Dodaj do ulubionych

a tymczasem w Monachium

04.06.21, 19:06
pan arcybiskup podał się do dymisji z powodu seksualnych nadużyć i ich tuszowania:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27164455,arcybiskup-monachium-rezygnuje-z-urzedu-czuje-sie-winny-katastrofie.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=286&do_a=286&s=BoxNewsImgLink
- z dedykacją zwłaszcza dla jednej bawarskiej forumki, bredzącej o tym, że w jej diecezji takich takich rzeczy na pewno nie ma.
Ha, ha, ha, ha. Tak, ten Kościół jest jeden. Wszędzie tak samo zdegenerowany.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: a tymczasem w Monachium 05.06.21, 15:07
      Ale on to robi z powodu grzechów Kościoła w Niemczech, nie Monachium i Fryzyngii. Tak przynajmniej było w oświadczeniu po niemiecku. Przejął się facet. Komentarz jest taki, że odchodzi nie ten, co powinien, bo Woelcki dalej trwa na stołku w Kolonii.
      • taniarada Re: a tymczasem w Monachium 05.06.21, 15:18
        annajustyna napisała:

        > Ale on to robi z powodu grzechów Kościoła w Niemczech, nie Monachium i Fryzyngi
        > i. Tak przynajmniej było w oświadczeniu po niemiecku. Przejął się facet. Koment
        > arz jest taki, że odchodzi nie ten, co powinien, bo Woelcki dalej trwa na stołk
        > u w Kolonii.
        Prasa niemiecka to samo pisze. Suedkurier” z Konstancji stwierdza:

        „Krok kardynała Marxa zaskakuje. Ten arcybiskup stał bowiem w pierwszym szeregu zwolenników wyjaśniania skandali seksualnych w Kościele katolickim. Także jemu, jako przewodniczącemu Konferencji Episkopatu Niemiec, zawdzięczamy chyba w największym stopniu opowiedzenie się za Drogą Synodalną, będącą projektem od dawna potrzebnych reform. Co zatem skłoniło tego duchownego do podjęcia właśnie takiej decyzji? Przede wszystkim – odwaga do złożenia samokrytyki. Marx nie należy do grona tych, którzy w aktywny sposób starają się tuszować skandale w Kościele. Wręcz przeciwnie. Ale także on przez długie lata był dobrze naoliwionym trybikiem w urzędowej, kościelnej maszynerii. Po drugie, musiało go poważnie gniewać to, że inni dostojnicy, którzy przeszkadzali w wyjaśnieniu tych skandali, nadal pełnią swoje funkcje, jak gdyby sami nie mieli nic wspólnego z nieprawidłowościami. Jego palec wskazuje na Kolonię, w której kardynał Woelki dawno już powinien ustąpić ze stanowiska. Ale wskazuje on także na Rzym, ponieważ papież Franciszek także pozostał daleko w tyle za oczekiwaniami, jakie wiązano z nim jako reformatorem w Kościele katolickim”.Tu się zgadzamy Anna Justyna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka