię się.


        • 35wcieniu Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:29
          Uważasz że w takiej sytuacji nalezy powiedzieć-ok. Ale jednego nie rozumiem. Tego ultimatum. Jak zakończą romans, to po prostu udasz że nic się nie stało? I nie boisz się że po latach koleżanka się dowie że wiedziałaś, a nie powiedziałaś?
          Mówić albo nie mówić - są entuzjaści obu rozwiązań, ok. Ale to ultimatum to jest jakaś masakra, bo jak by go nie "rozpatrzyli" to Tobie będzie źle.
        • daniela34 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:30
          Co za beznadziejny facet.
        • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:30
          Współczuję.
          Pan nie kocha żadnej z pań a układ uważa za idealny. Mało - taki tekst świadczy, że byłby wdzięczny za milczenie, niczego zmieniać nie zamierza. Nikogo mu nie żal, wręcz król życia.
          Do tego chyba liczy, że manipulacja Tobą mu się uda. Podłe, chore i syfiaste.
          X jak znam życie chwila moment się wysypie, że ach tak się zakochała, miłość życia, wybacz, sama wiesz, bo też go kochasz.

          Patrząc z boku - masz w zasadzie jedyną szansę by z tego grona zachować przyjaźń z Y. Bo chyba na pozostałej dwójce Ci nie zalezy.
          Wiem, że w takiej sytuacji, będąc Y, stanowcze stanięcie Z po mojej stronie doceniłabym. Może nie każdy tak ma. Ale po szoku, traumie i rozczarowaniu przypomniałabym sobie, że ktoś był lojalny.
          I zatrzymałabym taką przyjaciółkę pazurami.
          • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:35
            >stanowcze stanięcie Z po mojej stronie doceniłabym. Może nie każdy tak ma. Ale po szoku, traumie i rozczarowaniu przypomniałabym sobie, że ktoś był lojalny.
            I zatrzymałabym taką przyjaciółkę pazurami.

            Ja myślę podobnie. Zresztą mam to już ustalone z przyjaciółką. Ale widzisz - wątek pokazuje, że są zwolenniczki obcinania głowy posłańcowi złej wiadomości.

        • conena Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:58
          to nie jest odwracanie kota ogonem, tylko alergia na zagrywki rodem z telenoweli.
        • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:29
          Uśmiechnieta i przymilna mina - pani wie co robi. Jak taka kochanka nie zasługuje na kopa w d i nauczkę to ja nie wiem jaka zasługuje.
          Taki romans pod nosem. Z przyjaciółką. Gdy druga przyjaciółka wie i się waha co robić.
          Jak ta żona się nie rozpadnie nieodwracalnie to cud będzie.
          Bo zawsze to jest syf. Ale tej kobiecie trafił się wyjątkowo obrzydliwy.

          Gdy czytam takie rzeczy przypomina mi się Kinga Rusin. I jej jakiś po latach wywiad, że leżała na podłodze i nie mogła oddychać.
          Cokolwiek można o niej myśleć, taka, śmaka, mądra, głupia.
          To właśnie zaznała identycznego miodu, praktycznie publicznie. I to gdzie teraz jest i jak się to poukladało jakos mnie cieszy.
          Że w kolejnym rozdaniu dobrze wybrała i radzi sobie lepiej niż przyjaciółeczka.

          • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:40
            Od tamtego czasu nie mogę patrzeć na Hannę. Nie wiem jak można swojej przyjaciółce takie świństwo zrobić. Wiem ,wiem, misio lisio mógł nie sięgać po owoc zakazany ale i tak mierzą mnie takie babony.
            • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:05
              Ja nie mogę i na Lisa. Kompletnie oddzielam zawodowosć tych osób.
              Ale patrzę z wielką niechęcią. Podobnie mam z Rozenek i Kraśką.
              Bo to te same schematy, choć zakończenia inne.
              • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:12
                A o co chodzi z Rozenek i Kraśką , jak już plotkujemy?
          • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:04
            Gama2003 zgadzam się. Ale widzisz - tłumaczenie kochanka 'nic nie przysięgała'. Podła jest i tyle. A żona może jeszcze coś jej tam mówi o mężu w nieświadomości i daje broń do ręki. Z takich publicznych romansów straszny też był ten Stanisława Sojki, takiego poczciwiny.... Zakochał się bidulek, a żona niańczyła 4. dziecko. Nawet Kora wtedy powiedziała, co o tym i o nim myśli.
            • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:13
              Moja licealna przyjaciółka wywinęła mi taki numer. Trochę później. Byłysmy blisko, związek mój z facetem w zalążku. Jak to u kóz opowiadałam wsio ze szczegółami. I wypiekami. A tu inna przyjaciółka przychodzi z wieściami.
              Moja reakcja to był ból straty przyjaciółki, faceta pokochać szczęśliwie nie zdążyłam.

              Sytuacja podobna, acz przy moim żadnym bólu o faceta. Po miesiący kopnięty przez byłą przyjaciółkę chciał wracać. Ale wywołał mój atak śmiechu, tak szczęśliwie byłam niezaangażowana.
              Niesmak mam wobec koleżanki, relacja zakończona.
              Ale - tego się nie da porównać z małżeństwem i przyjaciółką domu. Tu wiem - byłoby po mnie mocniej, niż po grubej z księgowości. Choć wina męża identyczna. Przy większym tupecie w przypadku związku z moją przyjaciolka.
              • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:19
                Rozenek, Rusin i Kraśki żona to były psiapsióły od serca. Chyba nawet Lisowa była wczesniej z nimi. I Lisowa Lisa na stałe zabrała. A Kraśko z Rozenek mieli słodka tajemnicę, wyłapaną przez paparuchów.
                Rozenek się rozwiodla a Kraśko wrócił do żony. Swego czesu było o tym głośno.
                Na cztery bliskie sobie baby, dwie drapnęły mężów przyjaciółce.
                • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:24
                  Czyli Małgonia się kumplowała z Kraśkową a potem z jej mężem romansowała? Obrzydliwe. Co te baby mają w głowach?
                  • gama2003 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 16:05
                    No niestety. Przyjaźniła się z obojgiem.
                    Aż się biedulka zakochała, co podobno ze łzami żonie wyznawała. Rozwiodła się z nadzieją a tu Kraśko hop do żony.
                    I chyba nawet dobrze im sie wiedzie, córka cudna na świat po tym przyszła.
        • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:21
          Powiedz wprost, że X to podła bab i nie chcesz takiej w swoim otoczeniu. Może to Y da do myślenia. Współczuję!
          • annajustyna Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 15:51
            To jest myśl!
    • daniela34 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:00
      Rok temu napisałabym: "powiedzieć, oczywiście, że powiedzieć", bo sama w takiej sytuacji chciałabym wiedzieć i oczekiwałabym, że przyjaciółka mi powie. Teraz już nie jestem taka wyrywna, bo w jakiejś rozmowie w większym (ale wyłącznie babskim) gronie jedna z moich przyjaciółek wprost powiedziała, że wolałaby się nie dowiedzieć (stanowisko zostało poparte przez inną mężatkę). No to skoro tak, to najpierw bym wysondowała, z której frakcji jest X- z tej, co woli wiedzieć, czy z tej, co woli żyć w nieświadomości.
      Nawiasem mówiąc o mężu tej przyjaciółki, która woli żyć w nieświadomości, parę lat temu krążyly plotki. Ktoś, gdzieś w hotelu ponoć miał go widzieć z kochanką. Ale, że to były wtedy plotki nawet nie z drugiej, a z trzeciej ręki, to trzymałam język za zębami, bo jasne, że w ogóle rozważać informowanie można jak się ma pewność, a nie -na bazie plotek. Teraz się okazało, że nawet gdybym wtedy wiedziała na pewno, to powinnam była siedzieć cicho.
      • pade Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:04
        Z mojego "doświadczenia" wynika, że najczęściej nie chcą wiedzieć te kobiety, których mężowie mają już coś na sumieniu.
        • daniela34 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:08
          Może. Nie wiem. Ja nie rozumiem takiej postawy,bo mnie by chyba bardziej bolało, gdybym była tą przysłowiową żoną, co to się dowiaduje ostatnia, ale że jestem przeciwna uszczęśliwianiu ludzi na siłę, to uważam, że należy ją uszanować.
          No i oczywiście- opcja "powiedzieć" dotyczy osób, co do których obowiązuje mnie lojalność, a nie każdej przypadkowej znajomej osoby, której współmałżonek przyprawia rogi.
        • metro_mh Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:16
          oh, oh cóż za doświadczenie życiowe przez ciebie przemawia, widać wielu swoim "przyjaciółkom" donosiłaś na wiarołomstwo ich partnerów...
          ORMO wiecznie żywe
          • trampki-w-kwiatki Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:24
            Sorry, ale co to za przyjaźń, w której coś się przed sobą ukrywa?
            Nie chciałabym być w takiej powierzchownej relacji.

          • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:24
            A przez Ciebie, ze zapewne niejednej kobiecie zrobilas swinstwo wiklajac sie w romans z jej facetem bo tak to wyglada z twojej zacieklej postawy pt 'nie wtracajcie sie'. Otoz, nie, droga pani. Jak sie robi swinstwo to trzeba to wliczyc w koszty, ze ktos sie o tym swinstwie moze dowiedziec i sprawa sie rypnie. Zwlaszcza jesli chodzi o dwie przyjaciolki. Ty bys nie powiedziala przyjaciolce gdybys zobaczyla, ze jakis zwierzak sra na jej wypielegnowane kwiaty w ogrodzie? Bo taka zdrada to wlasnie takie sranie. Znam jedna pania, ktora tak uwaza, jak ty. Dziwnym trafem ona zwsze jest uwiklana w romans ze sparowanym facetem. Tzn znalam bo w zeszlym roku wyznala mi, ze sie ....na stole w kuchni z mezem swojej kolezanki (sama pani tez ma meza). Ja ta kolezanke znam z widzenia wiec nie zareagowalam. Tzn z ta od stolu zerwalam kontakty bo nie trawie takich bab.
    • smillla Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:16
      Po licho gadać z tym mężem i wykładać przed nim karty na stół?...
      Ja bym podstępnie zostawiła dla Y jakieś znaki. Nic formalnie nie mówiąc. Zechciałaby, sama weszłaby w temat.
      • jolie Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:22
        Też tak uważam. On już może się teraz przygotować na obronę. Chyba trochę fałszywy krok, ale pewnie autorka była w emocjach.
    • beataj1 Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 13:26
      Ja bym odróżniła - jeżeli to przyjaciółka - mówie bez zawahania - znam się z moimi przyjaciółkami i jestem wobec nich bezwzględnie lojalna. Facet (nawet mąż) rzecz nabyta i wiem że chciałyby to wiedzieć. Tak samo jak ja bym chciała. Co z tą wiedzą by zrobiły inna sprawa. Wiem że one (i ja też) nie powiedzenie potraktowałyby jako grubą nielojalność w przyjaźni. I właśnie nie powiedzenie by zakończyło przyjaźń, a nie poinformowanie.
      Zresztą znamy slę lat kupę - mężowie się zmieniają a my się wciąż przyjaźnimy.

      Jeżeliby to była tylko, nawet bliska, znajoma - bym rozważała sytuację. Ale pewnie szłabym w poinformowanie - nie wiem jak, ale mam poczucie że to by było najuczciwsze.
      • chocolatemonster Re: Co zrobić? z romansem w tle..... 29.07.20, 14:25
        O to to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka