Dodaj do ulubionych

Udane wakacje?

29.08.20, 10:02
Napiszcie czy wasze wyjazdy byly udane? Czy musieliscie zmieniac plany?
Ja po poczatkowej niechęci do wyjazdu (z powodu ew. klopotow zeby wrocic do kraju) bardzo sie ciesze ze pojechalismy. Odpoczęliśmy wszyscy, wygrzalismy sie na słońcu, zobaczylismy nowe miejsca.
No i wrócić się udało planowo i bez przeszkód.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Udane wakacje? 29.08.20, 10:07
      Bardzo!
      Wykorzystaliśmy pustki i pojechaliśmy do Włoch 🙈🙉🙊 Wenecja, Florencja i Rzym bez mas turystów z każdej strony świata są nie do przecenienia 🖤
    • leni6 Re: Udane wakacje? 29.08.20, 10:10
      Bardzo udane, przypadały w czasie kiedy nie dało się wyjechać za granicę (a takie mieliśmy plany), zamiast tego pojechaliśmy nad polskie morze, drugi wyjazd jeszcze przed nami tym razem zagraniczny, mam nadzieję że dojdzie do skutku.
      • eveeveeve1 Re: Udane wakacje? 29.08.20, 10:26
        My moglismy wyjechac dopiero w sierpniu. Dzieci udalo sie wysłać na obóz - w podskokach pojechali, tak bardzo stęsknili sie za rowiesnikami.
        Wahałam się tez czy nie zmienic kierunku nad polskie morze ale nie żałuję.
    • daniela34 Re: Udane wakacje? 29.08.20, 10:32
      Nie mialam żadnych planów i nie zakładałam, że w ogóle gdziekolwiek pojadę, bo porządne,3-tygodniowe wakacje na plaży mialam w zimie. Ale udało mi się wyjechać na kilka dni na bardzo fajny wyjazd,wiec tak, były udane.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Udane wakacje? 29.08.20, 10:33
      Legoland mi odpadł w lipcu, nad morze w okolicach 15 sierpnia bałam się pojechać, bo jestem osobą hotelową z wyżywieniem. Ale u babci było super. Za to w domu do dupy bo jednak strach łazić po gęstozaludnionych atrakcjach po moim okolicznym Wrocławiu - np we Wrocławskim aquaparku nie byłam w strzelinie w oleśnicy tylko Oława mnie ratowała.
      W góry to w tygodniu jeździliśmy bo tłok w weekendy - no nie fajnie. W kinie nie byliśmy.
    • zwyczajnamatka Re: Udane wakacje? 29.08.20, 11:25
      My w kraju. W sumie nie mam się do czego przyczepić, bo pogoda dopisała i kwatera była w bardzo fajna, dużo zwiedzaliśmy, łaziliśmy po górach, ale to nie to co zagraniczne wakacje.
      • niemaznaczenia Re: Udane wakacje? 29.08.20, 12:18
        Jeszcze tydzień. jeden z najlepszych pobytów. Lampa, ciepłe morze, genialna miejscówka 5 metrów od morza, rib po kosztach. Niedużo ludzi, od dziś zrobi się zupełnie pusto, bo ludzie jadą do szkoły; ) Na poniedziałek prognoza przewiduje ulewy, ale od wtorku znowu słoneczko, teraz mamy 30C smile
    • leanne_paul_piper Re: Udane wakacje? 29.08.20, 12:45
      Moje były bardzo udane, aczkolwiek musiałam zmienić plany. Zamiast Tanzanii były Bałkany. Ale co się odwlecze, to nie ucieczewink.
      Zreszta mi wystarczy dać ciepłe morze, plażę i wygodne duże łóżko i już jestem zadowolona z wakacji.
      Ale mój kolega na dniach miał lecieć do Budapesztu. Wkurzony jak diabli.
      • jak_matrioszka Re: Udane wakacje? 29.08.20, 16:21
        Koleżanka właśnie mi zalinkowała lokalna gazete z miejscowości przygranicznej. Norwegia właśnie sie zamkneła na kolejne kraje, wiec jacyś biedni Holendrzy zostali zawróceni o 3 nad ranem, a niecała godzine później pieciu Niemców. Ponieważ nas to już nie dotyczy, wiec nie wiem dokładnie o której godzinie to ogłoszono, ale na 99% długo po tym jak ci ludzie wyjechali z domu (nijak w 3h sie autem z NL do NO nie dojdzie). Też sie pewnie nieźle wnerwili.
    • julita165 Re: Udane wakacje? 29.08.20, 12:56
      W momencie kiedy pojawila sie epidemia nie mialam zadnych skonkretyzowanych planow na wakacje wiec nie musialam z niczego rezygnowac. Byly jakies plany na Wlochy ale bardzo luzne. Potem postanowilam czekac do ostatniej chwili i cos wybrac w zaleznosci od sytuacji jednak jakos w polowie maja kolezanka namowila mnie na hotel pod Augustowem. To byl strzal w "10". Kameralny obiekt na 25 pokoi, z wlasna plaza, przystania, wypizyczalnia sprzetu plywajacego, rowerow, basenem. Trafila sie super pogoda. Potem bylam tez kilka dni w Bialowiezy. Ciekawie, gdyby nie epidemia nigdy bym tam pewnie nie trafila bo to ode mnie daleko, nie ma tam wody ( a na wakacje woda to dla mnie mus ) ale byl basen hotelowy. W zadnym z tych miejsc nie mialam wrazenia ze uczesnicze w jakims koronaparty. Ludzie byli ale nikt nikomu na plecy nie dmuchal ani po pietach nie deptal. Komfortowo. W ten weekend myslalam o Krakowie ale juz odpuscilam. Duzo tych chorych i pewnie tloczno
    • czekoladazkremem Re: Udane wakacje? 29.08.20, 14:01
      Chyba najgorsze wakacje w moim życiu - dwutygodniowy pobyt za granicą został odwołany, kilkudniowa wycieczka także. Wakacje w Polańczyku okazały się koszmarem. Gdybym wiedziała, co nas czeka zostałabym w domu. Jestem zmęczona jak nigdy po wakacjach.
    • nenia1 Re: Udane wakacje? 29.08.20, 14:48
      w planach była Finlandia i norweskie Lofoty, w terminie gdy zamknięto granice, więc wybraliśmy w tym samym czasie wschodnie rejony kraju, mieliśmy miesiąc więc zwiedzaliśmy od góry Biebrzę, Narwiański Park Narodowy, Puszcze Białowieską, Polesie, Roztocze a na końcu Bieszczady. Pozytywne zaskoczenie, ciekawa, bardzo smaczna kuchnia kresowa, dzika przyroda w tym rezerwaty ścisłe, z całkowitym wykluczeniu ingerencji człowieka, to naprawdę robi wrażenie, spływy kajakowe, dla mnie bomba, drewniane urokliwe wsie, prawosławne cerkwie i krzyże wotywne, w tym chyba najbardziej znana Grabarka, wioska bociania, piękne, praktycznie puste przepiękne ścieżki przyrodnicze poleskiego parku narodowego, zjeździliśmy rowerami Roztocze, zwiedzaliśmy mniejsze miasta jak Tykocin, Zwierzyniec czy Zamość, najludniej było w Bieszczadach, ale i tak największe wyjazdy turystyczne rozpoczęły się od połowy lipca, więc udało nam się jeszcze wstrzelić w okres, gdzie tłumów w Bieszczadach jeszcze nie było, z wyjątkiem Polańczyka.
    • jakis_wolny Re: Udane wakacje? 29.08.20, 16:06
      Koszmarne. Jedyny pozytyw taki, że byliśmy z przyjaciółmi, których towarzystwo lubimy. No i dzieci zadowolone po czasie izolacji, że miały ze sobą kontakt.

      Zrezygnowaliśmy z pierwotnych zagranicznych planów i pojechaliśmy tam, gdzie nie ma czerwonej ani żółtej strefy
      Takiego tłumu to ja jeszcze nie widziałam....
      Gdzie my mieliśmy rozum...
    • jak_matrioszka Re: Udane wakacje? 29.08.20, 16:29
      Ja miałam w planach Szwecje i Norwegie z rodzina, a w końcówce wakacji Polske. Szwecja z rodzina mi przepadła, w zamian wzieliśmy koleżanke dziecka. Norwegie musieliśmy przesunać o kilka tygodni i w zwiazku z tym mocno okroić. Z Polski musieliśmy wyjechać wcześniej, bo znów sie granice zamykały. Mogło być lepiej, ale mogło też być gorzej.
    • default Re: Udane wakacje? 29.08.20, 17:52
      Miałam udany tygodniowy wyjazd w czerwcu, nad Bałtyk. Potem juz siedziałam w domu, na HO, co prawda miałam urlop w miedzyczasie, ale robiliśmy wtedy remont - nowe podłogi, wiec jakbym go nie miała sad w sumie wakacje raczej przemarnowane uncertain
    • unaluna Re: Udane wakacje? 29.08.20, 18:41
      Jak wybuchła pandemia mieliśmy już rezerwację na sierpień w dziurze nad Bałtykiem. Dziura, kameralny ośrodek postanowiliśmy pojechać. Mieliśmy farta, bo trafiliśmy na dwa tygodnie pięknej pogody, ludzi z reguły nie ma tam dużo, więc wyjazd był bardzo udany.
    • kkalipso Re: Udane wakacje? 29.08.20, 18:47
      Mieliśmy bardzo udane wakacje pod każdym względem. Byliśmy w przepięknym miejscu, zobaczyliśmy/zwiedziliśmy to co planowaliśmy. Udało mi się załatwić kilka ważnych spraw.
      Mimo stresu jak to będzie co to będzie wszystko odbyło się bezproblemowo.
    • ewcia.1980 Re: Udane wakacje? 30.08.20, 00:55
      To były najgorsze wakacje życia ........ chociaż nie przez koronaświrusa.
      W wakacje miałam mieć ważny egzamin więc nic nie planowałam bo nie wiedziałam w jakim terminie wypadnie.
      Termin ustalono mi dopiero na 20 sierpnia więc prawie 2 miesiące żyłam w stresie.
      Ale... egzamin zaliczyłam i nawet udało mi się wyjechać nad nasze morze na 5 dni.
      Pogoda była cudna więc lepsze to niż 2 tygodnie nad Bałtykiem z byle jaką pogodą.
    • vasaria Re: Udane wakacje? 30.08.20, 22:19
      Bardzo udane. Wprawdzie zamiast Grecji była Chorwacja (kolejny raz, ale ostatnio 6 lat temu, więc chętnie pojechalismy znowu). W przyszłym tygodniu jade jeszcze nad polskie morze smile . Mam nadzieję, że teraz będzie już pusto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka