matylda123
30.10.04, 15:25
Cześc dziewczyny,
Przyszła dziś moja teściowa i mówi:Załóż Maciusiowi kombinezon weżmiemy go na
cmentarz,na co ja odpowiadam:Nie sądzę żeby to był dobry pomysł.Ona :To jest
bardzo dobry pomysł,jest cieplutko,tylko spakuj mu kilka pieluszek i soczek
to wezmę go później do siebie.A wszystko miło i uprzejmie.Totalne
zaskoczenie.I wiecie co zrobiłam?Ubrałam małego w ten kombinezon,spakowałam
torbę i pojechał z nimi.Mały byl oczywiście uradowany.Czuję się
fatalnie.Płaczę już godzinę.Nigdy nie miałam takiej sytuacji.Nienawidzę
siebie za to że nie zaprotestowałam.Chciałam żeby był dziś w domu.
Matylda