Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjne perfumy

14.10.20, 20:49
Wielce mnie uradował perfumowy wątek Troompki w ramach oderwania od szarej covidowej rzeczywistoścismile Mnie osobiście zawsze zaskakiwały ogromne różnice w odbiorze perfum przez poszczególne osoby. Takie naprawdę skrajne, typu że ktoś czuje palące się kable i fabryczne wyziewy (ja), a znajoma naręcza wonnych kwiatów (Lou Lou Cacharel). Sztandarowym przykładem jest Womanity Muglera - dla jednych urocza morska bryza, dla innych kiszone ogórki i gnijące ryby. Są takie perfumy, drogie forumki, które uważacie za kompletnie nienoszalne , a z kolei ktoś z waszego otoczenia się w nich lubuje?


www.perfumanka.pl
Obserwuj wątek
    • ms.piggy Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 20:54
      znam w druga strone, dla otoczenia koszmar, a dla mnie cud:
      1. magie noire lancom'a
      2. opium ysl - ale to "prawdziwe z '77r
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:19
        no tak, to niełatwe zapachy. Trzeba lubić stylistykę vintage. A znasz Youth Dew Estee Lauder? Podobne klimaty.
        • ms.piggy Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:34
          oo, poczytalam na fragrantice, mysle, ze to bedzie w moim stylu, musze wyprobowac

          ...no i jak moglam zapomniec o Cinnabar, ueiwlbiam smile
      • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:33
        1. magie noire lancom'a
        2. opium ysl - ale to "prawdziwe z '77r

        te i Shalimar, kiedy są zwietrzałe, to śmierdzą powalająco... chyba wychodzi jakieś zjełczałe piżmo.

        Kiedyś nam taka elegantka oblana właśnie starym shalimarem rozwaliła kolacje we francuskim bistro. No koszmar.
      • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:36
        Chanel 19, z 1978, podobnie- vintage, które wg mnie broni się po latach
    • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 20:55
      Dość powszechne "na ulicy", na szczęście nikt w pobliżu nie używa, bo bym wykitowała:

      Eden Cacharel
      Kenzo Jungle Elephant
      Avon Far Away

      migrena i wymioty gwarantowane.


      I z przeciwnego krańca:
      L'eau d'Issey Issey Miyake
      Davidoff Cool Water (męski)

      migrena i wymioty gwarantowane
      • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:04
        O, widzę, że z męskich mamy te same "upodobania". big_grin
        Ale Eden Cacharel lubię. Mają wprawdzie też w sobie coś gumowo-plastikowego, ale jeszcze coś innego, co lubię.
      • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:14
        O, musimy mieć ten sam pierwotny "nos" w mózgu, bo rzygam od tego samego!
        • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:19
          ajr27 napisała:

          > O, musimy mieć ten sam pierwotny "nos" w mózgu, bo rzygam od tego samego!

          smile
      • ciszej.tam Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:01
        Też nie znoszę Cool Water a tego Miyake dostałam kiedyś od znajomego że niby unisex i błyskawicznie przekazałam dalej, brzydkie to
      • gargamelja Re: Kontrowersyjne perfumy 16.10.20, 15:40
        O tak Eden Cacharela jest straszny. Cos jak stara szafa z wylinialymi futrami ze srodkiem na mole. Fuu.
    • nocnamagia Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 20:58
      Eden Cacharela- dla mnie to ekstaza, a dla innych smród bagienny. Lou Cacharela- mam próbkę i dla mnie to też spalenizna
      • mika71 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 20:58
        Eden to moje ukochane od lat
    • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:01
      CK One, obrzydliwy plastik zmieszany z podłym mydłem. Nie mogłam pojąć, że ten zapach był taką sensacją w latach 90-tych. Mdliło mnie, gdy je czułam.
      Do straszliwych uważam też wszystkie Miyake, damskie i męskie. Mój teściu z upodobaniem używał męskiego zapachu tego dyzajnera i raz po jego wizycie myślałam, że zwariuję, śmierdziało mi tym zapachem w mieszkaniu wszystko przez następny tydzień. Woda ogórkowa rodem z PRL-u.
      Paskudnie pachną też męskie Davidoff Cool Water. Rzyg.
    • nocnamagia Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:01
      Kenzo leau par - niektórym przypomina kocie siki, dla mnie niepowtarzalnie piekny
      • hexella Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:41
        uwielbiam od lat. Dla mnie pachnie skoszoną trawą i cytrynami.
      • mikams75 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 01:39
        kocie siki?? szok, myslalam, ze to zapach, ktory musi sie podobac kazdemu!
    • puella_174 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:02
      Niestety większość damskich perfum potwornie mi smierdzi. Mdłości i migrena od razu plus jeśli to komunikacja miejska - natychmiastowy nawrót choroby lokomocyjnej sprzed lat.
      Typowy śmierdziel nie do zniesienia: Versace Cristal Noir, bleeee. Koleżanka używała, do dziś nie mogę się otrzasnąć.
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:22
        a widzisz, a to taki popularny zapach. Również nie przepadam, ale w żaden sposób mi on nie przeszkadza. Po prostu jest ciut mydlany, nie moja stylistyka perfumowa. Ale bez obrzydzenia.
    • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:02
      Mokka, wiesz, ze ja mam dziwny gust perfumowy wink

      ja napisze odwrotnie - mam perfumy, ktore uwielbiam, a moja siostra nienawidzi (choc od niej je dostalam LOL)

      https://fimgs.net/mdimg/perfume/375x500.1265.jpg


      PS dla mnie womanity pachnie jak intymnie niedomyta kobieta
      • karme-lowa Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:07
        Moschino - I Love
        O matko, co za smród.
        • tyggrysio Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:51
          Bardzo lubie Moschino I love 😁
          Tak generalnie Ci smierdza czy czyms konkretnym?
      • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:08
        Ale zawsze się może zdarzyć, że lubi się coś, czego inni nie rozumieją. Ja swego czasu używałam nawet męskich Fahrenheit Diora, tych klasycznych w ciemno czerwone butelce i wciągałam nosem w całości każdego faceta, który je nosił. wink Znam jednak masę ludzi, którzy ten zapach uważają za obrzydliwy.
        • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:14
          snakelilith napisała:

          > Ja swego czasu używałam nawet męskich Fahrenheit Diora, tych klasycznych
          > w ciemno czerwone butelce

          Są super, ale niektórym podobno śmierdzą benzyną.

          Wąchałaś "Simply" Jil Sanders? Opisują je jako "damską wersję Farenheita" - i faktycznie są podobne, nieco łagodniejsze.
          • la_felicja Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:57
            Fahrenheit pachną benzyną?
            Zapach benzyny w porównianiu z Fahenheitem to rozkosz dla nosa!
            Fahrenheit smierdzi szpitalem, rozkładającymi się ciałami, koszmar.
            • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:22
              la_felicja napisała:

              >
              > Fahrenheit smierdzi szpitalem, rozkładającymi się ciałami, koszmar.

              big_grin
            • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:24
              Tak! Nazwałaś dokładnie moje odczucia 😅 benzyna to przy tym naprawdę piękny zapach :p
              • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:33
                mona-taran napisała:

                > Tak! Nazwałaś dokładnie moje odczucia 😅 benzyna to przy tym naprawdę piękny zapach :p

                Ja lubię i benzynę, i Farenheita smile
                • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:35
                  Ja w Fahrenheit nie czuję benzyny wcale, tylko właśnie jakiś szpital polowy na wojnie pełen gnijących trupów :p
                  • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:39
                    mona-taran napisała:

                    > Ja w Fahrenheit nie czuję benzyny wcale, tylko właśnie jakiś szpital polowy na
                    > wojnie pełen gnijących trupów :p

                    Ja tam czuję coś ciepłego i drzewnego, nawet ten skórzany zapaszek mi umyka, więc trupów nie czuję. wink Benzyny zresztą też nie.
                    • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:43
                      Hmm, coś skórzanego tam też jest... np. skórzana, wojskowa torba przytroczona do gnijącego trupa żołnierza :p
                      • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:59
                        mona-taran napisała:

                        > Hmm, coś skórzanego tam też jest... np. skórzana, wojskowa torba przytroczona d
                        > o gnijącego trupa żołnierza :p

                        Nie wykluczam, że mam większę tolerancję na zapachy naturalne, do których należą gnijące trupy i podobne. big_grin Dla mnie cmentarny zapach to te wszystkie niby świeże, ale gorzkie i wywołujące dreszcze z zimna białe kwiaty w kreacjach Kenzo np. Od razu mam przed oczyma pogrzeb w mroźnym marcowym poranku. W ogóle Kenzo i Miyake to dla mnie koszmar, Japończycy mają jakieś inne geny zapachowe od moich.
                        • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 13:01
                          Cmentarne dla mnie są lilie, ale to przez skojarzenie z kwiaciarnią mojej ciotki która robiła wieńce pogrzebowe z liliami :p
                  • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:42
                    mona-taran napisała:

                    > Ja w Fahrenheit nie czuję benzyny wcale, tylko właśnie jakiś szpital polowy na
                    > wojnie pełen gnijących trupów :p

                    Wierzę smile
                    Jak już pisałam - jedne z moich ukochanych perfum, gdzie ja czuję przepiękny jaśmin, innym śmierdzą oślą dupą.
                    • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:44
                      😂 swoją drogą to świetna sprawa jak ludzkie "nosy" się różnią smile
          • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:22
            ola_dom napisała:


            > Wąchałaś "Simply" Jil Sanders? Opisują je jako "damską wersję Farenheita" - i f
            > aktycznie są podobne, nieco łagodniejsze.

            Jil Sander generalnie całkiem mi podchodzi, ale Simply teraz nie kojarzę. Lubię Sensations.
        • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:14
          > Ja swego czasu używałam nawet męskich Fahrenheit Diora, tych klasycznych
          > w ciemno czerwone butelce i wciągałam nosem w całości każdego faceta,
          > który je nosił. wink Znam jednak masę ludzi, którzy ten zapach uważają za obrzydliwy.

          ha! dla mnie to obrzydliwy zapach, bo byl ulubionym mojego bylego szwagra - a to naprawde zly czlowiek byl i napsul mojej rodzinie sporo krwi ...
        • mrs.solis Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:35
          Hehehe, Farenheit to ulubiony perfum mojego meza. Uzywa go caly czas od ponad 20 lat.
          • gaskama Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:11
            Mój już od prawie 30 lat. I teraz przejął go nastoletni syn. Choć to podobno zapach dla starych. Ja go uwielbiam. Ale tylko na mężu i synu.
        • joaz Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:16
          snakelilith napisała:

          > Ale zawsze się może zdarzyć, że lubi się coś, czego inni nie rozumieją. Ja sweg
          > o czasu używałam nawet męskich Fahrenheit Diora, tych klasycznych w ciemno czer
          > wone butelce i wciągałam nosem w całości każdego faceta, który je nosił. wink Zn
          > am jednak masę ludzi, którzy ten zapach uważają za obrzydliwy.
          >
          bardzo lubię - zawsze oglądam się za facetem pachnącym fahrenheit. Choć moim męskim topem jest Gentelmen Givenchy
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:26
        Nie masz dziwnego, tylko taki bardziej w niszową stronę wink Niedługo kupuję Imaginary Authors A City on Fire, to Ci wyślę próbeczkę. Tudzież Jovoy Liturgię Godzin i Diptyque Ofresia, jeśli nie znasz jeszcze. Tylko muszę adres odgrzebać, a najlepiej to wyślij mi jeszcze raz wink
        • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:33
          zadnych z tych nie znam! (postaram sie doslac adres)
          mnie sie niedlugo wlasnie ta dzongha skonczy, to dostaniesz stary flakonik (inny niz na zdjeciu) smile
          • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:36
            dziękuję 💜każdy flakon na wagę złota, do fotek na bloga jak znalazł! Jeszcze raz wielkie dzięki za te poprzednie butelki 💜
      • abecadlowa1 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:02
        kura17 napisała:

        > Mokka, wiesz, ze ja mam dziwny gust perfumowy wink
        >
        > ja napisze odwrotnie - mam perfumy, ktore uwielbiam, a moja siostra nienawidzi
        > (choc od niej je dostalam LOL)

        > PS dla mnie womanity pachnie jak intymnie niedomyta kobieta

        Olfaktoryczna siostro! Dzongkha to też moje jesienne perfumy.
        A womanity to zapach z kategorii nienoszalnych - czuję rybę.
      • damartyn Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 01:02
        kura17 napisała:

        > Mokka, wiesz, ze ja mam dziwny gust perfumowy wink
        >
        > ja napisze odwrotnie - mam perfumy, ktore uwielbiam, a moja siostra nienawidzi
        > (choc od niej je dostalam LOL)
        >
        > https://fimgs.net/mdimg/perfume/375x500.1265.jpg
        >
        >
        > PS dla mnie womanity pachnie jak intymnie niedomyta kobieta
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >

        To mnie bardzo zainteresowało. Chętnie bym to nabyła. Lubię takie oryginalne zapachy . Sprawdziłam na Fragrantica, poczytałam jakie są nuty zapachowe i mnie by się chyba podobało. Gdzie to zamawiasz ?
        • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 08:16
          > Gdzie to zamawiasz ?

          tam gdzie najtaniej, jak akurat szukam wink
          mieszkam w niemczech, wiec szukam po niemieckich sklepach, albo takich z tania dostawa.
          mniej wiecej rok temu wymieniali butelki tych perfum (design) i stare butelki byly bardzo tanie, po 1/3 ceny ...
          • damartyn Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:39
            Ok, dzięki. Tutaj ponad 100 funtów ale kupie ,bo czuje, że będą mi się podobać.
    • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:05
      A moje osobiste "dziwadło" (choć ja go tak w ogóle nie postrzegam) - Dzing! L'Artisan Parfumeur.
      Mój ulubiony opis na Fragrantice - "śmierdzi jak dupa osła".

      Ogólnie piszą, że pachnie obórką, klatką słonia, starym siodłem i tym podobnymi przyjemnościami. W najlepszym wypadku skórą.
      Ja bardzo chciałam poczuć tę skórę - dlatego je kupiłam.

      Skóry nie czuję w ogóle - czuję najpiękniejszy, krągły jaśmin, jak prosto z krzaka w Egipcie.
      • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:12
        ola_dom napisała:

        > A moje osobiste "dziwadło" (choć ja go tak w ogóle nie postrzegam) - Dzing! L'A
        > rtisan Parfumeur.
        > Mój ulubiony opis na Fragrantice - "śmierdzi jak dupa osła".

        Ola, znam te perfumy!
        uwielbia je moja siostra (dla mnie sa ok).
        wg mnie pachna "konska kupa" smile


        > Ja bardzo chciałam poczuć tę skórę - dlatego je kupiłam.

        dla mnie skora pachnie l'artisam dzongha - powachaj kiedys, jakbys miala okazje (te uwielbiam!)
        • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:18
          kura17 napisała:

          > Ola, znam te perfumy!
          > uwielbia je moja siostra (dla mnie sa ok).
          > wg mnie pachna "konska kupa" smile

          Ano właśnie big_grin

          > dla mnie skora pachnie l'artisam dzongha - powachaj kiedys, jakbys miala okazje
          > (te uwielbiam!)

          Pamiętam, że one są "Twoje" - i mam próbkę, po Twojej rekomendacji. Ja niestety czuję w nich ów "rosół", o którym piszą inni.

          Dla mnie najpiękniejsza (jak na razie) skóra to "Gucci Guilty Absolute" męskie. To są moje pantydroppery suspicious. I czasem podkradam mojemu facetowi na skórzaną ramoneskę.
          A o nich też piszą, że śmierdzą jak Dettol albo szpital, plaster z opatrunkiem.
          • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:35
            > Pamiętam, że one są "Twoje" - i mam próbkę, po Twojej rekomendacji. Ja niestety
            > czuję w nich ów "rosół", o którym piszą inni.

            LOL jaki rosol?? smile
            dla mnie to zbutwiale liscie (takie jesienne) i skora - nosze je przez cala jesien oraz w deszczowa zime i wiosne.

            > Dla mnie najpiękniejsza (jak na razie) skóra to "Gucci Guilty Absolute" męskie.

            musze isc gdzies powachac wink
            • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:44
              kura17 napisała:

              > musze isc gdzies powachac wink

              One akurat są w sieciówkach - ja poznałam w Douglasie, pamiętam, że zaraz leciałam do drugiego Douglasa, żeby poprawić psik i mieć pewność, że to miłość smile
              • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:46
                do douglasa bede miala po drodze jutro!
    • koko8 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:05
      Mam takie perfumy - Youth Dew Estee Lauder. Bardzo je lubię, ale zawsze musze sprawdzać grafik - mam kolezankę w pracy, która dostaje realnych mdłości od jednego niucha wink
      • asiairma Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:11
        Uwielbiam je smile do nich i do Angel lubię powracać.
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:28
        o, też mam i lubię!
    • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:18
      Miałam kiedyś "Zagorsk", z serii sławne świątynie. Moja koleżanka dostawała od nich mdłości i zabroniła mi używać ich w pracy. Pachną głównie palonym drzewem i kadzidłami z cerkwi. Dla mnie bomba, jak by się człowiek przeniósł żywcem do Borodina z "Doktora Żywago".
      • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:22
        ajr27 napisała:

        > Miałam kiedyś "Zagorsk", z serii sławne świątynie.

        hmm... to chyba faktycznie mamy ten sam "pierwotny" nos, bo ja za kadzidłami i dymami walę jak w dym wink

        "Zagorska" nie było mi jeszcze dane poznać, ale nie było do tej pory kadzidła, które by mi się nie podobało, a przetestowałam w sumie pewnie już dziesiątki. Nie każde mogę nosić, ale żadne nie było odrzucające.
        • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:32
          Ola, z kadzideł (co prawda nie jestem fanem takowych) mega ciekawy jest Dahab Min New York - istna kotłownia, ale jakże intrygująca smile Tylko drogi jak sto pięćdziesiąt i trudno dostępny. Ja wolę kadzidła drzewne, ciepłe jeśli już typu Fille en Aiguilles Lutensa
          • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:40
            mokka39 napisała:

            > mega ciekawy jest Dahab Min New York - istna kotłownia, ale jakże intrygująca smile

            Tego nie znam i mam zasadę, że drogich i trudno dostępnych wolę nie poznawać - bo unikam niespełnionych miłości wink. Przy mojej perfumanii muszę się liczyć z kosztami. Ale widzę po nutach, że byłaby miłość...

            > Ja wolę kadzidła drzewne, ciepłe jeśli już typu Fille en Aiguilles Lutensa

            Fille en Aiguilles okazały się dla mnie za słodkie, że tak powiem. Aż byłam rozczarowana, no bo przecież kultowe.

            Lutensa mam od niedawna La Couche du Diable - bomba labdanowa, przewspaniała. Ciut lżejsza wersja (i tańsza, jak się upoluje tester) od Dev#2 Main Act Olympic Orchids, które są absolutnie obłędne i mają moc i trwałość atomową. Też mam smile
            • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:45
              > Lutensa mam od niedawna La Couche du Diable - bomba labdanowa, przewspaniała.

              o! lutensa mam chergui - tez jest mosno skorzany! (dla mnie hehe)
              • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:51
                a dla mnie wcale smile głównie czuję piękny miód ze słodkim tytoniem. Fajne są, ale coś mnie powstrzymuje przed zakupem. Takie nie do końca moje chyba jednak są.
            • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:47
              ooo, Diable fajne są, czuć ten typowo lutensowski sznyt. Niedługo właśnie ich recenzję i fotki mojego flakonu miniaturki będę wrzucać na bloga.
              • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 17:16
                mokka39 napisała:

                > ooo, Diable fajne są, czuć ten typowo lutensowski sznyt. Niedługo właśnie
                > ich recenzję i fotki mojego flakonu miniaturki będę wrzucać na bloga.

                Z przyjemnością poczytam smile
            • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:14
              Muszę koniecznie dorwać tego Lutensa!
    • vivyan Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:19
      No właśnie Womanity (woda z ogórków, taka mocno czosnkowa!) I jeszcze Le Feu Issei Miyake, pachną mi przypalonym plastikiem, asfaltem i smołą! Wiele perfum natomiast lubię na kimś, na sobie nie bo mnie głowa boli (Kenzo Jungle na przyklad, a szkoda bo bardzo ten zapach lubię). Nie wiem z czego to wynika , bo lubię ciężkie, dymne zapachy i często takie noszę, ale akurat te wymienione mną wstrząsają wink
      • damartyn Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:20
        Dla mnie nie do zniesienia jest La Vie est Belle Lancôme. Koszmarny zapach.
        • hexella Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:45
          LVEB - kiedy w pracy wchodzę do łazienki, w której wcześniej była koleżanka mająca je na sobie, muszę się cofnąć i odczekać z pół godziny, inaczej mdli mnie do wyrzygu.
      • asfiksja Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:36
        >Le Feu Issei Miyake
        Mnie to pachniało fajerwerkami, ale już chyba nie produkują?
    • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:21
      Nienawidziłam Tresor, a była idiotycznie popularna.

      https://parfumdepub.com/img/grand/IMG_0013.jpg
      • danka88 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:24
        Eternity - okropność nawet nie wiem do czego porównać , goździki z jakąś mieszanką ziół ?
        • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:29
          Dzieki, ze te zapachy wyszly z mody. Czasami niuchne zwietrzaly Shalimar... brr...

          A z takich zwykłych zapachów, to nie znoszę paczuli - śmierdzi to jak rozgrzebana ziemia - a niektórzy ludzie uwielbiają - fuuuuuj

          https://a.allegroimg.com/s512/031965/860b2d514b208763e261f8705721/Olejek-Paczulowy-100-naturalny-Wzmacnia-i-pobudza

          • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:33
            lumeria napisała:

            > A z takich zwykłych zapachów, to nie znoszę paczuli - śmierdzi to jak rozgrzebana ziemia
            > - a niektórzy ludzie uwielbiają - fuuuuuj

            O nie! To nie jest zwykły zapach! On jest absolutnie niezwykły - im bardziej ziemisty i zatęchły, tym lepiej.
            Serio ubóstwiam smile
            I nie lubię paczuli idącej w stronę czekolady. Bo jest i taka.
            Tylko PIWNICA i stare kartofle w wilgotnej ziemi... Ach!
            • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:45
              No jest, Patchouli Nosy Be np. i ja taką wolę. Z piwniczną i zatęchłą to u mnie jest różnie. Psychedelique Jovoy to zdecydowanie trauma, ale tak w umiarkowanej ilości, jak w Voleur de Roses Artisana czy Fields of Rubus, to już całkiem do przyjęcia.
              • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:53
                mokka39 napisała:

                > No jest, Patchouli Nosy Be np. i ja taką wolę. Z piwniczną i zatęchłą to u mnie
                > jest różnie. Psychedelique Jovoy to zdecydowanie trauma,

                Ja Psychedelique wystraszyłam kiedyś koleżankę w pokoju, ale było na kolegę - że "chyba jakąś nową wodą się popsikał" big_grin
                Ale dla mnie jednak jest "za zielona".

                Ja latami używałam olejku paczulowego do spółki z olejkiem z róży herbacianej - ale samą piwniczną paczulę też.
                Na pamiątkę z Włoch (jak się wybiorę) przywiozę sobie Patchouli Santa Maria Novella. Jest najbardziej paczulowa, choć w sumie nie piwniczna. Przepiękna smile

                > w Voleur de Roses Artisana czy Fields of Rubus, to już całkiem do przyjęcia.

                Voleur też lubię. Artisana mam Patchouli Patch - ale też dla mnie "za zielone", oddałam mojemu facetowi, on też paczulę wyniucha każdą i prawie każdą lubi.
            • barbibarbi Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:51
              Chyba chanel mają w większości piwniczny akcent. Kiedyś do mojej koleżanki przychodził chłopak, jechało od niego rozkopanym grobowcem na starym cmentarzu, kryptą, szarym marmurem, zimnem, wilgocią, czuć go było już na korytarzu, dla mnie niestety odrzucająco, to było 20 lat temu a ja nie pamiętam twarzy tylko ten zapach, i nie są to miłe skojarzenia.
            • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:56
              >Tylko PIWNICA i stare kartofle w wilgotnej ziemi... Ach!

              Uwielbiam prawdziwy zapach piwnicy.... ale paczula to nie jest to (dla mnie).

              Mnie się bardzo kojarzy z używaniem tego zapachu do niwelowania smrodu marychy przesiąkniętego we wszystko a potem podbitego właśnie paczulą albo jakimiś innymi piżmowatymi kadzidłami (nie mylić z kościelnym).

              Na samą myśl o tym zapachu ciary mnie przechodzą.
              • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:01
                lumeria napisała:

                > Mnie się bardzo kojarzy z używaniem tego zapachu do niwelowania smrodu marychy
                > przesiąkniętego we wszystko a potem podbitego właśnie paczulą albo jakimiś innymi
                > piżmowatymi kadzidłami (nie mylić z kościelnym).

                Hmm... jak używałam paczuli z różą herbacianą, to ciągle słyszałam, że pachnę "kadzidełkami" - gdzie to w ogóle koło kadzideł nie stało, no i nie znoszę "darszanów z India Shopu" - tych pospolitych najczęściej palonych na ulicach itp.
                Ale może tak się ludziom faktycznie kojarzyło?
                • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:12
                  >Ale może tak się ludziom faktycznie kojarzyło?

                  Trudno powiedzieć. To chyba bardzo zależy od ilości i jakości samej paczuli oraz od chemii ciała osoby noszącej.

                  • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:16
                    lumeria napisała:

                    > Trudno powiedzieć. To chyba bardzo zależy od ilości i jakości samej paczuli oraz od chemii ciała osoby noszącej.

                    To na pewno.
                    Przypomniałaś mi, że ja przez lata nie cierpiałam paczuli, robiło mi się od niej niedobrze.
                    A potem miałam operację (jajnik) i pewnie coś mi się pozmieniało w chemii, bo paczulę pokochałam i kocham od lat. Zdradziłam ją dopiero dla kadzideł, żywic i dymów.
          • koko8 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:34
            Shalimar? Ile lat już mają, ze 100? Dla mnie wspaniały zapach, kompletny, ale do rzadkiego uzywania.
            • aqua48 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:15
              koko8 napisała:

              > Shalimar? Ile lat już mają, ze 100? Dla mnie wspaniały zapach, kompletny, ale
              > do rzadkiego uzywania.

              A dla mnie na co dzień kiedy mam na nie humor smile ale ja jestem też fanką Kenzo Elephant, lubię je mieć na sobie.
        • koronka2012 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:38
          danka88 napisał(a):

          > Eternity - okropność nawet nie wiem do czego porównać , goździki z jakąś miesza
          > nką ziół ?

          Uwielbiałam te perfumy... obłąkańczo mi się podobał ten zapach
          • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 07:14
            Też bardzo lubię, aż mi się zachciało, chyba sobie kupię :p
      • night-like-this Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 17:05
        Też nie znosiłam Tresor - nie mogłam zrozumieć, jak to się komukolwiek może podobać! smile

        Moim zapachem było wtedy Dune Diora, ale jakbym mogła się cofnąć w czasie, to z przyjemnością przypomniałabym sobie Duende Jesusa del Pozo - intrygował mnie bardzo, ale w końcu nigdy go nie kupiłam i niestety już nie pamiętam jak pachnie sad, a bardzo chciałabym sobie przypomnieć.
        Może któraś z Was kojarzy ten zapach i może polecić podobny?
    • agusiah Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:25
      Kochałam Black Cashmere Donny Karan, wędzone śliwki, stary kościół i ciężka nostalgia. Ale otoczenie protestowało kilkakrotnie.
      Teraz na szczęście jestem od kilku lat uzależniona od niekonfliktowe Candy Prada.
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:33
        Prada fajna, tylko na mojej skórze bardzo ulotna, nietrwała
        • agusiah Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:01
          Nie mogę odżałować, ze wycofali mi ją z Polski. Zwykle ostatnio kupowałam na lotniskach. W covidzie nabywam półlegalnie, bo nie latamsmile
          • disco-ball Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:33
            Serio??? Nie załamuj mnie, właśnie kończy mi się flaszka.
            Uwielbiam, jakbym chodziła w chmurze waty cukrowej.
            • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:35
              disco-ball napisała:

              > Serio??? Nie załamuj mnie, właśnie kończy mi się flaszka.
              > Uwielbiam, jakbym chodziła w chmurze waty cukrowej.

              O tę chodzi:

              www.notino.pl/prada/candy-woda-perfumowana-dla-kobiet/p-74348/


              ?
    • koronka2012 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:33
      Pamiętam że bardzo podobały mi się na kimś jakieś perfumy Armaniego ale jak je dostałam to oddałam koleżance bo ona sobie mi nie leżały.
    • asfiksja Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:35
      Aaa, myślałam, że chodzi o perfumy kontrowersyjne etycznie, wykorzystujące naturalny, cywet, piżmo i castoreum (w mniejszym stopniu już ambrę).
      Womanity strasznie cuchnie, to fakt.
    • barbibarbi Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:35
      lalique perles - dla jednych bandaże z apteki i kamfora, dla innych uwodzicielska róża.
      • mokka39 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:40
        dla mnie pociągająca kamfora wink Na początku nie mogłam się do nich przekonać, ale z czasem się rozsmakowałam mimo całej ich dziwności. Podobno nowsza wersja, po reformulacji jest bardziej różana, nie ma tej apteki tyle.
        • barbibarbi Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:58
          U mnie stoją napoczęte, trudne są, czasami ulotne i niewyczuwalne, czasami pachną jak opętane. Czym jestem starsza tym bardziej lubię neutralne, nudne, niekonfliktowe zapachy, obecnie Lacoste Femme na zmianę z Chance tendre Chanel
        • troompka Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:17
          Nabylam perełki po przeczytaniu intrygującego ich opisu, nawet cały zestaw nabyłam za ciezkie wówczas dla mnie pieniądze, mleczko , balsam....zapach kojarzy mi się z chorobą. Tak pachniał dom babci wieczorem jak się ta kamforą smarowała. Nie do przejścia, tak dla mnie pachnie starość,. Podobnie pachnialy moje pierwsze dorosłe eleganckie perfumy mianowicie Sensi Armaniego. Mam je do dzis na pamiatke, choć nie używam. Ostatnio na All widziałam napoczete ktoś sprzedawał, czyli są amatorzy.
          • iwoniaw Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 07:32
            Sensi to był długo mój ulubiony zapach, suchy, ciepły i w ogóle nie przypominający mojemu nosowi tego, co Twojemu.

            Natomiast część zapachów (jak np. Kenzo Jungle elephant) kiedyś uwielbiałam, a dziś mnie odrzucają - nie wiem, czy to kwestia reformulacji, czy mi się chemia w mózgu zmieniła.

            Z kolei najbardziej obrzydliwym dla mnie zapachem jest "klasyczna i ponadczasowa" 5 Chanel - toż to woń niczym z pachnideł z kiosku Ruchu sprzedawanych w głębokim PRL-u!
            • snakelilith Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:34
              A ja mam do Chanel nr 5 sentyment i one całkiem dobrze na mnie pachną. Ale faktem jest, że jest to zapach trochę zmurszały i nosząc go postarzałam się automatycznie o kilka lat. big_grin
            • ola_dom Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:40
              iwoniaw napisała:

              > Z kolei najbardziej obrzydliwym dla mnie zapachem jest "klasyczna i ponadczasowa"
              > 5 Chanel - toż to woń niczym z pachnideł z kiosku Ruchu sprzedawanych w głębokim PRL-u!

              A to nic dziwnego - Chanel 5 dorobiła się przez lata wielu klonów i naśladowników - jaki PRL, takie Szanele wink

              Mnie się podoba klasyczna 5, ale moja skóra psuje wszystkie zapachy w jej stylu sad. Wciąż szukam odpowiednika, który nie będzie się na mnie "wyostrzał", tylko pozostanie krągły i kremowy - tak jak je czuję na papierze czy materiale.
              No i w związku z tym perfumuję sobie nimi szuflady w bieliźniarce - pachnie wytwornym, świeżym mydełkiem.
      • abecadlowa1 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:04
        To mój zapach randkowy. Uwielbiam.
        Ale rozumiem też osoby, którym śmierdzi. Kiedyś pachniałam Perłami, gdy dostałam gorączki. Zapach jakby skisł na skórze. Cuchnął niemożebnie.
      • aqua48 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:17
        barbibarbi napisała:

        > lalique perles - dla jednych bandaże z apteki i kamfora, dla innych uwodziciels
        > ka róża.

        Ja w nich róży nie dostrzegam, dla mnie to koszmarnie nieprzyjemny zapach.
    • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 21:52
      a czy ktos wachal perfumy NASA "Smell of Space" ??
      moj syn, ktory ma ostatnio swira na punkcie astronomii i astrofizyki twierdzi, ze maja pachniec jak "proznia" ;_
      • abecadlowa1 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:15
        kura17 napisała:

        > a czy ktos wachal perfumy NASA "Smell of Space" ??
        > moj syn, ktory ma ostatnio swira na punkcie astronomii i astrofizyki twierdzi,
        > ze maja pachniec jak "proznia" ;_
        >
        >

        Zaintrygowałaś. Szukam i szukam i nie widzę ich w żadnym sklepie.
        • kura17 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:26
          gdzies widzialam za koszmarna cene wink
          ale nie wiem teraz, gdzie
    • abecadlowa1 Re: Kontrowersyjne perfumy 14.10.20, 22:11
      Zapach, którego nie udźwignęłam to Black Tourmaline Oliviera Durbano.
      Jest okrutny i niezwykły. Jednocześnie mocno przyciąga i odpycha. I powoduje paskudne przygnębienie.
      Czuje w nim pogorzelisko i wyobrażam sobie czarownicę spaloną na stosie.

    • mona-taran Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 07:33
      Dla mnie mega migrena i paw to w kolejności:
      - Angel
      -Fharenheit
      - Le Male
      Wystarczą dwie sekundy w ich obecności i ból głowy i mdłości murowane.
      Za to bardzo lubię Eternity wymieniane często jako śmierdziadło:p lubię też I love love Moschino, też wielu osobom śmierdzi.
      Nie wiem jak się sprawy mają aktualnie z Mon Paris, kiedyś dostałam próbkę i był to okropny śmierdziel którego rzuciłam w kąt z obrzydzeniem. Potem zaszłam w ciążę, zrobiłam drugie podejście i wow! Pięknie mi pachniał ten Paryż, nie mogłam przestać się wąchać! Potem już nie sprawdzałam jak się sprawy mają, czy po ciąży wróciło w stronę smrodu czy nadal jest wow :p muszę sprawdzić przy okazji smile
      • mus_tang1 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 23:37
        Dla mnie najgorszy, okropny męski to Kouros YSL. Śmierdziel niemożebny.
        W ogóle z YSL mam relację hate - love.
        Kocham Paris, tak trąci myszką, ale dziś znów użyłam. Flaszka lat 20 ponad, z sentymentu zostawiłam i wciąż zapach jest taki sam.
        MON Paris natomiast - prezent - dla mnie za słodkie.. W ogóle słabe jak na YSL.
        Eternity to był hit jakieś hmm 25lat temu, teraz nieee.
        Tresor, kilka wersji miałam, zużyłam, trwałe toto było, bez zachwytu.
        Fharenheita uwielbiam, mąż używa na zmianę z Hermesem.
        Lubię Poison Diora klasyczne i DKNY Energizing smile Często zmieniam, ale Energizing to ulubiony codzienniak.
        I Carolina Herrera, z fioletowym korkiem.
        Cudowny wątek smile Żałuję, że nie zostawiłam flaszek, tyle tego było.
    • spirit_of_africa Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 07:49
      Najgorszy smród to dla mnie Angel Muglera.
      • waleria_s Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 08:34
        Posiadam malutki flakon i podoba mi się bardzo otwarcie tych perfum- taki smrodek rozkładu (jak często pada w recenzjach). Jednak szybko się na mnie wysładzają i robi z nich totalny zwyklak.
        Lubię na jesień od czasu do czasu wypsikać Samsarą, ale dla otoczenia to raczej trudny zapach. Mnie orientalne kompozycje ewidentnie leżą, moja skóra lubi się też z Opium, Shalimar.
        • wapaha Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:34
          Używałam i uwielbiałam przed ciążą. Po dłuższym czasie po porodzie chciałam użyć i prawie zwymiotowałam. Oddałam.
    • solejrolia Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 08:34
      Nie czytałam odpowiedzi, ja polecę klasykami i ale nie sądzę, żeby "odkryła Amerykę":

      1. Dior Diorissimo- początkowo wydał mi się ten zapach taki fajny, że to takie naturalne odwzorowanie konwalii w perfumach. Z każdym dniem docierało do mnie, jaki to mocny, duszący zapach. Jak w starej szafie starej kobiety.
      Ta konwalia zaczęła mi bardzo przeszkadzać.
      2. Kenzo Jungle Elephant- strasznie ciężki i duszący zapach. Rozpoznam go z daleka.

      długo nic, i :
      3.Dior Pure Poison (i Hypnotic też, chociaż nieco mniej)- to nie są złe zapachy, są eleganckie, dość ciężkie, i podobają mi sie na kimś. Na mnie nie pasują, ja się w nich po prostu duszę.
      a jeszcze
      4. Burberry Brit rhythm - jak miałam próbkę, to byłam zachwycona!, jak kupiłam butelkę, to stwierdziłam, że śmierdzą...no dobra, może nie śmierdzą, ale są inne niż je zapamiętałam, takie intensywne (ostre) .
      Burberry dostanie jeszcze u mnie szansę, wyciągam z zakamarków szafy wink i dziś będę pachnieć właśnie tym zapachem smile albo się przekonam, albo pozbywam się.
      • waleria_s Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 08:37
        Kiedyś na ulicy wywąchałam na starszej pani klasyczny Poison. Same śliwki, niesamowicie ciężko to pachniało, przytłaczająco. Zniechęciłam się i od tego czasu już nie kupiłam, a kiedyś za Poison bardzo przepadałam. Szkoda też, że wycofali wersję Midnight.
        • solejrolia Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:08
          No tak, to jest ciężki zapach, i taki "wieczorowy", i elegancki, takim go postrzegam. Ale ja nim pachnieć nie mogę.
          U innych nawet mi się podoba, chociaż.....najbardziej drażni mnie w nim to, że kobiety (np moja siostra) oblewa się nim dosłownie, i to w dzień, i także w lato. (Gdzie aż się prosi o mniej, o coś lżejszego, bardziej letniego, czy mniej zobowiązującego.)
      • kurt.wallander Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:47
        solejrolia napisała:



        > 4. Burberry Brit rhythm - jak miałam próbkę, to byłam zachwycona!, jak kupiłam
        > butelkę, to stwierdziłam, że śmierdzą...no dobra, może nie śmierdzą, ale są inn
        > e niż je zapamiętałam, takie intensywne (ostre) .
        > Burberry dostanie jeszcze u mnie szansę, wyciągam z zakamarków szafy wink i dzi
        > ś będę pachnieć właśnie tym zapachem smile albo się przekonam, albo pozbywam się.


        U mnie to jedne z (niewielu) ulubionych. Nawet juz druga butelka czeka na swoją kolej. Ale nauczona doświadczeniem robiłam do nich podejście kilka razy w sklepie. No i dochodzi jeszcze fakt, że często testery nieco sie różnią (są intensywniejsze) od właściwych zapachów.
        • kurt.wallander Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:50
          Z nielubianych - koleżanka kiedyś w latach 90" męczyła Escape (to chyba CK), odrzucał mnie ten zapach. A później trafiłam w pracy na fankę Opium, to tez było ciężkie do zniesienia.

          Sama posiadam Blu Intense Bulgari, który początkowo mi sie podobał, a teraz mnie dusi.
          • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 20:44
            Ja też uwielbiałam Bułgari na początku lat 2000, a teraz są nie do zniesienia. Nie przetrwały próby czasu.
            Znałam też dziewczynę, która cudownie nosiła Organzę Givenchy, a sam zapach jest dla mnie nie do przyjęcia.
            • kurt.wallander Re: Kontrowersyjne perfumy 16.10.20, 17:24
              ajr27 napisała:

              > Ja też uwielbiałam Bułgari na początku lat 2000, a teraz są nie do zniesienia.
              > Nie przetrwały próby czasu.
              > Znałam też dziewczynę, która cudownie nosiła Organzę Givenchy, a sam zapach jes
              > t dla mnie nie do przyjęcia.

              Organzę lubiłam, ale dawno nie wąchałam. To był ulubiony zapach mojej mamy, więc mam dodatkowy sentyment.
      • ajr27 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 22:29
        Diorissimo jest koszmarne. Jedna nuta, zero historii, świdruje mózg. No ale ja nie lubię konwalii też na żywo.
    • mail-na-gazecie Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 09:25
      Uważam, że wiele zależy od ilości i sposobu aplikowania. Niestety sporo osób nie umie tego robić, ale są takie co z wdziękiem pachną np Avonem.
    • disco-ball Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:26
      Tak. Dostałam w prezencie któreś Amuage. Osoba obdarowująca zachwycona, mi śmierdziały starą kotarą.
      • lumeria Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 13:56
        >śmierdziały starą kotarą

        Czym? smile To interesujące skojarzenie - chodziło Ci o zasłonę w teatrze?
    • sumire Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 11:51
      Nie znoszę Chanel Nr 5, po prostu nie znoszę wali mi zjełczałym mydłem. Ale ja ogólnie nie lubię aldehydów smile W sumie żadna "perfuma" Chanel nigdy mi nie podeszła, więc może ich firmowe "nosy" i ja po prostu nie znajdujemy wspólnego języka.
      No i L'Air du Temps - czysty seler jak dla mnie. No i wymieniany już Elephant...

      Zdarza mi się też, że mnie po jakimś czasie odrzuca od ulubionych zapachów. Swego czasu miałam bzika na punkcie Sel De Vetiver, teraz nawet nie próbuję go używać, bo mi śmierdoli. Tj. obiektywnie wiem, że zapach jest świetny i dość nietypowy. Ale najnormalniej w świecie już nie mogę się nim psikać.
      • miriam_73 Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 12:29
        Kiedyś też nie znosiłam Piątki smile ale to chyba zmienia się z wiekiem, wpływa na to też ph skory, nastrój, stan zdrowia, itd. Przypadkiem na lotnisku powąchałam (po latach "nielubienia") i wsiąkłam. Potem zaprzyjaźniłam się bardzo także z Coco i Coco Noir oraz Mademoiselle. Do dzisiaj lubię.

        A znasz Tauera L'Air de Dessert Marocain? Dla mnie mocny vetiver, ale strawny smile oraz Vetiver orientale Lutensa
        • sumire Re: Kontrowersyjne perfumy 15.10.20, 12:46
          Lutensa znam, tego pierwszego nie. Zaraz sprawdzę smile Teraz co prawda mam fazę na "kościelne" zapachy, ale dobry wetiwer zawsze się przyda!
        • abecadlowa1 Re: Kontrowersyjne perfumy 16.10.20, 18:22
          30 lat temu Piątka pachniała inaczej. Była cięższa i taka bardziej naftalinowa.
          • padum Re: Kontrowersyjne perfumy 16.10.20, 19:49
            Oraz piątek jest kilka wersji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka