Covid oczywiście

Czy po jakimś czasie po tym lekkim przechorowaniu, takim że obyło się bez szpitala, czy zostały jakieś dolegliwości, czy jest wszystko cacy? Pytam w związku z doniesieniami, że możliwe są długofalowe skutki wirusa u tych, którzy mieli skąpe objawy.
Moja znajoma, w marcu zaraziła się od koleżanki która wróciła z nart (prawdopodobnie to covid bo wtedy jeszcze tak powszechnie się nie testowało), straciła węch i smak, jakiś czas trochę była osłabiona, lekka gorączka, ale jej przeszło. Po kilku tygodniach zaczęły ją boleć kości przedramion, była bardzo osłabiona przez kilka miesięcy, na zmianę ból głowy z bólem kości, lekarze ją zbywali, dopiero teraz po takim czasie trochę stanęła na nogi i była w stanie dokończyć remont, wcześniej nie była w stanie.