Dodaj do ulubionych

Co introwertykow

15.08.20, 10:21
Jacy ludzie was najbardziej mecza? Myslalam, ze ci negatywni pod wszelkim wzgledem ale teraz widze, ze prosci i malo inteligentni, jesli musze z nimi przebywac i rozmawiac.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:27
      Głośni. Gadatliwi. Wulgarni.
      • bywalec.hoteli Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:29
        daniela34 napisała:

        > Głośni. Gadatliwi. Wulgarni.

        Tak. I ci co ciagle musza gadać w towarzystwie i nie dopuszczają innych do głosu.
        • bywalec.hoteli Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:31
          No i chamscy, głośni, natarczywi i bezmyślni zwolennicy opozycji.
          • bywalec.hoteli Re: Co introwertykow 15.08.20, 17:25
            Denerwują mnie tez ci narzekający na pogodę jak jest piękna, tj. słonecznie i ciepło smile
            • ortolann Re: Co introwertykow 15.08.20, 17:31
              Mnie zaś denerwują ci, którzy zachwycają się upałem. Reszta podobnie.
              • bywalec.hoteli Re: Co introwertykow 17.08.20, 00:55
                Ale przecież nie ma upału w Polsce (powyżej 35 stopni). Dziś było w sumie tylko ciepło a nie goraco - zaledwie 28 stopni było.
    • triss_merigold6 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:28
      Głośni, inwazyjni przestrzennie, wulgarni.
      • triss_merigold6 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:32
        A, i dziamgotliwi. Ludzie, którzy mają przymus mówienia cały czas i wymagają interakcji. Panie, które piszczą, nadają takim męczącym tonem głosu.
    • ichi51e Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:29
      Jestem inroweryczka i idpowiedz brzmi „kazdy”. Na dluzsza mete nie jestem w stanie zniesc nikogo poza wlasnym dzieckiem
      • czerwonylucjan Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:39
        A maz? Nigdy nie mieszkalam z facetem, nie wiem czy bym to zniosla.
        • ichi51e Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:53
          No na skali od 1 do 10 gdzie dziecko to 2 facet to powiedzmy 3. szczesliwie z partnerem nie siedzisz sobie caly czas na glowie on w pracy na treningu mozna sie stesknic. Chyba kluczowe jest znalezienie swojej przestrzeni w zwiazku i zrozumienie ze to ze ktos jest w domu nie oznacza ze nie mozna chciec sobie spedzic czasu w samotnosci...
      • heca7 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:01
        U mnie gorzej- na dłuższą metę nie jestem w stanie znieść NIKOGO. Własnych dzieci i męża też. Mąż na szczęście pracoholik a dzieciom czasem mówię- przez godzinę nie pokazujcie mi się na parterze i nic proszę do mnie nie mówić.
        • kanna Re: Co introwertykow 15.08.20, 14:44
          > U mnie gorzej- na dłuższą metę nie jestem w stanie znieść NIKOGO

          Mam dokładnie tak samo.

          Ustawiłam prace tak, aby mieć jeden wolny dzień w tygodniu (mąż w pracy, dzieci w szkole)
          Wyjeżdżam sama na 2-3 dni, parę razy w roku.
          Kiedy mąż wyjeżdża - posyłam dzieci do babci.

          W czacie pandemii odgruzowałam ogródek, wróciłam do orbitreka w zamkniętym pokoju i godzinami jeździłam na rowerze.

          Męczy mnie większość ludzi w dużej ilości, oraz pojedynczy, którzy nie potrafią milczeć. Jednocześnie pracuję z ludźmi, wiec może dlatego w domu szukam samotności.

          Z drugiej strony - mam koleżanki, z którymi lubię wyjeżdżać, ale one szanują moją potrzebę odrębności - czyli dla nich jest ok, że ja idę na basen, a one na spacer nad morzem. Nie muszą wszystkiego robić "stadnie".

          Na szczęście mąż rozumie, kiedy mu mówię, ze chcę być sama. Dzieci mam duże, wyuczalne wink
        • m_incubo Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:39
          Ja mam podobnie. Męczą mnie wszyscy, w tym wlasna rodzina, jeśli przebywamy za długo bez przerwy. Nawet na wakacjach często się dzielimy, typu mąż z córką idą sobie gdzieś tam na chwilę, synowie sami gdzieś tam, a ja czytam książkę w ŚWIĘTYM spokoju, potem dopiero idziemy gdzieś wszyscy razem.
          Nie męczy mnie tylko kot i czasem się wkurzam, jak sobie siedzi sam za długo w swoim koszyku, a mnie ma w dupie. 😄
      • mikams75 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:31
        haha, mnie i wlasne dziecko zmeczy big_grin ja regularnie potrzebuje resetu od rodziny wink
        • hosta_73 Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:16
          Mam podobnie.
          Ale mąż i dziecko też. Po powrocie z wakacyjnego wyjazdu każdy uciekł do swojego kąta, by pozbyć w samotności 😀.
    • fil.lo Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:30
      Gadatliwi, ekspansywni i pragnący za wszelką cenę zaangażować mnie do jakiegoś wspólnego działania, nie dający ani chwili oddechu. Mam taką koleżankę, która wszystko musi robić razem. Np. umawiamy się na kawę i jest fajnie. Pogadałyśmy, posiedziałyśmy i czas się rozstać - ale tylko wg mnie. Ona jeszcze: odprowadzi mnie do autobusu, postoi ze mną w kolejce w spożywczym, potowarzyszy mi nawet w kupowaniu biletu. Masakra. Umawiam się z nią dopiero, gdy zapomnę o tym 'towarzyszeniu' do ostatniej minuty.
      • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:42
        Mam jeszcze lepiej. Z dawniejszych czasów : przychodzi koleżanka z dzieckiem albo my do niej, jakaś kawusia, ciasto, dzieci bawią się w pokoju, luzik... po jakichś 40 minutach ona rzuca, to teraz chodźmy na spacer i tak męczy, że człowiek w końcu idzie. Dzieci zamiast spokojnie na du... siedzieć latają po brudach i krzakach, bo ona "nie wychowuje córki na słodka panienke, tylko, żeby umiała chodzić po drzewach i wspinać się na płoty" big_grin.
        Jak musze dużo łazić w szybkim tempie, to mi się odechciewa babskich pogaduszek.
        Po iluś takich spotkaniach odechciało mi się umawiać...
      • mikams75 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:37
        o tak, tez tacy mnie mecza. Mam taka jedna kolezanke - owszem, lubie z nia isc na kawe, pogadac, nawet po sklepach sie poszwendac. Ale nie znosze jak mi zaczyna organizowac np. weekendy. Jak juz zaczyna cos wypytywac to wyczuwam intencje. Ale ona nie odpuszcza. Mowie, ze cos tam bede robic w sobote. A ona ma juz setke propozycji - to zrob rano. 4h ci wystarcza a pozniej... i tu plan na spedzenie weekendu z nia. Cooo? Masz zamiar spac do poludnia? To uwin sie szybciej i o 15 masz wolne i tak w nieskonczonosc. Kiedys poprosilam, zeby mi nie organizowala weekendow, bo musze odpoczac. Ona uwaza, ze moge przy niej odpoczywac big_grin
      • cauliflowerpl Re: Co introwertykow 15.08.20, 14:34
        O matko, tak! Miałam taką, fajna była nawet, nazywałam ją "przyjaciółka z pracy" bo do zwierzeń przy kawie w pracy raz dziennie była idealna. Problem w tym, że chciała tę znajomość przenieść poza pracę. Przyjedź do mnie na film, chodź ze mną na zakupy, jedź ze mną oglądać mieszkanie, wszystko, wszystko "chodź ze mną".

        Obraziła się koniec końców na mnie i choć jeszcze to trawię, to jednak wychodzi mi na plus.
        • manon.lescaut4 Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:15
          U mnie taka właśnie koleżanka z pracy posunęła się jeszcze do tego, ze według niej miałyśmy do tej pracy... razem iść i wracać uncertain jako ze obie mieszkalysmy w miarę blisko siebie (i pracy), co oznaczało, ze nie tylko muszę słuchać jej trajkotania, ale jeszcze o samym świcie się z nią umawiać - czekać na nią, albo myśleć o tym, ze ona czeka. Nie, nie, znajomość się mocno rozluźniła właśnie przez to, bo pogadać na przerwie albo nawet spotkać sięczasem w weekend było ok, ale co za dużo to niezdrowo.
          • fil.lo Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:57
            Ta moja koleżanka na pewno byłaby takim codziennym, wspólnym chodzeniem zachwycona. Nie chcę zresztą myśleć, co by się działo, gdybyśmy mieszkały blisko siebie...
        • fil.lo Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:59
          Taki foch to może faktycznie wyjść na dobre. Takie osoby są niereformowalne, żadna aluzja nie chodzi w grę. One niestety mają dobre chęcismile)
          Trzeba powiedzieć wprost: słuchaj, ja tak nie lubię, potrzebuję trochę samotności. No i obraza gotowa. Jakże można woleć SA-MOT-NOŚĆ od tej wspaniałej znajomości!
          • cauliflowerpl Re: Co introwertykow 15.08.20, 16:11
            W moim przypadku focha nie bylo, za to raz bylo tak autentyczne zdumienie, ze az mnie rozbawilo:
            - moze wyskoczymy dzis wieczor do baru?
            - yyyy ja to do barow nie za bardzo...
            - no ALE JAK TO? Przeciez jutro nie pracujemy big_grin

            Foch byl o cos grubszego ale tak absurdalnego ze sie nawet na ematke nie nadaje. Zdarzenie z rodzaju "zlamal mi sie obcas w bialy dzien w srodku miasta, ratunku, przyjedz po mnie".
      • chatgris01 Re: Co introwertykow 15.08.20, 14:43
        Taki przyczepny typ określam jako "rzepy". Też nie lubię.
    • nenia1 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:31
      Pewnie ci sami co ekstrawertyków, tym bardziej, że w rzeczywistości większość ludzi to i tak typ mieszany.
    • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:32
      Chamscy, wulgarni, zabierający przestrzeń, przemądrzali albo narzucajacy swoje opinie, kiedy widzą, że ktoś delikatnie wyraża swoje zdanie i nie lubi kłótni.
      • ichi51e Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:33
        A sa ludzie ktorym tacy nie przeszkadzaja?
        • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:43
          Podobni do nich? Niektórzy lubią się przekrzykiwać big_grin.
    • asia-loi Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:34
      Dwulicowi i mówiący za każdy drobiazg (drobny, zwykły uczynek): dziękuję ślicznie.
    • fitfood1664 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:35
      gadatliwi
    • sumire Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:35
      Ogólnie męczą, w nadmiarze.
    • heca7 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:35
      Męczą mnie ludzie, którzy często chcą się spotykać a imprezy trwają długo. Trudno do końca opisać jaki typ jest męczący- powiedziałabym nawet, że główny problem nie tkwi w innych ludziach jacy by oni nie byli ale we mnie. Że mnie spotkania wyczerpują psychicznie. Jestem skrajnym introwertykiem, do świata więc wypycham męża wink Chyba, że on już czegoś nie może zrobić albo nie ma czasu wtedy ja zbieram się w sobie i idę. Doskonale czuję się w samotności, gwar mnie przytłacza, tłumy na ulicach mnie irytują. Ja nawet kiedy idę ze znajomymi to idę ale kilka kroków przed nimi albo za nimi. Męczy mnie small talk. Jak trzeba porozmawiam z każdym, znajdę jakiś temat ale oczywiście, że jak miałabym wybierać to wolę się zmęczyć w towarzystwie ludzi błyskotliwych i z poczuciem humoru niż tępych i bucowatych wink
      • sumire Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:55
        heca7 napisała:

        > Męczą mnie ludzie, którzy często chcą się spotykać a imprezy trwają długo.

        Moja przyjaciółka jest taka... Uwielbiam ją, ale to osoba, do której nie można po prostu wpaść na kawę, bo człowiek zaraz dowiaduje się, że:
        - będzie kolacja
        - wpadną jeszcze Józek i Zosia,
        - i Marysia też, ale dopiero za jakieś dwie godziny, to przecież możesz poczekać, dawno się z Marysią nie widziałaś, posiedzimy, pogadamy...
        - a może jeszcze do Stasia zadzwonię, sprawdzę, może też by wpadł,
        - ale jak to, że musisz już iść? Posiedź jeszcze chwilę, mój mąż cię przecież odwiezie.
        Kochany człowiek z niej, ale... smile
        • heca7 Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:29
          O nieeee. Takich osób unikam jak ognia wink Szczególnie jak słyszę- ale zostań , potem ktoś cię odwiezie. I w ten sposób lądujesz na łasce lub niełasce podwożącego. Zawsze więc mam swój środek transportu i nie czekam aż kierowca się wygada i wysiedzi.
    • zona_glusia Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:37
      Głośni, gadatliwi, choć ci ostatni mogą być w niedużych dawkach czasowych.
    • ponis1990 Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:43
      Wszyscy obcy, których mam gdzieś, a oni próbują jakichś small talk, mnie naprawdę nie obchodzi że jakaś babcia z przystanku zrobiła dzis duże zakupy itp.
      • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:47
        O, a ja uwielbiam uliczne pogawędki! Sama nie zagaduję, ale chętnie odpowiem i uśmiechnę się do babci z zakupami. smile
      • jolie Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:57
        W ogóle nie przeszkadza mi small talk w przypadku obcych. Pewnie te starsze osoby są samotne w jakiejś mierze. Mam 89- letnią dalszą sąsiadkę- kresowiaczkę i uwielbiam z nią rozmawiać nawet o pogodzie, jest super kobietą. Zawsze opowie jakąś ciekawą anegdotę z dawnych przedwojennych czasów i swojego życia w dworku. Albo o powojennym Krakowie. Spotkałam ją pierwszy raz w drodze ze sklepu i tak od słowa do słowa zaczęła się znajomość.
        • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:02
          I ja narobiłam sobie znajomości wśród zagadywaczy/ek i dzięki temu znam wiele barwnych historii, często niewiarygodnych, a jednak prawdziwych. Rozwesela mnie cały ten uliczno-osiedlowy folklor, lubię to, naprawdę lubię.
          • jolie Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:10
            Ja też lubię. Ale wiele zależy od osoby - inteligentna babcia z poczuciem humoru i dystansem jest super, osobowość a la Hiacynta Bukiet już mniej.
            • iwoniaw Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:41
              Hiacynta Bukiet nie zaczepia obcych ludzi w miejscach publicznnych 😉 Ja tam small talk z przypadkowymi osobami uprawiam bez przykrości, też sądzę, że większość tych zagadywaczy to ludzie samotni, którzy czują potrzebę zamienienia paru słów z innym człowiekiem, a np. żyją sami, do pracy już nie chodzą itd. - często te rozmowy są sztampowe, czasem jednak urocze, ciekawe, podnoszące nastrój - od człowieka zależy.
              • jolie Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:33
                Ale Hiacynta uprawia rytualne small talki z otoczeniem sąsiedzkim, bo co ludzie powiedzą, że się nagle nie odzywa😉, jeszcze pomyślą, że coś jest nie tak... Ale masz rację, obcych nie zaczepia, może co najwyżej łaskawie coś odpowie ludziom na 'odpowiednim poziomie'😂.
    • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:46
      Ja też najbardziej nie znoszę zaburzonych narcystycznie socjopatów, ludzi z tzw. Mrocznej Triady. Po prostu złych, destrukcyjnych typów. Inteligentnych lub nie - ale zawsze nienawistnych.
      Poczciwy i radosny Forrest Gump jest ok.
      • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 10:58
        Nie wiem, czemu napisałam "ja też", bo nikt przede mną nie uważał się za męczonego przez socjopatów.
        A jednak prawda jest taka, że spotkanie z gadułą to spotkanie z atakującym komarem. Spotkanie z socjopatą to spotkanie z ostrzałem rakietowym. Komar to niedogodność, ostrzał to wojna. Nie lekceważmy Mrocznej Triady.
      • triss_merigold6 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:10
        Socjopaci potrafią być towarzysko fascynujący, znacznie bardziej od Forresta Gumpa. Nie wiem czy się ich boję, spotkałam może kilka razy w życiu, a jeśli więcej to nie zauważyłam. Raczej nie jestem dla nich atrakcyjna pod żadnym względem.
        • chatgris01 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:29
          triss_merigold6 napisała:

          > Raczej nie jestem dla nich atrakcyjna pod żadnym względem
          > .

          Oni świetnie wyczuwają, kogo mogą najłatwiej omotać, a Ty z pewnością nie jesteś typem ofiary (ani niepewna siebie czy łatwowierna).
          • miss_fahrenheit Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:45
            chatgris01 napisała:

            >
            > Oni świetnie wyczuwają, kogo mogą najłatwiej omotać,

            Co nie znaczy, że nie będą próbować, czasem z niezłym skutkiem niestety.
        • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:18
          Najpewniej masz rację. Nie na każdym socjopatą sobie poużywa i coś każe mi sądzić że na tobie sobie nie poużywa. Co doskonale wyczuwa i nie zaczyna. Twoje spotkanie z socjopatą może więc nie być trudne czy zagrażające.
        • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 15:01
          Socjopata jest bardzo prosty, przejrzysty, miewa niskie IQ, jego działania często są prymitywnie niszczące. Chyba że myślisz o psychopacie.
      • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:27
        Co to jest mroczna triada?
        BTW mam koleżankę bardzo narcystyczna, lata pogaduszek, z czasem zauważyłam, że jej spotkania z ludźmi to tło do nadawania o sobie, dziecku, chwalenia się i roznoszenia dziwnych plotek, my znajomi jestesmy zwierciadlem, w którym ona się przegląda. I tłem do porównań.
        Jak to rozpracowalam, to o wiele lżej mi się z nią gada, przestalam czuć się wyczerpana kontaktem z nią.
        • chatgris01 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:30
          blog.krolartur.com/czym-jest-mroczna-triada-cech-osobowosci/
        • 1matka-polka Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:29
          Narcyzm, makiawelizm, psychopatia. Ja bym dodala do tego borderline, bo tez potrafia namieszac az milo.
        • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:34
          Koleżanka to zaledwie cień Mrocznej Triady.
          Mroczna Triada to prawdziwi zimni dranie/nienawistne żmije. Kręci ich krzywdzenie i zło. Nie mają empatii czy poczucia winy. Jest ich niemało. Ich cechy to: psychopatia/socjopatia, makiawelizm, destrukcyjny narcyzm.
          • lily_evans11 Re: Co introwertykow 15.08.20, 14:59
            Koleżanki dziecko jest destrukcyjnie narcystyczne wink. Widocznie trzeba kolejnego pokolenia, żeby to się rozwinęło big_grin.
      • 1matka-polka Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:27
        Ja sie trxymam definicji, ze psychopatia jest wrodzona a socjopatia nabyta. Plus socjopaci, to niska inteligencja, mali przestepcy, zlodzieje, patologia a psychopaci to wysoka inteligencja, politycy, dyrektorzy, biznesmeni...
        • smillla Re: Co introwertykow 15.08.20, 12:37
          Te kategorie się miksują, ale moja prawda jest taka, że wolałabym mieć szefa- dobrotliwego głupka niż szefa nienawistnego mobbera.
    • agonyaunt Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:01
      Tacy, którzy wpychają się w moją przestrzeń wtedy, kiedy potrzebuję jej dla siebie. Czasami to jest hałas, czasami zapach, czasami obecność fizyczna - to już zależy od mojego nastroju i aktualnych potrzeb. Nie znoszę upierdliwców i nalegaczy, do których nie dociera, że jak mówię "nie", to się nie droczę, tylko naprawdę myślę "nie". I jeszcze tych, którzy muszą gadać, bo nie potrafią posiedzieć w ciszy, jak wszelcy kolejkowi zaczepiacze, którzy najczęściej nie mają nic do powiedzenia, ale muszą się odezwać.
    • cosmetic.wipes Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:07
      Na dłuższą metę każdy człowiek mnie męczy. Na szczęście rodzina o tym wie i potrafi się wyoutowac kiedy trzeba.
    • jolie Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:07
      Standardowo - napastliwi, głośni, narcystyczni, wścibscy, fałszywi, rozliczający z tego, czy skorzystało się z ich bezcennych rad, a gdy okazuje się, że nie, to strzelający focha.
    • sasha_m Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:13
      Wszyscy w nadmiarze, nawet najbliżsi.
      Ale najbardziej tacy, z którymi nie mam nic wspólnego, a oni koniecznie chcą nawiązać kontakt.
    • jak_matrioszka Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:18
      Żywi.
      • chatgris01 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:31
        big_grin
      • cauliflowerpl Re: Co introwertykow 15.08.20, 14:35
        big_grin
    • chatgris01 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:34
      Ekstrawertyczni cool
    • kosmos_pierzasty Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:38
      Narzekacze.
    • ida_listopadowa Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:39
      na dluzsza mete kazdy, potrzebuje naladowac baterie w samotnosci. Swiadomie unikam prostakow, wulgarnych, nietaktownych.
      Natomiast ludzi sympatycznie gadatliwych bardzo lubie, zalatwiaja cala robotę, pozostaje mi tylko sluchac, a to uwielbiamsmile Czesto na koniec spotkania slysze: „no ja tak mowie i mowie, a ty nic o sobie!” Zadaję pytania, parafrazuje, ludzie sie pieknie otwieraja, a ja mam cala towarzyska robote zalatwiona.
    • mikams75 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:42
      wszyscy na dluzsza mete
      ale najbardziej osoby negatywne, uzywajace ciagle slow - nie znosze, nienawidze, krytykujace wszystko co popadnie. Mecza mnie tez bardzo osoby glosne i ekspansywne, dominujace kazda rozmowe.
    • mid.week Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:44
      Wszyscy. Ich cechy charakteru nie mają nic wspólnego z introwertyzmem, irytują nas mniej lub bardziej jak każdego innego człowieka. Sam introwertyzm to ładowanie energii w samotności, podczas gdy ekstrawertycy robią to przez interakcje.
    • pulcino3 Re: Co introwertykow 15.08.20, 11:48
      Nie cierpię tępych idiotów/tek. Nie mam do takich ludzi cierpliwości i zawsze walczę sama z sobą, żeby nie wybuchnać i sama nie wyjsc na buca smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka