Dodaj do ulubionych

Pytanie do odchudzających się/do tych,

01.04.21, 15:10
którym udało się schudnąć:
Co Was zmotywowało?

Noszę rozmiar 44. Tak, wg.BMI mam nadwagę.
Mnie już chyba nic nie zmotywuje (cukrzyca, choroby ukł.krążenia, śmierć itp.)
Nie interesuje mnie czy ładnie wyglądam, ani co na to inni.

Do tej pory chudłam komuś na złośćwink
Nie, nawet to już nie działa.

Niech mnie ktoś zmotywuje...Błagam...
Dzięki...
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:13
      Niby jak.
      Nie motywuje cię wygląd ani zdrowie, znaczy jest ci dobrze jak jest, więc twój wybór.
    • primula.alpicola Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:17
      Nie ma sposobu, skoro ani zdrowie, ani wygląd, ani na złość🤷‍♀️
    • magdallenac Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:17
      Nie mnie, ale mojego tatę zmotywowała informacja o tym, że im wyższe BMI, tym gorzej przechodzi się covid. Teraz przy wzroście 186 waży jakieś 85 kg, w zeszłym roku w marcu dobrze ponad 100. Jeśli 67 letniemu facetowi, który uwielbia jeść się udało, to wierzę, że Tobie też smile
      • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 12:43
        faceci to maja genialna przemiane materii, badzmy realistkami! Moj maz ma ogromny apetyt i sie nie ogranicza z jedzeniem, jak mu sie przytyje to troche (podkreslam, ze troche!) zmniejsza sobie kolacje i normalnie chudnie w oczach! (tzn. widac, nie ze oczy ma chude jak w dowcipie wink)
        • primula.alpicola Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 20:31
          To ciekawe, biorąc pod uwagę, że mamy większy odsetek mężczyzn niż kobiet z nadwagą/ otyłością.
          • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:30
            podejrzewam, ze facetom jeszcze trudniej jest sie zmotywowac od kobiet i nie potrafia sobie odmowic piwka, kielbaski z grilla itp. Ale jak juz sie zmotywuja to efekty sa ekspresowe.
        • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 20:52
          Nie maja "genialnej przemiany materii" tylko wyzsze zapotrzebowanie kaloryczne, ot i cala "tajemmnica" wink
          • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:29
            mam wrazenie, ze moj maz to ma zapotrzebowanie 5 razy wieksze od mojego (nie jest duzo wyzszy ode mnie) a w pbecnych czasach spalanie ma w trybie wyjatkowo oszczednym.
            • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:44
              Chcialabym zobaczyc tego meza, jedzacego 5 razy wiecej niz ty i zachowujacego nie amerykanska figure. Takie samo gadanie, jak o tym "tyciu z powietrza" u niektorych - bajki i tyle smile
              • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 18:43
                nie mowie, ze mu sie nic nie odklada, chudzina nie jest ale jak mu sie koszula zaczyna opinac, to naprawde minimalne ograniczenie mu wystarcza, zeby szybko chudnac. Do amerykanskiej otylosci jednak mu duzo brakuje.
                • simply_z Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 20:57
                  o bosh, nie wszyscy są twoim mężem. trochę realizmu
                  • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 22:22
                    o bosh... no fornita sie wprost spytala, moze trzeba czytac tez co wyzej.
                    • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 14:45
                      No ponawiam pytanie wink Przedstaw nm swj przykladowy dzienny jadlispis a ja to przez 5 pomnoze i orzekne, czy zmyslasz, czy nie wink
                      • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 14:49
                        Sorry za literowki, to nie celowe skroty, tylko mokrymi paluchami pisalam i tak wyszlo wink
                      • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 17:57
                        pytanie bylo jak wyglada wink
                        no na obiad to on mial dzisiaj 5 razy wiecej spaghetti ode mnie i jeszcze sobie polal, obficie oliwa, ja nie, wiec kalorycznie to spokojnie mu to wyszlo duzo wiecej niz te piec razy wiecej ode mnie. Ja swoje porcje dosyc czesto waze i spisuje w apce, mam obcykana kalorycznosci i wage niemal "w oczach". Na kolacje w planach pita ze szpinakiem, na talerzu bedzie mial drugie tyle co ja plus oczywiscie do smaku doprawi oliwa i popije kieliszkiem wina. A miedzy obiadem i kolacja zjadl 750g jogurtu.
                        • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 18:25
                          No nie ma opcji, jezeli ty sie nie glodzisz a on zjada rzeczywiscie 5 razy wiecej niz ty (to nie chodzi o jeden czy dwa posilki, tylko o bilans kaloryczny z calego dnia), to facet zjada monstrualne ilosci zarcia. Przyklad: ty zjadasz na sniadanie bulke, on piec. Ty zjadasz na obiad pol pizzy i szklanke zupy, on ponad litr zupy i do tego 2,5 pizzy. I tak dzien w dzien... Nie widze tego, chyba, ze ktores z was ma powazne zaburzenia odzywiania. Moze maz ma bulimie i po prostu zwraca wiekszosc z tych ton zarcia, ktore w siebie pakuje? wink
                          • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 19:36
                            moze ja mam zaburzenia wink bo jadam niewiele, on za to ma przerob i lubi sobie doprawiac oliwa, a to bardzo zwieksza kalorycznosci posilkow. Jak wiecej sportow uprawial i byl lodszy, to bylo jeszcze gorzej. I jak sie rozpedzi to zaczyna tyc, ale male wyrzeczenia powoduja szybkie chudniecie. Pizzy zjada dokladnie 3 razy wiecej ode mnie plus oliwa. Pomiedzy obiadem a kolacja niemal codziennie zjada 3/4kg jogurtu. Ja w tym czasie nic albo owoce.
                            • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 20:06
                              Ja wam w garnkach nie siedze wink Ale zakladajac, ze ty zjadasz 1000 kcal (przydzial glodowy) to on zjada 5000 kcal- przydzial kalorii dla roslego gornika pracujacego w kopalni... Podejrzewam, ze jednak twoje "na oko" jest mocno naciagane i faktycznie to on je ze 2-3 razy wiecej a nie 5 tongue_out
                              • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 20:47
                                No ja sobie wiecznie wyliczam i odmawiam a on je jak gornik na przodku.
        • mirkabella Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 18:04
          U mnie jest dokładnie odwrotnie... Ja jem,
          a moj mąż tyje od patrzenia na to, co ja jem. Znam też dwie kobiety i dwóch mężczyzn jedzących za troje, a naprawdę bardzo chudych. Więc jakoś nie widzę reguły, że mężczyźni mają lepsza przemianę materii.
    • kokokoko_euro_spoko Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:18
      Nałóg. Do doktora trzeba iść.
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:41
        Jedyna przyjemność w moim życiusmile
        • kornelia_sowa1 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 21:23
          To częsta przyczyną wysokiego BMI.
          Mówię serio.
          Jedzenie to po prostu jedna z najtańszych i najłatwiej dostępnych przyjemności.
    • klementyna156 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:20
      Nie, nie da się tak - to ty ty sama musisz się zmotywować. Mnie w ubiegłą wiosnę zmotywowało ogólne wkurzenie na wszystko. Nic już nie było wolno, wszystko nam zabrali, to postanowiłam, że zdecyduję sama o rozmiarze ciała. I zeszłam z 42 do 38 obecnie, dzięki biegom i treningom siłowym. Główną motywacją była wściekłość na koszmarny świat pełen zakazów w pandemii i... chęć dobrego wyglądania na siłce w leginsach i szortach, czyli zwykła próżność. Zadziałało, w obu kwestiach wygrałam. Już się tak nie wściekam, trenuję dalej, w czym chcę.
    • majenkir Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:21
      Wrzuć zdjęcie, to my Cię tu zaraz zmotywujemy 😏
    • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:23
      Obejrzyj sobie historie wielkiej wagi czy inny tego typu program o monstrualnie otylych.
      • tomato.soup Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:28
        Na mnie ten program działa odwrotnie. Naoglądam się takich grubasów, to zaraz o sobie myślę, że wcale ze mną nie jest żle i te parę nadprogramowych kilogramów to nie tragedia. I motywacji jak nie było, tak nie ma jeszcze bardziej 🤷🏼‍♀️
        • majenkir Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:46
          A ja, jak sie chce zmotywować do sprzątania, to obejrzę doslownie pare minut hoarders, a potem latam ze ściera jak odrzutowiec tongue_out.
          • georgia.guidestones Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:31
            Majenkir, mam identycznie.
        • konsta-is-me Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:59
          Heh , mam dokładnie tak samo.
          Jaka chudziutką się wydaje sobie przy nich 😆
      • fitfood1664 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 11:25
        obejrzy program i zobaczy jak wiele kobiet marzy by ważyć tyle ile ona w najgorszych czasach i dupa z motywacji
    • faustine Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:26
      Ja Cię zmotywujęsmile Zaczęłam w styczniu od IF, która nie zadziałała ( ból żołądka, słabe efekty) . Dżinsy tak mnie cisnęły, że kupiłam 2 pary większych. I stwierdziłam, że nie tędy droga. Około 20 stycznia przeszłam na Dukana, który 10 lat temu pozbawił mnie 30 kg. Wróciła z tego dycha, ale dopiero w ostatnich dwóch latach - pewnie trochę przez te lokdałny, pewnie i przez wiek , ale przede wszystkim przez niekontrolowane jedzenie. Na dzień dzisiejszy zrzuciłam 8 kg, stare dżinsy pasują, a na rowerze pomykam bez zadyszki. W tym roku mam pełną rocznicę urodzin i tak 10 lat temu, postanowiłam się " wylaszczyć". Dla siebie, bo pewnie imprezy nie będzie. Nie namawiam do Dukana, bo jest wielu przeciwników tej diety, ale powiem Ci, że nigdy nie jadłam aż tylu warzyw co teraz. Jest świetna strona " Z kotem w kuchni" , gdzie dziewczyna wrzuciła ponad 400 przepisów, dzięki nim dieta nie jest monotonna.
      • taki-sobie-nick Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 00:28
        Dieta Dukana obciąża mózg, nerki i wątrobę.
        • georgia.guidestones Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:32
          To może w strone keto/paleo?
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:43
        Rzucę okiem na tę stronę.
    • mashcaron Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:30
      Porównanie zdjęć mnie zmotywowało :p zaraz po urodzeniu córki byłam super szczupła i zgrabna. A dwa lata później kloc, postarzałam się o 10 lat :p Stwierdziłam, że co to kurfa ma być, inne chudną po ciąży a ja tyję 🤣 no to wzięłam i schudłam :p
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:45
        Rok po urodzeniu córki ważyłam ok.50kg. Teraz, a minęło parę dobrych lat, 74kg...
        A jestem dosyć niska.
    • bi_scotti Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:38
      Kolege w pracy zmotywowala niemoznosc dogonienia jego kilkuletniego synka gdy razem poszli cross-country skiing. Dzieciak smignal do przodu, mial fun uciekajac tacie a tata sie zasapal i w pewnym momencie wrecz przestraszyl, ze mu synek z oczu zniknal. Gdy wrocil do pracy w poniedzialek (bo rzecz wydarzyla sie w weekend), to byl juz inny czlowiek wink New food, new routine smile Nie schudl jakos bardzo szybko ale juz w czasie majowego picnic w pracy wygladal i ruszal sie (!!!) amazing. To bylo kilka lat temu, od tego czasu rzeczony synek jest juz prawie grown-up ale kolega, mimo pracy online, wciaz utrzymuje wage, routine, good habits. Czego sie nie robi z milosci do dziecka? wink
      Moze ta droga i Ty sie zmotywujesz - be heathy for your kids zeby zawsze moc je dogonic big_grin Fizycznie i metaforycznie ... Cheers.
    • jehanette Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:41
      Nie pomogę. Zobaczyłam na wadze 82kg i wyobraziłam sobie ze za kilka lat zobaczę 92.
      • taki-sobie-nick Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 23:57
        Ja widzę na wadze dużo, ale nie rośnie. A nie powiem ile. Mniej niż Jehanette, gdyby ktoś coś sugerował.
        • jehanette Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 09:19
          Ja mam 176 cm wzrostu, więc już przy 70 kg jestem szczupła. Ale te 82 kg mnie poraziło, bo nie wiedziałam, kiedy się mogło pojawić.
          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 23:07
            Mnie raczej chodziło o moje psychofanki, waż sobie, ile ci się podoba. tongue_out
        • georgia.guidestones Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 22:33
          taki-sobie-nick napisała:

          > Ja widzę na wadze dużo, ale nie rośnie. A nie powiem ile. Mniej niż Jehanette,
          > gdyby ktoś coś sugerował.
          A wzrost?
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:46
        Prawda...zawsze może być gorzej.
    • z_lasu Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:50
      Mnie motywują finanse. Mam pełną szafę fajnych ciuchów, w które nie wchodzę. Wymiana całej garderoby to jest jednak drogi sport - taniej wychodzi schudnąć.
      • miruka Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 01.04.21, 15:59
        Zgadzam sìe, na początku grudnia zostałam z jedną parą dżinsów "zimowych", schudłam ze 4 kilo, żeby sie zmiescic w kolejne dwie, zakupy odroczone uff. Zimowe to dla mnie takie przylegające, w których mi ciepło. Wiosną mam w szafie więcej opcji.
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:47
        Ja również mam taką szafę, pełną ciuchów - może kiedyś schudnę.
        • z_lasu Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 20:46
          Nie ma "kiedyś". Konkret. Chcesz schudnąć czy nie? To jest decyzja. Nie musisz jej wdrażać w życie "od dzisiaj", bo to nie zawsze jest w danym momencie możliwe. Ale jak podejmujesz decyzję, to się jej trzymasz. Osobiście uważam, że najważniejszy jest dobry, realistyczny plan - nic tak nie zarzyna motywacji jak kolejne próby "na hurra", bez przygotowania - oczywiście nieudane. Przede wszystkim trzeba bardzo dobrze przemyśleć termin - uważam, że to jest kluczowe. Czyli np.: teraz są święta, potem imieniny mamy, potem urodziny dziecka, potem coś tam - czyli z góry wiadomo, że nie ma szans na utrzymanie diety. Ale już np. od 22.04 do wakacyjnego wyjazdu - nie ma przeszkód. Czyli już dzisiaj zaczynasz się przygotowywać na ten termin 22.04. Starasz się tak cyrklować, żeby już na ten dzień nie mieć w domu zapasów tuczących pyszności, a mieć to, co planujesz jeść na diecie w odpowiednich ilościach. Dlatego bez sensu jest zaczynanie od poniedziałku. Lepiej zaplanować sobie zakupy na poniedziałek, a zacząć od wtorku. Do tego czasu się nie odchudzasz! Po prostu jesz tak, jak dotąd i ze spokojem planujesz.
      • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 12:50
        tez mi motywacja... moje tak lezaly i czekaly i mi zapychaly szafe, lata mijaja a ciuchy nadal leza. Sporo wywalilam, bo uznalam, ze jak schudne, to sobie w nagrode kupie nowe a nie bede nosic starych i juz troche jak z innej epoki, wiec jak za kare wink Choc zawsze jest szansa, ze jak dalej mi tak bedzie szlo, to moda zrobi rundke i znowu beda na czasie rozszerzane spodnie, biodrowki itp. wink
        • z_lasu Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 10:59
          Nie no, jak będzie czekać aż ciuchy wyjdą z mody to faktycznie żadna motywacja smile
    • 21mada Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 00:03
      A po co chcesz się odchudzać? Nie możesz nadal mieć nadwagi?
    • liliawodna222 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 00:27
      Jak jestem szczupła, to czuję się zdrowsza, zwinniejsza, wchodzę w ciuchy, czuję sie atrakcyjna i dla siebie i dla męża... i moglabym dlugo wymieniać. Może nie myślę jeszcze o starosci, ale chcialabym byc jak najdluzej sprawna i samodzielna. Oczywiście, nie na wszystko mam wplyw, ale na wagę juz tak. Chcialabym tez uniknac chorob zwiazanych z nadwagą.
    • fil.lo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 01:20
      Motywuje mnie lepsze samopoczucie i lepiej leżące ciuchy. Nie chcę być ciotką klotką z zadyszką
    • pelissa81 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 01:27
      Miałam rozmiar 48
      BMI 39
      Schudłam 45 KG
      Miałam CHLO - Sleeve, zaufałam medycynie

      Coś ci pomóc?
      • fraudes Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:48
        Mnie pomóż!
        • pelissa81 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:06
          Z otyłości 2 stopnia ciężko wyjść bez operacji, gdy non stop człowiek jest głodny i ma sagan zamiast żołądka.
          Zatem zapraszam na grupy CHLO
          Ze 111kg mam teraz 68, od 2 lat trzymam wagę.
          • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:25
            Gratulujęsmile
    • po-trafie Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 07:38
      Zainteresowalabym sie swoja kondycja psychiczna. Jesli nie robi ci roznicy czy bedziesz dlugo chora, czy ze bedziesz potrzebowala roznych szpitalnych zaviegow i lekow majacych nieprzyjemne skutki uboczne, ktore trzeba brac cale zycie, jesli nie obchodzie ciebie, czy umrzesz... to taka obojetnosc jest czesto znakiem glebszych problemow.

      Ty i twoje cialo jestescie jednoscia. Tylko twoje cialo przeniesie cie przez cale zycie, pozwoli przytulic najblizszych, spelnic marzenia, odczuc radosci, myslec, czynic, byc.
      Tobie jest obojetnie, co brzmi troche, jakby naTwoje cialo i Ciebie juz zadne radosne momenty w zyciu nie czekaly. Jakby nie bylo po co zyc, czy byc zdrowym. a to brzmi jak problemy, o ktorych sie rozmawia z terapeuta i nad ktorymi sie pracuje.
      Zauwazylas, od kiedy ci taka chec zycia i zdrowia zniknela?

      (i na wlasnym przykladzie: mialam rozmiar 40/42, poszlam na terapie przez ataki paniki i ptsd. poukladanie mysli, checi, potrzeb i zycia spowodowalo ze waga zniknela sama, bez odchudzania czy motywacji do jakichs cierpien. czesciej chce mi sie ruszac, lepiej mi sie spi, zadziej i mniej mam ochote jesc)
      • starczy_tego Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 13:01
        40/42 to prawdziwy dramat 😅
        • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:49
          starczy_tego napisał(a):

          > 40/42 to prawdziwy dramat 😅
          Patrząc na wyniki badań jest się czym martwić
          • starczy_tego Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 12:20
            Jakich badań? Podobno lepsza niewielka nadwaga niż niedowaga :p
            • 1matka-polka Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 12:25
              starczy_tego napisał(a):

              > Jakich badań? Podobno lepsza niewielka nadwaga niż niedowaga :p


              To bylo chyba tylko jedno takie badanie, ze najzdrowsi sa ludzie z BMI 25-27...
              • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 15:14
                Problem głodu w PL nie istnieje a ludzie z niedowaga są najczęściej z powodu chorób
            • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 15:16
              starczy_tego napisał(a):

              > Jakich badań? Podobno lepsza niewielka nadwaga niż niedowaga :p

              Zapytaj lekarza POZ. Tu też jest problem bo chodzi się do różnych i nie ma ciągłości leczenia
      • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:48
        Bingo. Brak chęci oznacza słaba psychikę
        • lumeria Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 14:41
          mandre_polo napisał(a):

          > Bingo. Brak chęci oznacza słaba psychikę

          Bzdura. Moga być rożne powody. A "słaba psychika' to tak ogólny zwrot, ze zupełnie nie ma znaczenia - tylko dowala i to bezpodstawnie.
          • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 15:08
            Ale w jakim gronie rozmowa na temat kondycji psychicznej jest niestosowna? Tu? Jest masa materiałów jak dbać o wnętrze że nie ma co się zasłaniać że działa to odwrotnie. Kiedyś Nosowska powiedziała że dostała radę od psychologa że pomoc w nałogu męża może tylko ona sama. Można to zastosować do każdego przypadku
            • lumeria Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 15:24
              Oczywiscie, ze mozna rozmawiac o powiazaniu psychiki i sposobu odzywiania badz jego efektow - wagi.

              Ale mówiąc "masz słabą psychikę" nie dajesz rozmówcy żadnej informacji. Bo co to niby znaczy?

              >Kiedyś Nosowska powiedziała że dostała radę od psychologa że pomoc w nałogu męża może tylko ona sama.

              Czyli psycholog czy zona ma "pomagać" mężowi w nałogu? Co to niby znaczy?
              • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 20:25
                lumeria napisała:

                > Oczywiscie, ze mozna rozmawiac o powiazaniu psychiki i sposobu odzywiania badz
                > jego efektow - wagi.
                >
                > Ale mówiąc "masz słabą psychikę" nie dajesz rozmówcy żadnej informacji. Bo co
                > to niby znaczy?
                Nad zdrowym psychicznym trzeba pracować. Wchodzi w to dbanie o siebie, relaks, wyciszanie
                >
                > >Kiedyś Nosowska powiedziała że dostała radę od psychologa że pomoc w nałog
                > u męża może tylko ona sama.
                >
                > Czyli psycholog czy zona ma "pomagać" mężowi w nałogu? Co to niby znaczy?
                Nikt za nas nie podejmuje działania. Nosowska jest z tym mężczyzna do dziś, ślub nawet wzięli
                • pani_up Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 13:28
                  No skoro ona mu pomagała w nałogu to podjęła działania za niego 🤦
                  • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 14:55
                    Tak, pomoc w nałogu=przyczyna🙄
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:49
        Od dobrych paru lat. Niestety.
    • aniluap_wu Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 08:32
      Motywacji do schudnięcia szuka sie w sobie a nie w otoczeniu. To Ty musisz chcieć nikt inny. Naprawde nie motywuje Cie zdrowie, ewentualne choroby? rozumiem ze można mieć w d... wygląd ok, ale świadomość chorób układu krążenia, nie wspominając o trudnościach w takich błahych kwestiach jak zadyszka po przejściu jednego piętra, czy 1 km. Nie wiem ile masz lat ale to nie jest fajna perspektywa.

      Swojego czasu sporo schudłam - 22 kg było ciężko ale za nic w świecie nie wrócę do dawnej siebie. Minęło 8 lat i póki co waga stoi.
      • mikams75 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 03.04.21, 12:53
        ale jesli jest sie caly czas aktywnym to mimo nadwagi nie ma sie zadyszki tak szybko.
    • sweet_sour Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 10:03
      Mnie zmotywowala dopiero chęć zadbania o siebie, o swoje ciało, które polubiłam takie jakie jest (było).

      Zawsze byłam większa niż rówieśniczki - one w liceum miały rozmiar 36, ja miałam wtedy 40, wiec nigdy nie lubiłam siebie i tego jak wyglądam. Jak dołożyły się do tego zaburzenia odżywiania, insulinoopornosc, dwie ciąże, to obudziłam się w wieku 30 lat z waga ponad 100 kg i rozmiarem 46-48. Obok wielokrotnych prób odchudzania, wykonałam w ostatnich latach ogromna prace mentalna, mająca na celu polubienie siebie i zaakceptowanie rzeczywistosci. Dopiero jak to się stało, znalazłam w sobie sile i motywacje, żeby poszukać realnej pomocy. I przy pomocy lekow i diety schudłam od września 26 kilo. Teraz nosze rozmiar 40-42 i czuje się ze sobą lepiej niż kiedykolwiek wcześniej smile

      No może jeszcze jeden (głupi) powód pomógł mi się zmotywować - dostałam awans na managera i jakoś w mojej głowie nie pasowało mi, ze na każdym polu (rodzinnym i zawodowym) wszystko wyglada już tak jak zawsze chciałam i jedyna rzecz, której nie mam, to względne zadowolenie ze swojego wyglądu.
    • snakelilith Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 12:52
      Kompletnie błędne podejście. Jak sama wyżej zauważyłaś, kilka kilogramów nadwagi to nie jest tragedia, a rozmiar 44 nie jest dziś niczym wyróżniającym z tłumu, więc godząc się z sytuacją jesteś psychicznie w o wiele bardziej komfortowej sytuacji od kobiet kompulsywnie walczących z każdą fałdką dzielącą je od rozmiaru 36.
      Lekka nadwaga nie musi mieć też negatywnych zdrowotnych efektów, nigdzie nie jest powiedziane, że grozi ci cukrzyca, choroby układu krążenia itd, w każdym razie wcale nie bardziej niż osobom tzw. skinny fat, czyli wizualnie i wagowo szczuplejszym od ciebie, ale jeżeli chodzi o proporcje składu ciała niekoniecznie.
      Nie szukaj więc rozwiązań i motywacji, by czegoś się pozbyć, a tym bardziej komuś na złość, zacznij od dodania sobie więcej pozytywów. Znajdź sobie najpierw aktywność ruchową, która daje ci przyjemność i spróbuj konsekwentnie wbudować ją w twój plan dnia. Aktywność fizyczna motywuje bardzo często do wielu innych prozdrowotnych zachowań, np. jak zacznie się uprawiać sport, to automatycznie np. rzuca się palenie albo zaczyna myśleć o odpowiednim odżywianiu. Ruch działa też antydepresyjnie i obniża poziom insuliny, więc długoterminowo reguluje apetyt, mniej nas ciągnie do zaspokajania psychicznych deficytów jedzeniem. Efekty na wadze nie będą może na początku spektakularne, może wcale nie schudniesz, ale zyska twoja kondycja, wygląd skóry, samopoczucie i samoocena.
      I jak wtedy dojdziesz do wniosku, że po tym pierwszym kroku można pojść kawałek dalej i dopasować odżywianie tak, by schudnąć kilka kilogramów, by to co robisz jeszcze bardziej się opłacało, to będziesz w lepszej wyjściowej pozycji, niż teraz, kiedy tak naprawdę nie widzisz sensu diety.
      • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:52
        Zmiast gdybać że dany rozmiar nie oznacza złego stanu zdrowia trzeba zacząć od zrobienia badań
        • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:04
          Rozmawiałam z lekarzem na ten temat i mówi że trafiają do niego pacjenci zaniedbani medycznie. Klasa średnia czy aspirująca do średniej (czyli z najlepszą zdolnością kredytową) źle się odżywia, nie robi badań, nie stosuje do zaleceń. I są to ludzie z dużego miasta
          • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:05
            Korekta: nie najlepszą zdolnością kredytową
        • kiddy Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 20:49
          A o jakich badaniach mówisz? Noszę rozmiar 46, mam BMI 29 i badania typu morfologia, USG jamy brzusznej, echo serca i EKG wzorowe. Owszem, mam insulinooporność, wygląda jednak na to, że jest to problem, który mam od dzieciństwa. To nie jest takie proste, że szczupły ma dobre wyniki, a gruby ma katastrofę w papierach.
          • 1matka-polka Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 04.04.21, 20:59
            A przepływy zylne?
            • kiddy Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 14:37
              Dziękuję, mają się dobrze. Badam regularnie, bo mam wrodzona nadkrzepliwość. Badam też serce, bo mam wrodzoną tachykardię, od dziecka.
          • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 08:54
            Czyli cukrzyca i miażdżyca nie czychają za rogiem!?
          • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 09:02
            Jeszcze jedno - współczesne badania żył u noworodków pokazują że dzieci rodzą się że złogami przekazywanymi przez rodziców. Szokujące!
            • 1matka-polka Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 09:06
              mandre_polo napisał(a):

              > Jeszcze jedno - współczesne badania żył u noworodków pokazują że dzieci rodzą s
              > ię że złogami przekazywanymi przez rodziców. Szokujące!

              Gruby ojciec, gruba matka, gruby sasiad i sasiaaadka, i ja takze gruby bylem i sie z gruba ozenilem, tralala...
              • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 09:25
                Akurat cukrzycy zjadać mogę zjadać smaczne i dobrej wartości produkty. Powiedziałabym że jest to mega jedzenie.
                Są też produkty prozdrowotne na które nasz organizm reaguje pozytywnie, następuje poprawa wyników. Tylko trudności polega na trwałej zmianie nawyków
                • mandre_polo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 12:37
                  Mnie lekarz powiedział że stosując dietę w przypadku otłuszczenia wątroby trzeba dać organizmowi 2 lata na regenerację
      • lauren6 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 05.04.21, 21:28
        Snejk dobrze Ci radzi. Spójrz na ematkę i tutejsze "gwiazdy" noszące rozmiar 36, plujące jadem na prawo i lewo. Lepiej być szczęśliwym, lubiącym siebie grubasem niż kipiącym irytacją i rozczarowaniem ideałem.
      • kiddy Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 06.04.21, 07:10
        Boże, jedyna rozsądna wypowiedź w tym wątku. Pozostałe są w duchu: stań przed lustrem i powiedz sobie, jaka tłusta i brzydka jesteś, a śmierć czyha za rogiem z kosą. To zapewne bardzo pomoże autorce w decyzji o schudnięciu.
        Autorko, a czy ty chcesz schudnąć, czy uważasz, że tak by wypadało?
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 15:06
      A masz dzieci?
      • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:50
        Mam. Dziecko jest dodatkowym stresoremsmile
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:54
          chabry.chabry napisała:

          > Mam. Dziecko jest dodatkowym stresoremsmile


          Tak, rozumiem sad Ale może taka motywacja: dla dziecka fajnie by było, zeby miało zdrową, sprawną, dłużej żyjącą mamę. Co o ty myślisz?
          • fornita111 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 18:58
            I dobre wzorce.
          • chabry.chabry Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:26
            Zgadzam się ale...gdyby to było takie łatwe...
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 20:21
              chabry.chabry napisała:

              > Zgadzam się ale...gdyby to było takie łatwe...

              A nie, nie. Łatwe nie będzie. Ale miało być o motywacji! smile
    • lumeria Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 16:22
      Nie miałam i nie mam żadnej motywacji. Ok, raczej przez wiele miesięcy codziennie robiłam wyżerki i mówiłam sobie "od jutra zacznę dietę", W ten sposób (wg BMI) przekroczyłam próg otyłości. sad

      Wreszcie zapisałam sie na program, gdzie "tylko" zapisuje co jem oraz liczę kroki/aktywność (apka w telefonie), no i ważę się. Odstawiłam tylko cukier/słodkie oraz tłuste sery.

      Na mnie ten system bardzo dobrze działa - nie potrzebuje "sily woli" czy głodzenia eis. Nabijanie punktów przez chodzenie tez stało sie jakby "no muszę wyjsc" - i sama jestem zdziwiona, ze tak mnie to wciągnęło!

      Zrzuciłam kilka kilo w pierwszy miesiąc, największe spodnie już oddalam, a następne są luźne!!! Stanik tez mniejszy i bluzki się zapinają, wiosenna kurtka nie opina na biodrach!!! Huuuurrraaaaa!!!!
    • znowu.to.samo Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 19:11
      Mnie zmotywowało wesele kuzynki i to że chcę wyglądać jak milion dolarów w super kiecce a nie jak własna ciotka. Schudłam wtedy 13 kg i trzymam tę wagę już 10 lat z tym że na zawsze zmieniłam.nawyki żywieniowe i pokochałam sport
    • alba27 Re: Pytanie do odchudzających się/do tych, 02.04.21, 23:02
      Odchudzam się od dwóch tygodni. Moja motywacja? Bardzo próżna jestem😉. Po pierwsze kasa, jak zaczęłam zapisywać wydatki to wyszło, że na słodycze miesięcznie wydaję dwie stówki, wolę za to kieckę sobie kupić. Po drugie, wkurzył mnie mój ex mąż i wstąpiło we mnie " ja mu pokażę", po trzecie ostatnio zostałam poderwana przez świetnego faceta i to połechtało moje ego😉 a tydzień temu do mojego osobistego chłopa za bardzo przymila się wspólna znajoma i też to zadziałało motywująco. Ogólnie myślę, że motywacja musi być, jakakolwiek, ale jednak😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka