29.12.20, 21:43
Witam,
Chodzę na psychoterapię i problem tkwi w tym że nie potrafię o sobie mówić, okazywać emocji, sama nie wiem co czuję, najczęsciej nic.. Ostatnio terapeutka zapytała czy problemem nie jest jej osoba. Powiedziałam że nie. Ale teraz mnie to gnębi. Ja ją naprawdę lubię i zaczynam się bać, że mnie zostawi i nie będzie chciała ze mną pracować. Nie wiem jak mam to pokazać że mi zależy. Jestem dziwna, ale to nie jest tak że nie chcę się dzielić swoimi emocjami, sobą, ja nie potrafię, mam jakaś pustkę w głowie, która mnie wykańcza i obawiam się że nie da się mi pomóc. Chciałabym się uzewnętrznić przed nią, ale jak to zrobić skoro nie wiem co czuję, nie umiem tego nazwać. Emocje mnie zalewają w trakcie jakiegoś wydarzenia, następnego dnia te emocje wymykają się i nie potrafię drugi raz tegk przeżyć/odtworzyć. Jak opowiadam coś terapeutce to bez emocji, sama to zauważyła. Boje się że przez to nie będzie w stanie mi pomóc i zakończy współpracę.
Co mam zrobić w takiej sytuacji. Powiedzieć co myślę i czego się obawiam?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Terapia 29.12.20, 22:03
      odmienna_arystka napisał(a):
      > Co mam zrobić w takiej sytuacji. Powiedzieć co myślę i czego się obawiam?
      Tak.
    • ludzikmichelin4245 Re: Terapia 29.12.20, 22:20
      Może na następnym spotkaniu przeczytaj jej ten post?
      • tokyocat Re: Terapia 30.12.20, 10:48
        O, to jest bardzo dobry trop.
    • angazetka Re: Terapia 29.12.20, 22:24
      Tak, powiedz. Od tego jest terapia. I spokojnie, terapeutka się na ciebie nie obrazi, to nie ten typ relacji.
    • odmienna_arystka Re: Terapia 30.12.20, 07:38
      Dziękuję za odpowiedzi
      Nie będzie to łatwe ale mam nadzieję że zdobędę się na odwagę i powiem jej o tym na następnym spotkaniu
    • kachaa17 Re: Terapia 30.12.20, 08:39
      Oczywiście, że powiedzieć. Inaczej to nie ma sensu. A co do zapominania emocji to może jak coś się dzieje to chwilę potem usiąć i zapisz lub powiedz na głos i nagraj na gorąco to co czujesz, co myślisz. Potem będzie łatwiej do tego wrócić. Rolą terapeuty jest też pomóc Ci zorientować się w uczuciach.
      • odmienna_arystka Re: Terapia 30.12.20, 09:06
        Właśnie myślałam o tym żeby zapisywać odrazu co czuję i myślę. Tak zrobię, nie mam nic do stracenia, a może pomoże
    • eukaliptusy Re: Terapia 30.12.20, 09:18
      Oczywiście, że jej powiedz.
      I zacznijcie pracę nad nauką nazywania emocji. Emocje czuje się w ciele.
      Prowadź dziennik emocji - możesz potem go przynieść na spotkanie.

      Jak już będziesz miała jakieś podstawy możesz tez spróbować pracy grupowej.
      W pracy jeden na jeden łatwiej się ‚zaciąć’ i nic nie czuć. W grupie emocje są aktywowane przez obserwację innych ludzi.
      Tylko grupę dobrze skonsultuj, bo jeśli masz historię traumy może być dla ciebie jeszcze za wcześnie na grupę umiejętności interpersonalnych.

      Spróbuj tez jogi. To dla odzyskania kontaktu z ciałem.

      Jeśli ufasz terapeutce i chcesz pracować to będzie dobrze. Potrzeba tylko czasu. I zacznij od powiedzenia jej tego to co tu napisałaś.

      Napisałabym, że przytulam, ale zgaduję, że nie lubisz wink
      • odmienna_arystka Re: Terapia 30.12.20, 09:29
        Dziękuję za pomoc,
        A co do przytulania to bardzo mi brakuje, ale odgrywam zawsze twardą jak kamień i nikt nie wie że tego potrzebuję. Jak przyznałam się mamie że chodzę na terapię i mam depresję to była w szoku że ja przecież zawsze jestem zadowolona, żartuję i nigdy by się nie spodziewała, popłakałam się troszkę, podeszła i mnie przytuliła. To było tak mocne uczucie że rozkleiłam się na maxa. Ale jak to ja po chwili powiedziałam dobra koniec tych czułości i wróciłam do bycia twardą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka