Dodaj do ulubionych

kwarantannowy dylemat

22.09.20, 13:28
Wczoraj po czwartej lekcji wysłali nas do domów, siódma już była online. Wyraźnie zaznaczyli, że nie jesteśmy na kwarantannie, o ile ktoś nie dostanie innej informacji od Sanepidu.

W tej chwili dostaliśmy informację, że Sanepid dzwoni do pracowników z informacją, kto jest na kwarantannie, dyrektorka jeszcze nie ma pisma, więc nie może nic powiedzieć. Zadzwonili do koleżanki na B. Ja jestem na P.

Zajęcia TUS młodego są o 16:30. Na pierwszych nie był, bo był chory, teraz jest zdrowy. Dylemat polega na tym - czy jeśli do tej dajmy na to 16:15 nie zadzwonią, to ja mogę bezpiecznie założyć, że już nie zadzwonią i nie jestem na liście? Nie chcę narobić kłopotu, ale to byłby drugie zajęcia z trzech w tym miesiącu i są mu naprawdę potrzebne. Z drugiej strony, jeżeli dostanę informację w trakcie zajęć, to robię potencjalny problem prowadzącej, innym uczestnikom, a sobie problem realny, jak wytłumaczyć dziecięciu, że nic z dalszych zajęć, nici z placu zabaw, zwijamy się do domu najkrótszą drogą.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka