lajtova 02.10.20, 13:14 W nawiązaniu do wątku o dziecku zagryzionym przez durne psy. Nie trzeba było długo czekać by pojawiły się obornczynie tych kundli próbujące zrzucić winę na dziecko. To jakaś forma sekty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:17 Daj se siana, bo zachowujesz się matka trzepiąca dwulatka, że ten wybiegł na jezdnię, tymczasem jej zasranym obowiązkiem było pilnowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:26 Powyższe w zastępstwie faka😌 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:03 A teraz porównaj matkę z mojego przykładu do hodowcy/właściciela psa, a dziecko do psa. Już? Widzisz związek? Wina jest zawsze właściciela, jeśli pies zaatakował. Dlatego właśnie ja nabyłam psa łagodnej rasy, by moje córki potrafiły wyczuć mowę psa, by zminimalizować prawdopodobieństwo ataku przez psa. Ale odpowiedzialność ciąży ZAWSZE na właścicielu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:45 I właśnie durnych właścicieli obwiniamy. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:06 a nie nie nie, tu nie o to chodzi na starcie. Chodzi o to, że niby ematki bronią, że pies zaatakował. Zaatakował i miał prawo, bo to odruch, ale obowiązkiem właściciela było nie dopuścić do takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:25 > pojawiły się obornczynie tych kundli próbujące zrzucić winę na dziecko. To jest zawsze wina wlascicieli psa. Jesli ktos twierdzi inaczej, to tak, sekta. Odpowiedz Link Zgłoś
wrotek0 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:44 Dokładnie! To my - ludzie odpowiadamy za zwierzęta. I prawnie i moralnie. Sama mam dużego psa (do niedawna dwa) i choć jest naprawdę stabilny psychicznie i dobrze ułożony, to nigdy nie zaufam mu na 100 %. Kontrola być musi, żadnego biegania samopas czy zbliżania się do ludzi na spacerach. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 14:56 A co z trzymaniem go w mieszkaniu, za zamkniętymi drzwiami? Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:26 Ja akurat obecnie mam kota, nie planuje też dużego psa, ale skoro piszesz, że pies nie powinien biegać samopas czy zbliżać się do ludzi na spacerach to ok, tylko co w przypadku gdy pies zaatakuje na swoim terenie osobę, która się tam znalazła wbrew woli wlasciela psa. Oraz co w przypadku gdy pies nie zbliża się do ludzi, ale ludzie pchają się z łapami do psa, pomimo sprzeciwu właściciela. Widziałam taka scenke z pomerenianem otoczonym przez dzieci i mamuske , pies warczal, wlasciciel prosil o odejście, bezskutecznie, w końcu pan zabrał psa na ręce i wyniósł. Usłyszał, że jest chamem ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:12 Psy dla rozrywki powinny być wygaszone. Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:16 Akurat psy "dla rozrywki" to niegroźne maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:49 Mam tabliczkę na furtce, że uwaga zły pies. Nigdy psa luzem na terenie nie trzymałam tam. Chyba tak na wszelki wypadek powiesiłam przy poprzednim psie. Mnóstwo ludzi przez tę tabliczkę boi się i nie wchodzi. Listonosz czasem. Kurierzy, dzieciaki, niektórzy halloweenowcy, długo by wymieniać. Ludzie boją się. Nawet średnich psów i wyglądających na łagodne. Może i dobrze. Tabliczka bez sensu upierdziela nam życie i może zdejmę kiedyś. Ale widać, że niektórzy mimo tabliczki ryzykują i tak wejście i nie tylko niektóre dzieci, bo dzieci to dzieci. Na ludzi rady nie ma i to psi pan/ pani musi odpowiadać za bezpieczeństwo otoczenia psa. Ale czemu debilnie wchodzą na teren wyraźnie oznakowany jako niebezpieczny - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:37 Teraz przeczytalam, że to były pitbule (miksy) nie amstaffy. To jest jakaś głęboka patologia. Nikt normalny nie trzyma takich psów w bloku, przy dzieciach. A oni je jeszcze rozmnażali. W dzisiejszych czasach kiedy sterylizacja jest łatwo dostępna rozmnażanie zwierząt w domu to patologia. Zresztą wg mnie to pierwsza rzecz jaką powinno się zrobić po wzięciu psa/kota: sterylizacja albo kastracja. Inne podejście to jakiś ciemnogród mentalny. Szczeniaki pitbull i chodzą na olxie po 1,5-2 tys. Taki sobie widać wymyślili sposób na zarobek. Zaciąży suczka parę razy i będzie na remont i samochód Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:41 Przecież oni to robili zapewne na handel. Albo z kartonu na targu albo na olx "sprzedam smycz, pies gratis" To jakieś patolstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:50 Dokładnie. I tylko patolstwo kupuje takie psy. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:51 Mi się niestety też z patolstwem kojarzą te rasy, nie wiem czy słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:33 Pojawiły się głosy, ze dzieci - dla własnego bezpieczeństwa - powinny byc uczone jak zachowywac się przy zwierzeciu, a czego robić nie wolno. Nie zdejmuje to w żaden sposób odpowiedzialności za pogryzienie z właściciela psa. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:50 Pojawiły się głosy, że dzieci pewnie drażniły psy, więc w sumie to normalne, że zostały zaatakowane. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:54 O matko. Dlatego właśnie nie wchodziłam w tamten wątek, bo to było do przewidzenia. Tutejsze psiofilki są nienormalne. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 07:20 cruella_demon napisała: > O matko. > Dlatego właśnie nie wchodziłam w tamten wątek, bo to było do przewidzenia. Tute > jsze psiofilki są nienormalne. > Nie przeczytałaś wątku A przezywasz... Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 09:46 Przeczytałam. Trzeba mieć nieźle poprzestawiane we łbie żeby oskarżać pogryzione dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:06 Bo to jest normalne, jeśli pies był źle zsocjalizowany. Moja suka, jak czasem się gdzieś przez przypadek, nie wiem, pociągnie za ogon, odruchowo kłapie, ale jak zobaczy, że ręka, momentalnie chowa zęby. Odruch, a agresja to dwie różne rzeczy. Żeby było jasne, ja w tamtym wątku postulowałam uśpienie, a przynajmniej kastrację właścicieli, nie wiedziałam, że to wielbiciele rasy i pseudohodowcy. Nie czytałam artykułu, bo nie mam nerwów do ludzkiej głupoty, a amstafy lubię... oglądać z bardzo daleko, moja suka również. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:55 Odruch też bywa niebezpieczny ale raczej nie śmiertelny dla pogryzionego. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:27 Po każdym rozgłoszonym medialnie gwałcie pojawiają się elaboratu co powinna kobieta, czego nie powinna, jak ma się ubierać, zachowywać, z kim rozmawiać i którędy może chodzić, a następnie "analizy" jak bardzo głupia musiała być ta zgwałcona, skoro coś tam, i gdyby nie była taka głupia to by jej nie zgwałcili, a tak to nie ma się co dziwić, a wy lepiej uczcie swoje córki czego im nie wolno a nie głupio żałujecie tej idiotki. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:56 Pojawiają się głosy, że dzieci przy przekraczaniu jezdni po pasach powinny patrzeć w lewo - prawo - lewo itd, a przechodzić gdy nikt nie jedzie. Nie zdejmuje to odpowiedzialności za potrącenie z kierowcy. Zarówno w kontakcie z psem jak i kierowca, pijanym człowiekiem trzeba zachować ostrożność, i każdy to powinien wiedzieć, dorośli i dzieci. Odpowiedzialność po fakcie dla poszkodowanego niewiele znaczy . Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:53 Możesz umieć dobrze pływać, matka Cię wyszkoliła, a i tak utonąć Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:48 Ludzie uwielbiają sekciarstwo, jak zdechł nam chomik, to chcieliśmy wziąć następnego z fundacji, mógł być do leczenia. Dostałam do wypełnienia tyle papierów, że prawie zrezygnowałam, ale jednak wypełniłam. Potem okazało się, że mam wyrazić zgodę na wizytę wolontariuszy z fundacji... pojechaliśmy do sklepu i kupiliśmy zwierzaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 13:56 Ja kupiłam za ciężkie pieniądze kota z bdb. hodowli. Zarejestrowanej, z długą historią, sprawdzalnej, zakup na jasnych zasadach. Dokładnie takiego, jakiego chciałam. Koncepcję, że pożal się Boże znudzone paniusie z fundacyjki miałyby łazić mi po chałupie i wydziwiać, z góry uznałam za bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 14:03 Psy powinny być hodowane wyłącznie do celu użytkowych jak np. służby ratownicze, policja itp. pomoc niepełnosprawnym, tradycyjne funkcje pasterskie, pilnowanie/ochrona itd itd. Poza tym totalny zakaz posiadania psów i hodowli psów dla celów "rozrywkowych". Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 14:47 No co ty nie powiesz Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:00 Ta, grupa 9. bodajże, psy do towarzystwa, więc pieprz się. Ja potrzebuję tej rozrywki, która mi właśnie chrapie pod nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:05 Istota żywa dla rozrywki? Super Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:07 Tak, właśnie tak. A ponoć przyjaciół nie można kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:09 Dla towarzystwa. Jeśli ciężko pojąć, to obejrzyj sobie "After Life" na Netfliksie i zrozumiesz. Może obrazkami będzie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:11 Można kupić sobie pluszaka dla towarzystwa, a nie bezrozumne zwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:40 Nie obrażaj zwierząt. One są rozumne, tyle, że mają rozumy im potrzebne, a nie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
wlazkotnaplot Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:58 Zwierzę nie jest bezrozumne. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:41 Jeżeli rzeczywiście tak myślisz, to współczuję. Jeżeli to prowokacja, nie wiem po co. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:03 wtop.ek napisał: > Można kupić sobie pluszaka dla towarzystwa, a nie bezrozumne zwierzę. Bezrozumne zwierzę? Widziałaś kiedyś psa? Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:08 wtop.ek napisał: > Istota żywa dla rozrywki? Super Dla towarzystwa, nie rozrywki, psy zawsze były hodowane również dla towarzystwa, nie tylko w funkcji użytkowej, z wzajemną obustronną korzyścią. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:37 Pewnie, że super. Mąż taki np Żywy i mega rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 22:27 Czyli moje były/ jest czysto użytkowy ( bo z premedytacją do dogoterapii i niesprawność dziecka je uzasadnia ) i pobocznie tylko mimochodem dla rozrywki mogłam sobie dziś pół godziny " gadać" z nią i wyć slodko i stadnie dla rozrywki bo jak każdy chyba husky nonstop komunikatywnie wokalizuje z setki powodów i śpiewa z pyskiem do księżyca ( pod kontrolą, cicho i nie przeszkadza sąsiadom, broń Boże) Nagrałam. Będzie hitem internetu, milion odsłon Rozrywka osób z niesprawnością to dodatkowo też część terapii Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:07 wtop.ek napisał: > Psy powinny być hodowane wyłącznie do celu użytkowych jak np. służby ratownicze > , policja itp. pomoc niepełnosprawnym, tradycyjne funkcje pasterskie, pilnowani > e/ochrona itd itd. Poza tym totalny zakaz posiadania psów i hodowli psów dla ce > lów "rozrywkowych". Powiedz to emerytce, dla której pies jest ostatnią radością w życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:16 Kupiłaś rasowego, a Mary_lu kupiła z pseudohodowli, gdzie masa chomików cierpi. Najgorszym miejscem kupienia zwierzaka jest sklep zoologiczny. Są hodowle chomików, jak nie chce się korzystać z fundacji. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 11:32 berdebul napisała: > Kupiłaś rasowego, a Mary_lu kupiła z pseudohodowli, gdzie masa chomików cierpi. > Najgorszym miejscem kupienia zwierzaka jest sklep zoologiczny. Są hodowle chom > ików, jak nie chce się korzystać z fundacji. To prawda, dawno temu kupiłam w sklepie świnkę morską, była strasznie zdziczała. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:32 Ja właśnie z tego powodu nie wzięłam kotów że schroniska. Zgodziłabym się na wizytę przedadopcyjna gdyby to miało jakiś sens, ale przecież po tym jak kto ma w domu nie można być pewnym jak będzie traktować zwierzęta. U mnie mają jak w raju, kochamy je, mają zabezpieczony balkon, dobrą karmę i w razie potrzeby weterynarza. Od ponad 30 lat mam psy, koty i inne zwierzaki, ale jak rozmawiałam z panią z fundacji to czułam się jak półgłówek, który nie umie odróżnić kota od psa. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 22:58 Ja trochę też miałam jak Twoje i mieszane odczucia w kontaktach z fundacją. Lekkie zniechęcenie. A dom mój to zwierzyniec, koci/ psi raj jak u Ciebie Wkurzało nas nie tylko oglądanie domu, zabezpieczenia, info, ale przede wszystkim rady dotyczące wyboru weta i najbardziej - wtrącanie się delikatne i subtelne w naszą opiekę nad naszymi domowymi seniorami psami i seniorką kotą ( kwestia kastracji, ewentualnych chorób, profilaktycznych badań, dodatkowych szczepień i karmienia). Generalnie ( przemyślałyśmy z córką i nie odstąpiłyśmy od zamiaru adopcji) WE WSZYSTKIM ostatecznie mieli rację. Nam też zależy na dobru naszych wszystkich zwierząt i jesteśmy fundacji wdzięczni głęboko. Nie tylko za dwa kolejne szczęścia ale za naukę jak dbać jeszcze lepiej i jeszcze bardziej odpowiedzialnie o zwierzęta. Więc nie masz racji nawet Ty. Bo już to, co triss napisała litościwie pominę milczeniem, sama sobie wystawia świadectwo. Fundacyjne wymagania i żmudny proces adopcyjny ma mega wiele sensu. Zasadniczo w absolutnie wszystkim niestety. Nawet książki, materiały polecane, info, edukacja. Zalecane/ sugerowane słusznie badania. Profilaktyka. Specjaliści. Karma. Niechcący tylko uprzyksza takim ludziom rzeczywiście odpowiednim dla zwierząt ( jak ty alba i ja, my) życie ale to mała cena przy takich sensownych staraniach o to by znaleźć bezdomnym i czasem straumatyzowanym zwierzakom dobrze rokujące i bezpieczne, troskliwe domy. A jak inaczej, nie mając wymagań, to zrobić???? Fundacja to nie wróżka, nie ma szkanej kuli i nie zna Cię. Musi weryfikować warunki. Mają uzasadnione pytania i sugestie i dobrze, że zwierzętom, w których ratowanie wkładają masę bezinteresownej pracy, kasy - starają się zapewnić dobre domy. I śledzić ich losy. Pomagają ( wręcz finansowo np w razie choroby)bo raz z kociej fundacji zawsze jesteś, nawet mając swój dom, podopiecznym fundacji. W schronie koty mają gorzej, możliwe kolejnego kota wezmę ze schronu. Oglądałam psy na stronie jakiegoś schroniska Była historia pogryzienia i oddania z powrotem do schronu zaadoptowanego ( ciężki przypadek ale pani uparła się, że piorun sycylijski na tego gryzącego psa, była do tej adopcji mega szkolona, ostrzegana, uczona. Zlekceważyła zalecenia schronu i stąd ugryzienie) psa. Proces adopcyjny ma znievhęcić osoby, może takie jak ja, do adopcji, która okaże się męką dla opiekuna zwierza i nieszczęściem dla samego zwierza. Ja sobie poczytałam i nie, na razie psa ze schroniska nie będzie. Zaburzenia behawioralne to dużo pracy, wynik trochę niepewny i za duże ryzyko w domu pełnym kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:36 PS Jeszcze czasochłonna WYPRAWA na drugi koniec miasta komunikacją cholera miejską z wieloma przesiadkami z wózkiem inwalidzkim całą ekipą na jedno z kilku spotkań przedadopcyjnych, akurat to konkretnie spotkanie na obejrzenie pierwsze potencjalnych koteczków ( wg fundacji powinno nam było zależeć na zobaczeniu, dotknięciu naszych potencjalnych kotów przed adopcją ) była moim zdaniem niestety bez sensu ale akurat w naszej rodziny przypadku tylko. Część słusznego, sensownego ale UPIERDLIWEGO MEGA dla nas procesu adopcji. Bo mi/ nam było wsio rawno, które koty bierzemy. Nie da się wziąć wszystkich. Z każdym jest u nas chemia. Każdego pokochamy. Równie dobrze mogłabym poznać moje konkretne koty i zobaczyć pierwszy raz dopiero u nas, na stałe, w domu. Niespodzianki były potem i tak bo nie rzuciłam okiem nawet tam, w fundacji i potem w domu patrzę - niespodziankowo i śmisznie umaszczony jeden Nie chcę, jak Triss, wybierać koty, najkochańsze na świecie nasze koty jak towar w sklepie, jak rzecz. Niech będzie to przypadek trochę, które pokochamy. Oczywista mam swoje preferencje, takie na kiedyś, na przyszlość, na wieczne nigdy może. ESTETYCZNE. Marzę o rudym, rudych, piaskowo rudym. Lub i o zwariowanej trikolorce kolejnej. Teraz rudzielca nie mam niestety. Z psami mieliśmy inaczej bo dziecko dodatkowo zakochane od 2 roku życia w konkretnej rasie w " hasku", stado poznała w schronisku górskim w Gorcach jak mieszkaliśmy z nimi trochę. Ciągnięcie zaprzęgiem albo i tylko pulką BEZCENNE. I wolnościowa i trudna rasa bardzo i jakby " nieodpowiednia" dla osoby ze znaczną niepełnosprawnością fizyczną ( co zdecydowało, że byłam na tak). Filmowa też. Zakochaliśmy się troje od pierwszego wejrzenia. I stąd po 5 latach decyzja. Ale i tak staraliśmy się wziąć te swoje haszczaki maksymalnie nie wybierając ich, przypadkowo ( miał być jeden, pojechaliśmy przez pół Polski po niego i wróciliśmy z drugim też, dowożonym spontanicznie do nas w drodze powrotnej do domu przez hodowcę, tzn z dwoma). Wzieliśmy po prostu, odczekane, te niewybrane przez kupujących, ostatnie z miotu, któte zostały u hodowcy. Jak to u husky i tak są/były/ jest najpiękniejsza. Obiektywnie akurat zresztą bo całe 13 lat każdy spacer z nimi po lesie był zawsze przerywany zaczepianiem przez ludzi/ dzieci i głośnymi zachwytami jakie śliczne i jakie młode , he he. Malo wiek po moim husky widać, dopiero zupełnie niedawno głuchnie, ślepnie, ciut siwieje itd ale daje radę, nadal brana za młodziaka przez obcych. Nie jest to labrador więc jak kot nie lubi być ściskana. A już nienawidzi przez obcych tulenia. A wszyscy z łapami na dworzu lecą Jeszcze nikogo nie ugryzła, łagodne są husky ale niezależne i głaskanie w bardzo ograniczonym zakresie lubi, krótko i tylko przez najbliższych. W pubach, restauracjach zawsze jakieś maluchy dorwą się znienacka mimo naszych zabiegów i wyściskają. Cierpi pies. Jeszcze marzę o wilczaku, o kolejnych 2 husky, najlepiej rudym i błękitne 2 x oczy oraz o schroniskowych staruszkach. I białym łaciatym reksiu z kreskówki małym. Marzenia mają być niespełnialne jak to marzenia Ale małż już powoli szykuje się na to, że starość będziemy mieć mega upierdzieloną i wykańczającą z powodu ewentualnego, odradzanego przez córkę wilczaka np. Jeśli jest coś bardziej problematycznego od naszej śp jednego z husky ( siostra jego ideał i zero klopotów zawsze) - to chyba tylko ewentualny wilczak. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:47 Wilczaka ci przynajmniej nikt nie wyściska. Może tylko będą na ciebie donosić, że hodujesz wilka i wychodzisz z nim między ludzi narażając setki na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:19 Wiem, że wilczak to głupota czysta i proszenie się o kłopoty. Teraz w domu 4 zwierzaki i jest fajnie, w miarę święty spokój. Prawdziwe wilki europejskie widziałam tylko w zoo praskim niedawno. Jakiś w średnim wieku palant łapy pchał za siatkę obok szyby, no może ciut przy siatce, nie jeszcze za siatką, przesuwał i gadał po czesku jak mantrę jakby modlitwę jakąś, zaklinanie nie wiem, nonstop cicho i bez przerwy mamrotał coś do wilków. I ten wilk jeden zamiast uchapać go czy coś, dużo dzieci obok stało, na zadowolonego z interakcji wyglądał i zaczął dość konkretnie czasowo ( ze 2 minuty?) przesuwać się centralnie naprzeciwko gościa, jakby ocierać się przeciągle, jak kot o nogi, o tę siatkę/ szybę obok. Scenka cud miód orzeszki. Niemal lepsza niż piorun sycylijski i figle z tučňakiem na koniec zoo. Myślę, zgaduję, że wilk po pierwsze trochę obeznany, przyzwyczajony do widowni więc mało strachliwy i podejrzliwy, ostrożny. No i po prostu chyba uznał, że facet podstawił mu pod nos sam swój zapach to wilk, w odpowiedzi, ocierając się i tuląc do siatki bliziutko chciał mu przedstawić swój wilczy zapach??? W ogóle te wilki nie śmierdziały wyczuwalnie tam, a w Warszawskim zoo wilka zagroda grzywiastego chyba cuchnie tak, że niemal czuć jak się autem koło zoo nad Wisłą przejeżdża Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:21 Wilczak może też mieć behawioralne zaburzenia typu agresję lękową plus lęk separacyjny itd Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 07:55 Hello, jestem zdrowa na umyśle i ostatnią rzeczą jakiej chciałam do domu z dziećmi, to zwierzę z traumą, wokół którego trzeba chodzić na palcach i zaliczyć szkolenie, żeby w ogóle móc z nim przebywać. Miałam preferencje estetyczne i odnośnie do usposobienia, temperamentu, łagodności etc. Jeśli mam za coś zapłacić, sprzątać po tym zwierzątku, poświęcać czas etc. to ma być urzekająco piękne i miłe. Jeszcze mi qrde potrzebne zwierzę zeschizowane, agresywne czy brudzące, jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:24 Triss Zdecydowanie moja sunia teraźniejsza stworzona dla Ciebie jest. Urzekająco spełnia Twoje werbalizowane w wielu wątkach wymagania Może kotek z hodowli Wasz podobny do niej będzie. Życzę Ci tego Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:23 Moje duże dziecko czasem wkurzają bezmyślni rodzice dziecibrobiących różne, potencjalnie niebezpieczne i ryzykowne, ruchy wobec cudzych psów. Niewybaczalne. Zawsze wtedy dziecku dorosłemu tłumaczę, że to psi opiekun ma zapewnić całemu otoczeniu, w tym głupolom dorosłym i niedojrzałym, nieprzewidującym, nienauczonym od kołyski treningiem i pouczeniami malcom, BEZPIECZEŃSTWO. Nawet w skrajnie celowym lub niecelowym idiotycznym tych ludzi, małych czy dużych, zachowaniu względem psa Twojego. I koniec kropka. Nie ma usprawiedliwień. Bo zapomnialo się i smycz była za długa czy czlowiek napastował/ molestował obcego psa, narzucał się. Pies w kagańcu i bez kagańca. Malutki czy duży. Łagodny czy agresywny z natury bo rasa łagodna czy miniaturowy debilny york, york nie, bardziej właściciel yorka. Nawet w przypadku napastnika i obrony przez psa, nadal trzeba myśleć o granicach obrony koniecznej pupila. Moje psy nigdy nie zrobiły, w związku z powyższym naszym myśleniem, żadnej krzywdy ( poważnej bo jakieś nie do przewidzenia, ze względu na nieprzewidywalne zachowanie człowieka, draśnięcie leciutkie policzka gościa niestety zdarzyło się) nikomu. Nigdy. A mieliśmy już ok 6 psów, teraz 1. Może jeszcze schronisko w planach zaistnieje i adopcja. Mając psa trzeba myśleć, przewidywać, zabezpieczać, mieć oczy z tyłu glowy. Nie myśleć głupio, że psa swojego się doskonale zna i że on nigdy. To oczywista oczywistość. Niewielu rodziców odpowiednio szkoli dzieciaki pod względem kontaktów z psami, swoimi czy obcymi. I nawet jak to robią i chwała za to - odpowiedzialność leży ZAWSZE po stronie opiekuna danego zwierzaka. Spuszczanie w lesie ze smyczy i w ogole latanie psów luzem nie tylko w lesie i liczenie na to, że w razie alarmu posluchają właściciela i biegiem wrócą do niego w razie potrzeby - to utopia. Może jakieś wyszkolone super wyjątki. Plus kupska w mieście. Nie sprzątanie po własnym psie. Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:36 Sama mam na koncie ok 1 pogryzienie ( pies sąsiadów, w moim wlasnym ogrodzie ), mąż dwa ( raz nieszczepiony na wściekliznę pilnujący gospodarstwa wiejski burek znajomej ulubionej, raz na siłę bez sensu wywlekany z ogrodu własny, agresywny dla obcych, wielki kaukaz chapnął leciutko ale drasnął bo wielki pysk i kły miał), dziecko jedno tylko i chyba tylko raz, york sąsiadki, która otworzyła beztrosko drzwi i miała furtkę niezamkniętą i ten york nigdy podobno przenigdy nikogo w życiu nie gryzł, a dziecko, podstawówka szlo po prostu ulicą, chodnikiem, mijało niewinnie dom sąsiadki a ta miniaturowa bestia wyleciała bez powodu i ugryzienie paprało się goiło tygodniami jak nie dłużej. Właściciele gryzących psów w takiej sytuacji zwykle nie umieją się zachować na poziomie i okazać odpowiedniej skruchy. No bo pies NIGDY. A co mnie to obchodzi, że nigdy jeśli napada lub chce napaść, szarżuje tylko ( bo udalo kilka razy się uciec, ogarnąć jakoś sytuację samemu mimo debilnego psiego opiekuna) na moje dziecko??!! W dodatku jedno z moich dzieci nie ma żadnej szansy uciec bo brakuje sprawności. Nie zliczę ile razy zwykłe psie spacery to ryzyko przez takich idiotów. I nigdy cholera z naszej winy. To jak wypadki samochodowe mimo, że sam jedziesz bezpiecznie i przestrzegasz przepisów i auto masz sprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:52 Generalnie sie zgadzam, ale... Nas pies jest mega lagodny, taka rasa. Mily, cierpliwy i nieszczekajacy. Wyglada jak wielki pluszak. Blisko domu nas znaja i zaczepiaja nadmiernie, ale nie da sie z nim normalnie wyjsc. Ludzie rzucaja sie, piszcza, raz koles przeskoczyl przez ogrodzenie knajpy, zeby go poglaskac. Robia sobie z nim zdjecia, wyrywaja prawie smycz z reki. Pies jest kochany, znosi to cierpliwie. 1 osoba na 100 zapyta sie, czy mozna poglaskac. Dzieci - nigdy. Leca z lapami. Odsuwam sie, prosze, zeby nie dotykac - jak grochem o sciane. I foch rodzicow, ze sie czepiam. I jak sie pies wkurzy i warknie/ dziebnie, to czyja bedzie wina? Do tej pory nigdy to sie zdarzylo, ale moze byc ten pierwszy raz. Kazdy spacer dalej od domu, to moj stres, czy znow bede musiala psa zaslaniac. Zdjecie pogladowe rasy. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:54 Mialo byc, blisko NIE zaczepiaja nadmiernie, ale poza osiedle nie da sie z nim normalnie wyjsc Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:03 Ladny piesek. Co to za rasa? Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:43 Barbet, inaczej francuski pies dowodny Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:11 Myslalam, ze znam wszystkie rasy psow. Terz jestem pewna, ze jest jeszcze pare, o ktorych nie wiem. Barbet bardzo jest podobny do mieszanki pudla z labradorem, bardzo teraz modnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:40 Barbet to stara rasa a nie sztucznie stworzony labradoodle. Ale faktycznie podobne Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:42 I jak, też ciągnie na spacerze w lesie do każdego mokradła? Pytam, bo moja cavalierka tak robi, zawsze wyniucha wodę, choćby to był kranik na cmentarzu z wodą do podlewania kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:51 Do wody wchodzi, o ile my wejdziemy Jak widzi kaczki, to merda ogonem (teoretycznie te wyciagaly zwierzyne z wody). Kapac sie nienawidzi. Zeby cie jednak pocieszyc, to co prawda mokry nie wraca, ale wczepia sie wszystko w futro: galazki, liscie, trawa, biedronki. Na szczescie, jak sie przyczepi, tak zostaje. Wlosow w ogole nie gubi, wiec nosi w sobie rozne rzeczy od czesania do czesania :p Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:51 Słodziak. Biedronki Moja rzepy tylko. To ja z gałązkami, liśćmi we włosach czasem ze spacerów psich na przełaj wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:47 I jak psa nie kochać? Z Twoim miałabym wspólne zamiłowania do wody. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_adelajda Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:43 Hmmm. Każda rasa jest sztucznie stworzona. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve_binchy Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:57 W sumie tak. Ale sa wzmianki o barbetach juz w XIV w., labradoodle niedawno powstaly. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:44 Święta racja. Foty fajne. Mam w zasadzie to samo i z dziećmi i z dorosłymi niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:01 igge napisał: > Spuszczanie w lesie ze smyczy i w ogole latanie psów luzem nie tylko w lesie i > liczenie na to, że w razie alarmu posluchają właściciela i biegiem wrócą do nie> go w razie potrzeby - to utopia. Może jakieś wyszkolone super wyjątki. > Plus kupska w mieście. Nie sprzątanie po własnym psie. Ohyda. Mysle, ze granice zdrowego rozsadku jesli chodzi o psy, dawno zostaly przekroczone. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:55 Aczkolwiek w Pasymiu kiedyś, jak sprzątaliśmy po psach na samym rynku - lokalsi obsiadujący rynek na ławkach, bez krępacji śmieli się z nas w głos Z tego sprzątania psich kup właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 15:54 Nie ma granicy, której jakiś durny psiarz nie przekroczy. Na tym forum przeczytałam już, że jak masz starego psa, dużego na tyle, że nie jesteś w stanie go nosić i ten pies zachoruje tak, że nie da się go wyprowadzać, to należałoby zmienić mieszkanie na parter. Normalnie zmieniasz mieszkanie, przecież to proste, nie? Innym razem jakaś oczadziała psiara zastanawiała się, czy nie można byłoby stworzyć burdeli dla psów, bo jej pupil ma czasem potrzebę i taki przybytek z dostępnymi suczkami by się przydał. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:10 Akurat ludzi rozmnażających takie psy i w takich warunkach trudno nazwać psiarzami. Naprawdę Mietek rozmnażający suczkę dwa razy w roku w bloku, żeby potem opylić szczeniaki na olx-ie to nie jest kategoria ludzi kochających zwierzaki. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:15 No, idiotka, która chciałaby, żeby jej piesek miał dostęp do suczek, na których mógłby sobie ulżyć, też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:34 Absolutnie nie. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku traktuje się te biedne suczki wyjątkowo instrumentalnie. Obrzydlistwo powiem szczerze. No ale prawda jest taka, że sporo ludzi jest nienormalnych Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:33 Była też inspirująca dyskusja o wydatkach po 100 tysięcy na leczenie psa, w tym zbiórkach. Pojawiły się głosy, że jak najbardziej, że ta i owa tyle by wydała, bo piesek to domownik, jak na przykład dziecko, a ona by wydała czy to na psa czy na dziecko. Na trzeźwą uwagę, że o ile nie jest milionerką, to na dziecko by nie wydała, ponieważ już wcześniej wydała na psa- nie było odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:38 Błagam to takie oderwanie od reala w wersji hard. Często się tu na forum zdarza w różnych tematach. Tu się na forum dziwią jak można dojeżdżać 40minut do pracy w dużym mieście, bo jak zmieniasz pracę na taką w innej dzielnicy to mieszkanie też się poeinno. A zbiórki są jak najbardziej ok, jak chcesz to płacisz, jak nie to nie. 90% tych zbiórek jest potrzebnych z powodu głupoty, bezmyślności albo po prostu podłości ludzi względem zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:52 90% tych zbiórek jest potrzebnych z powodu głupoty, bezmyślności albo po prostu podłości ludzi względem zwierząt. Zwierzę tak chore, że na jego leczenie potrzebna jest specjalna zbiórka, powinno zostać uśpione. Wyjątek - psy i konie pracujące w policji, straży parków, służbie celnej, wojsku. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:58 A dlaczego? Co to znaczy tak chore, że potrzebna zbiórka? Usługi weterynaryjne są po prostu drogie. Myślę, że nic nikomu do tego czy wydaje swoją kasę na psa Azorka, piętnasta torebkę, botoks czy dzieci z Afryki. Zarabiam, mam swoją kasę i wydaję ją tak jak uważam za stosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:49 No zgroza że ktoś śmie wyddać własne pieniadze na coś innego niż ty bys chciała Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:16 triss_merigold6 napisała: > 90% tych zbiórek jest potrzebnych z powodu głupoty, bezmyślności albo po pro > stu podłości ludzi względem zwierząt. > Zwierzę tak chore, że na jego leczenie potrzebna jest specjalna zbiórka, powinn > o zostać uśpione. Wyjątek - psy i konie pracujące w policji, straży parków, słu > żbie celnej, wojsku. Jestem w stanie się zgodzić, ale w części. Wg mnie lepiej czasem uśpić chorego czy kalekiego psa, jeśli jego komfort życia jest bardzo obniżony. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:40 O tak. Pamiętam też wątek, w którym gorąco odradzano pani uśpienie nieuleczalnie chorego psa z nietrzymaniem kału, który brudził jej całe mieszkanie. Wątków o behawiorystach do ewidentnie spieprzonych na psyche zwierząt nie zliczę, o konieczności ponoszenia nieograniczonych kosztów leczenia również. Wniosek - część ludzi ma brzydko pod kopułą. Jedno czy drugie zwierzę może być miłe i potrzebne towarzysko, ale to tylko pies czy tylko kot. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:53 No każdy leczy na tyle na ile go stać. Teraz jednak leczenie zwierząt jest standardem w jakichś cywilizowanych kręgach. Mówię z perspektywy Warszawy oczywiście. Tych którzy by jakieś niesamowite kwoty wydawali to w realu nie znam raczej, ale nie znam też ludzi z normalną sytuacją finansową którzy by np. uśpili psa czy kota, który rokuje bo operacja kosztuje 1500zl. Zresztą sama zobaczysz jak za jakiś czas przyzwyczaisz się do kota, dzieci też i jakby np. coś mu się stało to nie powiesz córce: nie płacz mała, to tylko kot, nie jest nam już potrzebny towarzysko to go uspimy a tysiska wydamy na bilety do teatru. Sama w takiej sytuacji z kasy wyskoczysz i będziesz leczyć, choćby dlatego, że wydałaś kupę kasy na niego. Myślę, że do wątków forumowych trzeba jednak podchodzić z rezerwą, internet przyjmie wszystko, nawet to żeby wysłać męża do Afganistanu żeby było na leczenie 18-letniego kota. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:01 O ile pamiętam, przy zbiórkach była mowa o kwotach wyższych niż 1500 zł <takiej kwoty w żadnym wypadku nie kwestionuję>. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:10 No to może mówimy o innych zbiórkach. Jeśli chodzi Ci o jakieś kosmiczne kwoty albo ratowanie na siłę bardzo chorych czy wiekowych psów to jestem przeciwna. Sama musiałam podejmować decyzję o uśpieniu, tu nie chodziło o kasę ale to było bez sensu. Ale decyzja jest od strony psychicznej bardzo trudna. Aczkolwiek sama zawsze mówię, że jeśli zwierzak już cierpi i nie ma szans na wyzdrowienie to vtrzeba to wziąć na klatę i oszczędzić mu tego, bo on nie rozumie dlaczego go boli i strasznie vwkurzaja mnie ludzie którzy czekają aż pies/ kot sam się wykończy z bólu, bo wcześniej "nie mieli serca uśpić". To taka dygresja, bo mi właśnie sunia zaczęła chorować i nie wiem jak to się kuźwa skończy Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:47 kwota którą podałam nie jest literackim ubarwieniem mojej wypowiedzi, tylko cytatem z wątku, o którym pisałam Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:56 Ha, znalazłam forum.gazeta.pl/forum/w,567,147119618,147119618,Pies_nie_trzymajacy_kalu_i_moczu.html Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:21 triss_merigold6 napisała: > Ha, znalazłam > forum.gazeta.pl/forum/w,567,147119618,147119618,Pies_nie_trzymajacy_kalu_i_moczu.html Dla mnie to kosmos, niejednokrotnie, jako właściciel hodowli musiałam decydować się na uśpienie szczeniąt, które miały wadę uniemożliwiającą normalne życie. Robiłam to z ciężkim sercem, ale robiłam. Gdyby moja najstarsza suczka była w takim stanie jak ten opisany, skróciłabym jej cierpienia z miłości do niej... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:26 I takie podejście hodowcy cenię. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:53 Przeczytam potem ten wątek. Widziałam w tv takie psy jak opisywany w tamtym wątku. Zadowolone psy z życia i urobionych, wydających majątek na nie właścicieli. Adoptujących czasem też takie psy właścicieli. Za granicą, nie u nas. U nas w schronie/ fundacji widziałam tylko jednego. Czekał na adopcję. No niestety ja nie zdecydowałabym się na tę adopcję. Nawet dziecko wolałabym adoptować z ZD niż z pęcherzem czy kałem do codziennego wyciskania. Takie to musiałabym chyba po prostu tylko urodzić i wtedy ok. Wyciskałabym. Ale z naszym psem w czerwcu było też nasze pytanie siebie czy nasz pies tak cierpi, że trzeba go uśpić czy jest aż tak po prostu klopotliwy dla nas mega, że chcemy go uśpić i nie poddawać ewentualnej kolejnej operacji o niepewnym i możliwie nietrwalym efekcie.?? Pieluch nie bylo ale może kurczę powinny być? Gie i siki w mieszkaniu to syf i umęczenie niewyobrażalne ze sprzątaniem, odkażaniem, myciem domu i psa też. Szczał i sr..ł. Zatwardzenie z równoczesnym rozwolnieniem. Dłuuuuugo. Mimo leczenia. Myślę, że bardziej był megaproblematyczny zdrowotnie w upieprzaniu nam pracą/ opieką nad nim życia ( i charakterologicznie ale o to mniejsza) niż cierpiał. Nie cierpiał skubaniec za bardzo I dlatego tylko sami grzecznie biegaliśmy do weta miesiącami ( a może i ze dwa lata?) i realizowaliśmy kolejne zalecenia. Bo wg nas specjalnie za często i za mocno nie cierpiał. Zadowolony był. Momenty tylko gorsze były i zapominał. Nie krępował zresztą się nigdy od szczeniaka jak inne psy, 5 minut grzebania się w wiatrołapie ze spacerem i mieliśmy obsikaną nogę np czy narobione w wannie, taki był i żade szkolenie nie pomoglo i warunki. Musieliśmy zawsze z nim, nie zaspać, nie przegapić jego jakiejś potrzeby, nie tylko fizjologicznej. Te same geny co siostra a charakter krańcowo różny, hodowca ostrzegał i radził brać siostrę. Tylko siostrę. A dla wygody własnej i komfortu usypiać to nie i jeszcze raz nie. Dopiero jak jedną całą noc w ogrodzie co chwila jak próbował się załatwić przejęczał i perspektywa larw była i leczenia ich - wet sam uznał, że może dalsze leczenie to uporczywa terapia i czy decydujemy się na uśpienie czy kolejna operacja? Na pewno chciał żyć, to wulkan życia był ale decyzję podjeliśmy my za niego. Miał, przed śmiercią już, lepsze beztroskie okresy i gorsze chwile kiedy leżał zmęczony tylko i zastrzyki niechętnie i wrogo przyjmował od męża. Potem znowu lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:00 Jego siostra żyje i nawet Triss kupiłaby ją od nas w podskokach i z pocałowaniem ręki Spełnia wszystkie fanaberyjne wymagania co do zwierząt Triss i nawet więcej. Choć nie jest owczarkiem karnym Dogadałyby się i pokochały w dwa dni. Idealny, miły pies, sam komfort i lekkość bytu. Obowiązki przy niej?? Żadne. Literalnie. Sama frajda i niekłopotliwość i współpraca. Oraz zdrowa i sprawna i je malutko. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:19 No cóż kto bogatemu zabroni... Nie znam ludzi, którzy mogliby wydac tyle kasy na psa, nie moja liga zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:36 Jak nie było amstafów, były przed laty mordercze historie o dogach, dobermanach, bokserach., foxterierach Przez pewien czas była moda na śliczne owieczki, bedlington teriery, które kupowali sobie ludzie zachwyceni jakie ślicznusie i wygasła, bo też upuściły sporo krwi, bo to ostre, nie tolerujące innych zwierząt, stróżujące diabły o anielskim wyglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:31 iuscogens napisał: > No każdy leczy na tyle na ile go stać. Teraz jednak leczenie zwierząt jest stan > dardem w jakichś cywilizowanych kręgach. Mówię z perspektywy Warszawy oczywiści > e. Tych którzy by jakieś niesamowite kwoty wydawali to w realu nie znam raczej, > ale nie znam też ludzi z normalną sytuacją finansową którzy by np. uśpili psa > czy kota, który rokuje bo operacja kosztuje 1500zl. Zresztą sama zobaczysz jak > za jakiś czas przyzwyczaisz się do kota, dzieci też i jakby np. coś mu się st > ało to nie powiesz córce: nie płacz mała, to tylko kot, nie jest nam już potrze > bny towarzysko to go uspimy a tysiska wydamy na bilety do teatru. Sama w takiej > sytuacji z kasy wyskoczysz i będziesz leczyć, choćby dlatego, że wydałaś kupę > kasy na niego. Myślę, że do wątków forumowych trzeba jednak podchodzić z rezerw > ą, internet przyjmie wszystko, nawet to żeby wysłać męża do Afganistanu żeby by > ło na leczenie 18-letniego kota. > Ona nie będzie ,ona własna córkę na siłę zaciągnie na aborcje bo uzna ze ta za młoda. I musiałby na czyjegoś bachora wydać. A ty o psie mówisz? Przecież ona własną rodzinę traktuje przedmiotowo ,a co dopiero jakieś tam zwierze. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:05 Litości, ile to jest " porządna" kasa wydana na zakup kota uzasadniająca jego leczenie? Bo chyba nie 2-4 tysie? To może "opłaca" się nie wydać na zakup zwierza tylko do skarperty albo innej skarbonki odłożyć na ewentualne wet leczenie? Dołożenie do leczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 00:55 Zawiało kościelnym podejściem pt czlowieka jako pana stworzenia i zwierzakom, co mają mu służyć. Nawet nie dyskutuję z tym co napisałaś triss. Nieograniczonego budżetu na leczenie nie mam. Konieczność jak ktoś widzi i narzuca to niech ewentualnie dorzuci się. Behawioryści często mówią ciekawe ale oczywiste rzeczy. Niedawno uśpiliśmy nieuleczalnie chorego nietrzymającego kału psa. Nie dało się go trzymać w ogrodzie bo lęgły się larwy, muchy i tak w kółko. Ale inicjatywa uśpienia padła zdecydowanie tylko ze strony lekarza tzn weta. Nie wiem, może brał też pod uwagę oprócz zmęczenia chorobą długą bardzo psa, nasze ludzkie zmęczenie. Nic nie mówił. Ulga teraz duża ale tęsknimy za psem bardzo wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:00 PS W Twoim poście o miłym i potrzebnym towarzysko psie/ kocie. I że to tylko pies/ kot, zabrakło mi nacisku na to, że rolą człowieka w tym układzie jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ, opieka mega i troska, właśnie z racji tego, że to " tylko" np kot. Więc to nie on zawiezie Cię i opłaci rachunek za weta czy lekarza ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:33 "Na trzeźwą uwagę, że o ile nie jest milionerką, to na dziecko by nie wydała, ponieważ już wcześniej wydała na psa- nie było odpowiedzi" Leczenie psa można spokojnie porównać nie do leczenia dziecka, tylko do zwykłych potrzeb życiowych: - Wiesz, chciałam dać dziecku sto tysięcy na wkład własny na mieszkanie, ale musiałam wydać na leczenie psa. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 00:39 Fundacja kocia zebrała tak raz, z wpłat po 5 zł indywidualnych, 8 tys na lek na chyba FIP. Kot chory od dawna był w stałym domu, po adopcji w dwupaku. Pomogli ludziom robiąc zbiórkę dla nie ich już w zasadzie kota. Wyleczony. Z potencjalnie śmiertelnej choroby. Był w bardzo ciężkim stanie. Jak czytam jakich specjalistów lekarzy tfu weterynarzy fundacyjne bezdomniaki odwiedzają i za jaką kasę to czasem jestem w szoku. Sama chciałabym być tak leczona i dzieci mieć zaopiekowane medycznie Powstaje pytanie czy byłoby mnie stać Ale serio, to fajne, że te nierozumiejące kwestii pieniądza bezpańskie i chore zwierzaki z ulicy - mogą mieć dostęp do taaakiej opieki. Podziwiam. I to, że fundacja wymaga od potencjalnych adoptujących spełnienia szeregu warunków mimo braku kolejki chętnych po nierasowe i chore, i czasem nie najpiękniejsze, stare, w wielopakach, specjalnej troski zwierzęta, koty czy psy, to też fajne. Dobrze o nich świadczy, że nie próbują pozbyć się i wypchnąć z azylu aby szybciej bo koszty np jak największej liczby bezdomniaków, kosztem i za cenę obniżenia wymagań. Tzn z ryzykiem trafienia futra w nieodpowiedzialne ręce. Bo co tam niby jakiś zapyziały, chory czy bez oka zapchlony kot znaczy. Przecież na jego miejsce, co wiosna pojawiają się tysiące kociaków, do których same ręce się wyciągają i oczy śmieją. A wszystkim pomóc nie da się i tak. Podoba mi się, że fundacje stawiają wartość pojedynczego każdego zwierza na wysokim miejscu. I tak, pewnie kiedyś jakieś moje zwierzę z braku środków nie zostanie nowocześnie wyleczone, może yrzeba będzie uśpić zamiast leczyć Operacje, przeszczepy, terapia bywają ekstremalnie kosztowne. Domu raczej nie sprzedam. Moje dziecko tak samo mogłabym leczyć, usprawniać na pewno więcej, lepiej, kosztowniej, za granicą, operacyjnie itd Nie robimy tego bo nas nie stać. Nie robimy też zbiórek na ten cel ale nigdy nie śmiałabym skrytykować innych rodziców chorego dziecko za to choć terapie czasem bywają z lekka wątpliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:45 Były tu też paniusie, które twierdziły, że ich piesek nie musi wychodzić, bo wystarczy, że się załatwi do kuwetki i miodzio. Z drugiej strony były i takie, które deklarowały, że otrułyby szczekającego pieska sąsiadów. Tylko że skrajności to skrajności, nie reprezentacja całej grupy. Lajtova założyła kolejny wątek obliczony na jatkę, co lubi, a że psy to drażliwy temat na forum, pewnie jej się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:33 sumire napisała: > Były tu też paniusie, które twierdziły, że ich piesek nie musi wychodzić, bo wy > starczy, że się załatwi do kuwetki i miodzio. Z drugiej strony były i takie, kt > óre deklarowały, że otrułyby szczekającego pieska sąsiadów. Tylko że skrajności > to skrajności, nie reprezentacja całej grupy. > Lajtova założyła kolejny wątek obliczony na jatkę, co lubi, a że psy to drażliw > y temat na forum, pewnie jej się uda. Bo jej wątki o wirusie już nie są chwytliwe wiec trzeba co innego szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 00:10 Widziałam ale nie na żywo tylko w bbc plus na Animal Planet i na stronach schronu - psy z takimi jakby wózkami inwalidzkimi psimi. Niektóre stare i nogi niesprawne ze starości. Inne niesprawne od chyba wypadku czy urodzenia i na zaweze. Jeden musiał mieć wyciskany pęcherz codziennie czy odbyt ręcznie Inny coś tam nowoczesnego przeszczepiono do środka psa supernowoczesnego, co umożliwiało mu w ogóle korzystanie z takiego wózka. O psach bez łap nie wspomnę bo dużo takich. W mojej kociej fundacji, jej kierownik ma cały dom pełen nieadoptowalnych i często niepelnosprawnych zwierząt niewyględnych. To są jej osobiste i jej chlopaka zwierzęta chyba. Dom ma tzn mieszkanie, przyznam, bardzo dostosowany do życia wielu kotów ( piesek stary inwaluda bez łapy jest jeden i obskakiwany/ obłożony kotami). Do ich dobrostanu czyli i do dobrostanu ludzi bo kot zadowolony przecież nie sprawia kłopotów. Trudno godzi się stado kotów plus tymczasy. Podpatrzyliśmy tam zabawki/ legowiska/ półki itp. Kupiliśmy kilka potem sami. A kto bogatemu zabroni Ta dziewczyna jest certyfikowaną behawiorystką kocią. Półek u nas extra nie ma. Mąż uważa, że kotom i tak za dobrze i jedzą lepiej od niego Same skotyfikowały dom na własną łapę bez naszego majsterkowania. Psu dajemy stare kołdry, koce itd. Bo jest typem posiadacza i zbieracza i posiadać lubi i pysk w nie wyciera zamiast w kanapy. Fajna rzecz zobaczyć na żywo dom behawiorysty. Widać tam MYŚLENIE. To był plus tej wizyty przedadopcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 00:17 My, kończąc temat o psach potrzebujących wózka inwalidzkiego, musieluśmy kiedyś uśpić niestety 14 letniego kaukaza z powodu niesprawnych tylnych nóg właściwie. Nosiliśmy go i przenosiliśmy kawałkami jak dawaliśmy dlugo radę na spacerach. Ale był ogromny, nie dawalo się potem. Może był za duży na wózek, może i tak nie było by nas stać( cholera wie jaki koszt ustrojstwa i czy trzeba sprowadzać skądś). Wet nasz zaufany stały nic nie proponował oprócz niestety uśpienia. Może też brał pod uwagę, że zajechalibyśmy się rodzinnie, za duży wysiżek, pomoc psu potrzebna, a może pies stary i wet zwyczajnie wziął jak należy pod uwagę po prostu psa cierpienie i komfort życia, jakość życia. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 16:36 Dzieci nie są winne. Wlaściciel odpowiada, tu nie ma dyskusji. Ale równolegle dzieci powinny być uczone. Zamiast religii spokojne pogadanki o różnych zagrożeniach. W tym właśnie instrukcja obsługi zwierzaków. I wałkowanie tego. Na w razie w, gdy właściciel debil, gdy zdarzy się wypadek. Mam psy od zawsze, gdy w domu były małe dzieci i mali goście - nie było opcji zabawy z pieskiem bez nadzoru mojego, lub męża. I to też do momentu, gdy pies lub dzieci nie zaczynały wariować. Pies to pies. Moja mameja jeden raz zachowała się bardzo dziwnie, otworzyłam kurierowi a psa dosłownie wyprężyło. Warczała nie swoim głosem, zjeżona jak nigdy. Gdyby facet zrobił krok to by pewnie zaatakowała. Do dziś nie wiem o co jej chodzilo. Nigdy wczesniej i nigdy pozniej tak sie nie zachowała. Wobec nikogo. A ten jeden raz wystarczy by były kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:12 Moja mameja się jeży i nawet ostro szczeka, jak widzi staruszki o kulach. Tak więc to nic nie musi znaczyć, po prostu pan wydał się pewnie jej dziwny, ta jak mojej wydają się dziwni ludzie o trzech lub czterech nogach wolno człapiący lub wręcz stojący. Odpowiedz Link Zgłoś
dybusia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:20 Po co ludzie mają psy?Co one im dają takiego co nie może dać drugi człowiek albo rybki?Pies o ile nie pełni roli służebnej wobec człowieka nie ma co zaoferować poza hałasowaniem,ryciem podwórka i hulaniem do płotu gdy ktoś przechodzi chodnikiem.A właściciele i tak ich wycałują w pysk którym dopierro się umył... Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:34 Zaraz Ci napiszą, że jak nie lubisz psów, to powinnaś iść na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:45 "Po co ludzie mają psy?Co one im dają takiego co nie może dać drugi człowiek albo rybki?" Pies daje właścicielowi nieustanną afirmację. Żaden człowiek czy ryba nie będą się tak wygłupiać za puszkę żarcia dla psów po trzy złote. W tym sensie pies jest najbardziej ekonomiczny - najwięcej entuzjazmu najniższym kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:13 dybusia napisała: > Po co ludzie mają psy?Co one im dają takiego co nie może dać drugi człowiek alb > o rybki? Tak zwana bezwarunkowa milosc. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:24 A tu jeszcze robi się takie bezeceństwa, że przyprowadza się psy do szpitali chorym dzieciom, do różnych zaburzeń, do domów opieki i jacyś sekciarscy kretyni, nieuki twierdzą, że ma to terapeutyczny wpływ. Jakby im rybki nie mogli pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś
dybusia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:40 Rybka ma bardzo terapeutyczny wpływ,mam dwie . Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:38 dybusia napisała: > Rybka ma bardzo terapeutyczny wpływ,mam dwie . Pracowałam z gościem, na którego terapeutyczny wpływ wywierał hodowany wąż. Zwłaszcza to jak pożerał myszy, tak że ten... Odpowiedz Link Zgłoś
dybusia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:53 Może u niego terapia polegała na tym,że sam tych myszy nie pożerał? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:31 Też chcę ale klopotliwe są i wymagające odpowiednich warunków. Nie chcę męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:39 dybusia napisała: > Rybka ma bardzo terapeutyczny wpływ,mam dwie . Rybki posiadam, nie ma żadnego porównania do psów. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:24 Ale piękne są i godzinami obserwować, troszczyć się też można. Inwestować w ich dobrostan Bo warunki rybki w mieszkaniach też często jednak mają kiepskie, a te zwierzaki i ich wymagania powinno się poznawać też, najlepiej przed zakupem. I ostrożnie, z wiedzą dobierać kolejne gatunki. Jak rybka cierpi to tego nie widać. Więzi z rybkami stworzyć chyba nie można, a rosnąca między psem/ kotem i czlowiekiem więź jest bardzo miła i przyjemna i rozrywkowa i szczęściotwórcza plus zwiększa jeszcze odpowiedzialność za zwierzaka. Taki królik, nie tylko rybka czy papużki to też powinny mieć odpowiednie warunki i przestrzeń, wzbogacane otoczenie. Miałam największą klatkę na kręliki swoje dwa kiefyś i teraz, z perspektywy, myślę, że męczyły się. To nie były odpowiednie warunki. Jakieś dodatkowe info widziałam chyba w bbc specjalistów i duda, moje króliki jednak nie miaóy dobrego życia, to były nasze złudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:46 yadaxad napisał(a): > A tu jeszcze robi się takie bezeceństwa, że przyprowadza się psy do szpitali c > horym dzieciom, do różnych zaburzeń, do domów opieki i jacyś sekciarscy kretyn > i, nieuki twierdzą, że ma to terapeutyczny wpływ. Jakby im rybki nie mogli poka > zać. Nie tylko. Psy pracuja z policja i innymi jednostkami. Sa tez konie, swinki i inne stworzenia bardzo pomocne w terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:59 I jeszcze pijawki. Pijawki też są pożyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:36 Pszczćłki. Oraz domowe, hodowlane świerszcze jadalne i inne robale w szufladach futurystycznie wyglądającego ula, który został mi tu niedawno na forum zalinkowany w wątku o wege proteinach ( nie twierdzę absolutnie, że świerszcze itp są wege proteinami bo nie są. Za to pożytecznymi zwierzętami są. Pijawkami może też można " dokocić" taki ul. I dom ) Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:29 Ale jak masz męża to drugiego naraz nie możesz mieć? Dzieci też jest skończona ilość . A psa możesz. I ewentualnie kolejnego też. Czy kota. A taki pies czy kot to porównywalna (niemal?) frajda , koszt i czasochłonność, praca, wysiłek minimalny w zasadzie jak już wychowasz. I nawet niespodziankowość i przygodowość i śmiechowość jakby porównywalna, czasami wręcz większa Obserwować można zamiast wgapiać się w serial, ruch zwierz wymusza fizyczny i myślenie bo sporo zgadywać, odgadywać musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:25 dybusia napisała: > Po co ludzie mają psy?Co one im dają takiego co nie może dać drugi człowiek alb > o rybki?Pies o ile nie pełni roli służebnej wobec człowieka nie ma co zaoferowa > ć poza hałasowaniem,ryciem podwórka i hulaniem do płotu gdy ktoś przechodzi cho > dnikiem.A właściciele i tak ich wycałują w pysk którym dopierro się umył... Jak tego nie rozumiesz, to raczej nikt Ci nie wytłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:15 No, ja wiem co mają przyjaciele moi bez żadnych zwierząt ( oprócz udanego życia of course ) Mają święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:40 "Ale równolegle dzieci powinny być uczone. Zamiast religii spokojne pogadanki o różnych zagrożeniach" Jak podliczymy wszystkie propozycje, czego dzieci powinny być uczone "zamiast religii", to okaże się, ze lekcji religii jest 35 w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 22:00 Religii jest 2h w tygodniu od przedszkola do końca szkoły średniej, czyli około 15 lat. W tym czasie dzieci mogłyby się nauczyć w wuj rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:15 Dzieci nie są winne. Wlaściciel odpowiada, tu nie ma dyskusji oczywiście ze dzieci są również winne to nie 3-latki a 12-latki duze dzieciaki. Właściciel zamknął psa u siebie w mieszkaniu ,bez dzieci ,dzieci same tam poszły. Może to nauczy trochę ludzi żeby więcej tłumaczyli dzieciom. I więcej wymagali. A nie 13-latka złamie nogę idąc do łazienki, a oczywiście gospodarze winni ze duże dziecko sobie nie radzi z chodzeniem. Kiedyś od dzieci się wymagało więcej myślenia i odpowiedzialności za samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:21 I w efekcie więcej dzieci umierało w wypadkach. Właściciel ma w domu dziecko, to jest mieszkanie tego dziecka. Nie zamknął go u siebie, bez dzieci, tylko w mieszkaniu w którym mieszka dziecko. Nikt się nie włamał do tego mieszkania, chłopiec przyprowadził kolegę do siebie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
dybusia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:44 Pies nie ma być zamknięty w mieszkaniu,pies ma pasać owce,ratować ludzi w górach,być przewodnikiem a nie zabawką,bo ktoś sobie ubzdurał,że pies potrafi kochać.Nie uczłowieczajmy zwierząt pies to pies a koń to koń. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:47 dybusia napisała: > Pies nie ma być zamknięty w mieszkaniu,pies ma pasać owce,ratować ludzi w górac > h,być przewodnikiem a nie zabawką,bo ktoś sobie ubzdurał,że pies potrafi kochać > .Nie uczłowieczajmy zwierząt pies to pies a koń to koń. Dokladnie. Zwierzeta to nie zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:04 www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zwierzeta-domowe/jak-pies-wplywa-na-zdrowie-czlowieka-i-jak-sie-nim-zajmowac-aa-UUob-tBFA-jc39.html Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:09 A jak czlowiek wplywa na zdrowie psa? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:46 Pozytywny człowiek - pozytywnie. Stanowi że swoim psem stado. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:38 Pewnie ubzdurał. Ale po co kot/ pies w ogóle ma niby kochać? Wystarczy, że opiekun( owie) kocha( ją) zwierza. To aż nadto. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:21 He he, moje łagodne husky raz też zachowały się nietypowo( ale mogłam głupiego zachowania ludzkiego nie zauważyć bo byłam zdenerwowana babsztylem z tajnym partnerem). Były na smyczy ale chciały jakoś rzucić się na faceta, który, okazało się, pomieszkiwał z moją lokatorką od miesięcy nie płacącą czynszu itd oszustką i naciągaczką, która wtedy wezwała nawet policję na mnie, że usiłuję ją osobiście i w wynajmowanym mieszkaniu skłonić do płacenia wynajmu/ rachunków lub rezygnacji z mieszkania. U mnie. Ten facet ( teoretycznie mieszkala sama, w praktyce parka) o patologicznym sorry wyglądzie zbliżył się za blisko do mnie czy piesków i wtedy chciały go dziabnąć. Ale odciągnęłam w porę. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:33 Moja mameja jeden raz zachowała się bardzo dziwnie, otworzyłam kurierowi a psa dosłownie wyprężyło. Warczała nie swoim głosem, zjeżona jak nigdy. Gdyby facet zrobił krok to by pewnie zaatakowała. Do dziś nie wiem o co jej chodzilo - Mozliwych jest kilka wariantow: 1. Facet snierdzial czyms dziwnym. 2. Facet wczesniej cpal/wzial cos malo dozwolonego. 3. Facet planowal cos Ci zrobic (ja obstawiam ten wariant, chociaz brzmi ponuro. Ewentualnie w ogole byl agresywna i malo bezpieczna w kontaktach osoba). 4. Facet panicznie bal sie psow (malo prawdopodobne jezeli to byl jedyny raz kiedy tak zareagowala na cale jej zycie). Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 17:39 Jeżu kolczasty, dopiero zaczynam tamten wątek. Niektóre przeszły same siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 19:57 forum.gazeta.pl/forum/w,567,164063474,164063474,Rosnaca_agresja_u_psa_Co_robic_.html polecam, przypomina, że część ludzi to szaleńcy Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:04 Zawsze powtarzałam, że ludzie chorzy psychicznie są szczególnie niebezpieczni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:07 forum.gazeta.pl/forum/w,567,164063474,164063474,Rosnaca_agresja_u_psa_Co_robic_.html jeszcze lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:14 to miało być forum.gazeta.pl/forum/w,567,156024754,156024754,Pies_ale_tylko_sie_chyba_zale_.html Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:33 a tu o kredycie na leczenie psa/kota forum.gazeta.pl/forum/w,567,140820791,140820791,Ile_byscie_wydaly_na_ratowanie_psa_.html Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:22 Mam koleżankę, singielka, niezbyt zamożna, z pensją nie najgorszą, taką przeżyję bez większych wyrzeczeń, ale i bez szaleństw. Wydała 15 000, wtedy całe jej oszczędności na operację całkiem nowego psa. Kluczowe jest, że operacja nie ratująca życie, ot poprawiająca komfort tegoż. Dziewczynę lubię, fajna i normalna poza tematem psim. Tu ma pełen odpał, np psu kupuje szampon za 100zł starczący na 3 razy, a sobie najtańszymarki własnej z biedronki. Dziewczyna po poronieniu i rozwodzie psami kompensuje sobie braki. *wiem bo mi się zwierzyła z dramatu braku dziecka i chłopa, z psami tego nie łączy—nie widzi korelacji. Ja pamiętam wątek, niestety nie mogę znaleźć, jak laska pisała o psie rodziców albo teściów, który gryzł wszystkich włącznie z domownikami, był zamykany na ich przyjazd z dziećmi, na dodatek uciekał z posesji i był postrachem całej wsi. I ta forumka, nie mająca kasy, została strasznie zjechana, że cudzego psa za własne pieniądze nie wzięła do behawiorysty. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:12 No i bardzo dobrze. Dorosła kobieta, bez zobowiązań może wydawać kasę na co chce. Znani mi single jeżdżą po świecie, zwiedzają, ona wydała na zwierzaka. Naprawdę nic nikomu do tego na co ktoś inny wydaje swoją kasę. Fascynuje mnie to, że tak wiele osób ekscytuje się cudzą kasą. Jeden podróżuje, drugi kupuje drogie rzeczy, trzeci ratuje psa a czwarty chomikuje kasę. Jak to robią za swoje to ich sprawa. A jeśli zwierzak pozwala jej poradzić sobie z traumą porozwodowo-poronieniową to super. Nie chodzi o to, że kot czy pies ma jej zastąpić dziecko ale choćby o to, że nie wraca do pustego domu i ktoś się cieszy na jej widok. Ludziom różnie się życie toczy, nie zawsze jest idealnie. W sumie lepszy pies niż niektóre związki Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:25 Niech se wydaje na co chce, tylko później niech nie płacze, że nie dojada. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:11 Znajoma hodowczyni owczarków kupuje i zawsze tak dobrą i drogą karmę psom, że nasze psiurki mogły tylko pomarzyć. I wg mnie ona nie dojada niemal, bardzo skromnie žyje. Nie narzeka nigdy. Szczęśliwa kurczę jest. Szczeniaki ze swojej hodowli, ma wymagania, zna całe ich życie i organizuje spotkania, zloty co jakiś czas. Przyjmuje też dorosłe do siebie jak nowi opiekunowie jadą na wakacje etc. Szkoli też. Wykupuje regularnie sale zabaw. Trenują agility. Zarabiają czasem trochę te psy na siebie bo w serialach znanych, filmach zdarza im się wystąpić. Ale to pokrywa chyba tylko te zabawy, sporty itd Kobieta ma strasznie słabe warunki mieszkaniowe. Marnie zarabia w swoim zawodzie. Ten zawód/ pasja też zwierzęca. Choć ma drugi popłatny bardzo poszukiwany zawód ale tylko okazjonalnie nim dorabia na boku. Generalnie raczej klepie biedę i jest zadowolona. Jej dzieci też miewają pomysły w rodzaju hodowli pająka, jeżdżą czasem na wystawy zagraniczne z nią, dostają od rówieśników żywą kurę w prezencie na urodziny. Śmiszna rodzinka. Lubię ją bardzo. Ma ogromne kwalifikacje i doświadczenie w dwóch dziecinach, obie to pasje. Jedna od urodzenia i bardzo kosztowna ( konie). Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:28 cruella_demon napisała: > Mam koleżankę, singielka, niezbyt zamożna, z pensją nie najgorszą, taką przeżyj > ę bez większych wyrzeczeń, ale i bez szaleństw. Wydała 15 000, wtedy całe jej o > szczędności na operację całkiem nowego psa. Kluczowe jest, że operacja nie ratu > jąca życie, ot poprawiająca komfort tegoż. > Dziewczynę lubię, fajna i normalna poza tematem psim. Tu ma pełen odpał, np psu > kupuje szampon za 100zł starczący na 3 razy, a sobie najtańszymarki własnej z > biedronki. > Dziewczyna po poronieniu i rozwodzie psami kompensuje sobie braki. > *wiem bo mi się zwierzyła z dramatu braku dziecka i chłopa, z psami tego nie łą > czy—nie widzi korelacji. > > Ja pamiętam wątek, niestety nie mogę znaleźć, jak laska pisała o psie rodziców > albo teściów, który gryzł wszystkich włącznie z domownikami, był zamykany na ic > h przyjazd z dziećmi, na dodatek uciekał z posesji i był postrachem całej wsi. > I ta forumka, nie mająca kasy, została strasznie zjechana, że cudzego psa za w > łasne pieniądze nie wzięła do behawiorysty. > > Ma wpłacać na fundację kościelną? Szampony psie za 100 złotych zazwyczaj się rozciencza i dostarczają na dłużej niż 3 razy... Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:20 cruella_demon napisała: > Zawsze powtarzałam, że ludzie chorzy psychicznie są szczególnie niebezpieczni. > uważaj, bo ktoś może tak pomyśleć czytając twoje posty. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:40 No, prochu to nie wymyśliłaś Poleciałaś stereotypem. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:41 Aha, i stygmatyzacją. Wykluczeniem Nieładnie Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:11 lajtova napisał(a): > W nawiązaniu do wątku o dziecku zagryzionym przez durne psy. > Nie trzeba było długo czekać by pojawiły się obornczynie tych kundli próbujące > zrzucić winę na dziecko. > To jakaś forma sekty. > > Histerie i fobie się leczy.... Psa udomowili człowiek kupuje go sobie, przynosi do domu. Bije i maltretuje. Psy na to wpływu nie maja do kogo trafia. Winni są od właściciel, który nie nauczyli swojego dziecka, czego potrzebuje szczenna suka. Dziecko które przeprowadziło kolegę, jak i chłopiec który zmarł. Który zamiast być w szkole poszedł do domu kolegi. Myślę ze wszystko było połączeniem wielu czynników. Co skończyło się tragedią. Więcej edukacji /myślenia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 18:18 Pierwszym i podstawowym czynnikiem jest pomysł rozmnazania tego pseudo pitbula w ogóle, a potem pomysł żeby go rozmnażać w domu z dzieckiem. Chociaż nie, pierwszym jest pomysł wzięcia do domu z dzieckiem tego typu psów. A potem dopiero genialny pomysł na biznes polegający na zrobieniu z suki inkubatora-bankomatu. Czego można wymagać od dziecka, które ma takich rodziców?? Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:22 Tu nie chodzi o żadna sekte czy ślepe bronienie " durnych " kundli, czy jak tam je nazwałas.Czasem chyba zapominamy ,że zwierzę to zwierzę i zdarza się, że zadziała instynktownie,zgodnie ze swoją naturą niekoniecznie "po ludzku". W tym akurat konkretnym przypadku suka broniła swojego miotu.Byla na swoim terenie, i widocznie zachowanie chłopca odebrała jako zagrożenie dla swoich szczeniąt. Dziecko popelnilo błąd, że przyprowadziło kolegę pod nieobecność dorosłych mając takie psy ale to tylko dziecko i miało prawo nie pomyśleć. Natomiast rodzice jak najbardziej powinni ponieść odpowiedzialność, za cała sytuację. Sama mam owczarka niemieckiego. Nigdy nie pozwalałam córkom jak były mniejsze przyprowadzać nieznane dzieci pod naszą nieobecność, pomimo tego , że nasz pies jest ulozony. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:32 Oczywiście masz rację, ale nie ma to znaczenia w kwestii, że dorosłe psy i cały miot powinny zostać humanitarnie uśpione. Niestety, ale agresywne psy powinny być eliminowane, bo bezpieczeństwo ludzi jest ważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 20:50 Nie wiemy,czy psy sa agresywne. Matka broniąca swojego miotu to zjawisko normalne. Dwóch 11-latkow ,karmiąca suka i brak nadzoru dorosłych - no można przewidzieć skutek. Tym bardziej , że to duże,bardzo silne psy. Niestety, natura czasem rządzi się swoimi prawami. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:26 KUR**WA! PRZECIEŻ TO NIE MA ZNACZENIA! NA LITOŚĆ BOSKĄ, PRZECIEŻ TE PSY ROZSZARPAŁY CZŁOWIEKA! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:29 Ludzi jakoś się nie zabija za zabicie psa a nawet za zabicie innego człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:49 Stawiasz ludzi na równi z psami?! Lecz się. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:52 Tak stawiam żywe stworzenia na równi. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_truskawka Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:31 Jak w płonącym budynku do ratowania zostanie twoje dziecko i chomik sąsiadki, to strażak powinien rzucić monetą, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 14:41 Raczej jak zostanie jej piesio i dziecko sąsiadki, to pozwoli spłonąć dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:33 Ja też zdecydowanie stawiam żywe stworzenia na równi. Człowiek jako człowiek ma po prostu o niebo większe obowiązki wobez nich, odpowiedzialny ma być za zwierzęta, planetę i takie tam, myślenie. Inteligencja to za mało, malutko wręcz. Ale nie mam dylematów typu cruella czy truskavka. I komary zabijam jak gryzą, nie zawsze odganiam Jestem więc niekonsekwentna i nielogiczna w swoim myśleniu i decyzjach i stylu życia niestety. Mięso mało ale nadal jeszcze jemy. Jeśli przestaniemy to pytanie etyczne mam czym mamy żywić własne swoje, udomowione tysiące lat temu przez człowieka niestety, drapieżniki???? W sumie marketowe syfne karmy są w zasadzie niemal wege Odpowiedz Link Zgłoś
sofia_87 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:14 Ja niektórych ludzi stawiam niżej niż psy... Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:43 No dobrze, psy zostaną uśpione. I myślisz, że Ci ludzie nagle staną się mądrzy i odpowiedzialni dzięki temu. Ze za rok czy dwa nie wezmą kolejnych,niebezpiecznych psów? Tragedia ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 21:48 Ale te psy, które skosztowały już ludzkiego mięsa, nikogo więcej nie zabiją. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 10:22 Tak, tak. Rozsmakowały się w ludzkim mięsie i będą wychodzić polować. Dzieciak bezmyślnie wpuścił kolegę, nie zamykając psów. Co dokładnie się wydarzyło i dlaczego pies zaatakował nigdy się nie dowiemy. Nie, nie miałaby, problemu żeby wziąć takiego psa do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 10:24 Nie masz dzieci, mam nadzieję i mieszkasz na odludziu? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:18 2 pudła. Mam kierunkowe wykształcenie, żyłam z układania psów (i koni). Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:37 Czyli Ty Berdebul może konkretnie miałabyś wiedzę jak żyć z tym psem. I dlatego tylko nie miałabyś problemu z wzięciem go do siebie. Ale większość zwykłych ludzi powinno mieć tyle oleju w glowie by tego nie robić. Trzeba znać własne ograniczenia. Kwestia życia i śmierci tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 21:03 Nie sadze. Łatwiej spotkać poyebanego człowieka, niż poyebanego psa. Niewielkie obrażenia u drugiego chłopca i fakt, ze pies został zamknięty przed przyjazdem karetki tez wskazują na to, ze pies nie jest psychopatycznym mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 00:10 Jakby się wczytać w statystyki to tych psów naprawdę agresywnych ( defekt psychiczny,choroba) jest mało. Większość to źle prowadzenie, brak socjalizacji, brak ruchu A przede wszystkim brak wyobraźni. Psy dzieła się na różne grupy: obronne,pracujące, strozujace itd. nie po to , żeby było zabawniej tylko po to żeby było wiadomo jakiego psa potrzebujemy i jak to prowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 00:52 Nie znam szczegółów. Wcale nie uważam, że pies może być psychopatycznym mordercą. Tylko nie każdy człek nawet dorosły i pragnący to ogarnąć jest w stanie ogarnąć wiele czynników, które mogą skłonić psa, w tym konkretnego tego psa, do obrony/agresji o różnym natężeniu i manifestacji. Absolutnie nie neguję Twoich wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:16 Nie wątpię, że nie brakuje szurów, którzy z otwartymi ramionami przyjmą pod swój dach psa ludojada. To jest przerażające jak ludzie bywają głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:40 Pies ludojad zjadłby tego dzieciaka🤦mój pies też ugryzł sąsiadkę,która była nie teges i rzucała się do niego z kijem.Pies bronił,bo taka jego natura.dziwnym trafem nigdy nikogo więcej nie zaatakował.Pomysl,że pies który ugryzł,ugryzie ponownie jest niedorzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:53 A ja miałabym problem, nie zaufałabym samej sobie, choć przyzwyczajona jestem nonstop uważać na zwierzęta jak na bandę dwulatków, że kiedyś nie zdarzy mi się moment krótki nieuwagi, że przegapię niechcący potencjalnie niebezpieczny moment i kolejna tragedia możliwa, albo niemiły incydent tylko. Po co to komu? A mając dzieci mniejsze - never, po moim trupie. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:33 cruella_demon napisała: > Ale te psy, które skosztowały już ludzkiego mięsa, nikogo więcej nie zabiją. > Pewnie tak, ale raczej warto się zastanowić, jak uniknąć podobnych sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:19 Chyba nie skosztowaly, one podobno rozszarpaly tego dzieciaka (o ile wiem). Jesli go nie zezarly, tylko zabily, to sie nie liczy jako "skosztowanie" i nie stana sie nagle ludozercami. Winni sa wlasciciele, bo ich dzieciak jest niepelnoletni, plus rodzice zabitego, ze go puscili w takie warunki. A zabicie psow w niczym nie pomoze. Gdyby ktos cudownie zdolal je zatrzymac tuz przed atakiem i do niczego by nie doszlo, to jest 90% szans, ze przy nastepnej takiej sytuacji, z innymi psami, mogloby dojsc do tego samego. Poniewaz dziecko nie bylo nauczone jak ma na siebie uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:26 Co to znaczy - skosztował ludzkiego mięsa? Pies mięso je, wszystko jedno jakie. Człowiek nie jest taki smaczny, by akurat specjalnie w nim zagustował, nawet jak spróbuje. A to był atak, nie poszukiwanie pożywienia. Pies zamknięty z ukochanym panem, który umrze, też z głodu się nim posili. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:26 Rodzice zagryzionego dziecka mogli nie wiedzieć dokąd chłopiec wybrał się po szkole czy w czasie szkolnym. 11-12-latki nie korzystają ze świetlicy, przypominam. Winę ponoszą tylko patole, trzymający kundle w typie w domu, w którym są dzieci i do którego mogą przyjść dzieci. To nie dziecko ma być nauczone jak na siebie uważać (w kontekście psów), to właściciel ma zadbać, by pies nie stanowił zagrożenia, ani wobec domowników, ani wobec gości, innych zwierząt, ludzi na ulicy etc. Mam nadzieję, że rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:32 Wszyscy to powinni rozumieć Absolutnie wszyscy. Dziecko Twoje ma być nauczone jak na siebie uważać i jak ze zwierzami obchodzić DODATKOWO tylko. W ramach wychowania. A nie jako sposób na ewentualne przeżycie/ zachowanie zdrowia i integralności cielesnej w nieprzewidywalnych okolicznościach i to czasem ewidentnie zawinionych nie przez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:37 Dziecko ma być nauczone. Tak jak ma być nauczone by nie pchać się do konia, krowy. Jak się ma potrzebę głaskania pieska, to się głaska swojego. Nie rusza się cudzych psów. Bo śliczny pekińczyk też odgryzie paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 00:54 Toteż mówię: wychowanie zwykłe. PODSTAWY. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:53 To nie dziecko ma być nauczone jak na siebie uważać (w kontekście psów), to właściciel ma zadbać, by pies nie stanowił zagrożenia, - Nie masz racji. Dziecko MUSI byc nauczone jak na siebie uwazac w kontekscie psow i w ogole gatunkow zwierzat ktore zyja w jego kraju (w Polsce jest latwiej bo malo co zyje, prawie wszystko wyzdychalo, sa kraje w ktoryc dzieci uczone sa jak sie zachowac np. przy kojocie, skunksie czy wezu. Psy sa i beda. I dziecko i dorosly powinno znac podstawowe zasady ostroznosci. Tak samo jak nikt normalny nie wejdzie majac inne wyjscie w uliczke pelna podejrzanych typow, tak samo nikt nie powinien pchac sie dobrowolnie miedzy cudze psy. Owszem, wlasciciel jest odpowiedzialny za swoje zwierze. Ale jednoczesnei kazdy odpowiada za wlasne zycie i co z tego, ze obwinimy innych, ze nie pomysleli za dziubdziusia. No owszem, sa winni. Ale jemu to zycia nie wroci. Poza tym nie przy kazdym zwierzaku bedzie jakikolwiek pilnujacy go czlowiek. Takie dziubdziusie z zerowa wyobraznia to sa prawdopodobnie pozniejsi dorosli mezczyzni pakujacy sie np. na wybiegi dzikich zwierzat w zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:27 Nie zawsze wiem i wiedziałam gdy dzieci miaąy 11 lat i mialy iść do kolegów, w jakie szczegółowo " warunki" tam idą i czy jest pies i jakiej rasy, z jakiej i czy dobrej hodowli i jaki ma charakter. Czy rokuje i czy warunki w związku z tym dla mojego dziecka będą 100% bezpieczne Znaczy się moglu zostać rozszarpane? I to z mojej winy? A tutaj forumki marudzą na rzeczywiście długaśne kwestionariusze i dziesiątki pytań obwarunki fundacyjne, przedadopcyjne. Jeśli miałabym być odpowiedzialną i dbającąbo bezpieczeństwo dzieci matką, taki podobny do fundacyjnego kilkugodzinny kwestionariusz powinnam mieć dla każdej dziecka wizyty poza domem przygotowany pod ręką?????? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:17 cruella_demon napisała: > NA LITOŚĆ BOSKĄ, PRZECIEŻ TE PSY ROZSZARPAŁY CZŁOWIEKA! > no i? nie na tym polega tragedia. tragedia polega na tym ze psy były źle wychowane, dzieci nie pilnowane. i tyle. bo bez powodu nic sie nie dzieje. normalny pies, nawet pitbull, nie rzuca sie na ludzi w tym male dzieci, po prostu. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:38 minniemouse napisała: > cruella_demon napisała: > > NA LITOŚĆ BOSKĄ, PRZECIEŻ TE PSY ROZSZARPAŁY CZŁOWIEKA! > > > > no i? > nie na tym polega tragedia. tragedia polega na tym ze psy były źle wychowane, > dzieci nie pilnowane. i tyle. > > Minnie > OJP! Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:00 11 letnich dzieci normalnie nie pilnuje się już tak nonstop. W tym wieku powoli robią się bardziej samodzielne i autonomiczne. Chyba? Ci rodzice mieli je na smyczy jak roczniaka prowadzać czy jak? A wychowane dobrze psy i tak ( jak i dzieci ) potrafią wywinąć nieprzewidywalny, lub bardzo trudny do przewidzenia numer. Wypadek tu skończył się śmiercią, tragedią mega. Pytanie jak unikać takich wypadków raz i na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:01 Koty też. Tyle, że udomowione nie zabiją. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:03 Oko zniszczyć mogą. Staruszce nogi niebezpiecznie poharatać w kuchni przy karmieniu, tak, że szpital potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:18 > no i? > nie na tym polega tragedia. Stań twarzą w twarz z rodzicami zamordowanego dziecka, porozrywanego na strzępy przez oszalałego z agresji kundla i powiedz im, że nie na tym polega tragedia, że ich dziecko nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:55 Prawda. Tym niemniej lepiej dmuchać na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 07:25 Przestań kłamać o karmiącej suce. Tam żadnej suki ze szczeniakami nie było, w wątku obok ustalono, że to był fake news. Dwójka dzieci się bawiła, pies rozszarpał jedno z nich. Bawiła, nie drażniła psy. Rozszarpał, nie ostrzegawczo capnął za nogę. Tu bez wątpienia mówimy o agresywnym zwierzęciu, którego linia powinna zostać wygaszona, a ono samo uśpione. Zanim trafi w ręce psychopaty, który użyje psa mordercę do szczucia na ludzi. We współczesnym świecie nie ma miejsca dla psów morderców. Pikające serduszka mogą popłakać za uśpionym pieskiem, skoro zagryzienie dziecka ich nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:22 Pies morderca czyli? Psem morderca może stać się każdy pies czyli wytepisz wszystkie psy z wagą powyżej 15kg? Nigdzie nie znajdziesz informacji , że pit bull jest psem agresywnym z natury, co nie zmienia faktu ,że nie jest to pies dla każdego. Pewne rasy mają po prostu "potencjal" ,i bez bardzo umiejętnego prowadzenia będą stanowić zagrożenie.Tylko czemu zawsze za bezmyślność ludzi płacą zwierzęta czy dzieci? Zobacz ile jest pogryzien przez owczarki i owczarkopodobne , i z tego powodu wygasisz cała rasę? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:33 Generalnie tak, powinno się zakazać posiadania dużych psów, psów myśliwskich, czy stróżujących, poza wyjątkami jak policja, wojsko, czy służby ratunkowe. Rasy uznane za niebezpieczne, czy psy w typie tych ras powinny zostać całkowicie wygaszone. W celach rekreacyjnych wystarczą burki maks. do kolan. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:37 cruella_demon napisała: > Generalnie tak, powinno się zakazać posiadania dużych psów, psów myśliwskich, c > zy stróżujących, poza wyjątkami jak policja, wojsko, czy służby ratunkowe. > Rasy uznane za niebezpieczne, czy psy w typie tych ras powinny zostać całkowici > e wygaszone. > W celach rekreacyjnych wystarczą burki maks. do kolan. W Polsce jest około 20 milionów psów, nieszczęśliwe wypadki zdarzają się rzadko. W jakim celu wygaszac rasy? Czy konie, które się płoszą i zrzucają jeźdźców też wygaszac? > Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:15 Są równie niebezpieczne te konie Choć nieagresywne. Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:40 Tylko , że te burki to częściej gryzą dzieci niż psy potencjalnie agresywne. Póki ludzie nie zrozumieją , że nie bierze się dla zabawy tygrysa , czy pit bulla to będzie jak jest. Przede wszystkim każdy biorący psa powinien poddać to obowiazkowemu szkoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:44 Burek, nawet agresywny, co najwyżej zrobi dziurę w łydce, owczarek, czy pitbul od razu przegryzie gardło. Odpowiedz Link Zgłoś
pompka.ok Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:50 Owszem , dorosłemu. Dwulatkowi może zrobić dużo większą krzywdę.czyli zrównoważony owczarek broniacy właściciela jest gorszy niż atakujący wszystko burek? Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:06 cruella_demon napisała: > Burek, nawet agresywny, co najwyżej zrobi dziurę w łydce, owczarek, czy pitbul > od razu przegryzie gardło. > akurat ten pies, który zagryzł dziecko, był burakiem, czyli kundlem rozmonożonym w pseudohodowli. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:58 Nie znam psów przegryzających gardło ale się wypowiem Nawet łagodniutkie rasy i każdy burek powinny mieć dodatkowo w szczenięctwie mnóstwo czasu i szans na ćwiczenie nacisku szczęk na innych psach szczeniakach w długich/ częstych treningach zabawach. Jak potem pies już dorosły - w razie niechcianego wypadku/ nieprzewidywalnej sytuacji - może to uratować zdrowie ( życie?) innemu zwierzakowi ( np kotu domowemu, sąsiada lub dzikiemu na dworzu). Zamiast ugryzienia głębszego będzie tylko leciutkie draśnięcie naskórka niegroźne. Nawet jak pies wyjdzie z siebie i będzie wkurzony, będzie bronił się np przed niechcianym dotykiem/ tuleniem. Obcego dziecka np na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:45 Mocno się mylisz,burek to nic innego jak mieszaniec,może mieć uścisk szczęki jak pitbull a wyglądać jak zupełnie coś innego.Najsmieszniejsze,że psami które najczęściej odpowiadają za pogryzienia są Jack russel i labek.Oba nie są podobno agresywne.Nacisk szczęki labka nie jest mniejszy od pitbulla. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:07 Nacisk szczęki człowieka też jest niebagatelny Mówię tylko, tak pobocznie do tematu trochę, że długi w szczenięctwie proces ćwiczenia siły nacisku szczęk przez KAŻDEGO psa w zabawach jest ważny i pomocny potem i pozwala unikać większej szkody w razie wypadku. Nieistotne jest jaki jest mocny ten nacisk POTENCJALNIE i czy to burek, pitbul, labek, jack russel itd Istotne jest, że pies od oseska ma trenowany i wyćwiczony do granic nawyku i odruchu LŻEJSZY lub wręcz lekki nacisk, niegroźny przy ugryzieniu specjalnie nacisk. I tak gryzie nie tylko przy ostrzegawczym kłapnięciu ale nawet czasem poważnie wkurzony. Bo to WYĆWICZYŁ mozolnie za młodu. W praktyce sprawdzona rzecz. Generalnie masę dobrych rzeczy można ze szczenięciem zrobić i wypracować i to procentuje choć wymaga dużo czasu. Komu się chce aż tyle czasu zwierzakom poświęcić to inna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:46 Burki gryzą. Też. Ten pitbul musiał mieć jakieś zaburzenia behawioralne, które nawet może nie były zauważone przez właścicieli. Ludzie nawet oblizywanie się psa traktują jako oznakę głodu , a nie oznakę dyskomfortu i stresu. Zanim warknie, liże się dla uspokojenia. Hodowane do walk psów psy to niby agresji do ludzi nie przejawiają przecież. Ale ślady w jakiejś linii starej hodowli do agresjii zostają w konkretnym psie z konkretnej linii. Może wygasić tę linię? Nie rozmnażać. Dobre hodowle robią badania charakteru szczeniąt itp. Sensownie " zrobiony" szczeniak wielu ras musi być naprawdę drogi. Bo generuje większe koszty dla hodowcy. Kosztowne jest starannie dobieranie rodziców szczenięcia z odpowiedniej linii. Za granicą np. Odpowiednie profesjonalnie zsocjalizowanie i długo przy matce trzymanie itd. Takie szczenięta rzadko są zwichrowane psychicznie. Ludzie niestety nie mają chęci by to dobry hodowca dobrał im szczeniaka. Nie kupujący, bo kupujący zna się mniej. Charakter szczenięcia konkretnego jest ważny. Jak kierujesz, hodując, agresję na inne psy to i tak hodujesz w psie agresję i zwichrowania psychiczne i jakaś linia musiała być hodowana bez sensu tutaj. Dziecko generalnie zawsze robi mnóstwo rzeczy pobudzających dyskomfort psów. Biegają, skaczą. Piszczą. Sam sposób bycia ludzki ( dziecka najbardziej) prowokuje psa ( szczególnie takiego łatwo pobudzającego się) i wprowadza w dyskomfort ( pytanie jak duży) każde zwierzę każdego gatunku. Nawet bardzo dobrze wyedukowane dzieci 11 letnie znajomych prowadzących fundację mają z tym problem.To jak z końmi. Zachowania całkiem normalne ludzi okazują się problematyczne dla zwierząt. Ludzie bez złych intencji traktują zwierzaki jak pluszowe dobro wspólne. Zrównoważone ( a co dopiero wrażliwsze) zwierzę można doprowadzić do agresji. Ale nawet mocno zwichrowany pies nie atakuje bez powodu. Ten powód/ powody są często niedostrzegane przez ludzi. Może dla ludzi za delikatne są te powody aby je dostrzec wcześniej i na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:11 Wygaszone? Może dlatego, gdy mieszkaliśmy w centrum miasta w kawalerce, byłam ze dwa razy na ulicy zaczepiona, że jak śmiem mieć takie wielkie bydle w mieście! Pies nasz był ze dwa razy prawie większy od owczarka niemieckiego. Nie pozwalał sąsiadkom zajrzeć do wózeczka mojego noworodka Ani zapytać, porozmawiać z bliska. Potem, po przeprowadzce do lasu i na zadupie nikt się nie czepiał o jego wielkość. Nie wolno mu było tylko szczeknąć bo budził niemowlaka sąsiadki. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 13:15 "We współczesnym świecie nie ma miejsca dla psów morderców. Pikające serduszka mogą popłakać za uśpionym pieskiem, skoro zagryzienie dziecka ich nie rusza." Kara śmierci w Unii Europejskiej? Dlaczego nie dożywotnie więzienie dla psa? Co z pomyłkami sądowymi? Zabijesz psa, a potem się okaże, ze to nie ten Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:32 pompka.ok napisała: > Nie wiemy,czy psy sa agresywne. Matka broniąca swojego miotu to zjawisko normal > ne. Dwóch 11-latkow ,karmiąca suka i brak nadzoru dorosłych - no można przewidz > ieć skutek. Tym bardziej , że to duże,bardzo silne psy. Niestety, natura czasem > rządzi się swoimi prawami. Hoduję bichony, które są naprawdę łagodnymi psami, nie pozwalam nikomu obcemu kontaktować się z suką po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 11:36 Tam nie było żadnej suki po porodzie, to fejk pewnie puszczony przez jakąś wzruszoną paniusię albo kolegów amatora kundli w typie pitbulli. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 12:45 Tylko jeden z moich psów był agresywny choć nie bez sensu, pilnował, i POTENCJALNIE mógł kogoś ugryźć. Taka natura bo wychowany od oseska do ludzi i innych zwierząt łagodnie. Nie mieliśmy wpływu na agresję, nie było to zaburzenie behawioralne, psa dostaliśmy od przyjaciół matki mojej jako 4 -6 tygodniową kuleczkę misiowatą. Członków rodziny nowych przyjmował dobrze, na obce nawet malutkie dzieci sąsiadów w naszym ogrodzie szczerzył zęby. Całe życie go pilnowaliśmy. Choć myślę, że każde pogryzienie ( rozszarpanie dziecka to w ogole jakiś inny kaliber i bajka, horror, trudno uwierzyć, że taka tragedia naprawdę się zdarzyła, wszystkie nasze rodzinne historie pogryzień były niegroźne, mam ja tylko 2 blizny małe po sąsiada psie) to wina człowieka nie drapieżnika, psa, to sama nigdy nie zdecydowałabym się na zakup psa agresywnej, niebezpiecznej potencjalnie rasy. Nawet jakbym miała kwalifikacje i czas do szkolenia jego. W dodatku mając dzieci w domu. Tutaj dzieci były duże, czytam 11 lat. Suka w specyficznej, wrażliwej sytuacji - obrona miotu. Czy dało się przewidzieć tragedię? Nie miałam nigdy psa pt odbezpieczona broń. Takie psy, jeśli w ogóle, powinny być hodowane i sprzedawane ludziom tylko pod warunkiem spełnienia ostrych warunków bezpieczeństwa. Tak jak policyjne psy są traktowane jak ostra broń. Ale o takiej tragedii niewiarygodnej co kilka lat się i tak słyszy, często ofiarą jest dziecko opiekunów psa, to tak jak wypadki z bronią w Stanach, lepiej w domu tego nie mieć i już. Matka moja miała porzuconego na ulicy szczeniaka pitbulla, tzn tak wyglądał wg weta. Łagodniejsza ta suka była od moich husky nawet, dla obcych, dzieci, bez wyjątku, jeździła z matką na zielone szkoły Nigdy nie warknęła nawet tarmoszona przez dzieci. Ja osobiście nigdy nie pamiętam, żebyśmy nie pozwalali dzieciom przyprowadzać nieznanych psu kolegów pod naszą nieobecność 11letnie dzieci to duże dzieci, ogarniały zwierzęta. Ale z kaukazem nie pozwalaliśmy starszakowi samemu wychodzić ( silny był). Miał kaukaz swoje miejsca odosobnienia, zamknięcia bezpiecznego gdy przychodzili mali goście. Pod naszą nieobecność raczej gości zwyczajnie nie było. Chciałam mieć po 14 latach z agresywnym choć przełagodnym dla nowych zwierząt i domowników, przyjaciół psem - psa/ psy Z NATURY łagodne, przyjazne, niepilnujące, niegroźne. Takie, do których każdy dzieciak, obcy na spacerze podejdzie i dotknie, zagada. To raczej labrador nie husky powinien był być. Na Animal Planet jest program o pitbullach czy amstafach. Nigdy nie chciałam takiego. Tam zawsze jak wpadłam niechcący na tv - jakieś cholera obce dzieci obściskują te uratowane psy przed adopcją. Przerażające! Córka mówi, że ta rasa jest łagodna dla ludzi i groźna, agresywna dla innych psów, do walki. I tak nie chciałabym ryzykować. Ułożony doskonale pies nawet bardzob łagodnej rasy może, w nieprzyjających okolicznościach, i w sekundzie tylko nieuwagi opiekunów albo i jak uważają nawet, drasnąć niegroźnie lecz w przykry sposób twarz dziecka ( czy dorosłego). Agresywny pies - nawet nie wyobrażam sobie co może. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Psiarze - kolejna sekta 02.10.20, 23:01 Teraz z pandemii sie przerzucilas na psy ? Kiedy masz wizyte u psychiatry, czas najwyzszy... Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 00:06 "Teraz z pandemii sie przerzucilas na psy ?" Pandemia już mało kogo obchodzi, to temat dla hobbystów, w przeciwieństwie do psów - ten temat zawsze świetnie żre na forum Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 01:14 lajtova napisał(a): > W nawiązaniu do wątku o dziecku zagryzionym przez durne psy. > Nie trzeba było długo czekać by pojawiły się obornczynie tych kundli próbujące zrzucić winę na dziecko. Lajtova. skoro na rozsadek nie rozumiesz, musisz po prostu przyjąć ze ani dziecko ani kundel niewinne. winny właściciel psa i rodzic dziecka. kropka. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 15:35 Kocham psy,w szczególności Pitbulle (niestety mój już odszedł).Wkurza mnie,że każdy może mieć takiego psa,jeszcze bardziej mnie wkurza,że są to najczęściej mixy często z chowu wsobnego,a najbardziej mnie wkurza,że ludzie,którzy g... wiedzą o tych psach robią się nagle ekspertami. Właściciel tych psów jest debilem do kwadratu,bo 1.to żadne rasowce, 2.znal się na nich jak ja na balecie 3.te psy rozmnożył, ale jednego mu nie zarzuce,psy były w domu,zamknięte,dzieciak miał przykazane nie sprowadzać nikogo po nieobecność rodziców,jednak przyprowadził.Tego po prostu właściciel nie przewidzial i sam fakt zagryzienia nie wynika z niedopilnowania psów.. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:06 Wniosek jest taki, ze jak sie ma malo madre dziecko, nie mozna miec zwierzat ktore nie umieja chociaz troche myslec za nie. BTW z malo madrymi dziecmi nie zostawia sie ani innych dzieci (w tym mlodszych) ani zwierzat. Chyba, ze zwierzak jest nauczony myslec za dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:18 Dżisus. Zgadzam się z Edel. Niesłusznie pewnie boję się pitbuli. Ale liczenie na ogarnięcie i pełne posłuszeństwo nawet dużych i obeznanych ze zwierzami dzieci uważam za nieodpowiedzialność, czego ten wypadek dowodzi. Nawet super mądre dziecko, nawet i dorosły czasem nie uniknie wypadków. Alternatywa dla milośnika tych konkretnych psów to albo psy albo dzieci. I goście raczej na mieście, nie w domu. Spacery też mega ostrożne. Nie wierzę, w brak ludzkiej nieuwagi sekundy 24/7 zawsze, przez całe psie życie. Niewłaściwe psy u niewłaściwych ludzi i splot okoliczności dodatkowo niekorzystny. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:20 A psy niestety chyba do uśpienia jednak chyba, że jest jakaś nieznana alternatywa. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:39 No bo nie wszystkie rasy sa dla wszystkich i tyle. Sa takie przy ktorych trzeba bardziej uwazac, sa takie przy ktorych nie trzeba jesli postepuje sie dobrze. Jesli sie postepuje zle, sp.przyc mozna kazdego psa, tak samo jak postepujac zle mozna wychowac zamiast dziecka malego diabelka. Pitbule maja pecha, bo kojarza sie z przedluzeniem... wlasnej wartosci powiedzmy. Dlatego sa kupowane przez niektore osoby na takiej samej zasadzie jak sporotowe auta. I zazwyczaj taki czlowiek ani psa nie powinien miec, zadnego (bo beda ofiary w ludziach) ani auta sportowego (bo bedzie to samo). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:49 Ojoj, tak bezpodstawnie się kojarzą? Na litość boską, widziałam rozkwit mody na pittbule i amstaffy czy inne tego typu na osiedlach, ulubione rasy najpierw osiedlowych dilerów i śmietnikowych bandytów, a potem kiboli. Jesli sie postepuje zle, sp.przyc mozna kazdego psa bullshit spieprzony jamnik czy york ma jednak mniejszy potencjał niż pitbull czy cane corso Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 16:57 Jamniki mimo mikrego wzrostu maja bardzo silne charaktery. I potrafia wejsc na leb. Nie sa tak grozne jak pitbule, bo szczeki maja mniejsze. Niemniej strasznie glupiej osobie moga odgryzc palce. Yorek to nie jest pies, tylko ewolucja swinki morskiej Mily i slodki ale sie nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:07 York to terier, zdegenerowany fizycznie, może być strachliwy, ale mają dysonans poznawczy i prowokują duże psy do walki. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:15 Ale często york sam o tym nie wie, a że są traktowane jak maskotki, robią się z nich wściekłe głodne krwi myszy, które widzą się jak bojowe teriery. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:21 York to terier, jak go nie nauczysz miejsca w stadzie, to nos ci odgryzie rano w łóżku. Operacji plastycznych po słodkich pupilkach jest naprawdę dość. Jest to wstyd i nie sensacja, tak o tym absorbujących artykułów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 23:27 Nie maskotka. Zywe zwierze, ale jakie Yorek to wieksza swinka morska, zestaw go z ON a ujrzysz roznice (oczywiscie pisze pol zartem, zgadzam sie z opisem terierow, natomiast chodzi mi o ogolna "zdolnosc bojowa", z uwzglednieniem rozmiarow pyszczka). Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:09 Nie pisze, ze pitbule kojarza sie bezpodstawnie. Ale raczej same siebie nie wybraly na czworonoznego flagowca patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:02 Jamniki to odważne i waleczne psy, pisałam, że bez problemów zagryzł szybko małe dziecko. Też z dobrą szczęką, bo by wleźć do nory lisa, czy borsuka gotowego bronić się na śmierć i życie nie można być ciapą. Jako pies towarzyski, rozmywa rasa w sobie te właściwości, ale nigdy nie wiesz, czy nie trafisz na na tego z pulą. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 17:57 A wcześniej ulubiona rasa był rotweilery.Triss pieprzysz jak zwykle, moda to moda, dopiero co była na buldożki francuskie i wszędzie te buldogi widuję, u karków też😂oni nie biorą psa ze względu na styl bycia tylko ze względu na modę, jak będzie czuła modna to będą zajwaniac z czilala.U nas pitbulla czy amstaffa nie moze miec każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 23:03 Rzuć linkiem do jakiegoś artykułu, gdzie piszą, że dzieciak miał zakaz przeprowadzania znajomych do domu. Bo nigdzie tego info nie znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 18:49 To bardzo charakterystyczne, że im bardziej ktoś przejęty, jak to zwierzęta takie jak psy bezrozumne, durne, niezasługujące na leczenie etc., bo przecież nie dorasta do standardów Korony Stworzenia Człowieka, tym mniej ma się ochotę wierzyć w to, że każdy człowiek rzeczywiście jest tą Koroną. Kto nie widzi w zwierzętach innych niż człowiek żywych, czujących istot, nie potrafi dostrzegać w nich inteligentnych zachowań i nawiązywać z nimi więzi emocjonalnej, ani nawet zrozumieć, dlaczego dla innych ludzi to może być i możliwe i ważne, ten powinien się po prostu zastanowić, czy aby na pewno wykorzystuje w pełni te wspaniałe możliwości Bycia Człowiekiem. Bo to zwyczajnie tępota - intelektualna i emocjonalna, która na ogół upośledza też relacje z innymi ludźmi skądinąd. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Psiarze - kolejna sekta 03.10.20, 18:53 I, kurczę, tak się staram, żeby nigdy nie widzieć tępych i prostackich głupot wypisywanych przez Triss praktycznie w każdym wątku, w którym się odzywa... loguję się zawsze, dodałam do niewidzianaych etc... A Wy musiscie to cytować. WIęc nie, nie tylko zwierzęta, które "pracują dla ludzi" zasługują na drogie operacje, bo jakaś pańcia by wolała za to pojechać na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 01:09 "Kto nie widzi w zwierzętach innych niż człowiek żywych, czujących istot, nie potrafi dostrzegać w nich inteligentnych zachowań i nawiązywać z nimi więzi emocjonalnej, ani nawet zrozumieć, dlaczego dla innych ludzi to może być i możliwe i ważne, ten powinien się po prostu zastanowić, czy aby na pewno wykorzystuje w pełni te wspaniałe możliwości Bycia Człowiekiem. Bo to zwyczajnie tępota - intelektualna i emocjonalna, która na ogół upośledza też relacje z innymi ludźmi skądinąd." To opowiedz, jak nawiązujesz więź intelektualną i emocjonalną ze ślimakiem, dżdżownicą albo chociaż z komarem. Bo chyba nie dzielisz zwierząt na lepsze i gorsze? Czy zwierzę ma prawo nie nawiązywać więzi intelektualnej i emocjonalnej z każdym narzucającym mu się człowiekiem, który akurat ma potrzebę przeżywania swojej wrażliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 01:45 "Kto nie widzi w zwierzętach innych niż człowiek żywych, czujących istot, nie potrafi dostrzegać w nich inteligentnych zachowań i nawiązywać z nimi więzi emocjonalnej, ani nawet zrozumieć, dlaczego dla innych ludzi to może być i możliwe i ważne, ten powinien się po prostu zastanowić, czy aby na pewno wykorzystuje w pełni te wspaniałe możliwości Bycia Człowiekiem. Bo to zwyczajnie tępota - intelektualna i emocjonalna, która na ogół upośledza też relacje z innymi ludźmi skądinąd." Zabite przez agresywne psy dziecko najwyraźniej również nie potrafiło "nawiązać więzi intelektualno-emocjonalnej ze zwierzęciem", jednak diagnozowanie w takim przypadku "tępoty" to chyba przesada z Twojej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 07:06 Ta odpowiedź idealnie ilustruje, dlaczego psiarze to sekta. Nikt nie napisał, żeby nie leczyć psów, bo lepiej jechać na wakacje (albo pokaż gdzie). Nikt nie napisał, że człowiek to korona czy coś tam (albo pokaż gdzie). Zwyczajnie część osób drażni ładowanie kasy w psy, kiedy codziennie umierają w męczarniach dzieci, na które nie udało się zebrać pieniędzy na leczenie. Tak, oczywiście możesz sobie wybrać, że leczysz psa a nie dziecko- wolno. Tylko nie nadymałabym się w takim wypadki jakoś szczególnie w kwestii cudzej "tępoty intelektualnej i emocjonalnej, która upośledza też relacje z innymi ludźmi". Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 07:34 Nie drażnią mnie prywatne zbiórki, nie śledzę takich profili i akcji. Uważam, że prywatnie każdy ma prawo wyłudzać hajsy na dowolny cel. Drażnią mnie zbiórki organizowane przez różne fundacyjki i stowarzyszenia, które - wykonując zadanie własne gminy, za kasę podatnika - prowadzą schroniska. Ponieważ dostają stawkę dzienną na sztukokundla, nie opłaca im się ani usypiać nawet bardzo chorych czy agresywnych, ani wydawać chętnym. Stąd zbiórki na przedłużanie życia zwierzętom w b.zlym stanie i starym, i stąd absurdalne wymagania wobec zainteresowanych wzięciem psa czy kota do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 01:02 Wątek pozwala jednoznacznie stwierdzić, ze psy podzieliły Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 01:06 Wejdź w pierwszą lepszą długą kolejkę do weta w nieludzkich godzinach i zmienisz zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 10:35 Piszecie o uspieniu spa, jakby to byl jakis koniec swiata. Eutanazja jest bezbolesna, a na swiecie sa miliony psow, w ogole nie rozumiem problemu? Zwierze zasypia i umiera, nie ma go. Nie istnieje zadne niebo ani pieklo dla zwierzat, nic mu nie bedzie. Jestem za usypianiem zwierzat agresywnych i bardzo chorych. Mam w domu pupila i jak najbardziej gdy zachoruje to zdecyduje sie na uspienie (ma juz kilkanascie lat...), zamiast na leczenie raka, bolesna diagnostyke, jakies przedziwne terapie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dybusia Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 11:44 Posiadanie psa ,kota w domu, przy domu jest synonimem polskiej biedoty.Kiedyś psy były trzymane na łańcuchach a koty w stodołach.Następnie zaczęto bawić się zwierzętami nazywając je pupilami.Ale zwierze to jest jest tylko zwierzę,które owszem ma być dobrze traktowane, ale nie na równi z ludżmi.Poza tym nie brzydzi was że te pupile siadają nieosłoniętymi częściami zadów na blacie mebli,sof,krzeseł? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 15:59 Nie jest zadnym synonimem biedoty ,tym bardziej polskiej. Traktuje swoje zwierze jak czlowieka jesli mi sie zechce, to moge kupic mu brylantowa obroze od Diora i miske z Rosenthala. Nie, nie brzydzi mnie. Ale zadek ludzki na kanapie juz by mnie obrzydzil. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 16:03 Traktuje swoje zwierze jak czlowieka w takim razie robisz krzywdę zwierzęciu Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 19:59 triss_merigold6 napisała: > Traktuje swoje zwierze jak czlowieka > > w takim razie robisz krzywdę zwierzęciu 🤣🤣🤣🤣 Odezwała się ekspertka, znawca zwierząt. 😂🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Psiarze - kolejna sekta 04.10.20, 19:58 dybusia napisała: > Posiadanie psa ,kota w domu, przy domu jest synonimem polskiej biedoty.Kiedyś > psy były trzymane na łańcuchach a koty w stodołach.Następnie zaczęto bawić się > zwierzętami nazywając je pupilami.Ale zwierze to jest jest tylko zwierzę,które > owszem ma być dobrze traktowane, ale nie na równi z ludżmi.Poza tym nie brzydz > i was że te pupile siadają nieosłoniętymi częściami zadów na blacie mebli,sof,k > rzeseł? Chyba odwrotnie w UK mało kogo stać na zwierze. Najczęściej maja je osoby dobrze stojąco finansowo. Nie brzydzi cię ze z kranu w kuchni leci woda, która przeszła już przez wiele dup? Zwierząt są lepsze od ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś