la_felicja
24.10.20, 21:39
Strasznie tęsknię za tym radiem...Co prawda na emigracji nie słuchałam go regularnie, ale jednak...jednak było.
Wczoraj w pracy przeczytałam na telefonie złe wieści z kraju - i odruch miałam taki, żeby po przyjściu do domu zrobić sobie drinka i nastawić Trójkę, posłuchać, co mają do powiedzenia w Zapraszamy do Trójki...usłyszeć głos Kuby Strzyczkowskiego - wiem, on prawak, konserwatysta, ale za moich czasów podawał raczej wiadomości raczej obiektywne - no i ten głos...ten głos...
A potem usłyszeć znajome dżingle i - Lista Przebojów. Marek Niedźwiecki. Znajome klimaty, powrót do młodości, chociaż piosenki inne. Ukojenie, poczucie bezbieczeństwa.
Tego już nie ma.
A tak bardzo by mi się teraz przydało.