Dodaj do ulubionych

9/10 Polek było molestowanych

16.09.20, 14:41
Takie są podobno statystyki. Tak mnie naszło bo obejrzałam odcinek Sex Education w którym dziewczyny różniące sie totalnie wszystkim...dochodzą, ze to co je łączy to fakt, ze były molestowane (miały w szkolnej "kozie" znaleźć coś co je łączy). Straszny jest ten odcinek.
Ja miałam 14 lat i na wyjeździe harcerskim chciał mnie zmacać jakiś drużynowy. Nie dałam sie uciekłam, po powrocie wypisałam sie z harcerstwa...ale nikomu nie powiedziałam. Mamie powiedziałam, ze mnie to juz nie kręci. Nie wiem czemu nie powiedziałam prawdy, miałam dobre stosunki z mamą...chyba bałam sie ze mnie już nigdzie samej nie puści. Po latach sie dowiedziałam., ze udało mu sie dorwać inną dziewczynę. Gdybym wtedy powiedziała, zgłosiła...
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:48
      Harcerstwo przyciąga panów którzy chcą mieć duży i niekontrolowany kontakt z dziećmi.
      Zapisanie dziecka do harcerstwa jest takim samym aktem głupoty jak pozwolenie dziecku na bycie ministrantem.
      • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:02
        lajtova napisał(a):

        > Harcerstwo przyciąga panów którzy chcą mieć duży i niekontrolowany kontakt z dz
        > iećmi.
        > Zapisanie dziecka do harcerstwa jest takim samym aktem głupoty jak pozwolenie d
        > ziecku na bycie ministrantem.
        >
        Ale podobnie nauczyciele i w ogóle wszyscy mający kontakt z dziećmi. W tym i kobiety. Mój nauczyciel w-f np. kazał nam chodzić w czarnych legginsach i robić skłony przez pół lekcji. I co? Nikt nawet nie pomyślał, że on z oglądania naszych pup w obcisłych legginsach ma przyjemność. Zamiast zająć się kimś bardziej pasującym do jego wieku. Dziad był tuż przed emeryturą.
        • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:51
          Dlatego dziewczynki powinny mieć panią wuefistkę, przynajmniej te wchodzące już w wiek dojrzewania.
          BTW kobiet pedofilek jest jednak o wiele mniej, ryzyko więc mniejsze.
          • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:05
            lily_evans11 napisała:

            > Dlatego dziewczynki powinny mieć panią wuefistkę, przynajmniej te wchodzące już
            > w wiek dojrzewania.
            > BTW kobiet pedofilek jest jednak o wiele mniej, ryzyko więc mniejsze.
            >

            Nie, po prostu do zawodu nauczyciela powinno się zatrudniać ludzi po testach psychologicznych a w szkole powinno się uczyć o molestowaniu seksualnym od zerówki. Tak, żeby każdy taki przypadek został zgłaszany.

            Jedna z wuefistek w mojej podstawówce została zwolniona za dawanie klapsów dziewczynkom. Nie podobało się to rodzicom, którzy uważali, że powinni mieć monopol na kary fizyczne. Natomiast jak teraz o tym myślę to to też było molestowanie.

            Pamiętam też jakiś film, w którym młodzi chlopcy w szkole przyparafialnej a może już w seminarium byli regularnie chłostani celem wypędzenia grzesznych myśli a tymczasem skrzywiało to ich seksualność. Może ktoś przypomni tytuł.
            • cichadziewuszka Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:57
              Black halo, ten film to Szkoła dla łobuzów
              • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:57
                cichadziewuszka napisała:

                > Black halo, ten film to Szkoła dla łobuzów

                O, dzięki.
          • bi_scotti Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:00
            lily_evans11 napisała:

            > BTW kobiet pedofilek jest jednak o wiele mniej, ryzyko więc mniejsze.
            >

            Pedofilek moze faktycznie mniej ale w mojej high school byla pani od WF, ktora lubila wejsc do change room chlopakow i ich "poganiac" gdy niby za dlugo sie przebierali. Przy czym potrafila komentowac jak ktory "staje sie mezczyzna" i inne takie kwiatki suspicious Bleee ... To byly czasy, w ktorych nikt tego typu akcji nie traktowal powaznie a wrecz niektorzy rodzice komentowali ze smiechem (!!!), ze chlopakom to nie zaszkodzi gdy sie pani profesor (BTW, dlaczego mysmy tych nauczycieli w high schools nazywali profesorami???) na nich troche popatrzy uncertain Thanks god swiat sie zmienil ... ufff ... Cheers.
            • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:44
              bi_scotti napisała:

              > lily_evans11 napisała:
              >
              > > BTW kobiet pedofilek jest jednak o wiele mniej, ryzyko więc mniejsze.
              > >
              >
              > Pedofilek moze faktycznie mniej ale w mojej high school byla pani od WF, ktora
              > lubila wejsc do change room chlopakow i ich "poganiac" gdy niby za dlugo sie pr
              > zebierali. Przy czym potrafila komentowac jak ktory "staje sie mezczyzna" i inn
              > e takie kwiatki suspicious Bleee ... To byly czasy, w ktorych nikt tego typu akcji
              > nie traktowal powaznie a wrecz niektorzy rodzice komentowali ze smiechem (!!!),
              > ze chlopakom to nie zaszkodzi gdy sie pani profesor (BTW, dlaczego mysmy tych
              > nauczycieli w high schools nazywali profesorami???) na nich troche popatrzy uncertain
              > Thanks god swiat sie zmienil ... ufff ... Cheers.
              >
              >
              Chyba Starowicz o tym pisał. Kobieca pedofilia jest inna bo często trudno zauważyć granicę gdzie kończy się matczyna troska a gdzie zaczyna się molestowanie.
              • ichi51e Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:47
                Chyba jak sie jest niewidomym.
                Dalej uwazam ze biale kostiumy kapielowe to byly tylko dlatego ze przezroczyste gdy mokre
              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:09
                I ze nie jest ich tak mało jak sie wydaje...
            • a23a23 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:32
              bi_scotti napisała:


              > ale w mojej high school

              Poza tematem zupełnie, ale mocno mnie to rozbawiło wink
              high school, czyli jak rozumiem liceum, napisane z amerykańska, ale już odmienione zgodnie z polskim rodzajem (to liceum, ale ta school, no bo szkoła) wink
              • memphis90 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:56
                >cryingto liceum, ale ta school, no bo szkoła
                Ta szkoła średnia....
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:12
            No tak...a chłopcy z wfistą...który moze ich tez molestować. Nie kazdy nauczyciel wfu to molestator.
          • cruella_demon Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:24
            BTW kobiet pedofilek jest jednak o wiele mniej, ryzyko więc mniejsze.

            No nie wiem. Pamiętam jakiś tekst starowicza, że je po prostu trudniej wykryć i zgadzam się z tym. Tam było że kobieta myjąca dziecko czy podcierająca pupę nie wzbudza w ogóle podejrzeń. Facet w podobnej sytuacji, nawet ojciec, jest podejrzliwie traktowany. A kobiety też są oedofilkami tylko nikt tego nie wyłapuje.
            Sama pamiętam sławną na całe miasto geograficzkę z mojej szkoły, która była znana z tego, że faworyzowała ładnych chłopców.
            • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:39
              a obmacywała ich przy tym? bo jak nie to sorry, ale bez porównania
      • pitupitt Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 14:27
        Współczuję doświadczeń!!!
    • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:50
      hanusinamama napisała:

      > Takie są podobno statystyki.

      jakieś źródło?
    • lajtova Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:51
      Uważam statystyki za prawdopodobne. Wystarczy przypomnieć sobie wąsatych śliniących się wujków którym łapy wędrowały nie tam gdzie trzeba a nie było odważnego dorosłego ktory by takiemu wujkowi wybił to z głowy i przy okazji kilka zębów.
      • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:53
        Chyba jestem szczęściarą mając tak małą rodzinę że wujków brak. To naprawdę było takie powszechne zjawisko?
        • lauren6 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:56
          Wujkowie sprawdzający czy nastolatce urosły już pupa i piersi? Myślę, że tak.
          • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:58
            nie miałam i nie mam takich wujków
            • lauren6 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:03
              brawo ty
            • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:33
              ja też nie mam takich wujków w rodzinie, ale tez rodzice nas bardzo pilnowali w dzieciństwie i wielu wujków się po domu nie plątało.
              od obcych doznawałam molestowania, w rodzinie nie.
              • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:41
                od obcych to chyba mało która nie doznał przykrości, ale przecież nie dotyczy to tylko Polek, wszędzie są ekshibicjoniści, obleśne dziady czy reklamy z gołą babą - bo to też jest molestowanie
          • konsta-is-me Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:25
            Tez nie mialam ,na szczęście, choc owszem slyszalam o takich historiach...
          • ortolann Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 17:23
            Tak, niestety tak było. I to było straszne, sama tego doświadczyłam od rodziców! I moje kuzynki też. Najgorsze w tym jest to, że przez bardzo długi czas nie traktowałam tego w ogóle jako przemoc. A to było właśnie gwałtem. I bardzo mnie skrzywiło, zniszczyło, upokorzyło i złamało. Płakać mi się chce kiedy o tym pomyślę.
        • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:59
          Niekoniecznie to musieli być wujkowie, bywali i sąsiedzi czy inni znajomi, których się unikało, bo nawet jeśli ręce trzymali przy sobie przy ludziach, to jęzor na wodzy już niekoniecznie i świńskie teksty nawet do bardzo młodych dziewczynek rzucali. I nie, nie wszyscy dorośli widzieli w tym problem na tyle duży, by zerwać znajomość - a wręcz większość nie widziała. A jeśli któraś miała szczęście i takich uniknąć, to już zdecydowana większość miała styczność ze zboczeńcami "parkowymi" czy macaczami w komunikacji miejskiej - spokojnie wierzę w te statystyki, niestety.
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:12
            NO tej w tym odcinku było powiedziane ze to mogą być różne zachowania: jedną molestwał chłopak w autobusie (masturnował sie ocierajac o nią), inną zmacał jakiś obcy chłopak ( złapał za pierś w tłumie), inna była dzieckiem i na basenie jakiś stary koleś fajfusa pokazał...
            • majenkir Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:27
              Jak tak, to za moich czasow byloby to raczej 10/10 uncertain
              • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:31
                majenkir napisała:

                > Jak tak, to za moich czasow byloby to raczej 10/10 uncertain
                >

                Pewnie jednak nie każda się przyzna, nawet w anonimowej ankiecie (część może wyparła nawet i wierzy, że ich to nie dotknęło), są też zapewne przypadki, że któraś była ponadprzeciętnie chroniona (zero komunikacji miejskiej, zero chodzenia bez obstawy gdziekolwiek), stąd pewnie to 9/10.
                • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:34
                  Nawet ponadprzeciętnie chroniona się zalapie sad
                  Jako wczesna nastolatka (12/13 lat) nie jezdziłam sama komunikacją miejską: niewielkie miasto, do szkoły 5 minut, na zajęcia dodatkowe piechotą. I wystarczyło, że w Ojcowskim Parku Narodowym rodzice zostali trochę z tyłu a ja trafiłam na takiego dorosłego faceta, który brał się do macania.
                • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:00
                  prędzej 1/10 wyparła całkowicie
                  • bulzemba Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:07
                    Niekoniecznie wyparła. Część po prostu mogła być zupełnie nieświadoma, a część nie przywiązała do tego wagi.
                    • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 00:43
                      Otóż właśnie. Parę razy w życiu widziałam ekshibicjonistów, którzy w parku się obnażyli, gdy przechodziłam. Kolega w podstawówce siedzący za mną z tyłu w czasie lekcji rozpiął mi biustonosz. W liceum inny kolega też tego próbował, ale wtedy modne były biustonosze rozpinane z przodu i po trwających dłuższy czas próbach zrezygnowany wyszeptał: jaki ty masz stanik, że rozpiąć go nie można? Ja nie reagowałam, bo wiedziałam, że i tak nie rozepnie. Jakiś facet kiedyś na ulicy wsadził mi rękę pod spódnicę. Wtedy faktycznie się bałam, ale, gdy się odwróciłam, zwiał. Szłam wtedy na lekcje do podstawówki. Jakiś kolega w podstawówce złapał mnie za pierś. I teraz ważne: TO SĄ ZACHOWANIA BARDZO GŁĘBOKO NAGANNE, ale JA NIE CZUŁAM SIĘ TYM ZBRUKANA. Panicznie bałam się gwałtu, a wychowywałam się w mieście, gdzie wciągnięcie dziewczyny z ulicy do bramy i zgwałcenie w tejże bramie przez pijanych meneli nie było rzeczą niespotykaną. Przez takie bramy musiałam przechodzić, idąc do koleżanek czy nawet do własnego domu. Znałam pewne zasady bhp, które stosuję do dziś, chociażem stara baba: wiedzieć zawsze, kto idzie za tobą, iść ulicą możliwie daleko od bramy, najbliżej jezdni, jak się da i w razie czego wyskoczyć na jezdnię, nie odpowiadać na zaczepki, nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z menelami, starać się iść w pobliżu innych ludzi i w miejscu oświetlonym. Ale odróżniałam owe naganne i nieprzyjemne zachowania od ewentualnego gwałtu i koncentrowałam się na tym, by go uniknąć, co w Łodzi nie koniecznie każdej dziewczynie się udało. Opisane tu zachowania uważałam i wtedy za naganne i sprawiały mi one dyskomfort. Ale odróżniałam ich gradację. Dzięki temu nie odniosłam żadnej traumy. Oczywiście nie powinno się takim zachowaniom pobłażać. Rodzice powinni uczyć synów, że tak się postępuje. Z drugiej strony trudno 15latka rozpinającego stanik koleżance siedzącej przed nim w ławce zestawiać z Romanem Polańskim. Także molestator był tu osobą niedojrzałą. W każdym razie nie odbierałam tych zachowań jako czegoś, co mogłoby spowodować traumę. I chyba dobrze?
                      • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 00:45
                        "niekoniecznie" powinno być razem, "rodzice powinni uczyć synów, że tak się NIE postępuje.
                      • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:42
                        ty nie czułaś się zbrukany, kto inny poczuł się zbrukany, a fakt że ty nie nijak nie ujmuje ciężaru tym sytuacjom, które owszem, kwalifikują się jako molestowanie i przestańmy je wreszcie banalizować
                        • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:35
                          Dokładnie.
                        • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 11:42
                          Gdzie ja te czyny bagatelizuję? Stwierdzam, że są niewłaściwe. Natomiast nazywając je molestowaniem i wymieniając jednym tchem z gwałtem sprawiacie, że każda dziewczyna, która ich dozna, będzie miała taką traumę, jakby była zgwałcona. A jeżeli chcecie zamknąć w poprawczaku każdego chłopca, który w wieku lat 13 rozpiął stanik koleżance, i liczycie, że to zmniejszy liczbę molestowań, to się grubo mylicie. Ów chłopiec w poprawczaku wyuczy się takich rzeczy, że będzie naprawdę groźny. Oczywiście 13latek, który coś takiego zrobi, powinien być ukarany (zaraz zaraz, przecież dzieci nie wolno karać?), ale wmawianie 13latce, która czegoś takiego doznała, że jest niemal ofiarą gwałtu, to po pierwsze dołowanie takiej osoby, a po drugie bagatelizowanie ofiar rzeczywistych gwałtów. Bo skoro każda kobieta jest ofiarą gwałtu lub molestowania, które jest prawie czymś takim, jak gwałt, to po co rozpajęczać się nad ofiarą gwałtu.
                          • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 11:48
                            srebrnarybka napisała:

                            > Gdzie ja te czyny bagatelizuję? Stwierdzam, że są niewłaściwe. Natomiast nazywa
                            > jąc je molestowaniem i wymieniając jednym tchem z gwałtem sprawiacie, że każda
                            > dziewczyna, która ich dozna, będzie miała taką traumę, jakby była zgwałcona.

                            Nie nazywamy tych czynów gwałtem a molestowanirm, bo tym właśnie są. I nie chcemy chłopców zamykać w poprawczaku.
                            Traumy ofiary nie powoduje nazwanie tego, co ją spotkało tak czy inaczej. Traumę ofiary wywołuje samo zachowanie sprawcy. Popatrz ile tu przykładów niewłaściwego zachowania sprawcy, które nie zostało przez otoczenie nazwane jakkolwiek. I forumki mają traumę.
                          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 11:56
                            Pierdolisz jak potłuczona...
                          • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 13:39
                            Nie uogolniaj ze kazda. Bo ja uszczegolowie ze mam inaczej a doznalam i wujkow i pana.od zpt.i kolegow i gwałt malzenski. I zarowno sprosne zarty nt.cycuszkow - pączuszkow i macanie i ocieractwo - byly molestowaniem Bo byly wbrew mojej woli i sprawialy dyskomfort. Gwałt poza tym wszystkim co wspomnialam niosl ze soba bol fizyczny
                          • snakelilith Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 14:15
                            srebrnarybka napisała:

                            > Gdzie ja te czyny bagatelizuję? Stwierdzam, że są niewłaściwe. Natomiast nazywa
                            > jąc je molestowaniem i wymieniając jednym tchem z gwałtem sprawiacie, że każda
                            > dziewczyna, która ich dozna, będzie miała taką traumę, jakby była zgwałcona.

                            OJP, dziewczyno, bo gadasz jak potłuczona. Nie wiem jakim cudem uniknęłaś molestowania, ale wyjątki jak zwykle potwierdzają regułę. Zdecydowana większość kobiet była kiedyś molestowana, głównie w dzieciństwie i wczesnej młodości, bo wtedy kobiety są łatwywm łupem, nie mają wyrobionych jeszcze mechanizmów obronnych. Już 25 latka zwykle rozpoznaje na odległość molestowanie i wie co się wtedy robi, choć i wtedy nie zawsze potrafi się bronić, gdy chodzi o delikatne sprawy np. w pracy, czy w prywatnych relacjach. I nie każda kobieta ma po takich zdarzeniach traumę. Ja molestowana byłam wiele, bardzo wiele razy, raz nawet 15 latkę po cyckach macał mnie lakarz i traumy po tym nie mam. Mam nawet pozytywny stosunek do seksualności, ale seks sprawia mi przyjemność tylko z wybranymi przeze mnie partnerami, przy obopólnym zainteresowaniu. Wymuszane kontakty fizyczne, czy nawet werbalne erotycznie nakierunkowane spoufalania nazywam po imieniu, to molestowanie i jestem zdania, że należy o tym mówić. Należy zwiększyć świadomość tej sprawy w społeczeństwie. Kobiety, zwłaszcza te młodsze ORAZ mężczyźni powinni dowiedzieć się, że to NIE JEST w porządku i nie jest tylko głupią zabawą, czy zwyczajem, to dotkliwe naruszanie osobistej granicy i nie ma na to przyzwolenia.
                            • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:26
                              Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałam wszak, że te zachowania były naganne i że sprawiały mi dyskomfort. Podobnie, jak wiele innych rzeczy, które nie miały żadnego podtekstu seksualnego: jak np. koledzy podrobili mi dwóję w dzienniku, jak ktoś pokazał mi język, zabrał zeszyt, obgadywał, że jestem bogata (bo moi Rodzice codziennie się nie upijali w odróżnieniu od rodziców większości moich koleżanek i kolegów z podstawówki) itp. itd. Niemniej jednak jest różnica między rozpięciem stanika koleżance w ławce z przodu w siódmej klasie podstawówki a poklepywaniem przez szefa po pupie i głaskaniem po cycuszkach przyjętej na okres próbny sekretarki. To drugie jest skandalem podpadającym pod kodeks karny, a siódmoklasista rozpinający stanik koleżance powinien być mocno pouczony, najlepiej przez jakiegoś nauczyciela-faceta, jeśli nie może tego zrobić własny ojciec (w tym wypadku wiecznie pijany ojciec z marginesu społecznego by po pierwsze nie przyszedł do szkoły, a po drugie nie zrozumiał, o co chodzi). Nigdy nie uważałam, by na takie zachowania było przyzwolenie, ale moi koledzy szkolni praktykowali wiele rzeczy zakazanych także niezwiązanych z seksem (palili papierosy, pili alkohol, wagarowali, nie odrabiali lekcji, ściągali, rozrabiali na lekcjach etc.). Tak jest w szkole. Ja oczywiście też wiedziałam, że nie mają prawa tego robić. Tylko co z tego? Natomiast gdyby po powrocie do domu, gdy opowiedziałam, że Władek B. rozpiął mi stanik, Mama załamała nade mną ręce: moje biedne zmolestowane dziecko, miałabym traumę do dziś. Owszem, Władek B. został ukarany, bo od razu w czasie lekcji poprosiłam o możliwość wyjścia do toalety, by ten stanik zapiąć, więc pani nauczycielka jakoś tam ukarała Władka.Tyle, że on dostawał ze dwie uwagi dziennie, jeśli akurat był w szkole, a nie na wagarach, więc miał to w odwłoku. Natomiast zdawałam sobie sprawę, jak poważnym dramatem byłby gwałt i otrzymałam szczegółowe instrukcje, jak się przed nim uchronić. Jak widać - dość skuteczne. No i oczywiście po lekcjach nie utrzymywałam kontaktu z moimi kolegami z marginesu. I jak napisałam - w środowisku moich Rodziców i ich znajomych opisane to obleśne zachowania wujków wobec dorastających nastolatek byłyby nie do pomyślenia.
                              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:42
                                pokora się kłania, bo ani to że ominęły cię poważniejsze formy molestowania, ani to w jakiej zayebistej rodzinie przyszłaś na świat nijak nie jest twoją zasługą
                                • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 18:59
                                  A czy ja napisałam, że jest? Odpowiadam na pytanie koleżanki bulzemba, dlaczego wiele kobiet o molestowaniu nie pamięta. Koleżanka zasugerowała, że dlatego, iż pojęcie to jest bardzo rozciągliwe i niektóre zachowania określane dziś jako molestowanie, nie powodują trwałej traumy. Potwierdziłam to na swoim przykładzie, podkreślając, że były to zachowania naganne, z czego i wtedy zdawałam sobie sprawę. I tyle. Jeśli teraz pójdę na psychoterapię z tego powodu, że 50 lat temu kolega w podstawówce chwycił mnie za pierś, nie pomoże to żadnej molestowanej kobiecie.
                                  • sumire Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:17
                                    Ale z czym ty właściwie dyskutujesz w tym wątku?
                                    Dziewczyny tu się dzielą przeżyciami. Żadna nie pokusiła się o zestawianie czyichś wędrujących łap czy obrzydliwych tekstów z gwałtem ani o twierdzenie, że ciężar jednego i drugiego zdarzenia jest taki sam. Nikt nie wspomniał o żadnych traumach, choć zapewne niejedna tutaj ma i takie wspomnienia związane z tą akurat sferą, którymi wolałaby się nie dzielić. I nikt nie każe ci iść na psychoterapię z powodu chwycenia za pierś. Generalnie WTF?...
                              • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 17:04
                                Wiesz Rybka, to że ty nazywasz to inaczej to nie znaczy że to jest coś innego. Opisujesz molestowanie - to że dla CIEBIE nie było to molestowaniem oznacza tylko tyle, że jesteś przesiąknięta klimatem tamtych czasów. Wujkowie- o których wspominają forumki, to własnie twoje pokolenie
                                • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:02
                                  Czyli uważasz, że lepiej, że 13latka, której inny 13 latek rozpiął stanik ma trwałą traumę uważając się za zgwałconą, niż wtedy, kiedy albo dała w mordę takiemu 13latkowi, albo po prostu unikała jego towarzystwa i nie odczuwała traumy?
                                  A obleśni wujkowie to może moje pokolenie, ale nie moje środowisko. Nie znam osób, które by się tak po chamsku zachowywały.
                                  • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:09
                                    srebrnarybka napisała:

                                    > Czyli uważasz, że lepiej, że 13latka, której inny 13 latek rozpiął stanik ma tr
                                    > wałą traumę uważając się za zgwałconą, niż wtedy, kiedy albo dała w mordę takie
                                    > mu 13latkowi, albo po prostu unikała jego towarzystwa i nie odczuwała traumy?


                                    Tak. Masz rację. Koniecznie chcemy żeby trzynastolatki miały traumę. To jest nasz cel- Wapahy, mój i jeszcze kilku innych. Tak wlasnie jest. Albowiem nazwanie molestowania molestowaniem (nie gwałtem, żadna z nas rozpięcia stanika nie nazywa gwaltem) wywołuje traumę.
                                    A 13-layka chcemy zamknac do poprawczaka gdzie nauczy się jeszcze gorszych rzeczy. I jeszcze chcemy mu obciąć penisa. I spalić na stosie.
                                    • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 20:59
                                      "I jeszcze chcemy mu obciąć penisa. I spalić na stosie. " a najlepiej wyskrobać zanim się urodzi
                                  • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 20:58
                                    rybka, przestań już się udzielać bo jerdolisz od rzeczy i tylko ciśnienie podnosisz, czy ty naprawdę myślisz że wszystko jest takie zero jedynkowe? że jak ktoś powie że to był gwałt to ofiara będzie rozpawiętywać a jak nie powie to zapomni i będzie wesolutka niczym skowronek na samą myśl o zdarzeniu? i czym się szczycisz? że nie miałaś oblechów w otoczeniu? bo to niby twoja zasługa? albo głupota, albo prowokacja, albo chęć zaistnienia na forum
                                  • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:22
                                    Czemu ma unikać? Czemu ona ma sie chować. Ona ma wiedzieć, ze to jest molestowanie, ze ma to zgłosić....on sie moze potem chować, nie ona.
                              • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 18:25
                                srebrnarybka napisała:

                                > Ja oczywiście też wiedziałam, że nie mają prawa
                                > tego robić. Tylko co z tego? Natomiast gdyby po powrocie do domu, gdy opowiedz
                                > iałam, że Władek B. rozpiął mi stanik, Mama załamała nade mną ręce: moje biedne
                                > zmolestowane dziecko, miałabym traumę do dziś. Owszem, Władek B. został ukaran
                                > y, bo od razu w czasie lekcji poprosiłam o możliwość wyjścia do toalety, by ten
                                > stanik zapiąć, więc pani nauczycielka jakoś tam ukarała Władka.Tyle, że on dos
                                > tawał ze dwie uwagi dziennie, jeśli akurat był w szkole, a nie na wagarach, wię
                                > c miał to w odwłoku. Natomiast zdawałam sobie sprawę, jak poważnym dramatem był
                                > by gwałt i otrzymałam szczegółowe instrukcje, jak się przed nim uchronić. Jak w
                                > idać - dość skuteczne. No i oczywiście po lekcjach nie utrzymywałam kontaktu z
                                > moimi kolegami z marginesu. I jak napisałam - w środowisku moich Rodziców i ich
                                > znajomych opisane to obleśne zachowania wujków wobec dorastających nastolatek
                                > byłyby nie do pomyślenia.

                                jestem pod wrażeniem twojego rozsądku, to nie tak częste na tym forum wink
                            • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:46
                              Nie unikneła..pisała ze miało to miejsce a nie miała traumy wiec nie ma problemu. Zachowanie naganne ale ona nie uwaza tego za molestowanie....bez komentarza.
                              • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 16:41
                                hanusinamama napisała:

                                > Nie unikneła..pisała ze miało to miejsce a nie miała traumy wiec nie ma problem
                                > u. Zachowanie naganne ale ona nie uwaza tego za molestowanie....bez komentarza.
                                >

                                Nie wiem, skąd w srebrnejrybce taki opór przed nazwaniem krowy krową a molestowania molestowaniem. Ja doświadczyłam molestowania: macania, ocierania. Nie, nie mam traumy ani za grosz. Nie czuję się zbrukana (w ogóle uważam, że przrmoc seksualna nie bruka ofiary, ale rozumiem, że odczucia to kwestia indywidualna) I co z tego? Inna osoba w tej samej sytuacji mogłaby takuej traumy doznać- ze względu na to co się stało a nie ze względu na terminologię.
                                Tak nawiasem mówiąc: pobicie w rozumieniu kodekdu karnego to sytuacja, w której sprawców jest co najmniej 2. Jeśli sprawca jest 1 to ofiara jest ofiarą pobicia w sensie potocznym, ale w rozumieniu kk to będzie inne przestępstwo (w zależności od skutku jaki wystąpił). Czy terminologia ma jakikolwiek wpływ na traumę takiej ofiary?
                          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:26
                            "nazywając je molestowaniem i wymieniając jednym tchem z gwałtem sprawiacie, że każda dziewczyna, która ich dozna, będzie miała taką traumę, jakby była zgwałcona"
                            sorry za kolokwializm ale gooowno prawda
                            to właśnie bagatelizowanie takich uczynków, wyśmiewanie i lekceważenie ofiar i ich odczuć/uczuć powoduje traumę, no bo jak to, dlaczego czułam się tak podle, skoro wszyscy mówią że nie powinnam, że to nic takiego, że to normalne i że wszyscy chłopcy/mężczyźni tacy są a ja wyolbrzymiam? to kto w takim razie jest nienormalny? no chyba ja, skoro reaguję tak gwałtownie?

                            dopiero kiedy widzę i słyszę że to złe czuję jakąś ulgę, godność która "odrasta", bo jest ktoś kto mi wierzy, ktoś kto nie wyśmiewa, nie odpędza mojego żalu jak natrętnej muchy, tylko wesprze i powie co zrobiłby takiemu dziadowi wtedy jakby mógł, to podnosi na duchu, a nie wmawianie że nic się nie stało
                            • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:29
                              Kobieto, nikt niczego nie wyśmiewał. Po prostu, mimo, że wiedziałam, że to były czyny naganne, nie potrzebowałam żadnego wsparcia psychicznego, bo nie czułam się zbrukana i tyle. Kontaktu z kolegami z marginesu po szkole nie utrzymywałam. W środowisku znajomych moich Rodziców i ich dzieci w moim wieku takie zachowania były nie do pomyślenia.
                              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:36
                                srebrnarybko to że ciebie nie wyśmiewał, nie znaczy że mnie nie wyśmiewał i miliona innych kobiet, dlatego piszę w pierwszej osobie, jeśli to do mnie, bo "kobieto" to raczej mało precyzyjne określenie
                              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:47
                                Nie czyny naganne tylko molestowanie!!! Przyjmij do wiadomości...nie wiem czemu usilnie nazywasz to inaczej.
                                • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:03
                                  Czy molestowanie nie jest czynem nagannym?
                                  • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:23
                                    Nie określamy jakie jest....mowimy jak sie nazywa.
                              • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 16:46
                                srebrnarybka napisała:

                                >bo nie czułam
                                > się zbrukana i tyle

                                A gdyby ktoś inny sie czuł to?
                                Za czasów dzieciństwa wielu forumek, które się tu wypowiadały to pojęcie molestowania nie istniało, a jednak wiele z nich ma traumę po swoich doświadczeniach z rówieśnikami "z marginesu". Mimo, że nikt tego co je spotkało nie nazwał ani gwaltem ani molestowaniem, co najwyżej "końskimi zalotami" może.
                                Co do zbrukania to ja uważam, że żadna ofiara nie jest "zbrukana", ale zdaję sobie sprawę, ze ktoś się może czuc brudny/zbrukany/nawet "winny" tego co go spotkało.
                                • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:05
                                  Czyli sądzisz, że dziewczyna, którą wciągnie do bramy 5 zboków, brutalnie zgwałci, w wyniku czego ona zajdzie w ciążę i dostanie kiły albo HIVa ma dokładnie te same odczucia, co idąca alejką w parku, przy której się jakiś facet obnażył? Jak to nie jest bagatelizowanie ofiar, to nie wiem, co nim jest.
                                  • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:12
                                    srebrnarybka napisała:

                                    > Czyli sądzisz, że dziewczyna, którą wciągnie do bramy 5 zboków, brutalnie zgwał
                                    > ci, w wyniku czego ona zajdzie w ciążę i dostanie kiły albo HIVa ma dokładnie t
                                    > e same odczucia, co idąca alejką w parku, przy której się jakiś facet obnażył?
                                    > Jak to nie jest bagatelizowanie ofiar, to nie wiem, co nim jest.


                                    Nie. Nie sądzę. Ta dziewczyna jest ofiarą brutalnego zbiorowego zgwałcenia, czyli zbrodni. A ofiara z parku jest ofiarą molestowania
                                  • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 18.09.20, 10:05
                                    Po cholere puntkowac? Kto ma gorzej ofiara jednego sprawcy czy ofiara zbiorowego gwałtu? Gwałt zbiorowy z 3 napastnikami czy 33?? Rozumiem, ze ofiara jednego powinna miec mneijszą traume?
                            • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 17:14
                              "nazywając je molestowaniem i wymieniając jednym tchem z gwałtem sprawiacie, że każda dziewczyna, która ich dozna, będzie miała taką traumę, jakby była zgwałcona

                              bredzisz
                              nazwanie po imieniu -pozwala właśnie tej traumy uniknąć
                              jak myslisz dlaczego dziecko czuje sie żle gdy jest dotykane przez pedofila - mimo że ten sie usmiecha, jest miły, daje cukierka i mówi ze to nic złego i zeby to była tajemnica. Bo ma rozdzwięk miedzy tym co czuje ( że jest robione coś złego) a tym co jest nazywane ( że jest to ok ). Tak samo jest z molestowaniem - jego ofiary cżęsto nie wiedzą, dlaczego czują się źle-obrzydliwie- mają blokady bo takie jak qrwa ty wmawiają im, że to nie jest molestowanie. Więc mają wyrzuty sumienia że sa idiotkami które przeżywają jakieś tam macanki zamiast przejść nad tym do porządku dziennego. Stąd jest trauma. Z zakłamania rzeczywistości i nazywanie ZŁA innym imieniem
                              Byłam molestowana- macana, dotykana, przytulana, dotykano moich miejsc intymnych i udawano że to jest ok. NIe, to nie było ok. Nie mam traumy związanej z tym, że nazywam po imieniu to co mnie spotkało. Traumę mogę miec czytając jak pierdolisz głupoty.
                              p.s. skoro nie ma molestowania to życzę ci żeby wymacał cię jak kurę jakiś śmierdzący menel
                              • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 17:17
                                wapaha napisała:

                                > p.s. skoro nie ma molestowania to życzę ci żeby wymacał cię jak kurę jakiś śmie
                                > rdzący menel
                                >

                                no, no, brawo dla tej pani
                                • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 18:35
                                  a czemu nie ? przeciez to nie jest molestowanie a tylko naganne i nie bedzie miała po tym traumy
                                  • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:24
                                    Zgadza sie bo naganne ejst np rzucenie papierka na ziemie zamiast do kosza....i nazyanie molestowania nagannym jest żenujące. Nie wiem czemu one tu tego bronią? Albo jakiś mechanizm wyparcia albo w rodzinie jest molestujący ktorego bronić trzeba.
                                • kira02 Re: 9/10 Polek było molestowanych 19.09.20, 08:41
                                  Dokładnie, rozumiem, bronic swoich slusznych racji. Ale pomstowac na molestowannie jakie jest zle, a jednoczesnie zyczyc komus molestowania ?! Komus tutaj w emocjach peron odjechal razem z semaforami.
                              • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:07
                                Więc byłaś molestowana. Zachowania, których ja doświadczyłam, były łagodniejsze, i właśnie nazywanie ich molestowaniem byłoby wpychaniem mnie w traumę.
                                • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:05
                                  acha, czyli jednak wyparcie
                                  no widzisz, mnie też nie wpędzili w traumę ani ocieracze, ani ekshibicjoniści, ani obleśni kuzyni i wujkowie... i ciotki, ani końskie zaloty naulicy, w szkole czy w pracy, ani podli lekarze nadużywający pozycji, ( ... a zupełnie co innego, o czym nie będę pisać bo mi się nie chce) bo to było molestowanie drobnego kalibru, podłe, nieprzyjemne, naganne, ale sporadyczne i do udźwignięcia, bo jakoś dałam radę wybrnąć, odepchnąć, uniknąć...
                                  tak więć można mieć świadomość że coś było złe i było molestowaniem i jakoś to przeżyć i nie mieć traumy
                                  • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:25
                                    Ja powiem wiecej, mam znajomą którą była zgwałcona..i ona traumy nie miała. Co nie zmienia faktu ze to był gwałt. Czy trauma jest czy nie - molestowanie to molestowanie. Nie ma lżejszego i cięższego. jest molestowanie....takie tłumaczenie lata temu włąsnie dało efekt " no coś ty wujek tylko tak sobie żartuje"...
                          • znowu.to.samo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 21:59
                            Chyba żeście troche popłynęły
                            To jest raczej na zasadzie że głupi nieuświadomiony małolat rozpinał koleżance stanik, bo sie interesował płcią przeciwną (bo umówmy się, w ilu polskich domach ma miejsce jakakolwiek edukacja seksualna???)
                            Są też dziewczynki które takie zachowania odbierają jako powodzenie u płci przeciwnej. Pamiętam że niektóre koleżanki z wypiekami na twarzy opowiadały sobie że ten przystojny Paweł z Vb podwinął jej spódniczke i ona teraz jest wniebowzięta i zakochana w tym koledze. I tak to się kręciło.
                            Potem z wiekiem wszyscy spoważnieli i takie akcje nie miały w starszych klasach miejsca
                            • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 22:26
                              czyli jak koleżanka uważała to za podryw a ja za przykrość i zamach na moją godność to kto miał rację?
                            • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 22:27
                              Ale ten głupi nieuświadomiony małolat kiedyś miał przyzwolenie na to, żeby w ten sposób okazywać swoje zainteresowanie. A dziewczynkom się wpierało, że powinny być z tego zadowolone, bo to okazywanie sympatii.
                              Na szczęście parę lat minęło i niezależnie od tego jak głupi i nieuświadomiony jest ten małolat, to powinien mieć świadomość, że naruszanie czyjejś przestrzeni osobistej nie jest ok. I - również na szczęście - coraz mniej jest idiotów, którzy tłumaczą dziewczynkom, że to co jest molestowaniem, to tylko takie nic, czy wręcz dowartościowanie.
                              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 18.09.20, 10:07
                                Jak widać dla niektorych sie nie zmieniło, wg znowutosamo to takie "konskie zaloty"...runce opadajo.
                            • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 22:29
                              znowu.to.samo napisała:

                              > Chyba żeście troche popłynęły
                              > To jest raczej na zasadzie że głupi nieuświadomiony małolat rozpinał koleżance
                              > stanik, bo sie interesował płcią przeciwną (bo umówmy się, w ilu polskich domac
                              > h ma miejsce jakakolwiek edukacja seksualna???)


                              A czemu popłynęłysmy? Czy wazasz, że serio postulujemy ten poprawczak/stos/amputację penisa.
                              Nie. Postulujemu nazwanie tego zachowania molestowaniem (bo nim jest, jeśli jest niechciane). I poinformowaniem małolata co to jest, że nie wolno tak robić, za pierwszym razem być może nawet bym nie karała uwagami (bo faktycznie może nieświadomiony, trzeba w związku z tym uświadomić). Tyle.

                              Jeśli dziewczynka sobie takiego zachowania zyczy to historia jest nieco inna reakcja też powinba byc inna.
                            • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 18.09.20, 10:06
                              Nie..rozpinanie stanika to molestowanie. Ktos dzieciakowi powinien powiedzieć ze to jest molestowanie. Teraz rozepnie stanik a za 3 lata cmaca na siłę dziewczynę na klatce schodowej. W zyciu nie byłam wzniebowzieta bo mnie ktoś dotykał bez mojej zgody...
                      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:34
                        Nagdanne??? Dziewczyno to jest molestowanie...
                • ichi51e Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:50
                  Nie wszyscy maja swiadomosc ze byli molestowani. Jak np wiesz ze pan od zpt lubi jak dziewczynki maja rozpiete bluzki i krotkie spodniczki i daje wtedy 5 to raczej ci nie orzyjdzie do glowy ze cie molestowano ale ze pan byl strasznym frajerem.
            • mona-taran Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:33
              Przypomniałaś mi, jak kiedyś z kuzynką kąpałyśmy się w morzu, były duże fale. I nagle, zza jednej fali wynurzył się masturbujący się dziad...
              • memphis90 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:00
                >nagle, zza jednej fali wynurzył się >masturbujący się dziad...
                Czyli jedna z forumek, która chwali się, że rznie się w morzu i to tak, żeby każdy widział - molestuje w zasadzie pół plaży...?
                • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:04
                  niestety tak, nie każdy ma ochotę oglądać kaszaloty w akcji, dla niektórych to może być szokujące, ja raz natknęłam się na parkę, która kopulowała (chyba) na ławce w centrum miasta, tzn ruchy i odgłosy się zgadzały, laska miała spódnicę koło i nie przyglądałam się jakoś szczególnie, ale wzdryguje mną do dziś
                  • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:50
                    Też widziałam taką parkę na ławce w mieście i też był to dla mnie obleśny widok.
                • mona-taran Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:11
                  No w zasadzie tak.
                  Z tą różnicą, że pan masturbant mierzył lufą prosto w nas, a ona i ten co rżnie to chyba bardziej zajęci sobą są i nie afiszują się z narządami .
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:21
                  I ty sie pytasz?
              • mallard Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:32
                mona-taran napisała:

                > I nagle, zza jednej fali wynurzył się masturbujący się dziad...

                Kurde, mam nadzieję, że to nie był Neptun, bo jako gdańszczanin chyba bym się spalił że wstydu.
                Nie, nie lekceważę tematu. Lata temu, trauma z dzieciństwa pewnej pani, uderzyła rykoszetem w naszego niespełna ośmioletniego wtedy syna (dziś 30).
                • mona-taran Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:45
                  Nie wyglądał na Neptuna, a cała akcja miała miejsce w Świnoujściu.
            • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:33
              Myślę, że trudno byłoby znaleźć kobietę czy dziewczynę, której przytrafiło się to tylko raz.
            • m_incubo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:32
              Mnie na przykład spotkały wszystkie trzy te sytuacje i nie sądzę, żebym była wyjątkiem.
          • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:32
            Ja też wierzę w te statystyki, niestety. Na podstawie doświadczeń własnych i rozmów z koleżankami mogę śmiało założyć, że problem jest ogromny.
            • damartyn Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:04
              Myśle, ze to są bardzo rzetelne statystyki.
        • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:15
          Miałam wujków
          • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:22
            Wujków nie miałam. Czy uchroniło przed napastowaniem? Nie. Od ok. 13 roku życia potrafiłam słyszeć przeobleśne komentarze, bywało, że zbok szedł obok mnie, raz staremu dziadowi w pociągu łapy rwały się na moje kolana. To był i jest olbrzymi problem. U nas wciąż wini się ofiary, to doskonale widać w wielu wątkach i to o zgrozo, w wykonaniu kobiet. Uwielbia się tłumaczenie- po co 14-15 latka miała kusą spódnicę, po co makijaż, to prowokuje i w tym stylu.
            • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:32
              też miałam takie sytuacje- było przyzwolenie na takie teksty, jeszcze nadal można gwizd od jakiegoś menela usłyszec. Po mnie jednak spływało to totalnie- werbalne molestowania odbijało sie ode mnie, to coś z typu brzęczącej muchy- złości strasznie ale leci i przeleci. Niewerbalne były gorsze- bo trwały dłużej-zarówno w danym momencie- ruch dłuższy niż słowo ale też rozwlekały sie w czasie. Jeden z trzech wujków nadal żyje -całe szczęście nie ma żadnej wnuczki-równieśnik który męczył mnie przez kilka lat - długo jeszcze powodował we mnie odruch wymiotny gdy tylko go widziałam. Smieszne..bo po latach, jako mocno dorosły już cżłowiek, małżonek prawie- wyznał że mnie strasznie kocha. Facepalm
              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:45
                i nikt go nie nauczył że tak się dziweczyn nie zdobywa, przez co przekreślił swoje szanse u ciebie na zawsze i utkwił ci w pamięci jako zbok powodujący odruch wymiotny, a wystarczyło by ktoś go wyedukował jako młodego chłopca, smutne
                • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:03
                  Jego mama łapała go za kricze
                  • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:05
                    Sorki, wysłało mi. Jego matka łapała go za krocze ( haha hihi moj mariuszek) , bardzo dlugo spala z nim - do 10-12 rz? Ojciec spal osobno - pracowal na zmiany
                    • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:40
                      no i co się dziwić... kiedy własny rodzic potrafi zniszczyć dziecko
                      • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:46
                        Zazwyczaj tak jest..zadna nowosc ze dziecinstwo ma ogromny wplyw..tak teraz przyszlo mi do glowy - on ma zone, 14 letnia corke.
                        Jak bardzo ja " kocha"?
                • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 14:32
                  W tym właśnie problem, że jeszcze do niedawna uczono (czy tam wpierano) dziewczynki, że tzw. "końskie zaloty" to wyraz sympatii i w sumie to powinna się cieszyć. A "końskie zaloty" to w zasadzie synonim molestowania.
                  • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 14:39
                    aerra napisał(a):

                    > W tym właśnie problem, że jeszcze do niedawna uczono (czy tam wpierano) dziewcz
                    > ynki, że tzw. "końskie zaloty" to wyraz sympatii i w sumie to powinna się ciesz
                    > yć.

                    A przynajmniej nic takiego, ojtam,ojtam, chlopcy nie umieją inaczej
                  • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:17
                    Zgadza się. Pamiętam panią od matematyki z podstawówki, która strasznie się zdenerwowała i strzeliła chłopakom pogadankę na temat końskich zalotów właśnie, że nie wolno. To była końcówka lat osiemdziesiątych, i jej podejście było czymś wyjątkowym. Pomijając tę sytuację ta nauczycielka była niesamowitym pedagogiem, miała podejście niespotykane jak na tamte czasy, szanowała uczniów, co nie było wtedy oczywistością. Pamiętam, jak raz kolega z klasy - wyjątkowy smyk, bardzo ją zdenerwował, nakrzyczała na niego, wyszła z klasy, a po powrocie go przeprosiła przy całej klasie.
        • m_incubo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:30
          Tak, przypadki pedofilii, gdzie tym pedofilem jest członek bliskiej rodziny/bliski znajomy to częste przypadki.
      • sabek81 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:15
        lajtova napisał(a):

        > Uważam statystyki za prawdopodobne. Wystarczy przypomnieć sobie wąsatych ślinią
        > cych się wujków którym łapy wędrowały nie tam gdzie trzeba a nie było odważnego
        > dorosłego ktory by takiemu wujkowi wybił to z głowy i przy okazji kilka zębów.
        >
        dokładnie tak, przykład moja szwagierka, do dzisiaj jak sobie to przypomni to jej się nie dobrze robi, nikt z dorosłych nie reagował od taki wujaszek, ja o sobie nie chce pisać bo wypycham to z pamięci czasami powraca ale jestem jakby obok i mnie nie dotyczyło, a miałam wtedy kilka lat, mam nadzieję ,że mojej córki to nie spotkało i nie spotka, rozmawiam z nią na ten temat przy okazji jakiś głośnych spraw typu film kler czy filmy braci Siekierskich, ma 12 lat.
      • maly_fiolek Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:27
        Ja tam takich przeżyć z wujkami nie miałam.
        Molestowali chłopaki ze szkoly lub na dyskotekach.
    • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 14:58
      A masz źródło?
      Bo to chyba zależy od tego jak szeroką definicję molestowania się przyjęło. Fizycznie molestowana nie byłam - ale werbalne (niewybredne komentarze, insynuacje itp) już tak.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:13
        No własnie chodzi o takie zachowanie, np obnażanie się też.
    • feel_good_inc Piękne są te statystyki 16.09.20, 14:59
      Jeżeli tylko przyjmiemy, że wszystko co robi mężczyzna to gwałt, to dojdziemy nawet do 10/10!
      • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:01
        definicja molestowania? Takie zachowanie, które w wykonaniu geja sprawiłoby że heteroseksualny facet poczułby sie nieswojo.
        • snakelilith Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:15
          Jestem ciekawe, jak kolega zapatrywałby się na sytuację, gdyby obleśna, tłusta sąsiadka po 40tce macała go jako 12 latka po tyłku za każdym razem gdy spotykałby ją na na klatce schodowej. Pewnie sam cud, miód i orzeszki. Erotyczna stymulacja o jakiej marzy każdy dorastający chłopak. big_grin Ja miałam takiego sąsiada. Niestety.
          • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:18
            Koszmar sad nie mówiłas rodzicom?
            • snakelilith Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:34
              Ten facet był ojcem mojej koleżanki i był lubianym sąsiadem. Zawsze uśmiechniętym, z pasującym żarcikiem i gadką szmatką w stosunku do innych sąsiadów, więc jakoś tak nie miałam odwagi. Wtedy nie łapałam jeszcze, że te żarciki często podszyte były seksualnymi aluzjami i na pewno nie byłam jedyną jego ofiarą. Do dziś brzydzę się takimi "hłe, hłe, kocham wszystkie dziewczynki" oblesiami. Wychowywałam się też w świadomości, że dziewczyny mają być skromne i jak coś takiego się zdarza, to "spódniczka była za krótka". To były jeszcze lata 70-te. Nauczyłam się tylko szybko zbiegać po schodach. wink
              • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:46
                Moim najważniejszym celem w wychowaniu córek jest to żeby nigdy im nie przyszło do głowy przemilczenie czegoś takiego
                • snakelilith Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:56
                  To dobrze robisz. Mnie nikt na coś takiego nie przygotował. Ponieważ jednak szybko zaczęli interesować się mną faceci, to zwłaszcza ojciec pilnował bym zachowywała się skromnie i wstrzęmięźliwie w stosunku do chłopaków. Myślał pewnie, że w te sposób uchroni mnie przed molestowaniem. Wywoływało to u mnie jednak tylko bunt i poczucie niesprawiedliwości, że mężczyzni i kobiety mają w sprawach zachowania seksualnego nierówne prawa.
                  • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 20:53
                    Nie wiem czy przed molestowaniem czy przed np niechcianą ciąża albo famą "puszczalskiej".
              • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:49
                No wiec własnie to my sie miałysmy wstydzić...nie oni.
          • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:18
            Moja koleżanka miała takiego wujka, komentował ze jej cycuszki urosły i ślinił sie na jej widok, uciekała przed nim a wszyscy z pobłażaniem uznawali ze "ten typ tak ma".
            • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:58
              mam kogoś takiego w rodzinie, nie najbliższej ale jednak, bo jako dziecko kontakt mieliśmy regularny i częsty i jest tak samo, ja wydziwiam i przesadzam, on już tak ma, zresztą nigdy nikt nic nie widział, a oprócz tego taki sympatyczny
              • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:07
                No moj mąz kiedys zwrócił uwage znajomemu ciotki, zeby sie tak nie zachowywał i nie traktował tak dziewczynek (ten wujek chciał na kolanko sprawdzić czy juz cucuszki rosną) to ciotka męża zbeształa. ten sie nie dał....zadzwonił do ojca dziewczynki (jest policjantem) i powiedział o całej sytuacji. W rodzinie była mega afera, ojciec pojechał i chyba obił nieco wujka, powiedział ze jak sie dowie ze tak traktuje jakiekolwiek dziecko to skonczy gorzej....a matka tego kuzyna (owa obrażona ciotka) zrobiła lament ze jak ona sie teraz pokaże przed żoną zboka. Do tej pory obrażona...nadal nie uwaza, ze zbok molestował jej wnuczkę.
                • sabek81 Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 23:19
                  hanusinamama napisała:

                  > No moj mąz kiedys zwrócił uwage znajomemu ciotki, zeby sie tak nie zachowywał i
                  > nie traktował tak dziewczynek (ten wujek chciał na kolanko sprawdzić czy juz c
                  > ucuszki rosną) to ciotka męża zbeształa. ten sie nie dał....zadzwonił do ojca d
                  > ziewczynki (jest policjantem) i powiedział o całej sytuacji. W rodzinie była me
                  > ga afera, ojciec pojechał i chyba obił nieco wujka, powiedział ze jak sie dowie
                  > ze tak traktuje jakiekolwiek dziecko to skonczy gorzej....a matka tego kuzyna
                  > (owa obrażona ciotka) zrobiła lament ze jak ona sie teraz pokaże przed żoną zbo
                  > ka. Do tej pory obrażona...nadal nie uwaza, ze zbok molestował jej wnuczkę.
                  >
                  to jest po porostu obrzydliwesad
                  • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 23:40
                    NO coś ty...małe miasteczko, wiekszość wie ze Pan ma takie zapey, połowa uważa ze to "nieszkodliwe"...
                    • srebrnarybka Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 00:50
                      Jest tu tyle takich opowieści, że muszę uwierzyć. Zarazem nie mieści mi się w głowie. Poza molestowaniem to po prostu chamstwo.
                      • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 09:36
                        Przeciez sama opisałaś jak wielokrotnie byłaś molestowana...
                        • srebrnarybka Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 11:46
                          Chodzi mi wujków śliniących się na widok dorastających siostrzenic przy aprobacie rodziców. Tego rodzaju chamskie zachowanie osób DOROSŁYCH w mojej rodzinie i wśród znajomych mojej rodziny nie mieści mi się w głowie. Nieprzyjemności, których doznałam, po których powinnam mieć Twoim zdaniem traumę, jak po gwałcie, były w wykonaniu albo kolegów szkolnych, w większości z rodzin patologicznych, albo raz w wypadku dorosłego menela na ulicy w menelskiej dzielnicy. Nigdy nie byłam molestowana, jak raczysz to określać, przez nikogo z rodziny lub znajomych i podobnego poziomu chamstwa wśród znajomych rodziców sobie nie wyobrażam.
                          • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 11:57
                            A jednoczesnie ty nie nazywasz tego molestpowaniem i do czasu gwałtu są to "naganne" zachowania...
                            • srebrnarybka Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 19:10
                              Molestowanie jest zachowaniem nagannym. Zachowania moich kolegów w szkole, chociaż naganne, nie były aż tak daleko posunięte, jak to, co opowiadacie. Ponadto nie były przez nikogo, a szczególnie przez dorosłych, aprobowane i nie było na nie przyzwolenia. Tyle, że moi koledzy z podstawówki łamali wszelkie zakazy. I zestawianie nieaprobowanych, także w szkole, zachowań niedojrzałego nastolatka z patologicznej rodziny z zachowaniami dorosłego "przyjaciela domu" aprobowanych przez rodziców ofiary jest zupełną niedorzecznością.
                          • aerra Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 14:34
                            Nikt nie pisze, że ktoś (w tym ty) POWINIEN mieć traumę. Wiele głosów natomiast było, że ktoś MOŻE mieć traumę (albo że ma).
                            To zasadnicza różnica i to dość przykre (i słabo o tobie świadczy), że tego nie widzisz.
                            • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 15:49
                              Ja nie wiem czemu ona tak podkreśla to ze nie ma traumy. I nie nazywa tego molestowaniem a nagannym zachowaniem...dziwne.
                              • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 15:53
                                może wyparcie, tak może udawać, że temat jej nie dotyczy i może nawet czuć się lepsza bo JEJ takie rzeczy się nie zdarzają, kto wie...?
                                • wapaha Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 17:20
                                  fitfood1664 napisał(a):

                                  > może wyparcie, tak może udawać, że temat jej nie dotyczy i może nawet czuć się
                                  > lepsza bo JEJ takie rzeczy się nie zdarzają, kto wie...?

                                  dokładnie
                                  to pozwala jej nie czuć się "zbrukaną"

                                  w ogóle facepalm uncertain
                                  znamienne- rybka jest z pokolenia wujków forumek - stad też jej postrzeganie .oni właśnie tak myśleli. Zachowują się nagannie ale co z tego ? Oj tam, nic się nie dzieje..
                                  • lauren6 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 17:43
                                    Rybka jest z pokolenia wujków i byłaby pewnie tą babcią, która nie widzi nic złego, gdy jej kolega maca po piersiach jej 10 letnią wnuczkę.

                                    Swoją drogą rybka już raz dała popis empatii i odwracania kota ogonem, by dowalić osobom w trudnej sytuacji:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,169177730,169177730,opieka_nad_seniorami.html?p=169188289

                                    To przypadek kliniczny.
                                    • wapaha Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 18:36
                                      zaraz żygnę
                            • srebrnarybka Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 19:17
                              Traumę można znakomicie wmówić. Ja panicznie bałam się gwałtu, bo ten strach wmówiła mi moja Matka, która obawiała się, nie bez racji, że mogę zostać zgwałcona, np. odwiedzając szkolną koleżankę w slumsie. Matka kiedyś, gdy żaliłam się, że nie pozwala mi chodzić do koleżanek, zawołała z rozpaczą w głosie: bo tam cię ktoś zgwałci i ty mi dziecko urodzisz nie wiadomo czyje!!! Miałam wtedy 11 lat. Zrozumiałam, że jeśli zostanę zgwałcona, będę do końca życia żywym trupem i Mama przestanie mnie kochać. Dlatego bałam się tego panicznie, chociaż szczęśliwie udało mi się tego uniknąć. Gdyby Matka zareagowała podobną rozpaczą na informację, że Władek B. na lekcji rozpiął mi stanik, byłabym do dzisiaj żywym trupem. Na szczęście ani ja nie uważałam, że wybryk Władka B. zniszczył moje wnętrze, anie nie uważała tak Mama. Powiedziałam nauczycielce, że chcę wyjść do toalety zapiąć stanik odpięty przez Władka, Władek dostał uwagę i po sprawie. Oczywiście na zachowanie Władka nie było przyzwolenia ani w szkole, ani ja nie uważałam, że on ma prawo to zrobić. Tyle, że przekonanie, że on nie ma prawa tego zrobić nie wystarczyło, by mnie przed tym uchronić. A rozsądna w tym wypadku reakcja mojej Matki spowodowała, że żadnej traumy nie miałam.
                              • daniela34 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 19:22
                                srebrnarybka napisała:

                                > Traumę można znakomicie wmówić. Ja panicznie bałam się gwałtu, bo ten strach wm
                                > ówiła mi moja Matka, która obawiała się, nie bez racji, że mogę zostać zgwałcon
                                > a, np. odwiedzając szkolną koleżankę w slumsie. Matka kiedyś, gdy żaliłam się,
                                > że nie pozwala mi chodzić do koleżanek, zawołała z rozpaczą w głosie: bo tam ci
                                > ę ktoś zgwałci i ty mi dziecko urodzisz nie wiadomo czyje!!! Miałam wtedy 11 la
                                > t. Zrozumiałam, że jeśli zostanę zgwałcona, będę do końca życia żywym trupem i
                                > Mama przestanie mnie kochać. Dlatego bałam się tego panicznie, chociaż szczęśli
                                > wie udało mi się tego uniknąć.

                                Cóż. Nie będę przytaczać całej wypowiedzi, choc cala jest niezwykle symptomatyczna. Wobec tego co napisałaś jest dla mnie jasne dlaczego nie chcesz nazwać rzeczy jej właściwym imieniem. Po prostu ofiata molestowania to ktoś kogo przestaje się kochać.
                              • anika772 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 20:20
                                "Matka kiedyś, gdy żaliłam się, że nie pozwala mi chodzić do koleżanek, zawołała z rozpaczą w głosie: bo tam cię ktoś zgwałci i ty mi dziecko urodzisz nie wiadomo czyje!!! Miałam wtedy 11 lat. Zrozumiałam, że jeśli zostanę zgwałcona, będę do końca życia żywym trupem i Mama przestanie mnie kochać."

                                Cóż, matka, świeć panie nad jej duszą, załatwiła cię na amen. Współczuję.

                                Uniknęłaś dzieci. O seks nawet nie pytam, bo nie wypada.
                                • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 21:26
                                  Ale traume ma...nie nazwie po imieniu molestowania I jeszcze je stopniuje...jest lekkie, srednie i mocne.
                              • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 10:09
                                No to teraz rozumiemy czemu molestowanie nazywasz nagannym zachowaniem....
          • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:24
            snakelilith napisała:

            > Jestem ciekawe, jak kolega zapatrywałby się na sytuację, gdyby obleśna, tłusta
            > sąsiadka po 40tce macała go jako 12 latka po tyłku za każdym razem gdy spotyk
            > ałby ją na na klatce schodowej. Pewnie sam cud, miód i orzeszki. Erotyczna stym
            > ulacja o jakiej marzy każdy dorastający chłopak. big_grin Ja miałam takiego sąsiada.
            > Niestety.
            >
            Niestety panowie we wczesnonastoletnim wieku są tak napakowani testosteronem, że nawet jakby nie mieściła się w drzwiach i miała wąsy i brodę to i tak byłby zachwycony.

            -
            memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
            • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:29
              To wyobraź sobie, dwunastolatka otoczonego kolegami i dwie podpite, tłuste stare baby, które gadają: bralabym go, ciekawe czy już ma dużego. No ten jest fajny, ale tamten chudy to nie, pewnie mu słabo staje. I rechot. Myślisz że byłby zachwycony?
            • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:32
              Ale to nadal jest molestowanie....
            • snakelilith Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:40
              black_halo napisała:


              > Niestety panowie we wczesnonastoletnim wieku są tak napakowani testosteronem, ż
              > e nawet jakby nie mieściła się w drzwiach i miała wąsy i brodę to i tak byłby z
              > achwycony.

              Nie sądzę. Wielu mężczyzn nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić, bo z taką sytuacją nigdy się nie spotkali. I nawet jak w tym wieku w marzeniach ślinili się do kobiet, może nawet sporo starszych od siebie, to zderzenie z rzeczywistością i agresywne podchody obcych, niezbyt aktrakcyjnych bab w realu to zupełnie inna bajka.
              • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:45
                Ślinią się do atrakcyjnych kobiet, a nie podpitych, tłustych bab, to prawda. Więc mógłby być szok
              • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:51
                snakelilith napisała:

                > black_halo napisała:
                >
                >
                > > Niestety panowie we wczesnonastoletnim wieku są tak napakowani testostero
                > nem, ż
                > > e nawet jakby nie mieściła się w drzwiach i miała wąsy i brodę to i tak b
                > yłby z
                > > achwycony.
                >
                > Nie sądzę. Wielu mężczyzn nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić, bo z taką syt
                > uacją nigdy się nie spotkali. I nawet jak w tym wieku w marzeniach ślinili się
                > do kobiet, może nawet sporo starszych od siebie, to zderzenie z rzeczywistości
                > ą i agresywne podchody obcych, niezbyt aktrakcyjnych bab w realu to zupełnie in
                > na bajka.


                Masz całkowitą rację ale... Panowie w tym wieku po prostu są zachwyceni, że trafia im się seks z kimkolwiek. Młoda, stara gruba chuda.

                To jest molestowanie i absolutnie nie powinno mieć miejsca.

                Nie należę do jakoś specjalnie atrakcyjnych kobiet ale na przykład rok temu na festiwalu siedziałam na ławeczce, popijałam piwo, konsumowałam bradwursta i obok siedział chłopaczek. Baaaardzo ładny. Sam zaczął gadkę o muzyce, potem o piwie, potem o kiełbasie... Potem gładko zaproponował pokazanie wnętrza jego namiotu. Zapytałam ile ma lat. Powiedział, że 16. Odpowiedziałam, że mogłabym być jego matką (36 lat) I to wcale nie nastoletnią. A on mi na to " seks to seks".
                • snakelilith Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:00
                  black_halo napisała:


                  > Nie należę do jakoś specjalnie atrakcyjnych kobiet ale

                  Już nie kokietuj. Zapewne jesteś dla wielu mężczyzn atrakcyjna i seksz tobą nie byłby dla nich poświęceniem. Zresztą, ten chłopaczek podrywał ciebie, a nie ty jego. Inaczej byłoby gdyby nie był tobą zainteresowany, a ty podchmielona wulgarnie być się do niego dobierała.

                  • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:07
                    snakelilith napisała:

                    > black_halo napisała:
                    >
                    >
                    > > Nie należę do jakoś specjalnie atrakcyjnych kobiet ale
                    >
                    > Już nie kokietuj. Zapewne jesteś dla wielu mężczyzn atrakcyjna i seksz tobą nie
                    > byłby dla nich poświęceniem. Zresztą, ten chłopaczek podrywał ciebie, a nie ty
                    > jego. Inaczej byłoby gdyby nie był tobą zainteresowany, a ty podchmielona wulg
                    > arnie być się do niego dobierała.
                    >
                    A może po prostu uznał, że u mniej atrakcyjnej i sporo starszej ma większe szanse niż u ślicznej rówieśniczki?
                    • bi_scotti Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:09
                      black_halo napisała:

                      > A może po prostu uznał, że u mniej atrakcyjnej i sporo starszej ma większe szan
                      > se niż u ślicznej rówieśniczki?
                      >

                      Istnieje tez prawdopodobienstwo, ze uwierzyl kolegom, ze od mature women mozna sie wiele nauczyc tongue_out Szukal instruktorki wink Zdarzaja sie i tacy. Ale skoro inicjatywa wyszla od niego to mozesz sie tylko poczuc mile polechtana swiadomoscia, ze zobaczyl i docenil Twoj potencjal - good for you wink Cheers.
                • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:06
                  Ale co innego atrakcyjna 36-latka, a co innego podpita, tłusta baba z nieświeżym oddechem. Wiesz, ja jako 15-latka miałam przygodę wakacyjna z facetem po 30, erotyczną ale bez stosunku. Molestowana się nie czuję ani skrzywdzona, było miło. Ale facet był przystojny, inteligentny i interesujący i mi się podobał. To co innego niż dziad zaczepiający na ulicy. Tak na marginesie - zabawne, że to akurat był człowiek mocno zaangażowany w kręgi narodowo-patriotyczne smile więc nie chodzi o sam kontakt dorastającej osoby z dorosłą tylko o kontekst
                  • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 21:08
                    Ja mając 16 miałam z 27latkiem....tez ze swojej woli i było miło. Ale teraz wiem ze mnie gośc wykorzystał. Sorry ale łaptwiej zbajerować 16latkę. Juz pomijam ze usilnie chciał sie ze mną przespać...tylko ja doskowane wiedziałam, ze nie chce. I szybko sie połapałam ze po wakacjach nadal do mnie wydzwaniał nie dlatego ze mu sie podobałam, tylko zeby mnie zaliczyć. Koleś przystojny, inteligentny...szałowo śpiewał i grał na gitarze. Baby na niego leciały strasznie...i jedna 16 nie chciała sie z nim przespać. Było mi przykro ( bo mi sie podobał bardzo) ale zrozumiałam, ze mu an ambicje weszłam, zaliczy i odpuści.
                    • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 23:08
                      hanusinamama napisała:

                      > Ja mając 16 miałam z 27latkiem....tez ze swojej woli i było miło. Ale teraz wie
                      > m ze mnie gośc wykorzystał. Sorry ale łaptwiej zbajerować 16latkę. Juz pomijam
                      > ze usilnie chciał sie ze mną przespać...tylko ja doskowane wiedziałam, ze nie c
                      > hce. I szybko sie połapałam ze po wakacjach nadal do mnie wydzwaniał nie dlateg
                      > o ze mu sie podobałam, tylko zeby mnie zaliczyć. Koleś przystojny, inteligentny
                      > ...szałowo śpiewał i grał na gitarze. Baby na niego leciały strasznie...i jedna
                      > 16 nie chciała sie z nim przespać. Było mi przykro ( bo mi sie podobał bardzo)
                      > ale zrozumiałam, ze mu an ambicje weszłam, zaliczy i odpuści.


                      No właśnie. Ja wtedy na tej ławeczce przypomniałam sobie jak sama miałam 16 lat i w związku w tym kazałam kolesiowi poszukać dziewczyny w jego wieku. Poza tym w ogóle nie miałam pewności czy naprawdę ma 16 lat czy może mniej. Pomijam posiadanie męża na stanie.
                  • m_incubo Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 12:50
                    Sorry, ale piszesz coś kuriozalnego. To, że molestujący jest fajny i podoba się molestowanej, nie oznacza, że to jest "przygoda", a nie właśnie molestowanej. I nie, nie na tym polega różnica, że jak masz 15 lat to z tłustym oblechem to molestowanie, a z wysportowanym 35 latkiem już nie.
                    • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 14:21
                      Zaraz, dla mnie molestowanie jest w dwóch sytuacjach: każdy kontakt z osobą poniżej 15 roku życia oraz niechciany kontakt bez względu na wiek. Jesli ja byłam w takim wieku, że kontakt ze mną nie był przestępstwem, wszytko odbyło się za moją zgodą, bez zależności typu uczennica-nauczyciel to o jakim molestowaniu mówimy? Możesz to uważać za nienormalne, w porządku. Ale było zgodne z prawem
                      • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 15:50
                        Wiesz jak dla mnie byłaś wykorzystana...mogł ci sie podobać ale mentalnie była miedzy wami taaaaaaaaaaaaaka róznica ze zwyczajnie tanczyłas jak facet ci zagrał.
                        • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 16:18
                          Z jakiegoś powodu ustawodawca uznał że to wiek, w którym mogę podjąć decyzję o aktywności seksualnej. Więc ok, uważaj że to było wykorzystanie, ja tego nie uważam za molestowanie czy nadużycie i wspominam pozytywnie, nie czułam żadnej presji. Mam za wszelką cenę czuc się ofiarą, bo komuś się tak podoba?
                          • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 17:17
                            Tak rozumiem. Pisałam byłam rok starsza jak miałam wakacyjny romans z 27 latkiem...i tak tez mnie wykorzystał. Nie sexualnie ale zwyczajnie miał nade mną przewagę
                      • m_incubo Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 20:35
                        Niezupełnie chodziło mi konkretnie o ciebie i tę sytuację, choć moim zdaniem to co piszesz jest symptomatyczne.
                        Intencje trzydziestoparolatkow bajerujących 15 latki też zazwyczaj są dość czytelne. Oczywiście niekoniecznie dla samych 15 latek.
                        Ale ty ogólnie masz trochę chorobliwy pociąg do starych facetów, bez urazy, kojarzę po prostu twoje posty.
                        Moja córka i ja sama w wieku 15 lat też pewnie określiłybyśmy to przygodą. Natomiast ja teraz już tak tego nie oceniam, facet wykorzystał okazję i ciebie. Trauma nie jest obowiązkowa przy śliskich zachowaniach, wcale nie trzeba czuć się bardzo pokrzywdzonym jakimś zachowaniem, mimo, że jest ono jednak nie do końca właściwe.
                        • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 21:01
                          Po pierwsze nie mam - chorobliwego czy nie - pociągu do starszych facetów. Raczej, co niejednokrotnie pisałam, wiek nie jest i nigdy nie był dla mnie "zmienną znaczącą" wink Dla jasności, na tychże wakacjach miałam też chłopaka o rok młodszego. Nie jestem nakierowana na żadną grupę wiekową - podobają mi się osobnicy w przedziale mniej więcej 16-60, upodobania i preferencje dotyczą innych cech.
                          Co do intencji - oczywiście, że intencja była jasna, chyba nie sądzisz, że mi wyznawał miłość big_grin Nie zostałam uwiedziona, nie byłam w nim zakochana, nie rozpaczałam, nie zostały naruszone żadne moje granice. Zresztą uważam, że tutaj najlepszym wskaźnikiem są proste reakcje ciała. Do dziś jak o tym wspominam to jestem rozluźniona, to miłe wspomnienie. Kiedy wspominam sytuacje różnych nadużyć, także tych, których w danym momencie tak nie postrzegałam, to czuję wyraźny ścisk, napięcie, przy niektórych wspomnieniach robi mi się wręcz niedobrze.
                • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:10
                  Nie...to jest tylko takie głupie myślenie. Sex z 13-14 latkiem to wykorzystywanie nastolatka. Gdzies kiedys czytałam ze w ramach wyparcia oni sobie tworzą wizje, ze sami chcieli ze to było za ich zgodą...a nie było.
                • turzyca Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 23:23
                  >Masz całkowitą rację ale... Panowie w tym wieku po prostu są zachwyceni, że trafia im się seks z kimkolwiek. Młoda, stara gruba chuda.

                  Mój kolega z klasy w tym właśnie wieku przyszedł do szkoły mocno wstrząśnięty. Staruszka w autobusie go zmacała. Nie podobało mu się. Był mocno zbrzydzony także jakoś samym sobą, że nie umiał tego uniknąć.
                  Po czym wstrząsnęło nim jeszcze bardziej jak się dowiedział, że każda dziewczyna ma takie doświadczenia za sobą, niezależnie od urody, zapchany autobus, to zapchany autobus.
                  Bardzo mu to ustawiło światopogląd w kwestii molestowania.
            • asia.sthm Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:46
              black_halo napisała:

              > Niestety panowie we wczesnonastoletnim wieku są tak napakowani testosteronem, ż
              > e nawet jakby nie mieściła się w drzwiach i miała wąsy i brodę to i tak byłby z
              > achwycony.

              Nie wiem skad masz takie wyobrazenia ale to sa wierutne, bardzo szkodliwe bzdury.
              To, ze dorosli mezczyzni, czesto w samoogronie przed narastajaca trauma, probuja swoje wczesne doswiadczenia bycia wykorzystanym seksualnie tlumaczyc na sto innych sposobow ....yhy, wczesny debiut seksualny nie oznacza ze nie doswiadczyli wielkiej krzywdy bez wgledu na to czy wykorzystala ich kobieta czy mezczyzna czy inny starszy dzieciak.

              Zacytowany komentarz swiadczy o twojej absolutnej ignorancji w tej sprawie albo lubisz zartowac jak kazdy oblech niby zartujacy. Fuj.
              • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:58
                asia.sthm napisała:


                > Nie wiem skad masz takie wyobrazenia ale to sa wierutne, bardzo szkodliwe bzdur
                > y.
                > To, ze dorosli mezczyzni, czesto w samoogronie przed narastajaca trauma, probuj
                > a swoje wczesne doswiadczenia bycia wykorzystanym seksualnie tlumaczyc na sto i
                > nnych sposobow ....yhy, wczesny debiut seksualny nie oznacza ze nie doswiadczyl
                > i wielkiej krzywdy bez wgledu na to czy wykorzystala ich kobieta czy mezczyzna
                > czy inny starszy dzieciak.
                >
                > Zacytowany komentarz swiadczy o twojej absolutnej ignorancji w tej sprawie a
                > lbo lubisz zartowac jak kazdy oblech niby zartujacy. Fuj.

                Źle mi to wyszło. Tak, młodzi chłopcy są też molestowani, bo seks z chłopcem wieku poniżej 15 lat to przestępstwo a jednak przedstawia się to jako coś innego. Młodzi chłopcy są jednak nabuzowani testosteronem i mnóstwo starszych kobiet jest w stanie to wykorzystać. Po prostu chciałam zwrócić uwagę na to, chłopcy w pewnym wieku po prostu nie są w stanie odmówić a niektórym to się nawet może podobać. Co nie oznacza, że popieram seks z nastolatkami. Nie uważam też, że starsze panie powinny się dobierać do chłopców poniżej 18 lat.

                Odpowiedzialność jest zawsze po stronie osoby dorosłej.
                • asia.sthm Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:02
                  black_halo:
                  > Po prostu chciałam zwrócić uwagę na to, chłopcy w pewnym wieku po prostu nie są w stanie odmówić
                  > a niektórym to się nawet może podobać.

                  Nadal brniesz. To "podobanie" jest czysto fizyczne - tak dziala ich fizjonomia co nie zmienia faktu ze sa ofiarami gwaltu. Z chlopcami jest o tyle tragiczniej, ze wlasnie wypomina im sie to "podobanie".
                  Tak, chlopcy maja gorzej wlasnie z powodu takich pogladow z jakimi ty tu wystapilas.
                  Prosze cie, siegnij po powazna lekture w temacie i juz nie kombinuj.
                  • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:05
                    asia.sthm napisała:

                    > black_halo:
                    > > Po prostu chciałam zwrócić uwagę na to, chłopcy w pewnym wieku po prostu
                    > nie są w stanie odmówić
                    > > a niektórym to się nawet może podobać.
                    >
                    > Nadal brniesz. To "podobanie" jest czysto fizyczne - tak dziala ich fizjonomi
                    > a co nie zmienia faktu ze sa ofiarami gwaltu. Z chlopcami jest o tyle tragiczni
                    > ej, ze wlasnie wypomina im sie to "podobanie".
                    > Tak, chlopcy maja gorzej wlasnie z powodu takich pogladow z jakimi ty tu wystap
                    > ilas.
                    > Prosze cie, siegnij po powazna lekture w temacie i juz nie kombinuj.
                    >

                    Tak, to bardzo niefortunne co napisałam ale nie jestem pewna jak napisać, żeby nie wyjść totalnie jak oblech. Tak, niektórym może się to nawet podobać a to i tak jest molestowanie co napisałam niżej ale już nie raczyłaś zacytować. Odpowiedzialność jest po stronie dorosłego zawsze, w każdej sytuacji.
            • ingaki Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:07
              Chyba to jakiś żart 😳 wątpię ze moj syn byłby zachwycony w takiej sytuacji jak opisujesz
              • black_halo Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:13
                ingaki napisała:

                > Chyba to jakiś żart 😳 wątpię ze moj syn byłby zachwycony w takiej sytuacji jak
                > opisujesz


                Niestety, naprawdę niestety są kobiety, które potrafią to wykorzystać. Na tej samej zasadzie jak starsi faceci, którzy wykorzystują bardzo młode dziewczyny i ich potrzebę bliskości. Tyle, że o tym pierwszym przypadku mówi się mało.

                Nie pamiętam już gdzie przeczytałam reportaż o tym ale mną wstrząsnęło.
          • jowita771 Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:59
            Przypomniał mi się sąsiad, dwa lata młodszy ode mnie, który lubił już jako chłopiec wyciągać przyrodzenie i cieszyć się piskiem dziewczyn. I stałam kiedyś z przyjaciółką z koszami na śmieci koło klatki schodowej, rozmawiałyśmy i szedł właśnie ten chłopak. Oczywiście zaczął komentować różne nasze części ciała, podszedł wykonując jakieś obleśne ruchy, jak miał w zwyczaju, a moje kumpela ni z tego ni z owego rzuciła "walimy kubłami po łbie?", ja na to "tak". Myślałam, że żartuje, ale ona naprawdę ruszyła, więc ja też, oberwał parę razy wiaderkami i zwiał. Potem już z daleka próbował pokazywać nam zawartość spodni, ale na to też znalazłyśmy sposób - zaczęłyśmy wołać "co tam masz, pokaż, nic nie widać, jaki malutki, gdzie mikroskop, bo nic nie widać". Później jeszcze parę razy widząc go zainicjowałyśmy kontakty nawoływaniem o mikroskop i chłopak nas unikał jak ognia, czasem tylko rzucił tekst, że jesteśmy czarownice.
            • pampelune Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 09:44
              jowita771 napisał:

              "walimy kubłami po łbie?" <3 <3 <3 !!!
          • ichi51e Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 18:53
            Albo gdyby niewybredne aluzje robila “mateuszku chodz mnie pomasuj masz takie silne rece!” Niestety autentyk chodzila do nas do klubu taka stara raszpla, z 30 kg nadwagi pod 60. Jak ja prowadzacy zajecia widzial to sie autentycznie rozplaszczal pod sciana. uncertain zero wstydu wariatka jakas cale zajecia go zaczepilala nawet prosil takie stale chodzace zeby wczesniej przychodziky i mijaca kolo niego zajmowaly.
      • hanusinamama Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:14
        Molestowanie... poszukaj sobie co to znaczy. I wąłsnie przez takich/takie jak ty jest tego tyle, ofiary wstydza sie mówić a molestujący nie są karani....przecież to takie męskie klepnąc w tyłek dziewczyne w tłumie czy pokazać kuśkę.
      • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 15:51
        w celu wyjaśnienia ci co to jest molestowanie, bo widocznie nie jarzysz, wczuj się i postaw krzyżyk przy każdej sytuacji, która przydarzyła ci się osobiście:
        - ospychająca kobieta niewybrednie komentowała twojego penisa przy innych ludziach
        - odpychająca kobieta klepnęła cię siarczyście w pośladek
        - odpychająca kobieta złapała cię za krocze znienacka bez pytania o zdanie
        - odpychająca kobieta zaproponowała ci seks, a gdy odmówiłeś zwyzywała od pedałów
        - odpychająca kobieta pocałowała cię siłą
        - odpychająca kobieta zmusiła cię do stosunku

        będziesz mieć odwagę, czy poprzestaniesz na tych parszywych szowinistycznych bredniach powyżej?

        Praktycznie wszystkim kobietom przydarzyła się co najmniej jedna z podanych sytuacji / oczywiście odwracając role. Pewnie lista mogłaby być dłuższa.
        • malia Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 16:04
          Dlaczego odpychająca? Gdyby ciebie atrakcyjny facet łapał za krocze, to nie czułabyś się molestowana?
          • aerra Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 17:18
            Bo jak napisze, że atrakcyjna kobieta to usłyszły w reakcji: hue, hue z takimi to zawsze.
            Albo coś w ten deseń.
            A każdy niechciany i wymuszony kontakt jest odpychający i tyle.
          • feel_good_inc Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 18:09
            Bo gdyby był przystojny, to był by flirt.
            Wyobraź sobie dowolny film tłajlajto-/pięćdziesięciotwarzo-/romantycznokomediopodobny, tylko że główna rola męska obsadzona została przez Steve'a Buscemi albo Danny'ego Trejo. Wyświetlaliby je jako thrillery.
            • sumire Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 18:17
              feel_good_inc napisał:

              > Bo gdyby był przystojny, to był by flirt.

              Długo nad tą mądrością myślałeś?
            • waleria_s Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 21:28
              feel_good_inc napisał:

              > Bo gdyby był przystojny, to był by flirt.
              > Wyobraź sobie dowolny film tłajlajto-/pięćdziesięciotwarzo-/romantycznokomediop
              > odobny, tylko że główna rola męska obsadzona została przez Steve'a Buscemi albo
              > Danny'ego Trejo. Wyświetlaliby je jako thrillery.
              >
              Molestowanie przez przystojnego też jest wstrętne. Ty myślisz, że kobieta wartościuje? Ten zmolestuje- ble, a tamten- ok, czemu nie? Nie ośmieszaj się. Każde molestowanie budzi lęk, poczucie zagrożenia, jest naruszeniem granic i godności.
            • malia Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 23:09
              "Bo gdyby był przystojny, to był by flirt." - oczywiście , że tak. Idzie twoja 15 letnia córka chodnikiem, z bramy wychodzi przystojny 30 latek, łapie ją i wklada jej rękę pod bluzkę i obmacuje piersi. Fajne takie, flirtuje tylko, nie?

              l
              • m_incubo Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 20:40
                Chyba nie zauważyłaś dość mocnej ironii...
            • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 09:22
              Ale z ciebie pusty dzban. Z punktu widzenia kobiety to tak nie wygląda. Przystojny gość, który ma problem z utrzymaniem łap na miejscu momentalnie z przystojnego staje się oblechem. Zapamiętaj sobie to na całe życie.
        • ichi51e Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 18:54
          Dopisalabym jeszcze autobusowo-kolejowych molestatorow
          • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 16.09.20, 20:52
            ...i turystycznych. Raz przylgnął do mnie ocieracz na Trocadero, jak z koleżanką podziwiałyśmy widok uncertain

            ... coraz więcej i więcej przykładów mi się przypomina. Dobrze że gwałt mnie ominął, ale raz było niebezpiecznie. Jak tak policzę to pewnie nie zamknę się w dwudziestce, a na początku myślałam, że molestowanie mi się zdarzyło raz czy dwa.
        • m_incubo Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 12:55
          Nie ma nic do rzeczy czy to jest kobieta odpychająca czy atrakcyjna, mam nadzieję, że tylko udajesz, że o tym nie wiesz.
          • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 17.09.20, 15:18
            dodałam odpychająca żeby inc się lepiej wczuł, jakbym napisała po prostu kobieta, to by mu może wyobraźnia podstawiła jakąś pożądaną laskę i by odpowiedział że to żadne molestowanie
            zresztą słowo odpychający nie kwalifikuje urody, jest tylko przeciwieństwem "pociągający", a wiadomo każdego pociąga co innego, zresztą nawet jak nas ktoś pociąga to nie znaczy od razu że może robić nam co mu się podoba bez naszej zgody
      • ortolann Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 06:37
        Każde zachowanie, które jest przez Ciebie niechciane, wprawia Cię w zakłopotanie, upokarza jest przemocą. Chamski żart, ocieranie się, pokazywanie, wulgarne namowy, końskie zaloty, sadzanie nieświadomych niczego dzieci na kolanach, głaskanie ich po pupie czy dziewczynki po piersiach - to wszystko jest przemocą. Bo nikt nas o to nie pytał czy się na to zgadzamy i jeszcze czerpał radość z naszego wstydu. Czyli wykorzystał swoją siłę wobec nas. Molestowanie to jest przemoc.
        • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 14:57
          Z sadzaniem dzieci na kolanach to chyba przesadzasz. Nie każda bliskość z dzieckiem ma podtekst seksualny. Nie mówię o sadzaniu na siłę, ale nie można wpadać w paranoję że normalny dotyk to molestowanie
          • fitfood1664 Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 15:41
            jeśli dziecko nie chce być na kolanach jakiegoś "wujka" to ma swoje powody, ja do dziś pamiętam jak jako kilkulatka zostałam zmuszona do posadzenia na kolanach przez zalanego wujka który mnie potem obściskiwał i całował, choć wcale nie miałam ochoty
            tak, to jest molestowanie w takim przypadku
            • ggrruu Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 15:47
              Zgadzam się z tym. Ale pisanie o samym sadzaniu na kolanach w kontekście molestowania to przesada. Dziecko ma prawo nie chcieć dotyku, buziaka, czegokolwiek i to jest bezdyskusyjne, że się nie zmusza.
              • ortolann Re: Piękne są te statystyki 18.09.20, 16:53
                Grru, piszę o sadzaniu na kolanach niczego nieświadomych dzieci. No jasne jest, że w kontekście molestowania. Nie chodzi mi tutaj o przytulenie dziecka, utulenie go i generalnie okazywanie czułości, ale o sadzanie go na kolanach i np. dotykanie pupy przez spodnie w baaardzo dwuznaczny sposób. Chodzi mi tu o wszystkie obleśne zachowania dorosłych, wynikające z ich braku pohamowania się, z wulgarnej, chamskiej radości silniejszego, który wprawia słabszego w zakłopotanie i wstyd. O sadzaniu na kolanach w takim kontekście mówię. Wzbiera we mnie złość i bezsilność kiedy to piszę, bo jako 40-latka zdałam sobie sprawę jak bardzo mnie to złamało.
    • antychreza Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:07
      Prawdopobne. jako dziecko jeździłam na wakacje do domu na wsi. Podczas jednych z ostatnich, miałam pewnie z 13 lat, upatrzył mnie sobie 3 lata starszy sąsiad. Ja się z nim i jego braćmi bawiłam w każde wakacje od dobrych 8 lat, więc nic nie podejrzewałam kiedy zaproponował, że przeniesie mnie na drugą stronę glinianki. W poprzednim roku tez mnie przenosił. Kiedy byliśmy na środku glinianki i nie miałam jak uciec, wpakował mi rękę pod kostium i powiedział coś w rodzaju, że musze zapłacić za przeniesienie. Do dziś bierze mnie obrzydzenie jak o nim myślę. To było moje pierwsze doświadczenie około seksualne Nikomu o tym nie powiedziałam. Nawet nie wiedziałam, że powinnam.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:22
        najgorsze ze masa ludzi uważa, ze to "normalny etap dorastania chłopców"
        • antychreza Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:28
          Albo że taki rodzaj zainteresowania powinien kobiecie/dziewczynie pochlebiać.
          • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:45
            O, tak! Jakiś czas temu nawet na tym forum była wspomniana książka jakiegoś francuskiego zakonnika, która była przetłumaczona między innymi na polski i jako niezwykle wartościowa pozycja bywała wręczana jako nagroda w szkołach. I w tym dziele były między innymi mądre rady, co zrobić, jak molestuje nas nauczyciel, szef czy kolega. Dziewczyna powinna, zdaniem autora, powiedzieć molestującemu, że bardzo jej pochlebia jego zainteresowanie, ale nie skorzysta. I jeszcze było napisane, że należy to powiedzieć delikatnie, żeby molestującego nie urazić. Molestujący knur zaś nie musi się martwić, że dziewczynie po jego tekście z obrzydzenia podeszło do gardła śniadanie.
            Może to jest metoda? Walić wprost, że zaloty powodują, że chce nam się rzygać i tak dosłownie to ujmować w słowa, żeby nie miał wątpliwości. Ja się nie zdobyłam nigdy wprost, ale zdarzyło mi się zrobić minę, która to właśnie miała sugerować i działała.
            • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:55
              bo powiedzieć wprost to narazić się na wściekłość takiego knura, przekonała się o tym dobitnie pewna paryżanka, której knur rozbił popielniczkę na głowie gdy odważyła się mu powiedzieć "sp..." po dobrych kilku minutach obleśnego natręctwa, było w newsach jakiś rok temu
              niestety najlepiej w takich chwilach nie reagować i uciekać jak najdalej, jeśli rzecz dzieje się z dala od kogoś kto mógłby pomóc, no chyba że zna się parę skutecznych chwytów, ja nie znam
            • antychreza Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:12
              Ja kiedyś próbowałam powiedzieć. Facet chyba uznał, że się tylko droczę, bo zintensyfikował wysiłki. Pomogło jak mój ojciec, kiedyś judoka, dorwał go na ulicy i wrzucił w krzaki. Dosłownie.
          • snakelilith Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:49
            Jeszcze gorzej jest, gdy otoczenie myśli, że coś takiego ci schlebia i sama to prowokujesz. Pamiętam dobrze, jak na wycieczce szkolnej na wieczornej imprezie jakiś miejscowy chłopak przyparł mnie całym ciałem do ściany i chciał pomimo moich protestów wymóc pocałunek. Żadna z koleżanek mi wtedy nie pomogła. Jak zapytałam później dlaczego, to odpowiedziały, że myślały, że mi się to podoba. uncertain
            • antychreza Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:09
              Bo jak kobieta mówi nie to tylko dlatego, ze się droczy i nie chce wyjść na "łatwą". No kuuuuutfa.
              • turzyca Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:41
                >Bo jak kobieta mówi nie to tylko dlatego, ze się droczy i nie chce wyjść na "łatwą". No kuuuuutfa.

                Z kolejnej strony - nawet tu na ematce jest zdziwienie czy wręcz oburzenie, że się drugą stronę w sytuacji intymnej pyta, czy chce kolejnego kroku. I to nie tylko męska gwardia oblechów.
            • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:46
              No właśnie. Dużo takiej mentalności jest cały czas. Że jak facet cię chce pomacać to masz się cieszyć i być dumna, że ciebie zechciał. Tak były wychowywane dziewczyny.
              Mam znajomą która podekscytowana chwali się, że żonaty kolega z pracy jej proponuje seks. Dla niej to wyróżnienie i potwierdzenie kobiecości , że jakiś znudzony małżeństwem oblech ma ochotę ją przelecieć, "ma powodzenie" a jak..
              • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:28
                Przecież to zupełnie coś innego. Molestowanie to NIECHCIANE zachowania seksualne. Tutaj mamy dwie osoby dorosłe które mają najwyraźniej na siebie ochotę. Gdzie tu molestowanie?
                • jolie Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:35
                  12gram pisze o pewnym typie mentalności - że zachowania seksualne wobec kobiety powinny jej schlebiać, bo są potwierdzeniem jej atrakcyjności i kobiecości. Czy dana kobieta na to jak na lato, czy wręcz przeciwnie - tego już się nie przewiduje, ma się to jej podobać a priori.
              • 21mada Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:24
                >Mam znajomą która podekscytowana chwali się, że żonaty kolega z pracy jej proponuje seks.
                Znajomą? Przecież każda ematka tak ma. 😂 I owszem, chwalą się tym i im to schlebia. A jak chcą komuś dowalić to piszą "żaden facet nie nie chce". Mogę tu przytoczyć dziesiątki takich wypowiedzi. Albo wejdź sobie do jakiegokolwiek innego wątku. 😂
                • 21mada Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:25
                  Errata - żaden facet cię nie chce.
                  • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:34
                    Mieć powodzenie/być napastowaną- to są jednak zasadniczo dwie różne rzeczy. Cieszą przyjemne komentarze na temat mojej urody, ale obleśne i będące po prostu werbalnym molestowaniem przecież w ogóle nie wpadają do szufladek 'miły komentarz', 'powodzenie'.
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 13:18
                  Ty to chyba widzisz co chcesz widzieć...
    • taka-sobie-mysz Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:07
      Dla mnie te statystyki brzmią wiarygodnie. Sama niestety miałam 2 takie zdarzenia. Oba przypadki: obce osoby.
      • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:46
        Jesteś szczęściarą, że tylko dwa. Serio.
        • taka-sobie-mysz Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:28
          Tamte utkwiły mi w pamięci,bo byly traumatyczne, jedna mogła zresztą skończyć się tragicznie, gdyby nie to, że udało mi się uciec.

          Jak teraz czytam wątek, który zdążył się już rozwinąć, to uświadamiam sobie, że bylo więcej "lightowych" sytuacji, jakieś komentarze, niewybredne żarty itd.
          Ja na początku miałam w pamięci tylko te 2 wydarzenia, o których wspomnialam, to zresztą też pokazuje skalę problemu: że pewne rzeczy uznałam za normalne, nie warte nawet wspomnienia.
    • aandzia43 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:08
      Oczywiście, śliniące się i wygadujące głupoty dziady wśród sąsiadów i dalszej rodziny, masturbanci ekshibicjoniści wyskakujący z krzaków, oblechy napierające całym ciałem i wzwodem w zatłoczonych autobusach. Myślę że i tak miałam dużo szczęścia że tylko tyle.
      • odnawialna Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:24
        Ja podobnie. Spokojnie kilkanaście przypadków bezczelnego, nawet publicznego molestowania było, plus kilka prób ewidentnie pedofilskich, gdy byłam małą dziewczynką.
        Mam ogrom pretensji i złość na moją matkę, która zamiast mnie bronić, śmiała się, gdy wujek oblech sprawdzał czy mi piersi rosną.
        Uważam, za szczęście, że nikt mnie nie zgwałcił.
        A teraz drżę o córkę, bo wiem co ją czeka i żadnego pomysłu jak ją przed tym uchronić 😞
        • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:31
          No o tym samym myśle...mam 2 córki.
        • aandzia43 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:36
          Ja miałam czujną matkę i ojca z radarem na wszystko co zagraża jego córce i z groźną miną. W ich obecności nic mi nie groziło.
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:51
            W obcenosci moich ropdziców tez nie...ale ja lubiłam spedzać czas samodzielnie...
            • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:39
              Chyba najważniejsze jest uświadamiać wcześnie córki, że molestowanie istnieje, jest stosunkowo częste, potrafi spotkać ze strony krewnego. No i uczyć je też tzw. wyszczekania, żeby nie bała się w krytycznej sytuacji krzyknąć zabierz łapy, spi... itp. Kiedyś wychowywano dziewczynki w pezesadnym kulcie szacunku do starszych, bycia grzeczną, niekonfliktową, co moim zdaniem swoje przełożenie na reakcje na molestowanie ma.
              • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:41
                Nie trzeba uczyć, wystarczy nie tłumić tego, co naturalne. Przecież dziecko zupełnie naturalnie bardzo ostrym sprzeciwem na to, czego nie chce. Spróbuj założyć dwulatkowi nie taką koszulkę smile
                • turzyca Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:54
                  >Nie trzeba uczyć, wystarczy nie tłumić tego, co naturalne.

                  Czasem się gryzę, że nie wygłosiłam uwagi do faceta, który właśnie od dwulatki domagał się całusa na pożegnanie. "No daj tacie całusa, no co wstydzisz się taty".
                  Oraz to całe "to nie boli, nie opowiadaj", uch.
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 13:48
                  To tak nie działa, moje dziecko potrafi być asertywne tylko w stosunku do mnie, na podwórku inne dzieci rozstawiają je po kątach, względem obcych dorosłych też czuje respekt.
              • turzyca Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:15
                >No i uczyć je też tzw. wyszczekania, żeby nie bała się w krytycznej sytuacji krzyknąć zabierz łapy, spi..


                I to jest właśnie ta słynna niemiecka edukacja seksualna, która tak brzydzi polską prawicę. Program "moje ciało należy do mnie" i najprościej określone molestowanie jako coś, co powoduje "uczucie nie". Jak czuję "nie", to mówię "nie". I ćwiczy się to już z małymi dziećmi.
              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:42
                Tez ja sie nie dałam zmacać, zrobiłam awanture a chłopak w panice uciekł...niestety nikomu nie powiedziałam. A on kolejnego dnia inną zmacał...
        • turzyca Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:51
          >A teraz drżę o córkę, bo wiem co ją czeka i żadnego pomysłu jak ją przed tym uchronić 😞

          Dlatego ja siedzę od lat w edukacji młodzieży. To jest jedyne narzędzie, które mamy. Nauczyć wszystkich, że do seksu potrzebna jest wyraźna, swobodna, świadoma zgoda.
          I że serio, we współczesnym świecie seks jest dostępny, jak jedna osoba powie nie, to inna powie tak, nie ma co z siebie robić agresora seksualnego
          Plus stawanie w obronie innych.
          Nie uchronimy córek, nie edukując synów.

          https://img.buzzfeed.com/buzzfeed-static/static/2014-02/enhanced/webdr03/5/15/enhanced-8766-1391631236-4.jpg
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:54
            Tylko ze tu nie chodzi tylko o sex..własnie chodzi o to zeby wytłumaczyć ze obmacywanie, ocieranie sie i oblesne teksty to tez molestowanie
            • turzyca Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:56
              >własnie chodzi o to zeby wytłumaczyć ze obmacywanie, ocieranie sie i oblesne teksty to tez molestowanie



              Wiesz, to się składa w całość. Dotykaj ciała drugiej osoby, gdy tego chce. Li tylko i wyłącznie.
        • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 00:59
          Np. zadbać o to, by nie przyjaźnić się z takimi chamami, jak ten wujek.
          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:51
            z tym że wielu rodziców ulega niewypowiedzianej presji rodziny, otoczenia, bo co inni powiedzą, "inni" stają się ważniejsi od własnego dziecka, które idzie w świat z przeświadczeniem, że jego potrzeby, jego sprzeciw nie są ważne, bo przecież gdyby były to rodzice by zareagowali
            ja miałam kilka takich sytuacji, o kilku powiedziałam rodzicom, nigdy nie zareagowali, oczywiście kuzyni, wujkowie nie usłyszeli marnego słowa i trzeba się było z nimi widywać jak gdyby nigdy nic
            potem już nic nie mówiłam bo i po co
            szczęście że nie zeliczyłam gwałtu, bo gwałt + bierność rodziców to dopiero musi być trauma
            • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:11
              U mnie tez nie reagowano. Nie rozumiem tego do dzis i mam dysonans - bo z jednej strony mialam.kochajacego ojca, swiatlego ( rozmowy na kazdy temat) wsparcie we wszystkich obszarach - z drugiej- totalne zbagatelizowanie. Mowilam za kazdym razem- bylam uslyszana, ale nic z ta wiedza nie zrobiono. O gwalcie nie mowilam bo bylam dorosla a po jakims czasie dotarlo ze to byl gwalt malzenski
              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:23
                O tym (gwałt małżęnski) to u nas sie juz nic nie mówi...
              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:33
                sad
                nie wiem jak my kobiety to wszystko znosimy, szczęście że jest jakieś światełko w tunelu dzięki #metoo, szkoda tylko że ruch nie objął Polski...
                • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 13:50
                  MUSIMY o tym mowic. Bez wstydu bo to nie my powinnysmy sie wstydu ale sprawcy. Swietnie ze powstal ten wątek,zadna z nas nie jest sama w tych przezyciach
                  • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:19
                    od lat planuję zbezcześcić grób pewnego ssyna, tylko co to dziś da?
                    niestety, na dzień dzisiejszy sprawcom często znajduje się miliony wytłumaczeń a ofierze niedowierza...
                    • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 17:23
                      Dosłownie- możesz ponieść karę i na bank będziesz sie potem źle czuć - bo dobry człowiek jesteś,
                      Ale możesz- wybaczyć. Serio. Iść na ten grób i powiedzieć na głos- krzywdziłeś mnie, byłeś skurwysynem, cierpiałam. Ale wybaczam..Puść te wszystkie syfy, złe chwile, złe emocje - pamieć zostanie ale nie będzie juz udręki
                      • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 18:19
                        nie mnie, nie mnie więc wybaczać
            • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:31
              No to albo dobro dziecka, ale harmonia z rodziną. Gratuluję zresztą rodziny, w której coś tak chamskiego może się odbywać.
              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:37
                tak, gratuluj *****, przy czym powiedz jak to zrobiłaś że dla siebie wybrałaś taką fajną
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:51
                  Ona jest uprzywilejowana, ocieranie sie to nie molestowanie tylko NAGANNE zachowanie i ona nie miała traumy. Wiec ty nie rozumiesz...panna wypiera coś i tyle
                  • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:19
                    Czy ja pisałam o ocieraniu? I czy molestowanie nie jest zachowaniem nagannym?
                    • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 22:32
                      Naganne to jest nieposprzątanie po swoim psie.
    • mona-taran Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:14
      Ja byłam molestowana w szkole przez rówieśników.

      Na osiedlu na którym mieszkałam w dzieciństwie mieszkał facet- żonaty i dzieciaty (dwie córki) który nam- osiedlowym dzieciom zawsze wydawał się jakiś dziwny i śliski. Mówiliśmy o nim " zboczeniec spod 2", nawet nie wiem skąd się wzięło to przezwisko, kto je wymyślił, ja w tamtym czasie nie słyszałam o żadnych przypadkach molestowania kogokolwiek przez tego gościa. Dopiero po wielu latach, kiedy czystym przypadkiem odmówiłam kontakt z koleżanką z tamtych lat dowiedziałam się, że zerwała kontakty z całą rodziną, bo ukrywali przed światem fakt, że była molestowana przez tego właśnie sąsiada..
    • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:22
      Jestem w stanie uwierzyć, a i tak miałam szczęście: zero śliniących się wujków czy sąsiadów.
      • aandzia43 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:35
        Nigdy nie natknęłaś się na pokazywacza w krzakach czy koło placu zabaw?
        • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:59
          Ja też nie miałam takich wujków, za to koszmarem było dla mnie chodzenie po osiedlu, po ulicy, byłam wysoka, myślę, że wtedy atrakcyjna, wyglądałam dość poważnie, może brali mnie za 16-17latkę, kiedy miałam lat np. 13 - dość, że słuchałam różnych zboczonych świństw, raz jeden dziad mnie pocałował, czasami go widywałam na osiedlu, chciało mi się wymiotować.
        • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:01
          Popatrz wyżej. Oczywiście, że się natknęłam- nie na placu zabaw, w innych okolicznościach. I nie na pokazywacza a na "macacza".
          Jak najbardziej wierzę w te statystyki. Tyle tylko, że akurat wychowywałam się w takim otoczeniu, że mnie to nie dotknęło ze strony wujków czy sąsiadów i nie na "moim terenie". Ale to tylko kwestia przypadku.
        • bialeem Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:22
          Ja się np nie natknęłam. Na napieracza autobusowego też nie ani na wujka. Zdarzyło mi się kilku facetów uwieść z własnej nieprzymuszonej woli więc się gdzieś po krzakach obnażali za zgodą obopólną.
          Raz jeden na mocno zakrapianej imprezie kolega z klasy się przyssał, ale się otrząsnełam i wlazłam w ubraniu pod prysznic żeby głupot nie robić. To można niby uznać za molestowanie, ale to była raczej kwestia dwustronnej nietrzeźwości. Jemu było po fakcie równie głupio jak mnie.
        • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:20
          Ja nie. Nigdy.
    • piesiedwa Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:22
      Dosc prawdopodobne, nie znam dziewczyn ktore nie mialy takich sytuacji. Sama mialam 3:/.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:29
        Ja nie wiem jak to działa ale czesto jest chyba wypierane z pamięci. Kolezanka mi mówiła, ze zwyczajnie zapomniała...nie myślała. Az spotkała chłopaka który ją zmacał jak miała 13 lat (on ił 18) w przedszkolu, na zebraniu. Jest ojcem jednego z dzieci w grupie....ona dostała ataku paniki i wyszła.
    • woman_in_love Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:24
      Poczekajmy na opinię eksperta z lobby konserwatywno-pedofilsko-gwałcicielskiego.

      Dramatiś wróci zaraz spod szkoły i wszystko wyjaśni.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:30
        Mam wygaszonego...osttanio lista wygaszen sie wydłużyła. Miałam niestrawności jak czytałam jego wypociny.
    • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:46
      Raz zaatakował mnie pedofil, przewrócił na ziemię i zaczął akcję ale się przestraszył że ktos usłyszy krzyki i zwiał. A ja się bałam powiedzieć o tym rodzicom.
      Wielokrotnie ekshibicjoniści w różnych sytuacjach, czy jacyś inni ocieracze, słowne aluzje.

      Z perspektywy czasu myślę o wychowaniu i wtłaczaniu dziewczynkom w głowę że mają wartośc tylko jako pożądany obiekt seksualny, że jak dziewica w wieku 18 lat to jakaś dziwna (nawet na tym forum sa foremki które takimi teoriami chcą usprawiedliwić fakt własnej wczesnej inicjacji i wielu partnerów)
      że dziewczyny są "lepsze" jak jakiś facet je zachce, że jesli nie ma swojego osobistego faceta to jest gorsza a także każdy inny facet tykać ją może.
      Łatwo młode dziewczyny zaszczuć takim wychowaniem i presją środowiska, krzywdę im zrobić.


      • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:59
        Inicjacja w żadnym wieku nie wymaga usprawiedliwienia
      • jolie Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:18
        >wychowaniu i wtłaczaniu dziewczynkom w głowę że mają wartośc tylko jako pożądany obiekt seksualny, że jak dziewica w wieku 18 lat to jakaś dziwna

        Na forum było napisane wprost, że osoba, która miała późną inicjację ma zaburzenia psychiczne.
        • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:27
          Zaburzenia nie...ale znam dziewczyne ktora do 30 była dziewicą...i miała potem na tym punkcie takiego fioła, ze poszła do wyra z kolesiem ktorego znała 5 minut.
          • yuka12 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:13
            Hanusina - znam sporo dziewczyn, które swój pierwszy raz miały w wieku 20 +, a nawet 30+ (seks nastolatek nie był popularny w kręgach, w których się obracałam, a pierwsze stosunki zdarzały się najczęściej podczas studiów - wtedy jedynie 5-letnich) i niemal żadna nie przejawiała j a kiś odchyleń. Ot po prostu nie trafiły wcześniej na odpowiedniego dla nich faceta, a z byle kim nie chciały. Jedna z tych dziewczyn, była dość specyficzna, bardzo fajna ale z pewnymi fiksacjami. Inna natomiast była tak dziwna, że nawet nam koleżankom już po jakiejś godzinie ciążyło jej towarzystwo. Próbowałyśmy wspólnie jej pomóc, ale z czasem wyszły inne kwiatki i jedna po drugiej zerwałyśmy kontakt.
            • yuka12 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:15
              To były te wyjątki, które miały największe problemy z ułożeniem sobie życia, nie tylko seksualnego.
            • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:13
              Ta miała fioła zeby "wreszcie to zrobić". Jakie kręgi robią to po 30? Bo znam ultrakatolickie ktore robia to po ślubie...ale zeby specjalnie po 30?
              • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:23
                No, ja tam nie wiem jakie kręgi "robią to w wieku xyz", bo jakimś cudem obracam się w takich, gdzie nie ma przymusowego wieku inicjacji, a potem to już dramat, zatem niektórzy zrobili to w wieku nastoletnim (tak od 16/17+ jednak, nie od 13), a inni dobrze po 20 i - olaboga - po ślubie. Oraz niekoniecznie opowiadali na lewo i prawo o swych doświadczeniach bądź ich braku.
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:55
                  Nie chodzi o przymusowy wiek...chodzi o opisane "kręgi". Zastanawia mnie które robią to 30+.
                  • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:12
                    hanusinamama napisała:

                    > Nie chodzi o przymusowy wiek...chodzi o opisane "kręgi". Zastanawia mnie które
                    > robią to 30+.
                    >
                    Żadne, jak sądzę. Zdarzają się natomiast jednostki, które z tego czy innego względu nie odbyły inicjacji wcześniej, więc robią to później.
              • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:44
                Robią, jak spotkają odpowiedniego partnera. Jednym się trafia w okolicach 18-stki, innym później, niektórym w ogóle. Seks dla samego seksu? Można, ale nie każdy tak chce.
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:56
                  Dobrze...ale było napisane ze sa kregi w ktorych ludzie to robią po 30...
                  • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:16
                    hanusinamama napisała:

                    > Dobrze...ale było napisane ze sa kregi w ktorych ludzie to robią po 30...
                    >

                    Nie, było napisane że w yuki kręgach najczęściej ludzie zaczynali uprawiać seks na studiach (czyli w wieku 19-24), jako dorośli, a nie jako nastolatki. Prawdę mówiąc, w moich "kręgach" było tak samo - w liceum to mniejszość, na studiach większość i potem po studiach kolejna mniejszość. Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek z którejkolwiek z tych grup schizował, że on jeszcze nic i musi szybko to zmienić.
                    • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:44
                      U mnie w LO wiekszośc, sama dopiero na 1 roku studiów. Miałam przez całe LO chłopaka...i to z nim sie przespałam na studiach..po czym go rzuciłam. Brzydko zagrałam wtedy....
                      Natmiast wiekszość jednak zaczeło uprawiać sex w Lo.
                  • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:20
                    Zapewne to kręgi osób, które nie dostały na 18-stkę mieszkania. Seks w mieszkaniu rodziców, z ryzykiem że ktoś wpadnie w trakcie jest słaby.
                    • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:54
                      nie dostać mieszkania i zyć na wsi, to dopiero jest antykoncepcja big_grin
                      • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:01
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > nie dostać mieszkania i zyć na wsi, to dopiero jest antykoncepcja big_grin


                        Na wsi masz dostęp do okoliczności przyrody, gdzie nie łażą tłumy, nie mieć mieszkania w mieście to zdecydowanie większa przeszkoda.
                        • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:47
                          tak, ale na wsi wszyscy wszystkich znają, jak już idziesz w zkims do łóżka, to w zamyśle i do ołtarza, ja nie chciałam tak, bo do ołtarza mi się nie spieszyło, ale do łóżka owszem, czemu nie.... tylko potem trzeba się liczyć z tym, że wszyscy o tobie wszystko wiedzą i oceniają tak a nie inaczej, a już najgorzej dawni partnerzy łóżkowi, więc, nie, dziękuję postoję
        • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:33
          No dokładnie, pamietam te wypowiedzi. Jak w wieku 13lat nie masz chłopaka a w wieku 15 jesteś ciągle dziewica to na pewno jesteś nienormalna.
          • jolie Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:23
            Dokładnie tak, jak piszesz. Wartość dziewczyny/kobiety ma związek z tym, czy z kimś współżyje. Nawet więcej niż wartość
            - zdrowie psychiczne.
            • kura17 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:33
              > Dokładnie tak, jak piszesz. Wartość dziewczyny/kobiety ma związek z tym, czy z
              > kimś współżyje.

              ja bym to inaczej okreslila - ma zwiazek z tym, czy ktos (facet) "ja chce" ...

              ja jestem osoba, ktora bardzo duzo sie usmiecha, rowniez do nieznajomych na ulicy, czy w innych sytuacjach "spolecznych". rowniez do mezczyzn (nie dyskryminuje ...). i jest grupa mezczyzn (niezbyt liczna, ale zauwazalna), ktora taki najzwyklejszy usmiech na ulicy traktuje jako seksualne przymilanie sie i odpowiedzia jest wzrok "jestes brzydka/stara/gruba/dowolne - nie chce cie! nie usmiechaj sie do mnie!" LOL
          • konsta-is-me Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:39
            To dotyczy tez mężczyzn, nie tylko kobiet.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:26
        A czemu mam usprawiedliwiać inizjację....jeżeli była z mojej woli to co w tym złego? Czemu pod wątek o moelstowaniu podpinasz współżycie za zgodą?
        Nie traktowałam mojej cnoty jako czegoś wartościowego samego z siebie. Teksty typu ze to jest "dar dla męża" są dla mnie okropne...żaden dar. To moja sprawa z kim będę sypiąc, z kim miałam pierwszy raz. To żaden "podarunek".
        Ja tam znam zaszczute ktore miały ten wianek trzymac bo inaczej będa za kufy uważane...
        • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:36
          A ja znam chłopaka który jako 13 latek zaliczył pierwszy raz z 30latką i do tej pory mając 60+ jest erotomanem uganiającym się za 20latkami a nocami codziennie robi sobie dobrze przed kompem i rozsyła "koleżankom" zdjęcia z golizną bo nie może się powstrzymać. I co w związku z tym?

          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:16
            Ale ty mylisz pojęcia. 13 latek z 30 latką - to jest wykorzystywanie seksualne nieletniego, pedofilia. Jak idzie do łozka dwoje 17latków, o ile jest za obopulną zgopdną to jest zwyczajnie sex nastolatków...jakoś magicznie w wieku 18 lat jest lepiej?
          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:55
            w związku z tym widać jak na dłoni że panu wczesna inicjacja niekoniecznie chciana zrobiła kuku w mózgu na całe życie, tak trudno to dostrzec?
          • m_incubo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 13:25
            Znam podobnego "chłopaka", teraz grubo po 40, więc może jednak jest coś "w związku z tym".
        • jolie Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:21
          A ktoś tu napisał o "darze dla męża"? Tylko Ty. Co to ma wspólnego z tym, o czym napisała 12gram, to nie wiem.
          • yuka12 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:23
            No właśnie nie wiem. Chcesz współżyć- współżyć, nie chcesz - nie współżyjesz, po co dorabiać do tego coś więcej 🤔?
            • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:17
              A po tłumaczyc sie z inicjacji? Przy czym sex 13 latka z 30latką to nie jest sex nastolatków tylko gwałt.
              • jolie Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:35
                A kto wymaga tłumaczenia? To raczej Ty oceniłaś znajomą dziewicę 30-latkę, że poszła do łóżka z gościem, którego znała 5 minut, insynuując, że nie była normalna. Może uwierzyła w forumowe zaklęcie, że najlepsze związki zaczyna się seksem/ons?
                • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:47
                  Mnie to w ogóle nie interesowało- w sensie temat inicjacji koleżanek. Wiedziałam o przyjaciółkach, relacje miałyśmy na tyle bliskie, że się o tym rozmawiało. Jednak wiedza o pierwszym razie znajomych z klasy/studiów, na co mi to, każdy ma inicjację wtedy, kiedy ma, gdy ma z kim, poczuje chęć, potrzebę, gotowość.
                  • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 14:41
                    Ano właśnie - ja nie mam pojęcia jaki był wiek inicjacji wśród moich kolegów/koleżanek w szkole, bo mnie to niezbyt interesowało, a towarzystwo było takie, że raczej nikt się nie chwalił takimi rzeczami. Bliskie przyjaźnie - owszem, wtedy w rozmowach wychodziło, ale ogół? W życiu.
                • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:56
                  Nie oceniłam. Bo i nie ona jedyna poszła do łózka z kolesiem dopiero co poznanym...chodziło mi o to ze w pewnym momencie nie było z nia innego tematu. Jak facet z nia zerwał "pewnie nie chciał byc z dziewica", jak inny chciał sie umówić "pewnie go rajcuje ze jest dziewicą". Dla dziewczyny w pewnym momencie nie istniał inny temat.
                  • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 03:07
                    To przykre straszliwie, że się tak zafiksowała na dziewictwie.
                  • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:19
                    hanusinamama napisała:

                    > Nie oceniłam. Bo i nie ona jedyna poszła do łózka z kolesiem dopiero co poznany
                    > m...chodziło mi o to ze w pewnym momencie nie było z nia innego tematu. Jak fac
                    > et z nia zerwał "pewnie nie chciał byc z dziewica", jak inny chciał sie umówić
                    > "pewnie go rajcuje ze jest dziewicą". Dla dziewczyny w pewnym momencie nie istn
                    > iał inny temat.
                    >

                    Mogla sie zafiksowac na duzym nosie, odstajacych usza, krzywych nogach czy czymkolwiek innym.
    • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:48
      Hanusina, poważne traktowanie ciągot pedofilskich/molestowania przez różne instytucje to dopiero ostatnie może 10 lat? Tak jak i uczenie dzieci, żeby zgłaszały, że są krzywdzone.
      Jeśli nie masz więc 24 lat, to za wiele byś nie zrobiła, prawdopodobnie "góra" w harcerstwie by to wyparła, sporo innych rodziców, nawet informowanych przez twoich, pewnie też.
      Swoją drogą też przeżyłam ileś śliskich sytuacji, dziwnych, dwuznacznych, a czasami bardzo wulgarnych zaczepek i macanek - także w liceum, na studiach, na początku pracy, na ulicy... Kiedy się zorientowałam, że to z gośćmi, którzy tak się zachowują, jest coś bardzo nie halo, a nie ze mną, to jestem już za stara, żeby mnie jakiś molestant zaczepiał i żebym mogła z satysfakcją skuć mu ryj za tamte wszystkie razy.
      Ja w ogóle uważam, że w takich sytuacjach zbiorowych, bez nadzoru rodziców, wychodzi obleśność, zło i dewiacja, czasem ze strony opiekunów, czasem rówieśników/starszych dzieciaków, dotyczy to dla mnie wyjazdów z harcerstwa, obozów sportowych, masowych kolonii, wszelkiego rodzaju chórów, grup kościelnych itp. I tak np. dla mnie facet trenujący dziewczynki ma na bank tego typu skłonności, to po prostu nie jest normalne. A im młodsze dziecko, tym bardziej bezbronne niestety.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:54
        Tak i ja sie bałam własnie ze mama ze strachu po mnie mi zabroni wyjazdów...a ja je kochałam. Najlepsze ze spotkałam potem mojego obmacywacza ...pracuje w policji. Byłam świadkiem zdarzenia i on mnie przesłuchiwał. Doskonale mnie pamietał....jak mu sie wymknęło, ze jestem odważna ze zostałam pomogłam i jeszcze zeznaję to powiedziałam, ze szkoda ze kiedyś taka nie byłam...facet miał ochote uciekać a ja miałam dziką satysfakcję, ze teraz to on sie boi.
        • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:01
          Sugerujesz że mężczyźni mogą trenować wyłącznie grupy składające się z samych chłopców? Tak na marginesie - a słowiki z Poznania to było chłopcy w męskim gronie...
          • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:11
            Ja akurat nie wierzę nikomu, jestem negatywnie nastawiona do wszelkich instytucjonalnych "zajęć" zbiorowych wiążących się z częstymi wyjazdami grupą i silnym autorytetem/wpływem/decyzyjnością opiekuna, instruktora, trenera, druha, księdza itp itd, przeważnie to łączy się ze spędzaniem dużych ilości czasu w takim kręgu, włażeniem dzieciakom na ambicję, ustawianiem ich na swoją modłę. Myślę, że w razie czegoś niedobrego łatwo jest dać się zastraszyć i milczeć, trudno się wyplątać, nie musi to dotyczyć tylko pedofilii, ale też eksploatowania młodych sportowców/muzyków/baletnic ponad miarę.
            • triss_merigold6 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:44
              Masz fobię, autentycznie.
              • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:31
                Po prostu sprzeciwiam się ideologizowaniu dzieci i wciskaniu im w naiwne młode głowy stylu bycia i życia, który narzucają im obce stare pierdasy.... harcerstwo to tez ideologia, wybacz.
                • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:41
                  Przecież też wychowujesz córkę zgodnie z jakimiś wartościami i przekonaniami. Wychowanie to zawsze wciskanie jakiegoś stylu życia, przynajmniej do pewnego momentu. Do harcerstwa zapisują rodzice którym akurat ta ideologia i te wartości są bliskie
                  • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:00
                    Oczywiście, że każdy z nas w życiu, w domu, w wychowaniu kieruje się jakimiś poglądami i wartościami, nawet jeśli nie zdaje sobie wyraźnie z tego sprawy. Ale - po prostu nie widzę powodu, żeby ktoś obcy kształtował moje małe dziecko i wymagał od niego np. morderczo intensywnych treningów od 6 rano, zaangażowania czasowego rzutującego na podstawowe obowiązki (szkołę) albo przedkładania interesów jakiejś grupy/zespołu nad tegoż dziecka własne interesy. Zwłaszcza, kiedy dzieci są młodsze, jeszcze nie pyskate i nie asertywne, nie dążą jeszcze do stawiania na swoim i są bardzo podatne na urabianie. Co widziałam nawet w szkole, nauczycielka wymyśliła w młodszych klasach jakąś totalną pierdołę (czasami się jednak zdarzało), a dziecko (i nie tylko moje) bało się konsekwencji, jeśli tego nie zrobi - nie konsekwencji w postaci złej oceny, ale braku aprobaty "ważnej osoby".
                    Może takie spojrzenie wynika z tego, że od małego nie dawałam się nigdy nikomu do niczego zaprzęgnąć, zaangażować, wmówić sobie, że działanie zgodnie z linią szkoły/grupy znajomych/teatrzyku zuchowego/pracodawcy dodaje mi jakiejś nowej i szczególnej wartości. Zawsze miałam na to delikatnie mówiąc wywalone (może to po prostu lenistwo było i jest, ale to lenistwo niejeden raz pomogło mi uniknąć jakichś dziwnych zobowiązań). Owszem działałam i działam nierzadko niekoniecznie po swojej myśli, bo takie jest życie, ale wynika to z czystego konformizmu, potrzeby wygody, chęci świętego spokoju, świadomości, że nie mam władzy, żeby postępować inaczej - a nie utożsamiania się z wartościami innych ludzi.
                    • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:12
                      Ale o to chodzi, że rodzice wybierają dla swoich dzieci zajęcia zgodne z WŁASNYMI poglądami i wartościami, to nie jest tak, że obcy im kształtuje dziecko, jak chce, tylko wspiera kształtowanie w duchu, który jest im bliski.
                      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:15
                        Widocznie mi żaden nie jest bliski... wink
            • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:50
              Robisz dokładnie to samo - włazisz na ambicje, posyłała do wyselekcjonowanej szkoły, wbijasz do głowy poglądy na temat dziewczynek noszących wyzywające stroje, wciskasz zdrowe posiłki, a koleżankę z zaburzeniami odżywiania najchętniej relegowałabyś ze szkoły i wysłała na księżyc?

              Sport, w tym akrobatyka to nie tylko wyczyn i przygotowanie do olimpiad. To też hobby, pasja, inna grupa rówieśnicza, relacja mistrz-uczeń, nauka dyscypliny i przede wszystkim samodyscypliny, wytrwałości, nauka radzenia sobie z porażkami i ciśnięciem nawet jak nie wychodzi, o ile ma sens.
              Miałam taki moment w czasie doktoratu, ze nie szło mi nic. Promotor guano pomógł, za to były trener (a aktualnie przyjaciel) wiedział co powiedzieć.
              • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:09
                Dla mnie nikt nie jest i nie będzie mistrzem. Nic na to nie poradzę, uciekam z krzykiem od osób, które chcą mnie w coś angażować i zajmować mój czas wink. I nikt mi nie będzie mówił, jak mam żyć ja i moja rodzina. BTW oczywiste jest to, że każdy z nas chociażby swoimi decyzjami, zachowaniami, podejściem do życia pokazuje pewne wartości (lub antywartości), to nie muszą być żadne motywujące wypowiedzi czy nakłanianie do czegokolwiek. Robisz to Ty, o ile masz jakieś dzieci, robię to ja, robi to całe forum.
                Nie mam ochoty, żeby obce osoby mojemu dziecku jakieś farmazony wciskały (mówię o młodszych dzieciach, bo nastolatkom to już trudno trochę cokolwiek wciskać, choć niestety trafiają się "mistrzowie" socjotechniki).
                Samodyscypliny i radzenia sobie z porażkami z kolei świetnie życie uczy - najpierw szkoła, potem np. studia, na których masz sporą autonomię, tak dużą, że łatwo możesz wylecieć, jak się nie ogarniesz. A potem, cóż, dorosłe życie i konieczność zdobycia skądś pieniędzy na opłaty oraz na dach nad głową wink.
                • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:13
                  Ale dlaczego farmazony? Uważasz, że nie ma żadnych wartościowych zajęć? Wszystkie to zło, głupota i farmazony?
                  • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:21
                    Nie, Wręcz odwrotnie. Uważam, że niemal każda aktywność jest wartościowa, dopóki nie jest przymusem, presją i nie oznacza dawania z siebie coraz i coraz więcej, kosztem innych rzeczy. A taki jest sport wyczynowy, szkoła muzyczna mniej więcej po 2-3 latach nauki, balet, nierzadko nawet koła naukowe.... myślę, że mogłabym długo wymieniać. Chodzi o nastawienie - że coś nie ma być rekreacją, przyjemnością, tylko staje się obciązającym zobowiązaniem (nawet w takiej sobie komercyjnej szkole tańca - grupa fajna, szybko łapie, to już robi się z niej w następnym roku grupę sportową, jeżdżącą na pokazy i zawody, niemal nie ma wolnego weekendu, bo dzieci ciągle mają gdzieś wyjeżdżać i się prezentować, startować w jakichś konkurencjach, bez rodziców, wyjazdy na cały dzień, a mówimy o wówczas 8-9-latkach).
                    Widocznie w moim systemie wartości jest więcej byczenia się niż poświęcania się pracy nad czymś, co bezpośrednio nie przyniesie korzyści i uniemożliwia odpoczynek po szkole wink.
                    • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:39
                      Harcerstwo nie jest wyczynem. A ludzie odpoczywają w różny sposób. Jeden na kanapie, inny na biwaku.
                      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:42
                        No, dla mnie ganianie z ciężkim plecakiem ze wszystkimi rzeczami po ileś km, bo rajd, i mycie się w zimnej wodzie jednak było big_grin.
                        • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:48
                          Dla mnie brzmi jak opis idealnego dnia big_grin Uwielbiam się przetyrać w plenerze i poczuć, że docieram do końca możliwości. Raz sobie nawet zafundowałam takie coś na wojskowo, z wybuchami w nocy, bieganiem do schronu i innymi atrakcjami. Kocham smile A dzieci... zobaczymy, czy polubią takie klimaty. Na razie namiot się podobał.
                          • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:55
                            Wiem, masz super fotki! Dla mnie cudne i do podziwiania... z daleka wink.
                            • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:02
                              W planach druga połowa października wprawdzie nie namiot ale noszenie wody ze studni będzie smile
                              • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:13
                                big_grin
                              • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:00
                                dobrze że są tacy ludzie jak ty, więcej miejsca w cywilizowanych warunkach big_grin
                                namiot, woda ze studni, wiejska głusza, wiejskie jadło, to dla mnie recepta na cholernie nieudane wakacje tongue_out
                                • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:36
                                  fitfood1664 napisał(a):

                                  > dobrze że są tacy ludzie jak ty, więcej miejsca w cywilizowanych warunkach big_grin
                                  > namiot, woda ze studni, wiejska głusza, wiejskie jadło, to dla mnie recepta na
                                  > cholernie nieudane wakacje tongue_out


                                  To ja zabieram sie z gru i robie wam miejsce hehe 😉
                                  P.s. Kazdy ma swoj kawalek podlogi ALE nie przyszloby mi do glowy twierdzic ze moj jest lepszy niz twoj 😉
                                  • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:50
                                    nie twierdzę, że mój jest lepszy, ale li tylko że na myśl o twoim przechodzą mnie ciarki z różnych względów, nie jestem w stanie spać w namiocie, dla mnie dom musi mieć ściany, najlepiej solidne, tak mam i już
                                    i wyobrażam sobie że łażenie brzegiem morza i zaleganie godzinami na krzesłach restauracji też nie każdemu by pasowało, a to moja receptna na szczęście tongue_out
                                    • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:20
                                      wiem wiem - pisalam z mysla o tym co pisze lily
                    • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:44
                      Zycie człowieka to rozwój- człowiek żyjący aktywnie, mający jakieś cele, ambicje, miłość do tego co robi - chce poświęcać swojej pasji czas i ..coraz więcej tego czasu spędzać na tym co lubi. Angażowanie się i rozwój- sa wpisane w sport - i dziwny jest twój system wartości stawiający niżej i w takiej pogardzie pasje innych i to, co w ich systemie wartości jest wysoko. Bezpośrednie przynoszenie korzyści ?- czyli co ? Pieniadze ?- a skąd wiesz, że nie przyniesie to pieniędzy ? Sławę- a skąd wiesz że nie przyniesie to sławy i prestizu ? Zdrowie - to juz nie te czasy, że sport wyczynowy krzywdzi tak jak 30-40 lat temu. Odpoczynek po szkole- ? -jestes swoją córką ? Twój system wartości to jej system wartości ? A odpoczynek po szkole wtedy jest wartościowy gdy oznacza leżenie przed tv ?

                      Oj Lily, w tym wątku nie podoba mi się to co piszesz bo..nie wiesz w ogóle o czym piszesz - NIGDY nie zaznałaś bycia cżęscią drużyny sportowej, NIGDY nie uprawiałaś sportu pod okiem trenera, NIGDY nie miałas osobowości nastawionej na ruch i aktywność a twoim szczytem sportu jest capoeira- a wypowiadasz się co najmniej z pozycji psychologa sportu z 50 letniem doświadczeniem uncertain
                      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:54
                        Kochana, akurat moja córka ma niedomykalność zastawki, przeciętne możliwości sportowe i raczej żadnej sławy ani pieniędzy jej to nie przyniesie.
                        I jeśli mam być szczera - jak był czegoś zdecydowany nadmiar, sama się wycofywała, na żadne pokazy taneczne co weekend nie chciała jeździć, przy jakichkolwiek dodatkowych aktywnościach w weekend potrafiła celowo zaspać (takich zorganizowanych, nie domowych), ze szkoły muzycznej zrezygnowała, żeby bawić się i spotykać więcej z koleżankami (pozwoliłam, widziałam, że ma z tego frajdę).
                        Nie byłam i nie chciałabym być częścią żadnej drużyny, fakt, to jest dla mnie kradzież mojej wolności, mojego robienia, co chcę w danej chwili, spania i wstawania kiedy chcę, oddawania się temu, co aktualnie wpadnie mi do głowy wink.
                        Nie wypowiadam się z pozycji żadnego psychologa - po prostu jak dla mnie żadna przesada w angażowaniu czasu dzieci, często na całe weekendy, to nie jest dobre. Nieważne, czy jadą na zawody, czy na przegląd skrzypcowy 500 km w jedną stronę i co gorsza jeszcze z noclegiem (tak, nie ufam obcym opiekunom, ufam szkole i znajomym rodzicom, koniec i kropka).
                        • nickbezznaczenia Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:56
                          Bardzo rozsądne podejście.
                          Jeżeli dziecko nie jest zainteresowane po co to robić?
                        • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:20
                          I jeszcze jedno - ze strony jej ojca było z kolei zawsze straszne ciśnienie na sport, takie rodzinne, faktem jest, że potrafił oblać rok na studiach z lenistwa, ale piłki w klubie sportowym nie odpuścił. I właśnie dziewczyna z jego strony strasznie się zdemoralizowała w drużynie piłkarek ręcznych, schamiała, były incydenty z przemycaniem alko i fajek dla starszych dziewczyn, w końcu została dzięki łapówkom przeniesiona ze szkoły sportowej do dobrego liceum, i zaczęła się jakoś ogarniać, bo nie dorównywała w niczym klasie i musiała temu sprostać. Tak, że bywa różnie. On sam mówił, że niektóre drużyny mają bardzo specyficzny klimat.
                          • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:29
                            Nooo, u nas Młody w fazie buntu to jedyne co przyjmuje to słowo trenera. To jest ostateczna groźba: porozmawiam o tym z trenerem.
                        • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:29
                          Trenowałam akrobatykę mając przeciętne (żeby nie powiedzieć żadne big_grin ) warunki fizyczne. Chodziło o fun, przeskoczenie siebie, przyjemność płynącą z ruchu i tej konkretnej dyscypliny. Nigdy nie osiągnęłam nic w akro, ale lubiłam to. Atmosferę sali też. I widzę jak wpłynęło na mnie, na pewne wybory i podejście do spraw różnych.

                          Po co miała się angażować, jeżeli Ty takiego zaangażowania nie popierasz? Moja matka też wierzy, że ze sportów to najbardziej lubię oglądanie tv, bo ona tak lubi.
                          • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:30
                            Moja nie ma złudzeń, że kocham wszystko to, czego ona nie znosi i się boi. Ale obecnie jest w fazie pogodzenia się i ciągle słyszę, jak to moje córki mają fajnie ze mną, że tyle robimy i taka odważna jestem. Odważna = wsadziłam dzieci w przyczepkę rowerową i pojechalam do podwarszawskiego lasu big_grin
                            • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:42
                              Potrafisz zaszaleć! big_grin big_grin Życie na krawędzi!
                          • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:42
                            Ta jasne, dziecko wcale nie wolało wreszcie wyspać się w weekend po całym tygodniu na 8 albo pójść do koleżanki i bawić się do upadłego, wcale nie robiło uników i grymasów (wobec rzeczy, które najpierw samo sobie wybrało albo się zgodziło), tylko chciało non stop trenować/grać na instrumencie, a ja, wredna smoczyca, nie pozwalałam.
                            W 7 klasie z kolei po zapisaniu się na zajęcia artystyczne, samodzielnie wybrane, miała średnią uczęszczania na miesiąc rzędu 2/4, bo zmęczona, bo koleżanka, bo sprawdzian... Problem się skończył, kiedy przyszedł covid, bo zajęć nie dało się prowadzić. W tym roku już nie chce.
                            A ja nie będę popędzać, ciągnąć, dyscyplinować, nauczać konsekwencji w uczęszczaniu na zajęcia dodatkowe, bo nie mam ochoty szarpać się o takie pierdoły, mam większe zmartwienia w życiu tak ogólnie.
                        • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:20
                          A czym jest przesada? Bo dla ciebie chyba wszystko co wymaga wiecej wysilku jest przesada? Dla mnie frajda jest codzienna aktywnosc fizyczna i " tracenie na nia czasu " a przesada i opcja po moim trupie traceniem czasu byloby zaleganie i bezczynnosc. Widze tez niespojnosc - bo z jednej strony narzekasz na corke - jaka to nieogarnieta,rozmemłana,bez planow na przyszlosc itd - z drugiej zamykasz ja na wszystko i potrafisz zanegowac kazdy obszar. Ale - pewnie wiesz co mam na mysli - ale ja nie chce wiecej pisac bo moze byc przykro i niemilo. Zostanmy - nihil novi-przy wersji: kazdy robi to co lubi. A nie kazdy musi lubiec to co robie ja
                          • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:35
                            "z jednej strony narzekasz na corke - jaka to nieogarnieta,rozmemłana,bez planow na przyszlosc itd - z drugiej zamykasz ja na wszystko i potrafisz zanegowac kazdy obszar."

                            Obmierzła jest, ja mam mdlosci jak ją czytam.
                • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:48
                  To uczeń tworzy mistrza, a mistrz ucznia. wink To zawsze działa w dwie strony i każda na zdrowej relacji zyskuje.
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:11
            Przeciez to nie ja pisałam...
            • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:13
              Drzewko źle się podpięło z telefony
      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:54
        Tak mi się przypomniał ten wątek o kuzynie gwałcicielu...
        Myślę, że w ogóle większość chłopów to rozbuchane zwierzęta, które nie mogą folgować zawsze i wszędzie swoim popędom, bo wiedzą, że nie wypada/nie wolno. Ale jak gdzieś puszczą hamulce, bo właśnie się nachlał albo młodziutka dziewczyna jest bez nadzoru rodziców/szkoły/grupy koleżanek... to oj, niestety dzieje się sad.
      • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:56
        "tak np. dla mnie facet trenujący dziewczynki ma na bank tego typu skłonności"

        Corka chodzi na akrobatyke, 3 trenerow, 2 trenerki. Naprawde podłe jest dla mnie kategoryczne twierdzenie, ze ci panowie na pewna robia to, bo interesuja sie dziecmi seksualnie. 🤮
        • lily_evans11 [...] 16.09.20, 16:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aandzia43 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:09
            A dorosły chłop lekarz oglądający ciała dziewczynek w różnych pozach (pediatra, ortopeda)? Nie przesadzasz czasem? Jasne że pewne zawody przyciągają ludzie nie panujących nad odruchami i emocjami erotycznymi, ale że wszyscy przestawiciele tych zawodów to zboki?
          • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:12
            Pracą jest ćwiczenie, a nie obmacywanie. Zaden trener mnie nie obmacywał, ani na akrobatyce, ani na jazdach konnych, ani na pływaniu. Po latach są wspominani jako świetni sportowcy, znakomici wychowawcy. Pracowało się z nimi lepiej, niż z kobietami i dużo lepiej asekurowali (bo są silniejsi...).
            Podobnie z wf-istami, faceci genialni, kobiety jakieś niespełnione lekkoatletki, przy których wiecznie dochodziło do wypadków, nieumiejące utrzymać dyscypliny na sali.
          • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:36
            Akurat odchodzi sie od opietych trykotow, dziewczynki czesto zakładaja spodenki na stroje, leginsy i dwuwarstwowe koszulki. Jedna warstwa obcisla druga bardziej powiewajaca. Poza tym jestes znerwicowana, depresyjną, wredna baba, ktorej nic sue w zyciu nie udalo a kazdy dzien, to dla ciebie meka.
            • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:28
              Przynajmniej nie udaję kobiety na forum tak jak ty... dla wielu nicków to nie tajemnica, żeś facet.
              • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:40
                A skad oni posiedli te tajemna wiedze? Wyssali sobie z dudy?
        • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:02
          I rozne dziady mnie molestowaly fizycznie i werbalnie, ale akurat nigdy zaden trener a tez dlugo cwiczylam.
      • joanna05 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:00
        lily_evans11 napisała:

        > I tak np. dla mnie facet trenujący dziewczynki ma na bank tego typu skłonności, to p
        > o prostu nie jest normalne.
        Co proszę? Trenowanie? Co Ty piszesz?
        • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:03
          O klubach sportowych piszę... sama miałam wuefistę oblesia, który również prowadził treningi w klubie, z tego co słyszałam, po latach zachowywał się identycznie obrzydliwie, jak na naszych lekcjach.
          Normalny facet nie będzie garnął się do takiego zajęcia, jak trenowanie dzieci, oglądanie ich na pół gołych w jakichś spodenkach sportowych itp., trzeba mieć w sobie jakieś ukryte mroczne ciągoty i tyle.
          • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:07
            ratownicy na basenie to muszą być zboki..
          • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:09
            Czyli normalni ludzie nie uczą wf?
            • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:12
              Normalni faceci nie pracują w szkole, tylko znajdują sobie "męskie" zajęcie umożliwiające im gopdne utrzymanie rodziny wink.
              • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:14
                Zarówno w Twoim jak i moim przypadku nie brnelabym w dyskusje o zawodowych wyborach świadczących o normalności big_grin normalne matki to chyba stabilny etat wybierają
                • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:25
                  Mnie akurat przez wiele lat bardziej interesowało prowadzenie domu, zdrowy obiad na czas, odebranie dziecka ze szkoły, żeby nie gniło w świetlicy - wydaje mi się, że normalna matka jak najbardziej dba o swoje małe dzieci, dom, czas spędzany z tymi dziećmi. Nie czuję się nienormalna, bo nie zapchałam dziecka do żłoba ani do przedszkola w godzinach 7-17 wink.
                  • ggrruu Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:42
                    Moi znajomi nauczyciele też nie czują się nienormalni z tym wyborem smile
                  • 7katipo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:05
                    Ja również nie czuję się nienormalna. Chociaż "pchałam". Dziecko poszło do żłobka mając 18 miesięcy.
                    To, co piszesz, jest histeryczne jakieś. I obraźliwe w sumie.
              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:58
                Mamy 21 wiek facet nie musi juz sam utrzymywać rodziny...
          • joanna05 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:13
            lily_evans11 napisała:

            > O klubach sportowych piszę... sama miałam wuefistę oblesia, który również prowa
            > dził treningi w klubie, z tego co słyszałam, po latach zachowywał się identyczn
            > ie obrzydliwie, jak na naszych lekcjach.
            > Normalny facet nie będzie garnął się do takiego zajęcia, jak trenowanie dzieci,
            > oglądanie ich na pół gołych w jakichś spodenkach sportowych itp., trzeba mieć
            > w sobie jakieś ukryte mroczne ciągoty i tyle.
            No niestety - to u Ciebie wyłażą jakieś mroczne pomysły.
            Trener to trener, sport to jego praca. Często to po prostu zawodnik na emeryturze sportowej, tyle, nic więcej. Nie wiem, skąd Ci się biorą takie zdumiewające oskarżenia.
            Zwykle trenuje nie tylko dzieci, ale i dorosłych i zupełnie nie zwraca uwagi na to, kto jak jest ubrany czy wypięty. Jak lekarz. Też się nie ekscytuje, że widzi nagie/ skąpo ubrane ciało. Dla niego to pacjenci, dla trenera - kursantki i kursanci. Na pewno - w większości - w żaden sposób nie mają skojarzeń erotycznych.
            Nie piszę tu o pedofilach, toż to sporadyczne przypadki, oczywiście bywają, ale nie piszmy, że cała branża zboczona, o rany.

            Wielokrotnie przydarzały mi się kontakty z oblechami/ molestantami, przez całe życie - jak to kobiecie. Ale nie gdy z tego powodu nie oskarżałabym całej grupy zawodowej o dewiacje.

            • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:46
              zdarzyło mi się być molestowaną przez lekarzy, raz jako dziecko, raz jako dorosła, zboczeńcy pracują w rozmaitych zawodach, ba, zdarza się że lekarze gwałcą swoje pacjentki, historia zna dużo takich przypadków, zresztą nie tylko lekarze, ale i pielęgniarze itp,
            • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:15
              Z tą obojętnością personelu medycznego na ciało to akurat byłabym ostrożna.
              Moją kumpelę molestował ginekolog, w sposób jednocześnie komiczny i żenujący, dziwne zachowania skończyły się, kiedy na wizytę przyszedł z nią chłopak i siedział pod gabinetem.
              A ja sama znam niestety dziewczynę zgwałconą w szpitalu psychiatrycznym, była na prochach, nie była w stanie sprostać później po wyjściu oskarżeniu pielęgniarza, policji, sprawie sądowej itp.
          • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:15
            lily_evans11 napisała:


            > Normalny facet nie będzie garnął się do takiego zajęcia, jak trenowanie dzieci,
            > oglądanie ich na pół gołych w jakichś spodenkach sportowych itp., trzeba mieć
            > w sobie jakieś ukryte mroczne ciągoty i tyle.
            >

            masz jakąś fobię na punkcie seksualności

            czy lekarze oglądający gołe dziewczynki to też zboczeńcy?

            • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:16
              Taki ginekolog dziecięcy...
          • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:15
            Akurat na treningach akro rzadko ćwiczy się w strojach konkursowych, zazwyczaj dziewczyny zakładają dodatkowe spodenki, lub są w koszulce i spodenkach (fakt, nie oversize). Od tego, do pedofilii jest kawał drogi.
          • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:23
            lily_evans11 napisała:

            > O klubach sportowych piszę... sama miałam wuefistę oblesia, który również prowa
            > dził treningi w klubie, z tego co słyszałam, po latach zachowywał się identyczn
            > ie obrzydliwie, jak na naszych lekcjach.
            > Normalny facet nie będzie garnął się do takiego zajęcia, jak trenowanie dzieci,
            > oglądanie ich na pół gołych w jakichś spodenkach sportowych itp., trzeba mieć
            > w sobie jakieś ukryte mroczne ciągoty i tyle.
            >

            Lily, trenowałam pływanie. Trenerzy widzieli nas nie tylko w obcisłych strojach gimnastycznych ale tez mokrych kostiumach kąpielowych. Mówisz że trenera mężczyznę jarały odznaczające się pod mokrym strojem zarysy piersi a trenera kobietą rysujący sie pod kąpielówkami chłoplca penis ?
            • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:25
              Fuck. Nawet wczoraj miałam na zajęciach 12 latka. Fuck-dotykałam go korygując technikę. Powinno sie mnie spalić żywcem-ale wcześniej odebrac prawa rodzicielskie, prawo wykonywania zawodu itp tongue_out
              • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:02
                wapaha napisała:

                > Fuck. Nawet wczoraj miałam na zajęciach 12 latka. Fuck-dotykałam go korygując t
                > echnikę. Powinno sie mnie spalić żywcem-ale wcześniej odebrac prawa rodzicielsk
                > ie, prawo wykonywania zawodu itp tongue_out
                >
                Lily odjechał peron trochę, nie to pierwszy i nie ostatni raz. Jestem tylko zaniepokojona, że ona te wszystkie lęki przenosi na córkę.
                Nie wiem, jak można uważać, że ludzie pracujący z dziećmi (trenujący je, wf-iści) mają ukrytą mroczną naturę. Przecież do takich zawodów zwykle popycha pasja, komuś może dawać ogromną satysfakcję i kopa fakt, że wprowadza dzieciaki w tajniki pływania, akrobatyki (cokolwiek innego). Szanuję bardzo, jestem totalnie asportowa i gdybym kiedyś miała dziecko, cóż, sportem nie zarażę i byłabym wniebowzięta, że trafi na ogarniętego trenera/trenerkę, który mu pokaże, że ruch jest przyjemnością.
              • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:59
                MOja córka ma trenera na basenie...i on jak jej chciał pokazac technikę, poprawić układanie ramion...zapytał sie mnie czy moze dotknąć jej ramienia i zebym była blisko. To akurat jest chore (ale jemu sie nie dziwie ze pytał).
                • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:23
                  Jest. Niestety. Ale ja bedac kobietom rowniez uprzedzam ze bede dotykac ( dzieci i dorosli) i zeby mnie poinformowac jesli ktos nie chce
                  • wapaha Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:25
                    Kobietą.. big_grin
      • lauren6 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:45
        > Kiedy się zorientowałam, że to z gośćmi, którzy tak się zachowują, jest coś bardzo nie halo, a nie ze mną, to jestem już za stara, żeby mnie jakiś molestant zaczepiał i żebym mogła z satysfakcją skuć mu ryj za tamte wszystkie razy.

        Ha, ja zwyzywałam kolegę na studiach, który niby przypadkiem zmacał mnie po dupie. Za wszystkie poprzednie razy, gdy byłam za młoda, za grzeczna i zbyt mało wyszczekana.

        Przypomina mi się wątek o 16 letniej dziewczynie, która ochrzaniła swojego dziadka po tym jak bez pukania wszedł do niej do pokoju. Większość jemateczek była zdegustowana chamstwem tej dziewuchy, która w ich opinii powinna przeprosić dziadunia za swoje zachowanie. Dziad jest u siebie to ma prawo pchać się dziewczynie do pokoju kiedy chce.

        To jest przerażające, że matki same krzywdzą swoje córki i narzucają im respekt wobec zboczeńców.
    • sumire Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 15:57
      Huehue.
      Klienci w mojej pierwszej pracy, instruktor nauki jazdy, wykładowca (ten to akurat był znany z takich akcji wśród studentek; fakt, w końcu go wywalono, choć oficjalnie za coś innego). Kolega, który na zbiorowym wyjeździe w górach próbował z gołym tyłkiem wleźć mi do śpiwora. Rano był słodki i uroczy, jakby nigdy nic. Ówczesny narzeczony ówczesnej współlokatorki wysyłający mi zdjęcia fiuta.
      Macaczy barowych i zbiorkomowych nie wymieniam nawet.
      Zdarzenia większego kalibru również nie.
      • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:02
        o, też instruktor nauki jazdy, przez niego nie skończyłam pierwszego kursu i jeszcze szkoda mi było faceta wiec nigdy nie zgłaszałam do jego szefów bo to mi było głupio.
        • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:22
          W moim przypadku to był właściciel szkoły jazdy. I zanim poszłam mama mi powiedziała, żebym go unikała, bo ją też molestował.
          • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:26
            oż ku... pan z długa historią..
      • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:10
        Instruktor nauki jazdy, wykładowca, mąż znajomej (zdjęcia penisa- wtf???), przypadkowy facet na spektaklu (przypadkowy wprawdzie, ale na pewno wykonujący jeden z zawodów zaufania publicznego- wcześniej słyszałam rozmowę), wynajęty kierowca na imprezie, plus macacze w zbiorkomie, plus w czasach nastoletnich- tzw.przypadkowy przechodzień na ścieżce
        • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:28
          auć. Znowu sobie przypomniałam: akcja na wąskiej ścieżce.. mijam się z rowerzystą na a ten mnie łapie za biust i zwiewa. Zanim szczękę z ziemi zebrałam to go już nie było.
        • bialeem Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:37
          Swoją drogą z tymi zdjęciami fiutów to faceci są przezabawni i żałośni. Jakby całe ich jestestwo i wszystko z czego mogą być "dumni" zawierało się w kawałku smętnego kutasa.
          • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:41
            W przypadku tych wysyłających to się akurat zawiera.
          • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:41
            Dla mnie to jest zagadka z tymi zdjęciami. Co to jest za pomysł, żeby wysyłać obcej kobiecie, z którą ma się rekacje typu: "Cześć, co słychać. Jak tam sprawa Kowalski przeciwko Nowakowi?"
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:58
            Juz bym wolała zdjecie zgrabnych pośladków...ale zdjecie kutasa jest mało...pociągjące.
            • la_felicja Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:54
              A ogladał ktoś Red Dwarf? Tam wygląd kuśki został określony jako "the last chicken in the shop look".
            • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:05
              Dla mnie zdjęcie smętnej fujary to o rany, największy odstraszacz i najlepiej studzący środek. Narządy są fajne, że tak to ujmę- w ruchu i w użyciu, nie na zdjęciach, to jest podniecające na poziomie ujemnym.
    • ankanka3 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:03
      Jak najbardziej wierzę w takie statystyki.
      Ja mam chyba naturę i wygląd ofiary, bo mnie sytuacje molestowanie w wieku nastoletnim i studenckim spotykały wielokrotnie. To było obmacywanie na ulicy, masturbacja w mojej obecności (np w tramwaju) i obnażanie się. Raz facet podjechał do mnie na rowerze i podetknął mi pod nos pornograficzne zdjęcia swoich genitaliów zapewnie. To wszystko byly obce osoby nikomu nigdy o tym nawet slowem nie wspomniałam.
      Raz w życiu przytrafiła mi sie sytuacja, w ktorej mialam jakies gigantyczne szczęście - bo prawie bym padla ofiarą gwałtu. Mialam wtedy 17 lat. Sytuacja wciąż powoduje u mnie ciarki na plecach. Gdyby tylko zbieg okolicznosci bylby nieco inny, a ja podjelabym inne decyzje, to by mnie to spotkało. Wystarczylo pojsc drogą, ktorą nie poszlam choc bylam blisko. Wystraszylo mnie dwóch facetów na przystanku (jeden robił sobie dobrze). Bylam z nimi sama, widzieli moje wahanie czy isc do przejścia podziemnego czy nie, w koncu poszli sami. Zjawil się w końcu moj chlopak i poszlam tam z nim. A oni tam byli, zaczajeni we wnęce przejscia podziemnego, kiedy mnie zobaczyli w towarzystwie byli mocno zaskoczeni.
      To byla jedyna sytuacja w moim zyciu ze powiedzialam o tym - najpierw chlopakowi (doroslemu juz facetowi), a potem rodzicom. Reakcji nie doczekałam sie zadnej, jakiejkolwiek, nic.

      Efekt tego wszystkiego jest taki, ze choć dobiegam czterdziestki to prawie nigdy nie chodze sama wieczorami, unikam pustych miejsc i czesto nawet w środku dnia nie czuję się bezpiecznie będąc w centrum miasta.
      Ta sytuacja opisana wyzej miala miejsce w samym srodku dnia, w niedzielę, w centum wielkiego miasta.
      • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:38
        Sytuacja jak najbardziej groźna i doskonale rozumiem. Swoją drogą poza wychowywaniem mężczyzn (ci opisani przez Ciebie wychowani z pewnością nie byli) powinno się jeszcze myśleć o odpowiednim konstruowaniu rozmaitych przejść. Ja też wieczorem unikam pustych przejść podziemnych, zawsze rozważam, czy mogę wejść. Zdarzyło mi się kiedyś o 12 w nocy przechodzić przez ówczesną Marchlewskiego, dziś Jana Pawła II przez tory i jezdnię, by nie schodzić do przejścia podziemnego. Powinno się dążyć do takiego rozmieszczania drzew i oświetlania ulic, by ulice było widoczne w dużej perspektywie. To też uchroniłoby parę osób.
    • larix_decidua77 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:07
      Ja też mam kilka bardzo przykrych doświadczeń i zdecydowanie przoduje właśnie rodzina i znajomi. Dlatego flaki mi się wywracają jak ktoś twierdzi że kobiety są takie same jak mężczyźni albo jeszcze gorsze. Jakoś o molestujących kobietach głucho. Owszem, wierzę że są ale nigdy się nie spotkałam, nigdy nie słyszałam tego typu komentarzy z ust kobiety, nawet skierowanych do kogoś innego, nikt też w życiu nie powiedział mi nic o żadnej molestującej kobiecie. Opowieści o molestujących facetach znam na pęczki.
      • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:16
        kupuję pomidory na placyku, sprzedawczyni to dziewczyna ok 30letnia, okrągława, z ładnym jędrnym biustem który się uwydatniał gdy się schylała by pakować pomidory . Upał, więc ma na sobie podkoszulek na ramiączkach. No i stoi w kolejce facior 50+ i do drugiego faciora głośno gada: ja tu po pomidory stoję, zobacz jakie okrąglutkie, tylko brać, miło popatrzyć na takie pomidory, aż się chce pomacać, takie wydatne pomidorki itd . Obaj się śmieją, kobieta udaje że nie słyszy.
        Co by było gdyby to oni stali jako sprzedawcy a obce baby ich tak komentowały, jak towar? Zapewne sobie nawet nie wyobrażają że któraś by tak zrobiła.
        • berdebul Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:18
          I nikt z kolejki nie zgasił panów?
        • bo_ob Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:24
          12gram napisała:

          > kupuję pomidory na placyku, sprzedawczyni to dziewczyna ok 30letnia, okrągława
          > , z ładnym jędrnym biustem który się uwydatniał gdy się schylała by pakować pom
          > idory . Upał, więc ma na sobie podkoszulek na ramiączkach. No i stoi w kolejc
          > e facior 50+ i do drugiego faciora głośno gada: ja tu po pomidory stoję, zobac
          > z jakie okrąglutkie, tylko brać, miło popatrzyć na takie pomidory, aż się chce
          > pomacać, takie wydatne pomidorki itd . Obaj się śmieją, kobieta udaje że nie s
          > łyszy.
          > Co by było gdyby to oni stali jako sprzedawcy a obce baby ich tak komentowały,
          > jak towar? Zapewne sobie nawet nie wyobrażają że któraś by tak zrobiła.

          i co zrobiłaś? stanęłaś w obronie pani?
          • waleria_s Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:08
            Nie do mnie pytanie, ale odpowiem. Nie reaguję, bo jeśli ktoś molestuje w biały dzień, to jest zwyczajny cham, po którym nie spodziewam się kulturalnych reakcji, a agresji. Także brak reakcji jest podytkowany strachem, nie chcę skończyć bezzębna, z przestawionym nosem.
    • milva24 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:10
      Nie wiem czy "mój" pefofil kogoś skrzywdził ale przestałam się obwiniać. Moja najbliższa rodzina wie a i tak utrzymuje z nim kontakt, no może siostra pilnuje dzieci w jego obecności, to wszystko. Gdybym to powiedziała 30 lat temu pewnie też byłabym bardziej pilnowana ale ani temat nie zostałby nagłośniony bo to wstyd dla rodziny ani nikt inny o ile obcy by przez to nie uniknął krzywdy. Kogo mogłam (siostry) to już sama pilnowałam jako dzieciak i to skutecznie. W sumie mnie nie zgwałcił więc powinnam się cieszyć chyba. Pomniejsze przypadki typu obłapujący chłopcy czy zboczeniec z przyrodzeniem na wierzchu też były ale nie rozpamiętuję. U dzieci trzeba przede wszystkim obserwować zachowanie, nie tłamsić żeby miały komuś innemu odwagę powiedzieć, że coś się im nie podoba, starać się żeby nam ufały to chyba tyle.
      • milva24 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:12
        W sumie myślę, że to że mnie nie zgwałcił to też nie jego zasługa bo pewnie się bał, że mnie uszkodzi i sprawa się rypnie. Macanie czy inne czynności seksualne śladu na ciele nie zostawiają.
      • 12gram Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:24
        Mnie zaatakował przypadkowy obcy który za chwilę zniknął mi z pola widzenia i nie wiedziałam kto to. Ale myślę, ze jakbym o tym ojcu powiedziała i by było wiadomo kto to, to by go pewnie zabił. Bo matka...raczej by dostała spazmów i zacząła dywagowac czy na pewno i odbierać to osobiście zamiast dziecku pomóc. Dlatego tez nie powiedziałam im , bo nie chciałam sprawiać problemów i żeby to przeżywali, bardziej się bałam tego jaka atmosfera będzie w domu jak powiem i że będę napiętnowana i się będę czuła winna temu co się stało.
    • kobietazpolnocy Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:10
      Zależy jak definiować molestowanie.

      Ocieranki w autobusie, przelotne łapanki w klubie, komentarze na ulicy - tak, zdarzały się.
      Ale nic poważniejszego niż to - żadne kłopoty z trenerami, nauczycielami, wujkami bądź sąsiadami.

      Ba, zdarzyło mi się raz, może dwa razy, z własnej głupoty znaleźć się w sytuacji bardzo ryzykownej i w obu przypadkach zachowano się wobec mnie odpowiedzialnie. Dlatego nie jestem w stanie zaakceptować narracji o tym, że mężczyźni to zwierzęta, które ledwo co siebie kontrolują, i że to ja po prostu miałam niewyobrażalnie wielkie szczęście.
      Tak, potwory i molestowanie istnieją, ale nie na taką skalę, jak czasami się tu pisze.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:12
        Ocieranka to nic poważniejszego?? Własnie przez takie myślenie wstydzą sie ofary a molesterom uchodzi...
        • srebrnarybka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:41
          Dlaczego ofiara np. ocieranki ma się wstydzić z tego powodu, że inna ofiara ocieranki nie doznała z tego powodu traumy? Będziesz usatysfakcjonowana, jak kobietazpolnocy pójdzie na psychoterapię?
          • sumire Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:46
            A gdzie coś takiego wyczytałaś?...
      • konsta-is-me Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:48
        Jak bylam dzieckiem (ok .9lat ) ocieral sie o mnie jakis oblech w tramwaju.
        Odskoczylam jak oparzona ale wstydzulam sie powiedziec to na glos i dostalam bure od matki, ze dziwnie sie zachowuje.
        Powiedzialam jak wysiadlysmy, ale...mi nie uwierzyla.

        To wedlug ciebie "nic takiego"?
        Dla mnie to bylo wyjatkowo oblesne i serio mam traume do dziś to pamietam.
        • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:57
          Moja mama będąc już dorosłą kobietą spotkała oblecha w autobusie. Był tłok, facet wyjął fujarę ze spodni i się o moja mamę ocierał. I powiedziała, że w pierwszej chwili poczuła obrzydzenie, ale i wstyd. Ale zaraz się wkurzyła, pomyślała, że to nie ona powinna się wstydzić, odsunęła się jak najdalej i walnęła na cały autobus "schowaj tego fiuta zboczeńcu". Ludzie się zaczęli gapić i to facet się wstydził. Zaraz wysiadł.
        • kobietazpolnocy Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:08
          Nie powiedziałam, że to "nic takiego", zwłaszcza dla dziewięcioletniego dziecka.
          I tak, ocieranie jak najbardziej można definiować jako molestowanie. Tylko zachowajmy gradację, bo wrzucając wszystko do jednego worka, można zrobić z "molestowania" całkowicie bezużyteczny, bo zbyt obszerny, termin.

          Piszę prawdę mówiąc, że nic poważniejszego nigdy mnie nie spotkało. I nawet wtedy, a było to w czasach nastoletnich, nie wywołało to u mnie żadnej traumy. Irytacja, złość, dyskomfort, tak, ale nie wstyd, nie poczucie bycia ofiarą. Na pewno nie nienawiść czy wstręt wobec mężczyzn. Więc przyznam, że nie czuję się nawet uprawniona do nazywania siebie ofiarą molestowania. W tym wątku jest mnóstwo przykładów znacznie drastyczniejszych przeżyć, czuję się nie na miejscu będąc stawiana w tym samym gronie.

          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:12
            a , czyli należy stopniowac molestowanie, tak jak to robisz ty, insynuując że jak nie ma stosunku, to już jest dobrze?
          • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 10:24
            Zbyt obszerny> Kpisz?i nie "mozna uznać" tylko to jest molestowanie.
    • anika772 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:21
      Wierzę tym statystykom.
    • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:24
      A propos, mam pytanie:
      Jesli podejscie do Was facet, obcy, przedstawi sie “Romeo jestem” czy cos jak to. Powie zdanie czy dwa o niczym, po czym - caly czas nie dotykajac w ogole - powie, ze chcialby, zebys zrobila mu ustami dobrze.
      Ty powiesz, ze nie.
      Na co on znow “a Moze jednak? No nie wstydz sie, szybko to zalatwimy “

      Po kolejnej odmowie po prostu wzruszy ramionami I odejdzie.
      Zadnego nie bylo fizycznego kontaktu.

      Podpada pod molestowanie czy nie?
      • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:26
        no_easy_way_out napisał:

        > A propos, mam pytanie:
        > Jesli podejscie do Was facet, obcy, przedstawi sie “Romeo jestem” czy cos jak t
        > o. Powie zdanie czy dwa o niczym, po czym - caly czas nie dotykajac w ogole - p
        > owie, ze chcialby, zebys zrobila mu ustami dobrze.
        > Ty powiesz, ze nie.
        > Na co on znow “a Moze jednak? No nie wstydz sie, szybko to zalatwimy “
        >
        > Po kolejnej odmowie po prostu wzruszy ramionami I odejdzie.
        > Zadnego nie bylo fizycznego kontaktu.
        >
        > Podpada pod molestowanie czy nie?

        Tak.
      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:30
        Spyerdalaj na forum braci samców i tam opisuj swoje niewydarzone fantazje.
        • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:04
          Dziekuje, ze kazesz wypyerdalac ofierze molestowania seksualnego.

          Super Ci idzie budowanie mostow i porozumienia.
      • woman_in_love Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:31
        a jak podejdzie do ciebie gej i tak cię zapyta?
        • milva24 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:45
          Też przyłączam się do pytania.
          • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:03
            Ale wlasnie dokladnie taka sytuacja miala miejsce.
            Koles podszedl i tak spytal (tylko to nie byl "Romeo" tylko jakies inne imie).
            W Londynie, pare lat temu. Nie pamietam ile, ale pamietam, ze grudzien. Co ciekawe bylem z 3 znajomych, ale akurat wtedy nie byli obok mnie (to byla impreza).

            Chcialem wiedziec, czy wg Was bylem molestowany i czy zapytany "czy kiedys bylem molestowany" na podstawie tego wydarzenia, moge odpowiedziec tak.
            Dodam, ze kojarze jeszcze inna sytuacje, wtedy bylem nastolatkiem. Mysle, ze tez podpada, ale nie bede tu moze o tym pisal.

            Swoja droga, ciekawe w takim razie ilu Polakow bylo molestowanych..
            • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:29

              > Swoja droga, ciekawe w takim razie ilu Polakow bylo molestowanych..

              Trudno powiedzieć, z jednej strony nie znam właściwie kobiet, które by nie doświadczyły czegoś z sytuacji tu opisanych (albo i dużo gorszych, niestety), z drugiej nie mam pojęcia, co spotyka facetów w wojsku, więzieniu, kościele itd. - na pewno są bezpieczniejsi na tzw. ulicy niż kobiety, w znanych sobie środowiskach pewnie zagrożeni podobnie - i podobnie jak kobiety przede wszystkim przez facetów.
              • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:37
                iwoniaw napisała:
                z dru
                > giej nie mam pojęcia, co spotyka facetów w wojsku, więzieniu, kościele itd. -
                >
                No, o więzieniach to ja troche wiem. Zaskakująco dużo bylych więźniów nie toleruje na przykład przebywania w zamkniętej, małej przestrzeni sam na sam z innym mężczyzną. Z tym, że oficjalnie przyznaje się niewielu. "Nikt nie chce być cwelem."
                • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:42
                  Czyli jest tak zle, jak sie potocznie przyjelo mowic..?
                  Bardzo niefajnie.
                  • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:51
                    no_easy_way_out napisał:

                    > Czyli jest tak zle, jak sie potocznie przyjelo mowic..?

                    Dobrze nie jest. Tylko jak rozmawiasz z więźniem X to zawsze ofiarami molestowania/gwałtu są zawsze ci inni.
                    • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:13
                      daniela34 napisała:

                      > no_easy_way_out napisał:
                      >
                      > > Czyli jest tak zle, jak sie potocznie przyjelo mowic..?
                      >
                      > Dobrze nie jest. Tylko jak rozmawiasz z więźniem X to zawsze ofiarami molestowa
                      > nia/gwałtu są zawsze ci inni.

                      Wiesz, #metoo pokazało, jak wiele kobiet bało się/wstydziło latami o tym mówić, choć przyzwolenie na bycie słabszą jest dla kobiet o wiele większe niż dla mężczyzn, więc przypuszczam, że oni jeszcze bardziej się ukrywają z doświadczeniami tego typu.
                      • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 23:55
                        iwoniaw napisała:

                        > daniela34 napisała:
                        >
                        > > no_easy_way_out napisał:
                        > >
                        > > > Czyli jest tak zle, jak sie potocznie przyjelo mowic..?
                        > >
                        > > Dobrze nie jest. Tylko jak rozmawiasz z więźniem X to zawsze ofiarami mol
                        > estowa
                        > > nia/gwałtu są zawsze ci inni.
                        >
                        > Wiesz, #metoo pokazało, jak wiele kobiet bało się/wstydziło latami o tym mówić,
                        > choć przyzwolenie na bycie słabszą jest dla kobiet o wiele większe niż dla męż
                        > czyzn, więc przypuszczam, że oni jeszcze bardziej się ukrywają z doświadczeniam
                        > i tego typu.


                        Pozwolenie na bycie slabsza istnieje w kontekscie bycia ulegla przed mezczyzna. Kiedy prosisz mezczyzne o pomoc we wniesieniu walizki do pociagu a dodatkowo jestes mila i ladna to tak. Natomiast jesli jestes ofiara gwaltu czy molestowania to istnieje juz szereg wytlumaczen, zaczynajac od za krotkich spodnic i glebokich deloktow poprzed zachecajace zachowanie az po picie alkoholu. Wina jest zawsze twoja, zwlaszcza jesli sie krzyczalas, nie bronilas sie (normalny mechanizm psychologiczny, ze w sytuacji zagrozenia wiele osob dyskocjuje albo zastyga).

                        W wielu krajach islamskich kobieta zgwalcona jest kamienowana chociaz to nie przeciez tego chciala. Nawet w Polsce przez wiele lat funkcjonowalo powiedzenie: "towar macany nalezy do macanta" i odnosilo sie wlasnie do kobiet "wymacanych przez faceta, ktore czesto byly zmuszone wziac slub ze swoim oprawca". W niektorych krajach to nadal funkcjonuje. Przeciez te wszystkie historie sa obecne w mediach, gdzies tam czlowiekowi przeleci przed oczami naglowek i zapisuje sie w glowie, ze molestowanie i gwalt to wstyd, wstyd o tym mowic bo spotyka za lincz, kamienowanie, wykluczenie.
                        • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 07:44
                          Tak, to też wszystko prawda, niestety. Dlatego w przestrzeni publicznej kobiety też nie mówią o tym/do niedawna nie mówiły w takiej skali, w jakiej problem jest. Coś się zmienia pod wpływem kampanii w stylu "to nie twoja wina, bycie ofiarą to nie wstyd". Natomiast wiadomo, że jako kobiety więcej takich historii słyszałyśmy od innych kobiet, facetów uczy się z kolei, że mają się "nie mazać" i"być silni" - molestatorzy każdą ofiarę zechcą zastraszyć, grając na tym, co może ją zawstydzić/wystraszyć.
                          • black_halo Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:05
                            iwoniaw napisała:

                            > Tak, to też wszystko prawda, niestety. Dlatego w przestrzeni publicznej kobiety
                            > też nie mówią o tym/do niedawna nie mówiły w takiej skali, w jakiej problem je
                            > st. Coś się zmienia pod wpływem kampanii w stylu "to nie twoja wina, bycie ofia
                            > rą to nie wstyd". Natomiast wiadomo, że jako kobiety więcej takich historii sły
                            > szałyśmy od innych kobiet, facetów uczy się z kolei, że mają się "nie mazać" i"
                            > być silni" - molestatorzy każdą ofiarę zechcą zastraszyć, grając na tym, co moż
                            > e ją zawstydzić/wystraszyć.

                            Dokladnie. Po drugie i chyba jeszcze gorsze - niektore kobiety slysza jeszcze w takiej sytuacji, ze powinny byc wdzieczne bo nikt normalny by ich nie chcial dotknac. Wiec mnostwo kobiet nie zglasza bo po calej traumie molestowania czy wykorzystania nie chca jeszcze sie dowiedziec, ze sa zbyt brzydkie na gwalt. Tez bylo w mediach.

                            www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-03-12/sedzia-nie-uwierzyla-w-gwalt-na-kobiecie-bo-byla-brzydka-i-zbyt-meska/
                            A bedac zbyt brzydka mozna zostac i zgwalcona i przy okazji brutalnie zmordowana.

                            wspolczesna.pl/zwyrodnialcy-zabili-ja-bo-byla-brzydka/ar/5713872
                            • sumire Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 12:32
                              No i to jest właśnie to - molestowanie to komplement.
                              Pamiętam, że gdy metoo ruszyło i kobiety zaczęły publicznie przyznawać się do molestowania, to duuużo było komentarzy na temat urody bądź braku urody przyznających się (a jak brak, to wiadomo, kłamią, bo kto by takiego paszteta tknął). A przecież zjawisko znane tak samo urodziwym, jak pryszczatym nastolatkom, starszym, otyłym, niepełnosprawnym fizycznie czy intelektualnie - ile przecież jest takich upiornych newsów...
                        • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:51
                          "Nawet w Polsce przez wiele lat funkcjonowalo powiedzenie: "towar macany nalezy do macanta" i odnosilo sie wlasnie do kobiet "wymacanych przez faceta, ktore czesto byly zmuszone wziac slub ze swoim oprawca".“

                          Jprdle, ja to jednak mam skłonnosci masochistyczne...
              • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:41
                Bylo na tyle niecodzienne i zapadajace w pamiec - ze pamietam do teraz.
                Czlek byl duzo wiekszy ode mnie (jak szafa, z metr 90 przynajmniej, nieszczuply).
                Wiec nie powiem, ze ot wydarzenie jak kazde inne - bo nie.

                Z drugiej strony, naprawde nie pomyslalem wtedy, ze to tak ewidentne molestowanie.

                Wydaje mi sie, ze skala jest duzo gorsza, gdy ktos (zwykle kobieta) jest wyraznie wbrew swojej woli wydotykana, wymacana. Juz nie mowiac o tym, jesli nie jest kobieta, tylko dziewczynka, ktora nawet biologicznie nie jest kobieta (powiedzmy ponizej 13 -14 lat).

                Nie powiem, ze "nic sie nie stalo" - ale gdyby jakas kobieta opowiadala mi (przykladowo) o PROBIE dokonania gwaltu na niej, gdzie ledwo uciekla i sie wybronila - to nie osmielil bym sie stwierdzic, ze "wiem co czujesz, tez bylem zmolestwoany". Gwno wiem, bo i tu i tu chodzi o probe seksu, ale to naprawde inna skala.

                Ale mowie o takim potocznym rozumieniu.
                No nic.
                Wiem ,ze to nie konkurs. Ale w tym calym stopniowaniu, troche inaczej rozumialem molestowanie niz Wy. Ale widze tu wyjatkowo zgodnosc, wiec na pewno wezme taka rozszerzona definicje pod uwage.
                • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 19:08
                  Wiesz, to jak piszesz - nie konkurs. I nikt też nie twierdzi, że brutalny gwałt to to samo co zmacanie w autobusie, ale brak drastyczniejszych zachowań agresora nie umniejsza traumy ofiary zachowań mniej drastycznych, a ciągle naruszających jej dobrostan, intymność i strefę prywatną. Widok tego samego zboczeńca onanisty-ekshibicjonisty też inaczej odbiera dorastająca dziewczynka, a inaczej dorosła kobieta, ale i to i to jest molestowaniem.
                  • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:22
                    iwoniaw napisała:

                    Widok tego samego zboczeńca ona
                    > nisty-ekshibicjonisty też inaczej odbiera dorastająca dziewczynka, a inaczej do
                    > rosła kobieta,

                    Tak tez uwazam
                • 1matka-polka Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 08:53
                  Mialam kiedys uposledzonego wujka. Macał mnie i mojego brata, jak bylismy dziecmi, wiec czesc mezczyzn tez ma takie doswiadczenia.
            • milva24 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:30
              Tak, byłeś molestowany.
            • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:10
              taka sytuacja zdarzyła mi się dziesiątki razy kiedy jeszcze mieszkałam w Paryżu, w mniejszym lub większym natężeniu, propozycje padały różne, właściwie za każdym razem gdy byłam na mieście sama lub po prostu bez męskiego towarzystwa. Są niestety populacje które uwierzyły, że łatwość kobiet z Zachodu polega właśnie na tym, że sypiają z wszystkim i wszystkimi, wystarczy zaproponować
        • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:09
          Odpisalem nizej.

          Nie powiem, ze to bylo przyjemne. Ale tez jednak kojarze wiele przezyc, zwlaszcza z dziecinstwa, ktore byly dla mnie bardziej traumatyczne -typu ganiajacy po dworze mnie ojciec w obecnosci moich dwoch tez zdaje sie 12-letnich kolegow i bijacy mnie, m.in mnie w tylek raz za razem (bylem spozniony - mialem byc w domu od cos pol godziny, ale nie wrocilem - nie mialem zegarka albo sie zagapilem; no i mialem isc do domu).
          (jesli tez mam z tym wypyerdalac na forum braci samcow - dajcie wyraznie znac).
          • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:09
            >Odpisalem nizej.

            tfu, wyzej.
            • iwoniaw Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 18:14
              no_easy_way_out napisał:

              > >Odpisalem nizej.
              >
              > tfu, wyzej.

              No i owszem, to było molestowanie. Zapewne jedna osoba po czymś takim ma większą traumę/obrzydzenie/wściekłość niż inna, ale istoty rzeczy to nie zmienia.
              • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:10
                No ok.
                Moze to kwestia "tylko" - albo wlasnie az - semantyki.

                Myslac o "molestowaniu", slyszac to slowo, mam skojarzenia gorsze.
                Ten opisany konkret to dla mnie byl - no nie wiem. Niecodzienny incydent o podtekscie bardzo seksualnym. Nieprzyjemna propozycja. Wydarzenie, pozostawiajace niesmak.
                Roznie moglbym to nazywac.
                Autentycznie nie myslalem o tym wczesniej jako o molestowaniu. Wydawalo mi sie, ze molestowanie to jednak poziom ingerencji w prywatnosc wyzej .

                I tak a propos waszej pogadanki powyzej:
                - gdyby ktos obcy szczerze wypalil mi "ciesz sie, ze w ogole masz wziecie u kogos" - pewnie odpowiedzialbym cos w stylu "tak, tak, jestem wniebowziety" - ale bez entuzjazmu, bo taki komentarz to moze zrobic znajomy kolega.
                I jesli zrobi taki kolega, czy kolezanka, ktorych znam troche i wiem ze w zartach - to spoko - ogolnie mam dystans do siebie i wiem, ze to tylko "odreagowanie", zamiana w zart, a nie pochwalenie czy akceptacja.
                Ale to tylko ja.
                Nie bede mowil, ze poniewaz ja to bym tak potraktowal, to inni maja obowiazek potraktowac to tak samo.
                • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 22:35
                  no_easy_way_out: bo są gorsze rzeczy, nikt nie przeczy. Molestowane werbalne (z czym miałeś do czynienia) to co innego niż molestowanie fizyczne. Tym niemniej i jedno i drugie jest molestowaniem.
          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:15
            ale to już nie na temat, bicie dzieci to oddzielna kwestia, pewnie wiele z nas i tu miałoby co napisać
            • no_easy_way_out Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 19:18
              Masz racje, ze to inny temat. I ze wspomnialem, nie wynika z intencji zeby sie zalic.

              O molestowaniu i ogolnym "sexual harrassment" nieraz mowi sie, ze to najgorsze, co moze sie zdarzyc. Czesto pojawia sie tez dodatek, ze faceci nie wiedza, nie zdaja sobie sprawy co to, dlatego nieraz to bagatelizuja.

              Przyrownalem do innych wydarzen, wlasnie w kontekscie tego, jaki to moze zostawic slad na czlowieku. Na ile traumatyczne jest to i tamto.
              MAm nadzieje, ze rozumiesz, ze tylko o to mi tu chodzilo.
      • jowita771 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:38
        Tak
      • triss_merigold6 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:42
        Tak.
        • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:59
          Serio to trzeba tłumaczyć...
      • piesiedwa Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:19
        Tak
      • konsta-is-me Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:32
        Tak, podpada.
      • aerra Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 17:33
        Tam wyżej padła bardzo fajna definicja odwracająca sytuację.
        Czy jakby takie zachowanie było skierowane w twoim kierunku, przez silniejszego fizycznie od ciebie geja, to uważałbyś to za molestowanie czy nie?
      • anika772 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 20:44
        Tak, oczywiście.
    • malgosiagosia Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:27
      Mysle, ze 9/10 to swiatowe statystyki, nie tylko polskie.
      • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 21:00
        Nie chodziło mi o Polskę...ze tu tak źle. Tu żyje, tu żyją moje córki....film jesy USA/UK...i tam podobnie.
      • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:26
        No nie wiem.
        Teraz może jest inaczej, ale za czasów mojej młodości i pilotażu wycieczek, ilekroć jakieś obcokrajowiec próbował się do mnie przystawiać, udawało mi się go grzecznie a skutecznie spławić. Nigdy nie doznałam agresji, świńskich i sprośnych tekstów, raczej zagajenie rozmowy - a kiedyś była taka sytuacja, że wracałam o 22 na nogach z apteki w podparyskim miasteczku kolorowych (w takich miejscach nocowaliśmy zazwyczaj) i tylko leciało "bonsoir", grzecznie, a chłodno odpowiadałam i szłam dalej przez nikogo nie niepokojona.
        • lily_evans11 Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 22:30
          Miejsca typu Clichy, Evry, Marne-la-Vallee, kto był, wie, o co chodzi.
          • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:18
            no widzisz, a ja spotkałam się w Paryżu z o wiele bardziej rozbudowanymi formami podrywu i propozycjami różnej maści, bonjour, bonsoir, to nawet nie wspominam
            w razie odmowy lub braku odzewu kwieciste wyzwiska
            tak więc każdy ma swoje osobiste doświadczenia
    • ewamaria.star Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:28
      Niestety bardzo wiarygodne dane. I to nie tylko w Polsce. Większość dziewczyn jakie znam (i też ja) miała takie niechciane sytuacje.
    • asia_i_p Re: 9/10 Polek było molestowanych 16.09.20, 16:35
      Ja była nietypowo molestowana, bo przez swoje koleżanki. Gdzieś tak pod koniec drugiej/trzeciej klasy? uznały, że one mnie muszą uświadomić i zacząły podrzucać książeczki uświadamiające otwarte w odpowiednich miejscach, wierszyki, itp. Natrętnie i mimo moich wyraźnych sygnałów, że nie chcę, moje skrępowanie bardzo je śmieszyło. Poza tym - nawet fajne dziewczyny, potem im przeszło i do końca ósmej klasy nie miałyśmy żadnych obszarów konfliktowych, ale przez te kilka tygodni były nieznośne.
      • kobietazpolnocy Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:14
        asia_i_p napisała:

        > Ja była nietypowo molestowana, bo przez swoje koleżanki. Gdzieś tak pod koniec
        > drugiej/trzeciej klasy? uznały, że one mnie muszą uświadomić i zacząły podrzuca
        > ć książeczki uświadamiające otwarte w odpowiednich miejscach, wierszyki, itp.
        > Natrętnie i mimo moich wyraźnych sygnałów, że nie chcę, moje skrępowanie bardzo
        > je śmieszyło. Poza tym - nawet fajne dziewczyny, potem im przeszło i do końca
        > ósmej klasy nie miałyśmy żadnych obszarów konfliktowych, ale przez te kilka ty
        > godni były nieznośne.
        >

        Nie wiem, w której klasie się to zaczęło, ale też miałam okres mocnego zainteresowania tym tematem. Nie pamiętam, bym kogokolwiek molestowała(oby nie), ale moje i (niektórych) koleżanek ekscytacja tematem nie była mniejsza od eskcytacji chłopców.. Śmieszyły nas te same głupie żarty, oglądane ukradkiem gazetki, itd. Sporadycznie zdarzało się, że któryś chciał klepnąć bądź klepnął, ale na to reagowało się obroną i gniewem. Czyli zdrową reakcją. Bez traumy i wstydu.
        Można to podciągnąć pod molestowanie, ale czy to byłby dobry pomysł? Dla mnie to się robi trochę niebezpieczne, bo lada moment może dojść do sytuacji, w której o molestowanie, czy ogólniej przemoc, będzie można oskarżyć każdego, bez względu na płeć i okoliczności.
        • fitfood1664 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:19
          " lada moment może dojść do sytuacji, w której o molestowanie, czy ogólniej przemoc, będzie można oskarżyć każdego, bez względu na płeć i okoliczności." nie przesadzaj, potrzeba będzie lat świetlnych by prawdziwe molestowanie było piętnowane, a co dopiero jakieś niejasno domniemane
        • daniela34 Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 09:40

          > Można to podciągnąć pod molestowanie, ale czy to byłby dobry pomysł? Dla mnie t
          > o się robi trochę niebezpieczne, bo lada moment może dojść do sytuacji, w które
          > j o molestowanie, czy ogólniej przemoc, będzie można oskarżyć każdego, bez wzgl
          > ędu na płeć i okoliczności.


          Nie zgadzam sie. Tego nie trzeba "podciągać pod molestowanie" - to jest molestowanie. Oczywiście to jest stopniowalne. Ale jak najbardziej molestowaniem trzeba to nazywać-nie chodzi o to, żeby oskarżać kogoś o coś. Chodzi o to, żeby ludzie wiedzieli, jakie zachowania są akceptowalne a jakie-nie, żeby otoczenie wiedziało, że ma zareagować (choćby w opisanej wyżej sytuacji z pomidorami), żeby wychowywać odpowiednio dzieci. Jak na razie mamy odwrotny problem, dziewczyny opisują brak reakcji otoczenia albo reakcję "oj tam, oj tam"
        • hanusinamama Re: 9/10 Polek było molestowanych 17.09.20, 15:54
          Chyba zarty sobie robisz. Wątpie aby za czasów moich wnuków (których nie mam jeszcze) molestowanie było karane i napikętnowane...a ty sie boisz ze coś co nie ejst molestowaniem bedzie pod to podciagnięte...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka