Dodaj do ulubionych

dwie sprawy

    • stwory_z_mchu Re: dwie sprawy 21.10.20, 20:06
      1. U nas zwykłe obiady, ale może coś ci podpisuje - teraz jesienno-zimowe zupy(dojadamy plony ogrodowe):
      - krem z kiszonej borowiny/buraków
      - pietruszkowa
      - lubczykowo-kminkowa (przy okazji super bulion na podstawę do wszelkich azjatyckich zup i innych ramenów)
      - dyniowa na słono
      - czosnkowo-cukiniowa
      I na drugie też dojadamy plony:
      - Krążki z cukinii w czosnkowej panierce
      - placki ziemniaczano-cukiniowo/patisonowe
      - spaghetti z bułką tartą i oliwkami
      - kaszotto z warzywami strączkowymi i grzybami
      - carpaccio z buraka, gruszki i sera koziego
      To nie są jakieś ąę dania, ale łatwo je zrobić na codzienne obiady, wyglądają super no i są smaczne.
      • piataziuta Re: dwie sprawy 21.10.20, 20:49
        Poproszę objaśnienia przepisowe do "pietruszkowej" i "lubczykowo-kminkowej".

        Bo rozumiem, w "z kiszonej borowiny" chodzi o botwinę po literówce? Jeżeli nie - też proszę o objaśnienia przepisowe.
        • stwory_z_mchu Re: dwie sprawy 21.10.20, 21:36
          Sorki, nie przeczytałam przed wysłaniem, okazało się, że mój telefon wiedział lepiej.
          www.karointhekitchen.com/wege/krem-z-pietruszki-zupa-pietruszkowa/
          Tu masz pietruszkową, ja robię na bulionie warzywnym. Dodaje też maziaje z oliwy pietruszkowej.
          Na lubczykowo-kminkowa przepis napisze jak będę przy kompie, ta zupa to mój wymysł tegoroczny i nie chce mi się klikać tyle na kom smile
          • stwory_z_mchu Re: dwie sprawy 21.10.20, 22:09
            Zupa kminkowo-lubczykowa

            1. 1 dużą cebulę i włoszczyznę pokroić w kostkę i mocno zrumienić na oleju lub oliwie (ja wolę na oleju, zupa jest mocno intensywna w smaku, oliwa dodaje goryczy)
            2. jak już warzywa są mocno rumiane dorzucić cały duży pęczek posiekanego drobno lubczyku
            3. po 2-3 minutach dorzucić: łyżkę kminku, trochę galki muszkatołowej, kminu rzymskiego, liść laurowy
            4. przerzucić do garnka i zalać wodą, podgotować 10-15 min. Ja dodaję jeszcze troszkę oleju żeby pływały oczka jak w rosole smile
            5. ugotować drobny makaron (jak do rosołu ew. przygotować lane kluski) lub ziemniaki w drobną kostkę gotowane lub podsmażone na miękko
            6. ja przecedzam przez sitko, bo u mnie nie przepadają za dużą ilością zieleniny w zupie
            7. na talerzu położyć makaron, można dodać przecedzoną marchewkę lub pietruszkę jak ktoś lubi, trochę zielonej pietruszki i zalać gorącym wywarem.


            I jeszcze mi się przypomniało fajne danie:
            1. Ugotować fasolę czerwoną lub białego jasia (z puszki nie, namoczoną i gotowaną tradycyjnie)
            2. rozgrzać oliwę lub olej/oliwę pietruszkową, dorzucić fasolę, podsmażyć kilka min
            3. dorzucić kilka ząbków drobno posiekanego/przeciśniętego przez praskę czosnku, po kilku sekundach dużą garść posiekanej drobniutko pietruszki (można jeszcze oliwki lub suszone pomidory) i kilka suszonych ostrych papryczek (może być chilli lub jalapeno)
            zalać połową szklanki bulionu warzywnego (ja rozpuszczam eko kostkę + 2 liście lubczyku i ziarno ziela angielskiego we wrzątku)
            4. Jak większość bulionu wyparuje to danie jest gotowe smile
            Super smakuje z bagietką razową albo pieczonym chlebem.
    • aniani7 Re: dwie sprawy 21.10.20, 20:08
      Popatrz na oryginalna kuchnie hinduska, maja glownie dania bezmiesne.
    • monique_alt Re: dwie sprawy 21.10.20, 21:04
      Jadłam to i pyszne było: www.jaglanydetoks.pl/120-Gulasz_marokanski_z_dynia_cukinia_i_ciecierzyca_kasza_jaglana_a%E2%80%99la_kuskus_z_migdalami_i_granatem

      Ostatnio też bardzo smakowała mi sałatka: ugotowany burak pocięty w cienkie plastreki, do tego pesti dyni, listki młodego szpinaku, kawałki jakiegoś chyba koziego sera plus sos (miód, ocet balsamiczny, olej, musztarda francuska ziarenkowa). Mniam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka