lola211 04.01.04, 11:11 Wczoraj w programie tv usłyszalam, ze na świecie mieso z jagniąt znane jest jako produkt zapobiegajacy chorobom nowotworowym.Ile w tym prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: brumbak Re: jagnięcina a rak IP: *.crowley.pl 04.01.04, 11:48 zero to taki bzdurny news Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jagnięcina a rak 04.01.04, 12:13 Zaciekawiło mnie to, bo w programie wystąpił pan Kluska, bardzo bogaty biznesmen,ostatnio sławny po aferze z Optimusem, który teraz zamierza zainwestowac w hodowle jagniat. Własnie on zapodał te info, chodzi pewnie o rozreklamowanie takiego miesa, u nas w zasadzie niespotykanego. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: jagnięcina a rak 04.01.04, 12:34 Jadam jagnięcinę (nauczyłam się tego w Afryce Pólnocnej, gdzie to powszechne mięsiwo), więc może rak mnie nie dosięgnie? Cóż z tego, skoro zjadam też inne rzeczy naładowane jakąś chemią, wdycham okropne powietrze i żyję w stresie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Profilaktyka antynowotworowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:06 Ja też ostatnio przerzuciłem się na jagnięcinę. Nie wiem czy można mówić o tym, że zapobiega ona chorobom nowotworowym. Być może chodowla owiec nie jest tak zdegenerowana jak chodowla świń i stąd ich mięso jest bardziej wartościowe od wierprzowiny? Ale to tylko przypuszczenie, choc chciałbym wierzyć, że owieczka którą jem pasła się na pastwisku i nie była karmiona jakąś ochydną paszą z fabrykowego przemiału. Co do profilaktyki antynowotworowej to polecam lekturę książek prof Juliana Aleksandrowicza (np "U progu medycyny jutra"). Autor dowodzi bardzo przekonująco, że choroba nowotworowa powstaje gdy człowiek jest narażony na działanie jakiegoś szkodliwego czynnika (np pewnych pleśni i grzybów, szczegóły znajdziecie w książkach) ORAZ jego organizm nie potrafi zagrożenia zneutralizować. Zdolność organizmu do zwalczania komórek nowotworowych jest w olbrzymim stopniu uzależniona od podaży biopierwiastków w naszej diecie. Bardzo dużą rolę odgrywa tu magnez i selen. Prof Aleksandrowicz, który zajmował się głównie białaczką, dowiódł, że w pewnych miejscach ziemi jest to choroba w ogóle nie znana. Były to miejsca charakteryzujące się m in wysokim stężeniem Mg w glebie i żywności. Warto dodać, że w Polsce świetnym źródłem biopierwiastków jest NIEOCZYSZCZONA sól kamienna (prof Aleksandrowicz szczególnie polecał sól z Bochni i Kłodawy) oraz Dolomit (Mg). Warto też dodać, że komórki nowotworowe odżywiają się głównie węglowodanami. Stąd dobrą profilaktyką, oraz metodą leczenia, jest dieta niskowęglowodanowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TenCoWieWszystko Re: jagnięcina a rak IP: *.icpnet.pl 04.01.04, 17:38 Nie do konca - naukowcy zmierzyli poziom kwasu sialowego w miesie roznych zwierzat - najwiecej wyszlo w jagniecinie,wolowinie,najmniej w kurczaku,rybach. A teraz cala prawda - im wiecej tego kwasu tym wieksza reakcja 'alergiczna" organizmu" - wprowadzamy przeciez obce bialko.Troche to filozoficzne, ale za pare lat kto wie,moze cos z tego wyniknie. Jedno jest pewne nie dowiedziono dzialania przeciwnowotworowego , ale mysle ze o to co napisalem chodzilo autorowi postu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Re: jagnięcina a rak IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 00:07 A oto kilka informacji o jagnięcinie,które znalazłem w literaturze i czasopismach. W wielu krajach[Izrael,Francja,Włochy czy kraje arabskie]jagnięcina i baranina obok wołowiny jest podstawowym rodzajem spożywanego mięsa.Najsmaczniejsze jest mięso z jagniąt do 0,5 roku.Mięso jagnięce jest bardzo pożywne i lekko strawne.Ponadto zawiera więcej niż inne gatunki mięsa potasu,fosforu i magnezu,a więc pierwiastków potrzebnych do rozwoju organizmu ludzkiego,a przede wszystkim kośćca u dzieci. Prowadzone we Francji intensywne badania wskazują na występowanie w mięsie jagnięcym czynnika ograniczajacego rozwój chorób nowotworowych w postaci kwasów orotowych.Wytwarzane przez organizm młodej owcy kwasy orotowe są wykorzystywane do produkcji preparatów i leków antyrakowych. Jagnięcina jest ponadto praktycznie produktem bezcholesterowym. Dania z jagnięciny w krajach Zachodnich są nieodzowne na każdym wykwintnym przyjęciu,gdyż są wyrazem gościnności i elegacji.Ich niepowtarzalny smak zadawala najwybredniejszego smakosza. Od siebie dodam,że próbowałem robić szaszłyki z różnych mięs[karkówka,polędwica wieprzowa,wołowa czy końska],ale żadne nie dorównywało szaszłykom z baraniny.Jest jeden warunek.Owca i przyprawy muszą pochodzić z nieskażonych terenów.Aby o tym przekonać się musicie przyjechać do mnie w Bieszczady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Baranie gadki... IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 08:33 > Jezeli to istotnie ...jagniecina, to raka praktykowac mozna z przyjemnoscia! Odpowiedz Link Zgłoś