piataziuta
20.11.20, 16:05
Jak sobie radzicie?
Nie pytam o radzenie sobie ze stresem bo zamknęli kino i galerie handlowe, tylko o taki kilkupoziomowy.
Z obserwacji widzę, że człowiek się sam samoistnie hartuje - już się trochę przyzwyczaiłam. Niemniej, fajniej jest, gdy się nie ma uczucia ciężkości w klatce piersiowej przez większość czasu.
Mnie pomaga w zasadzie prawie tylko ostry sport, uporczywe powtarzanie sobie "nie mam na to wpływu" i granie w gry - tak długie, żeby dało się wsiąknąć w świat (niestety, z powodów logistycznych, rzadko mam taką możliwość).
Kilka razy poszłam do lasu - to naprawdę desperacja, bo nienawidzę spacerować bez celu, ale pomogło.
Uciekam też w tematy związane z gotowaniem.
A wy?
P.S. Może znacie jakieś strony, gdzie dominują głupoty i artykuły niezwiązane z umieraniem/covid/strajkiem/rządem/rakiem/zakazem aborcji/smogiem/kryzysem klimatycznym/śmieciami?
Kiedyś z perwersyjną radością czytałam głupoty z pudelka, ale obecnie pudelek mnie też stresuje.