Co powinno potrafić dziecko?

22.03.02, 11:04
Oczywiście wiem, że nie ma sztywnych norm dotyczących umiejetności dziecka w
określonym wieku.Ale każdy rodzic samoistnie obserwuje inne dzieci i dokonuje
porównań.Czasami mozna zauważyć, że coś się "przeoczyło".Mam prośbę.Opiszcie co
potrafią (potrafiły)Wasze pociechy - powiedzmy w wieku 5-6 lat (czytanie,
pisanie, rysunki, rower, rolki itp).Dziękuję.
    • pletwa3 Re: Co powinno potrafić dziecko? 22.03.02, 11:30
      Co prawda to dawno było, ale pamiętam - w wieku ok. 5 lat moja córka
      mówiła "jak dorosły", tzn. bez większych błędów gramatycznych i bez
      seplenienia, ze sporym zasobem słów, czytała średnio skomplikowane teksty,
      pisała koślawymi drukowanymi literami, rysowała tak sobie, przeciętnie - jakieś
      bohomazy. Łatwo i chętnie uczyła się różnych gier (rżnęła w karty jak stary,
      zwłaszcza w pokera). Natomiast miała ogromne opory przed uczeniem się jazdy na
      rowerze, na łyżwach, pływaniem - paraliżował ją strach przed upadkiem, bała się
      wody. W końcu nauczyła się tego wszystkiego, ale dopiero ok. 7-8 roku życia.
      No i oczywiście umiała się już ubrać, rozebrać, zasznurować buty, pozapinać się
      itd. Ale np. na zegarku ze wskazowkami nauczyła się odczytywać godzinę dopiero
      ok. 9-10 roku.
      • Gość: magada Re: Co powinno potrafić dziecko? IP: 62.89.122.* 27.03.02, 13:22
        Cześć,
        prawdą jest że każde dziscko jest inne. Sama mam dwoje, więc wiem jak bardzo
        różnią się od siebie. Ale jak chcesz posłuchać o innych 5latkach, to postukam
        trochę. Mój 5 i pół latek potrafi: płynnie, gramatycznie mówic (zdania
        złożone), zna dni tygodnia, pory roku, z miesiącami trochę gorzej, nauczył się
        pisać drukowane literki, i bardzo stara sie doskonalic te umiejetność, próbuje
        czytać - głownie napisy na sokach, pudełkach itd., rysuje rakiety, samoloty i
        czołgi, ale zdarza mu się narysować domek z drzewem psia budą mamą tata i np
        wiewiórkę chowającą do dziupli orzeszki, na rysunkach jest mnóstwo szczegółów,
        i wręcz całe opowieści (np. on występuje kilka razy na jednym rysunku - lepi
        bałwana i jeździ na sankach, i buduje iglo), zna wierszyki i piosenki ale musi
        mieć szczególny nastrój do chwalenia się, lubi bawić się klockami - buduje
        głownie pojazdy, uwielbia ogladac kreskówki i grac na komputerze - jest bardzo
        nieszczęsliwy ze nie pozwalamy mu robić tego na okragło, potrafi grac w
        warcaby, młynka i inne gry planszowe (np.grzybobranie), potrafi układać puzzle
        ale najchętniej takie do 40 kawałków, lubi bawic sie tematycznie np oragnizuje
        dla swoich "chłopków" dom z pudełka po butach (z kuchnią łazienka i bawi się).
        A z umiejętności ruchowych: jeździ na rowerze (2 kółka), hulajnodze, sankach
        próbowalismy zimą na nartach (robił to chętnie ale po kilku zjazdach z tatą z
        górki nie można jeszcze mówic o umiejetnościach), potrafi pływać - juz od roku
        dwa razy w tygodniu wozimy na basen. w czasie wakacji pływa z nami na kajakach,
        rowerach wodnych, łódce i żaglówce (pierwszy raz jak miał nie całe 3 lata) i
        podoba się! ale przyznam szczerze, że zawiązac sznurowadeł sam nie potrafi.
        ale się nachwaliłam! a jak inne dzieciaki?
        pozdrawiam
    • Gość: ana Re: Co powinno potrafić dziecko? IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.03.02, 11:49
      Najlepiej obserwuje się swoje dziecko na tle innych dzieci np w przedszkolu.
      Wtedy widać czy odstaje w czymś od swoich rówiesników, czy może przewyższa je
      albo rozwija sie w nornalnym tempie.
      • barnaba1 Re: Co powinno potrafić dziecko? 27.03.02, 15:18
        Moj pieciolatek potrafi czytac niemal plynnie,pisac drukowanymi
        literami,srednio rysuje.Biega po podworku i nie ma problemow z
        rowiesnikami.Bardzo duzo mowi.Jego opowiadania sa logiczne .Ma ogromne poczucie
        humoru .Lubi prawic komplementy kolezankom w przedszkolu chwalac ladna sukienke
        lub spinke do wlosow.Lubi bardzo grac w karty , we wszelakie gry planszowe i
        komputerowe.Co mnie zaskoczylo w jego rozwoju ? To , ze zauwazyl zjawiska
        ortograficzne , ze sam dostrzegl wymiane o na ó i pytal o kolejne zasady .Zna
        dni tygodnia , miesiace , daty przesilen, numery telefonow , potrafi okreslic
        godzine.Ze wszystkich moich dzieci ma najlepsza fotograficzna pamiec.Uczy sie
        wierszyka na pamiec czytajac go dwukrotnie.Zna nazwy panstw ich
        stolice,wszystkie flagi i godla,jezyki urzedowe i jaki jest w danym panstwie
        klimat ,glowne rzeki , jeziora ,zna nazwy morz i oceanow.Uczy sie w przedszkolu
        angielskiego i zdarza mu sie wylapywac z doroslych piosenek niektore znane mu
        slowa.Zaskoczyl mnie tym , ze bardzo dlugo potrafi skupiac swa uwage na
        czytaniu , a potem analizowaniu problemu.Nie pisze tego , zeby sie chwalic
        jakie mam dziwne dziecko.Jestem ciekawa czy przeczyta ten post ktos, kogo
        dziecko podobnie funkcjonowalo w tym wieku .Ciekawi mnie co bedzie kiedy
        pojdzie do zerowki , czy nie bedzie sie nudzil.Zaznaczam , ze nie byl przez
        nas szczegolnie zachecany do uczenia sie np czytania.
    • Gość: anka Re: Co powinno potrafić dziecko? IP: 195.94.218.* 20.06.02, 16:54
      A dla mnie ważniejsza jest informacja, jak dziecko sobie radzi "w życiu", a nie
      czy zna dni tygodnia. Jak patrzę na niektóre dzieci to mi słabo, bo np. moja
      koleżanka karmi swoją 5 letnią córkę łyżeczką... Moja córka była bardzo
      samodzielna od małego, gdzieś około 2-3 roku życia wkroczyła w etap "ja sama",
      a ja dyskretnie zaczęłam się wycofywać z pomocy. I poszła do przedszkola z
      grupą żłobkową jako dwulatka, wkrótce potrafiła sama jeść (jeśli ktoś jej
      pokroił), w wieku 3 lat sama się ubierała (ku oburzeniu babć), jak miała 5 sama
      się myła (łącznie z myciem głowy). Jak poszła do szkoły po tygodniu zażądała,
      żeby przestać ją odprowadzać, bo jest już duża (miałyśmy do szkoły jakieś 100
      m), sama się pakowała, od 2 klasy sama robi sobie kanapki, teraz ma 11 i
      potrafi zrobić pranie, sprzątnąć a ciasta robi zdecydowanie lepsze ode mnie...
Pełna wersja