Dodaj do ulubionych

Gwary polskie

12.08.20, 01:04
Moja Śląska 🙂...
Macie, znacie wiersze czy inne utwory z literackiej polszczyzny przełożone na gwarę?
Ile z nas rozumie każde słowo w tym wierszu? 😜



Loto, tyro pan Hilary. Na dekel mu piere
Bo kajś ten boroczek podzioł swoje brele. Szuko w galotach, szaket obmacuje,

Obalo szczewiki, psińco znajduje. Bajzel w szranku i w byfyju

Tera leci do antryju. "kurde" - ryczy -"kurde bele!

Ktoś mi rąbnął moje brele!"

Loto, tyro pan Hilary. Na dekiel mu pierre Wywraco leżanka i pod niom filuje,

Borok sie wnerwio, gnatów już nie czuje. Szturcho w kachloku, kopie w kredynsie,

Glaca spocona, cały sie czynsie. Pierońskie brele na amyn kajś wcisnyło

Za oknem już downo blank sie sciymniło Do żadła łoroz zaglondo Hilary

Aż mu po puklu przebiegły ciary.

Spoziyro na kichol, po łepie sie klupnoł, Bo znajdły sie brele - to, co tak ich szukał. Czy to niy jest gańba? -Powiydzcie sami, Mieć brele na nosie a szukać pod ryczkami?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:15
      Przecudne!!!
      Chyba też jest sporo po kaszubsku, bo to, podobnie jak śląska, żywa gwara. Tak mi sie wydaje.
      Ja uwielbiam na wyjazdach wszelakich słuchać ludzi miejscowy. Nawet jeśli nie mówią aż taką gwarą to zawsze wysłucham słowa, których nie używam, a czasem znaczenia się tylko domyślam. No i akcent.
      • ira_08 Re: Gwary polskie 12.08.20, 07:00
        Kaszubski to nie gwara, to oficjalnie uznany język.
    • bi_scotti Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:20
      Gdy bylam dziewczynka, tatus mi spiewal jako kolysanke:

      To je krótczi, to je dłëdżi, to kaszëbskô stolëca.
      To są basë, to są skrzëpczi, to òznaczô Kaszëba.
      Òznaczô Kaszëba, basë, skrzëpczi, krótczi, dłëdżi, to kaszëbskô stolëca.

      To je ridel, to je tëcz, to są chojnë, widłë gnojné.
      To je krzëwé, to je prosté, to je sledné [tylné] kòło wòzné.
      Tylné kòło wòzné, to je krzëwé, to je prosté, chojnë, widłë gnojné, ridel, tëcz, òznaczô Kaszëba...

      To są huczi, to są ptôczi, to są prësczé półtrojôczi [półtorôczi].
      To je klëka, to je wół, to je całé a to pół.
      Klëka, wół, całé, pół, hôk, ptôk, półtrojôkl, chojnë, widłë gnojné…
      To je małé, to je wiôldżé, to są janstruméńta wszôlczé.

      smile Cheers.
      • mamolka1 Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:30
        Jakie ładne... Pisałaś z pamięci czy kopiuj/wklej?
        Bo moje to kopiuj/wklej i teraz widzę błedy..

        Ja ładnie widzę różnicę jadąc pod wschodnią granicę - moje twarde a tamte miękkie, bardziej śpiewne
        Niby niewielki kraj a tyle różnych gwar..
        • bi_scotti Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:34
          Kopiuj - wklej, bo nie umiem dobrac znakow ale pamietam jak dzis … tez spiewalam moim dzieciom tylko nie tak pieknie jak moj tatus i na skrzypeczkach im nie przyrywalam. Po tatusiu zostaly (among other things wink) wszystkie tomy Kolberga z notatkami na marginesach - to zobowiazuje smile Cheers.
          • cichadziewuszka Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:32
            Biscotti, a pamiętasz "wele wetka"? To również bardzo popularna przyśpiewka:
            youtu.be/ovV6Pr755CQ
          • nangaparbat3 Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:34
            Z kaszubskiego od paru ładnych lat można zdawać maturę, pewnie by się cieszył Twój Tato, bo to jakby jeszcze jeden dowód, że nie gwara, a język. Pamiętam, jak to ogłoszono, byłam właśnie na Kaszubach odwiedzić mego dawnego nauczyciela quechua, a wtedy profesora etnohistorii. Spytałam, co właściwie decyduje, co jest językiem, a co dialektem. Usmiechnął się: Tego nikt nie wie na pewno, ale są tacy, którzy mówią, że język to taki dialekt, którym mówi jakaś armia.
            A tu link do arkusza maturalnego z kaszubskiego:
            cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_MATURALNY_OD_2015/Arkusze_egzaminacyjne/2020/formula_od_2015/jezyk_kaszubski/MOK-R1_1P-202.pdf
            • katriel Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:49
              > język to taki dialekt, którym mówi jakaś armia.

              Świetne!
            • simply_z Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:45
              uczyłaś się quechua? ale fajnie. coś pamiętasz?
              • nangaparbat3 Re: Gwary polskie 13.08.20, 10:41
                NIewiele, pojedyncze slowa. No i istotę języka aglutynacyjnego - dołączasz do rdzenia kolejne afiksy, w quechua to sufiksy, można do kilkunastu. Na przykład takie słowo: urpillaymi - urpi - gołąb - lla - zdrobnienie - y - "moja" - czyli mojagołąbeczka - najciekawsze jest końcowe "mi" - informuje, że mówiący o tym, co mówi wie z włąsnego doświadczenia. Gdyby słyszał tylko czy gdzieś czytał, musiałby użyć innego sufiksu. Zdanie bez sufiksu mówiącego o źródle wiedzy jest bez wartości. Przydałoby się nam coś takiego, nie?
                Ciekawe jest też funkcjonowanie dwóch liczb mnogich pierwszej osoby - jedna włącza osobę, do której zwraca się mówiący, druga wyłącza. Też niesłychanie praktyczne.
                Bardzo powszechnie jest używany sufiks doczepiany do czasowników, oznaczający kierunek, w jakim odbywa się akcja (z góry na dół albo z dołu do góry), przy czym można go doczepiać do czasowników nie kojarzących nam się w ogóle z ruchem .
                Poza tym "tata" to "tayta", a mama "mama". Łyżka - "wiqlla" (nie pamiętam pisowni). Chyba "rodzicie' - "yaya". "Killa" księżyc i oczywiście Inti - słońce.
                To mniej więcej tyle pamiętam po 40 latach smile
                • z_lasu Re: Gwary polskie 13.08.20, 11:27
                  Dzięki, to bardzo ciekawe.
                  • nangaparbat3 Re: Gwary polskie 13.08.20, 12:23
                    Prawda? A jeszcze - uczyłam dziewczynę, której pierwszym językiem był quechua, polskiego. Pytam: Jakiego koloru jest niebo? Niebieskie. A w nocy? Patrzy na mnie jak na idiotę, więc powtarzam, wreszcie po hiszpańsku. I ona po hiszpańsku krzyczy: Przecież nocą nieba nie widać!
                    Języki są super, ostatnio spędzam sporo czasu na duolingo, mam z tego wielką frajdę, nie wiem tylko, czy zdzierżę duński, który sobie dorzuciłam.
                    • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 13.08.20, 15:00
                      Keczua.
            • mmoni Re: Gwary polskie 14.08.20, 20:58
              Język to dialekt z armią i marynarką.
              • nangaparbat3 Re: Gwary polskie 14.08.20, 21:39
                Bardzo dziękuję.
      • edelstein Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:35
        To jest alfabet kaszubski.
        Ja lubię tą piosenkę :


        Chto chce spãdzëc dobré wczasë
        Niech w kaszëbsczé jedze lasë
        Tam, kaszëbsczi, dobri lëdze
        Pòmògą mù w kòżdi biédze.

        2x refren:
        Kaszëbsczé jezora, kaszëbsczi las
        Kaszëbe, Kaszëbe wòłają nas

        Chtëren nie wié, dze to leżi
        Niech le ten do Gdini bieżi
        I na Skwerze tupnie nogą
        To mù kòżdi pòdô drogã.

        2x refren

        Chto chce poznac piãkné brëtczi
        niech nie sknerzy swojé dëtczi.
        I wëjedze na Kaszëbe
        rosną brëtczi nibë grzëbë.

        2x refren

        Obùj sobie dłudżé bòtë
        zajedz do kaszëbsczi chatë.
        I pros starké, bo cé dała
        swoje dzéwczê, jeżlë chcała.

        2x refren

        Chòc w Kaszëbach stare charë,
        W nich dzéwczãta do robotë.
        Z nich pécechë mdzesz, co trzeba,
        nie zabraknie nigdë chleba.

        A najbardziej to lubię śledzia po kaszubskiu,z beczki od Kaszuba oczywiście
      • kanna Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:47
        Mieliśmy panią kucharkę w przedszkolu, która nauczyła dzieci tej przyśpiewki. Na koniec roku wszystkie śpiewały, z pokazaniem big_grin
        A pani zrobiła maturę, a potem studia pedagogiczne.
        • edelstein Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:07
          My się uczyliśmy,bo mieszkałam na granicy Kaszub.
          • kanna Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:24
            Nasz pani kucharka tez jest z Kaszub smile
            A przedszkole z Warszawy wink
            • edelstein Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:39
              Uwielbiam legendę o powstaniu Kaszub.
          • hanusinamama Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:41
            Teraz chyba wszystkie dzieci na Kaszubach sie tego uczą.
            • z_lasu Re: Gwary polskie 12.08.20, 19:37
              I wszyscy turyści 😄
      • bertie Re: Gwary polskie 12.08.20, 15:55
        Ja kaszubski znam w wersji biernej - zrozumiem, ale nie mówię po kaszubsku. Cała rodzina mamy mówi po kaszubsku więc się od dziecka osłuchałam, choć do dzieci zwykle mówiono po polsku. Jako nastolatka/studentka regularnie też czytałam po kaszubsku - pojedyncze książki i opowiadania w tygodniku lokalnym. To czytanie było zupełnie inne niż czytanie po polsku - musiałam usłyszeć w głowie każde słowo i dopiero wtedy rozumiałam co czytam. Podobno niektórzy tak czytają nawet w swoim podstawowym języku - nie dziwię się, że im wtedy czytanie zajmuje masę czasu i niekoniecznie zostają molami książkowymi.
      • al_sahra Re: Gwary polskie 13.08.20, 00:36
        Pamiętam, że jako mała dziewczynka byłam w jakimś kaszubskim muzeum. Na ścianie wisiała makatka ilustrująca ten alfabet. Pani przewodniczka, pokazując patyczkiem co jest co, z takim zapałem odśpiewała alfabetyczną przyśpiewkę, że te “chojne, widły gnojne” zapamiętałam na całe życie smile
    • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:27
      hihi
    • 35wcieniu Re: Gwary polskie 12.08.20, 01:28
      No taki klasyk w sumie to "Historia filozofii po góralsku" Tischnera.
      A po śląsku wyszła np. Biblia Ślązoka (Szołtysek).
    • damartyn Re: Gwary polskie 12.08.20, 02:10
      mamolka1 napisała:

      > Moja Śląska 🙂...
      > Macie, znacie wiersze czy inne utwory z literackiej polszczyzny przełożone na g
      > warę?
      > Ile z nas rozumie każde słowo w tym wierszu? 😜
      >

      zgłaszam się- rozumiem, rozróżniam też parę innych gwarwink

      dokładam cegiełkę w rodzimej:

      "Uwe a Willi"

      Uwe a Willi w jednym familoku żyli
      Uwe na wierchu a Willi na dole.
      Uwe spokojny nie wadził nikomu.
      Willi larmowoł choćby w stodole.
      To hund, to hazok, ciepoł w nich ryczkami,
      ryczoł i wrzeszczoł i durch trzaskoł drzwiami. Znerwowoł
      sie Uwe i złazi do niego i pado " Willi, jo nie strzymia
      tego." A Willi na to:" Co komu do jemu, co jemu do komu,
      ty pieroński giździe jo jest u sie w domu."
      a tu mu z gipsdeki coś na kichol kapie.
      Zerwoł sie z szislonga i leci na góra.
      Klup, klup. Zawarte. Filuje bez dziura.
      "Herr Jezus" co widzi, cołko izba w wodzie
      a Uwe z wędkom siedzi na komodzie.
      "Was machst du, Uwe?" "Fisze sobie łowie".
      "Ale Uwe, dyć mie kapie po gowie"
      A Uwe na to: "Co komu do jemu, co jemu do komu,
      ty pieroński giździe jo jest u sie w domu"
      • ga-ti Re: Gwary polskie 12.08.20, 02:13
        big_grin
        Genialne!
        • andaba Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:05
          Mój ojciec mówił: Uwe i Willi w jednej stali wili.
          • damartyn Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:37
            ja z dzieciństwa znam - Uwe i Willi w jedny dziurze żyli, znaczy die tekst ewoluujewink
          • gryfna-frelka Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:31
            Andaba, tez jestes ze Slaska? smile
            • andaba Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:49
              Ojciec był.
          • joasia33 Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:45
            Tak! Ja ze Śląska i u nas tak się mówiło, że Uwe i Willi w jednej stoli wili. big_grin
          • skarolina Re: Gwary polskie 12.08.20, 17:40
            andaba napisała:

            > Mój ojciec mówił: Uwe i Willi w jednej stali wili.

            Moja ciotka z Bytomia też
    • mrs.solis Re: Gwary polskie 12.08.20, 02:57
      Jestem Slazaczka, wiec wierszyk rozumiem. Ta piosenka po kaszubsku to rzeznia. Nie wiem nawet jak to przeczytac. Kiedys bylam na koloniach na Kaszubach i ich gwara brzmiala dla mnie jak jezyk wegierski.
      • bi_scotti Re: Gwary polskie 12.08.20, 03:14
        mrs.solis napisała:

        > Ta piosenka po kaszubsku to rzeznia. Nie wiem nawet jak to przeczytac.
        >

        Zobacz & posluchaj co dla Ciebie znalazlam smile Enjoy! Cheers.
      • angazetka Re: Gwary polskie 12.08.20, 16:40
        Język, nie gwara.
        • z_lasu Re: Gwary polskie 12.08.20, 19:45
          Kompletnie nie kumam dlaczego to ma być język. Dla mnie jest bardziej zrozumiały niż śląski, bo zdecydowana większość słów pokrywa się z językiem polskim, ma tylko nieco oboczną wymowę. Nanga tu zalinkowała maturę po kaszubsku. Weszłam, zaczęłam czytać, tylko pojedynczych słów nie mogłam rozszyfrować. Sens był dla mnie zrozumiały. To jaki to osobny język? A nie miałam nigdy do czynienia z kaszubskim poza śpiewką "To je rydel".
          • mamamisi2005 Re: Gwary polskie 12.08.20, 22:14
            No nie wiem. Ja po wielu latach styczności biernie większość rozumiem, jak ktoś wolno mówi. Znaczenia wielu słów trudno się domyślić ( może się tylko wydawać że się rozumie, tak jak z czeskim czerstwym). Ot rower np. Poza tym sporo słów ma więcej wspólnego z niemieckim niż polskim
          • kruszysia Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:15
            A ukraiński, a słowacki? Rozumiesz, bo to języki słowiańskie. Jak kaszubski.
            • ajr27 Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:37
              Żartujesz, ukraińskiego nie zrozumiesz, jak nie znasz rosyjskiego. Toż prędzej słoweński jest bardziej do polskiego podobny.
              • ajr27 Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:40
                Ale! Przypomniałam sobie, że miałam znajomych z mniejszości ukraińskiej, tzw. Bojków i ich gwara, tj. gwara polskich Ukraińców z Bieszczadów, była bardziej podobną do polskiego niż ukraiński
              • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:43
                ajr27 napisał(a):

                > Żartujesz, ukraińskiego nie zrozumiesz, jak nie znasz rosyjskiego. Toż prędzej
                > słoweński jest bardziej do polskiego podobny.

                Uczyłem się rosyjskiego i jego nie zrozumiesz bez nauki, ale wydaje mi się, że ukraiński jest dużo bardziej podobny do polskiego - tu masz przykłady:
                • ajr27 Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:46
                  Zgoda, podobny bardziej do polskiego Niż rosyjski, ale bez rosyjskiego ukraińskiego nie ogarniesz. Bywałam trochę na Ukrainie i słyszałam szybko mówiących wschodnich Ukraińców
                  • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 13.08.20, 00:09
                    wschodni Ukraińcy mówią po rosyjsku smile
                    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukraina#/media/Plik:Ruslangsup.PNG
                    źródło: wikipedia
                    • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 13.08.20, 00:11
                      nie działa zamieszczanie pingów w forum - nie wiem czemu
                      pl.wikipedia.org/wiki/Ukraina#/media/Plik:Ruslangsup.PNG
                      >
                    • ajr27 Re: Gwary polskie 13.08.20, 10:23
                      Uogólniasz. Im dalej na wschód, tym więcej rosyjskiego, ale ukraiński oczywiście funkcjonuje również. To tak, jakby napisać, że wschód Ukrainy mówi po polsku. Np. We Lwowie jest mnóstwo ludzi, którzy znają polski z domu rodzinnego, bo np. Babcia mówiła, ale to nie znaczy, że ich polski jest perfekcyjny. Śmieszny jest taki polski, jakby przechowany bez zmian od lat 30. A Polski potomków emigrantów w Brazylii czy Argentynie to już w ogóle kosmos.
                    • sol_13 Re: Gwary polskie 14.08.20, 19:55
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > wschodni Ukraińcy mówią po rosyjsku smile
                      > https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukraina#/media/Plik:Ruslangsup.PNG
                      > źródło: wikipedia
                      >
                      Nieprawda. Nasza pani sprzątająca jest ze wschodniej UKR i mówi po ukraińsku. Rosyjski tez zna z powodu posiadania rosyjskiego męża 😉
            • z_lasu Re: Gwary polskie 13.08.20, 08:59
              > A ukraiński, a słowacki? Rozumiesz, bo to języki słowiańskie.

              Ukraiński z grubsza rozumiem, bo znam rosyjski. Słowackiego, czeskiego nie rozumiem.
    • mamolka1 Re: Gwary polskie 12.08.20, 06:58
      A tego to się któreś moje dziecko w przedszkolu uczyło


      Jest na banhowie ciynszko maszyna
      Rubo jak kachlok - niy limuzyna
      Stoji i dycho, parsko i zipie,
      A hajer jeszcze wongiel w nia sypie.
      Potym wagony podopinali
      I całym szwongym kajś pojechali.

      W piyrszym siedziały se dwa Hanysy
      Jeden kudłaty, a drugi łysy,
      Prawie do siebie niy godali,
      Bo się do kupy jeszcze niy znali.

      W drugim jechała banda goroli
      Wiyźli ze soba krzinka jaboli
      I pełne kofry samych presworsztóf
      I kabanina prościutko z rusztu.
      Pili i żarli, jeszcze śpiywali,
      Potym bez łokno wszyscy rzigali.

      W czecim Cygony, Żydy, Araby
      A w czwartym jechały zaś same baby.
      W piontym zaś Ruski. Ci mieli życie!
      Sasza łożarty siedzioł na tricie.
      Gwiozda mioł na czopce, stargane łachy,
      Krziwiył pycholem i ciepoł machy.
      A w szóstym zaś były same armaty,
      Co je wachował jakiś puklaty.
      W siódmym dwa szranki, pufy, wertikol,
      Smyczy maszyna może donikąd.
      Jak przejyżdżali bez Śląskie Piekary
      Kaj wom to robiom kółka do kary,
      Maszyna sztopła! Kufry śleciały
      I każdy latoł jak pogupiały.

      To jakiś ciućmok i łajza!
      Ciupnął i ślimtoł sygnal na glajzach.
      Mog iść do haźla abo do lasa,
      Niy pokazywać tego mamlasa!
      Potym mu ale do szmot nakopali,
      Maszyna ruszyła, cug jechoł dali.
      Bez pola, lasy, góry, tunele,
      Dar za sobom samym te duperele
      Aż się zagrzoły te biydne glajzy,
      Maszyna sztopła i koniec jazdy.
      • mari.sol Re: Gwary polskie 12.08.20, 18:38
        W Poznaniu Lokomotywę mówimy tak:


        Stoi na stacji wielgachno bana
        cało w oliwie jest opypłana.

        Para z ni bucho i poświstuje
        a palacz ciyngiym wef ni hajcuje.

        Wuchte wagonów mo zahoczone
        wef kożdym klunkrów jest nawalone.

        Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieści
        wcale nie wiada co sie tam zmieści.

        W piyrszym wagónie kole wynglarki
        jadom z Poznania same Kaczmarki

        jedzie tyż kundziu i z Wildy szczuny
        a kożdy śrupie z tytki bonbony.

        Wef drugim szkieły i ejber łysy
        śtyrech góroli i dwa hanysy.

        Potym jest proszczok, owce i kónie
        wszysko to w czecim jedzie wagónie.

        Dalej som ryczki i szafónierki
        jakieś wymborki i salaterki.

        Śtyry wagóny jadom z meblami
        za nimi dziesińć wagónów z pyrami.

        Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechu
        tyn co to pisoł – sam Wuja Czechu.
    • annajustyna Re: Gwary polskie 12.08.20, 07:22
      Moje dziecko umie mówić po górnobawarsku. Ale nawet nie wiem, czy istnieje oficjalna ortografia tego dialektu... Mój dziadek mówił po wileńsku, babcia po poznańsku. Drugi dziadek znowuż nauczył się polskiego dopiero w późniejszym wieku, a druga babcia mówiła jakąś mieszanką z Wołynia.

      A tak w ogóle, to co jest pojęciem szerszym: gwara czy dialekt?
      • mdro Re: Gwary polskie 12.08.20, 07:57
        Hmm, wg niemieckiej Wikipedii jest północno-, środkowo- i południowobawarski, górnobawarskiego nie ma (jakkolwiek bawarski jako taki należy do dialektów górnoniemieckich). Dialekt to pojęcie szersze niż gwara, jest język - dialekt - gwara. Niemniej obecnie często odchodzi się od tego rodzaju podziału, szczególnie w przypadkach granicznych i mówi się o etnolektach, np. etnolekt śląski. Kaszubski jest przez większość językoznawców uważany za odrębny język.
        • annajustyna Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:01
          Właśnie Dialekt to szerzej niż gwara. Bawarczycy rozróżniają dialekty wedle podziału na rejencje. Frankoński, górnopalatynacki, szwabski, dolnobawarski... Każdy bardzo charakterystyczny.
          • mdro Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:28
            Co "właśnie"?
            de.wikipedia.org/wiki/Bairisch
            • annajustyna Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:51
              Że dialekt to więcej niż gwara.
              • annajustyna Re: Gwary polskie 12.08.20, 08:52
                O właśnie, Dialektgruppe.
      • edelstein Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:09
        Mój mówi w Düsseldorfer platt.Ja tez czasem zalece,bo człowiek zaczyna nasiąkać.
    • malia Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:35
      Mieszkałam kiedyś 15 km od Rybnika, dookoła wszyscy mówili gwarą, dzieci w szkole też dużo.
      Od kilkunastu lat nikt w otoczeniu nie mówi, a pamiętam sporo smile
    • mama-ola Re: Gwary polskie 12.08.20, 09:39
      Ciocia mi śpiewała po kaszubsku "Mój tato kupił kłeza, trzy dytci za nią doł, przywiązoł ją do łeza i taki płekij mioł". Napisałam z pamięci, więc błędy na pewno są. Tata kupił kozę za 3 dychy i przywiązał do wozu - jakby ktoś nie zrozumiał. Umiałam to zaśpiewać jako mała dziewczynka, a teraz pamiętam tylko ten początek.
    • fibi00 Re: Gwary polskie 12.08.20, 10:12
      Ja też Ślązaczka. Na codzień w domu godomy. Kiedy jedziemy np nad morze na wczasy to mówimy a ponoć i tak od razu tubylcy poznają że jesteśmy ze Śląska-a my myślimy że tak pięknie i czysto mówimy po polsku😂. Ja jedynie poznaję jak ktoś jest z Podlasia lub ogólnie ze wschodu Polski ,bo tam tak zaciągają melodyjnie.
      • fibi00 Re: Gwary polskie 12.08.20, 10:15
        fibi00 napisała:

        > Ja też Ślązaczka. Na codzień w domu godomy. Kiedy jedziemy np nad morze na wcza
        > sy to mówimy a ponoć i tak od razu tubylcy poznają że jesteśmy ze Śląska-a my m
        > yślimy że tak pięknie i czysto mówimy po polsku😂. Ja jedynie poznaję jak ktoś
        > jest z Podlasia lub ogólnie ze wschodu Polski ,bo tam tak zaciągają melodyjnie.


        A no i jeszcze jest gwara góralska bardzo charakterystyczna choć akurat nam ślązakom nie sprawia problemy dogadanie się z góralami bo wiele słów jest podobnych.
      • andaba Re: Gwary polskie 12.08.20, 10:17
        Akcent, bardzo charakterystyczny i trudny do wyzbycia. Na pewno nie w przypadku wyjazdu na dwa tygodnie smile
        • snakelilith Re: Gwary polskie 12.08.20, 10:56
          Akcent nie gańba. Mnie tam cieszy, że poznaję swojego od razu po akcencie. Po dialekcie wiem często nawet z którego dokładnie regionu Śląska, bo śląski też nie jest monolitem. Z drugiej strony jak ktoś z innego regionu Polski myśli, że nie ma akcentu i mówi czystą telewizyjną polszczyną, to się grubo myli. Zaciągających rusko ze wschodniej ściany poznaje się nawet gdyby się przeprowadzili do Poznania. A Warszawiacy zresztą też śpiewają ze wschodnim nalotem.
          • wtop.ek Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:02
            Nie myl Kongresówki z Galicją. Na galicyjskiej ścianie wschodniej praktycznie mało kto zaciąga "po rusku", natomiast na wsi często się mówi gwarami, jak np. lasowiacką.
            • andaba Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:05
              Ale co ty piszesz, ja jestem z południowo-wschodniej Polski, jak najbardziej Galicja, tu zaciagają jak cholera. Gdy mieszkałam w ogóle nie miałam o tym pojecia, pewnie sama tak mówiłam, teraz to słyszę nawet u dzieci.
              • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:16
                andaba napisała:

                > Ale co ty piszesz, ja jestem z południowo-wschodniej Polski, jak najbardziej Ga
                > licja, tu zaciagają jak cholera. Gdy mieszkałam w ogóle nie miałam o tym pojeci
                > a, pewnie sama tak mówiłam, teraz to słyszę nawet u dzieci.

                Co do pd-wsch Polski:
                Lublin - tu mówi się najczystszą polszczyzną w Polsce. Coś jak Hochdeutsch w Hanowerze.
                Natomiast na Zamojszczyźnie czy Chełmszczyźnie zaciąga się i to mocno.
                Koleżanka Niemka zaś opowiada bajki z mchu i paproci. 40 lat temu wyjechała z Polski i wydaje się jej, że coś wie.

                Natomiast na Podlasiu myślę, że zaciąga się nawet jeszcze bardziej - ale w inny sposób.
                • simply_z Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:43
                  co ty w Lublinie też zaciągają ale przyznam, że ładniej im wychodzi akcent w językach romańskich. U mnie zawsze słychać ten akcent małopolski.
                  • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:46
                    Może to przybysze spod granicy byli? smile
                    • simply_z Re: Gwary polskie 13.08.20, 01:41
                      nie, lublin.
                      • snakelilith Re: Gwary polskie 13.08.20, 12:43
                        Bo on pochodzi z okolic Lublina, więc jemu się wydaje, że to czysta, najprawdziwsza polszczyzna. big_grin A prawda jest taka, że dla mieszkańca Polski zachodniej zaciąga i jest natychmiast rozpoznawalny jako przybysz ze wschodu od Warszawy.
                      • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 14.08.20, 00:37
                        nie słuchaj tej szwabskiej mądrali - już się skompromitowała próbując pisać po śląsku co zauważył snyig i jej ostro wytknął błędy. teraz próbuje wypowiadać się na temat akcentów - jak 40 lat żyje sobie 100 km od domu i coś tam dzwoni w uszach tylko nie wie w którym kościele
              • wtop.ek Re: Gwary polskie 13.08.20, 09:12
                Nie zaciągają, jest specyficzny akcent i wymowa, zwłaszcza okolice Niska i Stalowej Woli albo Dynowa, ale to nie jest "wschodnie" zaciąganie, nic nie ma wspólnego z lwowską gwara, co najwyżej pewne słowa/zwroty, ale już wymowa zupełnie inna.
            • snakelilith Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:19
              Gwary i dialekty nie trzymają się sztucznych administracyjnych granic. Ani dziś, ani kiedyś. Rodzice mojej mamy pochodzą z Galicji, z zaboru austriackiego i ja wiem, jak się u dziadków mówiło.
              • wtop.ek Re: Gwary polskie 13.08.20, 09:17
                Ależ trzymają. Granica CK Monarchii była zaraz za Niskiem i Tarnobrzegiem i słownictwo/wymowa ludzi stamtąd są zupełnie inne niż we wsiach pod Sandomierzem albo Janowem Lubelskiem, które były już w Kongresówce.

                Zresztą Kongresówka, czy to Białystok, czy Łódż czy Częstochowa, to osobny stan umysłu big_grin
                • snakelilith Re: Gwary polskie 13.08.20, 12:40
                  To nie ma nic do rzeczy. Również na Śląsku istnieją różnice w języku i wymowie, to nie jest tak, że wszędzie mówi się tak samo. Ale to wyczuje ktoś, kto z tych terenów pochodzi. Jak pochodzisz ze wschodniej Polski, to zauważasz wyraźne różnice pomiędzy regionami Galicji i Kongresówki, dla mnie im bardziej na wschód, tym większe śpiewne zaciąganie.
                  • wtop.ek Re: Gwary polskie 13.08.20, 13:12
                    Śpiewne zaciąganie to Podlasie. Natomiast już wymowa kogoś z Garwolina albo Kielc niewiele się rożni od tej z Zielonej Góry.

                    No i śpiewne zaciąganie spotkasz też w wielu wioskach na Pomorzu gdzie po wojnie deportowano ludność ukraińską, albo na śląsku gdzie są miejscowości w dużej większości zaludnione przez zabużan.
                    • snakelilith Re: Gwary polskie 13.08.20, 14:47
                      wtop.ek napisał:

                      >
                      > No i śpiewne zaciąganie spotkasz też w wielu wioskach na Pomorzu gdzie po wojni
                      > e deportowano ludność ukraińską, albo na śląsku gdzie są miejscowości w dużej w
                      > iększości zaludnione przez zabużan.

                      Oczywiście. Rodzina mojej mamy pochodzi zza Buga i dziś mieszka na Dolnym Śląsku. Ale ci ludzie mówią jak mówią, bo pochodzą ze wschodu i w każdej następnej generacji zaciągają już mniej. Ale błagam, nie pisz, że we wschodniej części kraju się nie zaciąga, bo zaciąga. Ty możesz tego po prostu nie słyszeć.
      • szmytka1 Re: Gwary polskie 12.08.20, 10:52
        no niestety ślązacy też zaciągają po swojemu, tak zniekształcają brzmienie niektórych słow, nie jesteście w stanie się ukryć wink
        • fibi00 Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:12
          szmytka1 napisała:

          > no niestety ślązacy też zaciągają po swojemu, tak zniekształcają brzmienie niek
          > tórych słow, nie jesteście w stanie się ukryć wink


          Kiedyś byłam z koleżanką nad morzem. Koleżanka poszła do piekarni i poprosiła o kołaczyka z posypką. A dziewczyna z piekarni nic, patrzy na nią jak na kosmitkę. W końcu koleżanka palcem pokazuje co chce. A dziewczyna: "Aaa, drożdżówkę z kruszonką?". Szczerze? Myślałam że w całej Polsce są kołaczyki z posypką i że to poprawna polska nazwa😅.
          • andaba Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:16
            Ja się na forum dowiedziałam, że wiele słów, których używam to regionalizmy, gdyby nie to, nie miałabym pojęcia.
          • gryfna-frelka Re: Gwary polskie 12.08.20, 11:40
            Nooo, kolacz to ciasto slaskie a nie ogolnopolskie... Dla mnie oczywiste ze moglo byc nieznane dla osoby z Pomorza.
            • fibi00 Re: Gwary polskie 12.08.20, 12:18
              gryfna-frelka napisała:

              > Nooo, kolacz to ciasto slaskie a nie ogolnopolskie... Dla mnie oczywiste ze mog
              > lo byc nieznane dla osoby z Pomorza.


              Kołacz to staropolskie pieczywo o kolistym kształcie. Natomiast kołocz to drożdżowe ciasto ( z makiem, serem czy jabłkami) i kruszonką. No a kołaczyk lub kołoczyk to takie małe ciastko drożdżowe z różnym nadzieniem. No i od zawsze słyszałam tylko kołaczyk lub kołoczyk. A potem dowiedziałam się że to drożdżówka 😄.
              • joasia33 Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:51
                Gdy miałam 15 lat, wybrałam się z koleżankami ze swego śląskiego miasteczka na jednodniową wycieczkę do Wrocławia (jeszcze nie wiedziałam, że to będzie moje miasto). Pod koniec dnia chciałyśmy kupic jakieś jedzenie na drogę i w sklepie kupując drożdżówkę, poprosiłam o tytkę do niej. Sprzedawczyni zrobiła wielkie oczy big_grin A ja do niej: "Tytkę albo bojtel."
                A generalnie uważałam się za osobę nieużywającą gwary :p
            • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 18:34
              gryfna-frelka napisała:

              > Nooo, kolacz to ciasto slaskie a nie ogolnopolskie... Dla mnie oczywiste ze mog
              > lo byc nieznane dla osoby z Pomorza.

              W reszcie Polski kołacz to ogólnie słodki przysmak - na moje wink
              U nas w Poznaniu to szneka. Albo z kruszonką albo z owocem albo ze serem. A jak tylko pokryta takim słodkim lukrem - to szneka z glancem. Wpływ niemiecki - szneke to po niemiecku ślimak - chodzi o zawijany kształt drożdżówki.
          • rycerzowa Re: Gwary polskie 12.08.20, 17:53
            fibi00 napisała:

            "Aaa, drożdżówkę z
            > kruszonką?". Szczerze? Myślałam że w całej Polsce są kołaczyki z posypką i że t
            > o poprawna polska nazwa😅.

            Czyli chodziło o sznykę z glancem (poznańskie).
            • mamolka1 Re: Gwary polskie 12.08.20, 18:18
              Kołoczki to jedno...
              Jaja były jak śląski ortodoks po kreple szedł...
              Albo prosił przy obiedzie o więcej zołzy..
          • mrs.solis Re: Gwary polskie 12.08.20, 20:45
            Ja w pierwszej czy drugiej klasie mialam klasowke w formie testu obrazkowego z rz i z. Byla tam trzepaczka do dywanow , a ja za cholere nie moglam skumac jak sie tam znalazl kloper skoro ani rz ani z z kropka nie wystepuje w tym slowie.
          • karme-lowa Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:25
            fibi00 napisała:

            > szmytka1 napisała:
            >
            > > no niestety ślązacy też zaciągają po swojemu, tak zniekształcają brzmieni
            > e niek
            > > tórych słow, nie jesteście w stanie się ukryć wink
            >
            >
            > Kiedyś byłam z koleżanką nad morzem. Koleżanka poszła do piekarni i poprosiła o
            > kołaczyka z posypką. A dziewczyna z piekarni nic, patrzy na nią jak na kosmitk
            > ę. W końcu koleżanka palcem pokazuje co chce. A dziewczyna: "Aaa, drożdżówkę z
            > kruszonką?". Szczerze? Myślałam że w całej Polsce są kołaczyki z posypką i że t
            > o poprawna polska nazwa😅.
            Ja tak miałam w Dąbkach. Byłam bardzo zdziwiona, że nie wiedzą co to kołaczyk😂.
      • hanusinamama Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:46
        Na studiach w grupie mieliśmy jednego chłopaka ze Śląska...troche na poczatku było trudno go zrozumieć . Potem sie tak przyzwyczailiśmy, ze tego nie słyszeliśmy. Na 4 lub 5 roku kolega mowi "Maciek to przestał mówić po swojemu?". W sumie wszyscy zdziwieni stwierdzili, ze tak. 3 dni póxniej podchodzi do mnie dziewczyna na imprezie (ktoś nowy) i pyta "Ten Maciek to skąd? On tak dziwnie mówi". A my już tego zupełnie nie słyszeliśmy.
      • karme-lowa Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:23
        fibi00 napisała:

        > Ja też Ślązaczka. Na codzień w domu godomy. Kiedy jedziemy np nad morze na wcza
        > sy to mówimy a ponoć i tak od razu tubylcy poznają że jesteśmy ze Śląska-a my m
        > yślimy że tak pięknie i czysto mówimy po polsku😂. Ja jedynie poznaję jak ktoś
        > jest z Podlasia lub ogólnie ze wschodu Polski ,bo tam tak zaciągają melodyjnie.
        Na wakacje pojechaliśmy w Bieszczady. Od razu nam powiedzieli, że jesteśmy ze Śląska😁.
    • z_lasu Po poznańsku 12.08.20, 14:37
      Drze te kalafe pan Hilary:
      "Dzie som moje okulary!"
      Skoko, zaglundo pod wyro
      W kiejdach od porów gmyro
      Wetkoł palec do gulika
      Zajrzoł nawet do trzewika
      Loto po cały chacie
      Szpycnoł se nawet wef gacie
      "Do diaska! Dylerii dostane za chwile!
      Któś mi buchnoł moje bryle!"
      Wyćpiół ze szuflady badejki,
      Potym polecioł do antrejki.
      Stynko, wykrzywio kalafe,
      Blycuje ślypiami pod szafe.
      Przez te całe zamiyszanie
      Zbiyro mu sie na dudlanie.
      Już podłoge mo zrywać,
      i już szkieły zaczon wzywać.
      Wtedy szpycnuł se w lusterko,
      I nie wierzy... Znowyk zerko.
      Niech no tylko sie obróce...
      Bryle ciyngiym som na kluce!!!
      • z_lasu Re: Po poznańsku 12.08.20, 14:40
        LOKOMOTYWA

        Stoi na stacji wielgachno bana
        cało w oliwie jest opypłana.

        Para z ni bucho i poświstuje
        a palacz ciyngiym wef ni hajcuje.

        Wuchte wagonów mo zahoczone
        wef kożdym klunkrów jest nawalone.

        Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieści
        wcale nie wiada co sie tam zmieści.

        W piyrszym wagónie kole wynglarki
        jadom z Poznania same Kaczmarki

        jedzie tyż kundziu i z Wildy szczuny
        a kożdy śrupie z tytki bonbony.

        Wef drugim szkieły i ejber łysy
        śtyrech góroli i dwa hanysy.

        Potym jest proszczok, owce i kónie
        wszysko to w czecim jedzie wagónie.

        Dalej som ryczki i szafónierki
        jakieś wymborki i salaterki.

        Śtyry wagóny jadom z meblami
        za nimi dziesińć wagónów z pyrami.

        Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechu
        tyn co to pisoł – sam Wuja Czechu.
        • bywalec.hoteli Re: Po poznańsku 12.08.20, 18:35
          Fajne - w gwarze poznańskiej smile
        • piszaca.zza.swiatow Re: Po poznańsku 13.08.20, 07:08
          Cudnie!
          • z_lasu Re: Po poznańsku 13.08.20, 08:50
            Kaczkę dziwaczkę znalazłam tylko w wersji mówionej (przez autora):

            Kaczka-dziwaczka
    • nenia1 Re: Gwary polskie 12.08.20, 14:53
      Moja też śląska, swego czasu bardzo mnie ubawiło poczucie humoru i kreatywność w tłumaczeniu tytułów popularnych filmów na ślonsko godka, potem do niektórych "przekładów" pojawiły się do plakaty, i w ten sposób stałam się właścicielką plakatu z Chopem-lutfmyszą czyli z Batmanem big_grin

      Jo żech to już kajś widzioł – Deja vu
      Ło Pierona! – Mamma Mia
      Szwagier, to je ciynżko sprawa – The Mission Impossible
      Jak wonio baba – Zapach kobiety
      Kaj leziesz – Quo vadis…
      Pitło z luftem – Przeminęło z wiatrem
      Lyjo fachman – Leon zawodowiec
      Gryfno dziołcha – Pretty Women
      Sosnowiec – Silent Hill
      Szmaterlok i Arbajciok – Motyl i Skafander
      Beboki i Kamraty – Potwory i spółka
      Na dekiel mu pizło – Psychoza
      Łonacznik – MacGyver
      Jo żech je Pónboczek – Jestem Bogiem
      Chopy w Czornych Ancugach – Men in Black
      Karlik co sie wyasił – Karol, człowiek który został papieżem
      Gybis – Szczęki
      Kosmiczno Haja – Star Wars
      O dwóch synkach co bachli miesionczek – O dwóch takich co ukradli księżyc
      Jo je na ja – Jestem na tak
      Zchacharzone frelki- Galerianki
      Chop co mo 10 lot do Abrahama – Czterdziestolatek
      Chop , kiery mo ruła jak żodyn – Niespotykanie spokojny człowiek
      Ćmi sie – Zmierzch
      Chachor w blaszoku – Robocop
      Śmiertka jako klapsznita – Śmierć jak kromka chleba
      Szlauchy we fligerze – Węże w samolocie
      Poszkryflano frela – Dziewczyna z tatuażem
      Łonaczenie na kecioku – Wirujący seks
      Co poleciało na wiyrch musi zlecieć na douł – Grawitacja
      Po ptokach - To już jest koniec
      Seblecone Frelki – Showgirls
      Karlik, Ty pieronie! – Och Karol
      Zolyty po ćmoku – Randki w ciemno
      King Kong – Dupno Afa
      Dirty dancing – Bych cie broł.
      OBCY – GOROL
      Wróg u bram – Gorol w ajnfarcie

      • mama-ola Re: Gwary polskie 12.08.20, 15:33
        Fajne wink
      • cichadziewuszka Re: Gwary polskie 12.08.20, 18:06
        Super😂😂😂
      • eliszka25 Re: Gwary polskie 12.08.20, 20:59
        Luftmysza wymiata 😂
        • bywalec.hoteli Re: Gwary polskie 12.08.20, 21:18
          Luftmysza chop smile
    • korolla-x Re: Gwary polskie 12.08.20, 17:10

      " Lokomotywa" po poznańsku.



      Stoi na stacji wielgachno bana
      cało w oliwie jest opypłana.

      Para z ni bucho i poświstuje
      a palacz ciyngiym wef ni hajcuje.

      Wuchte wagonów mo zahoczone
      wef kożdym klunkrów jest nawalone.

      Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieści
      wcale nie wiada co sie tam zmieści.

      W piyrszym wagónie kole wynglarki
      jadom z Poznania same Kaczmarki

      jedzie tyż kundziu i z Wildy szczuny
      a kożdy śrupie z tytki bonbony.

      Wef drugim szkieły i ejber łysy
      śtyrech góroli i dwa hanysy.

      Potym jest proszczok, owce i kónie
      wszysko to w czecim jedzie wagónie.

      Dalej som ryczki i szafónierki
      jakieś wymborki i salaterki.

      Śtyry wagóny jadom z meblami
      za nimi dziesińć wagónów z pyrami.

      Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechu
      tyn co to pisoł – sam Wuja Czechu.
      • ajr27 Re: Gwary polskie 12.08.20, 23:48
        Wygląda na to, że prawdziwą gwarę wykształciła w Polsce ludność dawnego zaboru niemieckiego. Pewnie ze względu na to, że niemiecki jest nijak niepodobny, stąd bogate zapożyczenia i słowotwórstwo.
    • banicazarbuzem Re: Gwary polskie 12.08.20, 22:28
      Ja rozumiem bom na Śląsku wychowana 😛🤣Jakoś specjalnie nie ciągnęło mnie do gwary Śląskiej ale moja siostra, jak chciała mnie wnerwić, to mówiła po Śląsku 🤔😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka