Dodaj do ulubionych

Zatoki- pytanie

18.05.21, 16:53
Słuchajcie, mam takie pytanie w sprawie zatok.
Lekarz mi przepisał 2 *dziennie
5 g lewocetryzyny i 2g methylpredinosolu ( w jednej kapsułce) na 10 dni. Pierwszego dnia po zażyciu leków czułam się jak nowonarodzona, cały syf wyłaził z zatok litrami a teraz ( 4 dzień) znów czuję się ujowo, znów ból głowy, znów zatkane uszy, jakby wszystko wracało do punktu wyjścia.
Lekarka mi powiedziała, że jeśli do piątku się nie poprawi to mam przyjść, ale nie wiem czy w tym wypadku iść wcześniej? Czy poczekać do tego piątku , zobaczyć jak się sytuacja rozwinie?
Co robi ematka?:p
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 16:55
      Poczekaj.
    • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 17:58
      Levocetrizini to lek antylergiczny, nie wiem co to methylpredinosol? Steryd?
      Możesz płukać zatoki butelką i solą fizjologoczną albo hipertoniczną. Butelkę kupisz w aptece.
      Możesz inhalowac się solą hipertoniczną jeśli masz nebulizator.
      Może jeszcze gdzieś się zatkało i stąd ból głowy? Wspomóż to leczenie trochę.
      Jeśli nie przejdzie to antybiotyk dostaniesz.
      Jeśli czujesz się bardzo źle, masz temp. to idź. Jeśli nie masz temp, to możesz poczekać.. Chociaż ja bym poszła. Po co się męczyć i leczyć jeszcze uszy?
      Czasem steryd to mało, owszem wyleciało co miało wylecieć, ale stan zapalny tak szybko nie mija.
      Moje leczenie zatok bez antybiotyku, - acc plus steryd donosowy plus płukanie zatok plus dużo pić, trwało koło miesiąca.
      Jeśli dostaniesz antybiotyk poproś o steryd donosowy, żeby porządnie doleczyć-2 miesiące.
      • mashcaron Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 18:50
        Tak, steryd.
        To wszystko o czym napisałaś robię od trzech tygodni- płukanie, inhalacje..
        Przepraszam za obrzydliwy opis 🤢 nadal wysmarkuję litry zielonego gluta, mimo leków, płukanek i tych wszystkich cudów. A mimo tego wysmarkiwania nadal czuję, że mam tego w zatokach kolejne litry.. jakby to wszystko nic nie dawało, zastrzelić się można 😩

        • pade Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 18:52
          A brałaś antybiotyk? Miałaś robiony posiew?
          • mashcaron Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 18:55
            Nie brałam i nie miałam, dała mi to, co mi dała i kazała przyjść w piątek jak się nie poprawi.
            • pade Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 18:58
              To ja bym nalegała na posiew. Bo inaczej to jest leczenie w ciemno.
              • armamagedon Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 23:14
                Uhm, a ten posiew to z punkcji zatok czy skąd byś chciała?
                Bo chyba nie ze smarków czy z gardła, bo przypomnę wszystkim ematkom jakże wyspecjalizowanym lekarkom, że do posiewu wymazu z gardła jest góra 1 wskazanie i z nosa 1.
        • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 19:23
          Hm.. Jak wylatuje to dobrze, to jest cel leczenia. Ma wylatywać. Im więcej wyleci tym lepiej. Dwa, trzy tygodnie smarkania to standard Ja bym wzięła Acc 600, żeby rozluźnić wydzielinę. To może trwać długo. Płucz że cztery razy dziennie, cierpliwie. Czasem jakiś gęsty glut, sorry, nie może wylecieć, zatyka jakieś ujście i wtedy boli głowa, bo podciśnienie się wytwarza.
          Ja zazwyczaj jeśli nie mam temperatury czekam z antybiotykiem. Weź jakiś paracemol na ból głowy. Mocniejszy, z coffeiną. Może się uda bez antybiotyku.
          Ale jeśli czujesz, że jest gorzej,te uszy, to idź do lekarza, nie ma co myśleć.
          Lekarz zdecydyje.
          • mashcaron Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 19:53
            No wylatuje, ale mam wrażenie ( być może to tylko wrażenie) że im więcej wylatuje, tym więcej się tworzy...
            Zobaczę jutro, jak będzie gorzej to pójdę.
            • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 07:08
              Nie,nie tworzy się więcej, tylko po prostu steryd odetkał ujścia i wszystko może wreszcie wylecieć. Ciesz się że wylatuje.
              Problem jest jak nie wylatuje.
              Uszy pewnie przytkane od wydzieliny.
              Jeśli miałaś w okresie ok 3 miesięcy wcześniej jakieś infekcje, to jest skutek. Spokojnie, wyleci będzie dobrze. Ja płuczę jeszcze po leczeniu długo. Oczyszczanie to niezbyt przyjemny etap, ale będzie lepiej.
              Z zatokami jest taki problem, że antybiotyk powinien być brany długo, conajmniej 2tyg, a najlepiej 21dni.
              Ja doleczylam po zapaleniu płuc.
              Przy okazji niejako smile Zatoki niedoleczone lubią nawracać. Trzymaj się!

      • allijja Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 22:25
        >Możesz płukać zatoki butelką i solą fizjologoczną albo hipertoniczną. Butelkę kupisz w aptece.

        płukanie nic nie daje (poza tym, że głowy pochylic nie mozna przez kilka godzin bo woda leje sie z nosa, jak z kranu) a poza wszystkim to płukanie jest przeznaczone tylko dla zatok nosowych a nie/także czolowych.
        Od dłuższego czasu mam problem z zatokami.
        Plukanie nic nie dało.
        Kupiłam Sinupret extrat (mocniejszy), też za radą ematki. Niby troche pomaga ale średnio jakby. Mozna brac przez 14 dni, jestem w polowie. Zobaczymy...
        tez chyba będę w końcu musiała iść do lekarza więc z uwagą watek czytam...
        • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 20.05.21, 18:25
          Walczę z zatokami od 20lat i twierdzę, że nic lepszego do wspomagania oczyszczenia zatok nie ma..
          Wodę lejesz, musi wylecieć.
          Stajesz z głową w dół, przechylasz głowę raz w prawo, w lewo itd. Większość wyleci.
          Oczywiście, że działa tylko na zatoki przynosowe. Chcesz sobie mózg (klinowe) albo szxzekowe przez nos płukać????
          Sinuptet czy acc bierzesz aż zatoki się oczyszczą plus tydzień
    • gaskama Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 19:59
      Zrób posiew na własną rękę. Za 4, 5 dni dowiesz się, czy czas na antybiotyk i dostaniesz taki, który pomoże. Polecam. Zawsze bujałam się kilka tygodni, jeden antybiotyk, drugi. A jak zrobili posiew, dali taki, który działał na mój typ bakterii, to 2 dnia była gwaltowna poprawa a po 5 dniach byłam zdrowa.
    • agusiah Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 23:00
      Wspolczuje bólu, to jest przewlekłe i lubi nawracać.
      Moj sposób na zatoki to cirrus przy najmniejszym katarze…. On kasuje wydzielinę, wiec nie ma co się nadkazać.
      Z kolei u mojego syna temat zatok został skasowany przez wiejska lekarkę, która stwierdziła, ze sama w kocu tak się wyleczyła z nawracających zapaleń zatok. Dostał augmentin na 3 tygodnie! Ona twierdziła, że przez kosc antybiotyk przechodzi co najmniej 10 dni i potem jeszcze tydzień minimum na doliczenie. Zadziałało, nigdy od 10 lat nie miał problemu z zatokami
      • mashcaron Re: Zatoki- pytanie 18.05.21, 23:11
        Cirrus niestety źle na mnie działa. Tzn. na zatoki dobrze, ale na resztę mnie źle :p chodzę jak naćpana, spać nie mogę, mam zawroty głowy takie, że ciemność widzę, serce mi wali... Także niestety nie mogę go brać, a szkoda.
        • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 07:17
          Czasem po pseudoefedrynie niektórzy tak mają.Bralam by odetkać nos, żeby zaczęło wylatywać. Ty masz nic drożny, mocny steryd od lekarza, który robi to samo co Cirrus, więc go nie potrzebujesz.
        • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 07:20
          A, i nie dmuchaj mocno.
          Jedną dziurkę zatykasz, drugą dmuchasz. Te uszy mogą się przytkane od złej techniki dmuchaniasmile
          • mashcaron Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 07:24
            Tak dmucham właśnie smile
            Uszy mi się zatykają jak ruszam głową, jakby mi się ten glut przelewał w środku 🤢😅
            Dziś się czuję trochę lepiej, więc odpuszczę sobie lekarza póki co smile
      • mus_tang1 Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 07:14
        To prawda, trzy tygodnie leczenia to powinien być standard, niestety mało który lekarz tak leczy.
        Cirrus zawiera pseudoefedrynę, która obkurcza naczynia, jest przydatna gdy nos zatkany.
        Mashcaron ma już steryd, zapewne mocny, więc bym nie kombinowała.
    • aguha Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 09:10
      W ten sposób leczył mnie laryngolog przez pół roku. Nie mogłam oddychać. Okropność. Wreszcie zmieniłam lekarza. Kolejny laryngolog złapał się za głowę jak zobaczył rtg moich zatok. Dostałam antybiotyk (ponad dwa tygodnie). Miałam mieć punkcję zatok, o ile kuracja antybiotykowa by nie pomogła. Całe szczęście antybiotyk podziałał. Brałam nadal lek przeciwalergiczny, ale laryngolog zaznaczył, że wspomagająco w celu udrożnienia zatok. Miałam dosyć długo spokój po tym leczeniu.
      • gajmal Re: Zatoki- pytanie 19.05.21, 09:37
        Kup sobie maść Vick Vapo Rub (rozgrzewającą) i smaruj kość za uchem. Ordynator laryngologii mówił, że to jest skuteczna metoda odetkania trąbek słuchowych podczas infekcji. Sprawdzałam na dzieciach i rzeczywiście działało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka