Dodaj do ulubionych

Katar - ratunku!

25.11.20, 11:50
Jakiś rok temu z hakiem przestali produkować jedyny środek jaki pozwalał mi oddychać w czasie katarzyska - sulfarinol.
Zaczynam się godzić z tym, że go nie przywrócą (jakieś problemy z linią produkcyjną były), ale kurde nie mogę oddychać. Wiem, że nic innego sulfarinolowi nie dorówna, ale może wy wiecie. Co kupić na zapchany na amen nos? Istnieje cokolwiek co tak ładnie obsusza i obkurcza śluzówkę?
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 11:55
      Zapytaj w aptece o coś, co działa podobnie (ma tą samą substancję czynną).
      Mi pani znalazła lek na alergię o takim samym składzie, ale bez recepty.
      • bialeem Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 12:52
        No właśnie nic innego nie ma tej substancji czynnejuncertain Znalazłam ją w jakimś kremie na oparzenia i czasem jestem tak zdesperowana, że rozważam jego zakup i wduszanie go sobie do nosa.
    • mashcaron Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 11:56
      Na mnie działa to
    • anna.light Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 12:18
      płukanie Irigasinem, później woda hipertoniczna, a na końcu jakiś steryd donosowy typu Pronasal
    • mrs.solis Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 13:03
      Krople ktore juz tu masz pokazane otrivin , afrin dziala tak samo. Osobiscie , po tym jak mialam epizod uzaleznienia sie od kropli do nosa uzywam tabletek sudafed z pseudoefedryna.
      www.doz.pl/apteka/p9768-Sudafed_60_mg_tabletki_powlekane_12_szt.
      • mus_tang1 Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 17:05
        Pseudoefedryna daje efekt odbicia. Można do tygodnia stosować. To samo otrivin.
        Też polecam płukanie nosa plus steryd - ale to na receptę.
        Jeśli przyczyną da zatoki to dobrze robią inhalacje z soli hipertonicznej.
        Plus jakieś Acc. Przy płukaniu nie musi być drożny. Czyli najpierw otrivin, płukanie nosa, inhalacja, a na koniec steryd. Po kilku dniach sterydu nos się odtyka. Zwykły katar, to tylko płukanie nosa wystarczy.
        • mus_tang1 Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 17:06
          Przy płukaniu nos musi być drożny.
        • berdebul Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:06
          Steryd do nosa jest bez recepty. Nie każdy, ale jest.
    • mysiulek08 Re: Katar - ratunku! 25.11.20, 17:24
      tu masz krople z nafazolina czyli z tym co bylo w sulfarinolu

      www.doz.pl/leki/p4352-rhinophenazol

      a drugi skladnik
      apteline.pl/substancje-czynne/sulfathiazolum mial dzialanie bakteriostatyczne
      • bialeem Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:01
        Życie mi ratujesz!
      • krwawy.lolo Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 14:09
        Jako codziennie przed snem inhalujący xylometazolin mam pytanie, czy nafazolina jest podobnie skuteczna i czy są podobne przeciwwskazania co do codziennego stosowania.

        A dla autorki wątku linka.
    • lot_w_kosmos Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:10
      Na katar to się bierze raz dziennie cirrus - jedną tabletkę i koniec.
      Po trzech dniach brania zapominasz, zę coś cię męczyło. Ani zaczerwienionego nosa, ani obtartej od chustek twarzy, ani opryszczek na nosie po tym całym ambarasie.
      • purchawka2017 Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:35
        To pseudoefedryna, nie wszyscy mogą ją zażywać, trzeba zapytać farmaceuty albo lekarza.
        Moze miec interakcje ( wali na dekiel).
        • mashcaron Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 14:34
          W jakim sensie wali na dekiel?
          Pytam, bo ostatnio przeszłam tygodniową kurację cirrusem i co prawda wyleczyć to mnie tak do końca nie wyleczyło ale zbiegło się w czasie z jakimiś dziwnymi humorami i skaczącymi przypływami wściekłości.
          • krwawy.lolo Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 14:43
            Z pseudoefedryny robią menamfetaminę, jakieś cracki ..., jednym słowem narkotyki.
            • mashcaron Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 14:49
              Czyli chyba nie byłabym "najlepszą" narkomanką skoro tak zareagowałam na lek na katar :p
      • em_em71 Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:38
        Ja wiem, że to hardkorowy sposób, ale działa. Trzeba z przekrojonej cebuli zeskrobać nożem trochę miąższu z sokiem, wytytłać w tym waciki i włożyć do nosa, do obu dziurek. Może szczypać. Przetyka, sprawdzone. To tak na wszelki wypadek, jak apteka za daleko, albo jak krople działają w sposób odwrotny do zamierzonego (u mnie - jeszcze bardziej zatkany nos)
    • purchawka2017 Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:32
      Spróbuj ACC - rozrzedza wydzieline i wszytsko "elegancko" spływa wink
    • solejrolia Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 10:37
      Na mnie najlepiej działa cirrus dou.
      (Ewentualnie łykam ibuprom zatoki. )
    • kozica111 Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 15:19
      Sulfarinol ma wrocic na przelomie roku, tez czekam...
    • lidek0 Re: Katar - ratunku! 26.11.20, 15:20
      Afrin - jak dla mnie nie ma nic lepszego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka