mag1_k
27.06.21, 13:27
Jak reagujecie na 10-letniego skarżypytę w grupie?
Podczas grilla ze znajomymi i ich dziećmi (cała czwórka chodzi do jednej klasy) syn niefortunnie uderzył piłką jedną z dziewczynek. Koleżanka sie rozplakala, podbiegła na rozmowę do swojej mamy. Mój syn ją od razu po tym incydencie przeprosił, kontakty z jej mamą mam bardzo dobre i sprawę dyskretnie przegadałam.
Natomiast kolega syna musiał dla wzmocnienia efektu poskarżyc na mojego wszystkim zgromadzonym doroslym. Mlody przez dłuższą chwilę byl dumny jak paw, zostal przy rodzicach przy stole, dopiero po dluzszej chwili wrócił do zabawy. Rodzice tego chłopca nie zareagowali oprocz ironicznego usmiechu mamy, bo to moj jest winny sytuacji, a nie jak zwykle tamten chłopczyk.. Przy okazji dodam, że kiedy tamto dziecko cos zlego zrobi, moj syn nie leci od razu z newsem do dorosłych.
Podpytalam sie syna juz po wyjsciu z imprezy, jakie sa relacje tego chłopca z pozostalymi w klasie. Ponoc nie jest lubiany, bo wciaz skarży.
Jak zareagowalybyscie na moim miejscu na tej imprezie?