mamaafg
03.10.20, 20:18
Syn (6 lat) od 2-3 tyg czesto chodzi do toalety. Najpierw w szkole (nauczycielka zglaszala), ja w domu tego nie zauwazylam. Potem coraz czesciej rowniez w domu i w nocy (ok 2 razy). Nie skarzyl sie na bol, pieczenie swedzenie. Zglosilam sie do lekarza. Wyszla krew w moczu, bakterii brak. Dostal antybiotyk. Badam go w domu (testami paskowymi), w polowie antybiotyku krwi juz nie bylo. Wczoraj bral ostatnia dawke i dzis test wykazuje znow krew (minimalnie ale jednak). Najgorsze jest to ze mlody chodzi teraz doslownie co kilkanascie minut do toalety, consjmniej 20 razy dziennie. Moze to juz nerwowy nawyk? Nadal nic nie boli. Co to moze byc? W pon zadzwonie do lekarki, ale zaczynam sie coraz bardziej martwic.