Dodaj do ulubionych

Kler - padło tabu

26.10.20, 10:42
Bardzo mi się podoba podsumowanie sytuacji przez Ewę Wanat. Mam podobne poczucie. Że tych zmian się już nie cofnie.


Padło tabu. Pomazane sprayam kościoły: „Jebać kler!” Msze, nienaruszalne dotąd misteria, przerywają wściekli młodzi ludzie, dla których takie rytuały jak przeistoczenie hostii w ciało Jezusa nie różnią się niczym od występów magika, krzyczenie do biskupa: „Jędraszewski wypierdalaj!”, kiedy większości Polaków powiedzenie do księdza „proszę pana” zamiast „proszę księdza” nigdy nie przeszłoby przez usta...
Padło tabu, okazuje się, że można to wszystko zrobić i żaden grom z jasnego nieba nie spada, ziemia się nie rozstępuje, ogień piekielny nie bucha. Że ten cały nimb wyjątkowości i nietykalności to tylko teatr i przebieranki.
To się już stało, Rubikon został przekroczony, zasłona opadła, prestidigitator zdemaskowany. Już go nie broni niewidzialna tarcza zaklęć i nie broni go lęk przed tych zaklęć mocą. Bojaźń boża się wyeksploatowała i prestidigitator musiał wezwać do obrony policję.
Już nigdy nie będzie tak, jak było.
A zatroskanym i oburzonym katolikom na pocieszenie proponuję: pomyślcie, że to Jezus wpadł do świątyni i krzyknął do kupców WYPIERDALAĆ!
Obserwuj wątek
    • hexella Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 10:52
      Bardzo chciałabym wierzyć, że to jest właśnie TEN moment, że oto dorosło właśnie to pokolenie, dla którego cuda i dyrdymały mają wartość magii z Harrego Pottera. Które nie ma lęku i respektu przed anachronizmem i zabobonem. W których straszenie diabłem i ogniem piekielnym wywołuje co najwyżej ironiczny uśmiech.
    • jowita771 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 10:57
      Nawet nie wiesz, jak się cieszę z tych zmian. Moja przyjaciółka pracuje w szkole, ksiądz, który prowadzi lekcje religii jest zwykłym dupkiem, jak moja kumpela mówi do niego per pan, to jeszcze się niektóre katoliczki oburzają, ale już coraz słabiej, zaczynają się przyzwyczajać. Jeszcze posłanka PIS próbuje rugać posła Rozenka, że o Rydzyku powinien mówić "ojciec", a nie pan, że ona nie będzie słuchać takich inwektyw (!), ale w Toruniu tłum już skanduje "jebać Rydzyka". To się dzieje, o kk już nie musimy mówić z szacunkiem, skoro na ten szacunek nie zasługuje. Zapracowali na te ciężkie słowa, które teraz padają w ich kierunku.
    • potworia116 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:16
      Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie dziewczyny stojącej pod ołtarzem z tablicą 'Módlmy się o prawo do aborcji" rozpłakałam się z emocji. Żyję tu prawie czterdzieści lat, wychowana w lewicowej tradycji, obracając się w progresywnych środowiskach, a jednak widzę jak silnie tkwiły w mojej głowie pewne ograniczenia. Tak, tabu pierdolnęło i choć może być backclash, może nawet bardzo nieprzyjemny, co się stało, to się nie odstanie.
      Lekkość i pierwszy raz od dawna, nadzieja.
    • la_mujer75 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:18
      To jest piękne!
      A jak sobie przypomnę, że dwadzieścia lat temu, pisząc pracę magisterską, musiałam podać trzy, niezależne źródła, że JPII zakazując używania prezerwatyw, naraził życie setek tysięcy ludzi w Afryce... I tą prośbę wystosowała moja promotorka, znana feministka, mówiąc : "Wie, pani, to jest mocno kontrowersyjne, proszę dobrze udokumentować".

      Serce rośnie, dusza śpiewa!
              • la_mujer75 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 12:40
                Nawet nie wiem, gdzie ją mam sad
                Była zapisywane też na dyskietkach, ale ... ja nawet nie mam teraz możliwości odtworzyć płytki , a co dopiero dyskietki.
                Za to moge polecić genialna pozycję:
                Uta-Ranke-Heinemann : "Eunuchy do raju. Kościół katolicki a seksualizm".
                To podstawa.
                • snakelilith Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:07
                  la_mujer75 napisała:


                  > Uta-Ranke-Heinemann : "Eunuchy do raju. Kościół katolicki a seksualizm".
                  > To podstawa.

                  O, Uta-Ranke-Heinemann super babka. Dziś ma już 93 lata, więc przebijała się jeszcze przez zupełnie inne nastawienie do religii. Maturę zdawała w elitarnym niemieckim gimnazjum jako pierwsza dziewczyna i od razu jako jedyna w klasie z wyróżnieniem. Studiowała w wielu krajach , także w Oxfordzie teologię ewangelicką i katolicką Jednym z jej studenckich kolegów był późniejszy papież Benedykt XVI. Po habilitacji była pierwszą kobietą profesorem teologii ever. Wyszła za mąż, ma dwóch synów. Niestety, profesurę straciła po krytycznych publikacjach dotyczących seksualności w Kościele, między innymi krytykowała także pedofilię. Podważała także kościelne aksjomaty o boskości Jezusa, Marii i istnieniu piekła oraz nieba. O mały włos nie została ekskomunikowana. Angażowała się w różnych ruchach na rzecz praw człowieka. Jej "Eunuchy do raju. Kościół katolicki a seksualizm" naprawdę warto przeczytać.
                  • margit49 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 23:32
                    snakelilith napisała:
                    >
                    > O, Uta-Ranke-Heinemann super babka. Dziś ma już 93 lata, więc przebijała się je
                    > szcze przez zupełnie inne nastawienie do religii. Maturę zdawała w elitarnym ni
                    > emieckim gimnazjum jako pierwsza dziewczyna i od razu jako jedyna w klasie z wy
                    > różnieniem. Studiowała w wielu krajach , także w Oxfordzie teologię ewangelicką
                    > i katolicką Jednym z jej studenckich kolegów był późniejszy papież Benedykt XV

                    Jej teściowa i matka Józefa Glempa, prymasa Polsk, były rodzonymi siostrami.
                    Napisała również "Nie i amen", "Seks. Odwieczny problem kościoła"
                    • kura17 Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 07:40
                      > Jej teściowa i matka Józefa Glempa, prymasa Polsk, były rodzonymi siostrami.
                      > Napisała również "Nie i amen", "Seks. Odwieczny problem kościoła"

                      dziekuje za watek poboczny - wczoraj kupilam sobie ksiazke Uty!
    • chococaffe Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:23
      kiedy większości Polaków powiedzenie do księdza „proszę pana” zamiast „proszę księdza” nigdy nie przeszłoby przez usta...

      Mnie od zawsze przechodziło (odkąd miała mniej więcej 10 lat) , ale wiem, że dla wielu był to próg nie do przekroczenia
      • bi_scotti Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 14:06
        chococaffe napisała:

        > kiedy większości Polaków powiedzenie do księdza „proszę pana” zamiast „prosz
        > ę księdza” nigdy nie przeszłoby przez usta...

        >
        > Mnie od zawsze przechodziło (odkąd miała mniej więcej 10 lat) , ale wiem, że dl
        > a wielu był to próg nie do przekroczenia

        No wlasnie czytam o tym "panu" wink i nadziwic sie nie moge - cale moje (coraz juz dluzsze zycie) mowilam do clergy w PL (PRL, eh uncertain) "prosze pana", "prosze pani", do zaprzyjaznionych glownie Dominikanow i Jezuitow po imieniu, idac bez przeszkod droga wytyczona przez moich rodzicow z pokolenia Kolumbow wink Nigdy zadne z nas nie spotkalo sie ze sprzeciwem, obraza czy chocby zdziwieniem. Az gdy przyjechalam do PL w polowie lat 90tych i poszlam do Muzeum Archidiecezjalnego w Warszawie odebrac liscik od jego owczesnego dyrektora (przypadkowo ksiedza) i poprosilam pania w kasie o ten liscik od "Pana X", to pani sie byla oburzyla, ze jak to, ze "Pan X" to nie zaden "Pan" tylko ... "Ksiadz Dyrektor" big_grin To byl ten jeden, jedyny raz gdy zastalam oficjalnie pouczona w temacie tongue_out Kiedy to sie tak porobilo, ze ksieza przestali byc panami a zakonnice paniami? Crazy wink Dodam, ze unikam tytulomanii jak moge w kazdych okolicznosciach, krakowska/galicyjska obsesja na punkcie Panow Mecenasow/Pan Mecenasowych, Panow Profesorow/Pan Profesorowych etc. etc. etc. nieodmiennie budzi u mnie potrzebe wychichrania sie jakbym miala z 6 lat max big_grin Jak to dobrze, ze nigdy przenigdy nie zostane zaproszona na spotkanie z Elizabeth II i/lub jej nastepca albowiem wewnetrzny chichocik lewaka pewnie by mnie po prostu zabil z utraty tchu wink Cheers.
      • abecadlowa1 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 19:47
        A mi dźwięczy w głowie:

        Tysiąc lat, tysiąc pierdolonych lat, dziesięć ciemnych wieków Dlaczego?
        Gnuśnieliśmy w wilczych norach, a naszą świętość czas pogrzebał
        i krzyż wielki, drewniany, wciąż rzuca krwawy cień na waszą przeszłość!
        Czy potrzebujecie kolejnego dowodu na to.
    • olena.s Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:48
      Bardzo ładne podsumowanie.
      I słuszne: bez względu na to, czy skończy się ustępstwem PiS czy przeciwnie, mamy od trzech dni nową rzeczywistość społeczną, moim zdaniem.
      • yadaxad Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:53
        Coś pękło, ale się jeszcze nie rozdarło. Jeszcze są sposoby, by zagnać w kąt z podkulonym ogonem, jak protesty w obronie sądów. Ale wiatr przez szparę nie przestanie wiać.
        • szarsz Re: Kler - padło tabu 01.11.20, 08:48
          E-e. Ja to obserwuję od lat paru. Najpierw mini szparka, potem leciały kolejne kamyczki. Duża robota wielu ludzi, którzy otwierali gęby przy każdej okazji, nie licząc się z reakcja otoczenia.

          Teraz mamy spore i nagle rozdarcie w zetlalej tkaninie. Spróbujesz pozszywać, peknie tym szybciej.
    • asdfg2018 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:54
      Krzyżacy grali dotychczas po naszej stronie boiska a kobiety weszły na ich połówkę boiska i tam zaczęły grę , taka taktyka jest najskuteczniejsza .

      ......
      hartman.blog.polityka.pl/2020/10/25/kosciol-sie-doigral-rusza-antykatolicka-rebelia/?nocheck=1
    • aandzia43 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:55
      Przełamano tabu, stało się, nie sądziłam że tak szybko. Na razie nic z tego nie wyniknie, proces wygrzebywania się z resztek czołobitności jeszcze potrwa, ale odwrotu nie będzie.
    • woman_in_love Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:55
      Biedni katolicy, a mieli tak dobrze, byli tolerowani, nikt się ich nie czepiał.
      Ale nie, musieli pójść ze swoimi dewiacjami religijnymi do Sejmu i Trybunału. Nie mogli siedzieć cicho. Musieli się narazić na niechęć społeczną.

      A tak w ogóle, to mam znajomego księdza i siostrę zakonną i nawet oni byli przeciw tym postulatom i zaostrzeniu prawa.
    • anorektycznazdzira Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 11:58
      Dla mnie najlepsze jest to, że kościoły maluje sprayem oraz każe klerowi wyp*** pokolenie, które odebrało tę cudowną i tak niezbędną edukację religijną w szkołach, 16 lat (przedszkole, podstawówka, gimnazjum, liceum) po 2h w tygodniu, 3 razy tyle co fizyki i 5 razy tyle co biologii big_grin

      Jak mądrzy ludzie ostrzegali, że co za dużo to i świnia nie zeżre, to rozochocony kler nie zamierzał słuchać, tak się przecież marzył się katolicki Iran. No to proszę.
    • aerra Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 12:12
      A do mnie właśnie dotarło, że już całkowicie pozbyłam się naleciałości i wdrukowanego przez rodziców szacunku do KK. Bo mnie te napisy na murach w ogóle nie ruszyły w pierwszym momencie. Co za różnica czy na biurze poselskim czy na kościele, jedna cholera. I nie bardzo mogłam zrozumieć, czemu taka afera i niektóre (teoretycznie wcale nie religijne i nie po prawej stronie) media tytuują: zniszczone kościoły - skoro tam tylko grafitti. I dluższą chwię mi zajęło, żeby zrozumieć, że się wszyscy ekscytują własnie dlatego - że jeszcze parę lat temu to byłoby nie do pomyślenia. Kościoły były nietykalne. A tu okazuje się, że żaden grom z jasnego nieba nie wali jak ktoś nabazgrze na drzwiach kościoła numer do Aborcji bez granic.
      • asdfg2018 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 12:38
        W czasach PRL tez padło tabu , ludzie ruszyli na budynki komitetów PZPR a partyjniaki na to "uuuaaaaeeee..., niemożliweee".
        Niemożliwe stało się możliwe i nie pomogło ZOMO , nie pomogła propaganda w TVP i propaganda w gazetach . I to też na naszych oczach pada . Kobiety są i tak jeszcze grzeczne że do Krzyżaków2.0 krzyczą czule "Wy-pier-da-lać!!!"

        .........
        hartman.blog.polityka.pl/2020/10/25/kosciol-sie-doigral-rusza-antykatolicka-rebelia/?nocheck=1
    • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 12:44
      To ja się wyłamię, żeby nie było, że wszyscy tacy jednomyślni wink

      Mam, delikatnie rzecz biorąc, mocno sceptyczny stosunek do Kk, a to, co zrobił TK (wiadomo z czyjej inspiracji) uważam za czyste skurwysyństwo, ale nie widzę nic fajnego ani budującego w demolowaniu kościołów i krzyczeniu „wypierdalaj” do każdego napotkanego księdza (wiadomy filmik). To też jest przemoc, a z przemocy nic dobrego nie wynika, już pomijając aspekt pragmatyczny, czyli dostarczanie wody na młyn PiS-owskiej propagandzie.

      No z której strony bym nie patrzyła, to nie widzę. Mimo całej świadomości, że ten, kto posiał wiatr, zbiera właśnie burzę.
        • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:12
          Żadnych rewolucyjnych – protest, ale w określonych granicach, bez wandalizmu i przemocy, także werbalnej. Z którym mogłyby się zidentyfikować np. panie z pokolenia mojej babci, katoliczki, ale bynajmniej dalekie od entuzjazmu dla poczynań TK.

          Nie do końca dobre porównanie, ale zauważ, że np. manifestacje na Białorusi mają symbolicznie ogromną siłę rażenia właśnie ze względu na swoją pokojową formę. I o wiele trudniej je z tego powodu zdyskredytować.

          Ja nie mam żadnej magicznej recepty na uzdrowienie państwa, a winą za rozpętanie ideologicznej wojny w środku pandemii obarczam jednoznacznie JK. Ale to nie zmienia faktu, że boję się skrajności i nic radosnego w obecnej sytuacji nie widzę.

                • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:34
                  Pytanie, czy ten zadziała.

                  Przypuszczam, że istotnie prędzej czy później, skończy się wychyleniem wahadła w drugą stronę, ale nie łączyłabym tego bezpośrednio z formą protestów, raczej z liczebnością i ogólnego wkurwu na cyniczny moralny szantaż, jakim jest przemycanie skrajnie kontrowersyjnej zmiany prawa w środku pandemii.
                • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 12:31
                  Jak niżej – ja nie proponuję nic w zamian, po prostu nie uważam radykalizacji formy ani za dorbą ani sprzyjającą „sprawie”. Wg statystyk za zaostrzeniem prawa aborcyjnego było 15%, czyli pozostałe 85% (odejmując jakiś odsetek, który nie ma zdania) było albo za utrzymaniem obecnego stanu prawnego albo za liberalizacją. A zapewne nawet wśród tych 15% nie wszystkim podoba się rozpalanie ideologicznej wojny w środku pandemii. Zresztą nawet część duchownych opowiadała się otwarcie za utrzymaniem kompromisu.

                  Czyli na moje jest potencjał do budowania szerokiego frontu, a radykalizacja temu nie sprzyja.

          • dyzurny_troll_forum Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:36
            beznickova napisała:

            > Żadnych rewolucyjnych – protest, ale w określonych granicach, bez wandalizmu i
            > przemocy, także werbalnej.

            Miałaś w 2016. Dał coś?

            > Z którym mogłyby się zidentyfikować np. panie z poko
            > lenia mojej babci, katoliczki, ale bynajmniej dalekie od entuzjazmu dla poczyna
            > ń TK.

            Te panie, poprzez patriarchalne wychowanie oraz wieloletnie zrycie mózgu przez kościół są stracone. Absolutnie nie ma sensu ustawiać protestu pod nie.

            Zresztą, gdyby młodzi ludzie podejmowali tylko takie działania z którymi mogą się identyfikować ich babcie i dziadkowie to do dziś dnia palilibyśmy ogień w jaskini.
            • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:54
              > Miałaś w 2016. Dał coś?

              Nie jestem przekonana, że gdyby wtedy było radykalniej, nie byłoby tej decyzji TK.

              > Te panie, poprzez patriarchalne wychowanie oraz wieloletnie zrycie mózgu przez kościół są
              > stracone. Absolutnie nie ma sensu ustawiać protestu pod nie.

              Wydaje mi się, że nawet w starszym pokoleniu mało kto popiera tak jawne polityczne skurwysyństwo jak ruch TK, zwłaszcza w takim momencie i tu jest potencjał dla szerokiego sprzeciwu ponad podziałami. Ale może się mylę.
          • joaz Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:53
            beznickova napisała:

            > Żadnych rewolucyjnych – protest, ale w określonych granicach, bez wandalizmu i
            > przemocy, także werbalnej. Z którym mogłyby się zidentyfikować np. panie z poko
            > lenia mojej babci, katoliczki, ale bynajmniej dalekie od entuzjazmu dla poczyna
            > ń TK.
            >
            > Nie do końca dobre porównanie, ale zauważ, że np. manifestacje na Białorusi maj
            > ą symbolicznie ogromną siłę rażenia właśnie ze względu na swoją pokojową formę.

            Zgadzam się z Tobą.
            > I o wiele trudniej je z tego powodu zdyskredytować.
            >
            > Ja nie mam żadnej magicznej recepty na uzdrowienie państwa, a winą za rozpętan
            > ie ideologicznej wojny w środku pandemii obarczam jednoznacznie JK. Ale to nie
            > zmienia faktu, że boję się skrajności i nic radosnego w obecnej sytuacji nie wi
            > dzę.
            >
          • konsta-is-me Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 19:01
            Panie z pokolenia twojej babci, no ,bez obrazy, nie rozśmieszaj mnie ...
            Zresztą niech protestują po swojemu.
            Ale daj młodzieży się wykazać, w niej jest siła, a nie , za przeproszeniem i bez urazy , w starszych paniach....😅

            Musi się od czegoś zacząć, musi być siła, krzyk , nawet i sprayowanie kościołów.
            Inaczej skończy się na mamrotaniu pod nosem starszych a nawet średnich pan (czyli też sporej części ematki , tej ok.40-tki).
            Rewolucje należą do młodzieży, nie babć .
            • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 12:38
              Ale wśród babć też jest gros osób zniesmaczonych (delikatnie rzecz biorąc) ruchem JK. Ba, statystycznie chyba większość katolików (w miarę aktywnych, nie martwych dusz z ksiąg parafialnych) jest przeciw ruszaniu kompromisu, zwłaszcza w takim momencie. Ja widzę potencjał do budowania porozumienia ponad podziałami. Ale jestem już istotnie po etapie romantycznej fascynacji rewolucjami wink
              • konsta-is-me Re: Kler - padło tabu 04.11.20, 12:15
                Ale mnie nie dziwi że nie wszystkie babcie to miłośniczki Rydzyka.
                Jest całkiem sporo księży /zakonników itp.zniesmaczonych delikatnie mówiąc, tym co w KK się dzieje .
                Tylko co to da?
      • kropkaa Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:10
        Rozumiem, że gdy neofaszyści idą w tzw. Marszu Niepodległości, rozp* wszysko po drodze, ścierają się z Polcją, rzucają płytami chodnikowymi to też cię serduszko boli na tę agresję?
      • gulcia77 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:17
        Nie, no pewnie. Powinnyśmy grzecznie usiąść na kuchennym taborecie i szepnąć "odnoszę niepokojące wrażenie, że moje prawa człowieka są zagrożone". Tylko broń bogini nie obudzić/ zakłócić oglądania meczu, męża.
          • araceli Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:30
            beznickova napisała:
            > Ja widzę jednak sporo możliwości pomiędzy, już zresztą realizowanych.

            A skutki jakieś tych tajemniczych "możliwości pomiędzy" widzisz? Bo ja tak - zakaz aborcji embriopatologicznej i zapowiedź kolejnych zaostrzeń.
            • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:36
              Jak niżej: a skąd pewność, że gdyby czarny protest miał radykalniejszą formę, zmiany by nie było? Ja stawiam, że rozegrano by to wizerunkowo na niekorzyść demonstrantów i tyle. Ale już nie sprawdzimy.
          • nimaletko Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:51
            Na przykład jakie, bo konkretów nadal nie podajesz? Skoro je widzisz, podziel się tą wiedzą.
            Łatwo stwierdzić: "Ale przeklinają, a fe, co za agresja" i nie zaproponować żadnej (skutecznej!) alternatywy.
            Które skuteczne, lepsze możliwości, są już realizowane, jak to ujęłaś?
            Bo ja widzę, że dotychczasowe formy nie odniosły skutku, pora więc wzmocnić przekaz i przestać być takimi grzecznymi dziewczynkami (i chłopcami).
            • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 14:01
              Ależ ja też przeklinam wyobraź sobie smile

              Ja nie mówię, co chciałabym dodać, tylko co chciałabym odjąć – bez czego ten protest by się imho obył i miał szanse na szersze poparcie. Nie oczekuję ani że się ze mną zgodzicie, ani że manifestacje będą realizować moją koncepcję estetyczną – po prostu mam zdanie odrębne i tyle.
              • asia.sthm Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 14:59
                > Ja nie mówię, co chciałabym dodać, tylko co chciałabym odjąć – bez czego ten protest by się imho obył i
                > miał szanse na szersze poparcie.

                Chcialabys odjac element zaskoczenia, ktory jest niezbednym czynnikiem udanego protestu.
                Szersze poparcie? Czyje na przyklad? Gdyby potulne proszenie czy rzeczowe negocjonowanie bylo efektywniejsze to pozadane zmiany juz bylyby dokonane.
      • asia.sthm Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:20
        > To też jest przemoc, a z przemocy nic dobrego nie wynika, już pomijając aspekt pragmatyczny, czyli
        > dostarczanie wody na młyn PiS-owskiej propagandzie.

        Przemoc, jak z definicji wynika, to: intencjonalne działanie, które wykorzystując przewagę sił narusza prawa i dobra osobiste jednostki, powodując cierpienia i szkody.

        Ja nie wiem w ktorym aspekcie i w jaki sposob kobiety te przewage teraz zdobyly i ja wykorzystuja.
        • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:27
          Np. jeśli tłum obrzuca wyzwiskami przypadkowego księdza to jest to imho wykorzystanie przewagi. Nie widzę, co dobrego miałoby z tego wyniknąć, poza dostarczeniem soczystego materiału TVPiS.

          • nenia1 Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:31
            Czasem po prostu trzeba walnąć ręką w stół. Akurat materiałem dla TVPiS-u bym się nie przejmowała, jak nic się nie dzieje, sami sobie temat znajdą, przykładem dziennikarzyna z TVP, który sam rozrzucał śmieci, żeby pokazać brud i zaniedbanie skwerku imienia Lecha Kaczyńskiego.
            • beznickova Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:45
              W moim odczuciu za utrzymanie równowagi w stosunkach państwo-Kościół odpowiada jednak w pierwszym rzędzie państwo. Kk ma prawo głosić przekonanie o konieczności całkowitego zakazu aborcji, ale nie powinny być one podstawą do tworzenia prawa. Kościół oczywiście sprytnie wykorzystuje wpływy, niemniej głównym winnym są ten i poprzednie rządy, które mu na to pozwoliły. Więc pod ich adresem mam osobiście największe pretensje.





              • dyzurny_troll_forum Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 13:59
                beznickova napisała:

                > W moim odczuciu za utrzymanie równowagi w stosunkach państwo-Kościół odpowiada
                > jednak w pierwszym rzędzie państwo.

                Tak to działa w państwie świeckim, niestety Polska jest państwem wyznaniowym.

                > Kk ma prawo głosić przekonanie o koniecznoś
                > ci całkowitego zakazu aborcji, ale nie powinny być one podstawą do tworzenia pr
                > awa.

                Cały czas piszesz o państwach świeckich. To nie ma zastosowania.
              • jollyvonne Re: Kler - padło tabu 26.10.20, 14:12
                W moim odczuciu jak ktos jest wystarczajaco sprytny, zeby zdobyc wplyw na prawodawstwo w danym panstwie, a rownoczesnie na tyle glupi, zeby sie z tym wplywem obnosic, to musi sie liczyc z ponoszeniem konsekwencji swych czynow.
                • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 12:48
                  Potrafię zrozumieć protesty pod kurią (nieprzemocowe) i działania nakierowane bezpośrednio na hierarchię, wpadanie na randomowe msze to w moim odczuciu walenie na ślepo.

                  Nawet jeśli do władzy dojdzie lewica (pomijam już fakt, że historycznie wspołodpowiedzialna za wiernopoddańczy stosunek państwa do Kk), to katolicy nie wyparują z tego kraju i musimy jakoś dalej wszyscy razem żyć.

                  Przecież o to Uberprezesowi chodziło: żeby ponapuszczać ludzi na siebie, to ulubiona strategia tej władzy.
                  • araceli Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 12:58
                    beznickova napisała:
                    > to katolicy nie wyparu
                    > ją z tego kraju i musimy jakoś dalej wszyscy razem żyć.

                    A ktoś katolikom zabrania żyć wg. własnych zasad? Ktoś zmusza np. do aborcji?
                      • tt-tka Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 13:32
                        beznickova napisała:

                        > A ja coś takiego gdzieś twierdziłam? smile Uważam po prostu, że mają prawo w spoko
                        > ju uczestniczyć w swoich praktykach religijnych.
                        >

                        Mam prawo do tego, by moje dziecko w szkole bylo ksztalcone, a nie indoktrynowane (i nie, nie mowie o lekcjach religii). To prawo jest notorycznie lamane. Skoro nie moge wyegzekwowacna prawa rownego dla wszystkich, stawiam na bezprawie rowne dla wszystkich.

                        meczet ani zbor, cerkiew czy boznica nie sa obecne w moim zyciu, jesli sama sie tam nie wybiore. kk jest - a zatem skoro wpycha sie w moje zycie nieproszony, ja sie rewanzuje tym samym.
                        • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:10
                          > meczet ani zbor, cerkiew czy boznica nie sa obecne w moim zyciu, jesli sama sie
                          > tam nie wybiore. kk jest - a zatem skoro wpycha sie w moje zycie nieproszony, ja
                          > sie rewanzuje tym samym.

                          Nie widzę nic złego w wyrażeniu swojego niezdowolenia pod kurią (a równolelegle pod rządem, bo to jednak państwo wpuszcza i wpuszczało Kościół do szkoły), gdzie rezydują osoby bezpośrednio odpowiedzialne za sytuację. Opory mam względem wparowywania na msze.
                          • tt-tka Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:16
                            beznickova napisała
                            >
                            > Nie widzę nic złego w wyrażeniu swojego niezdowolenia pod kurią (a równolelegle
                            > pod rządem, bo to jednak państwo wpuszcza i wpuszczało Kościół do szkoły), gdz
                            > ie rezydują osoby bezpośrednio odpowiedzialne za sytuację. Opory mam względem w
                            > parowywania na msze.

                            Ja nie mam. Jednostka jest niczym, to zera zmieniaja ja w miliony. Biskup moglby mi natupac, gdyby nie to stado baranow, ktore podazajac za swym pasterzem tratuje mnie.
                              • ola_dom Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:23
                                beznickova napisała:

                                > Ale wiesz, że całkiem spory odsetek tych baranów z dużym prawdopodbieństwem
                                > jest równie oburzony ruchem TK co Ty?

                                Nie, akurat oburzeni w 99% nie byli w ostatnią niedzielę na mszy.
                                Baranom natomiast należało pokazać, co się o nich sądzi.
                        • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:19
                          Są też w Kk ludzie, którzy głośno mówią o patologiach rzeczonego systemu. Oraz X osób, którym z róznych przyczyn zaspokaja on potrzeby niezaspokajane przez inne instytucje państwowe i społeczne. Nie widzę powodu, żeby patrzeć na nich z wyższością tylko dlatego, że Ty czy ja mamy akurat inny background.
                          • geez_louise Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:23
                            Niestety, jak teraz widać wyraźnie, nie można dłużej tolerować pożytecznych idiotów, dla których KK to pośrednik w rozmowach z wypromowaną przez nich bozią. Oni tę bozię promowali tylko po to, aby zniewolić maluczkich. 1,5 tysiąca lat chyba wystarczy aby zmądrzeć i przestać finansować kościółek?
                            • beznickova Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:29
                              Obawiam się, że realne zmiany stosunkach pństwo-Kk wymagają dogadania się na pewnym etapie także z tymi, których uważasz za baranów i pożytecznych idiotów. Średnio obiecujący punkt wyjścia, ale jak uważacie.
                              • geez_louise Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:34
                                To jest realny punkt wyjścia. Zakłada, że cześć ludzi jest baranami, którzy sami niczego nie wymyślą, nie zauważą, potrzebują kłamstw, straszenia i jak nie płacą haraczu to czują się niezaopiekowani.
                              • tt-tka Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:42
                                beznickova napisała:

                                > Obawiam się, że realne zmiany stosunkach pństwo-Kk wymagają dogadania się na p
                                > ewnym etapie także z tymi, których uważasz za baranów i pożytecznych idiotów. Ś
                                > rednio obiecujący punkt wyjścia

                                Realistyczny.
                                Oraz nie, ja nie praktykuja dogadywania sie z baranami. Ja zadam, by trzymali sie z daleka ode mnie. Jezeli jedynym, co im moze unaocznic, jak nie do wytrzymania jest ekspansja na cudzy teren jest wtargniecie na ich teren - trudno, to wlasnie maja.
                          • potworia116 Re: Kler - padło tabu 27.10.20, 14:34
                            Z wyższością? Nie rozumiesz. Ja z niższością i podziwem mówię o tych świetnych ludziach, którzy mieli odwagę sięgnąć po słyszalność w tej od wieków głuchej studni. Nie obchodzi mnie ich background.