Dodaj do ulubionych

No to sie dokocilam

26.09.20, 02:23
Widac los tak chcial. Pomagalam znajomemu zaladowac lodowke i kuchenke na pickupa, kiedy z okolicznych krzakow uslyszalam ochryple miauczenie. Poszlam sprawdzic, a tam maly, rudy kociak darl sie az ochrypl, no to zgarnelam go i do samochodu.
Droge do domu pokonalam albo trzymajac go za fald na karku albo za ogon, bo z sasiedniego siedzenia ciagle zlatywal i sie darl, albo wlazil mi na kolana i po bluzce usilowal mi wejsc na glowe. Podrozowanie z kotem z wbitymi pazurkami w twarz zeby si eutrzymac i dracemu mi sie prosto w twarz. Dobrze, ze policjant obok na mnie nie patrzyl, bo by zobaczyl kobiete z kotem na twarzy!
Jakby malo mi bylo dwoch psow i dwoch koni!!!
Ale corka sie poryczala ze mam kota dla niej, bo kocha koty. bedzie w pokoju, bo nie nie wiem jak zareaguje wilkopies.
Zycznie mi powodzenia. Nie miala baba klopotu, znalazla kota...
A to bohater/ka dramatu.
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 07:03
      Piękny kociak.
      U mnie 2 lata temu dzieci znalazły na polu obok domu takie cudo,2 dni później drugiego,ale już szarego. Wzięliśmy, odchowalismy kilka miesięcy i ktoś nam oba ukradł.... Oby twoja znajda żyła u Ciebie długo i szczęśliwiesmile
    • jowita771 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 07:08
      Małe koty chyba lubią przytulać się do owłosionej skóry głowy, może dlatego Twój się tam wdrapywał. Pamiętam, jak nasz sypiał ciasno przytulony do głowy córki albo wręcz starał się ułożyć jej na głowie. Może kotom się zdaje, że tulą się do matki?
      Kotek śliczny.
      • mrs.solis Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 18:19
        Moj do tej pory spi na glowie corki i robi jej koltuny , bo dodatkowo ugniata jej te wlosy jak powalony.
    • te_de_ka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 07:09
      Życzę udanego koto-pożycia, swój do swojego ciągniesmile Moja sąsiadka znalazła w naszej okolicy już kilka razy porzucone kocie dzieci, ona jakoś potrafi je usłyszeć, ja łażę w tych samych miejscach i nigdy nic nie zauważyłam.
    • bazia8 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 07:11
      Słodka kicia. Niech się zdrowo chowa smile
      • ajaksiowa Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 07:18
        A Ty nie miałaś kiedyś kota??
        • raczek47 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 08:05
          Fajnie będzie miał u Ciebie, dobrze że Cię znalazł🙂
    • marinette.wue Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 08:14
      Ale cudny! Bedzie pocieszka z niego smile
    • fornita111 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 08:59
      Jestes wielka ;* Powodzenia z kociakiem!
    • triismegistos Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 09:25
      Jaki piękny krzykacz! Obstawiam kocurka, rude kocice to prawdziwe białe kruki. Niech się zdrowo chowa smile
    • berdebul Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 10:18
      Strasznie rozdarta ta bohaterka. tongue_out Szczęściarz z malucha, ze trafił na kogoś, kto chciał usłyszeć.
    • z_lasu Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 12:43
      Dla wszystkich kotów jest miejsce w moim sercu, ale rude mają miejsce szczególne. Zazdroszczę.
    • erzulie Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 12:47
      Gratulacje!
      Mój kot tez wywrzeszczał sobie miejsce w moim domu.
    • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:42
      No wiec wyglada na to, ze to kotka. Dostala robocze imie Renee. Corka sie rozplakala, bo kocha koty i to bylo jej marzenie. Sporo czasu zajelo mi zrobienie porzadnych zdjec, bo wszedzie kota pelno, nie usiedzi paru sekund. Po dwoch godzinach juz poznala swoje imie i kiedy corka ja wolala, ta wlazila na poduszke kolo lozka, z pouduszki na lozko i biegla z zadartym ogonem do jej twarzy. Zaczela sie tez ocierac, a ulubionym przedmiotem sa przeszklone drzwi do garderoby gdzie widzi drugiego kotawink. Motorek wlaczony caly czas.
      Ciekawe jak im poszla noc. Corka jeszcze spi...
      Drugiego kota mamy. Jest u jeszcze-meza, ktory mieszka oddzielnie.
      • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:43
        Ma jasnoniebieskie oczy. Ciekawe na jaki kolor jej sie zmienia?
        • memphis90 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:58
          Na foto to tak bursztynowo wyglądają...
          • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 15:07
            Nie wiem czemu kamera mi tak przeklamuje. Sa jasnoniebieskie jak letnie niebo.
      • marusia_ogoniok_102 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 15:09
        Jaka malutka! big_grin
        • lellapolella Re: No to sie dokocilam 27.09.20, 00:33
          I cudna!
      • tairo Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 16:26
        Ależ to jest maleństwo!

        Makijaż ma pierwsza klasa smile
    • arwena_11 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:45
      Dlaczego zdjęć nie widzę?sad
      • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:53
        Moze odswiez? Ja widze.
        Swoja droga Renee juz pokazuje charakterek. Wczoraj corka wyszla z pokoju umyc zeby. Kot ze snu od razu sie obudzil i zaczal (nadal ochryple) miauczec pod drzwiami. Corka skorzystala z lazienki w rekordowym tempie. Kto wie, moze skoncza sie 40 minutowe prysznice?wink
        • arwena_11 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:57
          no odświeżanie nic nie daje sad W sumie to od jakiegoś czasu tak mam, ale jakoś mi nie przeszkadzało. Ale koteła chcę widzieć tongue_out

          Co do córki i prysznica - może wcale się nie skończyć tongue_out. Kot znajomej asystuje przy kąpieli wszystkich domowników. Aż dostał poduszkę na pralce, żeby mu nie było twardo w tyłek big_grin
          • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 15:21
            No to mnie pocieszylas! Odkad corka odkryla plec przeciwna, co wieczor robi sobie godzinne kapiele, zeby wlosy ladnie wygladaly. A moj rachunek za elektrycznosc rosniesad
            (mamy studnie glebinowa)
            • arwena_11 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 17:15
              Nie no, obstawiam, że dłużej nie będzie niż teraz - za to z asystą smile
            • berdebul Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 19:02
              Wkręć córce, że na włosy najlepiej robi deszczówka. I pokrzywy (macie tam pokrzywy?). smile
              • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 19:20
                Ani pokrzyw ani deszczu!smile
                Ostatni porzadny deszcz byl z pol roku temu..
          • beata_ Re: No to sie dokocilam 27.09.20, 02:02
            arwena_11 napisała:

            > no odświeżanie nic nie daje sad W sumie to od jakiegoś czasu tak mam, ale jakoś
            > mi nie przeszkadzało. Ale koteła chcę widzieć tongue_out

            Spróbuj "prawą myszą" na ikonce i daj "otwórz grafikę w nowej karcie"... o ile z laptopa albo kompa korzystasz. Jak to można zrobić w telefonie - nie mam pojęcia, wciąż jeszcze nie ogarniam swojego "smarkfona" sad
    • mika_p Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:52
      Na tym pierwszym zdjęciu wygląda jak Simba smile
    • memphis90 Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 14:59
      Wyobrażam sobie, jak jedziesz tym autem niczym Bane, tylko że z kotem w roli maski....
      • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 15:06
        Trzymajac kota za ogon, zeby nie spadl i nie rozoral mi twarzy pazurkami!
        A wlasnie corka sie obudzila. Weszla ciezko do pokoju. Wyglada jak swiezo upieczona matka, niedospana i z sincami pod oczami. Powiedziala ze nie spala cala noc bo kot sie uparl spac na jej twarzy, a co ja zepchnela to uzywajac pazurkow Renne sie znowu wspinala na jej twarzsmile
        • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 15:24
          Melduje ze kot sie obudzil i wszezdie jej pelno. Taka zadartym ogonem jak petarda, atakuje nogi i podskakuje bokiem.
          W nocy skorzystala z kuwety i wlazla z powrotem na lozko, zostawiajac slad ze zwirku. Corka niezbyt z tego zadowolona. Chyba kupie jakis chodniczek, zeby zwitek zostawal na nim.
    • tt-tka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 17:04
      Jaka kruszyna !
      Ona chyba za wczesnie zostala odstawiona od matki, sprobujcie znalezc jej cos do ssania (moje takie male ssalo moj sweter), wtedy nie bedzie moze wlazic na twarz.
      Mialo malenstwo szczescie swoja droga smile
      • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 19:21
        Mysle czy nie kupic kociego mleka, ale dzielnie rabie mokra i sucha karme.
        Za to nie bardzo idzie jej zakopywanie po sobie. Wlasnie upaprala sobie tylne lapki. Ale i tak chwalimy, ze z lozka biegnie do kuwety!
        • berdebul Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 20:15
          Bo jest mała. big_grin Są zabawki KONG z granulatem do podgrzania w mikrofali, polecam dla takiego malucha (powinna dać spokój twarzy).
          • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 23:07
            Moja corka wlasnie mi powiedziala, ze nie mogla wstac, bo kot spal jej na klatce piersiowejsmile. Teraz ma wytlumaczenie dla lenistwa!wink
            Poszukam! A jutro pojade i kupie cos na odrobaczanie.
    • majenkir Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 19:26
      Ruda kotka?? Hamerykanko, trafiłaś jackpot! 🤪
      Jest śliczna 😍, zazdraszczam calym sercem.

      Czemu ja nigdy żadnego zwierza nie mogę znaleźć? 😢
    • delauras Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 20:19
      Nie no błagam..
      Szczęściara z ciebie.
    • hamerykanka Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 23:10
      lenistwo kocie...
      • majenkir Re: No to sie dokocilam 26.09.20, 23:14
        Zasłużyła po tułaczce 😢
    • vivyan Re: No to sie dokocilam 27.09.20, 00:14
      Cudna kicia! Wszystkiego dobrego! 😊💕

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka