e.logan
10.10.20, 11:36
Pewnie takich wątków była już cała masa ale zapytam i ja ..
Zajęcia na uczelni XX w piątek .W środy zaczynają się objawy grypy :ból kości, ogólne rozbicie, temp skacząca lekki ale suchy kaszel .Myśleliśmy że to grypa .i od czwartku byliśmy oboje w domu. Ale wczoraj telefon że wykładowca którym miał wykłady jest zakażony. No i jest objęty nadzorem sanepidu. No i teraz pytanie czy potrzebny jest pełen zakres objawów?.. Objawy występujące to jak przy grypie i nie ma problemu z smakiem. Ale chciałabym by zrobili mu testy aby potem by ktoś w firmie nie miał do niego pretensji ze go zaraził.
Więc jeśli ktoś przechodził to jak było u niego i czy musi byc ten kpl objawów??