Dodaj do ulubionych

Jeśli przechorujemy wszyscy...

09.10.20, 20:56
To z prostej matematyki wynika, że (przy śmiertelności 4%) umrze...?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:01
      Ale my nie wiemy cze smiertelnosc jest 4%. 4% wsrod zdiagnozowanych - a wuj wie ile przeszlo bezobjawowo albo siedzialo cicho w domu
      • mae224 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:03
        To dolicz wielokrotne zachorowanie.
        • morekac Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:09
          I odejmij, że kolejne zachorowania powinny być lżejsze.
          • mae224 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:11
            Ale nie masz gwarancji.
            • morekac Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 11:09
              mae224 napisała:

              > Ale nie masz gwarancji.

              Nigdy nie masz gwarancji, że się nie przekręcisz na jakąś chorobę, która ma śmiertelność rzędu 1 : 1.000.000.
              Ale statystycznie i historycznie rzecz biorąc nawracające epidemie chorób są mniej skuteczne w uśmiercaniu ludzi - pierwsze uderzenie dżumy wykosiło znaczną część populacji Europy, kolejne - a dżuma pojawiała się co pewien czas przez kolejnych kilkaset lat - były już mniej śmiercionośne. Albo ospa prawdziwa - wybiła znaczną część pierwotnej ludności Ameryki Środkowej, w Europie miała śmiertelność do 30%.
          • 3-mamuska Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:26
            morekac napisała:

            > I odejmij, że kolejne zachorowania powinny być lżejsze.
            >


            Ja miałam grypę 3 razy w życiu. Ostatnia przeszłam najgorsza ,dochodziłam po niej do sił 3 tygodnie od dnia gdy gorączka zeszła.Długo jeszcze się szybko męczyłam 😖
            Wiec cholera wie co z tym wirusem będzie i jak będzie się przechodzić 2/3 raz.
            • bananananas Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 22:52
              3-mamuska napisała:

              >
              > Ja miałam grypę 3 razy w życiu. Ostatnia przeszłam najgorsza ,dochodziłam po ni
              > ej do sił 3 tygodnie od dnia gdy gorączka zeszła.Długo jeszcze się szybko męczy
              > łam 😖
              > Wiec cholera wie co z tym wirusem będzie i jak będzie się przechodzić 2/3 raz.
              >
              Wiem, że w dni parzyste media piszą, że odporność nie powstaje, a w nieparzyste, że powstaje wink Ale tak na zdrowy rozum, gdyby nie powstawała, mielibysmy masowe powtórne zachorowania do tej pory, przecież toto trwa już na świecie 8 miesięcy. Są pojedyncze doniesienia - mogą być pomyłki w testach, mogą być osobnicze przypadki nienabywania odporności, jak przy innych chorobach, na które się szczepimy.
              Wielokrotne chorowanie na grypę to co innego, bo grypa corocznie mutuje.
              • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 23:11
                Przecież miłośnicy covid twierdzą że śmiertelność jest taj naprawdę niska przez ciemną liczbę chorych bezobjawowo. Skoro tak to skąd wiesz że oni nie zarażają się wielokrotnie?
              • jasnoklarowna Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 23:20
                Odporność utrzymuje się ok 4 miesięcy, nie zacytuję teraz źródła, czytałam kilka tygodni temu artykuł w necie. Były tam opisane wyniki badań naukowców i konkluzja taka, że póki we krwi utrzymuje się wysoki poziom przeciwciał to odporność jest. Po ok 4 miesiącach (czasem dłużej, cecha osobnicza)poziom zaczyna spadać. Jak spadnie poniżej poziomu krytycznego można się zakazić ponownie.
                Tak czytałam. Także część osób ma jakiś tam poziom antyciał covidowych z innych, wcześniejszych szczepów wirusa, który jest z nami od lat. I te osoby mogą nie zachorować lub przejść bez objawów czy łagodnie.
                Covid też mutuje, więc możliwe kolejne warianty, nie przewidzisz.
                • asia.sthm Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:01
                  > (poziom przeciwciał)..Jak spadnie poniżej poziomu krytycznego można się zakazić ponownie.

                  Przy ponownym zarazeniu nasz organizm znakomicie pamieta co nalezy robic, produkuje nastepne przeciwciala natychmiast. To tak jakby wyprobowana produkcja ruszala pelna para.
                  Mozna smialo zalozyc ze druga choroba przebiegnie lagodniej i szybciej niz pierwsza.
                  Mozna powiedziec: jak nas covid nie zabije, to nas wzmocni na nastepna runde.
                  • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:05
                    Z biologicznego punktu widzenia to brednia. Organizm nie ma pamięci.
                    • nutella_fan Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 06:57
                      I tu się mylisz. Jest pamięć immunologiczna.
                    • asia.sthm Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:02
                      tanebo001 napisał:

                      > Z biologicznego punktu widzenia to brednia. Organizm nie ma pamięci.

                      Smialo sobie poczynasz big_grin
                      Ostatnio duzo sie mowi o pamieci immunologicznej, wystarczy nadstawich ucho w dobra strone.
                      O pamieci miesni tez nie slyszales? Spytaj tancerzy to ci opowiedza jak to dziala big_grin
                    • memphis90 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:10
                      Z biologicznego punktu widzenia nie masz pojęcia o czym piszesz... Układ immunologiczny ma komórki pamięci... Mechanizm DOSKONALE poznany....
                    • snaefrid Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:22
                      tanebo001 napisał:

                      > Z biologicznego punktu widzenia to brednia. Organizm nie ma pamięci.

                      Kocham takich "specjalistów" jak ty 😂
                    • forumologin Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:32
                      tanebo001 napisał:

                      > Z biologicznego punktu widzenia to brednia. Organizm nie ma pamięci.

                      siadaj, pala!
                      • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:39
                        To proszę o link do publikacji naukowych na ten temat. Wyłącznie z uznanych periodyków naukowych.
                        • asia.sthm Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:44
                          tanebo001 napisał:

                          > To proszę o link do publikacji naukowych na ten temat. Wyłącznie z uznanych per
                          > iodyków naukowych.

                          A tobie co, paluszki ucielo? Wklep "pamięć immunologiczna" w google i zaspokoisz swoj glod wiedzy.
                        • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:14
                          podręcznik z szkoły średniej sobie kup
                    • nangaparbat3 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:51
                      tanebo001 napisał:

                      > Z biologicznego punktu widzenia to brednia. Organizm nie ma pamięci.

                      No co Ty gadasz?
                      Nie byłoby nas big_grin
                    • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:12
                      Analfabeta biologiczny.
                    • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:12
                      Analfabeta biologiczny.
      • lodomeria Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:10
        Raczej sobie popatrz na to, jaka była śmiertelność tam, gdzie zakażeń przybywało lawinowo i nie było miejsca w szpitalach - i to np. w bogatej i dobrze zorganizowanej Lombardii.
        I jaka jest śmiertelność wśród różnych grup wiekowych.
        No i czy mamy plan na to, co zrobimy z tymi wszystkimi, którzy mają długoterminowe skutki.
        Oraz skąd będziemy brać lekarzy i pielęganiarki, jak ci zaczną na szerszą skalę przechodzić covid (powrót do bycia zdalnym do pracy, zwłaszcza jak zachoruje osoba już i tak na skraju fizycznych możliwości, to kilka-kilkanaście tygodni).
      • ritual2019 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:12
        ichi51e napisała:

        > Ale my nie wiemy cze smiertelnosc jest 4%. 4% wsrod zdiagnozowanych - a wuj wie
        > ile przeszlo bezobjawowo albo siedzialo cicho w domu
        >

        Dlatego ze wiekszosc zakazonych nie ma objawow a wiec nie choruje, ogromna ilosc nie zaraza sie wiadomo ze smiertelnosc to mniej niz 1%.
        • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:16
          A skąd ta pewność? Nie mamy zielonego pojęcia ilu jest bezobjawowych. Może 0?
          • ichi51e Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:21
            Wziawszy pod uwage ze co chwila jakiegos bezobjawowego znajduja jak tylko robia troche wiecej testow wydaje sie ze jadnak nie 0.
          • droch Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:25
            Do statystyki zakażony jest liczony po pozytywnym teście. Uważasz, że test jest zawsze wykonywany w pierwszym dniu po zakażeniu?
          • ritual2019 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 10:36
            tanebo001 napisał:

            > A skąd ta pewność? Nie mamy zielonego pojęcia ilu jest bezobjawowych. Może 0?

            Z tad ze tam gdzie sie duzo testuje takze osoby bez objawow ale po kontakcie z osoba chora wyszlo ze az 80% pozytywnych nie ma objawow. To sa oficjalne informacje podane juz jakis czas temu.
    • umi Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:06
      F hooy. Gdyz naprodukujemy wiruska dosyc, zeby uderzyl w kazdego komu sie pogorszy odpornosc. Oczywiscie, o ile jest tak grozny jak to wygladalo we Wloszech czy Hiszpanii.
    • berber_rock Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:18
      Siedz cicho z magczna cyfra 4, bo zaraz znowu przyjdzie snajper i zacznie liczyc.

      Na koniec wyjdzie mu ze fafnascie pierdyliardow i ze mamy sie bac ...
      • amast Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:25
        > wyjdzie mu ze fafnascie pierdyliardow

        Coś około 280 mln tylko. Ale to też nieprawda, bo w Afryce nie chcą umierać pod europejskie statystyki.
        • umi Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:29
          W Afryce tak nie beda umierac, z przyczyn niezaleznych.
    • asfiksja Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:23
      Ale nie przechorujemy wszyscy. Nie wszyscy mający kontakt się zakażą, nie wszyscy zakażeni zachorują, nie wszyscy, którzy zachorują to zauważą (bo będą skąpoobjawowi i pomylą z czym innym).
      • 3-mamuska Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:30
        asfiksja napisał:

        > Ale nie przechorujemy wszyscy. Nie wszyscy mający kontakt się zakażą, nie wszys
        > cy zakażeni zachorują, nie wszyscy, którzy zachorują to zauważą (bo będą skąpoo
        > bjawowi i pomylą z czym innym).


        Raczej nie zakażeni ,a nosiciele.
        Poza tym nie wiadomo czy nie będzie mutować.
    • mae224 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:23
      Milion sześćset tysięcy Polaków?
    • no_easy_way_out Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:28
      Nie umiera 4%, tylko bardziej 0.5% - 1%.

      Jesli szpitale sie przytkaja i beda pacjenci sie wylewac oknami (to mozliwe) - to tylko wtedy moze wiecej.
      • mae224 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:30
        Skąd dane?
        • escott Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:39
          Dane biorą się z szacunków rzeczywistej liczby zakażonych, wiele razy wyższej od zarażonych wykrytych.To nic nowego, wiadomo, że to 4% dotyczy wyłącznie wykrytych przypadków, a tych jest wiele razy mniej niż rzeczywistych od wiosny. Możesz sobie przypomnieć jak było z masowymi testami u górników - nie ma powodów sądzić, że we wszelkich innych wielkich zakładach pracy nie było podobnie źle, a po prostu nic o tym nie wiemy i już się nie dowiemy, bo ci ludzie dawno pozbyli się wirusa.
        • trillian.1 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 02:23
          mae224 napisała:

          > Skąd dane?

          Z miejsc gdzie przebadano całą lub prawie całą populację (Islandia, wycieczkowce). Tam mowa o śmiertelności poniżej 1%
        • joyce_byers Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:56
          Z WHO. Trzy tygodnie temu szef WHO mówil w wywiadzie, ze obecnie wirus zbieta żniwo ponizej 1% bo to nie jest ten sam wirus, który byl w Wuhan. Poszukaj sobie.
      • mae224 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:31
        Jeśli 1% to w szkole mojego dziecka umiera 7.
        • escott Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:33
          Wśród dzieci śmiertelność to promil promila; statystycznie nie umrze żadne, a przynajmniej żadne bez bardzo ciężkich innych chorób, niebędące pechowo zarażonym wcześniakiem etc.
      • vviolet.rose Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:33
        WHO podaje 3-4%
        • berber_rock Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:42
          WHO podaje tez, ze nalezy dbac o kondycje fizyczna, siedzac w fotelu na HO.
        • trillian.1 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 02:21
          vviolet.rose napisał(a):

          > WHO podaje 3-4%

          Gdzie to podaje?
    • cegehana Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 21:50
      W Twojej wypowiedzi kluczowe jest pierwsze słowo "jeśli". O wirusie za mało wiadomo, żeby cokolwiek prognozować. Ten sam covid - wiele różnych scenariuszy i różnych liczb w różnych krajach jak na razie, a to dopiero początek (podobno) drugiej fali.
    • pierwszykot Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 22:59
      Mnie matematyka nie interesuje - mnie interesuje czy moj ojciec , moja sasiadka, pani z delikatesów i warzywnej budki przeżyje . Jeśli można ich śmierci uniknąć to tak - nalezy zrobic wszystko...
      • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 23:41
        tzn co? zamknąć się na kolejne dwa lata i poświęcić gospodarkę? zaiste wspaniałe pomysły.
        • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 09.10.20, 23:58
          To co? Zabić ich? Bo świadome narażenie na ryzyko to jak strzelenie im w łeb.
          • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:45
            rozumiem, że zamkniesz sie w swojej piwnicy na kolejne 3 lata?
            • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:48
              Rozumiem że sam strzelisz im w łeb?
              • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:51
                argument z dupy, podobnie jak twoje wypowiedzi na tym forum.
      • droch Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:36
        Po ilu miesiącach jedzenia gruzu ze ściany rozważysz zmianę zdania?
        • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:51
          Wiesz co? W podstawówce mieliśmy spotkanie z ocalałym z holokaustu. Przeżył 5 lat pod podłogą jako 8-latek. Bez szkoły i rodziców. Nie żałował. Poznałem też kobietę z Sarajewa. Kiedyś wyszła do pracy. W biurze. Tak jak ty. W białej bluzce i ołówkowej spódnicy. Wróciła do domu po kilku latach. Bo dzieliła ją od niego aleja snajperów. Gdy masz do wyboru śmierć lub czyjś komfort co wybierzesz?
          • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:56
            chłopie, nie wiem, pogadaj może z lekarzami, z ludźmi, którzy pracują w służbie zdrowia. Wirus jest, tego nikt nie neguje ale nie jest póki co na tyle groźny, żeby z jego powodu zamykać całe kraje, rujnować małe biznesy i paraliżować życie. Nie mówiąc o tym, że za chwilę nie dostaniesz się do lekarza chorując na coś innego,. Znajomy kardiolog na ostatnim dyżurze przyjmował ludzi z przechodzonymi zawałami, bo ludzie zwyczajnie boją się nawet zgłaszać. A co się dzieje na onkologii? to samo, za chwilę dojdzie do paraliżu służby zdrowia. A transport, lotnictwo, turystyka itd.? to są setki ludzi, nadal tego nie dostrzegasz?
            • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:03
              Byłem już trzy razy u kardiologa więc może nie wyjeżdżaj z tymi mitami o lekarzach. A to jak wirus jest nie groźny to przekonamy się za parę tygodni gdy dziennie będzie umierać po 100 osób.
              • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:08
                może zamiast kardiologa przydaby ci się psychiatra. dziennie w skali kraju więcej ludzi umiera na wspomnianego wyżej raka tak że tego. zresztą jak tak się boisz, może czas stracić pas cnoty. w końcu może być tylko gorzej, jak sam twierdzisz.
              • droch Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:16
                Na nowotwory dziennie umiera 300 osób. W związku z tym, że liczba wydawanych kart DILO spada (ciekawe, dlaczego?), liczba zgonów nieuchronnie będzie rosnąć.
                Jesteśmy na to przygotowani?
              • morekac Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:51
                tanebo001 napisał:

                > Byłem już trzy razy u kardiologa więc może nie wyjeżdżaj z tymi mitami o lekarz
                > ach. A to jak wirus jest nie groźny to przekonamy się za parę tygodni gdy dzien
                > nie będzie umierać po 100 osób.


                Dlaczego dość młody jeszcze facet przez pół roku 3 razy odwiedzał kardiologa?
          • tiszantul Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:07
            "Wiesz co? W podstawówce mieliśmy spotkanie z ocalałym z holokaustu."

            Tanebo i Snajper - czołowi pandemiści na ematce smile
          • snaefrid Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:29
            tanebo001 napisał:

            > W podstawówce mieliśmy spotkanie z ocalałym z holokaustu. Przeżył 5 l
            > at pod podłogą jako 8-latek. Bez szkoły i rodziców. Nie żałował.

            Czyli ktoś musiał mu przynosić wodę i jedzenie. Jeśli wszyscy zamkniemy się w piwnicy, to kto będzie dbał, żebyś nie umarł z głodu?
            • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:41
              Gospodarz domu. To było pod podłogą sąsiada. Pamiętam też że naprawdę rzadko wychodzili. Po tym jak jego brata złapali Niemcy i rozstrzelali na miejscu.
              • snaefrid Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:59
                Ponawiam pytanie: jeśli wszyscy będziemy siedzieć w piwnicy, to skąd weźmiesz żarcie?
                • trillian.1 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 12:05
                  No jak to skąd, z allegro big_grin
      • escott Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:34
        Spoiler: NIKT nie przeżyje! Wszyscy umrzemy. Nawet, jeśli się zabunkrujemy. Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo, że umrzemy przed naturalnym biologicznym czasem to nadal prowadzi zdecydowanie rak, którego praktycznie przestajemy diagnozować z powodu lockdownów.
      • memphis90 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:07
        Ok, a co z dziećmi z wadami wrodzonymi, które od 6 miesięcy nie mają diagnostyki? One mają umierać?
        • rb_111222333 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 08:54
          Dlaczego nie mają diagnostyki? Ja ze swoją córką byłam u ortopedy, zapisałam się w sierpniu, więc po wybuchu pandemii. Z moich doświadczeń wynika, że służba zdrowia się odmraża, ale może nie wszędzie tak jest.
      • madami Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:07
        pierwszykot napisała:

        > Mnie matematyka nie interesuje - mnie interesuje czy moj ojciec , moja sasiadka
        > , pani z delikatesów i warzywnej budki przeżyje . Jeśli można ich śmierci unikn
        > ąć to tak - nalezy zrobic wszystko...

        w sensie zabić wszystkich oprócz ojca , sąsiadki i pani ze sklepu?
        • tanebo001 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:10
          A w czym oni są gorsi od całej reszty że odbierasz im prawo do życia?
    • 71tosia Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:09
      hiszpanke przechorowalo jak sie szacuje ok 30% populacji ale to i tak dalo to ok 50mln ofiar.
      • simply_z Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 00:46
        nie porównuj realiów z początku XX w. do czasów obecnych. btw moja prababka jakoś hiszpankę przeżyła, jak ona to zrobiła...
        • memphis90 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:08
          Dokładnie tak samo, jak większość przezywa COVID...
    • escott Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 01:37
      Nie przechorujemy wszyscy. Po osiągnięciu odporności populacyjnej, którą niektórzy szacują bardzo nisko dla tego wirusa, przestaniemy chorować. Niestety możliwe, że osiągnięcie odporności populacyjnej jest możliwe wyłącznie dzięki szczepionce.Ale nikt nie ma twardych dowodów na nic. A śmiertelność wynosi średnio ok. 0.5%, przy czym do 50-60 roku życia jest znikoma, bliższa 0.01 niż czegokolwiek innego. Zauważalna robi się dopiero po 80.
    • trillian.1 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 02:19
      Skąd założenie o 4%?
    • joyce_byers Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:55
      Who już dawno zaktualizowała dane. Żadne 4%. W Europie obcenie poniżej 1%.
    • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 10:58
      Ta matematyka jest do doody, bo nawet przy uczciwym testowaniu nie da się wyłapać wszystkich bezpobjawowych.
      Tak więc umrze 4% objawowych (albo mniej, tendencja jest spadkowa, bo szpitale uczą się co robić).
      Jeśli bezobjawowych jest 90%, w co wierzę bo zajmuję się tematem, może nawet ich być więcej, to umrze 0,4% jeśli w ogóle.
      Zatem: umrze 152 tysiące.
      • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 11:08
        I dalej: NIE ma takich chorób, które przechorują wszyscy- ale niech będzie że to wyjątkowe cholerstwo i przechorują 2/3 - wtedy mamy 100 tysięcy. Następnie bierzesz uaktualnione obliczenia śmiertelności, które mówią o 1%, szczególnie, że jednak mówimy o Europie i europejskiej służbie zdrowia. Polakowi trudno w to uwierzyć, ale ma lepiej niż ludzie w Wenezueli i w Ruandzie, a nawet niż w USA czy Chinach, gdzie agresywnie kapitalistyczne systemy wykluczają pomoc ogromnej części społeczeństwa.
        No to 25 tysięcy.
        Pewnie na koniec się okaże, że jednak 10 tys, bo coś tam jeszcze.
        Tyle "matematyki" tongue_out
        • palacinka2020 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 10.10.20, 13:10
          1% z 25 mln ludzi to 250 tys, a nie 25 tys.
          • anorektycznazdzira Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 07:32
            nie czytasz- nie z 25, tylko z objawowych którzy będą w tych 25, a tych jest max 10% (ja uważam, że mniej)
        • anika772 Re: Jeśli przechorujemy wszyscy... 11.10.20, 09:20
          "Polakowi trudno w to uwierzyć, ale ma lepiej niż ludzie w Wenezueli i w Ruandzie, a nawet niż w USA czy Chinach"
          Racja. Nie przestaje mnie zdumiewać, jak ludzie porównują sytuację covidową w Polsce i w Brazylii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka