31.10.20, 11:06
Moja wiedza teologiczna/katolicka jest bardzo skromna.

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego kościół tak bardzo walczy o ciało czyli doczesną powłokę duszy?
Obserwuj wątek
    • igge Re: Ciało 31.10.20, 15:50
      Chodzi Ci o dozwoloną dopiero od 1963 chyba roku kremację? Niepopularną nadal wśród wielu polskich katolików , a i niedouczeni księża bywają i każą trumnę i ciało nieboszczyka przedłożyć na pogrzebie?
      Ciało miało być di 1963 r nie skremowane aby w trakcie masowego zmartchwychwstawania mogło sobie to ciało ożyć i hasać.
      Teraz można kremować ale tylko w przypadku jak nadal wierzysz w zmartwychwstanie itd. i szanujesz prochy, nie wsypujesz do morza czy nie stawiasz na półce z książkami cioteczki w urnie.

      Z ciałem kojarzy mi się, oprócz oczywistości, że jest siedzibą tego najświętszego ducha świętego itd, że np Najświętszy Sakrament czczony i adorowany w monstrancji na ołtarzach, czy w tabernakulum trzymany i te lampki wieczne itp - to CIAŁO Jezusa. Chleb. Żywy Jezus po prostu.
      Wżerany jako Komunia na mszy w ramach zjednoczenia się z Bogiem zupełnego. Na znak czci przyklękać trzeba przy każdym momencie przechodzenia przed tym CIAŁEM, podnoszenia Go w czasie mszy itd. Czuwać w modliwie przed tym Ciałem adorowanym.
      Na krzyżach wszystkich, krzyżykach hurtowych - też masz wiszące CIAłO.
      No i jeszcze Kościół cały calutki to jest CIAłO Jezusa.
      Najważniejsza, najkrótsza, trzywyrazowa modlitwa codzienna to - Jezu ufam Tobie. Jezus, Ewangelia, to CIAŁO.





      • igge Re: Ciało 31.10.20, 16:00
        PS
        Może coś poplątałam?
        Chyba nie.
        Przyjaciółka twierdzi, że powinnam sobie postudiować teologię bo nic a nic nie rozumiem i błędnie rozumiem naukę Kościoła bez tej teologii nieprzestudiowanejwink
        Np słoneczko z opłatkiem na ołtarzu zwiedzanego kościoła nie wiedziałam, że to monstrancja nazywa się, zapomniałam, czuwanie, adoracja Najświętszego Sakramentu tzn tego Ciała. Najświętsza z świętości.tongue_out
        I ten zakaz aborcji zdaje mi się mocnym pogwałceniem przykazania miłości bliźniego.
        • wroblica_cwir_cwir Re: Ciało 31.10.20, 16:34
          igge napisał:

          > I ten zakaz aborcji zdaje mi się mocnym pogwałceniem przykazania
          > miłości bliźniego.


          Ale zdajesz sobie sprawę, że według Kościoła człowiek jest człowiekiem od poczęcia (zapłodnienia)?
          I w tym wypadku kilkukomórkowy zarodek, płód z bijącym serduszkiem czy gotowe do urodzenia się dziecko jest takim samym bliźnim, jak ty?
          Granice są różnie stawiane, część walczących o prawa kobiet stawia granicę na 12. tygodniu ciązy, na przykład, i mówi, że do tego momentu aborcja powinna być dozwolona na życzenie.

          • livia.kalina Re: Ciało 31.10.20, 18:18
            Kościół sam się mota w swojej narracji dotyczącej początku życia. Teraz jest to moment zapłodnienia, który imo jest momentem z dudy całkowicie. Każda kobieta, która była w ciąży, dobrze wie, że położników nie interesuje moment zapłodnienia, tylko pierwszy dzień ostatniej miesiączki. I komórka jajowa i plemnik „unikatowy materiał genetyczny” niosą dużo w wcześniej niż od momentu zapłodnienia. Kościół wcześniej uważał, że płód staje się człowiekiem w 7 miesiącu ciąży, potem że w 4 i na dokładkę rozróżniał inny moment objawiania się człowieczeństwa w płodzie męskim i żeńskim.
            • wroblica_cwir_cwir Re: Ciało 31.10.20, 20:29
              Nie trzeba być w ciąży, żeby wiedzieć, że z małymi wyjątkami owulacja jest bezobjawowa, a menstruacja nie, i ta data jest potrzebna do obliczenia daty porodu i oceny rozwoju płodu.
              I komórka jajowa, i plemnik, tylko potencjalnie mają szanse stać się człowiekiem, do tego potrzebna jest w odpowiednim czasie druga gameta.

              I nie trzeba być w ciąży, żeby to wiedzieć.
              • livia.kalina Re: Ciało 31.10.20, 20:37
                Można znać dokładną datę zapłodnienia a i tak dla położnika jest to bez znaczenia. Liczy się wyłącznie pierwszy dzień ostatniej miesiączki. Moment zapłodnienia z punktu biologii nie jest żadnym szczególnym momentem. U niektórych pierwszy dzień miesiączki jest również nieostrym terminem i jest to również umowny termin. Początek życia to wyłącznie kwestia przyjętej konwencji.
            • chococaffe Re: Ciało 01.11.20, 07:10
              p.s. wyjasnij też dlaczego skoor rozumienie ciała i duszy zmieniało się wiele razy przez wieki to dlaczego obecne mamy uznać za ostateczne

              Pytanie dlaczego niewierni mają słuchac wiernych tobie daruję - obawiam się, że za trudne jeżeli nie dotyczy innej religii wink
              • alpepe Re: Ciało 01.11.20, 09:06
                rozmawiasz z osobą, która co pół roku mędzi, że potrzebuje sobie kupić buty, ale producenci nie produkują tego, co by chciała kupić, a w końcu wybiera za każdym razem bliźniaczo podobne brzydkie botki?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka