Dodaj do ulubionych

Przestała ogarniać

22.02.21, 14:41
To jest ten moment, kiedy przestaję ogarniać rzeczywistość.
ku...mać.... "rodzina byla pod nadzorem opieki społecznej".... i my ,qwa sponsorujemy w zasiłkach utrzymanie takich zwyrodnialców i sponsorujemy ten nieudolny chory twór jakim jest ops....

krew zalewa.



wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-klodzko-nie-zyje-trzyletnie-dziecko-matka-miala-je-polewac-z,nId,5065371

Z ustaleń śledztwa wynika, że matka umieściła trzyletnie dziecko pod prysznicem z zimną wodą po tym, gdy zmoczyło się ono w nocy.

- Matka dziecka zaprowadziła dziewczynkę do łazienki, gdzie przez okres od trzech do pięciu minut miała polewać ją zimną wodą. Po jakimś czasie dziewczynka zaczęła dawać oznaki zasłabnięcia, wymiotowała. Wezwane zostało pogotowie, podjęto akcję reanimacyjną przez okres kilkudziesięciu minut. W ostateczności dziecko nie odzyskało przytomności i zmarło - mówił prokurator rejonowy Jan Sałacki w rozmowie z serwisem 24klodzko.pl.
Kobieta i jej konkubent usłyszeli zarzuty

Prokurator dodał, że z wyjaśnień i zeznań dorosłych domowników wynikało, że taka forma karania "zimnym prysznicem" nie była incydentem.

- Ze wstępnych czynności procesowych ustalono, że takie zachowanie matki nie było pierwszy raz, dlatego też wczoraj prokurator przedstawił matce dziecka zarzut znęcania się nad dziewczynką ze szczególnym okrucieństwem i jednocześnie doprowadzenia do nieumyślnego spowodowania zgonu - wyjaśnił prok. Sałacki.

Zarzut znęcania się za karanie dzieci klapsami usłyszał także konkubent 30-latki.

Sąd Rejonowy w Kłodzku częściowo uwzględnił wniosek prokuratury, która chciała trzymiesięcznego aresztu, i orzekł tymczasowy areszt na jeden miesiąc. Konkubent odpowiada z wolnej stopy, ma dozór policji.

By ustalić dokładną przyczynę śmierci dziecka, potrzebna będzie sekcja zwłok.

Rodzina była pod nadzorem kuratora

Kobieta oprócz zmarłej trzylatki ma jeszcze dwoje dzieci: ośmioletnią córkę i 10-miesięczną córkę. Zarządzeniem tymczasowym sądu rodzinnego obie trafią do domu dziecka. Konkubent, który jest ojcem najmłodszego dziecka, ma zakaz zbliżania się do dzieci.

Rodzina była pod opieką kuratora oraz pomocy społecznej.
Obserwuj wątek
          • lauren6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:54
            A potem płacić odszkodowania na psychiatrów dla dzieci, którym zaburzono poczucie bezpieczeństwa, bo jakaś złośliwa sąsiadka w ramach zemsty postanowi nakłamać opiece społecznej. Już była na forum taka idiotka, która chciała nadsyłać służby na sąsiadkę z dwójką maluchów, bo jej przeszkadzał płacz niemowlaka.

            W Polsce problemem jest cackanie się z patologią, a nie nieodbieranie dzieci przy pierwszym zgłoszeniu. Rodzina z artykułu to były patusy. Z jakiegoś powodu mieli przydzielonego kuratora. Śledztwo wykaże dlaczego dzieci nie były im odebrane wcześniej.

            Swoją drogą krew mnie zalewa, gdy czytam, że 10 miesięczne niemowlę trafiło do domu dziecka. Gdzie wy chcecie odbierać te dzieci, gdy w Polsce nie ma rodzin zastępczych!
            • ludzikmichelin4245 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 19:19
              lauren6 napisała:

              > A potem płacić odszkodowania na psychiatrów dla dzieci, którym zaburzono poczuc
              > ie bezpieczeństwa, bo jakaś złośliwa sąsiadka w ramach zemsty postanowi nakłama
              > ć opiece społecznej.

              Jak pisałam wyżej - lepiej odebrać o raz za dużo, niż o raz za mało.

              Co do złośliwej sąsiadki - zastanawia mnie dlaczego w dyskusjach o przemocy - niezależnie, czy mówimy o przemocy wobec dzieci, czy na przykład przestępstwie gwałtu, zawsze wyciąga się ten chochoł fałszywych zeznań. Jak nie złośliwa sąsiadka, to atencjuszka z parciem na szkło, która sama chciała.



                • ludzikmichelin4245 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 19:31
                  Jestem z przemocowego, dysfunkcyjnego domu. I uwierz, jestem w stanie ocenić, czy lepsze było dla mnie gdybym została czasowo odebrana rodzicom (gdyby ktokolwiek przestał udawać, że niczego nie widzi i nie słyszy) na czas weryfikacji ich wydolności wychowawczej, czy dwa tygodnie bez bajki na dobranoc.

                  • dolcenera Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 19:55
                    Nie sądź wszystkich swoją miarą.

                    Ogromna większość ludzi nie bije i nie maltretuje swoich dzieci, więc absurdem jest „lepsze jest odbieranie o jeden raz za dużo” czy „najpierw odbieramy a potem weryfikujemy czy słusznie” czyli wysyłanie do ochronki niemowlaków, bo sąsiadka słyszy płacz zza ściany. Ty myślisz ze pogotowia opiekuńcze czy inne placówki są takie bezpieczne dla małych dzieci ? Widać nie znasz za bardzo tematu.

                    W cywilizowanym świecie nikt nie wyrywa dzieci z nieprzemocowych kochających domów na kilka tygodni czy miesięcy weryfikacji.
                    • memphis90 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:03
                      >Ogromna większość ludzi nie bije i >nie maltretuje swoich dzieci
                      I dlatego w przypadku ogromnej większości ludzi nikt nie zawiadamia policji czy mopsu o podejrzeniu przemocy względem dzieci. Skąd przekonanie, że nagle tendencja się odwróci?
                      • dolcenera Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:07
                        Stąd, że o pomówienie czy nadinterpretację jest bardzo łatwo, takim typowym celem są samotne matki/ ex-żony lub obcokrajowcy.

                        I najpierw weryfikacja, a potem izolacja, a nie odwrotnie.
                        I nie - odebranie o jeden raz za dużo dzieci z kochającej, nieprzemocowej rodziny nie jest ok.
                          • paniusia.aniusia Re: Przestała ogarniać 24.02.21, 21:11
                            livia.kalina napisała:

                            > Serio? O pomówienia tak łatwo? W życiu nie spotkałam się z żadnym pomówieniem.
                            > To oznacza, że jestem wyjątkowa?
                            >

                            Zdziwiłabyś się gdyby zapukał do ciebie patrol szkolny bo dostali zgłoszenie,że coś się dzieje z dzieckiem. A Ty nie miałabyś pojęcia o co chodzi a tłumaczyć się trzeba. A wszystko to zasługa złośliwej sąsiadki. Szczęśliwie , zgłosiłam sprawę na policję ,trafiła do sądu i sąsiadkę ukarano grzywną. Więcej ochoty na żadne złośliwości nie miała.
                            • iwoniaw Re: Przestała ogarniać 24.02.21, 21:23
                              paniusia.aniusia napisała:

                              A wszystko to zasługa złośliwej sąsiadki. Szczęśliwie , zgłosiłam s
                              > prawę na policję ,trafiła do sądu i sąsiadkę ukarano grzywną. Więcej ochoty na
                              > żadne złośliwości nie miała.
                              >
                              >

                              No niemożliwe, czyli jednak jeśli wszystko jest w porządku, to mopskomando nie wyrywa dzieciątka z objęć kochajacych rodziców i nie uprowadza przemocą na pierwszy wydumany donos złośliwego wroga?
                              • paniusia.aniusia Re: Przestała ogarniać 25.02.21, 07:17
                                iwoniaw napisała:

                                > paniusia.aniusia napisała:
                                >
                                > A wszystko to zasługa złośliwej sąsiadki. Szczęśliwie , zgłosiłam s
                                > > prawę na policję ,trafiła do sądu i sąsiadkę ukarano grzywną. Więcej ocho
                                > ty na
                                > > żadne złośliwości nie miała.
                                > >
                                > >
                                >
                                > No niemożliwe, czyli jednak jeśli wszystko jest w porządku, to mopskomando nie
                                > wyrywa dzieciątka z objęć kochajacych rodziców i nie uprowadza przemocą na pier
                                > wszy wydumany donos złośliwego wroga?
                                >
                                >
                                >

                                Jak widać nie wyrywa choć miło mi nie było.
                              • dolcenera Re: Przestała ogarniać 25.02.21, 07:25
                                Dobrze, ze trafiło na Polkę i się mogła wytłumaczyć. Jakby trafiło na Ukrainkę czy kogoś mniej wygadanego to mopsokomando mogłoby zabrać dziecko prewencyjnie do DD albo RZ - gdzie dziecko poznaliby smak zimnych pryszniców, jedzenia własnych rzygowin i starszym kolegów wtykajacych palce w różne otwory ciała - do czasu wyjaśnienia sprawy oczywiście. Przy koronie mogłoby się przedłużyć.
                      • lauren6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:43
                        > Skąd przekonanie, że nagle tendencja się odwróci?

                        Stąd, że to będzie wręcz idealny sposób na pozbycie się niechcianego lokatora, niechcianych sąsiadów lub na zwykłe porachunki rodzinne/koleżeńskie. Donosicielowi nic nie grozi, w końcu działa w imię rzekomego dobra dziecka. Rodzina, na którą doniesiono zostanie rozbita, dzieci przeżyją traumę, która odciśnie się na ich zdrowiu psychicznym.

                        Trzeba być naiwnym jak dziecko by sądzić, że w Polsce takie prawo nie byłoby masowo nadużywane.
                        • iwoniaw Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:55
                          Jakie prawo? Przecież obecnie również "złośliwe sąsiadki" mogą pomawiać niewinnych pod pretekstem dobra dziecka i uprzykrzać im życie wizytami policji i mopsu - z jakiego powodu uważasz, że teraz się powstrzymują, ale gdyby miały pewność, że oprócz konieczności wyjaśnień dziecko by trafiło do pogotowia opiekuńczego, to by się mniej hamowały? O ilu w ogóle przypadkach takich nadgorliwych zgłoszeń słyszałaś?
                          • lauren6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 21:47
                            To teraz rusz głową i zastanów się co by zrobili płodzimierze, gdyby usłyszeli, że wystarczy zgłoszenie podejrzenia przemocy i dziecko zostanie odebrane ich ex. Wie pan władza, widziałem dziś Brajanka na placu zabaw i miał siniaka na kolanie. Jestem przekonany, że matka go bije. Odbieramy jej dziecko i oddajemy ojcu pod opiekę, prawda?
                            • iwoniaw Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 21:56
                              To może sama rusz i odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego tak wielu płodzimierzy dopóty próbuję straszyć matkę dziecka, dopóki nie powie ona "sprawdzam" i nie zawnioskuje o opiekę naprzemienną na początek 😂
                              • umi Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 22:27
                                Taaa... dlatego do us.nej smierci (plodzimierza i dziecka jako ofiary) dawali szanse dzielnemutatusiowi, co tak chcial synka, ze az go zabil jak tylko mial okazje, na zlosc matce. Sad powiedzial sparwdzam i mimo sprzeciwow matki dal ojcu pod opieke, z kuratorka wprawdzie, ale ta nie przewidziala morderstwa w kiblu, Siostrzyczka sie ostala, bo na coreczce panu nie zalezalo.
                                To co proponujesz to idalna okazja dla wszelkich zaburzonych typow, ktorzy zrobia wszystko, zeby dokopac matce.
                            • triss_merigold6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 22:03
                              Moja kuzynka przerabia taki temat z takim efektem, że panem eksem pieniaczem zainteresowała się bardziej prokuratura <przy okazji sprawy o niealimentację>. A grzywien za nieuzasadnione wzywanie policji miał kilka. Opiekę społeczną tez wzywał, przyszła pani na wywiad, poczytała m.in. dokumentację, pan w OPS ma stempel <tych klientów nie obsługujemy>.
                              • lauren6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 22:40
                                Zanim pieniaczem zainteresują się służby zazwyczaj zdąży już napsuć krwi i matce, i dziecku. Znajomą płodzimierz oskarżył o molestowanie seksualne ich syna. Dlaczego? Bo mógł. Co z tego, że po fakcie pan odpowiadał za składanie fałszywych zeznań. Co w międzyczasie przeszli matka i dziecko to ich.

                                Poza tym wszelkie fanki odbierania dzieci na podstawie donosów zapominają, że dzieci w pieczy zastępczej i pogotowiu opiekuńczym również padają ofiarami przemocy. Też mogą zostać pobite, zgwałcone lub zabite przez opiekuna lub inne dziecko. Dlatego umieszczanie w takich miejscach dzieci tylko na podstawie niejasnych przesłanek to jest skrajny idiotyzm.
                                • ludzikmichelin4245 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 23:58
                                  Uważam, że priorytetem jest zapewnienie dziecku fizycznego bezpieczeństwa.
                                  Jeżeli placówki nie spełniają tego zadania, to najwyraźniej cała dyskusja przestaje mieć sens, bo oznacza to, że de facto nie ma gdzie umieszczać jakichkolwiek krzywdzonych dzieci. A przynajmniej nie powinna się toczyć wokół "dlaczego nikt nie zabrał dziecka patoli", tylko dlaczego nie było dokąd ich zabrać.
                                  Chyba, że chcemy zabrnąć w jakieś absurdy, że placówka opiekuńcza jest lepsza, bo w niej "tylko" biją, a w domu rodzinnym biją, ale i przypalają papierosem.
                                  • lauren6 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 08:42
                                    Myślisz, że sądy rodzinne, które odbierają dzieci bio rodzicom tylko w ostateczności, robią to by było taniej (bo taka teoria padła na forum)?

                                    Robią to, bo cały system opieki jest niewydolny i do zreformowania na cito:
                                    samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/nik-o-pogotowiach-opiekunczych-i-rodzinnych-potrzeba-systemowego-wsparcia-dla
                                    Jeżeli dziecko jest w rodzinie torturowane to z oczywistych względów trzeba je od tej rodziny zabrać. W pozostałych mniej drastycznych przypadkach dziecko niestety dozna większej krzywdy w systemie, niż w rodzinie biologicznej.

                                    Nie chce mi się tu wchodzić w szczegóły dlaczego w Polsce brakuje RZ, dlaczego system jest aż tak zły i opresyjny dla dziecka. Jest jak jest. Niemowlęta na długie miesiące lądują w DD, bo brakuje RZ, choć wiadomo, że pobyt w takim miejscu uczyni z nich kaleki emocjonalne. To są krzywdy, których nie da się nadrobić.
                                  • dolcenera Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 08:31
                                    Nikt tak nie uważa.

                                    Natomiast istnieją nadużycia po stronie systemu socjalnego, rodzin zastępczych i opiekunów w domach dziecka - w każdym kraju, wiec prewencyjne przetrzymywanie dziecka z normalnej rodziny w ośrodku na podstawie, bo pani Krysia napisała donos, bez wcześniejszego postępowania wyjaśniającego, to skandal.

                                    Najbardziej oburzająca jest natomiast idea - na wszelki wypadek - najpierw łapanka, a potem paragraf.
            • spirit_of_africa Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 11:42
              lauren6 napisała:

              > . Gdzie wy chcecie odbierać te dzieci, gdy w Polsce nie ma rodzin z
              > astępczych!
              Polecam serial radiowy „Piecza”. Rodzin z kwalifikacjami RZ jest sporo, tylko czekają na dzieci, których nie ma, bo samorząd taki piękny DD wybudował.
      • cegehana Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:23
        "wycie"może by było, może nawet na tym forum , ale raczej nie to odstrasza sądy rodzinne od takich decyzji - bardziej brak dowodów, środków, opieki systemowej, brak zawodowych rodzin zastępczych, o psychiatrach dziecięcych nie ma co mówić . W zamożnych rodzinach też jest przemoc.
        • triss_merigold6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:28
          Dowodów jest aż nadto, zawodowe rodziny zastępcze też są.
          Natomiast jest finansowy odgórny nacisk na zostawianie dzieci w rodzinach biologicznych i pozorowanie pracy z rodziną dysfukcyjną.
          Doprawdy, nie porównuj palca z ujem. W zamożnych rodzinach zwykle nie grozi dzieciom zagłodzenie, brak warunków do nauki, fefnasty braciszek od kolejnego dobiegacza niezbornej umysłowo matki etc.
          • ludzikmichelin4245 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:45
            Ale jak najbardziej może grozić przemoc fizyczna i psychiczna.
            Myślę, że systemowo może to nawet być bardziej złożony problem, bo o wiele trudniej zakwestionować wydolność wychowawczą rodziców z klasy średniej (którzy po prostu czasem lubią spuścić dziecku wpier*l lub nazywac je śmierdzącym g*wnem), ale za to wiedzą jak postraszyć zarabiającą dwa pięćset urzędniczkę mecenasem Piranią, czy też pochwalić się piciem wódki z sędziostwem X.
          • ciszej.tam Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 06:58
            No bo to faktycznie kompletnie inaczej boli jak cię leje ojciec profesor niż bezrobotny




            riss_merigold6 napisała:

            > Dowodów jest aż nadto, zawodowe rodziny zastępcze też są.
            > Natomiast jest finansowy odgórny nacisk na zostawianie dzieci w rodzinach biolo
            > gicznych i pozorowanie pracy z rodziną dysfukcyjną.
            > Doprawdy, nie porównuj palca z ujem. W zamożnych rodzinach zwykle nie grozi dzi
            > eciom zagłodzenie, brak warunków do nauki, fefnasty braciszek od kolejnego dobi
            > egacza niezbornej umysłowo matki etc.
            • triss_merigold6 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 07:22
              W razie gdybyś nie zauważyła, przypomnę, że w licznych medialnych historiach patolstwa, do którego w końcu wjeżdżała opieka z decyzją sądu, do bicia dochodziły takie elementy jak: niedożywienie, mieszkanie w rozpadającej się ruderze, ciężki alkoholizm, molestowanie seksualne przez ojca/ojczyma i kompanię od chlania, kilkanaścioro rodzeństwa, liczne deficyty i zaniedbania zdrowotne.
                • triss_merigold6 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 09:30
                  Nie, zupełnie nie. Natomiast w biednych i (podkreślam i) patologicznych rodzinach, dzieciom szkodzi o wiele więcej czynników niż przemoc. Aczkolwiek brak właściwej opieki zdrowotnej, własnego miejsca do spania i odrabiania lekcji, czystych ubrań, świeżych posiłków uważam za przemoc.
                      • iwoniaw Re: Przestała ogarniać 24.02.21, 09:32
                        Ale Nanga, to nie o to chodzi, żeby negować, iż w zamożniejszych/bardziej ogarniętych rodzinach nie zdarzają się patologie, tylko żeby nie negować, że kompletna niewydolność (i np. życie w kompletnej melinie) to jest problem i są okoliczności, z których dziecko powinno być natychmiast zabrane, nawet jeśli dotąd nie próbował go nikt bezpośrednio zabić.

                        Jasne, czasem wystarczy zmotywować rodziców, żeby się ogarnęli w pewnych kwestiach - problem w tym, że w naszym systemie (w odróżnieniu od np. skandynawskich czy niemieckiego) system tej motywacji nie istnieje - bo celem działania instytucji państwowych nie jest dobro dziecka, tylko dobro rodziców, właścicieli tego niepełnego człowieczka 😐
    • triss_merigold6 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 14:53
      Widzisz, rodzina była na zasiłkach czyli Karyna i jej patolski amant byli bezrobotnymi zawodowymi. Gdyby MOPS lub policja próbowały wcześniej zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, w mediach byłoby wielkie ajwaj, że z biedy, panie, z biedy odbierajo.
    • fitfood1664 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 15:06
      Nie ma sprawiedliwości bez surowości, kto jest dobry dla złych ludzi, jest tym samym zły dla dobrych. Nie można być pobłażliwym dla winnych nie będąc pogardliwym dla ofiar. Postkomunistyczna demokracja zapędziła siebie samą w kozi róg tolerancji, tolerancji dla oszołomów i zwyrodnialców. Kto będzie miał odwagę by przywrócić sprawiedliwość? Dla krzywdzących dzieci w tak brutalny sposób przymusowa sterylizacja i roboty przymusowe nie byłyby nie na miejscu.
      • szeera Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:04
        "Nie ma sprawiedliwości bez surowości, kto jest dobry dla złych ludzi, jest tym samym zły dla dobrych. Nie można być pobłażliwym dla winnych nie będąc pogardliwym dla ofiar."

        Dokładnie odwrotnie. Ofiary, w tym potencjalne ofiary, jak dzieci czy osoby którym grozi przemoc ze strony partnerów, są najlepiej chronione w krajach gdzie celem systemu penitencjarnego jest resocjalizacja, a nie odwet. Kraje skandynawskie, wiele krajów europejskich - mają bardzo mało więźniów, przebywających z polskiej perspektywy patrząc, w bardzo dobrych warunkach, a jednocześnie ogromny nacisk położony jest właśnie na ochronę ofiar.

        Założeniem takich systemów jest to, że dziecko jest chronione zanim dojdzie do tragedii, a sprawcy udzielana jest taka pomoc aby przestał krzywdzić. Dużo skuteczniejsze niż nawet najbardziej okrutna kara gdy dla dziecka jest już za późno.
        • fitfood1664 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:26
          no po prostu raj na ziemi, pooglądaj może trochę więcej obiektywnych dokumentów o systemie skandynawskim, systemowe socjalistyczne wyparcie niektórych niewygodnych zjawisk, ZSRR też pewne zbrodnie przestały istnieć, bo nie pasowały do ustroju
          • ludzikmichelin4245 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:33
            System idealny nie jest - chociażby ze względu ignorowania różnic kulturowych, za co Barnevernet był krytykowany, przykładowo: coś, co w jednej kulturze jest wzruszeniem, w innej jest rozumiane jako histeria i niezrównoważenie emocjonalne). Mimo wszystko imo lepiej jest odebrać dzieci o jeden raz za dużo na skutek fałszywego donosu, niż o jeden raz za mało.
          • szeera Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:38
            "no po prostu raj na ziemi, pooglądaj może trochę więcej obiektywnych dokumentów o systemie skandynawskim, systemowe socjalistyczne wyparcie niektórych niewygodnych zjawisk, ZSRR też pewne zbrodnie przestały istnieć, bo nie pasowały do ustroju"

            A więc wg Ciebie w Skandynawii jest jak w ZSRR? Nie wiem ile osób uda się Ci przekonać, że maltretowane dziecko w Polsce ma większe szanse dożycia w zdrowiu dorosłości niż maltretowane dziecko w Szwecji czy Norwegii, ale na pewno nie mnie.
        • nangaparbat3 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 08:56
          DOdałabym jeszcze profialktykę. większość ludzi nie ma bladego pojęcia o fizjologii czlowieka, o psychologii nie wspomnę. Szkoła w ogóle się takimi sprawami nie zajmuje, tylko milionem bezwartosciowych encyklopedycznych informacji, serwowanych niezrozumiałym dla więszości dzieci językiem. jesteśmy w sprawach zdrowia analfabetami, najlepszy dowód różne wątki "medyczne" na tym forum nawet.
      • escott Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:28
        Co za bzdury. Nie surowość kary a jej nieuchronność odstrasza. Żaden wkurwiony pijak nie zawaha się uderzyć dziecka z lęku przed wymyślnymi karami zapisanymi w kodeksie. Żadnemu dziecku te kary nie pomogą. Pomoże tylko jak się wkurwionemu pijakowi pomoże zostać przyzwoitym rodzicem - oczywiście w wielu przypadkach to niemożliwe i powinno się stosować dużo więcej izolacji i pewnie też mniej szans.
        • fitfood1664 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 11:47
          sama piszesz bzdury i postulaty niemożliwe do zrealizowania, rodzicom którzy się nie sprawdzili po prostu powinno się uniemożliwić dalsze rozmnażanie się, no ale zaraz zacznie się krzyk że to ograniczanie podstawowych praw człowieka, szkoda tylko że nikt nie ma jaj żeby zawalczyć o prawa dziecka do godnego dzieciństwa, tylko sprawy idą tam gdzie idą. BTW nie powinny istnieć zasiłki wydawane tylko i wyłącznie za dziecioróbstwo, powinny być zamiast tego ulgi podatkowe dla generujących dochód
        • azalee Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 15:53
          Zgadzam sie ze prawdopodobnie dziecko bylo regularnie maltretowane, sadzac po opisie rodziny i "pomyslowosci" kary uncertain
          Ale moczacy sie w nocy trzylatek nie jest niczym niezwyklym, to akurat o niczym nie swiadczy.
          • black_halo Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:12
            Bo w Polsce ludzie maja pierdolca na ounkcie "ktore dziecko szybciej wyjdzie z pieluch/zacznie chodzic, mowic, spiewac, czytac, pisac" itd. Przeciez powszechne jest oburzenie, ze jakies dziecko w wieku 3 lat nosi pieluche a czterolatki prowadza sie po lekarzach, zeby przestaly moczyc sie w nocy. Powszechne jest wysadzanie piec razy w srodku nocy na spiocha i niekonczace sie zawstydzanie dzieci z tego powodu. Mam dwie siostrzenice, moje kolezanki maja dzieci w takim wieku. Widze duzo histerii w tym temacie.
              • jakis_wolny Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 19:48
                livia.kalina napisała:

                > Naprawdę sądzisz, że akurat tej matce zależało na szybkim rozwoju dziecka?
                >

                Nie. Jej zależalo na wygodzie i kasie. Czyli brak pieluchy na noc = mniejsze koszty.
                A prać zasikanej pościeli też jej się nie chce.
                • ciszej.tam Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 07:05
                  A mi się zdaje, że jak najbardziej mogło chodzić o to. Tzn pani sobie najprawdopodobniej zastosowała wyparcie. Że kuratora i opiekę mają bo dzieci są złe. I że jeśli się te złe dzieci pięknie wytresuje i pokaże opiece to opieka się odwali.

                  Do ludzi z dużo bardziej rokującym backgroundem nie dociera często, że to oni nawalili (i że np należy wyrzucić przemocowego męża z chaty) a nie dzieci.
                  • nangaparbat3 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 20:17
                    Może dziecko już nie siusialo w nocy, ale na przykład zachorowało, albo z powodu stresów zaczęlo od nowa się moczyć, a matka uznala, że "już umie" i teraz robi to zlośliwie? Takie myślenie, przypisywanie dzieciom zlej woli jest bardzo czeste.
                    • iwoniaw Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 20:34
                      nangaparbat3 napisała:

                      > Może dziecko już nie siusialo w nocy, ale na przykład zachorowało, albo z powod
                      > u stresów zaczęlo od nowa się moczyć, a matka uznala, że "już umie" i teraz rob
                      > i to zlośliwie? Takie myślenie, przypisywanie dzieciom zlej woli jest bardzo cz
                      > este.
                      >

                      Ale serio, należy szukać wytłumaczenia zachowania patolki sadystki?!
                      • lauren6 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 20:49
                        W telewizji mówili, że matka jest wychowanką domu dziecka i powielała wzorce wychowawcze, które zna. Ją też zamykano po ciemku (ostatnio w innym wątku jedna ematka przechwalała się, że tak by ukarała nadaktywne dziecko) i polewano zimną wodą. Takie kary znała i takie kary stosowała.

                        Teraz po fakcie łatwo jest powiedzieć: patolka, sadystka, psychopatka. Proste odpowiedzi na złożone problemy.
                        Może jednak gdyby system działał to patuska z DD miałaby przydzielonego asystenta, który skorygowałby jej "metody wychowawcze"? Może dziecko by żyło?

                        Myślę, że bardzo łatwo zwalić 100% winy na matkę, bo to zdejmuje odpowiedzialność z państwa i systemu pomocowego, który w tym przypadku dał ciała.
                        • nangaparbat3 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 22:40
                          Kiedyś pracowała u moich rodziców gosposia, mloda dziewczyna wychowana w domu dziecka. Opowiadała, że jak dziecko posiusialo się do łóżka, było potem przystawiane pośladkami do gorącego kaloryfera. To musiał byc przełom lat 50/60.
              • black_halo Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 10:41
                Nie, ale pewnie jak siedziala na laweczce przed blokiem socjalnym, z piwem w reku, to uslyszala ze Dzesika majac pol roku siadala na nocnik a Brajanek to wlasciwie tylko miesiac skonczyl. Wiec ona powiedziala, ze od urodzenia poznaje po grymasie na twarzy. Problem w tym, ze do lozka sika pewnie cala trojka i cala trojka jest za to karana bo rodzice maja dysonans poznawczy.
            • szeera Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:47
              "Przeciez powszechne jest oburzenie, ze jakies dziecko w wieku 3 lat nosi pieluche a czterolatki prowadza sie po lekarzach, zeby przestaly moczyc sie w nocy. Powszechne jest wysadzanie piec razy w srodku nocy na spiocha i niekonczace sie zawstydzanie dzieci z tego powodu. Mam dwie siostrzenice, moje kolezanki maja dzieci w takim wieku. Widze duzo histerii w tym temacie."

              Powiedziałabym tak, polska kultura macierzyństwa jest bardzo trudna i często dość toksyczna. Nie mam pojęcia czy wpływa to w jakikolwiek sposób na wzrost zachowań skrajnych i patologicznych, ale na pewno podnosi poziom stresu wielu rodzicom, przede wszystkim matkom. Więcej razy byłam pouczana, poprawiana i zawstydzana w związku z małymi dziećmi w czasie krótkotrwałych wizyt w Polsce, niż w czasie ich całego dzieciństwa na miejscu. I nie chodziło wcale o zachowanie dzieci, co do którego, powiedzmy że, mogą być różne standardy w różnych kulturach.
              • black_halo Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 10:39
                szeera napisała:

                > "Przeciez powszechne jest oburzenie, ze jakies dziecko w wieku 3 lat nosi pielu
                > che a czterolatki prowadza sie po lekarzach, zeby przestaly moczyc sie w nocy.
                > Powszechne jest wysadzanie piec razy w srodku nocy na spiocha i niekonczace sie
                > zawstydzanie dzieci z tego powodu. Mam dwie siostrzenice, moje kolezanki maja
                > dzieci w takim wieku. Widze duzo histerii w tym temacie."
                >
                > Powiedziałabym tak, polska kultura macierzyństwa jest bardzo trudna i często do
                > ść toksyczna. Nie mam pojęcia czy wpływa to w jakikolwiek sposób na wzrost zach
                > owań skrajnych i patologicznych, ale na pewno podnosi poziom stresu wielu rodzi
                > com, przede wszystkim matkom. Więcej razy byłam pouczana, poprawiana i zawstydz
                > ana w związku z małymi dziećmi w czasie krótkotrwałych wizyt w Polsce, niż w cz
                > asie ich całego dzieciństwa na miejscu. I nie chodziło wcale o zachowanie dziec
                > i, co do którego, powiedzmy że, mogą być różne standardy w różnych kulturach.

                Tak, to wynika z kultury macierzynskiej ale robia to sobie same kobiety. Kilka lat temu jak moja siostrzenica miala zaledwie 9 miesiecy to moja wlasna babcia dostala histerii na punkcie tego, ze jej prawnuczka jeszcze chodzi w pieluchach i ze jak teraz jej nie odpieluchuja to do samego slubu bedzie chodzic w pampersach. Pamietam ta konwersacje przy rodzinnym stole i myslalam, ze po prostu za duzo wypilam i mam omamy bo przeciez dzieci ponizej roku ledwo zaczynaja chodzic a co dopiero maja same zdejmowac ubranka i siadac na nocnik.

                Nie widuje tego w Belgii. Tu z kolei siostrzenica mojego meza do 8 lat spala z pielucha i nikt nie robil z tego wielkiego halo, nie zauwazylam tez zadnego zawstydzania jej z tego powodu.

                Ale to nie chodzi tylko o pieluchy ale tez o to kto wczesniej zaczal mowic, chodzic, siadac, czytac, pisac. No wyscig, notoryczny wyscig. Tylko, ze to nie mamusie i babcie biora w nim udzial a zaprzegaja do tego dzieci.
                  • black_halo Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 11:01
                    No babcia jest z pokolenia, ktore nie mialo pampersow wiec uzywalo tetry i dzieci w wieku 9 miesiacy siedzialy na nocniku pod dnia oraz wstawano z nimi co dwie godziny w nocy.

                    Kiedys sie nawet zapytalam czy naprawde nie latwiej bylo uprac po nocy jedna pieluche niz wstawac 5 razy oraz czesto musiec prac posciel, koldre i zapierac materac. I babcia powiedziala, ze latwiej to moze i tak ale jaki wstyd przed sasiadami.
      • z_lasu Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:35
        > Nie wierzę, że 5 minut prysznica, nawet zimnego może zabić.

        Dokładnie. Człowiek nie wychładza się na śmierć w ciągu kilku minut nawet bardzo zimnego prysznica i nawet jak ma 3 lata. Wada serca mówisz... Ja raczej obstawiam, że ten prysznic trwał znacznie dłużej albo dziecko było wystawione na mróz.
        • morekac Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:47
          Albo je podtapiali w wannie. Celem wychowania, rzecz jasna. Albo miała uraz głowy/brzucha, bo któreś z opiekunów przywaliło biedactwu.
          Chociaż też myślę, że mogła się zachłystnąć. Sam prysznic przez 3 do 5 minut nie jest z reguły śmiertelny.
          • memphis90 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 20:14
            Wymioty, utrata przytomności, zgon to objawy silnego urazu głowy, czyli matula przypadkiem spuściła za duży wpier...ol, być może lała po łbie rączką od prysznica...

            Hipotetycznie silne podrażnienie nerwu błędnego np loodowatą wodą może spowodować spowolnienie i wręcz zatrzymanie krążenia. Ale żeby podrażnić nerw błędny, to najlepiej lać wodę do ucha... Ale wymioty nie pasują.
      • daniela34 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:51
        Nie wiem, czy dziewczynka się nie zachłysnęła wymiocinami, skoro mdlała i wymiotowała. To mogło być bezpośrednią przyczyną. A co doprowadziło dziecko do takiego stanu to osobna kwestia.
      • astomi25 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 04:42
        Nie wiadomo, co wyjdzie w sekcji, ale owszem mozliwe.
        Czloiwiek dlugo w zimnej wodzie nie przezyje. Parenascie, moze paredziesiat minut. Biorac pod uwage, to byla mala dziewczynka, moze niedozywiona...mogla wazyc 12 -13 kg np. Talie dziecko nie ma tkanki tluszczowej. Takie male cialko wyziebia sie b.szybko. Juz po minucie zimnego prysznica temp ciala spadnie o 1 stopien. Szybko dochodzi do hipotermii.
        Chociaz b.mozliwe, ze w sekcji wyjda i inne kwiatki. uncertain
        Serce boli.
      • fitfood1664 Re: Przestała ogarniać 23.02.21, 11:50
        piszesz tak, jakbyś nie widziała nic nagannego w tym zimnym prysznicu, nawet bez bicia, lodowaty prysznic to znęcanie się, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci i osoby niepełnosprawne, które ze swojej natury są słabsze i bezbronne
    • madami Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 15:59
      Mnie uderzyło to, że dzieci zostały odebrane i umieszone w domu dziecka sad
      Dlaczego w DD zamiast w rodzinie zastępczej? Przecież w ten sposób funduje się im dodatkową traumę, straszne to...
    • ichi51e Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:13
      jest to dl mnie niezrozumiale ale u niektorych ludzi potrzeby fizjologiczne - jedzenie i wyproznianie - budza demony. przewaznie maltretowane dzieci albo halasowaly albo cos z jedzeniem albo z wyprozniniem mialy co rodzicowi rozum odebralo. pisalam juz o babce co nozyczkami dziecku penisa odciela... pieprzem cayenne tez kobita wykonczyla... niestety ludzie coagle sie wymieniaja takimi rodzicielskim poradami - trzymaj w zimnie, musi poczuc, wystaw na zimno, daj cos ostrego, przypal papieroskiem...
    • fornita111 Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:21
      Nie ogarniam. Zamiast sie zajac zniechecaniem takich ludzi do rozmnazania sie, nasze panstwo chce zmuszac do rodzenia bardzo chorych i smiertelnie chorych dzieci. Zamiast odbierac dzieci patologii, dopieszcza sie ja zasilkami. No nie moge, co za chora rzeczywistosc uncertain
      • chococaffe Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:14
        Zamiast sie zajac zniechecaniem takich ludzi do rozmnazania sie, nasze panstwo chce zmuszac do rodzenia bardzo chorych i smiertelnie chorych dzieci

        O tym samym pomyślałam. Jak zwykle - ważne dopóki się nie urodzi, potem można bić, głodzić, gwałcić..
    • anglofillka Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 16:35
      Trzepie mnie odkąd przeczytałam artykuł...
      Sama mam też córeczkę, dałabym się pociąć za jeszcze jedną... Siedzę i ryczę sad
      Nasze państwo jest chore pod każdym względem, system opieki socjalnej jest do zaorania...
    • morekac Re: Przestała ogarniać 22.02.21, 17:04
      Czyli matkę przymknęli, a konkubent chodzi wolno? A dziecko zmarło w wyniku zimnego prysznica? Przy czym jednak wymioty nie są typowym objawem hipotermii (co by sugerował zimny prysznic) - za to często uszkodzenia mózgu bądź narządów wewnętrznych. Pan konkubent miał pewnie ciężką rękę.
      Biedne dziecko.