Dodaj do ulubionych

Seks sąsiadów a dzieci.

08.09.20, 13:30
Witajcie. Mam problem z sąsiadami którzy uprawiają głośno seks i te ich prostackie odzywki w trakcie.... Ja rozumiem że ktoś kto mieszka z kimś przez sciane ma potrzeby takie a nie inne ale mimo wszystko zastanawia mnie taki zwyczajny brak przyzwoitości. Mam trójkę dzieci które notorycznie dopytują dlaczego ta Pani tak krzyczy czy ktoś ją bije. Przez tą obecną sytuację sama jestem kłębkiem nerwów.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:33
      to weź leki
    • memphis90 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:34
      No to może odpowiedz wreszcie dzieciom, to przestaną pytać....
      • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:35
        To samo chciałam napisać :p
        • aguar Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:42
          I ja. Wykorzystaj to jako okazję do wytłumaczenia co i jak.
          • simply_z Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:45
            a potem ewentualnie sie dolaczcie z mezemsmile
          • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:50
            Przypomniało mi się jak kiedyś wiozłam autobusem pełnym emerytów dziecię do przedszkola. I wzięło go akurat na tematy damsko-męskie ( o 7 rano, geez) On pytał, ja ciepłownie odpowiadałam zgodnie z prawdą, pomijając pszczółki i motylki, na co emeryci siedzący najbliżej bardzo się obruszyli i prawie policję chcieli wzywać, bo dziecko demoralizuję ... 🤦
            • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:51
              Cierpliwie * 😂
              • ruda_henryka Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:09
                Moja kiedyś w tramwaju w otoczeniu również starszych pań głośno zapytała: mamo co to jest menopauza?
                • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:24
                  😅
          • prawda_we_mgle Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:13
            no ale można wyjaśnić seks jako piękną rzecz, ale te prostackie odzywki to tu nie będą pasować... bo wtedy dzieci będą kojarzyły zbliżenie z jakimś rodzajem agresji... no nie wiem. Moim zdaniem wyjaśnienie co to seks NA TYM PRZYKŁADZIE to nie najlepszy pomysł.
            • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:24
              Na tym przykładzie można wyjaśnić, że seks jest różny, zależy co kto lubi :p no ale to też zależy ile dzieci mają lat :p
            • la_mujer75 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:58
              Moje dziecko, mające bodajże wówczas jakieś 5-6 lat, namiętnie oglądało wszelkie filmy przyrodnicze.
              Był film o lwach. Pokazana była para kopulujących zwierząt.
              Dziecko z przestrachem w oczach zapytało się, czy u ludzi też tak wygląda smile
            • memphis90 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:25
              Mozna powiedziec, że sąsiadka dla zdrowia Chodakowską ćwiczy, dlatego jęczy i sapie.

              Ja miałam taka płytę jej autorstwa, ale ćwiczenia prowadził facet i te jego teksty musiały brzmieć dla postronnych jak pornos "czy czujesz jak się robi intensywnie? Bo ja już czuję, no dalej, dalej, mocniej, mocniej, jeszcze raz!"
              • boogiecat Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:59
                Ehe i w ten sposob dzieci bedo grube;

                Z Chody to ta wstepna muzyczka mi sie najbardziej z pornografia kojarzy.
    • mamtrzykotyidwa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:51
      Powiedz dzieciom, żeby same panią zapytały, bo ty nie wiesz dlaczego krzyczy i doprowadź do realizacji tego, a na pewno potem już będziesz mieć ciszę.
      • pingus Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:39
        Bingo, nie wiesz dlaczego krzyczy i przy pierwszej okazji niech ją i jego pytają. A tak to można też dać do zrozumienia, że słyszycie to co się dzieje czyli po prostu pukać w ścianę żeby byli ciszej. Współczuję.
      • akle2 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 10:46
        Ha, dobre! Może to do nich dotrze.
    • alexis1121 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:53
      Współczuję. Wywiesiłabym kartkę w windzie, żeby byli ciszej.
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:02
        To zabudowa szeregowa, nie ma windy...
        • alexis1121 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:25
          No to może na ich drzwiach, jeżeli nie masz odwagi zwrócić im uwagi.
          • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:38
            Też o tym myślałam jakiś czas temu.
      • maliniak665 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:04
        alexis1121 napisał(a):

        > Współczuję. Wywiesiłabym kartkę w windzie, żeby byli ciszej.


        hehehhehhhehhe "uwielbiam"..... nic prosto w oczy big_grin a takie harde na forum big_grin
        • alexis1121 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:40
          Nie jestem z tych hardych na forum wink Z doświadczenia widzę, że mało kto ma odwagę powiedzieć cokolwiek komuś w twarz, ludzie najczęściej wywieszają kartki. Nie widzę w tym nic oburzającego, forma komunikacji jak każda inna.
          • pani_tau Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:28
            Też nie widzę w tym nic niewłaściwego. Nie wiadomo na kogo się trafi, może dojść do różnych scen. Uprzejma prośba na piśmie i już.
          • ajr27 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:36
            A ja uważam, że wywieszanie kartek w miejscach publicznych (klatka bloku, winda), zwłaszcza takich, które imiennie wskazują winowajcę, jest naruszeniem dóbr osobistych osoby, przeciwko której taka karteluszka jest skierowana. Dla mnie to jest forma załatwiania problemu prostacka i szkodliwa, szkalująca publicznie konkretne osoby.
            Co innego prywatny list włożony np. w drzwi.
            • pani_tau Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 10:51
              Ależ mnie chodzi właśnie o kartkę włożoną w drzwi, bądź wrzuconą do skrzynki a nie o publiczne ogłoszenie. Nawet nie pomyślałam o tej formie.
              • ajr27 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 22:30
                Tobie nie, ale przed Tobą ktoś wspominał o "wieszaniu" kartek.
    • premeda Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 13:56
      Daj przykład tych prostackich odzywek 🤔 pliss...
      • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:33
        Ja sobie mogę spokojnie wyobrazić o jakie odzywki chodzi...
        • premeda Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:41
          Mam bujną wyobraźnię ale chyba nie aż tak 😀
          • rainbow_dash Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:44
            serio?
            rżnij mnie koorwa, mocniej, ja pierd.le, mocniej, ja pierd.leeeeeeeeee

            wink
            • gaskama Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:23
              ha, ha, ha ....
          • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:45
            Serio?? To chyba jednak nie jest specjalnie bujną, skoro nie przychodzi ci do głowy, co może padać podczas seksu, co może być określone jako prostackie i nie być przeznaczone dla uszu nieletnich :p na pewno nie jest to " oh tak misiu" 😂
            • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:52
              Główny epitet który się przewija to jej krzyk a on tylko zdziro i zdziro a tekst pod tutulem "gdzie ci rozmazac" wzbudza we mnie zażenowanie i prostactwo na maxa, nie wspomnę że dzieci tego słuchają.
              • premeda Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:01
                No tak błędnie założyłam, że prostackie to inne od patologicznych 😃 widać przyszła pora na drugą kawę . Kartkę bym na drzwiach powiesiła, że upraszcza się o nie stosowanie słownictwa typu zdzira itd które oni używają. Powinno pomóc.
              • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:03
                Krzyk to nie epitet. A jeżeli słyszysz "gdzie ci rozmazać" to faktycznie ściany macie chyba z kartonu, bo to nie jest fraza, którą się krzyczy...
                • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:08
                  Oczywiście Nie drze się gdzie ci rozmazac mimo wszystko to słychać.
                  • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:11
                    No to cóż, nie wiem co ci poradzić, bo ściany z kartonu to ściany z kartonu i cokolwiek nie będą mówić, będzie to słychać.
                  • memphis90 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:32
                    Powinien rzec "czy wolno mi namasic łono twe, gołębico ma, rosą mą, azaliż owoc moj słodszy twemu podniebieniu?"
                    • ajr27 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:39
                      Umarłam big_grin
                    • milva24 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 10:04
                      big_grin
              • memphis90 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 20:40
                >Główny epitet który się przewija to >jej krzyk
                Aaaa aa aaaaa aaaaaa to nie epitet...
      • 1matka-polka Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:11
        "Spuszczę ci się w to bezużyteczne ucho"

        M. Manson
    • kropkaa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:49
      Masz trójkę dzieci - może pozazdrościli?
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:53
        Być może. Na to nie wpadłam. Pewnie chcą mieć czwórkę...
        • kropkaa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:17
          A serio, to współczuję.
    • ggrruu Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 14:58
      Fatalne ściany macie w tych szeregowcach, jakość wielkiej płyty
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:01
        Na to wygląda. Niestety.
      • maliniak665 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:08
        ggrruu napisała:

        > Fatalne ściany macie w tych szeregowcach, jakość wielkiej płyty

        wielka płyta ma żelbeton, więc ściany mocne, i dlatego się niesie, ale nie na boki, tylko z góry na dół czy odwrotnie tongue_out

        u mnie słychać tylko imrpezy u sąsiadów obok, a raz z góry mi sąsiadka powiedziała,że ona słyszy co robimy w łazience tongue_out
        "na szczęście" już nie żyje tongue_out
        • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:18
          A to fakt, ja w wielkiej płycie słyszałam tylko sąsiadów z góry, ale za to tak, że nawet pierdy w łazience niosło :p
        • ggrruu Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:31
          Każdy kto usłyszy co robisz w łazience umiera w niejasnych okolicznościach? big_grin
          • pulcino3 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:48
            Im mniej słyszysz, tym dłużej żyjesz...
          • cichadziewuszka Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 17:15
            😂😂😂
      • pade Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:46
        ggrruu napisała:

        > Fatalne ściany macie w tych szeregowcach, jakość wielkiej płyty

        A w życiu! Ja słyszę sąsiadów i to ledwo, ledwo, jak tłuką kotlety na obiad. A tak to całymi dniami cisza. Jakbym sama w bloku mieszkała.
        Natomiast w naszej połówce bliźniaka wyciszamy wszystkie ściany, które łączą nas z sąsiadami. Nie wyobrażam sobie, że słyszę wszystko co się dzieje za ścianą i analogicznie sąsiedzi słyszą nas.
      • hanusinamama Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:54
        Wielka płyta to miała dobre grube ściany. Nie pamietam abym słyszała cokolwiek od sasiadów jak z rodzicami mieszkałam, podobnie u babci czy ciotki. Za to potem ja mieszkałam w nowiutkim "apartamencie" i było słychać wszystko dokładnie, łącznie z bieganiem pieska wielkości wiekszego chomika.
        • rb_111222333 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 06:18
          hanusinamama napisała:

          > Wielka płyta to miała dobre grube ściany.

          Hahaha u mojej teściowej słychać jak sąsiadka słucha radia i się modli.
    • ga-ti Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:01
      Może wycisz ściany, serio. Jako dzieciak mieszkałam w bloku, sąsiedzi byli różni, ale nie pamiętam, żebym słyszała odgłosy ich miłosnych igraszek.
      Dzieciom powiedz w zależności od wieku, że sąsiedzi uprawiają seks, że się bawią (dzieci też bawią się w wojnę na przykład wink ), że filmy oglądają... Ale zrób coś ze ścianami.
      • shmu Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:26
        Zrob cos ze scianami lub postaw meble po tej stronie. Dzieciom powiedz, ze seks/zabawa i, ze niektorzy tak lubia (choc kurcze troche mi zal, ze jednym z pierwszych doswiadczen jest sluchanie jak facet wykrzykuje "zdziro" do kobiety podczas seksu...). Przypuszczam, ze dzieci male, bo starsze z wiedza by nie pytaly, wiec nie rozumieja,, gdzie rozmazac", tak czy tak. To bym zignorowala...
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:29
          Dokładnie pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyc.
    • lilia.z.doliny Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:02
      Tez by mnie wkurzało
      Okazjonalnie - spoko, rozumiem
      Ale wychodze z założenia, że wolność ma działać w obie strony
      • homohominilupus Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:26
        Dużo tutaj wypowiedzi w stylu: wyluzuj, przyłącz się, coś z tobą nie tak, że ci przeszkadza.
        No kuźwa. Gratuluję wyzwolenia. Nie uważam się za pruderyjną, seks bardzo lubię ale cholernie mnie żenuje i krępuje słuchanie innych ludzi, kiedy się bzykają, zwłaszcza jeśli dochodzą do tego jakieś wrzaski. A jak jeszcze dzieciom masz tłumaczyć co oznaczają te obrzydliwe teksty, które zacytowałaś to już w ogóle hardcore. Jeśli to nie trollwątek oczywiście.
        Naprawdę, sąsiedzi nie muszą wiedzieć kiedy i jak uprawiam seks i dirty talk, ile mam orgazmów itp.

        To nie było konwalko do Ciebie oczywiście, wolę wyjaśnić bo już kilka razy dostałam zyebkę za wpis pod czyimś postem na temat wątku, dlatego, że był ostatni.
        • cosmetic.wipes Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:48
          Jak odpowiesz na pierwszy post, to twój będzie ostatni.
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:49
          Dobrze mowisz przecież nie będę dzieciom tłumaczyć co to znaczy.
          • turzyca Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 04:51
            Próbuję sobie wyobrazić, czego nie umiałabym wytłumaczyć dzieciom i chyba wyobraźnia mnie zawodzi. Przecież tak mniej więcej od trzeciego roku życia dzieci wiedzą, co to seks (w ogólnym zarysie) i wiedzą, co to teatr i zabawa na niby, udają pożeranie się nawzajem, wiedzą, że w zabawie krzyczy się głupie rzeczy. Państwo uprawiają seks, bo to przyjemne, i krzyczą głupie rzeczy, bo to przyjemne.
            Jak chcesz bojkotować sąsiadów dźwiękowo, to możesz urządzać bitwy na łaskotki. Albo inne ganianki, dzieciaki zajmą się uciekaniem przed strasznym rekinem i nie będą słuchać dźwięków zza ściany.
        • 1matka-polka Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:10
          "bo już kilka razy dostałam zyebkę za wpis pod czyimś postem na temat wątku, dlatego, że był ostatni."

          Jprdle, kolejna waska specjalistka nie ogarnia drzewka🙄
        • shmu Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:17
          Kazdego by wkurzalo, ale odpowiedzi sa raczej na wesolo, bo autorka pisze, ze jest z tego powodu ,,klebkiem nerwow".
    • lianis Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:22
      Poloz na ta sciane panele wyciszajace, bedziesz miala spokoj, mozna teraz dostac w roznych kolorach i ksztaltach tak zeby dostosowac do wystroju wnetrza
      • mona-taran Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:23
        To może jednak sąsiedzi powinni...
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:26
          Jestem skłonna sama się poświęcić z tymi panelami
          • pani_tau Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:32
            Nie jestem pewna, ale zdaje mi się, że fizyki za bardzo oszukać się nie da i żeby panele działały powinny zostać położone od strony sąsiadów.
    • gaskama Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:28
      Można zebrać opcje, jakie masz:
      1. Porozmawiać z dziećmi, wyjaśnić, o co chodzi i żyć z tym dalej.
      2. Przekazać w jakiś sposób sąsiadom informację, że wam przeszkadzają:
      2.1. Napisać kartkę, list.
      2.2. Porozmawiać.
      2.3. Zebrać słowa, które wykrzykują i w ramach rewanżu jeszcze głośniej powydzierać się w nocy z mężem. Może sąsiedzi się kapną.
      3. Wyciszyć własne mieszkanie.
      4. Wyprowadzić się.
      Nie wiem, czy są jeszcze jakieś opcje. Wybierze to, z czym ci najłatwiej żyć.
      • shmu Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:19
        Mozna jeszcze zasugerowac, zeby robil cicha pisemna ankiete z pytaniem gdzie rozmazac.
    • wbka1 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 15:33
      Wezwij policję pod hasłem, że u sąsiadów dochodzi do przemocy.
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 17:04
        Z tą policja to bym nie przesadzała.
    • milva24 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:26
      Problem to masz raczej ze zbyt cienkimi ścianami. Wygłuszyłabym.
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 16:29
        Zaczynam podobnie myśleć.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 18:31
        Są pewne dźwięki które niewygłuszysz, chyba, że masz pomieszczenie do nagrywania muzyki.
        Krzyki:
        Aaaaaaaaaaa, jeszcze, mocniej, ehhhhhhh.
        To nie zwykła rozmowa, to poziom głosniej biby u sąsiadów.
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 18:38
          Być może. Zrobię wszystko aby dzieci nie musiały tego słuchać.
      • koronka2012 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 19:47
        milva24 napisała:

        > Problem to masz raczej ze zbyt cienkimi ścianami. Wygłuszyłabym.
        A jesteście pewne że przez otwarte okna nie będzie słychać?!
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 19:51
          To prawda że jak okna otwarte to słychać bardziej ale jak w nocy gdy jest cisza to też ich słychać.
    • alba27 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 17:58
      W trakcie ich zabaw zadzwoń do nich domofonem 😉
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 18:26
        Myślę że nawet nie usłyszą ze ktoś dzwonił... Tak będą skupieni na czymś innym.
        • netlii Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 06:02
          poskulasa napisała:

          > Myślę że nawet nie usłyszą ze ktoś dzwonił... Tak będą skupieni na czymś innym.

          To jeszcze nic, wyobraź sobie, że trafisz na zawzięte egzemplarze i w ramach rewanżu oni również będą Ci dzwonić domofonem w nocy i budzić dzieci.
    • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 19:41
      To wszystko się zaczęło mniej więcej 2 miesiące temu jak wprowadzili się nowi właściciele. Staram się jak mogę ochronić dzieci żeby tego nie słyszały ale zdaje sobie też sprawę że czasami to niemożliwe zwłaszcza o 24 czy 1 w nocy.
      • berdebul Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 19:56
        W tej sytuacji szlafrok i jazda do domofonu. Dzwoniłabym do skutku, psując im igraszki. tongue_out
        • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:08
          To nie w moim stylu chociaż coraz bardziej jestem wku.... na obecną sytuację.
          • berdebul Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:43
            Seks fajna sprawa, ale angażowanie w niego sąsiadów jest chamstwem.
            • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 08.09.20, 20:46
              Ja nie mogę tego słuchać tym bardziej dzieci nie powinny.
              • gragi_tara Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 08:43
                To idź normalnie do ludzi i powiedz,że słyszy ich pol bloku, że dzieci spać nie mogą itp.
    • pelissa81 Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 10:50
      Zaczep sąsiadkę i spytaj, czy ona też tak wszystko słyszy u was? Zwłaszcza w nocy bardzo niesie...
      Zrozumie
      • poskulasa Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 11:30
        Dzięki dobre rozwiązanie powinna się domyśleć o co chodzi.
    • kaszmirr Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 15:44
      To tylko i wyłącznie świadczy o sąsiadach nie mieszkają w domu jednorodzinnym gdzie mogą sobie krzyczeć ile chcą i nikomu nie będzie to przeszkadzać. Miałam podobną sytuację i zwróciłam grzecznie uwagę sąsiadowi i co uslyszalam że to nie jest moja sprawa i żebym nie ingerowała w jego prywatne życie bo on zacznie mi uprzykrzać moje. Głośne igraszki jak były tak dalej były a na balkonie prezent od sąsiada dwie prezerwatywy ze tak to określę z zawartością. Całe szczęście już tak nie mieszkam. Nawet najzwyklejsze zwrócenie grzecznie uwagi może odnieść niezamierzony skutek jeśli ma się do czynienia z bydłem.
      • homohominilupus Re: Seks sąsiadów a dzieci. 09.09.20, 16:48
        OJP co za buractwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka