Dodaj do ulubionych

covid powikłanie

15.04.21, 20:19
Aktualnie przechodzę covid pierwsze objawy 1.04 , test pozytywny 8.04, izolacja do 17.04, generalnie już jest OK, ale dzisiaj zaczęło boleć mnie podbrzusze i odczuwam ból przy oddawaniu moczu, boli mnie cewka moczowa. Dzwoniłam już do lekarza przepisał mi 2 saszetki antybiotyku Monural, i wystawił skierowani na usg jamy brzusznej i układu moczowego, czy to jest jakieś powikłanie covidowe ktoś się z tym spotkał?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: covid powikłanie 15.04.21, 20:48
      Moze nie piec ale czulam, ze posiadam.
      Do tego potworna suchość nie tylko paszczy ale i pochwy.

      Dostałam furaginum max. Na podwozie zastosowalam zwykly jogurt naturalny. Przeszło.
          • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 10:34
            doubledoublejoyandtrouble napisała:

            > ivaz napisała:
            >
            > > no ja odczuwam ból, najgorzej jest przy oddawaniu moczu, mi lekarz (urolo
            > g) ni
            > > e kazał brać furaginum dał antybiotyk
            >
            > Bierz antybiotyk, bije furagin. Plus furagin trochę osłabia człowieka tak ogóln
            > ie.


            Co ty piszesz ? Furagin nic nie osłabia, zwłaszcza w krótkiej kuracji. Wręcz przeciwnie- osłabia -( kobieta jest po covid ), bezsensu uodparnia ( nie robiono antybiogramu, nie wiadomo czy jest bakteria ) i zaburza bakteryjną florę jelitową.
            Covid odwadnia - bo i goraczka i czas spędzony w marazmie, cżesto nie chce się jeść i pic. Generalnie to choroba "wielonarządowa" , a antybiotyk z dupy gdy nie ma zum -to kiepski wg mnie pomysł

            Furagin w dawce uderzeniowej przez 2 dni ( 3x100mg), potem podrzymującej (z3 dni 3x200) a potem 3x100. Do tego uroner i wit c
            • doubledoublejoyandtrouble Re: covid powikłanie 16.04.21, 10:48
              wapaha napisała:

              >
              >
              > Co ty piszesz ? Furagin nic nie osłabia, zwłaszcza w krótkiej kuracji. Wręcz pr
              > zeciwnie- osłabia -( kobieta jest po covid ), bezsensu uodparnia ( nie robiono
              > antybiogramu, nie wiadomo czy jest bakteria ) i zaburza bakteryjną florę jelito
              > wą.


              > Covid odwadnia - bo i goraczka i czas spędzony w marazmie, cżesto nie chce się
              > jeść i pic. Generalnie to choroba "wielonarządowa" , a antybiotyk z dupy gdy ni
              > e ma zum -to kiepski wg mnie pomysł

              No, mnie osłabia. I w zasadzie wszystkie znane mi kobiety, które to biorą. W takim dosłownym sensie, po furaginie czujemy się słabo, wyczerpane, choć rzeczywiście infekcja mija i to szybko. Dlatego go biorę.
              Nie wiem czy antybiotyk z dupy, skoro lekarz przepisał.
            • lwica_24 Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:04
              Każdy inaczej reaguje na leki. Furazydyna może pwodować biegunki, bóle brzucha, nudności, brak apetytu, osłabienie albo.....nie powodować nic.
              Munural jest w tym przypadku dobrym antybiotykiem z wyboru. Na 95% jest to nadkażenie bakteryjne ( w grę wchodzą tez chlamydia, które też sie leczy antybiotykiem.
              Tak antybiotykoterapia zaburza florę jelitową, ale można sobie z tym poradzić ( probiotyki).
              Covid odwadnia tak samo jak kazda choroba z gorączką. Jesli twierdzisz, że w inny sposób wyjasnij patomechanizm.
              Jakie masz kwalifikacje, zeby "leczyć" a ściślej negować zaordynowane i dobre leczenie? Czy wiesz cokolwiek o pacjentce? Czy masz pewność, ze nie ma np. cukrzycy przy której nim zleci się Furagin trzeba pomysleć albo niewydolności nerek?
              Witamina C jest o tyle dobrym pomysłem, że zakwasza mocz a uroner to suplement diety.
              • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:21
                Munural jest w tym przypadku dobrym antybiotykiem z wyboru. Na 95% jest to nadkażenie bakteryjne ( w grę wchodzą tez chlamydia, które też sie leczy antybiotykiem

                A ty, antybiogram widziałaś ? Wywiad z autorką zrobiłaś i wiesz jak przeszła covid. Wskazaniem do tego antybiotyku jest
                ostrym niepowikłanym zapaleniu pęcherza moczowego,
                w obfitym, bezobjawowym bakteriomoczu,
                zapobiegawczo przeciwko zakażeniom dróg moczowych na skutek zabiegów chirurgicznych oraz zakażeń związanych z przezcewkowymi zabiegami diagnostycznymi.


                Czy autorka ma któreś ze wskazań ?

                Covid odwadnia tak samo jak kazda choroba z gorączką. Jesli twierdzisz, że w inny sposób wyjasnij patomechanizm.

                Nie, nie tak samo. Bo w covid przy braku gorączki występuje osłabienie pozwalające tylko na zaleganie w łóżkku a często występująca utrata smaku i węchu powoduje utratę pragnienia i łaknienia

                Jakie masz kwalifikacje, zeby "leczyć" a ściślej negować zaordynowane i dobre leczenie?
                takie same jak ty
                • lwica_24 Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:31
                  To witam koleżankę. Ja jestem absolwentką Wydziału Lekarskiego ówczesnej Akademii Medycznej w Warszawie z 1982 roku. Specjalistą II stopnia chorób wewnętrznych (kolejno I 1986 i II1991 rok , doktorem nauk medycznych ( 1993 rok).Tyle o moich kwalifikacjach.
                  .
                  Antybiogramu nie widziałam, ale nie zawsze jest czas, żeby go zrobić. Czasem trzeba działać w ciemno.
                  Wywiadu nie przeprowadzałam, wiem od niej , że przeszła covid. Wywiad przeprowadził lekarz, który zlecał antybiotyk i była to słuszna decyzja.
                  Autorka ma według wywiadu niepowikłane ( jeszcze) zapalenie pęcherza moczowego.
                  Czekam na patomechanizm. Jesli twierdzisz, że jest inny. To co piszesz nie jest patomechanizmem.
                • ivaz Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:38
                  covid przeszłam chyba łagodnie, bez duszności i wysokiej temperatury, w przeszłości miewałam ZUMy, więc mniej wiecej wiem jak się ta choroba objawia, tym razem jednak miałam krwiomocz, więc skorzystałam z porady Urologa, przyjmuje antybiotyk, po izolacji zrobię usg bo dostała skierowanie. Tylko zastanawiam się czy to moze być związane z covidem
                  • lwica_24 Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:46
                    Jak dotąd raczej mówi sie o powikłaniach ( w kolejności) kardiologicznych, neurologicznych, szeroko rozumianych pulmunologicznych, psychicznych.
                    Jesli chorowałas na ZUM-y tj. układ moczowy jest Twoja słabą strona istnieje prawdopodobieństwo, że covid był katalizatorem.
                    Naprawdę niewiele jeszcze wiemy. Leczenie jest objawowe. Także tych najcięższych chorych.
                  • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 12:41
                    a widzisz- to trochę inny obraz daje niż po pierwszym wpisie - bo jest i wywiad ZUM i krwiomocz
                    Jak pisze niżej lwica- covid jest katalizatorem czest- ja to nazywam " atakowaniem pięty achillesowej"
                    zdrówka!
              • doubledoublejoyandtrouble Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:59
                lwica_24 napisała:

                > Każdy inaczej reaguje na leki. Furazydyna może pwodować biegunki, bóle brzucha,
                > nudności, brak apetytu, osłabienie albo.....nie powodować nic.


                No właśnie. Troche mnie zdziwiło, że wapaha mnie tak zaatakowała, nie jestem lekarzem, tylko hm, biorcą wink Ja tak reaguję, osłabia mnie, moja mama tak reaguje, moja bratowa. przyjaciółka - nie twierdze, że osłabia z klucza na zasadzie: "ibuprofen likwiduje stan zapalny" wink Oraz mam wrażenie, że jak lekarz zapisuje antybiotyk, to z konkretnego powodu, na przykład nadkażenia powstałego na skutek działania wirusa, czy też możliwości tego nadkażenia. Zawsze miałam wrażenie, że lekarze nie szafują antybiotykami, że to pacjentom sie raczej zdarza.
                • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 12:40
                  E, nie atakuje. Piszę bez emotków i tyle. Brzmi sucho.
                  Jak każdy lek- u każdego może mieć inne działanie i efekt ( lub jego brak)

                  Zawsze miałam wrażenie, że lekarze nie szafują antybiotykami, że to pacjentom sie raczej zdarza.

                  Jak pacjent może szafowąc antybiotykiem , skoro to lek tylko i wyłącznie na receptę ?
                  • doubledoublejoyandtrouble Re: covid powikłanie 16.04.21, 12:49
                    wapaha napisała:

                    >
                    > Jak pacjent może szafowąc antybiotykiem , skoro to lek tylko i wyłącznie na rec
                    > eptę ?

                    O, kochana. Mam niepokojącą liczbę znajomych, którzy wyszarpują taką receptę (sic!), trzymają w domu na wszelki wypadek (true story) i biorą BEZ ZALECENIA. Zawsze mam wtedy oczy na pół twarzy. A potem jesteśmy cholernie zszokowani bakteriami odpornymi na antybiotyk, nie?
                    • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 12:57
                      Jesli pacjent wyszarpuje od lekarza receptę na antybiotyk to lekarz do dupy. Tak samo jak ten który wystawia nieuprawnionemu skierowanie na szczepienie

                      A że my -Polacy-lubimy antybiotyki to niestety prawda. Organizmy wyjałowione i tak jak piszesz- marceli szpak dziwi się światu. Dlatego ja zawsze dość ostro - może czasem za ostro zwłaszcza że jak w tym przypadku autor nie pisze wszystkiego- reaguję na antybiotyk bez antybiogramu i wskazań takich jak gorączka
        • lanola.x Re: covid powikłanie 15.04.21, 21:07
          Mialam tak w 3 dniu trwalo tylko kilkanascie godzin. Wlasnie przy oddawaniu moczu i bol podbrzusza. Wynik moczu z rana byl prawidlowy. Bralam nospeforte i furagine 1 dzien. Mialam taka suchosc ze w ciagu nocy wypilam 4 litry wody a nie wolno tyle pic.
    • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 10:31
      Miałam w covid ale występuje też post covid .
      Antybiotyk to gruby kaliber zwłaszcza na organizmie po chorobie i bez antybiogramu. Uważam ze to błąd
      Skier na usg-super
      • lwica_24 Re: covid powikłanie 16.04.21, 10:50
        W tym przypadku antybiotyk jest konieczny. Osłonowo. Wygląda na to, ze doszło do nadkażenia bakteryjnego i trzeba sobie z tym poradzić. Monural ( fosfomycyna) jest bardzo dobrym wyborem stosowanym własnie w infekcjach układu moczowego. Jesli jest to tylko zapalenie pęcherza to nie ma na co czekac, żeby nieleczone poszła wyżej i w skrajnych przypadkach doszło do odmiedniczkowego zapalenia nerek. Antybiogram opóxnia terapię.
        Zespołów pocovidowych jest mnóstwo. Coraz częściej mamy cała gamę problemów kardiologicznych.
        Nie wiemy czy koronawirus sam w sobie powoduje szereg chorób czy tez jest katalizatorem.
        Nie wiemy jakie bedą późne skutki czy i kiedy sie pojawią. Nie mamy pojęcia od czego zależą.
        • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:23
          Zespołów pocovidowych jest mnóstwo. Coraz częściej mamy cała gamę problemów kardiologicznych.
          Nie wiemy czy koronawirus sam w sobie powoduje szereg chorób czy tez jest katalizatorem.
          Nie wiemy jakie bedą późne skutki czy i kiedy sie pojawią. Nie mamy pojęcia od czego zależą.


          No właśnie
          Zatem antybiotyk "osłonowo" bez choćby zbadania moczu nie jest właściwym działaniem. Zwłaszcza że autorka nie ma gorączki, nie bolą ją nerki, nie pisz nic o krwi w moczu
          • lwica_24 Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:34
            Chryste.... czy wiesz co to jest zlecenie antybiotyku osłonowo? Gdy bola nerki to jest juz bardzo poważna sprawa - zwykle zapalenie nerek tu mamy do czynienia ( pieczenie cewki) na podstawie wywiadu z niepowikłanym ( jeszcze) zapaleniem dojnych dróg moczowych.
            Jesli miałaby krew w moczu ( makroskopowo) to też jest juz sprawa groxna.
    • a.n.i.a.78 Re: covid powikłanie 16.04.21, 10:56
      w czasie choroby miałam straszne nudności, które utrzymują się do dnia dzisiejszego, minęły dwa miesiące. byłam u gastrologa, która stwierdziła, że u nich na oddziale jest dużo takich przypadków, w tym sama ona. wirus lubi się umiejscawiać w tkance żołądka i jelit. mówi że powinno ustąpić po 3 - 4 miesiącach. a przebieg samej choroby miałam lekki. skąpoobjawowy.
        • a.n.i.a.78 Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:24
          nie wiem czy konkretnie w tkance mięśniowej. nie pamiętamsmile może w błonie śluzowej? powiedziała mi, ze nabłonek musi się złuszczyć, dała mi kwas masłowy, hialuronowy, jakis probiotyk i powiedziała, ze to teraz zestaw leków polecanych.
      • wapaha Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:25
        a.n.i.a.78 napisała:

        > w czasie choroby miałam straszne nudności, które utrzymują się do dnia dzisiejs
        > zego, minęły dwa miesiące. byłam u gastrologa, która stwierdziła, że u nich na
        > oddziale jest dużo takich przypadków, w tym sama ona. wirus lubi się umiejscawi
        > ać w tkance żołądka i jelit. mówi że powinno ustąpić po 3 - 4 miesiącach. a prz
        > ebieg samej choroby miałam lekki. skąpoobjawowy.


        tu fajny artykuł
        www.biocodexmicrobiotainstitute.com/pl/pro/publikacje/jak-covid-19-wplywa-na-mikrobiote-jelit
        Czy przyjmujesz jakies probiotyki ?
    • ga-ti Re: covid powikłanie 16.04.21, 11:28
      Włosy mi wypadają. I bolą mnie nogi, znaczy zawsze przed @ "kręciły" mnie łydki, a teraz to praktycznie przez 3 tygodnie miałam takie skurcze.
      Na razie to jedyne, co zaobserwowałam.
      Wyników jeszcze nie robiłam, więc nie wiem, co tam się dzieje w środku. Mam nadzieję, że nic wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka