Dodaj do ulubionych

Kot i choinka

21.11.20, 15:07
To będą nasze pierwsze święta z kotem. Ciekawe czy polubi choinkę wink Jakie macie doświadczenia i rady?
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Kot i choinka 21.11.20, 15:12
      przywiąż do ściany, bo może się wspinać i przewróci
      choinkę do ściany, nie kota
      • zwyczajnamatka Re: Kot i choinka 21.11.20, 15:15
        Dokładnie. I nie wieszj na dolnych gałązkach szklanych bombek. Mój notorycznie je zdejmował i turlał sobie. Poza tym muszę pilnować, bo uwielbia zjadać choinkę, sztuczną też.
      • aerra Re: Kot i choinka 22.11.20, 23:07
        Kota też może przywiązać - tylko nie do tej ściany przy której stoi choinka big_grin
        • fitfood1664 Re: Kot i choinka 23.11.20, 10:09
          szkoda że na to nie wpadłam 😈 moje diabły stłukły 3/4 pięknych polskich bombek, jednego rano znalazłam jak już dosięgał szczytu, wszystkie notorycznie żarły sztuczne igły, a wogóle lubiły wybierać choinkę na pole walki, wciąż mam tę samą choinkę i te same bombki, jakoś odechciało mi się starać i wyciągam raz na rok ten obraz nędzy i orzpaczy,
          a, i jeszcze wlazły do powieszczenia gdzie przetrzymuję choinkę przez resztę roku i nasikały do niej
          chyba nie lubią świąt
          • aerra Re: Kot i choinka 23.11.20, 11:37
            Sorry i taką zasikaną choinkę trzymasz i wystawiasz?
            No, dużo rzeczy na forum czytałam, ale to mi się w głowie nie mieści.
    • mrs.solis Re: Kot i choinka 21.11.20, 15:17
      Nie wieszaj ulubionych, albo cennych bombek.
    • abecadlowa1 Re: Kot i choinka 21.11.20, 16:32
      Wpisz na yt hasło kot i choinka. Będziesz miała wyobrażenie jak to wygląda.
      • aquella Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:24
        Zależy jaka choinka i jaki kot. Mój poprzedni kot owszem uwielbiał zdejmować bombki ale sama choinką się nie interesował, zapewne bo sztuczna. Obecna kota zupełnie nie leci na choinkę ani na bombki
    • princy-mincy Re: Kot i choinka 21.11.20, 16:36
      Młody kot lubi się wspinać po choince (oczywiście nie każdy, ale większość). Warto więc mieć solidny i mega stabilny stojak lub przywiązać choinkę np do stabilnego regału.
      Cennych/ ulubionych bombek nie wieszać (w ogóle najlepiej szklanych też nie- jeśli się stłuką, kot może poranić sobie łapki.
    • default Re: Kot i choinka 21.11.20, 16:42
      Ale to chyba nie jest reguła, ze kot "atakuje" choinki ? Żaden z kotów, które miałam/mam tego nie robił.
      • bialeem Re: Kot i choinka 21.11.20, 17:10
        Moje też nie, ale mam teraz nowe. Te sądząc po charakterach spowodują katastrofę iglastą
    • mamtrzykotyidwa Re: Kot i choinka 21.11.20, 17:10
      Choinka i kot, to złe połączenie, dopóki koty są młode i dopóki zjadają niejadalne rzeczy.
      Przy jednym starym kocie normalnie miałam choinkę, w ogóle się nią nie interesował, ale odkąd mam jeszcze 4 młode, to choinka najpierw wisiała wysoko na ścianie, gdy koty były malutkie, a teraz zawsze stoi za oknem na tarasie i chyba jeszcze długo tak będzie, bo jedna koteczka zjada wszystko, co jej w łapy wpadnie, więc trzeba pilnować, żeby nic nieodpowiedniego do zjedzenia nie dorwała, a igieł/gałązek i zabawek choinkowych się upilnować nie da niestety.
    • ichi51e Re: Kot i choinka 21.11.20, 17:11
      Przywiazac choinke
    • mysiulek08 Re: Kot i choinka 21.11.20, 17:51
      przymocuj zeby sie wywalila, nie wieszaj szklanych bombek i

      W ZADNYM! wypadku, ZADNYCH! LAMET, SZNURKOW, ANIELSKICH WLOSOW I WSZYSTKIEGO CO MOZNA POLKNAC!
    • asia_i_p Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:09
      Doświadczenia:
      1. Pierwsza choinka kota. Śpimy jeszcze, do pokoju wpada córka "Mamo, tato, a kot wlazł na choinkę". Nie pamiętam, które z nas mamrocze "Jak jeszcze nie wywrócił, to OK" i w tym momencie, jak na zawołanie, słychać szum i łomot z dużego pokoju.
      2. Kot vs. zabawki - zrobiłyśmy z córką papużki z wydmuszek, z prawdziwymi piórami, zapach wydmuszek był dla kota tak prowokujący, że po dwóch dniach na choince wisiały juz tylko główki papużek, bo resztę im poodrywał.


      Rady:
      odpuść szklane bombki. Myślmy zastąpili metalowymi kołatkami, też jest ozdobny motyw kulisty, część z połyskiem, ale nie ma ryzyka stłuczenia;
      odpuść zabawki z wydmuszek, bo i tak zdemoluje.
    • snajper55 Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:15
      magata.d napisała:

      > To będą nasze pierwsze święta z kotem. Ciekawe czy polubi choinkę wink Jakie maci
      > e doświadczenia i rady?

      Żaden z moich wielu kotów nie wspinał się na choinkę. Może dlatego że u mnie choinki są gęsta i naprawdę trudno by kotu było się wspiąć po pniu.

      Za to kołysanie bombek (aż do spadnięcia) to wspaniała kocia zabawa. Pac bombkę łapką, pac bombkę... big_grin Tak więc wieszam bombki tak, aby kotki nie mogły sięgnąć. Lampki, łańcuchy itp ozdoby kotków nie interesują.

      Ale wszystko zależy od kota.

      S.
    • cku Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:18
      My planujemy maksymalnie kłujące drzewko. Ozdoby powieszę jak zwykle, najwyżej zmodyfikuję. Kot nie żre byle czego, jedyne co, to moze się wspinac, ale może kłujące drzewko go odstraszy.
    • la_mujer75 Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:23
      Żaden z moich kotów - a miałam ich wszystkich w sumie 5- nie interesował się choinką (tzn. nie usiłował się na nią wspinać).
      Owszem- dolne bombki były dla nich fajne wink
    • m_incubo Re: Kot i choinka 21.11.20, 18:31
      Lepiej przywiąż i nie wieszaj najfajniejszych bombek na dole.
      Ale moje dwa koty akurat mają w dudzie choinkę, tyle że są mocno dorosłe.
      Kota jak była młodym kociakiem jednak lubiła się wspinać, choć najchętniej na jeszcze nieubraną.
    • thea19 Re: Kot i choinka 21.11.20, 20:04
      wieszaj co chcesz a kota odizoluj
    • sarah_black38 Re: Kot i choinka 21.11.20, 21:24
      Mój tylko uwielbia wodę z pojemnika spod żywej choinki. Nigdy się nie wspinał, co najwyżej bombkę poturlał smile
    • la_felicja Re: Kot i choinka 21.11.20, 21:50
      Parę lat temu ktoś opublikował na Facebooku tragiczną historię. Zostawili małego kociaka sam na sam z choinką na jakąś godzinę czy dwie. Kociak wspiął się na choinkę i zaplątał w światełka. Po powrocie do domu znaleźli kotka powieszonego na sznurze od świateł, jak na szubienicy. Już nie żył.
      Natychmiast rozebrali choinkę - i chyba przez długi czas nie będą mogli znieść widoku świątecznych dekoracji.

      Z dorosłym kotem to nie powinien być problem - za duży i za ciężki, żeby się powiesić na światełkach.
      Jena z moich kotek próbowała jeść plastikową choinkę. Pomogło spryskanie choinki olejkiem z drzewa hebracianego.

      Anielski włos- odradzałabym. Wystarczy obejrzeć program typu Supervet czy Yorkshire Vet- zawsze mają tam w okresie zimowym kilka przypadków kotów i psów z lametą zaplątaną wokół jelit. To grozi śmiercią zwierzęcia, a w najlepzym przypadku kosztowną operacją.

      Przywiązanie choinki do ściany czy sufitu to w ogóle powinien być standard - czy ma się w domu zwierzęta, czy nie. Nie rozumiem ludzi, którzy tego nie robią. No, ale fajnie się potem ogląda programy typu Ukryta Kamera, gdzie zaczepiona rękawem choinka leci w dół...
      • magata.d Re: Kot i choinka 21.11.20, 22:41
        Anielskich włosów nigdy nie mam na choince (domyślam się tylko, co to jest). Myślę, żeby powiesić ozdoby np. drewniane, z filcu, bombki tradycyjne w malej ilości albo wcale, lampki. Dzięki wszystkim za rady. Przywiążemy choinkę. Mój kot chodzi po drzewach, ale czy będzie chodził po gęstej choince? Bo to, ze będą go interesować ozdoby, to pewne wink Ostatnio namiętnie bawi się znalezionym obok pudła z zapomnianymi zabawkami, spinerem wink
      • bialeem Re: Kot i choinka 23.11.20, 09:43
        Jako fanka rozłożystych jodeł do sufitu zaopatrzyłam się w półtonowy stelaż z kutego żelaza. Nigdy chyba nie przewróciłam choinki.
        • aerra Re: Kot i choinka 23.11.20, 11:39
          I co? Masz w domu dzwig, żeby rozstawiać te 500kg stelażu? Czy 6 chłopa zatrudniasz?
          • bialeem Re: Kot i choinka 23.11.20, 12:16
            Figura retoryczna. Realnie waży chyba ok 25-20kg. Ciągle bardzo stabilne
    • morekac Re: Kot i choinka 21.11.20, 22:25
      Koty lubią choinki. Bardzo. Trzeba je bardzo dobrze przymocować.
      • raczek47 Re: Kot i choinka 22.11.20, 10:06
        moje nie wlaziły, za to bombki z dolnych gałązek uwielbiały ściągać i turlać, dlatego wisiały tam plastikowe.
    • smaczna_zupa Re: Kot i choinka 22.11.20, 10:32
      Ja mam pięć kotów, otwarty salon i co roku mam bardzo dużą żywą choinkę. Zawsze porządnie ją przywiązujemy, na dół nie dajmy szklanych ozdób (bombek i tak prawie nie mamy). Koty owszem popatrzą, powąchają i idą spać pod choinkę. Nigdy żaden nie wspinał się, nie zjadał niczego, zero kłopotów.
    • joann_80 Re: Kot i choinka 22.11.20, 21:06
      To był 28 grudnia. Wrocilam z pracy i zastałam choinkę. Tego samego dnia ją rozebrałam 🤦🏼‍♀️
      Nie wiem co wymyślę w tym roku. Na drugiej fotce autor przeróbki i główny winowajca w pozycji "niczego nie żałuję" 😈
    • joaz Re: Kot i choinka 23.11.20, 08:35
      Nasz znajdka doniczkę z choinką traktowała jako dodatkową kuwetę.
    • madame_edith Re: Kot i choinka 23.11.20, 11:44
      Zależy od kota, moja zdejmuje najniżej wiszące bombki do poturlania, podpija wodę (wiem, że nie wolno) i kable sobie lubi podgryzać. Ale nie wspina się, bo ona ogólnie po niczym sie nie wspina, jest ekhm umiarkowanie zwinna wink
      U mnie problem podobnej natury, bo mam 6 mies szczeniaka. I tego jełopa z choinką w jednym pomieszczeniu zupełnie nie widzę. Od kota jest głupszy sto razy w temacie pomysłów i włażenia w szeroko pojętą szkodę. Rozważam opcję bez choinki w tym roku, ale jaktotak.
    • miriam_73 Re: Kot i choinka 23.11.20, 12:19
      Może być zabawnie smile. Radziłabym w jakiś sposób zabezpieczyć choinkę przed ewentualnymi przewrotkami. Jak jeszcze miewałam te ileś lat temu choinkę, to przywiązywałam ją do kaloryfera i okna (klamki), bo moja młodsza kotka bardzo się choinką interesowała. Potem przez pół roku w różnych dziwnych miejscach znajdywałam ozdoby świąteczne (zawsze jej się udawało coś z choinki ukraść).
    • jowita771 Re: Kot i choinka 23.11.20, 12:29
      Zależy od kota. Mój kot się nie wspina za bardzo, czasem tylko staje na dwóch łapach, oprze się o gałązki i trąca jakąś bombkę. Jak zrzuci, to znajduje następną do trącania. I wypija choince wodę. Za to kot mojej marzy, że dostać fuchę tego aniołka na samym czubku, więc mama choinki nie ma od kilku lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka