Dodaj do ulubionych

Szkolne infekcje

25.09.20, 09:43
Właśnie przeczytalam w 1 z wątków o wzmożonych infekcjach dzieci , ktos zasugerował ze to z powodu izolacji .
U nas w podstawowce faktycznie dzieci są nieobecne, ale sadzilam ze to raczej świadomość rodziców każe im zostawiac zasmarkane i kaszlace dzieci w domu.
Zastanawiam sie czy to w jakiejs mierze nie "zasluga" maseczek.
U nas noszą w czasie przerw, szkola b.liczna...wiadomo taka bawełna szybko łapie wilgoć a takie warunki sprzyjają rozwojowi dziadostwa ktore potem wdychają...może się mylę.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:45
      Zapytaj swojego dentyste.
      • marinette.wue Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:50
        O co ?o choroby w szkole?
        • tt-tka Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:59
          marinette.wue napisała:

          > O co ?o choroby w szkole?

          Nie. O to, czy maseczki sprzyjaja infekcjom i jesli tak, to w jakich warunkach.
          Mozesz mu przy okazji wyrazic wspolczucie, ze sam naraza zdrowie tongue_out

          Moze straci ochote do umawiania sie z toba, a moze skorzysta z okazji, by obszernie ci kwestie wyjasnic.
          • annajustyna Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:16
            Na mózg Ci chyba padło z zazdrości?! 😲
            • nangaparbat3 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 16:01
              Zazdrości o co? No i przecież TT ma rację.
              • annajustyna Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 17:37
                O tego dentystę. Po co takie dokuczanie?
    • profes79 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:45
      Jak się maseczkę pierze raz w tygodniu to takie są efekty. Pranie (nawet ręczne) wieczorem i rano sucha albo druga na zmianę i tyle.
      • annajustyna Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:17
        Za każdym razem świeża.
    • lajtova Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:46
      Mylisz się.
      Poza tym ematka bez problemu puszcza kasłające dziecko z gilami do szkoły. Przecież to nie choroba.
      W domu dziecko zostaje tylko jak nie jest w stanie się przeczołgać 5 metrów.
    • memphis90 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:46
      Aż dziwne, że Japończycy jeszcze nie wymarli od tego "wdychania dziadostwa"...
      • marinette.wue Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:48
        Piszesz o smogu?
        • marinette.wue Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 09:49
          Maska masce nie równa? Wiekszlsc jednak uzywa zwyklej bawełnianej szmatki z gumką.
          I tak jak pisałam mozliwe ze sie mylę.
        • ichi51e Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:06
          W Azji od lat 20 zeszlego wieku jest w zwyczaju chodzic w masce przy infekcji co od lat co najmniej 20 wiele dzieciakow wykorzystuje i nosi „a bo tak”. Wzmozonych zachorowan nie stwierdza sie.
          • marinette.wue Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:09
            Nie wiedziałam, kojarzyłam te maski u nich z zanieczyszczeniem powietrza.
            • ichi51e Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:12
              To bardziej w Chinach wink
        • memphis90 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:15
          Ty pisałaś o "wdychaniu dziadostwa", więc siebie zapytaj co właściwie miałaś na myśli....
          • raadhiyah2020 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:23
            Azjaci nosza maski masowo od dawna, oni tak maja, nie istotne ze nie ma to wplywu na rozprzesyrzenianie sie infekcji, ani na wdychanie syfu z powietrza w postaci smogu ktory tworza.
          • marinette.wue Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 19:09
            A dlaczego jestes złośliwa?
    • mia_mia Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:00
      Większość przerw trwa kilka minut, maseczka nie zdąży zwilgotnieć, to po pierwsze.
      Po drugie jakimś cudem Azjaci nie chorują częściej niż inni, a maseczki nosili na długo przed pandemią.
      Zdecydowanie skłaniam się ku trzymaniu dzieci w domu w obawie przed telefonem ze szkoły, sama tak zrobiłam w marcu.
    • aguar Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:06
      " sadzilam ze to raczej świadomość rodziców każe im zostawiac zasmarkane i kaszlace dzieci w domu. "
      Też to tak widzę. Infekcji jest tyle samo, tylko w obecnym sezonie mniej wypada posyłać do placówki z infekcją.
    • aguha Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:35
      U syna w szkole nie można wymawiać głośno tego jednego słowa ... coronavirus. Jednocześnie nikt nie pilnuje tego, czy dzieci przestrzegają zasad - nie noszą maseczek, większość nie dezynfekuje dłoni. Jedyny plus jest taki, że chore dzieci zostają w domu. Zresztą okres grypowy już się zaczął - w tym tygodniu w klasie syna sporo dzieci się wykruszyło.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:38
      Jest cieplo w dzień, zimo o poranku. Pierwsze dni wrzesnia były paskudne i tak jak jedna z forumek pisała że 1 wrzesnia dzieci poszły w sandalkach i sweterkach czy tylko koszulach a temp byla w okolicach 14 st. I się posypało.
      • joanna_poz Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:44
        dokladnie.
        przez ostatnie dni przeciez w dzien był upał, po 26 stopni, za to rankiem 6.
        noce tez zimne.
        nie wiadomo jak sie ubrac, jak sie wychodzi wczesnie rano.
        i przeziebienie gotowe.
      • mia_mia Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 10:59
        Jeśli dziecko od lekkiego przemarznięcia łapie przeziębienie to z jego odpornością musi być bardzo kiepsko.
        • joanna_poz Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:05
          a jak łapie takie przeziebienie raz na 3 lata to ma kiepską odpornosc czy dobra?
      • malgosiagosia Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 18:09
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        1 wrzesnia dzieci poszły w sandalkach i sweterkac
        > h czy tylko koszulach a temp byla w okolicach 14 st. I się posypało.

        Nie jestem w stanie pojac w jaki sposob moze sie zdrowie posypac od temp. 14st.
        Przyczyn szukalabym gdzie indziej - zle odzywianie, brak ruchu, przegrzanie itp.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Szkolne infekcje 26.09.20, 14:43
          No to pewnie to białaczka.
    • kornelia_sowa Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:04
      Na pewno powody są różne- też zależne od poziomu histerii nauczyciela czy dyrekcji.

      Był tu watek niedawno w stylu " jakie są obostrzenia w szkole waszego dziecka od września"?

      U niektórych katar jest dozwolony- nie wpuszczają z tepm. powyżej 37 czy 37,5 i kaszlem

      W naszej szkole katar niedozwolony.

      Nie wiem, czy infekcje są wzmożone, czy po prostu z powodu byle pierdółki nie robi się afery.
      Wczoraj na lekcji koleżanka syna spytała czy może się napić wody bo jej troche duszno i słabo (okna wyzamykane, sala mała). Pani cap za telefon i po matkę, bo Jadzia żle sie czuje.
      Dziś gadałam z mamą dziewczynki- nic jej nie jest, dojrzewa, czasem jej sie goraco zrobi.

      Dzis mieli też z ta panią lekcje i dziecko zostało w domu- nie dlatego , ze coś jej jest, tylko z obawy aby matka nie została posądzona, ze cięzko chore dziecko pcha do szkoły zeby wszyscy nauczyciele i uczniowie umarnęli na śmierć.

      Była wychowawczyni mojej córki w przedszkolu dostawała palpitacji z powodu każdego kichnięcia.
      W sierpniu zostawiałam córkę w domu 2 tygodnie, potem pani szła na urlop. I jakoś dobrnęłyśmy do końca wakacji.Córce nic nie jest, a psika bo jest alergikiem.
      Psika sobie nadal cały wrzesień, inne dzieci też, a frekwencja bdb.


      A co do masek- syn do szkoły zabiera bawełnianą- nie nosi cały tydzień tej samej (są dzieci co cały tydzień mają jednorazową), tylko codziennie czystą. To też może mieć znaczenie.

    • raadhiyah2020 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 11:12
      To tylko udowadnia jak maski chronia 😀 chyba ze one rozpoznaja coronavirus i tylko tego nie przepuszczaja. 😀😀
    • aerra Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 15:49
      Obstawiałabym jednak, że rodzice zostawiają (albo większa świadomość, albo szkoła intensywniej protestuje jak dziecko zasmarkane/kaszlące) w domu podziębione dzieci, które wcześniej puszczali do szkoły
    • anku1982 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 15:58
      A rodzice nie wpadli na pomysł aby na każdą przerwę zaopatrzyć dziecko w świeża maseczkę, wtedy o wilgoci nie byłoby mowy.
    • nangaparbat3 Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 16:02
      Nie jest pewne, czy to infekcje wzmożone, czy my przykładamy więcej uwagi - przed rokiem bagatelizowaliśmy większość infekcji górnych dróg oddechowych, teraz jesteśmy uważniejsi, o wiele.
      • berdebul Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 23:17
        I dobrze. Dla mnie to jest „chwilo trwaj”. Nie byłam chora od marca, czyli od czasu jak ludzie odkryli na nowo mycie rąk, noszenie masek i trzymanie się na dystans od innych.
    • dziennikaktywnosci Re: Szkolne infekcje 25.09.20, 22:56
      Wzmożone infekcje?
      Moje dziecko po raz pierwszy w życiu jest zdrowe!

      Zawsze w połowie września lądowałam na zwolnieniu, ale nie w tym roku!
      Dlaczego?
      Higiena (która powinna być standardem ZAWSZE)
      Wietrzenie
      Przebywanie na powietrzu kiedy się da (a nie kiszenie dzieci w dusznych klasa h)
      No i wreszcie rodzice nie puszczaja dzieci kaszlących i z gilami.

      Dzięki temu moje jest zdrowe jak rybka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka